Dodaj do ulubionych

Sz.Pan Szpak

27.04.06, 23:13
znajoma dała mi linkę smile

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3309015.html
Obserwuj wątek
    • lotoss Re: Sz.Pan Szpak 28.04.06, 18:19
      Mozecie sami posluchac jak szpaki mowia. Nie mam teraz czasu tlumaczyc
      wszystkiego, ale osoby opiekujace sie tymi ptakami, nie uczyly ich mowic, tylko
      po prostu duzo do nich mowily. Od momentu ich malenkosci, szpaki sluchaly w
      ciagu calego dnia mowy swoich opiekunow i takie to byly tego skutki. Dziwne, co?smile

      Nacisnij pomaranczowy tekst.

      www.starlingcentral.net/starlingmedia.htm
      Moze ja zaczne mowic do swoich? Co Wasze szpaki najbardziej lubia jesc i jaki
      rodzaj karmnika im najbardziej odpowiada?
      • lablafox Re: Sz.Pan Szpak 03.05.06, 23:22
        Kwiaty od pana szpaka






        Szpak: samiczka, czy samiec?
        fot. Adam Wajrak




        Adam Wajrak 17-04-2006, ostatnia aktualizacja 17-04-2006 19:13

        Wydawało mi się, że szpaki już niczym mnie nie zaskoczą




        Oczywiście poza tym, że potrafią przylatywać w moje okolice (czyli do północno-
        wschodniej Polski) bardzo wcześnie, gdy leży jeszcze śnieg. I że od razu
        zabierają się do zajmowania budek lęgowych i dziupli, w których zniosą jaja, a
        potem będą wychowywać młode. Podziwiam je, bo często wtedy nie ma co jeść, a
        one, choć zmęczone i zapewne głodne, śpiewają sobie przy budkach. I właśnie po
        śpiewaniu i potrząsaniu skrzydełkami, czyli bardzo samczym zachowaniu poznaję,
        który ptak z pary jest samcem. Samiczki nie są oczywiście milkliwe, i to jest
        jedna - powiedziałbym, najbardziej widoczna - z cech odróżniających je od
        panów. Po upierzeniu nie podjąłbym się rozpoznawania płci u szpaka. Ptaki
        obydwu płci po prostu błyszczą podobną czernią nakrapianą jasnymi plamkami.

        Niestety, śpiew ma to do siebie, że jest cechą niezwykle zwodniczą, czasami
        przecież dwa ptaki siedzą przy budce i żaden nie śpiewa. Który to samiec, a
        który samica? Jest, co prawda, jeden bardzo pewny wyznacznik płci, o którym
        powiedział mi dr Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN, ale
        by z niego korzystać, trzeba mieć albo sokoli wzrok, albo dysponować sporym
        powiększeniem zdjęcia głowy ptaka. Chodzi o to, że gdyby się bardzo dobrze
        takiemu szpaczkowi przyjrzeć, to nasada żuchwy u samca powinna być niebieskawa,
        a u samicy różowawa.

        O płci u szpaków piszę nieprzypadkowo i nieprzypadkowo o tej porze roku, gdy
        ptaki te zajęte są jeszcze (przynajmniej u mnie) noszeniem materiału na
        gniazdo. Otóż od dawna naukowcy zaobserwowali, że prócz zwykłego siana i
        różnego rodzaju miękkiego materiału - takiego jak sierść czy cudze pióra -
        szpaki przynoszą też i wplatają w gniazdo różnego rodzaju zielone, najczęściej
        aromatyczne rośliny. Czasami prócz roślin szpaki - oczywiście w rejonach, gdzie
        o tej porze roku jest to możliwe - wplatają kwiaty. Jednak nie za bardzo
        wiadomo, dlaczego to robią. Pewną wskazówką mogą być badania przeprowadzone nad
        blisko spokrewnionym z naszym - żyjącym m.in. w Hiszpanii - szpakiem
        jednobarwnym. - Okazało się, że im więcej zielonego w gnieździe, tym więcej
        samców wykluje się z jaj, a im mniej, tym więcej samic - wyjaśnia dr
        Chylarecki. Oczywiście sama regulacji proporcji płci u młodych nie polega na
        tym, że zielone rośliny powodują zmiany bezpośrednio na poziomie embrionalnym.
        Mechanizm jest nieco bardziej skomplikowany. Otóż rośliny świadczą tylko o
        kondycji i jakości przyszłego taty. Im ich więcej, tym samiec bardziej zaradny.
        A im bardziej zaradny samiec, tym bardziej samica może sobie pozwolić na
        posiadanie większej liczby synów niż córek. Dlaczego? Bo w świecie ptaków synów
        opłaca się wychowywać tylko wtedy, gdy ma się pewność, że opuszczą gniazdo jako
        silne ptaki. Przy córkach nie trzeba się już tak starać. Samca fajtłapę mało
        kto będzie chciał, a samiczka nawet słabowita zawsze sobie kogoś znajdzie, tym
        bardziej że to ona dokonuje ostatecznego wyboru.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka