Dodaj do ulubionych

Ufność psa do ludzi

17.07.11, 12:04
Pomyślicie, że zwariowałam. Inni martwią się agresją psa do ludzi, a ja martwię się, że moja psica, aż za bardzo ufa ludziom.
Wiadomo, że suczki są większymi pieszczochami niż samce, ale odkąd podjęłam decyzje o zakupie psa to myślałam, że ona do swoich właścicieli będzie takim pieszczochem a nie do wszystkich.
Nie wiem czy to wynika z jej wieku - 11 miesięcy. Ale jakoś nie chcę mi się wierzyć, że psu samo minie.

Niektórzy ludzie są nieufni, jak widzą psicę biegnącą w ich kierunku, bądź do ich dziecka. Sama bym się bała.
Staram się zapewnić psicy porządne spacery (wybiegać, rzucanie piłki, kijków), nie tylko takie, że ona na smyczy. Oczywiście próbuje znajdować ustronne miejsca, ale na pustkowiu nie mieszkam, więc chcąc nie chcąc ludzie się przewijają.

Jak ją oduczyć biegania do ludzi, obskakiwania? Czasami potrafi z kilkunastometrowym wyprzedzeniem do kogoś biec, wołam ją do siebie, ale nie ma ochoty wracać.
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Ufność psa do ludzi 17.07.11, 19:53
      Też mam psicę bardzo ufną do ludzi. Będąc szczeniakiem sikała ze szczęścia na widok panów odczytujących liczniki, listonosza i każdego gościa w domu. Nie walczyłam z tym, bo "taka jej uroda", poza tym na ogół mało kto reagowal negatywnie na takie psie czułości (jest naprawdę słodkim psiakiem). Nie uważam, by była to jakas poważna wada, są psy przyjazne do ludzi i są inne...Twój i mój jest typem "o! człowiek! przyjaciel!" i należy to uszanować, a nie robić problemy.
      Byliśmy wczoraj z mężem u znajomych, którzy mają rotweilerkę, potężnej postury, w momencie naszego wejścia psa nie było, był zamknięty w jakimś kącie i było widzieć szczęście właścicieli i psicy, gdy stwierdziliśmy: niech psica przyjdzie do nas, NIE BOIMY SIĘ. Leżała szczęśliwa pod stołem i tylko nadstawiała łeb do głaskania i drapania. Pies - łagodny i bardzo dobrze wychowany, choć rasa agresywna. Czy to "obciach"???? Absolutnie NIE!
      • szarrak Re: Ufność psa do ludzi 17.07.11, 20:21
        jeśli to spaniel czy inna "rozklejająca" rasa (jakieś shih-tzu, większość miękkich, długowłosych, zwisłouchych itp.), to jest to chyba znacznie mniejszy problem, niż w wypadku amstaffka... ja umiem rozpoznać, czy pies biegnie, żeby mnie zagryźć, czy po to, aby się przywitać i popieścić, jednak dla większości ludzi, którzy nie mieli psa, długie kosmate uszka = reklama czekoladek, umięśniona klatka piersiowa = szczęki rekina ludojada. doradzić nie doradzę - mój pies kochający wszystkie stworzenia też był taki, ale w takim dość mało uciążliwym stopniu i szybko z tego wyrosła - a zanim wyrosła, to ludzie pierwsi do niej podchodzili na głaski, bo była słodka i miała zeza rozbieżnego, którym roztapiała serca i umysły. tyle, że my chodzimy biegać w miejsca, gdzie nie-psiarze się nie zapuszczają, bo po prostu nie ma po co :) w miejscach wymagających kultury chodziła na dość krótkiej smyczce. nie chcę jednak mówić, że wyrośnie, bo może tak wcale nie być, choć wydaje mi się to najprawdopodobniejsze.
        • agniecha_p1984 Re: Ufność psa do ludzi 17.07.11, 23:25
          Psica jest z rasy: sznaucer miniaturowy.
          Oczywiście uważam, że lepiej jak jest przyjaźnie nastawiona niż agresywna.

          Czasami dziwię się jej zachowaniom, bo na dworze do obcych biegnie jak szalona, nie boi się, zaczepia, a w domu np. boi się przekroczyć próg graniczący między przedpokojem a salonem. Paradoksalnie ona boi się tego co w sumie nie powinna.

          Nie wiem, może jak jeszcze podrośnie, wydorośleje to się zmieni, albo i nie. Zobaczę.
          • szarrak Re: Ufność psa do ludzi 18.07.11, 00:41
            niestety, do zwierzęcego umysłu trudno wejrzeć. od dwóch tygodni mamy używanego kota i tak:
            -NIE boi się: lecącej w jej stronę piłeczki (takiej zawieszonej na sznurku - nieraz w zabawie dostała kulką z aluminium po uchu), nagłych hałasów, upadających obok niej dużych przedmiotów... czyli wszystkich tych rzeczy, przy których wszelkie istoty posiadające wzrok, słuch i zdolność reakcji mimowolnie kulą się, zamykają oczy itd., no, reakcje bezwarunkowe. kot - nic.
            -boi się natomiast niekiedy (zależnie od dnia, godziny i tego, co zjadła na śniadanie): kwiatka w wazonie, okruszka na podłodze, fusów herbacianych, z ostatniej chwili - światełka w piekarniku.
            Twoja sznaucerka to jeszcze młodzież. tylko przypadkiem jej nie pocieszaj, nie przytulaj i nie staraj się ukoić jej skołatanych nerwów, gdy się czegoś boi! jeśli Ty wewnętrznie potrzebujesz własnej reakcji, rzuć w eter "no co ty, stara, progu się boisz?" i przejdź z tym do porządku dziennego. nie reaguj w żaden sposób najlepiej, bo utrwalisz, że próg jest ZŁEM - skoro chwalisz (głaszczesz, mówisz kojącym tonem) gdy się go boi. z drugiej strony nie karć jej też, bo zafiksuje całkiem. boi się, to jej strata, posiedzi na przedpokoju i się przełamie - w salonie dzieją się pewnie takie fajne rzeczy :))
            • agniecha_p1984 Re: Ufność psa do ludzi 24.07.11, 13:05
              No właśnie patrzę na mojego psa:
              przednie łapy ma na panelach w przedpokoju, tylne stoją w kuchni, wszystko przedzielone progiem, psica jęczy bo nie umie progu przekroczyć, trzęsie się.
              Nie ma mowy nie będę się nad nią rozczulać. A już dobrze śmigała po panelach a teraz znowu ma traumę. Ciekawe ile tak będzie stać?
          • deszcz.ryb Re: Ufność psa do ludzi 18.07.11, 10:50
            To dobrze, że pies jest przyjaźnie nastawiony, ale kiedy jesteś wśród ludzi NIE POZWALAJ jej biec w stronę ludzi - po prostu trzymaj ją na smyczy. Jest masa ludzi, którzy nie lubią/boją się psów i należy uszanować ich uczucia [na małym dziecku jest wątek psy versus dzieci - poczytaj. okaże się, że matki NIE ZNOSZĄ psów biegnących do ich dzieci]. Pozwalanie na takie zachowania u psa tylko wzmaga niechęć ludzi do psów.

            Czyli zasada - wśród ludzi na smyczy - na odludziu ją wypuszczasz i ćwiczysz posłuszeństwo. Bo to trzeba wyćwiczyć zanim zacznie do ciebie przychodzić.
            • blue.berry Re: Ufność psa do ludzi 18.07.11, 12:22
              dokładnie tak właśnie : )
              ćwicz z sunią odwoływanie, posłuszeństwo, przywoływanie. w dużych skupiskach prowadź ją na smyczy. niezależnie od tego czy sunia straci ufność czy nie, musisz kontrolować jej zachowania w stosunku do obcych ludzi.
              • zenonn33 Re: Ufność psa do ludzi 22.07.11, 20:21
                11 miesięcy to dość młoda suczka, naturalne zatem jest, że jest żywiołowa :) Z wiekiem powinno jej przejść i się nieco uspokoi. Młode psiaki, jak i dzieci - lubia się bawić, psocić, taka natura dzieciństwa ;)
            • agniecha_p1984 Re: Ufność psa do ludzi 24.07.11, 13:07
              Sama mam dziecko i nie chciałabym by nawet najspokojniejszy i najbardziej kochający ludzi psiak biegł w kierunku mojego dziecka.

              Na smyczy staram się z nią chodzić i to jak najwięcej, w szczególności, że ona jeszcze nie do końca dobrze na smyczy, mąż natomiast dużo ją puszcza. Nawet na smyczy potrafi robić zajączka i skakać po ludziach, ale wtedy łatwiejsza kontrola, bo ją odciągam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka