behemot17-13
21.12.25, 13:06
Mandarynki widziałem w kilku ogrodach zoologicznych. W parku w Łazienkach Warszawskich jest ich ze sto, ale to nie są tak naprawdę dzikie ptaki, raczej udomowione, tyle że żyjące nie w zamknięciu. Czytałem o takich co się wymknęły z hodowli i żyją sobie pojedynczo przeważnie na stawach w parkach.
Miałem to szczęście, że zobaczyłem cztery mandarynki na rzece, czyli dzikie na sto procent. Trzy samce i samica.
A teraz najciekawsze - jeden samiec miał barwy niespotykane, nie był ubarwiony jak większość samców, był jak z inne bajki. No i te jego oczy, pięknie czerwone. Przejrzałem swoje zdjęcia, przejrzałem kilka stron w sieci i nigdzie nie natrafiłem na podobnego ptaka. Nie twierdzę, że jest jedyny na świecie, w Polsce podejrzewam, że tak.
Właśnie te oczy, wszystkie niezależnie czy samiec czy samica, czy barwy tej czy innej, mają czarne.