Dodaj do ulubionych

no frost - warto?

12.07.06, 14:22
Pytanie do użytkowników lodówek z opcja automatycznego rozmrażania
zamrażalnika: warto?
Chcę wymienić wreszcie mojego wiekowego Polara.
Ponieważ jednak modeli z no frost jest duzo mniej (szukam inox 160-170 cm
wys.), zastanawiam sie czy warto się przy tej funkcji upierać.
Słyszałam, że np. automatyczne rozmrażanie chłodziarki wysusza żywność, no
ale trudno. Czy no frost tez ma jakies "ciemne strony"? I czy jasne strony sa
naprawdę takie jasne?
Obserwuj wątek
    • zayzayer Re: no frost - warto? 12.07.06, 21:46
      zielony_listek napisała:

      > Pytanie do użytkowników lodówek z opcja automatycznego rozmrażania
      > zamrażalnika: warto?
      Nie warto. Raz do roku i tak wypada umyć lodówkę.

      > Słyszałam, że np. automatyczne rozmrażanie chłodziarki wysusza żywność
      Owszem, ale No-Frost dopiero wysusza i to tak, że trzeba wszystko pakować.

      Czy no frost tez ma jakies "ciemne strony"?
      Są najbardziej awaryjne i najbardziej głośne.
      • zielony_listek Re: no frost - warto? 13.07.06, 09:34
        Dzięki, naczytałam sie też opinii z forum "Kuchnie i łazienki" i sama nie wiem.
        Czy zamrażalnik odmrażany manualnie wystarczy raz na rok rozmrozić???
        Jasne, że umyc trzeba. Ale ja nie mam porownania, bo od lat mam wiekowego
        Polara, którego zamrażalnik sie momentalnie obladza i raz na miesiąc
        rozmrażanie to minimum. No i tez wysusza.
        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • Gość: dewa Re: no frost - warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 10:49
      Automatyczne rozmrażanie to zupełnie co innego niż "no frost".Automatyczne
      rozmrażanie chłodziarki ze szronu ma obecnie każda lodówka a w opcji "no frost"
      nie ma w ogóle szronu.
      • zielony_listek Re: no frost - warto? 13.07.06, 13:05
        Masz oczywiście racje, ale ja cos namieszałam w opisie? Moje pytanie dotyczy
        ZAMRAŻARKI. Uzyłam nazwy "no frost", byc może błędnie, chodziło mi o
        automatyczne rozmrażanie zamrażalnika i żeby nie było szronu. Wiem że
        automatyczne rozmrażanie chłodziarki (czy odszranianie - choc temperatura jest
        powyżej 0, więc trudno w chłodziarce mówic o szronie :-) maja obecnie wszystkie
        dostepne modele.

        Dlatego zastanawiam się, czy poprzestać na modelu popularnym (chlodziarka
        automat., zamrażarka ręcznie), czy jednak warto kupić automatycznie
        rozmrażanie/odszranianie czy jak to nawać i również dla zamrażarki. W tej
        drugiej opcji mam zdecydowanie mniejszy
        wybór modeli (ograniczenia canowe :-(

        Pozdrawiam
        zielony_listek

        • kejro Re: no frost - warto? 13.07.06, 14:41
          No Frost jest to bezszronowy system chłodzenia lub zamrażania Polega na
          nawiewaniu do chłodziarki i zamrażarki schłodzonego powietrza pozbawionego
          wilgoci. Dzięki temu ścianki komory nie pokrywają się szronem. Nie jest to
          automatyczne rozmrażanie/rozszranianie zamrażarki. Tam nigdy nie ma szronu!!
          Cała wilgoć jest wysysana.Jeżeli więc żywność nie jest zapakowana w szczelne
          woreczki to siłą rzeczy musi po jakimś czasie lekko wysychać.
          Z tego co wiem to jeszcze techniki automatycznego rozszronienia normalnego
          zamrażalnika nie wynaleziono. Szron się topi przy temperaturze zero stopni a
          taka temperatura w zamrażarace nie jest dopuszczalna.Czyli jeśli jest za dużo
          szronu to należy zarażarkę wyłączyć i rozmrozić samemu.
          zielony_listek napisała:

          >Wiem że
          > automatyczne rozmrażanie chłodziarki (czy odszranianie - choc temperatura jest
          > powyżej 0, więc trudno w chłodziarce mówic o szronie :maja obecnie wszystkie
          > dostepne modele.

          Właśnie w chłodziarce pojawia się szron na tylnej ściance i to on obniża
          temperaturę w komorze ale nigdy do temeratury poniżej zera. Potem agregat się
          wyłącza , temperatura powyżej zera powoduje że szron topi się, agregat znów
          zaczyna pracować, pojawia się szron .........

          • zielony_listek Re: no frost - warto? 14.07.06, 15:32
            OK, dzięki za wyjaśnienia inzynierskie :-)
            Ale tak na chłopski rozum, po poczytaniu mejli i pogadaniu z kilkoma
            posiadaczami wychodzi mi z czysto praktycznego punktu widzenia, że zamrażalnik
            bez NO FROST tez wcale bardzo nie szronieje, ani nie lodzieje, wystarczy go co
            pół roku rozmrozić. A zamrażarkę z no frostem i tak trzeba czasem myć,
            powiedzmy co pol roku.

            To tak jak z manualną klimą w moim samochodzie. Jasne, że automatyczna klima
            byłaby lepsza, ale co z tego jak i tak nawiew jest do kitu i nie wyrabia.

            Suma sumarum mogę chyba sobie ten no frost odpuścić.
            Znaczy, ma tu zastosowanie stare porzekadło rosyjskich uczonych, że praktika
            jebjot tieoriu :-)

            pozdrawiam
            zielony_listek

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka