18.10.04, 22:59
Jak będę miała synka, będzie miał własnie tak na imię smile
Chyba nie ma wielu Dymitrów, ani wśród starszych, ani wśród maluchów?
Macie może jakieś dane?
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Dymitr 18.10.04, 23:14
      1926 osób. Przyznam, ze nigdy nie fascynowało ani nie zachwycało mnie to imię;
      odnoszę sie do niego raczej z (dużym) dystansem. Jest to zasadniczo imię
      Demetriusz. Dymitr kojarzy mi się nieodłącznie z Maryną (Mniszchówną), a idąc
      dalej tym tropem - z Modestem (Mussorgskim). A moze Modest? ;-P

      Serio, oba te imiona są IMO mniej więcej na tym samym poziomie urody, tyle że
      zaletą Modesta jest to, że nie jest to imię ruskie wink Ooo, albo Maryn. Jest
      takie imię smile
      • gaudencja Re: Dymitr 18.10.04, 23:25
        Tak jeszcze trochę bardziej na serio - a nie myślałaś o innych
        imionach "wschodnich" typu Maksym, Aleksy, Nikanor? Albo litewskich - Olgierd,
        Kiejstut, Giedymin?
        • anndelumester Re: Dymitr 18.10.04, 23:30
          Demetriosa mąz by nie przeżył big_grin
          Dymitr Doński - to był gośćwink

          Maksym - niestety Żeleźniak wink odpada
          Kiejstut - skojarzenia o bajce o Kiejstucie (prymitywne niestety ale zawsze
          skojarzenie wink))
          Olgierd - moja teściowa zapisałaby mi wille z basenem i jaguara smile)) zastanowie
          się smile
          Giedymin hmm??
          Aleksy odpada - w rodzinie już jest jeden smile
          Serio - bierzemy jeszcze pod uwagę Jaremę, ale tak w ogóle 2 dziecię to na
          razie plany, raczej bardzo przyszłe smile)
          • gaudencja Re: Dymitr 19.10.04, 00:38
            anndelumester napisała:

            > Serio - bierzemy jeszcze pod uwagę Jaremę,

            Uffff smile

            ale tak w ogóle 2 dziecię to na
            > razie plany, raczej bardzo przyszłe smile)

            to wyczytałam smile)
            Jest dużo fajnych spolszczonych imion kresów wschodnich, np. białoruskich
            (Nicefor, Eudoksja?), a rosyjskie imiona to taka trochę linia najmniejszego
            oporu wink
            • bea-chiara Re: Dymitr 19.10.04, 05:15
              Mozna tez powiedziec,ze imiona rosyjske spotykaja sie z linia NAJWIEKSZEGO
              oporu pewnych osob.Nieprawdaz Gaudencjo?smile)
              Bea.
              • lady Re: Dymitr 19.10.04, 08:18
                Hmm... wink
              • gaudencja Re: Dymitr 19.10.04, 10:24
                bea-chiara napisała:

                > Mozna tez powiedziec,ze imiona rosyjske spotykaja sie z linia NAJWIEKSZEGO
                > oporu pewnych osob.Nieprawdaz Gaudencjo?smile)

                Ależ prawdaż - na równi z Nikolami i Dżesikami. Już pisałam, że nadawanie
                rosyjskich imion to dla mnie mniej więcej taka sama konfekcja, jak imion z
                amerykańskiej popkultury, tylko w drugą stronę... Identycznie bym zareagowała
                zresztą na propozycję nazwania dziecka Helmut czy dziewczynki Johanna. No,
                chyba że kto ma rosyjskie (niemieckie) korzenie...
                • lady Re: Dymitr 20.10.04, 08:25
                  Ale białoruskie to już zupełnie inna historia? Rozwiń proszę
                  wątek "najmniejszej linii oporu", to może być ciekawe...
    • cysia.b Re: Dymitr 19.10.04, 10:40
      Mnie się to imię bardzo podoba. I trochę nie zgodzę się z Tobą Gaudencjo. Imię Dymitr funkcjonuje w polskiej "kresowej" kulturze bardziej niż np. Nicefor. Chociażby
      Dymitr Wisniowiecki.
      • martael Re: Dymitr 19.10.04, 11:17
        Znam Dymitra rocznik 2003. Imię jest świetne i jak dla mnie bardzo piękne.
        Bardzo lubię zresztą imiona greckie i rosyjskie, pewnie dlatego, że wyrosłam
        blisko prawosławia (białostocczyzna)i ten klimat i kultura są mi bliskie. Z
        Waszych propozycji bardzo podobają mi się również Maksym i Nikanor. Na studiach
        miałam nauczycielkę SCS-u o imieniu Nijola. Bardzo ciekawe.
        • monikaj1 Re: Dymitr 19.10.04, 11:19
          martael napisała:

          Na studiach
          > miałam nauczycielkę SCS-u o imieniu Nijola. Bardzo ciekawe.

          Bardzo ładne. Ciekawe, co to za imię - pierwszy raz słyszę.
          • martael Nijola 19.10.04, 11:28
            Szukałam informacji, bo nie pamiętam, co właścicielka imienia nam o nim
            opowiadała (jeżeli cokolwiek), ale nic godnego uwagi nie udało mi się znaleźć.
            Wydaje mi się, że może być to imię litewskie.
            • monikaj1 Re: Nijola 19.10.04, 11:40
              Ja znalazłam tylko dane statystyczne. Oprócz Nijoli (24) jest też Nijole (3) i
              Nijoletta (1). Może gaudencja coś znajdziesmile
              • gaudencja Re: Nijola 19.10.04, 16:44
                Wyśledziłam dużo imienniczek na Litwie, ale poza tym nic mi sie nie udało
                znaleźć. No, poza:

                NIJOLE
                Gender: Female
                Meaning: Slavic form of NICOLE
                Origin: Slavic
                www.babynames.com
                ...ale nie wiem, czy temu wierzyc, choć sie to narzuca samo - ale etymologia
                ludowa niekoniecznie jest godna zaufania.

                Moniuszko napisał mało znaną kantatę Nijola(Wundyny) do słów cześciowo z
                Witoloraudy.
      • gaudencja Re: Dymitr 19.10.04, 16:56
        cysia.b napisała:

        > Mnie się to imię bardzo podoba. I trochę nie zgodzę się z Tobą Gaudencjo.
        Imię
        > Dymitr funkcjonuje w polskiej "kresowej" kulturze bardziej niż np. Nicefor.
        Cho
        > ciażby
        > Dymitr Wisniowiecki.

        Czy "bardziej" - trudno mi przesądzić. Czy masz, Cysiu, jakieś badania
        porównawcze? Myślę, że tylko to mogłoby wyjaśnić, jak było naprawdę smile

        Dymitr był wodzem kozackim, z gałęzi zapoczątkowanej przez Iwana
        Wisniowieckiego, a przecież trudno powiedzieć, że imię Iwan funkcjonuje w
        polskiej "kresowej" kulturze. Był w tej rodzinie też Fiodor - po polsku Teodor.

        Nicefor (inną wersją tego imienia jest Nikifor), Nikanor, Aleksy czy Maksym są
        imionami w jak najbardziej spolszczonych wersjach; znajdziesz je w kazdym co
        nieco bardziej szczegółowym wykazie świętych. Dymitra natomiast w takowym nie
        uświadczysz, choć jest św. Demetriusz.
        • anndelumester Re: Dymitr w kosciele prawosławnym jest 19.10.04, 17:07
          chyba nawet nie jeden na pewno ten z Salonik i Dymitr Iwanowicz patron dzieci,
          ale musze dokładnie poszukać
          • anndelumester św Dymitr - sztuk 6 :) 19.10.04, 17:17
            www.cerkiew.pl/swieci.php?id=209
            no chyba, że święty prawdziwy, z to musi być koniecznie Polak katolik
            najlepiej z Kieleckiego wink
            • gaudencja Re: św Dymitr - sztuk 6 :) 19.10.04, 18:50
              hmmm... to jest tak. Imię Dymitr nie podoba mi się. A osoba Dymitra Dońskiego
              zupełnie nie zachęca do tego imienia. Może dlatego nie robi na mnie wielkiego
              wrażenia bycie bohaterem w ramach rosyjskiej tradycji scalania terytoriów i
              wzmacniania potęgi kraju, że moi przodkowie opierali się właśnie kontynuatorom
              Dymitra Dońskiego w dziele scalania ziem rosyjskich i wzmacniania potęgi Rosji.
              Lądowali nawet z tego powodu na Syberii, po odebraniu im majątku oczywiście. A
              przecież mogli być lojalni wobec dziedziców Dymitra Dońskiego, zmienić imiona
              na Sasza czy Iwan i całkiem dobrze sobie żyć.

              Moja ewentualna nagła miłosć do imion typu Iwan czy Dymitr (które, przypominam,
              nie podobają mi sie z brzmienia) z powodu sukcesów wojskowych znanych
              imienników miałaby znamiona sadomasochistyczne niemalże.
              • cysia.b Re: św Dymitr - sztuk 6 :) 20.10.04, 09:22
                Dymitr Doński też nie jest dla mnie postacią godną upamiętnienia, ale samo imię Dymitr, jako imię ruskie, nie rosyjskie podoba mi się i już. Demetriusz zupełnie mi nie
                leży. Uważam, że imię Dymitr może w Polsce funkcjonować tak jak Kiejstut, będący zdecydowanie imieniem litewskim. Dlaczego litewski kniaź ma być bardziej
                faworyzowany niż kozacki wódzsmile Chociaż faktycznie ze zdrobnieniami od Dymitra raczej krucho...
                • gaudencja Re: św Dymitr - sztuk 6 :) 20.10.04, 13:43
                  cysia.b napisała:

                  Uważam, że imię Dymitr może w Polsce funkcjonować tak jak Kiejstut, będą
                  > cy zdecydowanie imieniem litewskim. Dlaczego litewski kniaź ma być bardziej
                  > faworyzowany niż kozacki wódzsmile

                  Hmm... wódz kozacki jest w zasadzie ok, ale Dymitr kojarzy mi sie zdecydowanie
                  bardziej rosyjsko niż ukraińsko. Tym się zas imiona rosyjskie różnią od
                  ukraińskich, białoruskich i litewskich (odpowiedź dla lady), że państwo
                  tworzyllismy wspólnie z tymi trzema pierwszymi nacjami, a nie z Rosjanami (tzn.
                  z Rosjanami byliśmy we wspólnym państwie, ale przymusowo, a nie suwerennie, a
                  jest to kolosalna różnica).

                  Ponadto i tak nie jestem zwolenniczką nadawania w PL posiadających polskie
                  formy imion w formach ukraińskich, białoruskich i litewskich (o ile ktoś nie ma
                  takich korzeni) - z przyczyn tych samych, z których jestem przeciwniczką
                  nadawania Polakom imion Thomas czy Matthias. Z tego punktu widzenia np.
                  Kiejstut (który zresztą jest polską formą, bo po litewsku jest to o ile się nie
                  mylę Kestutis) jest w porządku, ale Natasza (która jest Natalią) to niestety
                  głupi pomysł. Dymitr to Demetriusz i oba te imiona nie wzbudzają mojego
                  zachwytu, ale Dymitr jest właśnie o tyle gorszy, że to taki Iwan (po polsku
                  Jan) czy Michaił (po polsku Michał). BTW, Demetriusz zdrabnia sie lepiej po
                  polsku, bo Demek, ale to już doprawdy kwestia poboczna.

                  Co do pytania lady o linię najmniejszego oporu. Tak, jest to linia
                  najmniejszego oporu. Jeszcze 20-30-40 lat temu nazywanie dzieci po rosyjsku
                  świadczyło albo, delikatnie mówiąc, o małym wyczuciu realiów historycznych,
                  albo o chęci podlizania sie Wielkiemu Bratu i polskim realizatorom jego woli.
                  To sytuacja analogiczna np. do ew. nazywania dzieci w vichystowskiej Francji,
                  dalece współpracującej z Niemcami hitlerowskimi, imionami niemieckimi zamiast
                  francuskich. Teraz zas nadawanie rosyjskich imion to jeszcze jeden przykład
                  mało refleksyjnego przejmowania mody z Zachodu, bo moda na rosyjskie imiona
                  przyszła z Zachodu właśnie. A ponieważ nie lubię wszelkich owczych pędów, to
                  tego również nie.

                  W ogóle fajnie jest pielęgnowac cudze kultury, tylko zastanawiam się, czy inni
                  równie skwapliwie i bez zastanowienia będą pielegnowali naszą. Raczej wątpię.
                  • lady Re: św Dymitr - sztuk 6 :) 20.10.04, 18:37
                    >Tym się zas imiona rosyjskie różnią od
                    >ukraińskich, białoruskich i litewskich (odpowiedź dla lady), że państwo
                    >tworzyllismy wspólnie z tymi trzema pierwszymi nacjami, a nie z Rosjanami >
                    (tzn.
                    >z Rosjanami byliśmy we wspólnym państwie, ale przymusowo, a nie suwerennie, a
                    >jest to kolosalna różnica).

                    Doprawdy poważna różnica p o m i ę d z y i m i o n a m i... Rozumiem stosunek
                    do narodów uzależniony (w pewnym stopniu) od wydarzeń historycznych, ale
                    uzaleznianie preferencji imienia... no cóż, to w sumie dobrze, że każdy kieruje
                    się innymi kryteriami - jest ciekawiej. Gdyby nie to, musiałabym - jako żona
                    zdeklarowanego frankofila - szukac pewnie francuskiego imienia dla dziecka,
                    bue...
                    • gaudencja Re: św Dymitr - sztuk 6 :) 20.10.04, 21:22
                      lady napisała:

                      > Doprawdy poważna różnica p o m i ę d z y i m i o n a m i... Rozumiem
                      stosunek
                      > do narodów uzależniony (w pewnym stopniu) od wydarzeń historycznych, ale
                      > uzaleznianie preferencji imienia... no cóż, to w sumie dobrze,

                      Chyba nie wyjaśniłam wystarczająco dokładnie, albo nie zrozumiałaś moich
                      wyjaśnień smile Jestem przeciwna nadawaniu w PL zarówno imion angielskich,
                      franuskich, niemieckich, jak i rosyjskich. Helmut, Dymitr, Ghislain czy Alan -
                      wszystko to równie bardzo nie pasuje mi do polskiego dziecka, a Natasza nie
                      jest ani trochę lepsza od Nikoli (czyli - jeden kierunmek geograficzny nie jest
                      lepszy od drugiego). Natomiast imiona białoruskie, litewskie czy ukraińskie sa
                      trochę bardziej "nasze", bo byliśmy w jednym państwie. Mimo to nadal pomysł
                      nadania imienia Taras (którego nie mamy swojej wersji w polszczyźnie, ale
                      kojarzy się z tarasem), Giedyminas (mamy Giedymina), Ona (imię litewskie) czy
                      np. Siarhij (biał. Sergiusz) uważałabym za co najmniej dziwaczny.

                      Pisząc o "naszych" imionach litewskich tak naprawdę mam na myśli Kiejstuta i
                      Giedymina (Olgierd i Witold są już znacznie częstsze), a o białoruskich czy
                      ukraińskich - te imiona, które sa bardziej tradycyjne w kulturze prawosławia,
                      ale posiadają swoje polskie warianty. Są to właśnie np. Aleksy, Maksym,
                      Nikanor, Eudoksja, Prascewia (Paraskewia) itp.
                      • gaudencja Re: św Dymitr - sztuk 6 :) 15.03.22, 00:35
                        gaudencja napisała:

                        > trochę bardziej "nasze", bo byliśmy w jednym państwie. Mimo to nadal pomysł
                        > nadania imienia Taras (którego nie mamy swojej wersji w polszczyźnie, ale
                        > kojarzy się z tarasem)

                        Autopoprawka - oczywiście Taras to Tarazjusz.
          • gaudencja Re: Dymitr w kosciele prawosławnym jest 19.10.04, 17:33
            Ten z Salonik Demetriusz on ci był właśnie. Nie wiem, jakiej narodowości, ale
            obstawiałabym coś grecko-rzymskiego, a w onszym jezyku oryginału jako żywo
            Dymitrów nie ma. Dymitr to juz wschodnio- lub południowosłowiańskie
            przekształcenie, na moje oko coś jak Jewdocha od Eudoksji (a po polsku wszak
            lepiej dra ta pierwsza).
            • gaudencja Re: Dymitr w kosciele prawosławnym jest 19.10.04, 17:50
              na moje oko coś jak Jewdocha od Eudoksji (a po polsku wszak
              > lepiej dra ta pierwsza).

              hmmm.. Ta druga oczywiście. Gra smile
              • marrom1 Re: Dymitr w kosciele prawosławnym jest 28.10.04, 15:54
                Droga Gaudencjo,
                naprawdę zadziwiająca jest Twoja znajomość imion pochodzących ze wschodu i ich
                obecność w kulturze kościoła prawosławnego. Już od dłuższego czasu zabierasz
                głos właśnie w tym temacie "imion ze wschodu" i obserwuję z wielką ciekawością
                co jeszcze ciekawego można wymyśleć w tym temacie. W sumie myślę, że sama masz
                jakieś korzenie prawosławne i się tego wstydzisz (niewiem tylko dlaczego) i
                stąd ta niechęć do rusko brzmiących imion.... Myślę, że niektórzy rodzice
                nadają swoim dzieciom, tak wg Ciebie brzmiąco rusko imię tylko dlatego, że mają
                do tego imienia sentyment albo kieruje nimi coś innego niż tylko zwykła "moda".
                A tak na marginesie jak mają na imię Twoje dzieci, czy masz pewność, że sa to
                typowe imiona polskie.....
                Pozdarwiam
                mama Sergiusza
                • gaudencja ...ale zwłaszcza w rosyjskim 28.10.04, 17:55
                  Zadziwia mnie powtarzalnośc ataków i ich monotematyczność. To tak jak
                  wegetarian niektorzy mięsożercy usiłują "zawstydzić" przy użyciu zawsze tych
                  samych trzech argumentów i nie są w tym ani trochę oryginalni, choć wydaje im
                  sie, ze właśnie odkryli Amerykę.

                  Niestety trafiłaś jak kulą w płot. Oczywiście NIE podam imienia mojego dziecka
                  (wyjaśniałam to juz wiele razy, do znudzenia, ostatni raz wczoraj czy
                  przedwczoraj - stąd wybacz moje poirytowanie, ale ileż można). Po drugie, mój
                  synek nosi jedno imię w formie bardziej typowej dla obszaru prawosławnego (choć
                  po polskim przodku, ale żyjącym na pograniczu z Białorusią), a drugie w ogóle
                  bardziej typowe dla obszaru prawosławnego - o tym już na forum pisałam. Aha,
                  jedno imię jest pochodzenia greckiego, a drugie hebrajskiego, więc na pewno nie
                  są to imiona polskie, tylko spolszczone. Po trzecie, częściowo jest to
                  zrządzenie przypadku, bo żadnych korzeni prawosławnych niestety nie mam, choć
                  fascynują mnie i obrządek prawosławny, i śpiewy. Po czwarte, nie wiem, czemu
                  się tak obruszasz i czujesz się osobiście dotknięta. Imię Twojego syna mieści
                  się jak najbardziej w kategorii, co do której nigdy nie wyraziłam najmniejszych
                  zastrzeżeń. No, chyba żeby to był Siergiej - wtedy byłabym krytyczna w stopniu
                  większym, niż wobec Dymitra. Po piąte, interesuje mnie, czy za Twoim
                  stwierdzeniem o tym, ze coś "wymyślam" stoi jakakolwiek krytyka merytoryczna
                  (której na razie nie dotrzegłam).
                  • marrom1 Re: ...ale zwłaszcza w rosyjskim 28.10.04, 20:59
                    Droga Gaudencjo,
                    pozdrawiam Cię serdecznie i przepraszam, że Cię uraziłam.....Mylisz się jeżeli
                    myślisz że mnie zdenerwowałaś, ponieważ nie brałam tych Twoich wypowiedzi do
                    siebie. Niestety tak dokładnie nie śledzę Twoich wypowiedzi i tych o Twoim
                    dziecku nie czytałam (a szkoda...).Tak naprawdę cała puenta z tego Twojego
                    listu jest taka, że przecież i tak nie wiesz co czeka Cię w przyszłym życiu i
                    na jakich ludzi trafisz, nawet nosząc to prawdziwie polskie imię...........
                    Buziakismile)))
    • reptar Re: A co ze zdrobnieniem? 20.10.04, 08:04
      A jak będziesz do synka się zwracać?
      - Dymitr, Dymitrze? (to takie oficjalne)
      - Dima? (jak Rosjanie; w porządku, tylko czy w naszych warunkach ujdzie?)
      - Dymek? (fajne, ale czy trochę nie przefajnowane?)

      Imię Dymitr bardzo mi się podoba.
    • anndelumester Dymitr i inni :) 20.10.04, 22:07
      No i znalazłam jeszcze kilka ciekawych imion smile))
      Bazyli !
      Leonidas
      Rościsław
      Witalis
      Leoncjusz
      Atanazy
      www.psd.edu.pl/absolwenci.php
      • gaudencja Re: Dymitr i inni :) 20.10.04, 23:30
        Nicefor też jest smile) I Anatolia.
        Jeśli chodzi o popularnośc, to Dymitr jest 2 razy (nie oszałamiająco duzo, jak
        na tradycyjne imię ;-P), tyle samo Dionizy, Witalis - 3 razy, Aleksy - 9 razy,
        Bazyli - 14, a Anatol - 17 razy smile Ciekawe, co to za imię Lewkiusz i Paisjusz
        (pierwsze słyszę oba te imiona). Z oryginalniejszych wypatrzyłam też
        Pantalejmona (-> Pantaleon) i Wiaczesława (-> Wacław).
    • witka06 Re: do anndelumester- Dymitr 25.10.04, 22:42
      hej,

      zastanawiam sie, czy rzeczywiscie jest Ci potrzebna opinia np. gaudencji
      pozdrawiam serdecznie
      Wiola i Dymitr (2003)
      • anndelumester ale ja lubię 29.10.04, 01:25
        czytać teksty Gaudencji smile)))))))
        A jak dam dziecku na imię, jak już kiedyś się pojawi, to i tak "sprawa
        rodzinna" będzie smile
        Pozdrawiam Dymitra i jego Mamę !
    • pejsaty Re: Dymitr 21.12.04, 11:43
      imie to pojawialo sie na ziemiach polskich juz w XIV wieku. wystepowalo w wielu
      roznych formach.
      znane bylo nie tylko na kresach, choc tam wystepowalo o wiele czesciej niz
      gdzie indziej. istnieja jednak zapisy tego imienia z terenu malopolski,
      wielkopolski czy mazowsza.
      najciekawsze zdrobnienie jakie znalazlem to mitek.
      jezeli komus formy dymitr czy demitr kojarza sie zbyt wschodnio (a obie byly
      znane juz w jezyku staroczeskim) to jest jeszcze forma demetriusz (pochodzaca z
      lac. demetrius), ktorej uzywa obecnie u nas 13 osob.
      • gaudencja Mitek 21.12.04, 14:53
        pejsaty napisał:

        > najciekawsze zdrobnienie jakie znalazlem to mitek.

        Fajne smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.