04.03.13, 22:46
W eDziecku jest artykuł o poglądach na rodzicielstwo niejakiej Katie Hopkins - fragment dotczy imion, cytuję:
Celebrytka podkreśla też, że wybierając znajomych dla swoich córek, preferuje dzieci o staroświeckich wiktoriańskich imionach. Jeszcze więcej punktów mogą zdobyć chłopcy i dziewczynki, których imiona wywodzą się z łaciny lub greki: "To oznacza, że mają dobrze wykształconych rodziców" - wyjaśnia Hopkins.
Cóż, egzotyka.
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: egzotyka 04.03.13, 22:46
      Jeszcze link: www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,13475763,Czy_mozemy_wybierac_dzieciom_znajomych___Troskliwe.html
    • monaliss Re: egzotyka 05.03.13, 10:21
      Mi to nie pachnie egzotyką, tylko snobizmem smirk
      Przeczytałam artykuł i sądzę, że to ja raczej bym nie chciała, żeby moja córka kolegowała się z dziećmi tej pani. Jeśli ta pani mierzy inteligencję oraz wartość dzieci miarą tego, jak są ubrane to myślę, że jej powierzchowność nie jest miarą jej własnej inteligencji...

      A odnośnie tematu imion: istotnie, to nie jest regułą oczywiśćie, choć większość wykształconych nadaje takie imiona dzieciom.... Można to zauważyć nawet u nas w PL.
    • kwiecienka1 Re: egzotyka 05.03.13, 10:35
      ale to nie do konca tak - najpopularniejsze imiona przed ok.30 laty, czyli Agnieszka, Joanna, Katarzyna, Malgorzata i in. sa wlasnie lacinskie lub greckie, a nadawali je wszyscy, bez wzgledu na poziom wyksztalcenia smile

      ja mam na imie Agnieszka, a moi rodzice maja tylko mature...


      pozdrawiam
      Kwiecienka o Imionach

      ---
      Wszystko w końcu skończy się dobrze, więc jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie koniec...
      • monaliss Re: egzotyka 05.03.13, 12:09
        wiesz, zależy jak na to patrzec, dla niektórych to jest "aż matura" więc to chyba nie o to chodzi.
        Myślę, że kiedyś było troszkę inaczej w PL, ostatnie 30 lat zmieniły nasze gusta i otoczenie się zmieniło, i w tv były 2 czy 3 polskie programy i tego wpływu z zachodu u nas po prostu nie było. Od jakiegoś czasu (chyba rosyjskiej pieriestrojki smile mamy w tv wszystko to, co na zachodzie mieli od dawna... i myślę, że to miało duże znaczenie u nas w kraju na dokonywanie wyborów imion dla dzieci.
        Poza tym, to przecież nie reguła, nie wszyscy wykształceni mają ten sam gust smile
        • anais10 Re: egzotyka 05.03.13, 12:59
          A poza tym , czasem dawna "tylko matura" jest czymś więcej albo tym samym niż obecne "aż studia". Teraz magistrów produkuje masowo.
    • anais10 Re: egzotyka 05.03.13, 10:54
      Pytanie jest podstawowe:

      Czy inteligentni, wykształceni rodzice, na tzw poziomie, będą chcieli aby ich dziecko kolegowało się z dzieckiem cytowanej celebrytki?

      Pewnie nie będą mieć nic przeciwko, bo jako inteligentni i wykształceni będą zachowywać się z klasą, czyli normalnie i nie będą sterować dziećmi. A wtedy ta celebrytka będzie się cieszyć, że tamci rodzice uważają ją za równą sobie, bo nie zabraniają dzieciom kontaktu z jej dziećmi. Oj jak ja lubię takie osoby. Zawsze wtedy mam ochotę pokazać co o kimś takim myślę... No, ale nie pokazuję, choć język "świerzbi"
      • monaliss Re: egzotyka 05.03.13, 12:12
        ta celebrytka to chyba nie będzie się uważać za równą im. Ona startuje z wyższej półki... (jej zdaniem) dlatego nie chce aby jej dziecko kolegowało się z "różowymi legginsami".
        Moim zdaniem samo w sobie sterowanie dzieckiem jest złe, potem jako nastolatek będzie szedł/szła tam gdzie będzie widzieć korzyści a to chyba nie o to chodzi.
        Dziecko powinno poznać i dobre i złe a wtedy będzie umiało samo zadecydować co jest dobre...
        • anais10 Re: egzotyka 05.03.13, 12:57
          Acha. A to bardzo przepraszam, że zaniżyłam Jej pułap wink
          • monaliss Re: egzotyka 05.03.13, 21:04
            Ups.. no wiesz!! wink hihi...
        • annthonka Re: egzotyka 05.03.13, 18:42
          Wprawdzie nie mam córki, ale z moich obserwacji wynika, że tak z 70% dziewczynek biega w różowych leginsach / kurtkach / sukienkach (niepotrzebne skreślić), bez względu na pochodzenie społeczne czy wykształcenie rodziców.
          Aż dziw, że dzieci autorki artykułu mają w ogóle jakieś koleżanki, skoro wokół taki zalew patologii... wink
          • domi_33 Re: egzotyka 05.03.13, 21:10
            cos w tym jest. smile no ale na powaznie ja np. 'czuje', ze wolalabym z wlasnego prywatnego egoizmu zeby moj syn otaczal sie samymi Kazikami, Tadkami czy Stasiami, ale to sa tylko marzenia a tak naprawde niech przyjazni sie z kim chce. wink Ostatnio robilsmy laurke na ur kolegi i jaka bylam wdzieczna rodzicom ze nadali mu piekne imie Kazimierz i ze nie musialam wpisywac zadnego Alana czy Kewina ktorzy sa zupelnie nie w moim guscie. big_grin
            • anais10 Re: egzotyka 05.03.13, 23:09
              Pomyśl jednak co by było gdyby ten Kazimierz chodził w różowych legginsach??? uncertain Aż strach pomyśleć...wink
              • monaliss Re: egzotyka 06.03.13, 09:26
                Myślę, że Celebrytka (przez duże Ce, żeby nie urazić) zwróciłaby się o poradę do wróżki... Ewentualnie psychologa smile
                • anais10 Re: egzotyka 06.03.13, 09:34
                  Masz rację!
                  Ja też będę potrzebować porady, bo dzisiaj moja córka ma na sobie właśnie różowe legginsy sad Pewnie wyrzucicie mnie teraz z forum sad sad

                  Ratuje mnie jedynie imię Matylda, choć ono raczej nie jest wiktoriańskie...
                  • monaliss Re: egzotyka 06.03.13, 10:14
                    To ja już nic nie wspomnę, moja córka poszła dzisiaj do przedszkola w różowej kurtce, szaliku i czapce i chyba nawet majteczkach wink . I w przyszłości mi to wypomni: "Mamo, to przez Ciebie nie mam koleżanek, mogłaś mnie nie ubierać na różowo" ...
                    ... śmieszne to, ale tak na prawdę to żałosne sad
                    • anais10 Re: egzotyka 06.03.13, 10:39
                      Zwłaszcza z tymi majteczkami przegięłaś wink
    • hersylijka Re: egzotyka 10.03.13, 12:24
      Znałam dziewczynę fajną, mądrą, inteligentną itp., uczyła się w liceum i opowiadała mi, jak w pierwszej klasie ustawiła się przez internet z nowo poznaną koleżanką z LO, że będą razem siedzieć. Na tę okazję założyła jednak różową sukienkę z falbankami i koleżanka uciekła wink W ogóle nie miała żadnych koleżanek wtedy choć dobrze się uczyła i chętnie pomagała wink - nawet w ławce siedziała sama, bo wszystkich irytował jej styl, pastelowe kolory, wielkie kokardy itp. Dziś ta sama dziewczyna kończy już prawo i wciąż po zajęciach ubiera się tak samo, ale niestety nie wiem co się u niej dzieje dalej. Więc moze jest tak, że nastolatkowie, uprzednio wychowani lub sterowani przez rodziców, ulegają takim stereotypom
      • gaudencja Re: egzotyka 10.03.13, 14:41
        Nastolatki już sobie wewnątrzgrupowo samodzielnie generują stereotypy. Rodzice im są do tego zupełnie niepotrzebni.
      • rosynanta Re: egzotyka 17.03.14, 11:08
        hersylijka napisała:

        > Znałam dziewczynę fajną, mądrą, inteligentną itp., uczyła się w liceum i opowia
        > dała mi, jak w pierwszej klasie ustawiła się przez internet z nowo poznaną kole
        > żanką z LO, że będą razem siedzieć. Na tę okazję założyła jednak różową sukienk
        > ę z falbankami i koleżanka uciekła wink W ogóle nie miała żadnych koleżanek wted
        > y choć dobrze się uczyła i chętnie pomagała wink - nawet w ławce siedziała sama,
        > bo wszystkich irytował jej styl, pastelowe kolory, wielkie kokardy itp. Dziś t
        > a sama dziewczyna kończy już prawo i wciąż po zajęciach ubiera się tak samo, al
        > e niestety nie wiem co się u niej dzieje dalej.

        Brzmi to zupełnie jak historia z filmu "Legalna blondynka" ("Legally Blonde") big_grin
        Miałam taką koleżankę na studiach - taka typowa tipsiaro-solara, strzaskana na oranż, z pasemkami, w białych kozaczkach i z cyrkoniami na paznokciach. Taki miała styl. Z inteligencją nie miało to wiele wspólnego, nie odstawała od reszty.

        I prawdę mówiąc, nie miałabym nic przeciwko temu, żeby moje dzieci przyjaźniły się z jej dziećmi. Nawet jeśli nazwie je imionami, które mnie się niespecjalnie podobają. Ciekawe, bo niedawno była mowa o tym, że dzieci to nie komplet wypoczynkowy, więc ich imiona nie muszą do siebie pasować, a wypowiedzi z wątku są raczej w stronę "grupa znajomych moich dzieci ma ze sobą grać imienniczo". Ciekawe.
    • franciszka_o Re: egzotyka 12.03.13, 20:58
      Wydaje mi się, czy taka Poppy nie jest łacińskim ani też greckim imieniem? Chyba matka, która je nadała nie była zbyt dobrze wykształcona... Czyżby przyganiał kocioł garnkowi?
      • ksiezna_pani1 Re: egzotyka 12.03.13, 21:49
        Czy Poppy nie jest zdrobnieniem od Penelopy, która jest pochodzenia greckiego?
        • franciszka_o Re: egzotyka 12.03.13, 21:59
          O Penelopie nic mi nie wiadomo, dla mnie Poppy to mak i tyle.
          • ksiezna_pani1 Re: egzotyka 12.03.13, 22:43
            franciszka_o napisał(a):

            > O Penelopie nic mi nie wiadomo, dla mnie Poppy to mak i tyle.

            Dla mnie też. Ale kilka razy spotkałam się z informacją, że Poppy jest też zdrobnieniem od Penelopy.
            • franciszka_o Re: egzotyka 12.03.13, 22:50
              Dobrze się dowiedzieć czegoś ciekawegosmile Ale i tak z Penelopą-Poppy bym się córkom zadawać nie pozwoliła! tongue_out
              • ariella Re: egzotyka 17.03.13, 16:53
                czemu was to dziwi? Jakby moj syn w przedszkolu poprosil o zaproszenie Jasia albo Brajanka to sorry - wogole bym sie nie wahala tylko zadwonila do matki Jasia (zakladajac ze nie znam tych kobiet i ich dzieci). Podobnie gdybym miala zaprosic dziewczynke w rozowym resie i granatowej sukience, to sorry, ale wzielabym sukienke smile Oczywiscie ze to sa stereotypy, ale stereotypy skads sie biora. Byc moze rodzina Brajanka bylaby ciekawsza, ale zazwyczaj nie ma czasu by pznac jednych i drugich i wyciagnac wnioski. Dzialamy bardziej odruchowo. wybieramy tez podobnych do siebie, moja corka nie ma prawie nic rozowego i nie chcialabym zeby kolegowala sie z dziewczynkami w rozach bo to razi moje poczucie estetyki, jesli w przyszlosci wybierze roz, bede cierpiala, ale i tlumaczyla, ze to "tani" kolor i tak bedzie odbierana. Poza tym, tak juz OT to nieprawda, ze dziewczynki same wybieraja roz, to sie wynosi z domu. Juz niemowlaki chodza cale na rozowo, a one sobie nie wybieraja ciuchow!
                • ariella Re: egzotyka 17.03.13, 16:55
                  a, jesczze jedno, w krajach anglosaskich, w anglii zwlaszcza jest bardzo silny do dzis podzial warstowy (kastowy), mocno homogeniczny, u nas tego nie ma, wiec mozemy nie rozumiec pewnych zachowan, ktore wynikaja z przeszlosci.
                • ksiezna_pani1 Re: egzotyka 17.03.13, 17:04
                  ariella napisała:

                  > czemu was to dziwi? Jakby moj syn w przedszkolu poprosil o zaproszenie Jasia al
                  > bo Brajanka to sorry - wogole bym sie nie wahala tylko zadwonila do matki Jasia
                  > (zakladajac ze nie znam tych kobiet i ich dzieci). Podobnie gdybym miala zapro
                  > sic dziewczynke w rozowym resie i granatowej sukience, to sorry, ale wzielabym
                  > sukienke smile Oczywiscie ze to sa stereotypy, ale stereotypy skads sie biora. By
                  > c moze rodzina Brajanka bylaby ciekawsza, ale zazwyczaj nie ma czasu by pznac j
                  > ednych i drugich i wyciagnac wnioski. Dzialamy bardziej odruchowo. wybieramy te
                  > z podobnych do siebie, moja corka nie ma prawie nic rozowego i nie chcialabym z
                  > eby kolegowala sie z dziewczynkami w rozach bo to razi moje poczucie estetyki,
                  > jesli w przyszlosci wybierze roz, bede cierpiala, ale i tlumaczyla, ze to "tani
                  > " kolor i tak bedzie odbierana. Poza tym, tak juz OT to nieprawda, ze dziewczyn
                  > ki same wybieraja roz, to sie wynosi z domu. Juz niemowlaki chodza cale na rozo
                  > wo, a one sobie nie wybieraja ciuchow!


                  Ariello, zaś ja nie zaprosiłabym na urodziny dziecka matki, która nie potrafi poprawnie napisać słowa "w ogóle" (przytrafiło Ci się to już po raz któryś) i ma problem ze stylem wypowiedzi smile Uważam, że robienie błędów ortograficznych jest czymś znacznie gorszym od różowych getrów i naprawdę wolałabym, żeby moje dziecko zadawało się z dziećmi lepiej wykształconych rodziców, chodzi o poziom... Rozumiem, że wybierasz tylko osoby, które mają te same problemy?

                  PS: nie nosze różowych ubrań wink
    • rosynanta Re: egzotyka 17.03.14, 10:52
      gaudencja napisała:

      > Jeszcze więcej punktów mogą
      > zdobyć chłopcy i dziewczynki, których imiona wywodzą się z łaciny lub greki: "T
      > o oznacza, że mają dobrze wykształconych rodziców" - wyjaśnia Hopkins.[/i]
      > Cóż, egzotyka.

      Oj, i to jak bardzo...

      1. Julia jest z łaciny, Katarzyna z greki. Naprawdę wszystkie Julki i Kasie mają "dobrze wykształconych" rodziców? smile

      2. Co to znaczy "dobrze wykształcony"? W Polsce skończyć studia może praktycznie każdy. To nie czyni z niego lepszego człowieka wink A już na pewno nie rodzica wink

      3. Znałam kiedyś rodzeństwo składające się z Rolanda, Grażyny, Konrada i Jagienki (może Jagny, nie wiem). Ich ojciec siedział w więzieniu, matka była alkoholiczką, a na życie zarabiała prostytuując się. Pozdrowienia dla pani Hopkins big_grin
      • lily-beth Re: egzotyka 17.03.15, 12:13
        Właśnie ostatnio myślałam o tym podejściu, czytając na gazecie artykuł o rodzinie, w której matka ponoć zachęcała nieletnią ciężarną córkę do prostytuowania się - liczne dzieci miały piękne, klasyczne "inteligenckie" imiona.
        Znam mnóstwo małych Janów, Ignacych, Franciszków i Julianów, Zofii, Marii itp. itd. Większość rodziców nie ma wyższego wykształcenia albo tylko takie byle mieć papier, zadnych tradycji rzekomo inteligenckich nie kultywują. W dużych miastach akurat jest moda na stare, klasyczne imiona i tyle. W innym przypadku sama bym dała dzieciom np. Jan i Zofia, ale podążanie za modą mnie odrzuca, więc moje dzieci będą być może odrzucane przez snobistycznych rodziców big_grin
        A w ogóle, to Kewin i Donald to też bardzo stare imiona o pięknym znaczeniu, tylko że jak widać germańskie pochodzenie jest cacy, a celtyckie be. (Nie, nie lubię tych imion, ale jednak nie da się ukryć, że większość używanych w Polsce współcześnie imion to młodszy lub starszy import).
        • gaudencja Re: egzotyka 05.04.15, 01:06
          lily-beth napisała:

          > Właśnie ostatnio myślałam o tym podejściu, czytając na gazecie artykuł o rodzin
          > ie, w której matka ponoć zachęcała nieletnią ciężarną córkę do prostytuowania s
          > ię - liczne dzieci miały piękne, klasyczne "inteligenckie" imiona.
          > Znam mnóstwo małych Janów, Ignacych, Franciszków i Julianów, Zofii, Marii itp.
          > itd. Większość rodziców nie ma wyższego wykształcenia albo tylko takie byle mie
          > ć papier, zadnych tradycji rzekomo inteligenckich nie kultywują. W dużych miast
          > ach akurat jest moda na stare, klasyczne imiona i tyle.

          Otóż to, jest moda na te imiona i dawno w ich przypadku nie mówimy o imionach inteligenckich. Inteligenckie były niektóre z tych imion 17 lat temu (Ignacy np.), reszta była już wtedy zbyt popularna.
      • emnilda.wolna Re: egzotyka 30.01.24, 19:48
        > 3. Znałam kiedyś rodzeństwo składające się z Rolanda, Grażyny, Konrada i Jagien
        > ki (może Jagny, nie wiem). Ich ojciec siedział w więzieniu, matka była alkoholi
        > czką, a na życie zarabiała prostytuując się. Pozdrowienia dla pani Hopkins big_grin

        Żadne z tych imion nie ma pochodzenia greckiego/łacińskiego (no dobrze, Jagienka), więc pani Hopkins uznałaby, że ma rację. wink
    • remigia1 Re: egzotyka 30.01.24, 16:14
      Myślę, że wiele osób nadających imiona greckie czy łacińskie nawet nie ma świadomości ich greckiego czy łacińskiego pochodzenia. Jeśli ktoś nadaję imię Laura, nie znaczy bynajmniej, że zna łacinę. Sporo osób w ogóle nie zna znaczenia imion swoich dzieci...

      Piszecie, że dziś w Polsce każdy może skończyć studia. To prawda, ale są kierunki, na których trzeba, za przeproszeniem, ciężko harować. Dlatego moim zdaniem rozciąganie tego stwierdzenia na każdy kierunek studiów jest trochę krzywdzące wobec osób, które ciężko pracują.
      • gaudencja Re: egzotyka 11.10.24, 19:23
        Ani trochę nie jest to krzywdzące, przecież nikt nie napisał, że każdy może skończyć każde studia. Padła opinia, że każdy może skończyć studia, a to zasadnicza różnica.
    • sulimira Re: egzotyka 11.10.24, 20:26
      Ja swojej corce nigdy nie wybieralam kolezanek i koniec. Nie wszystkie jej kolezanki cieszyly mnie sluchajac jej opowiesci, ale zakladalam, ze wystarczy z nia porozmawiac na temat pewnych ich zachowan i upewnic sie, ze corce nie imponuja. Moze gdyby corce nieciekawe kolezanki imponowaly to chcialabym ja od nich odizolowac, ale na szczescie tak nie bylo. Takze nigdy nie wybieralam corce kolezanek i imiona nie bylyby kategoria wyboru gdybym tak robila. Wychodze z zalozenia, ze dziecko spotka na swej drodze przeroznych ludzi i im wiecej zachowan zna i potrafi trafnie ocenic tym bezpieczniej i lepiej bedzie miala w zyciu. Dodatkowo, chociaz stereotypy maja swoje podstawy w rzeczywistosci to zawsze zdarzaja sie wyjatki i wypada zapoznac sie z soba zanim nalozy sie na nie jakis stereotyp oparty na imieniu.
      • annthonka Re: egzotyka 12.10.24, 12:15
        sulimira napisała:


        > Dodatkowo, chociaz stereotypy maja swoje podstawy w rzeczywistosci to zawsze zda
        > rzaja sie wyjatki i wypada zapoznac sie z soba zanim nalozy sie na nie jakis st
        > ereotyp oparty na imieniu.

        Oczywiście, że nie można generalizować (zaraz tu pewnie przyjdzie nasz forumowy troll ze swoimi wywodami, chociaż jeżeli dziecko ma na imię - przykładowo - Blessing, Muhammad, Chardonnay czy Charles, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem można określić jego pochodzenie. Myślę, że bardziej to widać w społeczeństwach wielokulrowych niż homogenicznych.
        • sulimira Re: egzotyka 12.10.24, 19:25
          Napewno. W tym artyke, ktory zalaczylam pod koniec tego watku pisza, ze nie dosc, ze na podstawie imienia mozna latwo okreslic kolor skory to trend sie ten poglebia przynajmniej w USA.
    • sulimira Re: egzotyka 11.10.24, 20:36
      Moi rodzice maja wyksztalcenie srednie. Ja mam skonczone dwa kierunki studiow. Tylko, ze ja zyje w innych czasach. Moj tata, dla przykladu, chcial i lubil sie uczyc, ale musial jak najszybciej isc do pracy. Nie mial go kto utrzymywac gdyby chodzil na studia. Mysle, ze tak wlasnie kiedys bylo czesto, a obecnie rowniez sie zdarza. Ciekawe jest, ze Hopkins patrzy na wyksztalcenie, a nie ocenia inteligencji.
      • sulimira Re: egzotyka 11.10.24, 20:37
        Chociaz akurat moje imie by jej zaimponowalo.
    • sulimira Re: egzotyka 12.10.24, 07:37
      Artykul luzno nawiazujacy do powyzszego tematu
      "Polaku, jak ci na imię
      Imię dziecka jest najważniejszym komunikatem, jaki rodzice wysyłają światu. Julie i Leny, Maje oraz Kacpry świadczą o tym, że za oryginalnością podążamy masowo i stadnie"

      www.rp.pl/plus-minus/art6242821-polaku-jak-ci-na-imie
      • gaudencja Re: egzotyka 12.10.24, 16:29
        Przestraszyłam się, widząc Lenę na szczycie, ale uff - artykuł jest 12-latkiem.
        • sulimira Re: egzotyka 12.10.24, 19:26
          Przepraszam, ze tak z samego rana przyprawilam cie o dreszcz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.