Na gg. Czy nunery sa dzowne? Numery nigdy takie ni sa. To ludzie ktorzy pod nimi sie kryja. Czy odezwali sie tacy dziwaczni do Was.
Opowiem.swoja historie

Ten pomysl.na watek tak w ogole powstal teraz, spontanicznie, bo zerknelam na gg i zobaczylam.ze mam sloneczko zakryte chmurka. W ostatnim cAsie bylam ciagle pod czapka niewidka. Nigdy zoltego naguskiego nie dawalam. Ni lubilam byc dostepna. Jak juz to chmurka ale praktycznie zawsze bylam.... Niewidoczna.
Moja historia.
Gdzies dwa lata temu. Po kilku latach praktycznie ciaglej niewidocznosci. Czasem slonce zaswiwcilo ale rzadko. Dziwilam sie ze nikt soe do mnie nie odzywa

stalam sie dostepna i takie dziwne numery dosc szybko sie odezwaly.
Number one. Koles zaczal od zadawania dziwnych pytan. Czy sie maluje, czy nosze bizuterie, czy wole spodnie czy spodnice. Mnie to tylko smieszylo,. Nie konczylam rozmowy od razu bo bylam ciekawe co sie wydarzy dalej. Zszedl na cialon. Spytal czy mam ladny tylek. Czyms przesmiewczym odpowiedzialam.
Number two
podobny do pierwszego. Tez ciagle pytal. Ale ten nie sluchal co sie do niego pisalo. Nie potrafil nawiazac konstruktywnej dyskusji.
Opowiadal o sobie w ten sposob. Cwicze na silowni. Studiuje cos tam.... Przyjechalem zza granicy. Mieszkam sam. Czy ktos z takimi osoabmi rozmawia dluzej niz jjeden raze? Ja

ciekawilo mnie co jeszcze glupiego powie. Zlapalam go na sciemnianiu ^^ no z dwie rozmowy mielismy ;> pozniej mi sie znudzilo sluchanie tego samego w kolko.
Number(ka) threeee
Podal sie ze jest kobieta. Ze ma meza i zaczal wypytywac o masturbacje (ej. Mimo ze moga mnie niektorzy odbierac jak dzieciaka to rozsadku i obserwatora we mnie co niemiara

). No i ta "kobieta" mowi ze ma meza i zaczela wypytywac o masturbacje. Ze ona nigdy tego nie robila.... Taaaa. Sa tacy?

oczywiscie ode mnie nic soe nie dowiedziala. Bo ja grze czna jestem ^^ i ni jie wiem i zapracowana

Dla mnie to facet chcacy soe czegos o kobiecie dowiedziec

Tutaj jedna rozmowa i bye.
Innych numberow dziwnych nie pamietam.
Aaaa. Byl i czwarty. Ten akurat najnormalniejszy. Facet z moich okolic. Z nim sie w miare normalnie pisalo. Byl ok. Poza tym ze mial psychdzieciaka i byl zbyt mily. Pisalismy chwilke na gg