02.01.20, 19:08
ciężki temat, albo tabu.
OK. Tak, atawizm, kasa, piękność, dobre geny.
Ale chodzi mi o tych świadomych bardziej. Tak postrzegam większość ludu z forum.
Czy to jest problem/przeszkoda? (pomijam tematy sponsoringu i inne wynalazki.
Wrzuciłam temat, zatem coś mi leży na wątrobie. Znaczy biednam.
Widząc co się dzieje ogólnie i jakie jest postrzeganie, z pewnością nie mam ochoty na żaden związek. Kiedyś nie miałam takiego myślenia, kto ile co i jak. Ale teraz obserwuję mężczyzn. Wiadomo, większość jest po przejściach. I boją się, że zostaną wykorzystani. Rozumiem to jakoś. Stąd nie chcę się absolutnie w nic angażować. I chyba jestem na etapie, że muszę walczyć sama. I nie chodzi o to że to jakiś wyczyn. Raczej o to, że nie mogę sobie pozwolić na myślenie "my". No cóż forum jest anonimowe, stąd zawsze łatwiej napisać. Ale w realu, no cóż nie widać dylematów u ludzi.
Obserwuj wątek
        • to_ja_pisze Re: kasa 02.01.20, 20:14
          Poczytaj sobie jak faceci mówią o dzieleniu się. Już bym wolała ruskie z biedy jeść i wątróbkę niż być na łasce takiego gościa.
            • to_ja_pisze Re: kasa 02.01.20, 20:56
              jak kobieta młoda i chce mieć dzieci to dla niej jest ważne żeby mieć przy boku partnera w miarę przedsiębiorczego
              zalezy jakie tam ma wymagania, powinna raczej motywować i wspierać chłopa a nie dołować albo samej się zabrać za zarabianie
          • kulka42 Re: kasa 02.01.20, 20:35
            to_ja_pisze napisała:

            > Poczytaj sobie jak faceci mówią o dzieleniu się. Już bym wolała ruskie z biedy
            > jeść i wątróbkę niż być na łasce takiego gościa.

            A kto mówi o łasce - w związku kasa jest wspólna i dla mnie nie ma mowy o żadnej łasce, aczkolwiek osobiście jestem za tym żeby oboje zarabiali, czasem po prostu jedno zarabia więcej a drugie mniej i w tym kontekście to napisałam.
      • beneficia Re: kasa 02.01.20, 20:50
        > Najważniejsze żeby każdy umiał na swoje wydatki zapracować wink

        Ekhm, mój były mąż kiedyś mi powiedział, że jestem pasożytem, bo "nie zarabiam na swoje utrzymanie".
        To jest jeden z powodów, dla których jest byłym mężem, a ja jakoś z glodu nie umarłamsmile
        • kulka42 Re: kasa 02.01.20, 20:53
          To tak jak mi były szef kiedyś powiedział że na siebie nie zarabiam bo klient, którego ja obsługuje, mu nie płaci - hmm dlatego między innymi jest moim byłym szefem smile
    • uny Re: kasa 02.01.20, 20:29
      każden na swój sposób bidny.
      dla jednego bida to brak czegoś do gara dla drugiego zarobki poniżej 20k/miesiąc.

      --
      [nieodżałowana emotka]
      Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
        • uny Re: kasa 02.01.20, 21:13
          to już trochę dramat jest.

          --
          [nieodżałowana emotka]
          Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
      • kevinjohnmalcolm Re: kasa 02.01.20, 22:50
        uny napisał:
        > dla jednego bida to brak czegoś do gara dla drugiego zarobki poniżej 20k/miesiąc.

        Racja. Od swojej byłem usłyszałem kiedyś pretensje "jak wyobrażam sobie utrzymanie rodziny tak mało zarabiając???", podczas gdy na początku drogi zawodowej zarabiałem więcej niż jej rodzice razem wzięci. Sama była studentką, nie pracowała.
        Każda osoba ma inne wymagania lub wyobrażenia na temat zarobków...
    • beneficia Re: kasa 02.01.20, 21:02
      > Wrzuciłam temat, zatem coś mi leży na wątrobie. Znaczy biednam.
      > Widząc co się dzieje ogólnie i jakie jest postrzeganie, z pewnością nie mam och
      > oty na żaden związek. Kiedyś nie miałam takiego myślenia, kto ile co i jak. Ale
      > teraz obserwuję mężczyzn. Wiadomo, większość jest po przejściach. I boją się,
      > że zostaną wykorzystani. Rozumiem to jakoś. Stąd nie chcę się absolutnie w ni
      > c angażować.

      Tzn., że masz mało pieniędzy i nie chcesz związku, bo obawiasz się, że jakiś facet poczuje się wykorzystywany?
      Nic nie bój, jak tak się poczuje to odejdziebig_grin
      Wyobraź sobie sytuację w drugą stronę- wiążesz się z gościem, który zarabia mniej od Ciebie, macie wspólne życie, jak się czujesz?
      (to nie jest pytanie tendencyjne, pytam serio)
        • uny Re: kasa 02.01.20, 21:16
          skoro boisz się odejścia rzeczonego to może go nie wykorzystuj (nie twierdze, że to robisz smile )

          --
          [nieodżałowana emotka]
          Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
            • uny Re: kasa 02.01.20, 21:38
              czemu uważasz, że twierdzę?
              swoją drogą, w dzisiejszych czasach, ludzie się od siebie odwracają z byle powodu. zamożność lub nie nic tu nie ma do rzeczy.

              --
              [nieodżałowana emotka]
              Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
                • uny Re: kasa 02.01.20, 21:45
                  nie wiem czy muszę "siebie" czytać. w sumie to wiem co mówię/piszę.
                  jakaś wyjątkowo drażliwa jesteś

                  --
                  [nieodżałowana emotka]
                  Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
                    • uny Re: kasa 02.01.20, 21:59
                      wiem.
                      jakoś tak ciebie własnie odbieram. może się mylę.


                      --
                      [nieodżałowana emotka]
                      Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
            • silencjariusz Re: kasa 02.01.20, 21:29
              "Wyobraź sobie sytuację w drugą stronę- wiążesz się z gościem, który zarabia mniej od Ciebie, macie wspólne życie, jak się czujesz?
              (to nie jest pytanie tendencyjne, pytam serio)"
              • abc_meee Re: kasa 02.01.20, 21:46
                Kurde, jeśli bym się związała, to świadomie bym wiedziała co i jak.
                Kiedyś o tym nie myślałam w tych kategoriach. Teraz po latach każdy jest po kopach w dupę więc siłą rzeczy jest bardziej świadomy . I ja to rozumiem. Ale nie chcę dostawać kopów już z tego powodu. Stąd już może w ogóle unikam.
        • beneficia Re: kasa 02.01.20, 21:37
          > No właśnie chcę uniknąć odejścia.
          > A a propos drugiego kejzu wink, nie wiążę się z nikim.

          Chcesz uniknąć odejścia, więc nie wiążesz się z nikim?
          To masz 100% skuteczności, mało kto tyle ma na dowolny temat smile
      • kulka42 Re: kasa 02.01.20, 21:30
        beneficia napisała:


        > Wyobraź sobie sytuację w drugą stronę- wiążesz się z gościem, który zarabia mni
        > ej od Ciebie, macie wspólne życie, jak się czujesz?
        > (to nie jest pytanie tendencyjne, pytam serio)

        Czuję się całkiem zwyczajnie i nie mam z tym żadnego problemu - kasę mamy wspólną i czerpiemy z niej po równo. Nie mogę zrozumieć tych dziwnych podziałów. Dla mnie to jest jakiś kosmos.
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: kasa 03.01.20, 08:56
          kulka42 napisała:

          > beneficia napisała:
          >
          > Wyobraź sobie sytuację w drugą stronę- wiążesz się z gościem, który zarabia mniej od Ciebie, macie wspólne życie, jak się czujesz? (to nie jest pytanie tendencyjne, pytam serio)


          > Czuję się całkiem zwyczajnie i nie mam z tym żadnego problemu - kasę mamy wspól
          > ną i czerpiemy z niej po równo. Nie mogę zrozumieć tych dziwnych podziałów. Dla
          > mnie to jest jakiś kosmos.

          To tylko teoria. jeśli on codziennie zacznie jeździć po sklepach i (niby to dla was wspólnie) kupować rzeczy, które twoim zdaniem są zupełnie zbędne (a lubisz wokół siebie mało przedmiotów) - to porażka gotowa...
          Ja po 23 latach małżeństwa z "mniej zarabiającym" (i wspólnym koncie), gdy mi przywiózł (już w erze komórek) do domu piąty budzik (bo taka fajna melodyjka) - nie wytrzymałam - rozdzieliłam kasę.


          --
          Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
    • to_ja_pisze Re: kasa 02.01.20, 21:09
      My tu o kasie a dzisiaj międzynarodowy dzień robienia dzieci
      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/7,79309,25560046,ktorego-dnia-i-o-jakiej-porze-kocha-sie-najwiecej-par-wskazano.html#s=BoxOpLink
      • uny Re: kasa 02.01.20, 21:14
        nie obchodzę, niestety.


        --
        [nieodżałowana emotka]
        Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
    • nerw_rdzeniowy Re: kasa 02.01.20, 22:05
      >I boją się, że zostaną wykorzystani. Rozumiem to jakoś. Stąd nie chcę się absolutnie w nic angażować
      Boisz się, że któregoś oskubiesz?
    • searam Re: kasa 02.01.20, 22:32
      Mezczyzni po przejsciach nie boja sie byc wykorzystani, ale stali sie przezorniejsi..Wiedza natomiast, ze kobiety sa lekkomyslne i nieodpowiedzialne w kwestiach finansowych. Traktuja ciezko zarobione przez mezczyzne pieniadze jak cos co lekko przyszlo, wiec tez lekko pojdzie..Kobiety, ogolnie, sa pozbawione wyobrazni i wiedzy o finansach.


        • searam Re: kasa 02.01.20, 22:41
          kulka42 napisała:

          > Mój ulubiony pieśniarz gawędziarz się pojawił i jak zwykle ciekawe bajki opowia
          > da smile
          Oklaski za czujnosc..smile Ale zeby od razu : "Moj ulubiony..." Nie badz zachlanna..Inne tez chca...!smile
          Kobiety lubia bajki, nieprawdaz...?smile
          • kulka42 Re: kasa 02.01.20, 22:45
            searam napisał:

            > Oklaski za czujnosc..smile Ale zeby od razu : "Moj ulubiony..." Nie badz zachlanna
            > ..Inne tez chca...!smile
            > Kobiety lubia bajki, nieprawdaz...?smile

            Nie lubię się dzielić tongue_out
            Może i lubią - ale potrafią je oddzielić od życia.
            • searam Re: kasa 02.01.20, 22:53
              kulka42 napisała:

              > Nie lubię się dzielić tongue_out
              > Może i lubią - ale potrafią je oddzielić od życia.

              Inna, to ja teraz biore do lozka...Jest pachnaca, wierna...tylko jedna pozycja,.ale wciaga swoimi 450-u stronami..smile

              • kulka42 Re: kasa 02.01.20, 22:58
                searam napisał:


                > Inna, to ja teraz biore do lozka...Jest pachnaca, wierna...tylko jedna pozycja,
                > .ale wciaga swoimi 450-u stronami..smile

                Ja się przerzuciłam na telefon. Więcej pozycji, więcej możliwości i w zasadzie wszędzie i w każdej chwili można korzystać z przyjemności smile
                • searam Re: kasa 03.01.20, 10:38
                  kulka42 napisała:

                  > searam napisał:
                  >
                  >
                  > > Inna, to ja teraz biore do lozka...Jest pachnaca, wierna...tylko jedna po
                  > zycja,
                  > > .ale wciaga swoimi 450-u stronami..smile
                  >
                  > Ja się przerzuciłam na telefon. Więcej pozycji, więcej możliwości i w zasadzie
                  > wszędzie i w każdej chwili można korzystać z przyjemności smile
                  Chyba, ze funkcja wibracji nie jest efektywna...wink
      • uny Re: kasa 02.01.20, 22:37
        polemizowałbym.
        te, które ciężko zapierdzielają na swój byt są doskonale zorientowane.

        --
        [nieodżałowana emotka]
        Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: kasa 03.01.20, 09:00
        searam napisał:

        > Mezczyzni po przejsciach nie boja sie byc wykorzystani, ale stali sie przezorni
        > ejsi..Wiedza natomiast, ze kobiety sa lekkomyslne i nieodpowiedzialne w kwestia
        > ch finansowych. Traktuja ciezko zarobione przez mezczyzne pieniadze jak cos co
        > lekko przyszlo, wiec tez lekko pojdzie..Kobiety, ogolnie, sa pozbawione wyobra
        > zni i wiedzy o finansach.

        Stereotypy. Wystarczy związać się z koziorożcem i nie ma tego problemuwink

        --
        Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
    • kevinjohnmalcolm Re: kasa 02.01.20, 22:56
      abc_meee napisała:

      > atawizm, kasa, piękność, dobre geny.

      To jest taki atawizm, że ostatnią rzeczą na jaką u kobiety zwracają uwagę faceci jest kasa. Absolutny priorytet ma piękność i dobre geny smile
      Omijaj sknerusów i innych buców i będzie dobrze.
    • samysliciel Re: kasa 02.01.20, 23:49
      Każdy ma inne priorytety, kasa dziś jest, jutro może nie być lub na odwrót, więc dobieranie wg niej kogoś do pary jest ryzykowne. Mnie to już wszystko jedno i coraz częściej dochodzę do wniosku że najlepiej mi samemu.
      Ludzie z(a)wodzą.
      • kulka42 Re: kasa 03.01.20, 13:46
        Notoryczny brak kasy i ciągłe problemy finansowe na poziomie egzystencjonalnym, potrafią zabić nawet najgorętsze, najgłębsze uczucie.
      • searam Re: kasa 03.01.20, 14:24
        marcepanka313 napisała:

        > Kasa to zbyt mało, żeby z kimś być....
        Zbyt malo.? Byc moze. Przypomne wiec..."Gdy bieda puka do drzwi, milosc wyskakuje oknem.."
        Czy jest sie Koziorozcem, czy tez nie...smile
    • witamina_b12 Re: kasa 03.01.20, 19:58
      Zdecydowanie lepiej być bogatym, pięknym i zdrowym niż biednym brzydkim i chorym.

      Ale z drugim człowiekiem wiążemy się na dobre i na złe. Te źle to czasem bieda a czasem choroba.
      • nerw_rdzeniowy Re: kasa 03.01.20, 22:07
        >Zdecydowanie lepiej być bogatym, pięknym i zdrowym niż biednym brzydkim i chorym.

        Witamino przykro mi ale starzejesz się, zaczynasz pisać prawde.
        • witamina_b12 Re: kasa 04.01.20, 11:00
          Hmmm wychodzi na to, że byłam stara od dawna :p

          To zdanie to taka oczywista oczywistość nikt chyba nie chce być brzydki chory i biedny?
          Co nie zmienia faktu, że tacy ludzie też są i niektórzy radzą sobie lepiej niż ci piękni bogaci i zdrowi. Chociaż napewno jest im trudniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka