21.09.18, 23:26
Wieje ^^
Wieje z predkoscia 44 km/h a w porywach do 70 (na dana chwile). W taka pogode mialam przyjemnosc wracac z pracy. Do tego... Padalo (niektorzy taksowki zamawiali bo nie byli przygotowani). Dzisiaj przed praca zerkenelam na pogode. O widze ze moze padac wiec parasolke spakowalam. Dodam ze caly tydzien nie nosilam jej ze soba. Sie przydala smile choc... Nieraz ja skladalam bo sie nie dalo isc. Wywineloby na druga strone. Czy ja juz mowilam ze lubie wiatr? Lubie nasluchiwac i patrzec jak idzie z oddali. Gdy widac go na czUbkach drzew ale jeszcze nie czuc...Lubie gdy nadchodzi. Lubie ten momemnt gdy wiem ze przyjdziesmile

Gwaltowna pogoda, ostatnie upaly i za chwile zacznie sie nam jesien. Za dwa dni. Niezle ma wejscie, w porwistej sukiennce przychodzi jesien. W najblizszych dniach przyjdzie ochlodzenie. W koncu jesien nadchodzi. Musi sobie uszykowac sciezke, lisci troche nastracac.
W konvu.... Weekendzik ^^ czekalam na niego z utesknieniem. Niewazne ze pogoda bedzie kijowa.

DN
Obserwuj wątek
    • nerw_rdzeniowy Re: Ale.... 21.09.18, 23:31
      Mavi nie ogłaszałaś jakis czas temu ze konczysz z forum?
      • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 21.09.18, 23:38
        pod wpływem potrzeby chwili odeszła, teraz z tego samego powodu wróciła
        • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:40
          Nie. Nie odchodzilam. Sie ograniczylam. Do tego stopnia ze przestalam czytac wszystkie posty (kiedys to robilam big_grin nawet gdy bylo ich wiecej) a skrobne cos od siebie raz na jakis czas. Zdazyla mi sie przerwa nawet kilka mies gdy nic nie napisalam.
          • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 21.09.18, 23:49
            czytać wszystkie posty, masz tę moc, no ja tak hardcorowo się nigdy nie zagłębiałem
            • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:54
              Kiedys bylam tak zakrecona ze kazdy jeden przeczytalam big_grin tak sie temu forum oddalam tongue_out trwalo to jakis rok/dwa. Mysle ze sa tutaj jeszcze tacy co wiekszosc postow czytaja. Moze Sil jest taki? tongue_out przynajmniej moje posty czytalam tongue_out a malo ich nie bylo
              • autoteliczna Re: Ale.... 21.09.18, 23:57
                Ja jestem taka smile

                Niech Cie przywiewa czesciej
                Fajnie jest poczytac rzeczy takie
                Jak o tym wietrze smile
                • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:59
                  smile
              • silencjariusz Re: Ale.... 22.09.18, 01:47
                Nie, ja też nie czytam wszystkiego.
                • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 04:38
                  Ale wiekszosc tongue_out
                  • silencjariusz Re: Ale.... 22.09.18, 07:36
                    Większość.
      • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:38
        Nie smile
        Oglaszalam ze bedzie mnie duuuuuzo mniej smile
    • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 21.09.18, 23:35
      u mnie nie wieje i ciepło, pewnie ostatnie takie dni w tym roku
      Takie inne, jesienne powietrze wyczuwam już od kilku tygodni, czuć że nadchodzące zmiany, nastrój się obniża, z każdym rokiem jest ciężej, teraz tylko gazowany napój z kofeiną ciut pomaga
    • gyubal_wahazar Re: Ale.... 21.09.18, 23:36
      Mavika, nie przejmuj się. Gdyby mnie kto pytał, chciałbym byś pisała jak najczęściej
      • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 21.09.18, 23:40
        Mavi robi wszystko po swojemu, ja to zawsze doceniałem, też uważam że niech pisze jak tylko ma ochotę, oczywista oczywistość, jak to mądrzy w tv mawiają, tv już nie oglądam od dawna ale tę mądrość zapamiętałem
        • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:47
          Zroobilam to co uznalam za najrozsadniejsze. Kiedys forum bylo mi potrzebne.... (chyba nikt nie zdaje sobie sprawy jak bardzo... Z racji ze nikt mnie nie znal dawnej. No i z pisania tez do konca nie sposob kogos poznac, mimo ze chcialam jak najwiarygodniej sie przedstawic) . Wiem ze kiedys byla taka choragiewka (na poczatku) ale to wynikalo z moich zmian, ktore... Wyszly mi na dobre smile Terazjak popatrze na swoja przeszlosc forumowa to az mi wstyd big_grin
          • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 22.09.18, 00:00
            niczego się nie musisz wstydzić, byłaś i jesteś sobą to najważniejsze
            • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:05
              Uczylam sie byc soba smile poznac siebie ale nauka latwa nie byla tongue_out
              • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 22.09.18, 00:08
                Nauka łatwa nie jest i dlatego człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
                Oho te twoje wiatry przywiało właśnie i szumią za oknem.
                • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:18
                  One dopiero nadejda smile to zaledwie ich zapowiedz
                • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:33
                  A u mnie wiatr oslabl suspicious aktualbie wieje z predkoscia 13 km/h. No tak... Poszedll z Toba sie przywitac smile
                  • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 22.09.18, 00:35
                    to się nazywa równowaga w przyrodzie
                    • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:42
                      Zbyt krotko u mnie zawital. Zbyt krotko mnie cieszyl suspicious z jaka predkoscia wieje u Ciebir? Fajna jest stronka gdzie pokazuje Ci najblizsza stacje meterologiczna, (najczesciej lotnisko) i uaktualnia co pol godz. Strona to info meteo
                      • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:43
                        * meteorologiczna
                      • poranny.krasnoludek Re: Ale.... 22.09.18, 00:45
                        34 km/h, może jeszcze zawróci i znowu Cię ucieszy
                        • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:50
                          U mnie bardziej szalal big_grin bardziej galazki wyginal. Jak wroci to i tak juz bede spala. I nawet potezniekszy mnie nie obudzi. Obudzi mnie dopiero budzik nad ranem. Tuz po 4... Ale na moment i ponownie oczy zmruze.
              • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:17
                Szczegolnie dla innych, moglo byc ciezko big_grin teraz wiem ze mialam momenty ze chcialam az za bardzo pokazac siebie. Co we mnie siedzi. Mialo to sens bo pokazujac siebie innym, sama soba sie zainteresowalam i chcialam sie poznac. Kim jestem i kim moge byc. W koncu zachcialam dotrzec do siebie, do swoich wnetrzy. Po dotarciu, dodatkowo sie okazalo ze cos nowego w trakcie sie naradza. Moje nowe cechy ktore przeobrazily sie ze starych. Malowna - rozpisana az lejaca wode. Skromna - chcaca byc w centrum (tez potrzebne do poznania siebie.Tresciwa - rozwlekajaca sie. Sluchacz - pismak. Strach przed tym co inny pomysla - brak strachu. Itp podsumowujac... Czasem skrajnosci sa potrzebne po to by odnalezc zloty srodek.
                • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:22
                  Nie ma niczego zlego w pokazywaniu swoich odslon.
                  To prawdziwe.
                  Raz jestem taka, raz inna.
                  Zaden wstyd byc soba.
                  Czy trzeba? Nie trzeba.
                  Mozna pisac, mozna nie pisac.
                  Byle swiadomie.
                  Wybor jest moj.
                  Bez strachu.
                  smile

                  • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:27
                    Aha, i ja tez z tych co to dojsc moga do obu biegunow osobowosci smile
                    Mozna to oswoic
                    A nawet z tym zyc. smile
                    Nauka reagowania w najkorzystniejszy dla mnie sposob wciaz trwa.
                    smile
                    • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:30
                      Nie lubie byc w skrajnosciach (czasem.... Moze... W szczegolnych przypadkach). W wiekszosci daze do optimum. Rozwazajac swoja strone i otoczenie. Tak by wszystkim bylo dobrze
                      • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:43
                        mavika_88 napisała:


                        > W wiekszosci daze do optimum. Rozwazajac swoja strone i otoczenie. Tak by wszys
                        > tkim bylo dobrze

                        Wlasnie to mialam na mysli piszac o nauce reagowania
                        Uwaznosc, obserwacja siebie i reakcji innych sa wazne
                        Bardziej mi moja dualnosc pomaga w zyciu niz przeszkadza
                        Dosc latwo rozmawiam z roznymi ludzmi
                        Na rozne sposoby
                        Daje im wolnosc i przestrzen
                        Bo staram sie ich zrozumiec
                        Znalezc sie w ich skorze
                        smile
                    • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 10:57
                      Wyszlam na balkon zapalic fajeczke i leciala mi muzyczka.
                      youtu.be/pHyu1yH1kgs
                      O tym posxie sobie przypomnialam smile
                      • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 11:44
                        Dobry kawałek, lubię Luxtorpedę smile

                        Ale bardziej miałam na myśli kontrasty:
                        spokój - burza
                        cichość - krzyk
                        ciemność - światło
                        myśl - ruch
                        przyczajenie - skok
                        refleksja - śmiech
                        słowo - opowiadanie
                        konkret - abstrakt

                        takie tam moje smile
                        muzy teraz nie mam jak znaleźć do tego
                        ale coś poszukam smile
                  • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:28
                    Nie ma niczego zlego gdy jest sie na etapie samoswiadomosci siebie. Jednak gdy jestes osoba zablokowana i w pewnym momencie dociera to do Ciebie, probujesz sie wyrwac z tych kajdan. Moze sie to objawiac szamotanien, walka ze soba a jak sie juz uwolnisz..... To fruwasz.... Poznajesz siebie... Czujesz sie nieziemsko. Potem dopiero po tych lotach opadasz na ziemie i mozesz normalnie kroczyc smile
      • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:42
        Ja sie przejmowac? To nie ja big_grin
        Najczesciej juz sie nie da smile
        Milo Gubi smile
        • gyubal_wahazar Re: Ale.... 21.09.18, 23:45
          Drbzg wink
          Toś zuch i nie przejmuj się jakimiś tam tymi, tylko pisz tu z nami smile
          • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:49
            Jak zaczne pisac to bede musiala czytac big_grin jak zaczne pisac to sie wkrece w pisanie big_grin
            Nie wyjdzie mi to na dobre tongue_out ale od czasu do czasu cos skrobne. Czasem mnie cos moze natchbie i przywieje. Jak chociazby dzisiaj, jesienny wiatr smile
            • gyubal_wahazar Re: Ale.... 21.09.18, 23:53
              > jak zaczne pisac to bede musiala czytac ?

              Od dechy do dechy nie ma sensu (no chyba że ktoś lubi), a w parę dni można się nauczyć filtrować to co Cię interesuje.
              Zresztą pisałaś przecież długo, więc nie będę uczył ojca dzieci robić wink Do jutra smile
              • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:57
                No pisalam dlugo i dlugo czytalam. Pisalam dlugo, duzo pisalam big_grin zaleznosc jest taka ze jak pisze to i czytam.
                Do jutra (moze tongue_out) trzymaj sie
                • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:58
                  * rozmowca... Mnie nakreca, stety, niestety
    • autoteliczna Re: Ale.... 21.09.18, 23:46
      Tez lubie wiatr
      I wlasnie dzis mnie zlapal smile
      To fajne czasem miec twarz cala zaslonieta wlosami
      Lubie jak liscie sie kreca wokol mnie
      Lubie czuc ten miodowy zapach gdy traca swoja zielen
      A jak mnie deszcz zaskoczy tak ze nie mam gdzie uciekac
      To sie poddaje i mokne, i wcale mi to nie przeszkadza
      smile

      • mavika_88 Re: Ale.... 21.09.18, 23:52
        Moment gdy czlowiek jest juz caly mokry od deszczu jest najlepszy. Przestaje sie spieszyc. A to ze zmoknue jeszcze bardziej, jak mowisz przestaje mu przeszkadzac bo bardziej i tak juz sie nie da big_grin Wtedy nie patrzy na kaluze i... Zaczyna sie cieszyc z tego deszczu, ktory poczatkowo tak mu przeszkadzal.
        • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:01
          Tak
          Ja lubie jak sie wlosy do karku przyklejaja i co chwile je odgarniam smile
          I jak cieple krople splywaja mi z oczu smile

          Dobranoc smile
          • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:08
            Uwielbiam deszcz w sloncu, w cieplym sloncu. Nieraz az pojawiaja sie ciary smile
            Po dzisiejszej wichurze wrocilam jak powichrowany baranek. Wlosy kazdy w inna strone. Niektore loki przyprostiwane przez wiatr inne wlosy bardziej zakrecone
            DN
            • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:14
              Deszcz w sloncu lubie
              Lecz wole ten gdy jest zimny wiatr
              A niebo sie zasnuwa chmurami, ciemnieje
              Lubie gdy ten deszcz mnie tak zsiecze smile
              Skora mokra i zimna przyjemniej sie rozgrzewa smile
              • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:21
                Dla mnie lepszy cieply. Ciekawy jest ten ktory pada z niczego. big_grin na niebie prawie ze nie mq chmur, swieci slonce a deszcz i tak Cie muska smile
                • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:34
                  Ten z niczego dla mnie zbyt malo wyrazisty.
                  Wole wyrazne kontrasty smile
                  Kazdy ma swoje ochylenia, w rozne strony.
                  Ja bardziej w tę, gdzie jest intensywniej, najogolniej mowiac. smile
                  • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:40
                    Wyrazistoscia w takim deszczu jest to ze pomimo jego delikatnisci czujesz go intensywnie na swoim ciele. Cieplo otoczenia i promienie slonca a nagle krople deszczu. Masz ciary, smile
                    Silniejszy wiatr jak wspominałam wyzej tez uwielbiam (niekoniecznie musi byc z deszczem) Szczegolnie ten nadchodzacy. Tak wiec i delikatny i ulewny deszcz potrafi zadowolic.
                    • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 00:49
                      Kazdy ma swoje upodobania
                      I bardzo dobrze smile
                      Roznice sa potrzebne, zeby nie bylo nudno smile

                      Maviko,
                      Ja juz powoli odlatuje w kraine sennych marzen...
                      Dzis w nocy muzyki nie slucham, poslucham wiatru.
                      A Tobie zycze dobrych snow smile
                      • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 00:53
                        Ja gdyby nie pisanie juz dawno bym odleciala big_grin milo bylo sobie popisac i w inny sposob odleciec... Spac mialysmy isc juz jakas godzine temu. Ja w sumie mialam isc zaraz po zalozeniu watku big_grin a teraz.... Isc spac bo bardziej glodna sie robie tongue_out a nie pora na zapelnianie zoladka.
                        Ostatnie...
                        DN
                        smile
    • marcepanka313 Re: Ale.... 22.09.18, 07:06
      Wieczorem prawie nie wiało, ale w nocy chyba dość mocno, sądząc po przemieszczeniu niektórych rzeczy. Ale, że śpię snem sprawiedliwego to nie wiem jak silne te podmuch były. Rano obudził mnie deszcz tłukący o szyby. Miło. Lubię takie poranki. smile
      • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 10:24
        Wracajac z pracy padal deszcz i na tym sie skonczylo. Aktualnie niezwyklr rzeska pogoda. Brakowalo mi takiej. Niebo mocno niebieskie, pojedyncze chmury, wiatr powiewa firane na balkonie, przejrzystosc idealna (oceniam ja gdy dosc dobrze widze gore z balkonu, w oddali). Dzisiaj przyjemna pogoda bezdeszczowa smile jutro zacznie mocno lac...
        Plan na dzisiaj... Ogarnac chate i zrobic pierwsze nalesniki big_grin
        • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 10:36
          A u mnie rześko, lecz na niebie mix:
          część chmur jasna, rozświetlona, ze słońcem przebijającym
          część zacieniona i ponura
          niebo niebieściutkie
          ciekawy kontrast smile
          chmury idą szybko jak pociągi, bo wiatr fenomenalny
          wyszłam na balkon i czuję zapach kasztanowych liści smile

          Na naleśniki mi smaku narobiłaś, chyba zrobię. smile
          Twoje będą pierwsze w życiu czy pierwsze dzisiaj? wink
          • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 11:02
            Pierwsze.... W tym miescie tongue_out a mialam czas juz wiecej niz rok by zrobic jakies nalesniki tongue_out ostatnio upieklam biszkopt. Pieknie wyrosl i nie opadl (rzucilam nim. Takie info w necie wyczytalam zeby nie opadl) ale co ja bylam w stresie (nie tylko przez biszkopt), gosci mialam na kilka dni, kilka osob, nie z mojej strony.... Chcialam by wszystko bylo dobrze... Pierwsze odwiedziny. Salatke tez zrobilam smile stres zwiazany z oprowadzaniem. Bylam trovhe przewodnikiem wycieczkowym.
            No a nalesniki beda pierwsze smile nalesniki niespodzianka. Do 15 musze sie ze wszystkim wyrobic tongue_out
            • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 11:10
              No to życzę powodzenia smile A z czym te naleśniki?

              Ja postanowiłam, że też dziś zrobię. Na słodko będą - z czekoladą, bo lubię smile Z serem też.

              A biszkopt mi zawsze opadał, chyba nie mam do niego ręki. No ale teraz nie mam dobrego piekarnika, więc nie piekę, i się problem sam rozwiązał wink
              • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 11:15
                Ja kiedys gdy robilam to tez opadl jak tylko wyjelam z piekiernika, a tak pieknie wyrosl gdy sie piekl... Jest na to metoda rzucic go na ziemie z wysokosci kolan big_grin dziala (przynajmniej w tym przypadku,). Nie rzucalam na ziemir ale na blat stolu smile a nalesniki... Bedzie serek homogenizowany i/lub dzem wisniowy. Taki jest na ta chwile plan big_grin normalnie jak robilam nalesniki to tylko z dzemem w wiekszosci przypadkow. Aaaa do wyboru jest jeszcze nutella.
                • mavika_88 Re: Ale.... 22.09.18, 11:22
                  Autoteliczna, zalinkowalam Ci bardzo fajna piosenke (wyzej w postach) . Piosenka zwiazana z Twoja dualnoscia wink
                • autoteliczna Re: Ale.... 22.09.18, 11:31
                  Oooo, w przyszłości spróbuję sposobu z rzucaniem, bo było identycznie jak u Ciebie - w piekarniku poducha, a po ostygnięciu skucha wink
                  Z bananami naleśniki fajne też - banan w plasterki na masełku, trochę kakao może być, trochę miodu. smile
                  Dziś spróbuję ciasto naleśnikowe z wodą gazowaną zrobić - podobno bardziej puszyste jest, bąbelki robią tę robotę smile
                  • sowa.zagrodowa Re: Ale.... 22.09.18, 21:40
                    Rzucanie (nie tylko w przypadku niektórych ciast) jest wyjątkowo korzystne! wink Od lat piekłam biszkopt na tort, z różnym skutkiem, ale odkąd walę nim o podłogę, zawsze się udaje. Nawet przy serniku stosuje tę metodę.
                    Naleśniki z wodą gazowaną mi nie wychodzą- są puszyste, ale się rwą i nie mają chrupkości, którą lubię. Mój sprawdzony przepis to mąka, jedno jajo, woda, szczypta soli i...dobre pół szklanki oleju. Ciasto jest wtedy elastyczne, mięciutkie i nie trzeba smarować patelni przed smażeniem. A jak pięknie się je odwraca...w locie!
                    Ja najbardziej je lubię z serkiem, malinami, borówkami i sosem czekoladowym.
                    O, matulu! Chyba brakuje mi słodyczy big_grin
                    • mavika_88 Re: Ale.... 23.09.18, 01:20
                      Dodalam odrobine wody gazowanej. Do tego dwa jajka, szklanka maki, szklanka mleka, lyzke cukru, plus cukier waniliowy aaa i do samego ciasta wlalam nieco oliwy (nie pisze ze z oliwek bo jeszcze mnie ktos poprawi wink ciasto wyszlo idealne, pulchne i troche chrupiace. No i wiadomo ze szczypte soli tez dodalam. Troche wyszlo ich malo. Ok 10. Nastepnym razem zrobi sie wiecej ciasta smile z serkiem super smakowalo. Brakowalo mi tam wlasnie borowek ale byl dzem wisniowy i wisienki.
                      Kiedys kolega z ktorym sie spotykalam (jeszcze w zeszlym roku, nie pyklo z mojej strony... Wiec zostalismy znajomymi) zrobil mi raz nalesniki. Co mnie zdziwilo to ze dodal kakao do ciasta, posmarowal serkiem, dzemem, zwinal i jeszcze raz podsmazyl. W sumie dobre byly.
                      A co do zrzucania ciast... Przeczytalam ze warto tak zrobic rowniez z sernikiem (sprzedam patent mamie). Na pewno po upieczeniu sernika i wyjecie z piekarnika - zrzuce go smile
                  • mavika_88 Re: Ale.... 23.09.18, 01:03
                    A wiec... Nalesniki wyszlysmile jedyne co w nich nie wyszlo to.. Ilosc tongue_out nie popisalam sie. Wyszlo ok 10 i w mig poszly. Z serkiem waniliowym z biedronki (na opak napisane idealny do nalesnikow), typu danio ale lepszy bo mniej slodszy. Nie wiem czy doda sie zdj alesprobuje.
                    <a href=https://zapodaj.net/d5b3deed399a9.jpg.html>
                    • mavika_88 Re: Ale.... 23.09.18, 01:06
                      Jednak na tel nie mozna dac edytora zaawansowanego
                      • sowa.zagrodowa Re: Ale.... 23.09.18, 01:09
                        Najważniejsze, że wyszły!smile
                      • tdf-888 Re: Ale.... 23.09.18, 08:06
                        Można można tylko najpierw dajesz dla przeglądarki widok komputerowy a potem edytor zaawansowany.
                        Mawi jutro będę wracał ze wschodu przez Rzeszów i chce podbić do fontanny żeby tam o tobie pomyśleć 😃
                        • mavika_88 Re: Ale.... 23.09.18, 14:59
                          Ale zapamietaj... Mysl o mnie intensywnie ^^ tongue_out
                          Wyobraz sobie ze na tel zmienialam na pelna wersje i nic.
    • tdf-888 Re: Ale.... 23.09.18, 08:56
      Mawi
      Spełniłem swoje marzenie i załatwiłem se bezterminowe prawo jazdy na wszystkie kategorie 😁

      Mam Dwie wersje dokumentu - na zimę i na lato gdy jestem bardziej opalony 😏

      https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9a47b215023f.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka