Dodaj do ulubionych

podejrzenie chłoniaka u psa!!!!

15.07.06, 18:56
Moj pies ma ogromnie powiekszone węzły chłonne, wyniki krwi są w miare ok, ma
powiekszoną śledzione, wyniki rozmazu krwi mają być za kilka dni. Lekarze
mówią ze w przypadku takich węzłów chłonnych to na 99% rak, pewnie chłoniak.

Moje pytania: czy takie węzły przesądzają o raku? I jeśli tak jest czy da się
psa wyleczyć?
Obserwuj wątek
    • borowik1 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 16.07.06, 18:13
      prosze o wasze opinie
      • arie Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 16.07.06, 23:10
        Spróbuj zadać to pytanie na:
        Forum Weterynaria
        odpowiadają tam forumowi specjaliści - lekarze weterynarii.

        Pozdrawiam
        • zuza123 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 17.07.06, 10:48
          10 maja własnie z powodu chłoniaka uśpiłam moją 1,5 roczną goldenkę. Zaczęło
          się od powiększonych wszystkich węzłów chłonnych, lekarz początkowo dawał
          antybiotyk, ale nic nie pomógł. Biopsja wykazała chłoniaka złośliwego. Mieliśmy
          wybór: agresywnia chemia, dzięki której sunia pożyje kilka miesięcy dłużej lub
          życie z nami do momentu, aż zobaczymy, ze nie powinniśmy jej dalej męczyć.
          Decyzja była trudna, ale chcieliśmy ją zapamiętać wesołą i pełną życia, skoro i
          tak nie moglismy jej uratować :( Uśpiliśmy ją, gdy starciła wzrok i bardzo się
          tego bała...
    • potargana2 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 17.07.06, 12:36
      Niestety nie ma ratunku dla twojego psa. Jest mi bardzo przykro ale nie można
      już nic zrobić.
    • goldenwomen Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 17.07.06, 13:51
      moj pies byl nie do wyleczenia.Mial chloniaka.Spytaj wprost weta czy ma szanse
      na wyleczenie. jesli nie to bez chwili wahania uspij. widzialam u swojego psa
      jego ból.To nie do opisania. Jeszcze dzis mam w pamięci wzrok mojej ukochanej
      psinki.Podtrzymywanie życia w mysl zasady " a moze jednak" nic tu nie da.Wet.
      powinien sam Cie przekonac ze chloniaka trudno sie leczy.Moj zył z tym tylko 4
      miesiace.Bral leki w tym sterydy.Nie mecz psa i siebie. pozwol mu odejsc bez
      zbednego bólu.
    • barry50 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 18.07.06, 13:29
      Witaj. Nie jestem wet, ale właśnie mój piesek jest w trakcie chemioterapi, więc
      mogę podać garść informacji. Część pochodzi od naszego weta a część z lektury
      stron internetowych, w większosci anglojęzycznych (po polsku w internecie nie
      znalazłem zbyt dużo informacji).
      1. Podstawowym badaniem służącym do zdiagnozowania chłoniaka jest biopsja
      węzłów chłonnych - nie badanie krwi.
      2. Jeżeli chcesz zawalczyć o psa - poszukaj specjalisty onkologa! My leczymy
      się w Warszawie u dr Jagielskiego, podobno jeden z lepszych specjalistów w tym
      zakresie w Polsce (lecznica na Białobrzeskiej www.bialobrzeska.waw.pl).
      3. Są różne rodzaje chłoniaków, efekty terapii są silnie uzależnione od tego, o
      jakim chłoniaku mówimy. Jeszcze raz - koniecznie specjalista onkolog!
      4. W naszym przypadku stwierdzono chłoniaka limfoblastycznego - najgorsza
      opcja. Szanse całkowitego wyleczenia poniżej 10%. Około 70 - 80% szans na
      cofnięcie objawów na średnio 8 - 12 m-cy. Jest możliwość kontynuacji
      chemioterapii po nawrocie choroby, ale jej efekty są znacznie słabsze (kilka
      dodatkowych miesięcy)
      5. Zazwyczaj chemioterapia u psów jest dość dobrze tolerowana. U mojego psa nie
      zauważyłem żadnych negatywnych efektów ubocznych. Pies zachowuje się jak przed
      chorobą i na pewno nie cierpi.
      6. To nie prawda (zazwyczaj), że w trakcie chemioterapii pies się męczy. Jego
      komfort życia nie pogarsza się (zazwyczaj).
      7. W naszym przypadku chemioterapia polega na podaniu dożylnie 6 dawek leku w
      odstępach trzytygodniowych + leki wspomagajace i osłonowe codziennie rano i
      wieczorem.
      8. Całkowity koszt chemioterapii oceniam na około 1 tys zł
      9. Bez leczenia - pies ma szanse na około 1 miesiąc życia, przy stopniowo
      pogarszającym się jego stanie.
      10. Leczenie tylko sterydami (bez chemii) - około 3 miesiące życia.

      Myślę, że masz trochę informacji. Jednak podstawowa sprawa - kontakt z
      onkologiem!
      Pozdrawiam i powodzenia.

      • borowik1 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 18.07.06, 14:11
        dzieki
        jestem poważnie rozbity, nie wiem co robic.
        Znam internetowich opinii dr Jagielskiego, nawet zadawalem mu pytania przez int.
        Wszyscy lekarze w moim miescie uważają ze chemia nie ma sensu, ze to tylko
        przedłuzenie cierpienia psa o 2-3 miesiące. Od Ciebie słysze zupełnie cos
        innego. Sam nie wiem co robic.
        • barry50 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 18.07.06, 17:15
          To co mówi i pisze Jagielski jest mniej więcej zgodne z tym, co można
          przeczytać na stronach anglojęzycznych (np.
          www.vetmed.lsu.edu/oncology/lymphoma1.htm). Nie wiem skąd takie opinie
          weterynarzy?
          Mój pies przed rozpoczęciem chemioterapii miał problemy z oddychaniem, stracił
          apetyt, był smutny i apatyczny (niestety leczyłem go początkowo u "zwykłego"
          weterynarza, który nie rozpoznał choroby i przepisał antybiotyki). Gdybym nie
          rozpoczął właściwego leczenia, prawdopodobnie byłoby już po nim. W chwili
          obecnej (dwa tygodnie po podaniu pierwszej chemii) pies wrócił do zwykłej
          formy, jedyny widoczny objaw to ciągle powiększone węzły chłonne przy szyji,
          aczkolwiek znacznie się zmniejszyły. Jak pisałem wcześniej, objawów ubocznych
          brak. Nie wiem jak długo uda się powalczyć z chorobą, ale zapewniam Cię, że na
          pewno w tej chwili mój pies nie cierpi i nie ma tu mowy o żadnym "przedłużaniu
          cierpienia"!!! Mówiąc prawdę, to moim zdaniem jedynym przeciwskazaniem dla
          rozpoczęcia terapii w przypadku zdiagnozowania chłoniaka są koszty i
          konieczność poświęcenia czasu przez człowieka.
          • yugao Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 24.07.06, 13:05
            nasz pies równiaż ma chłoniaka. od 2 miesięcy bierze leki i widać poprawę.
            Oprócz spadku wagi reszta jest w normie- wesoły, ma apetyt, biega za patykami
            choć ma 11 lat.

            w naszym przypadku koszty nie są takie wielkie - encorton -ok. 3zł, leukeran ok.
            30zł, starcza to na jakieś póltora-dwa tygodnie.
            • toni2001 Re: podejrzenie chłoniaka u psa!!!! 19.05.16, 21:41
              Piszę to 3 miesiące po śmierci mojego psa - miałby teraz 15 lat, a zachorował na chłoniaka kiedy miał 11. Przeżył 4 lata, był rekordzistą kliniki na Mieszka w Poznaniu. Leczony przez kochaną panią onkolog - Agnieszkę Lisiecką. Szukajcie onkologa, jeśli naprawdę zależy Wam na psiaku.
              Toni znosił chemię bardzo dobrze, mieliśmy prawie 2 lata przerwy w leczeniu.
              To nieprawda, że chłoniaka u psa nie można leczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka