18.09.08, 20:58
Trzy godziny temu straciliśmy jednego z naszych skarbeńków.
Młodszego, pociesznego, tego co nigdy się nie obrażał i zawsze był
skory do zabawy. Miał 2 lata, dziś jego życie zakończył jakiś
sk...syn - przejechał go samochodem i zostawił, aby skonał przy
drodze. Nie jestem w stanie opisać rozrywającego mnie bólu. :(((
Obserwuj wątek
    • marzenia11 Re: Boli! :( 18.09.08, 21:04
      Mnie też boli już rok i 3 miesiące, wtedy straciliśmy kochaną 9 miesięczną Precelkę, dokladnie w taki sam sposób. Boli tak jakby to było wczoraj. Trzymaj się
    • rezurekcja Re: Boli! :( 18.09.08, 22:20
      Pani Serwusowa, wyrazy wspolczucia. Tu mozesz wypisac swoj bol
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35375
      tu zapalic swieczke www.teczowy-most.pl/index.html
    • jerrykot1 Re: Boli! :( 19.09.08, 13:11
      wiem, kochana, że boli:-( nigdy do końca nie przestanie.... do
      dzisiaj pamiętam swój szok ( mialam wtedy 18 lat), kiedy na moich
      oczach kierowca zapolowal na mojego psa na malej osiedloej uliczce...
      choć minęło prawie czterdzieści lat:-(
    • galgo Re: Boli! :( 19.09.08, 15:01
      To okropne! Bardzo serdecznie wspolczuje, sama kiedys przez to
      przeszlam i dluuugo potem nie chcialam miec zadnych zwierzat, wrecz
      ich nienawidzilam... Patrzylam na psiaki od sasiadow i myslalam:
      jestes brzydki, jestes glupi, co tak merdasz ogonem i ze moj pies to
      byl dopiero pies i ze nigdy juz nie chce miec zadnego, bo zaden mu
      nie dorowna..... Straszne!
      Bol nie znika, ale na szczescie z czasem chowa sie glebiej i
      glebiej, a kolejny czworonog pozwolil mi w koncu spojrzec do przodu,
      a nie wstecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka