das.krokodil 22.06.07, 15:29 Czy wg Was nazywanie Józefinki w przypływie matczynej miłości Józią jest fatalne? Zauważyłam, że chociaż wielu osobom na forum podoba się imię mojej córki, nie dopuszczają zdrobnienia Józia, bo kojarzy się im z wioską. Tak sobie pomyślałam, dlaczego? Znam małą Stanisławę, nazywaną w domu Stasią, są przecież Marianny - Manie, Helenki - Hele i Hesie, Lilianny - Lile. Ja od urodzenia jestem dla mamy Manią i wcale mnie to nie razi/ denerwuje. Co złego jest w Józi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asidoo Re: Jeszcze raz ja ..... 22.06.07, 15:37 Dla mnie w ogóle męskie imiona dla kobiet są nieporozumieniem. Nie brzmią mi Władysława, Stanisława, Edwarda czy Józefina itp. Józia? Rzeczywiście wioskowe, bo na wsi kiedyś było wiele Jóź. Jedyna, jaką znam jest żoną mojego wujka - prosta, niewykształcona, poczciwa baba ze wsi... Nie przeszkadza mi to wcale jej lubić, bo w sumie jest przezabawna. Dziecku z całą stanowczością nie nadałabym tego imienia. Józef dla chłopca podoba mi się, a zdrobnienie Józek jest bardzo zadziorne. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Jeszcze raz ja ..... 22.06.07, 15:37 Bo zdrobnienia Jozia to bardziej od Jozefy? Odpowiedz Link Zgłoś
tami46 Re: Jeszcze raz ja ..... 22.06.07, 16:16 Zgadzam się z moją poprzedniczką.Między Józefinką/cudnie/a Józefą/nie tak cudnie/ jest kolosalna róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia_am Re: Jeszcze raz ja ..... 22.06.07, 16:19 Lubię i Józefinkę i Józię. Przypomina mi bardzo przeze mnie lubiane zdrobnienie od Róży - Rózia. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jeszcze raz ja ..... 22.06.07, 18:41 das.krokodil napisała: > Czy wg Was nazywanie Józefinki w przypływie matczynej miłości Józią jest > fatalne? Oczywiscie, ze nie, są osoby, którym podoba sie to zdrobnienie. Mnie nie bardzo, musze przyznać, ale to nie ma nic do rzeczy. Co zaś do wioskowości, to jeszcze niedawno Franio czy Franek kojarzył się wielu osobom z wioską, a teraz to bardzo popularne imię. To samo z Marysią czy Staśkiem. Józio/Józia jest następnym kandydatem na imię, które zaraz się moze zrobić modne. Jeszcze moment, a będziesz słyszała tylko "och, jakie to uroczo staroświeckie", a za 30 lat "jakie to popularne imię". Może trochę przejaskrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lotka76 Re: Jeszcze raz ja ..... 22.06.07, 19:04 a mnie sie bardzo podoba, zarowno Jozefina jak i Jozia pozdrawiam serdecznie Lotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Jeszcze raz ja ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 20:04 A ja myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Strasznie podoba mi się pełna wersja Józefiny, ale i do Józi daję się powoli przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: Jeszcze raz ja ..... IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 22.06.07, 20:08 Mnie się wydaje, że po prostu jeszcze się nie przyjęła.... nazywaj ją tak jak czujesz, to że np. mnie czy komu innemu się nie podoba, to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Krokodil :-) 22.06.07, 21:08 Widzę, że się strasznie łamiesz Przecież nie możesz do małej ciągle wołać Józefino! Józefina zejdzie z tego krzesła! Niech Józefina nie dotyka gorącego piekarnika! <lol> Uszy do góry! Józia i Rózia to jedne IMHO z wdzięczniejszych zdrobnień. Co do naszego Józka, już Ci odpisałam częściowo w porzednim wątku - wielu starszym osobom bardzo podoba się to imię. Ja tam lubię Franki, Jaśki, Staśki, Antki i Józki, co począć? Wszystkim się nie dogodzi! Uściski dla Józi :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: Jeszcze raz ja ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 21:20 Fatalne na pewno nie . Jeśli Tobie podoba się zdrobnienie Józia, to go używaj - i tyle. To, że ja wolę inne zdrobnienia Józefiny, nie ma tu nic do rzeczy. Mnie się akurat nie podoba Mania, a podoba mi się Marianka, nie podoba mi się Hela i Hesia, a uwielbiam Helenkę, Lenę i Lenkę. Wolę Lilkę i Lileczkę od Lili. Wolę Różyczkę od Rózi. I mogłabym tak wymieniać w nieskończoność... Wreszcie, nie przepadam się za zdrobnieniem Asia, które w przypadku mojego imienia jest wręcz automatyczne (moi rodzice zresztą też się za nim nie przepadali, podobała im się Joanna, Joanka, Joasia) - a jestem Asią i w sumie nie razi mnie to ani nie denerwuje . Są różne zdrobnienia, a to, czy Twoja córeczka będzie Józefinką, Zefinką, Fifinką, Inką, Józią czy Józiątkiem - zależy od Was . Powtórzę: nie ma w Józi nic fatalnego . Zwłaszcza, jeśli Twoje matczyne serce w matczynej miłości właśnie takie zdrobnienie Ci podsuwa. W końcu nazywamy dzieci najpiękniej jak umiemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Theodorka Re: Jeszcze raz ja ..... IP: 80.51.33.* 23.06.07, 09:21 Rozumiem Cię, Marianno doskonale; gdybym była mamą Józefinki, samą by mnie korciło, by zwracać się do niej Józia, ale uważam to za niebezpieczne, bo otoczenie mogłoby to podchwycić i nici z dostojnego imienia będącego wyróżnikiem na całe życie Tak więc proponuję twardo mówić do małej Józefino. Przyzwyczają się, i ona też Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Jeszcze raz ja ..... 23.06.07, 11:26 W zdrobnieniu Józia nie ma niczego złego. Niepotrzebnie szukasz sobie problemów. Józia brzmi ślicznie . Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Jeszcze raz ja ..... 23.06.07, 18:57 koza_w_rajtuzach napisała: > W zdrobnieniu Józia nie ma niczego złego. Niepotrzebnie szukasz sobie > problemów. Józia brzmi ślicznie . > Też tak myślę. Mnie się Józia podoba, ale moze dlatego,że znam dwie Józefiny z pierwszej połowy lat '80. Jedna jest Józefiną, druga Józią. I Józia też ma się dobrze A te niby "wiejskie" Józie to przeważnie Józefy, a nie Józefiny i rodziły się również w miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
marta86-16 Re: Jeszcze raz ja ..... 23.06.07, 20:19 Jest trochę jakby wsiowskie, a tak wogóle to Kasia też jest imieniem wiejskim bo najpierw była Kazia a potem Kasia, wogóle w mieście kiedyś było bardzo mało takich imion były takie bardziej dziewczęce typu Kornelia, Julianna, Berenika- tylko zostały zapomniane przez migrację ludzi ze wsi do miasta. Ja nigdyn bym swojej córce nie dała imienia od chopięcego- może z wyjątkiem Aleksandry. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jeszcze raz ja ..... 23.06.07, 21:55 marta86-16 napisała: > Jest trochę jakby wsiowskie, a tak wogóle to Kasia też jest imieniem wiejskim > bo najpierw była Kazia a potem Kasia, wogóle w mieście kiedyś było bardzo mało > takich imion były takie bardziej dziewczęce typu Kornelia, Julianna, Berenika- > tylko zostały zapomniane przez migrację ludzi ze wsi do miasta. Kornelia i Berenika nigdy nie były popularne, Julianna jeszcze najbardziej z tych trzech, ale też nie bardzo. Generalnie to, co piszesz powyżej, nie ma niestety większego sensu. Pozdrawiam, g. Odpowiedz Link Zgłoś