mutant12
24.07.07, 16:36
Cześć, czy to możliwe, że widuję w Poznaniu cyraneczkę? W atlasach
piszą "nieliczna", więc przy mojej spostrzegawczości małe szanse na jej
zobaczenie, ale o ile pierwszego razu wcale nie jestem pewna, bo tylko mi
mignęła na Olszaku na Malcie, gdy jechałam rowerem, to wczoraj na Dębinie, na
takim zarośniętym trzcinami zalewie, podpłynęła do mnie i zaczęła się
wdzięczyć mała kaczuszka z czarną brewką, szarym dziobem i lusterkiem (nie
wiem, jakiego koloru, bo słońce się od niego odbijało, ale lusterko było
słabiej widoczne niż zwykle u krzyżówek). Patrzyłam na nią z trzech metrów
dość długo, jak tam sobie czyściła piórka itp., i zdecydowanie miała szary
dziób i była mała, jak samica cyraneczki na obrazkach. Moja znajomość ptactwa
jest ograniczona, ale na krzyżówkę to nie wyglądało.