lablafox 30.11.05, 10:49 Dziś , czyli 30.11.05 na drzewie między Bojanowem a Gołaszynem , mój ornitologiczny przyjaciel naliczył stadko 21 jemiołuszek. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niwela.zj Re: Jemiołuszki 21.12.05, 19:34 >stadko 21 jemiołuszek. Wczoraj w Kielcach w centrum miasta widziałem stado jemiołuszek liczące śmiało kilkaset sztuk. A dzisiaj w Lublinie u mnie na osiedlu stadko ok.kilkudziesięciu sztuk. Wszystkie kręciły się wokół jarzębin. Pozdr. Odpowiedz Link
niemed Re: Jemiołuszki 21.12.05, 20:53 Rok temu wyczytałem gdzieś ( nie wiem czy nie na tym forum ), że jemiołuszki trzeba cierpliwie zachęcić i przykeca do karmnika. Zgodnie z zaleceniem nazbierałem owoców głogu, jarzębiny i kaliny i obwiesiłem kiściami owoców karmnik. Wiosną wyrzuciłem nietknięte, a w tym czasie koleżanka widziała właśnie to samo co opisane powyżej: stado jemiołuszek latające jak szarańcza z drzewa na drzewo i czyszczące je z owoców Odpowiedz Link
yggdrassill Re: Jemiołuszki 22.12.05, 11:15 w Warszawie widziano stada liczace ca2500 osobnikow Odpowiedz Link
uwazna Re: Jemiołuszki 25.12.05, 14:58 Nie miałam szczęścia widzieć tak wielkiego stada. Dzisiaj rano (25 grudnia)w Warszawie na Mokotowie widziałam stado ok. 70 szt. Godzinę później nieco mniejsze widziałam na cmentarzu Stare Powązki. Ciekawe, że oba stada żerowały wyłącznie na jemiole, ignorując zupełnie rosnące w pobliżu jarzębiny i rajskie jabłonie. Odpowiedz Link
cereusfoto Re: Jemiołuszki 26.12.05, 16:08 No w końcu skądś się wzięła ich nazwa - prawda? Odpowiedz Link
uwazna Re: Jemiołuszki 26.12.05, 18:18 cereusfoto napisała: > No w końcu skądś się wzięła ich nazwa - prawda? ...co nie oznacza, że innych owoców nie tykają. Wręcz przeciwnie. Zwykle widywałam jemiołuszki żerujące na jabłoniach i jarzębinie. Częściej niż na jemiole... Odpowiedz Link
groha Re: Jemiołuszki 27.12.05, 01:38 To widocznie nastąpił jakiś masowy zlot jemiołuszek w Kielcach, bo w wigilijne południe oglądałam duże stado, które przysiadło na brzozie pod moim oknem, pewnie celem chwilowego odpoczynku. Na oko - była ich co najmniej setka. Cudne! Naoglądałam się za wszystkie czasy. I nasłuchałam też, bo świergoliły, jakby ktoś rozwiesił w powietrzu delikatne, szklane dzwoneczki. Potem przenosiły się grupkami na rosnące na osiedlu jarzębiny. Przeurocze i śliczne ptaki Odpowiedz Link