Dodaj do ulubionych

Zle zrobilam:(

14.06.07, 17:29

Nie wiedzialam ze yorki wolno kapac dopiero od 10 tygodnia i teraz jest 8
tydzien a ja dzis go wykapalam:( osuszylam dokladnie,wytaram...teraz spi...
Czy moze mu sie cos stac ze za wszesnie go wykapalam?:(
I jeszcze czytalam takie cos ze mozna dopiero po wszystkich szepionkach? czemu
tak? moj bedzie mial ostatnia za tydzien.
Boje sie bo zle zrobilam:(
Jak go teraz pielegnowac?
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Zle zrobilam:( 14.06.07, 17:34
      ja mojego Pinulka (teraz już dorosły) wykąpałam gdy miał 6 tyg - był cały
      brudny, zarobaczony itd.. nie stało mu się nic
      • junkii Re: Zle zrobilam:( 14.06.07, 18:52
        :):):) Juz sie troche uspokoilam bo widze ze broi i bawi sie;):):)

        Ale dzis z nim nie wychodze zeby dobrze wysechl:)
        • szopiczka Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 10:19
          z 7 tygodniowym psem wychodzisz na dwor?
          • junkii Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 13:24
            Hodowca psów pozwolił z nim wychodzic.
          • junkii Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 13:25
            Osoba ta zajmuje sie psami od lat i zna sie troche na tym .
            • szopiczka Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 16:26
              a co to za hodowla?
              • lucek361 Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 17:04
                O ile mi wiadomo, a rowniez znam sie na psach, to szczeniaka powinno
                wyprowadzac sie po wszystkich szczepieniach, ewntualnie jak jest ladna pogoda,
                a piesek czuje sie ok i wet pozwoli to mozna zaczac wychodzic 2 tygodnie po 2
                szczepieniu! Twoj piesek o ile mi wiadomo mial dopiero 1 szczepienie tak? W 6
                tygodniu? To dziewczyno wyobraz sobie ze nie minelo nawet 2 tygodnie
                kwarantanny po 1 szczepieniu, a Ty juz z nim wychodzisz:/ Twoj piesek nie ma
                jeszcze zadznej odpornosci:/ Nie daj Boze zeby sie przeziebil (szczeniaki
                ciezko to znosza i kazda infekcja jest dla nich grozna) albo zarazil jakas
                grozna choroba:/ Moze warto poczekac z tym wychodzeniem co?? Lepiej troche
                wytrzymac i pozniej z czystym sumieniem wziac go na spacer. Jeszcze sie z nim
                nachodzisz wiec pospiech nie jest tu wskazany...
                A co do tej kapieli to uwazam ze nie postapilas szlusznie ale swiat sie przez
                to na szczescie nie zawali:) Szczeniaka powinno sie kapac od 6 miesiaca zycia,
                wtedy mozna tez go podciac (wczesniej nie ma to wiekszego sensu gdyz szczeniak
                bedzie zmienial wlos ze szczeniecej na dorosla). Czy na prawde byla taka
                koniecznosc zeby niepotrzebnie kapac 7 tygodniowego pieska?? Przeciez on nawet
                nie zdazyl sie wybrudzic...Szczerze mowiac nie rozumiem Cie:/ Ale coz..skoro
                Twoj hodowca Ci pozwolil to Ok ale mysle ze nie postepujesz slusznie...
                Zastanow sie jeszcze nad tym wszystkim...nie wiem po co niepotrzebnie narazasz
                takiego maluszka na choroby i stresy...
                • junkii dzis... 15.06.07, 18:06
                  Dzis rozmawialam z hodowca zeby sie dowiedziec w sprawie szczepien i tego okresu
                  kiedy mozna z nim wychodzic.

                  Otoz byl zaszczepiony 23 maja a teraz ma dostac jeszcze tylko jedna szczepionke
                  za tydzien.
                  Z pieskiem nie bylam jeszcze na spacerze-wyszlam z nim tylko an chwile i noslam
                  Go oczywscie na rekach,i to tylko na chwile.


                  A co do kapieli to popelnilam blad i tuu sie przyznaje-ale uwazam ze na bledach
                  sie czlowiek uczy.
                  Nie byla to kapiel dluga z duza iloscia wody i szamponu-poprostu go przetarlam i
                  uczesalam i tyle.W ten dzin przebywal juz tylko w cieplym pomieszczeniu bez
                  przeciagu.
                  • sunia11 Re: dzis... 15.06.07, 18:56
                    nawet nieraz bardzo chuchamy na szczeniaczka i mimo tego ,piesek nie odchowa
                    się ja uważam że tak jak u ludzi tak i zwierząt siła hartu od urodzenia wiele
                    znaczy nie powinnaś tak się stresowć,ja musiałam 2 tyg. szczeniaka wykąpać i to
                    porządnie tak był zawszony od matki i nic mu nie było,proponuję traktowć
                    normalnie bez chuchania to będzie normalny
              • blue.berry Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 18:14
                szopiczka napisała:

                > a co to za hodowla?

                hodowla yorka minaturowego ;)))
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=63983669
                • filip_marlowe Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 20:17
                  Droga Junkii!

                  Nie nazywaj hodowlą tej pseudohodowli, w której kupiłaś kundelka w typie yorka.
                  Pies bez rodowodu [bądź metryki] nie jest rasowy. Najbardziej na tym
                  obrzydliwym procederze, do którego się dołożyłaś, cierpią zwierzęta. Cierpi ich
                  komfort życia, bo chorują, cierpią te biedne suczki zmuszane ciągle do porodów,
                  cierpią starsze zwierzęta, których pseudohodowcy się pozbywają, kiedy już nie
                  da się ich rozmnożyć.

                  Jesteś tak bezmyślna, że ręce opadają. Biedny ten piesio, którego kupiłaś w
                  rozpłodowni...
                  • aneta.zabek Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 21:09
                    Nie junki pierwsza i nie ostatnia kupila psa w takiej hodowli a poza tym skad
                    mozsz wiedziec gdzie i u kogo go kupila? moze od znajomego a moze w hodowli.
                    najpiewr zapytaj potem oceniaj.
                    • aneta.zabek Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 21:12
                      jakbys zaytal na forum to pewnie wiekszosc osob ma psy z hodowli-pseudohodowli
                      • mist3 Re: Zle zrobilam:( 15.06.07, 21:38
                        To, że nie ona pierwsza (i zapewne nie ostatnia) kupiła psa w pseudohodowli to
                        nie znaczy, że nie można o tym pisać. Może następna osoba zamiast dać zarobić
                        zwyrodnialcom - zajrzy na ten wątek i zastanowi się nad tym - czy to naprawdę
                        dobry pomysł.
                        To że większość coś robi to nie znaczy, że to jest ok - większość ludzi
                        dowiadując się czym jest pseudohodowla i mając do czynienia ze skutkami kupna
                        zwierzęcia w takim miejscu zaczyna się zastanawiać czy to naprawdę jest to na co
                        warto wydawać pieniądze.
                        Większość ludzi w Polsce nie kastruje swoich zwierząt - to nie znaczy, że nie
                        należy o tym pisać, wręcz przeciwnie - może choć część Polaków zacznie się tym
                        problemem interesować.
                        To, że większość ludzi nie czyta książek, to nie znaczy że nie można o książkach
                        rozmawiać.
                        Większość nie znaczy prawda objawiona, jedyne słuszne itd.
                • szopiczka Re: Zle zrobilam:( 16.06.07, 17:14
                  no tak...to ja sie wcale nie dziwie ze ten znajacy sie na rzeczy hodowca
                  pozwolil z psem bez szczepien wychodzic...wiecie co Wam powiem ludzie dziela sie
                  na tych ktorzy chca psa i chca yorka...pierwsi przyjmuja do wiadomosci zalozenie
                  rasowy=rodowodowy pytaja dyskutuja wysnuwaja wnioski,drudzy wychodza z zalozeia
                  ze skoro nie ma roznicy w wygladzie jako takim to po co przeplacac i zamiast
                  kundelka miec yorka...bardzo ladnie obrazuje to watek na dogomanii w ktorym na
                  ostatnich stronach tematu wyjasniane jest co chwile coz to za roznica miec psa
                  rasowego a psa "rasowego bez rodowodu"(niezwykle mnie to okreslenie irytuje) co
                  prawda mozna sie tam niezle usmiac ale patrzac przez pryzmat bezdomnych zwierzat
                  to tragedia...

                  watek na dogo:
                  www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61241
            • lycynka342 tak na pocieszenie, ja wychodziłam z moim psem 16.06.07, 19:56
              jak był mały i jest zdrowy jak rydz ale nie znam się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka