do znawców zen

07.02.05, 14:17
W watku o transkrypcji japonskiego zalozonego przez yawokima wymienilam zen
jako sektę. Prosże odpowiedzcie czy w tym przypadku jest prawidlowe - napewno
jest to odlam buddyzmu o duzej specyfice. Czytajac o zen bardzo czesto
spotykalam sie z okresleniem sekta rowniez w przpadku wielu innych odlamów.
Co Wy na to???
    • komyo Re: do znawców zen 14.03.05, 23:06
      Po angielsku słowo sekta nie ma negatywnego znaczenia. To co w Polsce nazywa
      się sektą to po angielsku "cult". Często w literaturze anglojęzycznej pisze się
      o różnych szkołach buddyjskich używając sfromułowania sekta buddyjska. W tym
      przypadku słowo sekta nie ma wydźwieku negatywnego. Na polski powinno się to
      raczej tłumaczyć jako szkoła buddyjska. Co do Zen to jest to jedna ze szkół
      buddyzmu o ponad tyciącletniej tradycji i nie ma nic wspólnego z "sektą" w
      rozumieniu radiomaryjnym smile
      • molla7 Re: do znawców zen 15.03.05, 09:37
        komyo, bardzo dziekuję za wyszperanie mojego watku, juz myslałam ze nikt go nie
        podejmie.
        Tez podskurnie czułam ze u nas pejoratywnie odbierane slowo sekta nie oddaje
        istoty. to wlasnie szkola, odlam. cos jak protestantyzm, jest to w dalszym
        ciagu chrzescijanstwo ale odrebne od katolcyzmu, starszego brata, ktory w swej
        formule wielu zbrzydl z pewnych powodow i stworzono cos odmiennego,
        nacechowanego prostotą i surowością wynikająca z proby powrotu do korzeni
        poczatku. Ani to lepsze ani gorsze tylko inne.
        pzdr
Pełna wersja