Dodaj do ulubionych

Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 23:07
Witam.

Zupelnie przypadkowo trafilam na to forum szukajac inspiracji do
pracy. Poczytalam niektore dyskusje z zaciekawieniem, inne ze
smutkiem niestety.
Uwazam, ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania,a dobre wychowanie to
rzecz wielce cenna. Nie chce rowniez wymuszac na kimkolwiek zmiane
opinii, czy myslenia. Na szczescie kazdy jest choc troche innym
czlowiekiem. Chcialam tylko pokazac, ze sa 'dwie strony medalu'.
Ale do rzeczy.

Mam dwojke dzieci syna i corke. Corka ma na imie Vivian i o tym
wlasnie rzecz bedzie wink

Kazdy ma swoja rzeczywistosc i rozumiem, ze wiekszosc forumowiczow
zyje w Polsce, ja od wielu juz lat mieszkam po za granicami kraju, z
mezem obcokrajowcem. Dla mnie to imie nie jest wymyslne, czy jak
ktos napisal 'pretensjonalne', 'wydumane', bynajmniej. Kiedy lezalam
po porodzie w szpitalu lekarka miala tak na imie, znam kilka pan o
tym imieniu i czasem mysle, ze jest typowe wink ale dla mojej
rzeczywistosci. Zgadzam sie, ze niektore imiona z polskimi
nazwiskami brzmia nieco dziwnie, czy smiesznie. I odwrotnie, polskie
imiona z obcymi nazwiskami wygladaja jak male dziwolagi. Nie jestem
rowniez zwolenniczka spolszczania obcych imion, ale i obcych wyrazow
i zapozyczen. Rozmawiajac jakis czas temu z mama
uslyszalam: "kochanie nasza mala wnusia ma w Polsce przegranewink"
Przyznam szczerze, ze nie znalam historii pana Wisniewskiego, ale
zostala mi ona po krotce przedstawiona. Zaczelam sie smiac, bo kto
by sie takimi rzeczami przejmowal, ale potem zaczelam sie nad tym
zastanawiac. Moja corka jezdzi do Polski do dziadkow, a jesli kiedys
zadecyduje, ze to bedzie jej miejsce na ziemi? Bedzie wysmiewana?
Nie, co za pomysl, trafi przeciez na madrych ludzi-witaj matczyna
naiwnosci.
Przeczytalam, ze imie Viviene to "porazka nowoczesnosci za wszelka
cene", albo, "ze jak dziecko pojdzie do szkoly, to po spytaniu jak
ma na imie mozna bedzie boki zrywac". Mysle, ze to jak dzieci
zachowuja sie w stosunku do innych w duzej mierze zalezy od rodzicow
i tego jak oni patrza na swiat, wiele zachowan wynosza z
domu.Zastanawiam sie, czy niekiedy agresywne wypowiedzi spowodowane
sa faktycznym stosunkiem do tegoz imienia, czy moze negatywnym
stosunkiem do wspomnianego pana?
Coz, nasza Vivian ma imie po babci mojego meza, przecudna osoba i
niesamowita historia imienia w tej rodzinie, w ktora wpisalam sie
ja, a teraz i moja corka.

Dlaczego to wszystko pisze? Nie chce nikogo przekonywac do tego
imienia, bo tak jak napisalam zyjemy w roznych rzeczywistosciach,
choc moja przeplata sie z polska rzeczywistoscia znacznie. Czasem
jednak nie wszystko jest takie proste jak nam sie wydaje.

Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 11.03.08, 23:28
      Gość portalu: leelee napisał(a):

      > Coz, nasza Vivian ma imie po babci mojego meza, przecudna osoba i
      > niesamowita historia imienia w tej rodzinie, w ktora wpisalam sie
      > ja, a teraz i moja corka.

      Dla każdego jest chyba oczywiste, że wyśmiewanie się z kogoś, kto
      nazywa dziecko po prababci, byłoby co najmniej dziwne. Z drugiej
      strony uznałabym za dziwne i niezrozumiałe, gdybyście byli oboje
      Polakami, którzy ledwie wyjechali za granicę, nazwali córkę zupełnie
      obcym polskiej kulturze imieniem.
      • Gość: leelee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 23:47
        Zgadzam sie z tym co napisalas, niestety czesto powstaja dziwne
        formy laczenia obcego imienia z polskim nazwiskiem, takie
        zachlystywanie sie obcym swiatem. Konsekwencje jednak pozostaja na
        cale zycie.
      • theodorka Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 23.03.08, 12:54
        Imię Vivian kojarzy mi się z panią Vivian Quarcoo, która śpiewała w
        takiej polskiej reggaeowo-punkowej grupie Izrael (dawniej I2rael) w
        chórkach. Piękny miała głos. Ale i zagraniczne nazwisko wink.
        • filida Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 23.03.08, 12:56
          theodorka napisała:

          > Imię Vivian kojarzy mi się z panią Vivian Quarcoo, która śpiewała
          w
          > takiej polskiej reggaeowo-punkowej grupie Izrael (dawniej I2rael)
          w
          > chórkach. Piękny miała głos. Ale i zagraniczne nazwisko wink.

          A jej maz - notabene sam Robert Brylewski,i tak notorycznie
          przerabial ja na Wiwianewink)).
          • 123.elua Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 23.03.08, 14:03
            Myślę,że to jedno z piekniejszych imion dla dziewczynek, takie kobiece i
            wdzięczne. I nie daj się zwieść polskim 'purytankom' językowym, to Twoje dziecię
            i krytyka wynika z zazdrości, podobnie jak z głupotą o pasowaniu do nazwiska.
            Pełno jest dzieci w USA i gdzie indziej, co mają polskie nawzwiska i zagraniczne
            imię, najgorsze jest krytykanctwo innych, ja jestem za wolnością i myślę,że
            powinnaś by dumna z tak ślicznego imienia.
            Popatrz na ten wątek:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=74022112
            czy chciałabyś, by Twoje dziecko miało jakieś chłopo-robotnicze imię , które
            podoba się takim zawistnym rzekomym 'purytankom' często niskim intelektualnie
            paniom, które wypoweidziały się w w/w wątku?
            Ja bym wolała nadać obce imie, a przynajmniej takie, które mnie się spodoba a
            nie innym. Życzę powodzenia i szczęścia dla majeł Vivienne smile
            • aneladgam Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 23.03.08, 14:22
              > czy chciałabyś, by Twoje dziecko miało jakieś chłopo-robotnicze imię , które
              > podoba się takim zawistnym rzekomym 'purytankom' często niskim intelektualnie
              > paniom, które wypoweidziały się w w/w wątku?

              możesz to jakoś poprzeć przykładem?

              > Ja bym wolała nadać obce imie, a przynajmniej takie, które mnie się spodoba a
              > nie innym

              a skąd rodzic nadając imię ma wiedzieć, czy ono będzie się podobać dziecku?
    • Gość: Tawananna* Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 01:18
      Krytyczne głosy na forum, dotyczące obco brzmiących imion, odnosiły się do
      nadawania ich przez rodowitych Polaków mieszkających w Polsce, ew. przez Polaków
      z najnowszej fali emigracyjnej, którzy dopiero co wyjechali na Wyspy, a już do
      dzieci wolą mówić w łamanym angielskim niż po polsku (oczywiście teraz upraszczam).

      Zupełnie inna sytuacja ma miejsce w przypadku małżeństw mieszanych czy osób
      mieszkających od lat za granicą - kiedy funkcjonuje się w innej rzeczywistości,
      czy wręcz na styku dwóch rzeczywistości językowych, kulturowych itd.

      Mnie się imię Vivian dosyć podoba, całkiem ładna wydaje mi się ta obśmiana
      doszczętnie Nicole, wiele imion z kręgu anglojęzycznego podoba mi się jeszcze
      bardziej (np. Melanie, którą wolę od polskiej Melanii). Na pewno nie będę się
      krytykowała imienia Vivian, zwłaszcza po babci.

      Tylko że to, co podoba mi się za granicą, brzmi śmiesznie w zestawie z polskim
      nazwiskiem osoby mieszkającej i pochodzącej z Polski. I fakt, w tym kontekście
      Vivian jest dla mnie imieniem pretensjonalnym i wydumanym - ale tylko w tym
      konkretnym kontekście.
    • ninotshka Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 12.03.08, 02:40
      ja nie mam nic przeciwko nawet najbardziej wymyslnym imionom
      o ile ich nadanie ma logiczny sens!!
      niech sie nawet mala Polka nazywa Yoshike - ale zeby jej ojcem byl Japończyk
      mnie to kompletnie nie razi
      Ty jeslibys urodzila w PL rowniez moglabys nazwac Corke jak nazwalas - z racji
      ojca obcokrajowca

      ale ja kompletnie nie rozumiem ludzi rodowitych Polakow mieszkajacych tutaj,
      ktorzy nadaja dzieciom imiona ktore sa ewidetnymi pomylkami urzednikow USC
      ja nigdy w zyciu - chocby nie wiem jak mi sie jakies imie podobalo - nie
      forsowalabym go w USC. nigdy bym nie chciala aby moje dziecko nosilo imie "blad
      urzednika"

      masz racje ze czasem wyskakujemy na forum z wacikami "ooo a na zakupach to
      slyszalam takie imie ..." nie znajac historii imienia dziecka, ale wiekszosc
      osob siedzacych tutaj to pasjonaci i najzwyczajniej sie tu dyskutuje o tym,
      a dyskusja to rowniez krytyka
    • babazygmunta Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 12.03.08, 08:32
      Znam małą Jolantę Mercedes (w skrócie Lola), często się nią opiekuję, i nigdy
      nie spotkałam się, żeby ktoś niegrzecznie skomentował jej imię. Dziwne przecież
      dla Polaków. Zdarza mi się tylko wyjaśniać, że imię Mercedes jest w Hiszpanii
      bardzo popularne. Nie spotkała się z dyskryminacją rówieśników w piaskownicy -
      chociaż zawsze przedstawia się pełnym imieniem wink)

      Malutka ma hiszpańskie nazwisko, urodę i za kilka lat na stałe będzie mieszkać w
      Polsce. Imię ma po babciach: polskiej i hiszpańskiej.

      Mój przyjaciel ma córeczkę Sori. Twierdzi, że jej imię większe kontrowersje
      wywołuje w Japonii niż w Polsce, ponieważ tam nie jest już nadawane. Polacy nie
      widzą w tym nic dziwnego - normalne imię dziewczynki, której matką jest Japonka.

      Więc spokojnie smile)
      • mal_art Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 12.03.08, 20:59
        Za parę lat w Polsce popularność pana Wiśniewskiego i ekscytacja imionami jego
        dzieci minie jak sen jaki złoty i imię Vivian nie bedzie się tak kojarzyło. Może
        tylko czasem ktoś zapyta, czy to na cześć tej dawnej "gwiazdy".
        Mi Vivian w warunkach polskich się nie podoba, ale jeśli dziecko ma tatę
        obcokrajowca, to oczywiście ma on prawo nadać córce takie imię, zwłaszcza że,
        jak piszesz, mieszkacie za granicą. A pytana o to, na czyją cześć, możecie
        zawsze odpowiadać, że to imię Pani Jeziora z legend o królu Arturze. Świetne
        imię dla czarodziejki wink

        Ale... w naszym przedszkolu jest dziewczynka o zdecydowanie obcobrzmiącym
        nazwisku (czyli przynajmniej jedno z rodziców nie jest z Polski) i imieniu
        Sumeia. Niektórzy rodzice komentują jej imię nieprzyjemnie. Że co to za
        dziwaczne wymysły. Niestety, żadne imię, zwłaszcza tak niespotykane, nie będzie
        się podobało każdemu.
        • Gość: leelee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 21:22
          mal_art napisał:

          > A pytana o to, na czyją cześć, możecie
          > zawsze odpowiadać, że to imię Pani Jeziora z legend o królu
          > Arturze. Świetne imię dla czarodziejki wink

          zakladajac, ze mieszkalibysmy w Polsce wink Tak, wiem, ze to
          czarodziejka i czasem mysle, ze babcia mojego meza, po ktorej mala
          ma imie ma w sobie magiczna moc wink Dziekuje, ze to przypomnialas.


          > Ale... w naszym przedszkolu jest dziewczynka o zdecydowanie
          > obcobrzmiącym nazwisku (czyli przynajmniej jedno z rodziców nie
          > jest z Polski) i imieniu Sumeia. Niektórzy rodzice komentują jej
          > imię nieprzyjemnie. Że co to za
          > dziwaczne wymysły. Niestety, żadne imię, zwłaszcza tak
          > niespotykane, nie będzie się podobało każdemu.

          Swiete slowa, taka prawda, kazdy ma swoj gust. Jednak nie widze
          powodu, zeby byc w stosunku do kogos nieprzyjemnym w komentarzach
          odnosnie imienia.
          Moze polska tradycja tak silna nie dopuszcza innosci i staje
          agresja, nie wiem, to tylko mysl. Ale zastanawia mnie dlaczego tu
          gdzie zyje nie smieszy innych obco brzmiace imie, nie bulwersuje.
          Wrecz przeciwnie sa zainteresowani dlaczego takie a nie inne.
          Przynajmniej ja nie spotkalam sie z niesmacznymi komentarzami
          odnosnie czyjegos imienia.
          • abiela Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 12.03.08, 21:32
            Bo Polska nie ma tradycji kraju imigracyjnego, społeczeństwo jest dość jednolita
            i dopiero teraz to zaczyna się zmieniać. Gdy obcokrjaowiec w szkole nie będzie
            sensacją, spowszednieje różnorodność imion.

            A co do nadawania imion zagranica, to ja wyłamię się, bo mam trochę inne zdanie.
            Mnie dziwi nadanie imienia zupełnie nie powiązanego z Polską, jak choćby Twoja
            Vivian, przez osoby, które z krajem kontakty utrzymują, planuja wyjazdy itd.
            Starałabym się w takiej sytuacji znaleźć imię, które miałoby szanse
            koegzystowania w obu językach, pasowało do obu systemów gramatycznych.
            • Gość: leelee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 23:13
              abiela napisała:
              > Bo Polska nie ma tradycji kraju imigracyjnego, społeczeństwo jest
              > dość jednolit a i dopiero teraz to zaczyna się zmieniać. Gdy
              > obcokrjaowiec w szkole nie będzie sensacją, spowszednieje
              > różnorodność imion.

              Jest wiele prawdy w tym co napisalas, zgadza sie, tylko co
              innego 'brak tradycji kraju imigracyjnego' a co innego brak dobrego
              wychowania. Nie chodzi o akceptacje obcych imion, tylko wywazanie
              slow.

              > Mnie dziwi nadanie imienia zupełnie nie powiązanego z Polską, jak
              > choćby Twoja Vivian, przez osoby, które z krajem kontakty
              > utrzymują, planuja wyjazdy itd.
              > Starałabym się w takiej sytuacji znaleźć imię, które miałoby szanse
              > koegzystowania w obu językach, pasowało do obu systemów
              > gramatycznych.

              Masz prawo do takiego myslenia. Jednak wydaje mi sie, ze nie
              zrozumialas moich slow, ale moze nie wyrazilam sie jasno. Moja wina.
              Powtarzac sie nie bede, bo jest to w pierwszym poscie.
              Odnosnie zdania ostatniego, coz... dla mnie i mojego meza wieksze
              znaczenie ma tradycja rodzinna niz kalkulacja gramatyczna. Jesli
              moge uzyc takiego okreslenia.
              • abiela Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 13.03.08, 14:15
                Gość portalu: leelee napisał(a):

                > Jednak wydaje mi sie, ze nie
                > zrozumialas moich slow, ale moze nie wyrazilam sie jasno. Moja
                wina.
                > Powtarzac sie nie bede, bo jest to w pierwszym poscie.
                > Odnosnie zdania ostatniego, coz... dla mnie i mojego meza wieksze
                > znaczenie ma tradycja rodzinna niz kalkulacja gramatyczna. Jesli
                > moge uzyc takiego okreslenia.


                Ale ja się nie odnosze konkretnie do Ciebie. Pisze ogólnie, Twój
                post odebrałam jako impuls do dyskusji. Zaliczam się poniekąd do
                purystów językowych (choć pewnie sama popełniam błedy) i np., żeby
                pozostać przy imieniu Twojej córki, Vivian Krajewska drażni mój
                zmysł językowy.
                • Gość: leelee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 09:49
                  abiela napisała:

                  > Ale ja się nie odnosze konkretnie do Ciebie. Pisze ogólnie, Twój
                  > post odebrałam jako impuls do dyskusji. Zaliczam się poniekąd do
                  > purystów językowych (choć pewnie sama popełniam błedy) i np., żeby
                  > pozostać przy imieniu Twojej córki, Vivian Krajewska drażni mój
                  > zmysł językowy.

                  Faktycznie moze zbyt osobiscie podeszlam do sprawy, masz
                  racje_impuls do dyskusji, dokladnie tak.
                  Zgadzam sie i tez nie popieram takich polaczen obcych polskiej
                  kulturze imion z polskimi nazwiskami. Drazni, oj bardzo drazni.Mnie
                  rowniez. W takich polaczeniach i imie Vivian brzmi komicznie.
                  • annajustyna Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 16.03.08, 12:13
                    Ale Bibianna Krajewska/Kowalska/Nowak juz ok. Aczkolwiek Vivien Nowak tez dobrze...
          • gaudencja Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 12.03.08, 23:21
            Gość portalu: leelee napisał(a):

            > Moze polska tradycja tak silna nie dopuszcza innosci i staje
            > agresja, nie wiem, to tylko mysl. Ale zastanawia mnie dlaczego tu
            > gdzie zyje nie smieszy innych obco brzmiace imie, nie bulwersuje.
            > Wrecz przeciwnie sa zainteresowani dlaczego takie a nie inne.
            > Przynajmniej ja nie spotkalam sie z niesmacznymi komentarzami
            > odnosnie czyjegos imienia.

            Nie idealizowałabym aż tak bardzo kraju zamieszkania. Moze
            faktycznie wszyscy są tam kulturalni, dobrze wychowani i inność ich
            tylko zaciekawia, a nie odrzuca, ale obserwując życie polityczne
            wielu różnych krajów europejskich i nie tylko miałabym wątpliwości
            co do istnienia takiego kraju. Moje doświadczenia imiennicze z
            kraju, w którym przebywałam dłużej znając jego język i mając wiele
            kontaktów z rdzennymi mieszkańcami, tj. Francji, wskazują na to, że
            i tam imiona miewają różne konotacje, a także rodzice wybierający
            rzadkie imiona bywają ostro krytykowani przez otoczenie. Nie wspomnę
            już o kulawej tolerancji międzyrasowej.
            • Gość: leelee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 23:53
              Zdecydowanie kraj mojego zamieszkania pozostawia wiele do zyczenia.
              Nie jest az tak rozowo wink
              Moze faktycznie mialam szczescie do ludzi, choc zdazaly sie
              wyjatki,nie przecze. Nie ma raju utraconego. Wszedzie sa ludzie
              niekulturalni i tacy, ktorych odrzuca innosc. Kulawa tolerancja
              miedzyrasowa, delikatnie to nazwalas, ale trafnie.To zupelnie osobny
              temat i mysle, ze nie na to forum.
              • mal_art Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 13.03.08, 19:45
                W ogóle tolerancja dla każdej odmienności kuleje, czy to w Polsce czy w
                Honolul... Ale, jeśli Wy jako rodzice i Wasza Córka jesteście zadowoleni z
                nadanego jej imienia, to jakieś niekulturalne komentarze nie powinny tego
                zmienić. Imię nie musi podobać się całemu światu, tylko Wam, a opinia ludzi,
                zwłaszcza źle wychowanych, nie musi Was obchodzić.
                Pozdrowienia dla małej Czarodziejki
                M
    • annajustyna Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 13.03.08, 14:04
      Ja tylko dodam, ze polskim odpowiednikiem imienia Twojej corki jest
      Bibianna.
      • ginger_bee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 16.03.08, 13:26
        ha! a ja znam przeurocza mala dziewczynke o imieniu ViviEn, mysle,
        ze to imie absolutnie do niej pasuje i ciezko wyobrazic sobie, aby
        miala inaczej na imie... jednak jej nazwisko nie jest polskie.
        • squonk Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 25.03.08, 16:09
          A mi imię Vivien kojarzy się z wróżką Wiwianą, jedną z
          drugoplanowych bohaterek książki dla dzieci Haliny Górskiej - O
          księciu Godfrydzie, rycerzu Gwiazdy Wigilijnej. Była to jedna z
          moich ulubionych książek i bardzo miałam za złe rodzicom, że nie
          dali mi tak na imięsmile Tak wiec jak to napisał ktoś przede mną -
          pozdrawiam małą czarodziejkę!
          • gaudencja Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 25.03.08, 22:19
            Tez zapamiętałam to imię z tej właśnie książki; bardzo mi się w
            dzieciństwie podobało.
          • Gość: leelee Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 22:32
            Dziekuje. Tak, to jest mala czarodziejka wink Przyznam, ze ominela
            mnie ta ksiazka w dziecinstwie, chyba trzeba bedzie nadrobic
            zaleglosc wink
            Pozdrawiam.
    • camel_3d leelee 27.03.08, 09:25
      masz racje, wysmiewanie sie z imion nie jest mile..ale... imie to bardzo wazna
      rzecz, chodzi z toba cale zycie. I o ile czasme male dziecko w Polsce ma
      "sliczniusie" imie..np... wlasnie Vivienn.. to juz Dorosla pani Vivienn
      Wisniewska bedzie smiesznie wygladala... Ktos kto nie bedzie jej znal po porstu
      bedzie widzial smeiszna zbitke wydumanego imienia i BARDZO pospolitego nazwiska.
      Wszytskie te dyskusje obijaja sie w zasadzie o jedno.. o to, ze ludzie
      wyjezdzaja za granice, nie planuja tam zostac. rodzi im sie dziecko, ktoremu
      nadaja obcobrzmice imie np..Elisabeth. Nie zastanawiaja sie, ze w Polsce to
      imie bedzie brzmialo dziwnie.
      Inaczej, jezeli przewiduja pozostanie.. Wtedy takie imie bedzie w tamtym kraju
      normalne. Natomiast polskobrzmice moze bc" dziwaczne". wszytsko zalezy od
      sytuacji i okolicznosci.
      Ja jestem ogolnie przeciwnikiem nadawania obcobrzmicych imion w Polsce... tym
      bardziej ze Polskie prawo wymaga pisowni polskiej..stad te Rodziery, Dordzie,
      Eilizabety i Dzanety...

      Ale i tak najciekwsze jest to, ze te iomiona najczesciej rzeczyiwscie trafaiaj
      sie u ludzi raczej mentalnie prostych, nowobogackich, ktorzy mimo wszytsko maja
      dosc proste rozumki itd.
      • Gość: leelee Re: leelee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 23:29
        Hmmm...nie bardzo wiem, co mam odpisac na Twoje slowa skoro
        skierowales je do mnie osobiscie, a nie jako glos w dyskusji ogolnie.
        Z jednej strony zgadzam sie z Toba, bo jak napisalam gdzies wyzej
        tez nie jestem zwolenniczka uzywania obcych imion w Polsce i
        spolszczania ich. Faktycznie czasem tworza sie swoiste dziwolagi.

        Ludzie migruja i imiona wraz z nimi. Przez setki lat zmieniaja sie
        przeciez nazwy, zapozyczenia_banal, ale prawdziwy. Czy sie nam
        podoba, czy nie historia sie toczy. Dzis w Polsce lub innym kraju
        jakies imie bedzie brzmialo dziwnie, ale moze za czas jakis stanie
        sie czyms pospolitym.
        Czy zatem "wszystkie te dyskusje obijaja sie w zasadzie o jedno..."?
        Nie, bo jak piszesz "wszystko zalezy od
        sytuacji i okolicznosci" i dzieki wlasnie temu sa rozne dyskusje,
        dlatego warto wczytac sie w to co ktos pisze, a nie wrzucac
        wszystkich do jednego worka "Dzesik i Brajanow" albo "Julii i
        Jakubow".

        Odnosnie Vivienne Wisniewskiej_nie chcialabym, aby ten watek
        przeistoczyl sie w batalie o tym "przypadku". Choc skad wiesz, czy
        jak ta dziewczynka bedzie dorosla, to jej imie nie bedzie popularne,
        badz bedzie istnialo w swiadomosci ludzi jako zwykle imie? A moze
        wraz z mezem zmieni nazwisko na mniej pospolite, jak piszesz? Ja
        tego nie wiem i coz, niezbyt mnie to interesuje. Ale pobajac mozemy
        jak widac.

        I ostatnia kwestia. Piszesz:

        > Ale i tak najciekwsze jest to, ze te iomiona najczesciej
        > rzeczyiwscie trafaiaja sie u ludzi raczej mentalnie prostych,
        > nowobogackich, ktorzy mimo wszytsko maja dosc proste rozumki itd.

        Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Pytam zupelnie szczerze, bo juz
        kilka razy przeczytalam na tym forum podobne wnioski. Czy byly
        prowadzone w Polsce jakies badania? Statystyki?
        • camel_3d Re: leelee 28.03.08, 11:36
          > Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Pytam zupelnie szczerze, bo juz
          > kilka razy przeczytalam na tym forum podobne wnioski. Czy byly
          > prowadzone w Polsce jakies badania? Statystyki?


          Nie wiem czy byly statystyki... mysle, ze to wychodzi glownie z obserwacji..

          moje obserwacje:
          program tv o domu dziecka..rodzice patologiczni oddaja dzeici..czy chyba sad im
          zabral.. imona.. Rodzer i Dzordz.

          inny program. matka pijaczka - dziecko..Olivia lub Oliwia

          samolot. matka tleniona blondi, zachowujaca siebardzo prymitywnie..niby wielka
          dama, a sloma..itd. syn: Brajan

          synowie sasiadow mojej kolezanki. rodzina calkiem ok. ale ogolnie bardzo prosta.
          al enie patologiczna). gregory i mateus (nie mateusz)

          no i w koncu dobra kolezanka..sympatyczna, ale taka raczej prosta: 2 corki -
          atena i dzuljana.. o jezu...

          ale gownie widac to w TV przy okazji rozych programow ..np super nianiasmile))
    • macpatra Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 27.03.08, 21:01
      To jest piękne imie .Moja corka ma na imie Bibiana .
      Oznacza (łac.)PEŁNIĘ ŹYCIA
      • sz.chocimowski [...] 13.04.08, 05:10
        Treść postu jest niedostępna.
        • gaudencja Re: Vivian, Vivien, Vivienne...dlugie ;) 13.04.08, 15:35
          sz.chocimowski napisał:

          > Swojego syna nazwalam NIkita.
          > Mimo iz jest nawet swiety o tym imieniu, zarejestrowane w Polsce
          jako imie
          > damskie!!!!!!

          W Polsce nie ma rejestracji imion jako męskich czy damskich.
          Najwyżej ew. w praktyce. Św. Nikita jest natomiast w językach
          wschodniosłowiańskich, polskim odpowiednikiem tego imienia jest
          Nicetas (a dla dziewczynki - Niceta).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.