O sztuce

28.09.04, 16:15
Wiecie, co mnie zastanowiło, to tak a propos naszej niedawnej dyskusji na
temat sztuki japońskiej. JAk my, Europejczycy ją odbieramy, zastanowiło mnie
więc coś innego, w drugą stronę. Jak oni patrzą na sztukę europejską. Może
nie tą współczesną, bo myślę, że są zbliżone, ale tą dawną...czy ich
fascynuje? W jakiś sposób chyba tak, wytarczy spojrzeć na te tłumy japońskich
turystów w Grecji, Paryżu, czy innych krajach. Ale czy w jakiś sposob ją
rozumieją, czy też fascynuje ich ona na zasadzie czegoś nowego, więc
ciekawego. Jak sądzicie??
    • misae Re: O sztuce 28.09.04, 17:15
      Moim zdaniem to sprawa indywidualna. Jesli przecietny japonczykk wybiera sie do
      europy to bedzie prawdopodobnie podroz zycia. Oznacza to ze zwiedzi wszystkie
      wazniejsze miejsca w kilka dni :o(
      Wszystko jest zorganizowane co do najmniejszego szczegolu 2 dni w Paryzu,
      latanie z jezykiem na wierzchu, potem lot do Rzymu tam 2 dni, potem Wieden z
      Wiednia do Frankfurtu i potem do domu. Zawsze przewodnik jest z nimi, na
      antence ma zawieszony skrawek materialu aby nikt sie nie zgubil. Wiele razy
      spotkalam takie wycieczki podczas moich podrozy i raz mialam szczescie siedziec
      obok japonczyka co wladal angielskim wiec sie wypytalam.
      Mozesz sobie wejsc na strony JTB i zobaczysz jak intensywne wycieczki
      oferuja :o)
      Ale oczywiscie sa rowniez ludzie podrozujacy indywidualnie i moze wtedy
      podchodza inaczej do sprawy, ja takich nie spotkalam.
      • nekos Re: O sztuce 29.09.04, 16:36
        misae napisała:

        > Moim zdaniem to sprawa indywidualna. Jesli przecietny japonczykk wybiera sie
        do
        > europy to bedzie prawdopodobnie podroz zycia. Oznacza to ze zwiedzi wszystkie
        > wazniejsze miejsca w kilka dni :o(
        > Wszystko jest zorganizowane co do najmniejszego szczegolu 2 dni w Paryzu,
        > latanie z jezykiem na wierzchu, potem lot do Rzymu tam 2 dni, potem Wieden z
        > Wiednia do Frankfurtu i potem do domu. Zawsze przewodnik jest z nimi, na
        > antence ma zawieszony skrawek materialu aby nikt sie nie zgubil. Wiele razy
        > spotkalam takie wycieczki podczas moich podrozy i raz mialam szczescie
        siedziec
        > obok japonczyka co wladal angielskim wiec sie wypytalam.
        > Mozesz sobie wejsc na strony JTB i zobaczysz jak intensywne wycieczki
        > oferuja :o)
        > Ale oczywiscie sa rowniez ludzie podrozujacy indywidualnie i moze wtedy
        > podchodza inaczej do sprawy, ja takich nie spotkalam.

        szkoda tylko ze zainteresowanie polska jest takie znikome. jest sporo wycieczek
        do pragi, budapesztu i nawet na wschod a polske sie jak zwykle omija.
        • peter2715626 Re: O sztuce 30.09.04, 00:12
          Ale chyba nie w roku, w ktorym odbywa sie Konkurs Chopinowski.
          Wiem, ze prawie wszystkie bilety sa wykupione przez Japonczykow.
Pełna wersja