15.04.08, 17:03
Witam Was- mam ponadroczna kotkę,niedawno zauwazyłam, że ma zeza. Nie jestem pewna czy nie miała go wcześniej..iod kiedy go ma.. Oczywiście zupełnie mi to nie przeszkadza, kot jest zdrowy i radosny,ale martwie się bo mi zasugerowała znajoma że może być to objaw jakiejś powaznej choroby. Czy to prawda? i czy to mozliwe, że nie zauważyłam tego zeza wcześniej? sama już nie wiem...Zalozyłam początkowo, że po prostu w całym roztargnieniu mogłam wcześniej przeoczyc, ale jeśli nabawiła sie tego zeza niedawno, to może jest to jakiś powazny problem?
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Koci zez 15.04.08, 21:12
      Koteczka rosła do tej pory. Zmieniala się jej glowa, proporcje czaszki, może po
      prostu wcześniej zez tak bardzo w oczy się nie rzucał?
      Zez u kota może świadczyć o tym, że zwierzak pochodzi z chowu wsobnego, tzn.
      jego rodzice byli blisko spokrewnieni. Skąd masz kicię?
      • herta_muller Re: Koci zez 15.04.08, 21:21
        > Koteczka rosła do tej pory. Zmieniala się jej glowa, proporcje czaszki, może po
        > prostu wcześniej zez tak bardzo w oczy się nie rzucał?
        też własnie tak pomyslałam..zwłaszcza, że jak widzi się kota codziennie nie dostrzega się rożnych rzeczy (na przykłąd tego, że jej sie trochę przytyło:).. a o tym zezie to goście mi donieśli
        > Zez u kota może świadczyć o tym, że zwierzak pochodzi z chowu wsobnego, tzn.
        > jego rodzice byli blisko spokrewnieni. Skąd masz kicię?

        no i właśnie nie wiem do końca-została przygarnięta przez wolontariuszy wraz z dwójka braci..jakoś z ulicy, ale ja sama wzięłam ja od pewnej pani, która zajmuje sie tymczasową kocią"dystrybucją"
        Chce sprostować, trochę odmłodziłam kotę- mam ją dokładnie rok i 4 miesiące, a jak ją odebrałam miała ok 2 miesięcy, czyli ma półtorej roku...ech czas leci:)
        dodam też, że żaden weterynarz mi wczesniej nie zwrócił na to uwagi...fakt, że byłam ostatnio jakieś dwa miesiące temu, ale generalnie chodzę dosyć czesto
        nie wiem, wogóle się tym nie przejmowałam, a teraz spanikowałam. Planuje zanieść ja niedługo do weterynarza i tak, ale podejmuje watek, żeby się dowiedzieć czy rzeczywiście powinnam z czymś poważnym się liczyć?
        • salma75 Re: Koci zez 15.04.08, 21:24
          Koteczka zachowuje się jakoś inaczej niż zwykle?
          • herta_muller Re: Koci zez 15.04.08, 21:31
            nie, nic takiego nie zauważyłam. Ma swoje humory, charakter nie najłatwiejszy, ale nic w jej zachowaniu się specjalnego nie zmieniło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka