sama nowa

21.02.15, 14:23
Witam.Postanowiłam tutaj napisac, ponieważ.... No właśnie ponieważ...
Nie wiem dlaczego, pewnie z powodu samotności. Tylko, że ta moja samotność jest trochę inna.
Mam córkę, wychowuję ją sama, mam wokół siebie kochających nas ludzi... Ale nie mam tej drugiej osoby.
Pracuję, zajmuję się domem, córcią (kocham Ją nad życie). Powiecie czego mi więcej potrzeba.
Chyba tak naprawdę potrzeba mi przytulenia. Bycia taką trochę słabą osobą.
Zawsze jestem silna, ze wszystkim sobie dam radę. Tak mnie ludzie widzą oceniają.
A tak naprawdę chciałabym się móc komuś wypłakać, przytulić się, poprosić o pomoc. To tak wiele...
    • silencjariusz Re: sama nowa 21.02.15, 15:22
      A co się stało z ojcem dziecka?
      • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 17:01
        A co Cię to obchodzi ? Chcesz go zastapić, czy porajcować się czyimś nieszczęściem ? Może wyczucia troche
        • silencjariusz Re: sama nowa 21.02.15, 17:26
          A skąd wiesz, że nieszczęściem? Może świadomie pani wybrała samotne macierzyństwo. Ciekawy jestem to pytam. Więc daruj sobie swoje agresywne wpisy. Ok?
          • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 19:41
            Może więc skieruj swoją ciekawość na tory, które nie będą sprawiały przykrości innym. Ktoś o vhoćby minimalnej wrażliwości, nie zadałby tego pytania przez ileś pierwszych godzin, czy dni znajomości, a Ty walisz w 1-szej minucie. A mój wpis był tylko proporcjonalny do Twojego wślizgu, bo delikatniejszego ze swoją ujawnioną tu wrażliwością mógłbyś nie zauważyć
            • silencjariusz Re: sama nowa 21.02.15, 20:08
              I znowu personalne wycieczki... Potrafisz rozmawiać bez agresji?
              • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 21:14
                Sil, a jak mają być niepersonalne ? Wolisz bym to inkrustował w jakieś imiesłowy, czy partykuły imperatywne ? No chyba faceci jesteśmy i nikt się nie rozpłacze, jak usłyszy krótko i na temat ?

                Nie chciałem Cię urazić (jeśli mi się nie udało, to przepraszam), ale wycwałowałeś trochę na oślep w bardzo delikatnej sprawie. Nie jestem żadnym samozwańczym arbitrem elegancji, ale na moje, Autorka miała pełne prawo poczuć się zaszokowana Twoją bezpośredniością i mogło w niej odżyć to co możliwe że długo i z wysiłkiem starała się tłumić

                A co do tego że mogła wybrać świadomie samotność dla siebie i brak dziecka dla ojca. Jasne, raz na ileś setek czy tysięcy przypadków i taki się znajdzie, ale poważnie tak byś obstawiał na (wybacz szczypte patosu) loterii życia ?
                • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 21:36
                  i brak ojca dla dziecka - miało być. Ehh, demencja
                • silencjariusz Re: sama nowa 21.02.15, 22:03
                  Więc jednak potrafisz normalnie rozmawiać.wink I przyznam, że uwagi podnoszone w normalnej rozmowie zazwyczaj do mnie trafiają. Te, które są formułowane w obraźliwy sposób powodują, że nie traktuję poważnie interlokutora. Więc podsumowując: jak najbardziej może być krótko i na temat, ale w taki sposób bym ani przez chwilę nie pomyślał, że mam do czynienia z hipokrytą, który zarzucając mi chęć sprawienia przykrości założycielce wątku, w sposób świadomy i celowy próbuje mi dopiec - a więc robi dokładnie to samo co mi w sympatyczny sposób zarzuca.
                  Nie było moją intencją sprawienie przykrości założycielce wątku. To była zwykła ciekawość, na którą bym sobie nie pozwolił, gdyby pani sama nie wprowadziła nas (czytelników) w swoją sytuację rodzinną. Wyszedłem z założenia, że skoro zdecydowała się zamieścić na forum parę szczegółów ze swojego życia prywatnego, to najprawdopodobniej liczyła się również z tym, że oprócz poklepywania po plecach pojawią się też pytania o jej osobę. A że akurat moja małomiasteczkowa wścibskość dotyczyła powodu, który spowodował, że pani została sama z dzieckiem? Serio jest to powód do obrażania się? Powody samotnego rodzicielstwa są różne (skutek zdarzeń losowych, świadomy wybór, rozejście się) i zwyczajnie byłem ciekaw co spowodowało, że pani jest samotna. Jak się okazało, kolejny facet okazał się skończonym dupkiem.
                  I jeszcze jedno. Forum daje mi możliwość pytania wprost o rzeczy, o które w realu najpewniej krepowałbym się zapytać. Po tym co napisałeś przyznaję, że być może pozwoliłem sobie na zbyt dużą bezpośredniość, protestuję jednak przeciwko przypisywaniu mi intencji, których nie miałem (chęć sprawienia przykrości).
                  • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 22:25
                    > Serio jest to powód do obrażania się?

                    Kiedyś poczułem zew, by podłączyć się pod czata jako babka. Zacytuję z pamięci pierwszych parę zagajeń, kwiatu miejscowego rycerstwa:

                    - ruchasz sie ? to otwieraj pokój
                    - lubisz w kakao z prawdziwym buhajem ?
                    - tak cie wykotluje, że będziesz prosić o jeszcze

                    Ani przez chwile nie poczułem się zaskoczony, bo czego mogłem oczekiwać piątkowej nocy, na czacie 'osiemnastki' jako 'spocona_ilona' ?

                    Ale gdybym tak jak Autorka, zalogował się z normalnym nickiem na normalne forum, zdobył się na tyle dzielności by podzielić się - nawet dość ogólnie ale jednak - swoją dość trudną historią, oczekiwałbym trochę więcej wyczucia niż pogłębianie bolesnego dla mnie tematu

                    Ale ok, niewykluczone że jestem co najmniej lekko przewrażliwiony. Ważne że się chyba nie najgorzej zrozumieliśmy
        • zamulatorek_ona Re: sama nowa 21.02.15, 18:17
          spokojnie smile nie ma problemu wink. nie wstydzę się tego, że jestem samotną mamą wink
          • silencjariusz Re: sama nowa 21.02.15, 18:23
            A to jest powód do wstydu? Nie wiedziałem. No ale nie ciągnę tematu bo za chwilę pewnie znowu przyleci kolega z indeksem tematów, których na tym forum poruszać nie wolno.wink
            • orzech69 Re: sama nowa 21.02.15, 18:27
              tu chodzi o pewne wyczucie.
              ale i tak tego nie zrozumiesz.
              • silencjariusz Re: sama nowa 21.02.15, 18:48
                No nie zrozumiem. Na szczęście są jeszcze tak taktowni mężczyźni jak ty.tongue_out
                • a-g-l-a-j-a Re: sama nowa 21.02.15, 18:54
                  Panowie też widzę dzisiaj sobie słodza.. 9
                  • orzech69 Re: sama nowa 21.02.15, 20:06
                    a jak wink
                • orzech69 Re: sama nowa 21.02.15, 20:06
                  tylko potem nie płacz że jesteś sam.
      • zamulatorek_ona Re: sama nowa 21.02.15, 18:15
        ojciec dziecka po 3 latach związku zostawil mnie nie chciał dziecka
        • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 19:56
          Bardzo Ci współczuję. Przepraszam, jeśli to zabrzmi brutalnie, ale byłbym w stanie zrozumieć, że nie chciał Ciebie, ale nie ogarniam, jak można nie chcieć własnego dziecka. Na pewno się poukłada wszystko i znajdziesz wspaniałego faceta, który przyli Tobie i Twemu dziecku nieba i wszystko wynagrodzi.

          Trzymam kciuki !
          • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 19:57
            który przychyli Tobie i Twemu dziecku nieba i wszystko wynagrodzi - powinno być, oczywiście
          • zamulatorek_ona Re: sama nowa 21.02.15, 21:25
            no widzisz w moim przypadku nie chciał dziecka, chciał aborcji. ale było minęło mam swoją córcie. a za pierwszego posta przepraszam, załapałam jakiegoś dołka, ale już jest lepiej wink ( wystarczyło umyc 10 okien haha)
            • gyubal_wahazar Re: sama nowa 21.02.15, 21:33
              Córcie są wspaniałe (wiem coś o tym) i zobaczysz ile radości dostarczy Ci Twoja. Nie masz absolutnie za co przepraszać. Bardzo miło napisałaś, a tutaj prawie wszyscy mniej czy bardziej samotni, więc myślę, że wszyscy Cię dobrze rozumieją. Miłego wieczoru smile
              • zamulatorek_ona Re: sama nowa 21.02.15, 21:35
                dziękuję i również życzę miłego wieczoru smile
    • torado Re: sama nowa 21.02.15, 15:40
      zamulatorek_ona napisała:

      > A tak naprawdę chciałabym się móc komuś wypłakać, przytulić się, poprosić o pom
      > oc. To tak wiele...

      to tak niewiele...smile wierzę, że jeśli tego tak bardzo pragniesz, to tak będzie smile
      • facet699 Re: sama nowa 21.02.15, 17:12
        niewiele i tak dużo, pragnie normalności jak my wszyscy
      • zamulatorek_ona Re: sama nowa 21.02.15, 18:17
        dziękuję smile
    • orzech69 Re: sama nowa 21.02.15, 18:29
      Pragniesz tego czego pragnie większości kobiet.
      I głowa do góry tam gdzieś jest facet który Ci to da wink
    • mayenna Re: sama nowa 22.02.15, 09:38
      Masz rodzinę, przyjaciół - to juz wiele. Może komuś bliskiemu się wypłakuj? Bo szukanie związku do wypłakiwania się i tulenia wydaje mi się kiepskim pomysłem.Nie chciałabym byc dla drugiej osoby przytulakiem i pocieszanką, tylko dawać wsparcie. Może własnie to podejście sprawia, że jesteś sama?
      • kama265 Re: sama nowa 22.02.15, 11:10
        Mayenno, w prawdziwym, dobrym związku na wszystko jest miejsce, na pocieszanie i przytulanie również. Mysl, że autorce chodzi o wsparcie i możliwość poczucia się słabą (bo on jest silny). To nic złego ani nic dziwnego i chyba ludzie oczekują takich mozliwości - w sensie jako plusy bycia w związku. Ja z kolei nie chciałabym, aby ktoś, z kim jestem w związku zawsze "trzymał pion" i nie pozwalał sobie na słabość. Po to jest się blisko z kimś, żeby w końcu niczego nie udawać i opuscić gardę.
        ps. bardzo nie lubię, kiedy na podstawie jednego postu wysnuwa się teorie, że to czyjeś podejście sprawia że jest sama... dajże spokój...
      • czarny.onyks Re: sama nowa 22.02.15, 11:19
        nie rozumiem, dlaczego my kobiety tylko mamy dawać..a nie brać....

        a wsparcie miewa różne odmiany...czasem wystarczy przytulić, porozmawiać...pocieszyć...
        czasem trzeba się wypłakać....
        jeśli tego nie można znaleźć w związku...to ja dziękuję...
        • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 12:43
          czarny onyks właśnie ja zawsze dawalam moze dlatego teraz jestem sama, byłam za silna
        • marek-1002 Re: sama nowa 22.02.15, 13:36
          czarny.onyks napisała:

          > nie rozumiem, dlaczego my kobiety tylko mamy dawać..a nie brać....

          Nie rozumiem, dlaczego my mężczyźni tylko mamy dawać, a nie brać. W wątku inicjującym nie ma nic(!) o tym, co wątkodajka mogłaby dać, co ma do zaoferowania. Jest natomiast dużo o tym, że mężczyzna ma dawać i co ma dawać. Co gorsza to właściwie miałaby być najważniejsza cecha takiego potencjalnego mężczyzny - ma dawać. Nic innego nie jest warte nawet napomknięcia.

          > jeśli tego nie można znaleźć w związku...to ja dziękuję...

          Jeśli tylko to mężczyzna można znaleźć w związku (wymagania, oczekiwania, pretensje, że za mało, bo zawsze będzie za mało, no bo kto decyduje o tym, że jest za mało?), to nic dziwnego, że dziękuje.
          wink
          • czarny.onyks Re: sama nowa 22.02.15, 15:39
            a wiesz..........

            mężczyźni lubią dawać, lubią czuć się potrzebni...i boja się tych kobiet, co za bardzo sobie radzą z życiem...
            więc takie ogłoszenie może trafić do takich właśnie, co chcą się zaopiekować....

            a co jeszcze dostaną w pakiecie to już trzebaby zapytać autorkę...bo podejrzewam, że wiele dobregosmile
            ....czasem trudno operować słowem, gdy człowiekowi smutno i źle...
            i nie każdy umie się ładnie ,,sprzedać''....
            • lesher Re: sama nowa 22.02.15, 15:52
              > mężczyźni lubią dawać, lubią czuć się potrzebni...i boja się tych kobiet, co za
              > bardzo sobie radzą z życiem...

              Eee tam, stereotypy - znajdą się i tacy, jak opisujesz, i tacy których kręcą samice alfa wink.
              • czarny.onyks Re: sama nowa 22.02.15, 15:58
                ? a gdzie ja napisałam, że są tylko tacy?
                odnoszę się tylko do wypowiedzi Mareczka...
                • lesher Re: sama nowa 22.02.15, 16:02
                  > mężczyźni lubią dawać

                  Jak dla mnie, to ogólnie dotyczyło facetów.
                  • czarny.onyks Re: sama nowa 22.02.15, 16:14
                    no, ale gdzie ja napisałam, że lubią tylko! dawać?
                    lubią i dawać i brać....tak jak i kobiety...


                    czepiasz się odrobinę...
                    • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 16:24
                      czarny.onyks napisała:

                      > no, ale gdzie ja napisałam, że lubią tylko! dawać?
                      > lubią i dawać i brać....tak jak i kobiety...
                      tylko chcemy dawać i brać coś innego niż kobiety wink
        • lesher Re: sama nowa 22.02.15, 15:54
          > nie rozumiem, dlaczego my kobiety tylko mamy dawać..a nie brać....

          Zawsze mi się wydawało, że w związku to po prostu jest się razem, a więc i daje, i bierze.
          No ale ja to tam się nie znam...
          • czarny.onyks Re: sama nowa 22.02.15, 16:02
            no bywa różnie...zależy, czego obie strony oczekują...

            jak widzisz..jedni chcą brać, a drudzy nie chcą dawać...
          • kama265 Re: sama nowa 22.02.15, 16:19
            ja też sie nie znam, bo żyłam w podobnym przeświadczeniu...
        • mayenna Re: sama nowa 23.02.15, 07:57
          Ależ to można i powinno być w związku, ale jeśli tylko na tym ma polegać związek to ja dziękuję.

          Kama, jak widać autorka nie umie budować dobrego związku. Sama o tym pisze i do tego sie odniosłam w moim poście. Może pomoże jej właśnie przemyślenie i przeanalizowanie dlaczego wchodzi w okreslone relacje.
          Forum ma to do siebie, że oceniamy i wnioskujemy na podstawie fragmentu, który dostajemy. Tak to jest. Czy słusznie lub nie - ocenia autor, bo to on ma na tym skorzystać.
          • kama265 Re: sama nowa 23.02.15, 08:56
            oszzz, Mayenno, serio? a to w takim razie Ty potrafisz budować dobry związek (cokolwiek to znaczy, bo chyba dla każdego co innego)? A ja? A Facet czy Witamina? ktokolwiek z nas?
            • mayenna Re: sama nowa 24.02.15, 08:52
              kama265 napisała:

              > oszzz, Mayenno, serio? a to w takim razie Ty potrafisz budować dobry związek (c
              > okolwiek to znaczy, bo chyba dla każdego co innego)? A ja? A Facet czy Witamina
              > ? ktokolwiek z nas?
              >
              A nie zastanawiałam się nad tym bo żadne z was nie psiuje tutaj, że szuka wsparcia i pomocy. Jestesmy sami więc chyba kiepsko u nas z budowaniem związków- u wszystkichsmile
              Reguły dobrego związku są chyba dośc stałe dla wszystkich - tak mi na terapii tłumaczyli.smile
              Kama - ty na pewno umiesz bo stawiasz granice i masz duża swiadomośc siebie, swoich potrzeb i wartości. Umiesz tez żyć samodzielnie, jesteś stabilna emocjonalnie i niezależna - na pewno zbudujesz dobrą relacjęsmile Już je budujesz z przyjaciółmismile
      • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 12:42
        mayenna piszą tylko o tym to nie znaczy, że w moim pojeciu tylko po to jest druga osoba.
        • as-on Re: sama nowa 22.02.15, 15:27
          A tak wogóle to może napisz skąd jesteś smile
      • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 16:22
        mayenna napisała:

        > sparcie. Może własnie to podejście sprawia, że jesteś sama?
        Zobacz tylko jeden jej post w którym pokazała że potrzebuje pomocy a ilu facetów się odezwało którzy chcą się nią i dzieckiem zaopiekować. I nie chodzi o wygląd, wiek, bo go nie znamy a jednak ty jednym postem zobacz co dokonała.
        Masz manierę do upraszczania wszystkiego a życie nie jest proste a w związku dla mnie powinno być miejsce i na kobiecą słabości i łzy i na jej siłę. Związek to wspólne pomaganie sobie w drodze przez życie.
        I zastanów się czy ty była byś wstanie jakimś postem wywołać taką odpowiedź facetów ;>
        • kama265 Re: sama nowa 22.02.15, 16:28
          odezwali się tu jacyś, którzy chcą się nią zaopiekować? czy raczej tacy, kórzy chcą się na ten temat wypowiedzieć? bo to chyba jednak różnica jest...
          • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 16:34
            kama a jak rozumieć pytanie
            "A tak wogóle to może napisz skąd jesteś "
            albo wypowiedzi gyubal_wahazar.
            mnie też jak przeczytałem wypowiedź autorki to aż coś tam w duszy się odezwało.
            Kama bystra z Ciebie kobieta więc dlaczego mam Ci pisać takie oczywistości ?
            • kama265 Re: sama nowa 22.02.15, 16:41
              Gyubala wypowiedzi traktuję jako empatyczne, ale na pewno nie deklaratywne (że chce się zaopiekować kimkolwiek)

              natomiast nie umiem wypowiedzieć się, co Ci w duszy się odezwało. W każdym razie, chcę być dobrze zrozumiana - życzę autorce wątku jak najlepiej i niech tam się nią któryś z Was zaopiekuje dobrze smile
              • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 16:52
                przecież takie deklaracje nie padną na forum tylko na PW.
                Najpierw trzeba się odrobinę poznać, chociażby wiedzieć gdzie kto mieszka wink
                >życzę autorce wątku jak najlepiej i niech tam s
                > ię nią któryś z Was zaopiekuje dobrze smile
                i z tym oboje się zgadzamy.
                • kama265 Re: sama nowa 22.02.15, 16:56
                  no i super, pewnie że tak
                  masz swoje "co Ci się wydaje" - ja mam swoje ...
                  pozwól, że tym razem jednak nie zmienię zdania co do tego, co, sympatyczna skądinąd, dziewczyna osiągnęła swoim wątkiem
                  ale podziwiam Twój optymizm i determinację smile
                  • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 17:58
                    kama265 napisała:


                    > ale podziwiam Twój optymizm i determinację smile
                    >
                    determinację ?
                    • kama265 Re: sama nowa 22.02.15, 18:23
                      determinację w przekonywaniu innych (mnie szczególnie) do tego, co Ty uważasz za prawdę
                      to nie jest zarzut ani złośliwość
                      • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 18:42
                        Ja sobie lubię sobie podyskutować.
                        Zawsze można nauczyć się czegoś gdy dyskutuje się z mądrymi ludźmi wink
                        • czarny.onyks Re: sama nowa 23.02.15, 09:11
                          ...tylko czemu zmrużyłeś oczko? suspicious
                          • orzech69 Re: sama nowa 23.02.15, 09:22
                            z sympatii.
        • mayenna Re: sama nowa 23.02.15, 08:14
          Pisząc na forum nie jestem w stanie wywołać takiej reakcji facetów bo ja jestem też ta silna i się publicznie nie ekshibicjonuję, szczególnie z uczuciami i słabościami. W realu jest inaczej, i wyobraż sobie, nie narzekam na brak ochotników do opiekowania sie mną i moimi dziećmi( sztuk więcej niz jeden), tylko chcę czegoś innego niż autorka. Mną i moimi dziećmi nie trzeba się opiekować i zajmować, mimo, że mną akurat trzeba sie opiekować bardziej niż większością kobiet .
          • mayenna Re: sama nowa 23.02.15, 08:48
            Dla mnie opieka i wsparcie w związku nie jest czymś, czego oczekuję koniecznie. W ogóle nie mam wymagań związkowych bo uważam, że to co się dzieje między ludzmi powinno być darem. Daję bo mam i nie wymagam nic w zamian. Taka relacja nie rodzi poczucia krzywdy: ja daję a ona/on bierze i nie daje mi nic w zamian.
            • mayenna Re: sama nowa 23.02.15, 08:55
              Za szybko poszło:
              Jak dawnie działą w obie strony to jest idelanie. Dobrze jest też mieć swiadomośc tego, co nam druga strona może dać: jak ktoś nie ma w sobie empatii to nam jej nie da, jak nie umie być czuły to nie dostaniemy tego od niego, jak ma libido ślimaka to nie stanie się demonem seksu bo my to chcemy dostać, i tak dalej...
              • orzech69 Re: sama nowa 23.02.15, 09:37
                a ja tam dziewczyny rozumiem mayenna.
                I w sumie jej wizja związku mi odpowiada tylko ze to taki ideał, marzenie.

                mayenna-> wygląd opakowania zachęca do zajrzenia do środka ;P
                • mayenna Re: sama nowa 24.02.15, 08:40
                  Orzech, ja ja tez rozumiem, ale głownie chcę jej pomóc zmienić stan, który jej dokucza na ten pożadany.Może nietrafnie i nieumiejętnie, ale robię co mogę...smile
            • czarny.onyks Re: sama nowa 23.02.15, 09:14
              nic nie oczekiwać...nie wymagać.....brać jak leci....i oddawać siebie całą....

              ..... podziwiam....
              gdybym dawała i nie brała to jednak jakieś poczucie krzywdy by się zrodziło u mnie...
              brać też trzeba umieć...

              ....a może niestety nie jestem ideałem...i lubię braćbig_grin
              • mayenna Re: sama nowa 24.02.15, 08:46
                Onyks, ja muszę brać. Jestem do tego zmuszona- może dlatego staram się jednak nie wymagać tego od innych i nie byc im ciężarem.Ludzie sami chca dawać i pomagać, jak tego potrzebujesz i prosisz.
                Alez jesteś ideałem - branie nie jest niczym złym czy negatywnym, o ile nie wyniszczy dającegosmile
              • mayenna Re: sama nowa 24.02.15, 09:08
                Onyksia, z tym brać jak leci to był żartsmile
                A poważnie to faktycznie uważam, że kobiety mniej grymaszące szybciej wchodzą w związki i często są to dobre relacje. Ryzyko że się nie uda, że coś sie wydarzy po drodze zawsze jest. Nic nie ma na zawsze więc warto ryzykować, szczególnie jak wiesz, że w każdej sytuacji sobie dasz radę. Kobiety jednak utwierdza się w wychowaniu w przekonaniu, że sobie same rady nie dadza i mężczyzna jest ta ostoją co to ma wspierać. Moim zdaniem jest to błedem.

                Onyksia - jesteś świetną kobietą, ale mam wrażenie że siebie nie doceniasz.
                A ja mam swój typ ma forum - kobietę, której zazdroszczę tego jaka jest. Choćbym pękła to takiej klasy mieć nie będęsmile Aż żal...smile
            • witamina_b12 Re: sama nowa 23.02.15, 09:17
              >W ogóle nie mam wymagań związkowych bo uważam, że to co się dzieje między ludz
              > mi powinno być darem. Daję bo mam i nie wymagam nic w zamian.

              Sorry ale jak dla mnie to utopia jakaś.... Ładnie brzmi ale jest niewykonalne... Zawsze się czegoś wymaga/oczekuję od partnera choćby: szacunku, wierności, odpowiedzialności za wspólną rodzinę.
            • kama265 Re: sama nowa 23.02.15, 09:52
              nie wierzę w to co piszesz. Relacja tak bardzo niesymetryczna - nawet, jeśli z początku "dajesz bo masz" - rodzi w zdrowym człowieku poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, żalu. Po co być z kimś skoro nie otrzymujesz od niego kompletnie nic? tylko dajesz a on bierze? nie rozumiem tego masochizmu...
              • witamina_b12 Re: sama nowa 23.02.15, 10:11
                Według mnie to taka relacja to może być miedzy rodzicem a bardzo malutkim dzieckiem, a nie miedzy dwojgiem dorosłych. Malutkim, bo nawet od starszego dziecka to zaczynasz jednak czegoś oczekiwać.
                I nie chodzi o to, że ta osoba ma działać wbrew sobie spełniając Twoją wizję związku ale o to, że relacja ma być wyrównana - każdy coś daje i coś otrzymuje.
                • orzech69 Re: sama nowa 23.02.15, 10:25
                  Witamina oczywiście że tak ale chodzi o to że kupuję kwiaty kobiecie nie dlatego bo są jej urodziny tylko dlatego bo chce jej sprawić radość i nie oczekuję że w zamian coś dostanę. Za to oczekuję że druga strona będzie się starała od czasu do czasu sprawić radości mi smile Łechcąc moje męskie ego dając wymienić oponę smile
                  • witamina_b12 Re: sama nowa 23.02.15, 10:33
                    >Za to oczekuję że druga strona będzie się starała od cza
                    > su do czasu sprawić radości mi smile

                    ale o to mi chodzi, że jednak się czegoś oczekuje... też... a z postu Mayenny to nie wynikało...
                  • kama265 Re: sama nowa 23.02.15, 10:35
                    Owszem - oczekujesz czegoś w zamian - oczekujesz radości, spojrzenia pt. ale jesteś cudowny mój Ty Orzechu; oczekujesz wzajemności. Kupując te kwiaty oczekujesz wielu rzeczy i byłbyś rozczarowany, gdybyś spotkał się z chłodnym przyjęciem - dzięki, wstaw do wazonu a w ogóle to po co wydajesz kasę i tak zaraz zwiędną. Prawda?
                    • witamina_b12 Re: sama nowa 23.02.15, 10:38
                      Dokładnie oczekujesz reakcji zwrotnej, która tez jest dla Ciebie miła.
                • kama265 Re: sama nowa 23.02.15, 10:31
                  dokładnie o to chodzi, nie chodzi o to, żeby było po równo, ale nie wierzę, że można niczego nie oczekiwać
              • orzech69 Re: sama nowa 23.02.15, 10:20
                Kama ale tu chodzi o to że daję bo chce dawać a druga strona daje bo czuje taką potrzebę.
                Ja też tak mam ale jak brak reakcji drugiej strony po pewnym czasie rodzi się to o czym pisałaś.
                • kama265 Re: sama nowa 23.02.15, 10:32
                  Orzech, dokładnie o to chodzi.
                  ale nie można powiedzieć, że niczego nie oczekujesz - bo oczekujesz, chociażby tej reakcji
    • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 18:11
      hmmm myślę, że nic nie osiągnęłam oprócz wymiany zdań niektórych osób wink.
      A jeśli ktoś chce wiedzieć to mieszkam niedaleko Wrocławia i mam 27 lat. Przepraszam, ze założyłam ten wątek i tak mało piszę, ale obowiązki i zabawy z córcią nie pozwalają mi na więcej (a czas spędzony z córką bezcenny)
      • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 19:08
        podaj jeszcze maila.
        i za jakiś czas napisz co z tego wyszło wink
        • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 19:56
          O co chodzi? Nie szukam nikogo na sile, to ze napisalam skad jestem i ile mam lat to jeszcze nic nie znaczy. A email mi bardzirj sluzy do celow sluzbowych wiec nawet bym go nie podala.
          • lesher Re: sama nowa 22.02.15, 20:01
            Podawanie maila na ogólnie dostępnym forum to chyba nie byłby dobry pomysł.
            Wypełnij natomiast wizytówkę. No i zostań z nami wink
            • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 20:06
              Dzieki smile nie wiem jak dlugo ale zostane
            • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 20:07
              to zależy jak dużo maili wysyłasz. Ja swojego maila z firmy nikomu nie podawałem ale że dużo wysyłam maili już spamu dostaje tyle że ;<
          • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 20:09
            nikt nie twierdzi że kogoś szukasz na siłę wink
            Aktywuj profil i już będziesz mogła rozmawiać z ludźmi na PW.
            • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 20:18
              Nie mam na tyle czasu zebym na pw rozmawiac
              • orzech69 Re: sama nowa 22.02.15, 20:37
                oki
                • zamulatorek_ona Re: sama nowa 22.02.15, 20:52
                  A tak w ogole to chyba to chyba tutaj nie pasuje, wy rozpisani jestescie a ja nie mam wprawy
                  • maruda2 Re: sama nowa 22.02.15, 21:00
                    Ćwiczenie czyni mistrza wink Tutaj nikt nikogo nie oceni źle tylko dlatego, że mało pisze. My naprawdę jesteśmy fajni, zazwyczaj tongue_out Czasem takie pisanie pozwala przegonić chandrę, albo chociaż sprawić, że się uśmiechniemy. Pobądź dłużej, poczytaj. Chyba jesteś za krótko, żeby ocenić, że nie pasujesz. Ale nikt do niczego nie zmusza.
                    • orzech69 Re: sama nowa 23.02.15, 09:29
                      no widzę ze maruda się rozkręcasz. Tyle zdań w jednej wypowiedzi. nonoonnono
                      • maruda2 Re: sama nowa 23.02.15, 09:41
                        Te Orzech, ty mnie nie prowokuj suspicious bo na następne spotkanie forumowe założę szpilki i wtedy nawet kopać nie będę musiała .... tongue_out
                        A w ogóle to nówka jesteś i co Ty tam wiesz ile i jak ja piszę.
                        • orzech69 Re: sama nowa 24.02.15, 09:02
                          maruda2 napisała:

                          > Te Orzech, ty mnie nie prowokuj suspicious bo na następne spotkanie forumowe zało
                          > żę szpilki i wtedy nawet kopać nie będę musiała .... tongue_out
                          obiecanki cacanki a głupiemu.....nie dokończę bo mi onyks znowu bure zrobi wink
                          > A w ogóle to nówka jesteś i co Ty tam wiesz ile i jak ja piszę.
                          nie nówka a nowy, do tego popatrz ile ja mam stażu na gazeta a ile ty ;P
                          • maruda2 Re: sama nowa 24.02.15, 10:16
                            orzech69 napisał:


                            > nie nówka a nowy, do tego popatrz ile ja mam stażu na gazeta a ile ty ;P

                            he he teraz popatrzyłam wink a Ty? tongue_out
                            • orzech69 Re: sama nowa 25.02.15, 13:47
                              maruda2 napisała:

                              > orzech69 napisał:
                              >
                              >
                              > > nie nówka a nowy, do tego popatrz ile ja mam stażu na gazeta a ile ty ;P
                              >
                              > he he teraz popatrzyłam wink a Ty? tongue_out
                              i tak jestem straszy tongue_out
                  • lesher Re: sama nowa 22.02.15, 21:01
                    oj tam, oj tam... rozkręcisz się wink
                    • maruda2 Re: sama nowa 22.02.15, 21:02
                      teraz rozumiem pomysł karuzeli tongue_out
                      • lesher Re: sama nowa 22.02.15, 21:18
                        wink
                  • orzech69 Re: sama nowa 23.02.15, 09:27
                    zamulatorek_ona napisała:

                    > A tak w ogole to chyba to chyba tutaj nie pasuje, wy rozpisani jestescie a ja n
                    > ie mam wprawy
                    trening czyni mistrza. I nie bierz mnie za serio wink
                    • torado Re: sama nowa 26.02.15, 20:18
                      orzech69 napisał:

                      > zamulatorek_ona napisała:
                      >
                      > > A tak w ogole to chyba to chyba tutaj nie pasuje, wy rozpisani jestescie
                      > a ja n
                      > > ie mam wprawy
                      > trening czyni mistrza. I nie bierz mnie za serio wink

                      a za co ma Cię brać ? suspicious tongue_out
                      • orzech69 Re: sama nowa 27.02.15, 00:18
                        tornado ty czasem z onyksem za dużo się nie zadajesz ? suspicious

                        • torado Re: sama nowa 27.02.15, 13:56
                          orzech69 napisał:

                          > tornado ty czasem z onyksem za dużo się nie zadajesz ? suspicious
                          >

                          a ja już Ci kiedyś zwróciłam uwagę na pewien szczegół, ale jakoś widzę... bezskutecznie suspicious
                          • orzech69 Re: sama nowa 27.02.15, 14:36
                            Przepraszam za pomyłkę.
Pełna wersja