robert.77
18.05.13, 11:53
Jak co roku pojawiają się i gniazdują na moim domu Kopciuszki. W tym roku stało się podobnie, ale trzy dni temu znalazłem pomarańczowe piórka kopciuszka i podejrzewam, że padł ofiarą kota. Tego samego dnia wieczorem około 10 metrów od gniazda znalazłem małe rozbite jajko. Nastepnego dnia nie widziałem już drugiego z pary ptaków. Czy ten który został przeniósł jajka gdzie indziej? Nie potrafię znaleźć informacji co się dzieje w takiej sytuacji. Czy ptak opuszcza gniazdo i jajka, a jeżeli są młode? Czy szuka innego ptaka do pary? Ciekawy jestem jak to wygląda, bo nie ukrywam, że kopciuszki były takim "symbolem" naszego domu. Już jak zaczęliśmy budowę pojawiła się parka i wychowała 5 młodych. W kolejnych latach było podobnie. Trwało to tak od pięciu lat, co będzię w kolejnym roku?