chiara76
28.09.04, 16:15
Wiecie, co mnie zastanowiło, to tak a propos naszej niedawnej dyskusji na
temat sztuki japońskiej. JAk my, Europejczycy ją odbieramy, zastanowiło mnie
więc coś innego, w drugą stronę. Jak oni patrzą na sztukę europejską. Może
nie tą współczesną, bo myślę, że są zbliżone, ale tą dawną...czy ich
fascynuje? W jakiś sposób chyba tak, wytarczy spojrzeć na te tłumy japońskich
turystów w Grecji, Paryżu, czy innych krajach. Ale czy w jakiś sposob ją
rozumieją, czy też fascynuje ich ona na zasadzie czegoś nowego, więc
ciekawego. Jak sądzicie??