Dodaj do ulubionych

Luka, podyskutuj troche - ciekawe poglady na FoF

07.02.04, 18:27
• Czy w Kropielnicy można topić pijawki? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
18:15
• Czy do Kropielnicy można puścić Pawia? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
18:05
• Czy można puścić Bąka do Tabernakulum? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
18:03
• Czy można narąbać na ołtarzu? (1) lisek_spryciula 07.02.04, 18:01
Obserwuj wątek
    • kkkaczory_piss_brothers septyczny a ty znowu sie dasasz-obrazalski;O) 07.02.04, 20:39

      • lisek_spryciula On bardzo lubi te żarty gdyż są bardzo śmieszne :) 07.02.04, 22:28
        specjalnie dla niego piszę, by się cieszył i śmiał - jak gupek do sera surprised))
    • Gość: Perła Internet rodzi problemy IP: *.blue-net.com.pl 07.02.04, 23:54
      to medium wystawia nas na próbę czasami. Są tu treści za które w realu
      obilibyśmy ryj niektórym. Bo obelgą są. Taki Krzys52 nigdy w realu, w oczy, nie
      powiedział by tego co tu pisze. Bałby się. Obicia mordy lub konsekwencji
      prawnych właśnie. Dlatego internet mekką różnych degeneratów jest. Ale i druga
      strona medalu jest. Niektórzy normalni wykoślawiają się tu. Nie przyjmują do
      wiadomości, iż świat również z degeneratów składa się. I dlatego piszą bzdury,
      że zdanie "zdjąć to gówno ze ściany" głębszy sens ma. Oczywiście nie uzasadnią
      tego, bo nie. A tak naprawdę to oszukiwanie siebie samych jest. Chcą być
      wielcy. Szemrując wolterowską zasadą, będą wrzeszczeć "Krzys52 albo śmierć".
      Będą bronić nawet tego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19946&a=19946
      w imię wolności słowa oczywiście. Podobają się sami sobie w takich rolach.
      W internecie trudno bronić się przed bluźniercą. Prawnie nie można, gdyż
      większość bluźnierców nie mieszka w Polsce. Za granicą czują się bezkarni.
      Jedyny sposób to bojkot tego jest. Ale tu trzeba by solidarności, której nie ma
      i nie będzie. Wycinanie zaś, powoduje, że bluźnierca staje się "męczennikiem"
      cenzury, co z kolei prowadzi do obłędnych postaw normalnych dotąd ludzi.
      Przykład pierwszy z brzegu: Ada czy Andrzejg właśnie.

      Perła
      • ada08 Re: Internet rodzi problemy 08.02.04, 09:13
        Tracisz wszelki umiar, Perło. W moralizatorskim zapale przeczepiłeś
        mojego nicka do wątku sprzed kilku lat, o którego istnieniu nawet
        nie miałam pojęcia. Jak widzę, podobasz się w sobie w roli moralisty
        i uważasz, że wolno Ci stosować wszelkie chwyty.

        Jest taka książka, modna obecnie, ''Życie Pi''.
        Przepisuję z niej dla Ciebie fragment, może lepiej on Ci wyjaśni
        moją , jak piszesz, obłędną postawę, niż moje posty. A jeśli nie -
        to trudno, moze przynajmniej przeczytasz poniższe. Dobre i to.

        ''Zawsze znajdą się tacy, którzy wezmą na siebie obowiązek obrony Boga,
        jakby Najwyższa Istota czy podstawa wszelkiego bytu była czymś słabym
        i wymagającym wsparcia. Ludzie ci przechodzą obok wdowy przeżartej
        trądem i żebrzącej o kilka pais, mijają obojętnie koczujące na ulicy
        dzieci w łachmanach i myślą sobie: "Tak to już jest na świecie".
        Ale jeśli wyczują najlżejsze uchybienie wobec Boga, to całkiem inna
        sprawa. Czerwienieją na twarzy, dosłownie ich zatyka, wypluwają gniewne
        słowa.
        Intensywność ich oburzenia jest zdumiewająca. Ich zawziętość przeraża.

        Ludzie ci nie uświadamiają sobie, że Boga należy bronić w sobie, a nie
        na zewnątrz. Powinni skierować swój gniew na samych siebie. Bo zło
        zewnętrzne jest uwolnionym złem wewnętrznym. Głównym polem bitwy o dobro
        nie jest otwarta, publiczna arena, ale niewielka polanka w każdym ludzkim
        sercu''.

        a.


        • Gość: Perła Re: Internet rodzi problemy IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 10:12
          Ado, ładnie napisałaś, z tym, że nie na temat. To nie jest wątek o Bogu a o
          sposobie postępowania z bluźniercami.
          I zamiast przepisywać całe akapity z książek, uracz mnie Ado wytłumaczeniem
          głębszego sensu w poście Krzysiowym. Bo do tej pory to tylko piszesz, że ten
          post o zdejmowaniu głębszy sens ma. Wzdragasz się natomiast przed rozwinięciem
          myśli tej. Śmiało Ado.

          Perła
          • abstrakt2003 Najwyraźniej nie zrozumiałeś perełko! 08.02.04, 10:55
            Ani cytatu ani intencji ady.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Perła Re: Najwyraźniej nie zrozumiałeś perełko! IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:03
              zrozumiałem i jedno i drugie. Ale to nie na obecny temat jest.
              • institoris1 Temat jest ciagle ten sam 08.02.04, 11:17
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > zrozumiałem i jedno i drugie. Ale to nie na obecny temat jest.

                sa nim Twoje i kolegi septyka prostackie proby zamykania innym forumowiczom ust.
                Obaj jestescie siebie warci i warci dokladnie tyle samo co kazdy jeden cenzor.
                Ta sama gowniana mentalnosc.
                i.
                • Gość: Perła Re: Temat jest ciagle ten sam IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:21
                  institoris1 napisał:

                  > sa nim Twoje i kolegi septyka prostackie proby zamykania innym forumowiczom
                  ust
                  > .

                  napisałem kilkakrotnie: jestem za wolnością słowa i treści na forum. W realu
                  nie.

                  > Obaj jestescie siebie warci i warci dokladnie tyle samo co kazdy jeden cenzor.
                  > Ta sama gowniana mentalnosc.

                  a jaką Ty masz mentalność? Jesteś za wonością słowa w realu? Powiedz.

                  Perła
                  • institoris1 Re: Temat jest ciagle ten sam 08.02.04, 11:26
                    Gość portalu: Perła napisał(a):


                    > a jaką Ty masz mentalność? Jesteś za wonością słowa w realu? Powiedz.
                    >
                    > Perła

                    a tak, w realu to samo bys ode mnie uslyszal: jestes gowniarz.
                    i.
                    • Gość: Perła Re: Temat jest ciagle ten sam IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:29
                      institoris1 napisał:

                      > a tak, w realu to samo bys ode mnie uslyszal: jestes gowniarz.

                      czemu tak nagle kluczysz? Mnie nie interesuje co bym w realu od Ciebie usłyszał
                      bohaterze. Mnie interesuje czy Ty jesteś w realu za wolnością treści. Napisz.

                      Perła
                      • institoris1 Re: Temat jest ciagle ten sam 08.02.04, 11:34
                        mnie natomiast interesowalo powiedzic Ci o tym za kogo Cie mam.
                        Mysle, ze potrafisz zrozumiec, ze moja ocena Twojej osoby jest dla mnie
                        rownoznaczna z kompletnym brakiem zainteresowania jakimikolwiek dyskusjami z
                        Toba.
                        pozdrawiam i milej niedzieli zyczesmile
                        i.
                        • Gość: Perła Re: Temat jest ciagle ten sam IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:39
                          wymigałeś się od odpowiedzi na proste pytanie. Rozumiem to smile))
                          Na wątek sam przyszedłeś, ja Cię nie wzywałem tu. To i po co te manifestacje
                          teraz? Że niby dyskutować nie chcesz.

                          Perła
                          • institoris1 Re: Temat jest ciagle ten sam 08.02.04, 11:49
                            dzieki za zrozumienie. Jest dokladnie tak jak piszesz.
                            i.
                • gini Re: Temat jest ciagle ten sam 08.02.04, 12:37
                  institoris1 napisał:

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > zrozumiałem i jedno i drugie. Ale to nie na obecny temat jest.
                  >
                  > sa nim Twoje i kolegi septyka prostackie proby zamykania innym forumowiczom
                  ust
                  > .
                  > Obaj jestescie siebie warci i warci dokladnie tyle samo co kazdy jeden cenzor.
                  > Ta sama gowniana mentalnosc.
                  > i.

                  Och prawie sie poplakalam, jak to przeczytalam , zamyka sie innym forumowiczom
                  usta.Straszne...
                  A jak sie wyzywa innych na okraglo tylko dlatego, ze osmiela sie miec inne
                  zdanie niz inni, i wyzywa sie ich oraz miesza z blotem na wszystkie strony to
                  jest ok..bo to sa nasi, oni bronia wartosci.
                  Masz racje ta sama gowniana mentalnosc.
                • sceptyk Institoris51 08.02.04, 13:01
                  institoris1 napisał:

                  > sa nim Twoje i kolegi septyka prostackie proby zamykania innym forumowiczom
                  ust
                  > .
                  > Obaj jestescie siebie warci i warci dokladnie tyle samo co kazdy jeden cenzor.
                  > Ta sama gowniana mentalnosc.
                  > i.
                  ---------------------------------

                  Po pierwsze, chcialem uprzejmie zauwazyc, ze moim nickiem jest slowo "Sceptyk".
                  Ja nie pisze o Tobie, np. qtas, czy w jakis inny sposob nie przekrecam Twego
                  nicka. Przekrecanie takie uwazam - w dyskusji miedzy normalnymi forumowiczami -
                  za nieeleganckie. Moge Ci to ostatnie slowo wytlumaczyc, jeslibys nie do konca
                  zrozumial co znaczy, jako ze ostatnimi czasy jest stosunkowo malo uzywane.

                  Jesli chodzi o prostactwo, ktore na rozpoczecie dnia mi zarzuciles, to nie do
                  konca rozumiem. A na czym polegalyby, wedlug Ciebie, nie-prostackie proby
                  zamykania innym forumowiczom ust? I jak mowisz innym, to kogo masz na mysli?

                  Jesli zas chodzi o ocene mej mentalnosci, ktora okreslasz jako gowniana, to
                  chcialbym uprzejmie zripostowac, ze Twoja z kolei mentalnosc jest mentalnoscia
                  galaretowata. Znaczy to, ze nie masz pogladow, ktore warte byly by przez Ciebie
                  obrony. Jestes, dosc zalosnym musze przyznac, produktem mentalnosci
                  telewizyjnej, z przelomu XX i XXI stulecia. Robta co chceta, a co to mnie w
                  koncu obchodzi, niech se gada etc. Natomiast jesli komus o cos chodzi, to
                  Ciebie to - jak widac - wnerwia nieslychanie. Bo albo nie rozumiesz, jak to
                  moze komus o cos chodzic, albo zazdroscisz. Majac do zaoferowania salaterke
                  przelatujacej przez palce galarety jako swe przekonania.

                  Ale, jak to bardzo trafnie zauwazyl Perla, latwo mozna sobie dodac splendoru
                  wykrzykujac haselka o wolnosci slowa. Nie rozumiejac przy tym na czym ta
                  wolnosc polega.

                  Na stan Twego umyslu wskazuje rowniez prostacki (tak, prostacki) chwyt,
                  polegajacy na tym, ze wykidajle nazywasz cenzorem. A chec utrzymania forum na
                  jako takim poziomie okreslasz cenzurowaniem. Proponuje Ci zatem, abys dla
                  ochlody rozgoraczkowanego umyslu, ktory powoduje ze tworzysz zdania
                  nieprzemyslane (a mam nadzieje, ze stac Cie na pewien wysilek intelektualny),
                  polowil troche zab w kropielnicy, wypuscil baka z tabernakulum na wolnosc i
                  posprzatal to co narabane z oltarza.
                  • institoris1 Re: Institoris51 08.02.04, 14:25
                    za przekrecenie nicka przepraszam- popelnilem literowke i to dosc glupia majac
                    na uwadze, ze kolega Krzys tak wlasnie do Ciebie sie zwraca.
                    Zdarzyc moze sie kazdemu o czym swiadczy chocby moj nick w tytule Twojego
                    postu. Nie przywiazuje do tego wiekszej wagi, wiec i przeprosin nie oczekuje.
                    Nie oznacza to oczywiscie, ze lekcewaze sobie Twoje uwagi odnosnie mojej
                    pomylki- tak nie jest i jeszcze raz przepraszam.
                    Narzucanie innym swojego punktu widzenia poprzez proby wycinania tych osob
                    zawsze kojarzylo mi sie z prostactwem. Moze powinienem jeszcze arogancje do
                    tego dorzucic? I nie myl narzucania z dyskutowaniem- roznica jest subtelna, ale
                    zasadnicza. Nie watpie, ze dla Ciebei zauwazalna.
                    O wartosci moich pogladow nie mnie sie wypowiadac- wielokrotnie zdarzylo mi sie
                    bronic ich na forum- niemniej Twoja ocene do wiadomosci przyjmuje. Przyszlo Ci
                    moze do glowy, ze mam inne niz Twoje, czy tez "inne" jest dla Ciebie zamienne
                    z "zadne"?
                    Odnosnie Twoich pogladow trudno mi sie wypowiedziec, bo z tego co udalo mi sie
                    jak do tej pory z Twoich postow odczytac, okreslic to mozna jednym zdaniem-
                    wypelniasz na forum antykrzysiowa misje i wszystko co piszesz podporzadkowane
                    jest wlasnie temu.
                    Mnie Krzys jest calkowicie obojetny, jak i obojetne jest czy bedzie on dalej na
                    tym forum pisywal czy nie. Z niektorymi pogladami, jesli zdarzy mu sie takie
                    wyartykuowac, sie zgadzam z innymi nie. Natomiast Twoja misja mnie poprostu
                    nudzi. Nie znaczy to oczywiscie, ze jest mi obojetne, jesli usilujesz tu
                    dyscyplinowac inne osoby i narzucac jedyny, sluszny, juz nie punkt widzenia,
                    ale nawet postepowania.
                    Odnosnie cenzury wypowiadalem sie na forum wielokrotnie- odnosnie poziomu
                    rowniez, jak i o ewentualnych dzialaniach zmierzajacych do jego podtrzymania.
                    Twoj stosunek do wolnosci slowa jest mi doskonale znany- wszystko co odpowiada
                    moim wartosciom godne jest by na forum sie ostalo- reszta jako chlam winna
                    zostac wycieta. Dla mnie wolnosc slowa jest wartoscia sama w sobie, dla Ciebei
                    jedynie abstrakcyjnym pojeciem, ktore ewentualnie mozna instrumentalnie
                    wykorzystac dla swoich celow. O wolnosci slowa zdarzylo mi sie tutaj tez pisac,
                    i to, wyobraz sobie, nie nawiazujac do osoby Krzysia.
                    Twierdzisz, ze nie rozumiem na czym wolnosc slowa polega. Mozliwe, wnosze, ze
                    Ty rozumiesz to doskonale. I to Twoje "rozumienie" wlasnie nieco mnie neipokoi.
                    To, ze swoj post konczysz jakimis bakami w kropielnicy wcale mnie nie dziwi.
                    Jak juz wyzej wspomnialem- wszystko nieodmiennie kojarzy Ci sie z Krzysiem i
                    zawsze do tego Krzysia tak czy inaczej nawiazesz. Troche to smutne, ze swoja
                    obecnosc na forum sprowadzasz do jednego tylko tematu...
                    Na zakonczenie przyjacielska uwaga: od ideologicznego nadecia do smiesznosci
                    tylko jeden kroczek.
                    pozdrawiam
                    i.

                    • Gość: Krzys52 Re: Institoris51 IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 18:44
                      "Na zakonczenie przyjacielska uwaga: od ideologicznego nadecia do smiesznosci
                      tylko jeden kroczek."
                      .
                      W przypadku Gnidy bylby to krok do tylu surprised))
                      • gini Re: Kretyn 52 08.02.04, 19:20
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > "Na zakonczenie przyjacielska uwaga: od ideologicznego nadecia do smiesznosci
                        > tylko jeden kroczek."
                        > .
                        > W przypadku Gnidy bylby to krok do tylu surprised))

                        Ty sobie ocen swoje kroczki
                        O)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • gini Re: Temat jest ciagle ten sam institorisie 08.02.04, 13:15
                  institoris1 napisał:

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > zrozumiałem i jedno i drugie. Ale to nie na obecny temat jest.
                  >
                  > sa nim Twoje i kolegi septyka prostackie proby zamykania innym forumowiczom
                  ust
                  > .
                  > Obaj jestescie siebie warci i warci dokladnie tyle samo co kazdy jeden cenzor.
                  > Ta sama gowniana mentalnosc.
                  > i.
                  Czy w Kropielnicy można topić pijawki? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
                  18:15
                  • Czy do Kropielnicy można puścić Pawia? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
                  18:05
                  • Czy można puścić Bąka do Tabernakulum? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
                  18:03
                  • Czy można narąbać na ołtarzu? (1) lisek_spryciula 07.02.04, 18:01


                  Podyskutuj troche, watki sa bardzo ciekawe, wyciecie ich to pewnie cenzura
                  straszna odebranie Ci mozliwosci,podyskutowania, o tak waznych sprawach.
                  Na szczescie Sceptyk skopiowal , wiec masz moznosc rozwiniecia tematu.
                  Proponuje zaczac od tego:
                  "Czy mozna narabac na oltarzu"
                  Po czym ja zaloze watek
                  "Czy mozna narabac w synagodze", powtorze to z dziesiec razy, albo ze
                  dwadziescia rozumiem, ze wszystko mozna, wszystko w ramach wolnosci slowa.
                  Rozumiem, ze mozna wysmiewac sie z Zydow, ktorzy kiwaja sie pod sciana placzu ,
                  czy tez ubieraja w ten czy inny sposob, wlasciwie mozna smiac sie ze
                  wszystkiego, obrazac wszystkich i jest ok...
                  Poza tym mozna zakladac watki tej samej tresci :co miesiac, co tydzien, kazdego
                  dnia, co godzine, co piec minut wreszcie...
                  Przypominam, ze ja rozumiem to tak:
                  Zalozenie watku to jest poddanie tematu nawet kontrowersyjnego pod dyskusje,
                  jak nie ma chetnych watek spada, ale powtarzanie go na okraglo to juz jest spam
                  bez sensu.
                  Czesto takie kontrowersyjne tematy podnosi Euromir, nawet nie wszyscy sie
                  wypowiadaja ale wiekszosc czyta z zainteresowaniem, bo obydwaj panowie,
                  podajecie mnostwo ciekawych informacji przy czym zawsze dolaczy ktos z czyms
                  jeszcze , i to jest ok.
                  O czym mozna dyskutowac w watku pt..
                  Czy mozna puscic baka do Tabernakulum?
                  Watek powtorzony iles tam razy?
              • abstrakt2003 Re: Najwyraźniej nie zrozumiałeś perełko! 08.02.04, 11:55
                Więc cię zabolało i wykęciłeś się sianem.
        • abstrakt2003 Re: ada ciekawy cytat 08.02.04, 10:51
          Już mnie zachęciłaś do kupna tej książki.
          Czy cała ksiażka jest równie ciekawa?
          Pozdrawiam!
        • rubin Re: Internet rodzi problemy 08.02.04, 11:37
          Mądre, piękne i trafne słowa przytoczyłaś Ado.
          Dziękuję.

          Warto by ten cytat upowszechnić szerzej na tym forum.

          Załóż może nowy wątek z tym cytatem w pierwszym poście. Bez komentarza - sam
          cytat. zobaczymy co na to powiedzą niektórzy stali nieustraszeni forumowi
          wojownicy.

          Pozdrawiam
          • abstrakt2003 Re: Popieram! To ciekawy pomysł jest! 08.02.04, 11:54
            Ale należy chyba oddać inicjatywę w ręce
            Ady.
        • Gość: Krzys52 Rzucasz Brylanty miedzy Wieprze, Ado ... IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 18:49
          mowisz o rzeczach niemozliwych do ogarniecia przez (powiedzmy) umysly tych
          indywiduow. Czyzbys zapomniala, ze oni nie posiadaja mozgow - ze zostali
          wymozdzeni przez swoich kaplanow...(?)
      • andrzejg Perełko.Mój Ty moralizatorze 08.02.04, 10:44

        Wątpliwą mam przyjemność rozmowy z Tobą i gdyby nie podany link w innym
        wątku ,nigdy bym nie trafił na Twoją zaczepkę.Jeżeli masz coś do mnie to
        dawaj jakies wyraźniejsze sygnały.Nie czytam wszystkiego.

        Na temat Krzys52 i krzyża już odpowiedziałem:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10393031&a=10403934

        a teraz cytuje Ciebie samego:

        > Jedyny sposób to bojkot tego jest. Ale tu trzeba by solidarności, której nie
        > ma i nie będzie. Wycinanie zaś, powoduje, że bluźnierca staje się
        > "męczennikiem" cenzury, co z kolei prowadzi do obłędnych postaw normalnych
        > dotąd ludzi.
        > Przykład pierwszy z brzegu: Ada czy Andrzejg właśnie.
        >
        > Perła

        Powiedz mi Perełko-któż tu ciągle nawraca do wątków zakładanych przez Krzys52?
        Przecież nie ja.Swego czasu narozmawiałem się z nim z czystej ciekawości
        co go pcha do takiego czy innego zachowania i na tym skończyłem.Ostatni raz
        rozmawiałem z nim w Twoim wątku,dając mu do zrozumienia ,że jego działanie
        powoduje odmienne skutki.Powiedz mi Perełko,dlaczegóż nawołując do bojkotu
        sam go nie stosujesz?Czyż to nie Ty jesteś główną siłą utrzymującą Krzys52
        przy aktywności?Wierz mi.Z takim czytelnikiem jak ja dawno już by umarł
        z nudów,bo ja rzeczywiście go bojkotuję,bo mnie jego wystąpienia nie rajcują.
        Ale nie będę nawoływał do cenzury,bo ona nie jest w mojej naturze.

        Uważam każdego czytającego tu za człowieka rozumnego i biorącego dystans
        do tekstów jakie może napotkać,chyba w przeciwieństwie do Ciebie,bo Ty
        koniecznie chciałbyś narzucić treści jakie mogą się pokazywać na forum i
        chciałbyś mieć wpływ na to co ja sam czytam.

        Czy mam Ci zdawać relację z przeczytanych tekstów?

        A.
        • Gość: Perła Re: Perełko.Mój Ty moralizatorze IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:00
          andrzejg napisał:

          >
          > Wątpliwą mam przyjemność rozmowy z Tobą

          tak? to czemu dyskutujesz?

          > i gdyby nie podany link w innym
          > wątku ,

          a w którym wątku ten link jest? Chyba, że za plecami on jest...

          > nigdy bym nie trafił na Twoją zaczepkę.

          zaraz zaczepkę. Przewrażliwiony jesteś Andrzeju.

          > Jeżeli masz coś do mnie to
          > dawaj jakies wyraźniejsze sygnały.Nie czytam wszystkiego.

          obraziłeś Sceptyka. Czytałeś moją odpowiedź. Przeprosiłeś już? Nie czytam
          wszystkiego.

          > Powiedz mi Perełko-któż tu ciągle nawraca do wątków zakładanych przez Krzys52?
          > Przecież nie ja.

          Nie rozśmieszaj mnie. Tych ich bromisz.

          > Powiedz mi Perełko,dlaczegóż nawołując do bojkotu
          > sam go nie stosujesz?

          Po pierwsze nie nawołuję, a po drugie stosuję.

          > Czyż to nie Ty jesteś główną siłą utrzymującą Krzys52
          > przy aktywności?Wierz mi.Z takim czytelnikiem jak ja dawno już by umarł
          > z nudów,bo ja rzeczywiście go bojkotuję,bo mnie jego wystąpienia nie rajcują.
          > Ale nie będę nawoływał do cenzury,bo ona nie jest w mojej naturze.

          Ja jestem za cenzurą - w realu. Na forum - nie. Ale i na forum nie dam się
          pokrajać za wolność wypowiedzi Krzysia52. Ty tak.


          > Uważam każdego czytającego tu za człowieka rozumnego i biorącego dystans
          > do tekstów jakie może napotkać,

          optymistą Andrzeju jak widzę jesteś.

          > chyba w przeciwieństwie do Ciebie,bo Ty
          > koniecznie chciałbyś narzucić treści jakie mogą się pokazywać na forum i
          > chciałbyś mieć wpływ na to co ja sam czytam.

          czemu Ty masz takie inklinacje do fałszywości? Bo to fałszywy tekst jest. Gdzie
          to ja komuś narzucam jakiekolwiek treści?

          > Czy mam Ci zdawać relację z przeczytanych tekstów?

          jak uważasz. Natomiast jeżeli chesz mi przysługę zrobić, to namów Adę do
          egzegezy wątku Krzysiowego.

          Perła
          • andrzejg i tu się różnimy 08.02.04, 11:13
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            >
            > > Uważam każdego czytającego tu za człowieka rozumnego i biorącego dystans
            > > do tekstów jakie może napotkać,
            >
            > optymistą Andrzeju jak widzę jesteś.
            >


            A.
            • Gość: Perła Re: i tu się różnimy IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:16
              mnie interesuje Twoja walka o wolość słowa. Jak to pojmujesz? Czy w realu też
              za wolnością słowa jesteś?
              Odpowiedz.

              Perła
              • andrzejg Re: i tu się różnimy 08.02.04, 11:30
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > mnie interesuje Twoja walka o wolość słowa. Jak to pojmujesz? Czy w realu też
                > za wolnością słowa jesteś?
                > Odpowiedz.
                >
                > Perła

                Nie nazwałbym tego walką,bo to nie jest walka,nawet ten wyskok w stosunku
                do Sceptyka,ale pozwolisz ,że nie skorzystam z twojego pośrednictwa i jezeli
                sam zainteresowany będzie miał taka wolę,to mogę mu jeszcze raz wyłożyć swoje
                stanowisko.

                Oczywiście.Jestem za wolnością słowa,a jeżeli to słowo godziłoby we mnie
                osobiście (w tym i moją rodzinę) to powinienem mieć prawo wytoczyć głoszącemu
                sprawę sądową.W realu jest to o tyle prostsze,że człowiek nie jest anonimowy,
                ale i tak będziesz miał problemy z pozwaniem kogoś mieszkającego w drugim
                zakątku ziemi.


                A.
                • Gość: Perła Re: i tu się różnimy IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:36
                  andrzejg napisał:

                  > Oczywiście.Jestem za wolnością słowa,a jeżeli to słowo godziłoby we mnie
                  > osobiście (w tym i moją rodzinę) to powinienem mieć prawo wytoczyć głoszącemu
                  > sprawę sądową.

                  a widzisz. Chesz karać ludzi w realu za słowo. Bo po to się sprawy sądowe
                  wytacza aby kogoś ukarać. Czyli nie jesteś za wolnością słowa.

                  Perła
                  • andrzejg Ty jesteś głupi ,czy tylko takiego udajesz? 08.02.04, 11:39
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > Oczywiście.Jestem za wolnością słowa,a jeżeli to słowo godziłoby we mnie
                    > > osobiście (w tym i moją rodzinę) to powinienem mieć prawo wytoczyć głosząc
                    > emu sprawę sądową.
                    >
                    > a widzisz. Chesz karać ludzi w realu za słowo. Bo po to się sprawy sądowe
                    > wytacza aby kogoś ukarać. Czyli nie jesteś za wolnością słowa.
                    >
                    > Perła


                    • Gość: Perła Re: Ty jesteś głupi ,czy tylko takiego udajesz? IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 11:43
                      znów obrażać zaczynasz gdy argumentów Ci brak.
                      Ja tylko logicznie skomentowałem Twoją wypowiedź.
                      Popatrz, piszesz - "jestem za wolnością słowa, ale za pewne słowa bym karał".
                      Wniosek - nie jesteś za wolnością słowa. Bo jak byś był to nie chciałbyś karać
                      za wolne słowo.
                      Logiczne, nieprawdaż?

                      Perła
                      • andrzejg Perełko. 08.02.04, 11:55
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > znów obrażać zaczynasz gdy argumentów Ci brak.
                        > Ja tylko logicznie skomentowałem Twoją wypowiedź.
                        > Popatrz, piszesz - "jestem za wolnością słowa, ale za pewne słowa bym karał".
                        > Wniosek - nie jesteś za wolnością słowa. Bo jak byś był to nie chciałbyś
                        karać
                        > za wolne słowo.
                        > Logiczne, nieprawdaż?
                        >
                        > Perła

                        To było tylko pytanie o Twoją głupotę,a nie stwierdzenie.

                        Tak jak Ty masz prawo do wolnego słowa,tak ja mam prawo czuć się urażony
                        jakimiś wystąpieniami i w tym przypadku powinienem mieć prawo do obrony,
                        a przecież nie będziemy wracać do czasów pojedynków.

                        Jest czymś innym bronienie swojego imienia ,a zgoła czymś innym zabranianie
                        wypowiedzi ,które przpadkiem mogłyby te moje uczucia zranić.Bo w pierwszym
                        przypadku mamy do czynienia z samoobroną ,a w drugim z kneblowaniem ust tak
                        na wszelki wypadek.Powinienem mieć prawo do samoobrony ,ale to nie oznacza
                        automatycznie,że racja leży po mojej stronie i od tego jest sąd,aby to
                        rozstrzygął.Kneblowanie komuś ust z góry zakłada rację kneblującego.Czy
                        zawsze tak jest?

                        Tak samo negatywnym jest zatykanie uszu(oczu) innym ludziom,aby broń Boże
                        nie usłyszeli plugawego słowa.Jak z radiem WE za czasów komuny.

                        A.
                        • Gość: Perła Andrzejku IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 12:45
                          no, mniej więcej o tym samym piszemy. Ja też uważam, że za pewne treści karać
                          się powinno. I to nazywam cenzurą właśnie.
                          Różnimy się tym, że Ty odnosisz się osobiście do tych treści. To znaczy
                          reaguijesz wtedy gdy dotykają Ciebie lub Twoich bliskich.
                          Ja jestem za bardziej uniwersalną ochroną ludzi przed tzw. wolnością słowa
                          właśnie. Prawo powinno czuwać samoistnie nad tym.
                          Jeżeli ktoś wygłasza treści "Żyd ma wszy" to trzeba zamknąć mu kłapaczkę bez
                          oglądania się na jego prawa do tzw. wolności wypowiedzi. Mimo, że to nie godzi
                          w Twoją rodzinę. Bo historia nauczyła nas, że takie treści do ludobójstwa w
                          konsekwencji prowadzą.
                          Podstawowa zasada logiki mówi: jeżeli jakieś wyrażenie jest fałszywe, to całe
                          zdanie jest fałszywe. A ponieważ w pewnych wypadkach chcemy za słowo karać, to
                          nie możemy mówić, że Ty czy ja, jesteśmy za wolnością słowa.
                          Chciałbym tylko nadmienić, że treści, które prezentuje Krzys52 tu, zagrożone
                          sąś w Polsce karą 3 lat pozbawienia wolności.

                          Perła
                          • pulbek Gwaltu na logice cd. 08.02.04, 17:13
                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                            > Podstawowa zasada logiki mówi: jeżeli jakieś wyrażenie jest fałszywe, to
                            > całe zdanie jest fałszywe.

                            Mowiac scisle, Perla, nie tylko podstawowa, ale zadna zasada logiki tak nie
                            mowi. Na zyczenie sluze kontrprzykladem.

                            Zacytowana wypowiedz jest czystym przykladem sokalizmu, czyli nieuzasadnionego
                            powolania sie na autorytet nauk scislych w celu wywarcia wrazenia na sluchaczach.

                            Z pozdrowieniami,

                            Pulbek.
                            • Gość: Perła Re: Gwaltu na logice cd. IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 18:12
                              no nie wiem. Mnie tak uczono. I w praktyce to stosuję. Gdy robię zapytanie SQL
                              do bazy danych i chcę zwrócić rekordy z warunkiem np. pokaż mi klientów powyżej
                              30 roku życia i z obrotem od 500 do 700 tys., to gdy obydwa wyrażenia nie
                              zostanią spełnione to rekord nie zostanie zwrócony.
                              Podobnie zdanie: jem wszystko oprócz ziemniaków jest z zasady fałszywe. Gdyż
                              jak je wszystko to również i ziemniaki. A jak nie je ziemniaków to nie może
                              twierdzić, iż je wszystko.
                              Tak samo gdy ktoś mówi: jestem za wolnością słowa poza słowami obrażającymi
                              mnie, zaprzeczeniem wyrażonego poglądu co do wolności słowa jest.

                              pozdrawiam

                              Perła
                              • pollak Re: Gwaltu na logice cd. 08.02.04, 18:48
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > no nie wiem. Mnie tak uczono. I w praktyce to stosuję. Gdy robię zapytanie SQL
                                > do bazy danych i chcę zwrócić rekordy z warunkiem np. pokaż mi klientów powyżej
                                >
                                > 30 roku życia i z obrotem od 500 do 700 tys., to gdy obydwa wyrażenia nie
                                > zostanią spełnione to rekord nie zostanie zwrócony.

                                Zasosuj alternatywę zamiast koniunkcji a się zdziwisz. wink Mięszasz Perła.
                                • Gość: Perła Re: Gwaltu na logice cd. IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 18:57
                                  pollak napisał:

                                  > Zasosuj alternatywę zamiast koniunkcji a się zdziwisz. wink Mięszasz Perła.

                                  Nie, tu nie można stosować alternatywy. Wolność słowa to wolność słowa jest.
                                  Bez przymiotników. Bo z przymiotnikami to już nie jest wolność słowa.
                                  Kiedyś taką alternatywę komuniści stosowali. Zamiast demokracji altrnatywę
                                  właśnie dali. Nazywało się to: demokracja socjalistyczna. Ale czy była to
                                  demokracja - sam oceń.

                                  Perła
                                  • Gość: Perła Re: Gwaltu na logice cd. IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:04
                                    aha, gdybyś zastosował alternatywę w moim zapytaniu SQL to otrzymałbyś fałszywe
                                    wyniki. Czyli jest tak jak pisałem.

                                    Perła
                                    • pollak Re: Gwaltu na logice cd. 08.02.04, 19:14
                                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                                      > aha, gdybyś zastosował alternatywę w moim zapytaniu SQL to otrzymałbyś fałszywe
                                      >
                                      > wyniki.

                                      Perła, nie rozbrajaj mnie. Chyba nie próbujesz udowodnić mi że SQL daje
                                      'fałszywe' wyniki. Otrzymałbyś je poprawne. Dokładnie takie jakie zadałeś
                                      w zapytaniu: SELECT cokolwiek FROM cos WHERE warunek1 OR warunek2;
                                      Fakt że byłyby inne niż tych przy zastosowaniu operatora AND, ale w obu
                                      tych przypadkach pytasz o co innego, bo stosujesz inne operatory.
                                      Palnąłęs coś ogólnego o logice co ma sie nijak do logiki [właśnie].
                                      Napisałeś że 'jeśli jedno wyrażenie jest fałszywe to całe zdanie jest
                                      fałszywe'. Bez uściślenia jest to bzdura (taka moja mała implikacja) wink.
                                      • Gość: Perła Re: Gwaltu na logice cd. IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:22
                                        Pollaku, nie otrzymałbym poprawnych wyników, bo pytanie było precyzyjne.
                                        Ale zostawmy SQL.
                                        Powiedz mi, czy zdanie: "jem wszystko oprócz ziemniaków" jest z punktu logiki
                                        prawdziwe? Bo mnie się wydaje, że fałszywe jest.
                                        Bo wyrażenie "jem wszystko" implikuje koniugcję dla każdego innego wyrażenia w
                                        tym zdaniu. Czyli zdanie "jem wszystko" można zastąpić tylki zdaniem: jem mięso
                                        AND ziemniaki ANd mleko AND ryby itd. Jeżeli zastosujesz OR to nie można wtedy
                                        mówić "jem wszystko".

                                        Perła
                                        • pulbek Re: Gwaltu na logice cd. 08.02.04, 19:46
                                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                                          > Powiedz mi, czy zdanie: "jem wszystko oprócz ziemniaków" jest z punktu logiki
                                          > prawdziwe? Bo mnie się wydaje, że fałszywe jest.

                                          Zle Ci sie wydaje. To zdanie, zapisane formalnie, brzmi:

                                          "Dla kazdego X, jezeli X nie jest ziemniakiem to jem X"

                                          To zdanie jest falszywe, bo nie jem wszystkiego (np. gwozdzi nie za bardzo). Ale
                                          logicznie jest poprawnie skonstruowane i istnieje model (tzn. "sytuacja"), w
                                          ktorej jest prawdziwe.

                                          Oczywiscie wiem o co Ci chodzilo w sporze z Andrzejem i jakos zapewne Twoj
                                          poglad da sie uzasadnic. Ale nie za pomoca logiki formalnej. Zas za uzywanie
                                          matematyki w celu zaimponowania rozmowcy idzie sie do piekla, jak mozna latwo
                                          wykazac ze znanego twierdzenia Steinberga-Bergsteina.

                                          Pulbek.
                                          • Gość: Perła Re: Gwaltu na logice cd. IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:51
                                            wszyscy jesteście przewrażliwieni jakoś. Niby jaką matematyką chciałem
                                            zaimponować Andrzejowi? To tak jakby sprzedawczyni chciała mi "zaimponować", że
                                            poprawnie potrafii wydać z 10 złotych. Też ma iść do piekła za to?

                                            Perła
                                            • pulbek Re: Gwaltu na logice cd. 08.02.04, 20:04
                                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                                              > wszyscy jesteście przewrażliwieni jakoś.

                                              Przyznaje, ze na tym punkcie jestem zdecydowanie przewrazliwiony i stales sie
                                              tego ofiara. Dosyc sie w zyciu naogladalem cholernych laikow trujacych o
                                              twierdzeniu Goedla.

                                              Pulbek.
                              • andrzejg Re: Gwaltu na logice cd. 08.02.04, 22:09
                                > Tak samo gdy ktoś mówi: jestem za wolnością słowa poza słowami obrażającymi
                                > mnie, zaprzeczeniem wyrażonego poglądu co do wolności słowa jest.
                                >
                                > pozdrawiam
                                >
                                > Perła

                                To nie tak Perła.
                                Dla mnie cenzura jest działaniem zapobiegawczym,a wszelkie działania po
                                fakcie są już tylko żądaniem zadośuczynienia.Jeżeli byłbym zwolennikiem
                                cenzury w realu,to popierałbym powrót do praktyk z czasów komuny,gdy w
                                redakcjach siedział przydzielony cenzor i zezwalał na opublikowanie
                                kontrowersyjnego artykułu,a w necie byłbym za wprowadzeniem moderatora
                                do którego najpierw wysyłałbys tekst ,a ten decydowałby o puszczeniu go
                                na forum.Jestem przeciwnikiem tak pojętej cenzury,czyli zgadzam się na
                                całkowitą wolność słowa, z zastrzeżeniem o odpowiedzialności za słowo.
                                Oznacza to ni mniej ni więcej,że w przypadku urażenia moich uczuć mam
                                prawo do żądania przed sądem zadośćuczynienia.Nie widzę tu żadnego gwałtu
                                na logice.

                                A.
                            • gini Re: Pulbeku ************************************** 08.02.04, 18:28
                              Zgwalce logike, ktorej nie cierpialam, kojarzy mi sie toto, z jakimis
                              namiocikami itd...
                              Zaliczylam toto dzieki wdziekowi osobistemu, i dobremu sercu matematyka.

                              Dam Ci dwa zdania i nie bede pytala, ktore jest prawdziwe, ktore falszywe.
                              Ot tak zastanow sie, ktore mozna opublikowac , a ktore nie.

                              Z katolikami nalezy rozmawiac metodami Torquemady.
                              Z Zydami nalezy rozmawiac metodami Hitlera.


                              Nalezy palic koscioly.
                              Nalezy palic synagogi.

                              Masz dobra pamiec przypomnij mi kogo zabili za opowiadanie starych kawalow.
                              Pozdrawiam serdecznie, do dzis nie zapomne, ze nauczyles mnie robic linki.
                              I tej baby z papierem toaletowym tyz!!!
                              Pozdrowka
                              • pulbek Re: Pulbeku 08.02.04, 20:01
                                gini napisała:

                                > Z katolikami nalezy rozmawiac metodami Torquemady.
                                > Z Zydami nalezy rozmawiac metodami Hitlera.
                                >
                                > Nalezy palic koscioly.
                                > Nalezy palic synagogi.

                                Nie wydaje mi sie, zeby decyzje o opublikowaniu (lub nie) jakiegos zdania mozna
                                bylo podjac bez znajomosci kontekstu. Ale, przykladowo, wszystkie te zdania
                                znalazly sie w Twoim liscie, a ja nie widze w nim nic niestosownego.

                                Moje zdanie na temat cenzury jest takie: jezeli jakas publikacja dotknie wielka
                                grupe ludzi do zywego, to nalezy ja usunac. A to dlatego, ze jak wielka grupa
                                ludzi bedzie dotknieta do zywego, to w warunkach demokracji i tak doprowadzi do
                                jej usuniecia. Dopuszczam tez mozliwosc, ze patrzac na publikacje mozna od razu
                                i bez pudla stwierdzic, ze dotknie ona wielka grupe ludzi do zywego, bo np.
                                prawie takie same publikacje dotknely. Ale z tym to juz trzeba ostroznie. Takie
                                sprawy lepiej zostawiac sadom.

                                I to tyle ode mnie na ten temat. Nic odkrywczego, jak widac.

                                > Masz dobra pamiec przypomnij mi kogo zabili za opowiadanie starych kawalow.

                                Przykro mi, ale nie pamietam sad Pamietam tylko dowcip: Kto postroil
                                Bielomorkanal? Anegdotcziki! Ale Ty chyba nie o tym.

                                Pulbek.
                                • Gość: Krzys52 A moze zdecyduj sie Pulbek, skoro taki logik z Cie IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 06:48
                                  z Ciebie surprised))
                                  .
                                  Piszesz:
                                  >>Moje zdanie na temat cenzury jest takie: jezeli jakas publikacja dotknie
                                  wielkagrupe ludzi do zywego, to nalezy ja usunac. A to dlatego, ze jak wielka
                                  grupaludzi bedzie dotknieta do zywego, to w warunkach demokracji i tak
                                  doprowadzi dojej usuniecia. Dopuszczam tez mozliwosc, ze patrzac na publikacje
                                  mozna od razui bez pudla stwierdzic, ze dotknie ona wielka grupe ludzi do
                                  zywego, bo np.prawie takie same publikacje dotknely. Ale z tym to juz trzeba
                                  ostroznie. Takiesprawy lepiej zostawiac sadom.>>
                                  .
                                  Za czym opowiadasz sie zatem - za Cenzura czy za Sadem ?
                                  (cenzura z nakazu sadu nie jest rozwiazaniem o ktorym tu rozmawiamy).
                                  .
                                  Na marginesie,
                                  wspominajac demokracje masz zapewne na mysli demokracje wiekszosciowa. W takiej
                                  mozna udupic kazdego kto, lub kogo poglady, nie spodobaja sie tej wiekszosci. A
                                  owa wiekszosc zawsze mozna podszprycowac, ze wlasnie "poczula sie dotknieta do
                                  zywego" smile) Albo uprzedzic wydarzenia i Ocenzurowac w trosce o wrazliwosc
                                  wiekszosci.
                                  .
                                  Pzdr.
                                  K.P.


                      • freeballl na marginesie 08.02.04, 11:59
                        Wolność słowa to nie wszystko. Ty masz prawo na na kogoś nabluzgać, ale on ma
                        prawo się bronić, także drogą sądową. Wolność słowa łączy się z
                        odpowiedzialnością tzn ty masz prawo mówic co chcesz, ale musisz sobie także
                        zdawac sprawę z kosekwencji własnych słów.
                        Np. Ktoś powie twojemu szefowi, że jesteś złodziej (wg twojej koncepcji ma do
                        tego prawo). jeśli się z nim nie zgadzasz, masz prawo domagać się satysfakcji
                        (odszczekania, rekompensaty pieniężnej - słowem: kary).

                        Pozdrawiam smile
                        • gini Re: Bog niejedno ma imie 08.02.04, 12:15
                          v''Zawsze znajdą się tacy, którzy wezmą na siebie obowiązek obrony Boga,
                          jakby Najwyższa Istota czy podstawa wszelkiego bytu była czymś słabym
                          i wymagającym wsparcia. Ludzie ci przechodzą obok wdowy przeżartej
                          trądem i żebrzącej o kilka pais, mijają obojętnie koczujące na ulicy
                          dzieci w łachmanach i myślą sobie: "Tak to już jest na świecie".
                          Ale jeśli wyczują najlżejsze uchybienie wobec Boga, to całkiem inna
                          sprawa. Czerwienieją na twarzy, dosłownie ich zatyka, wypluwają gniewne
                          słowa.


                          Takim Bogiem jest dzis poprawnosc polityczna, gdzie kazda wypowiedz krytyczna
                          podciaga sie pod rasizm, antysemityzm, homofobie i inne.
                          Po prostu, zamyka sie ludziom usta , knebluje, pod plaszczykiem walki o
                          tolerancje .
                          Pan k52 moze obrazac wszystkich, ale gdy w koncu ktos mu odpowie jego jezykiem,
                          to jest naruszenie jego prawa do wolnosci slowa, do jego wlasnych pogladow.
                          Pan k 52 bedzie sie burzyl, gdy o homoseksualiscie napisze sie pedal, ale bez
                          zenady pisze o katolach, czarnej zarazie itd...a tych, ktorzy sie nie
                          zgadzaja , wyzywa od gowien itp...
                          W jego mniemaniu, ktos kto nie podziela jego pogladow obraza "boga" tym bogiem
                          zas jest pan k 52.
                          Poniewaz wiekszosc nie podziela pogladow pana k52 , mowi sie wrecz o nagonce i
                          o zaszczuwaniu...Poniewaz czesc ludzi ma dosyc czytania jednego i tego samego
                          watku, ktory jest niczym innym jak spamem, wiec znow zalamuje sie rece, mowi
                          sie o cenzurze.
                          Straszno i smieszno zarazem.
                  • Gość: pollak Re: i tu się różnimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 12:10
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > a widzisz. Chesz karać ludzi w realu za słowo. Bo po to się sprawy
                    > sądowe
                    > wytacza aby kogoś ukarać. Czyli nie jesteś za wolnością słowa.


                    Zgrywasz się, Perła.
                    • gini Re: Perla przypomne Ci 08.02.04, 12:27
                      Gdy Miriam byla przez czesc potepiana, za cos tam, Ada byla po jej stronie,
                      nikt z tego powodu na Ade pomyj nie wylewal, nie czepial sie do jej rodzicow
                      itd...
                      Miala Swoje zdanie tak jak ma dzis, moge sie nie zgadzac, ale nie moge jej
                      narzucac swojego zdania.
                      Ma prawo sympatyzowac z kim chce , mnie nic do tego, ja nie musze podzielac jej
                      sympatii ani antypatii, Ona ode mnie tego nie wymaga.
                      Druga sprawa, ze stary nawyk jest nawykiem, przyzwyczailes sie, ze Ty tu
                      rzadzisz, ze Ty decydujesz, czy maja byc watki kwietne czy, nie, przyzwyczailes
                      sie do wycinania ludzi, a wiekszosc milczala.....
                      Dzis Ci, ktorzy milczeli , bo widac wycinano tych co potrzeba..

                      A na zakonczenie przypomne Ci, ze w stosunku do k52 tez byles poblazliwy, wtedy
                      gdy k 52 robil za sojusznika i wylewal pomyje na glowy innych ...

                      .
                      • Gość: Perła Re: Perla przypomne Ci IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 13:16
                        widzisz gini, Ty ciągle postrzegasz forum od strony personalnej. A to błąd jest.
                        Ja nie atakuję Ady, ani nie oceniam jej sympatii na forum tym.
                        Ada mnie po prostu zaintrygowała stwierdzeniem, iż post Krzysia52 o zdejmowaniu
                        głębszy sens ma. Dlatego staram się nakłonić ją aby wyjaśniła tajemnicę
                        głębszych treści Krzysiowych rozważań. Ale Ada unika wyjaśnień, serwując w
                        zamian cytaty z książki, cenne swoją drogą, z tym, że nie
                        na temat właśnie.
                        Wiesz, gdy ktoś coś stwierdzi, to dobrym obyczajem powinno być aby to
                        uzasadnił. Szczególnie gdy prośby o uzasadnienie tego stwiedzenia są.

                        Perła
                        • gini Re: Perla przypomne Ci 08.02.04, 13:28
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > widzisz gini, Ty ciągle postrzegasz forum od strony personalnej. A to błąd
                          jest
                          > .
                          > Ja nie atakuję Ady, ani nie oceniam jej sympatii na forum tym.
                          > Ada mnie po prostu zaintrygowała stwierdzeniem, iż post Krzysia52 o
                          zdejmowaniu
                          >
                          > głębszy sens ma. Dlatego staram się nakłonić ją aby wyjaśniła tajemnicę
                          > głębszych treści Krzysiowych rozważań. Ale Ada unika wyjaśnień, serwując w
                          > zamian cytaty z książki, cenne swoją drogą, z tym, że nie
                          > na temat właśnie.
                          > Wiesz, gdy ktoś coś stwierdzi, to dobrym obyczajem powinno być aby to
                          > uzasadnił. Szczególnie gdy prośby o uzasadnienie tego stwiedzenia są.
                          >
                          > Perła

                          Zmusic nikogo do niczego nie zmusisz.Ale atakujesz brzydko i to nie tylko moje
                          spostrzezenie.
                          Co do watku k 52 to jest ewidentny spam i tylko o to chodzi, tak jak watki
                          wymienione, przez Sceptyka w poscie otwierajacym,wszystkich, ktorzy twierdza,
                          ze wycinanie tego to zamach na wolnosc slowa, zapraszam do dyskusji w tych
                          watkach.
                          Jak tez zapraszam do dyskusji w watkach Jozia o kupach hipopotama .
                          Tez te watki sa wycinane , czy to tez zamach na wolnosc slowa?
                          • Gość: Perła Re: Perla przypomne Ci IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 13:33
                            gini napisała:

                            > Zmusic nikogo do niczego nie zmusisz.

                            ja nie zmuszam gini. Ja proszę tylko. Zobacz, Adzie się chce przepisywać
                            książki tu, a paru zdań na temat mnie interesujący napisać nie chce.

                            > Ale atakujesz brzydko i to nie tylko moje
                            > spostrzezenie.

                            dzięki za uwagę. Ale, czy mogłabyś napisać na czym ten brzyki atak polega?

                            Perła
                          • gini Re: A teraz do Institorisa 08.02.04, 13:36
                            Resmirkmiewco
                            Autor: miltonia
                            Data: 06.02.2004 16:10 + dodaj do ulubionych wątków

                            + odpowiedz na list

                            + odpowiedz cytując

                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Zastanawiam sie, co Krzys tak naprawde chce osiagnac spamujac fora swoim
                            tekstem? Sadzilam w swej naiwnosci, ze chcial wywolac dyskusje na temat
                            religii, wiary i jej wykorzystania przez tych co do rzadu dusz daza. Teraz
                            widze, ze jedynym jego celem jest ranienie innych. Jak juz pisalam krzyz jest
                            nie tylko symbolem religijnym ale i symbolem meczenskiej smierci. Dla mnie
                            przede wszystkim nim, wiec razi mnie jego postponowanie.
                            Mylisz sie Krzysiu, jesli sadzisz, ze wiekszosc Cie poparla. Ta wiekszosc, jak
                            tu ktos napisal (chyba Gini) byla przeciw cenzurze. Tez przeciw niej jestem,
                            chociaz uznaje prawo wlascicieli portalu do jej wprowadzenia. Teraz juz wiem,
                            ze nie rzeczowa rozmowa Cie interesuje, tylko zwykla rozroba. Tym co wyprawiasz
                            nie zyskasz sobie zwolennikow, jedynie osmieszysz siebie. Sama lubie rozmowy z
                            ludzmi o skrajnie odmiennych pogladach, chociaz wiem, ze ich do swoich nie
                            przekonam ale taka dyskusja stanowi jest jakims wyzwaniem intelektualnym.
                            Natomiast Ty juz straciles szanse na takowa z kimkolwiek. Wiec daj sobie spokoj
                            z tym, w tej chwili na nikim nie robiacym wrazenia, postem.

                            Do Gini
                            To, ze swieccy sa bohaterami rozlicznych afer na mniejsza czy wieksza skale, w
                            niczym nie usprawiedliwia ksiezy wykorzystujacych swa posluge dla prywaty.

                            Miltonia byla ok, dopoki bronila K52 gdy napisala cos nie po jego mysli zostala
                            z miejsca obrzucona g....


                            o prosze tutaj .

                            ..
                            I to by bylo na ten temat, bo kretyni jeszcze gotowi sa pomyslec, ze ja sie tym
                            przejalem. Swoja droga niepotrzebnie zwracacie uwage na takie gowna jak
                            Kretyn52, Smierduszka, Miltonia, czy Pokraka52. Ja juz kilka razy pozwolilem
                            by - ignorowani - narabali sobie w majty.
                            Ja i tak bede pisal swoje, chocby dana gnida zawieszala w moich watkach 90
                            procent postow wlasnej produkcji. Ani mnie to ziebi, ani grzeje.Bywalo znacznie
                            gorzej no i... ciagle jestem.
                            .
                            Czy rozwazaliscie swoj udzial w charakterze "spolecznych popularyzatorow"? surprised))
                            Mysle, ze to moze byc fascynujaca zabawa

                            Czyli kto nie ze mna to jest "gowno" i zapraszam do spamu, spamujcie, spamujcie
                            bo to moj ulubiony watek.
                            Nie wazne, ze forum jest dla wszystkich, nie wazne; ze wszyscy maja tego po
                            dziurki w nosie, mnie sie nalezy, i juz..

                            A zaraz Ci podrzuce jeszcze jednego kwiatuszka.
                            • gini Re: A teraz do Institorisa 08.02.04, 13:45
                              wzor belgijski
                              Autor: rycho7
                              Data: 05.02.2004 13:17 + dodaj do ulubionych wątków

                              + odpowiedz na list

                              + odpowiedz cytując

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              gini napisała:

                              > Watek o zdejmowaniu to jest zwykly spam i powinien byc usuwany .

                              Nasz Kszysio cierpi na braki wiedzy i niedorozwoj uczuc w stosunku do
                              katabasow. Mnie najbardziej podoba sie wzor belgijski. Gdzie nie pojdziesz do
                              muzeum to stoi makieta i na niej pokazany jest kosciol, ktory zburzono 200 lat
                              temu. Mnie, w mojej spolegliwosci w stosunku do kosciola najbardziej sie podoba
                              ten model i dyskusja w stylu Wandei. Wszelkie slowa to duzo za malo. A teraz
                              Gini powtorz mi, ze jestem chamem w stosunku do Ciebie. Ciagle unikanie
                              odpowiedzi nudzi.
                              Rozumiem, ze w belgijskim klimacie deszcze dawno to juz zmyly z plotu i ze
                              sciany. Wzmagajac depresje Gini. Lezy wiec na ulicach Brukseli.
                  • Gość: jaski Re: i tu się różnimy i jak najbardziej IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.02.04, 18:52
                    Drogi Perlo, proponuje Ci nastepujace cwiczenie logiczne.
                    Perla napisze-jaski jest glupek i idiota.
                    Perla napisze- jaski to stary komuch co to w stanie wojennym strzelal do
                    gornikow czy innych hutnikow.
                    Perla napisze- jaski zapieprzyl 50 tys spolecznych pieniedzy z fundacji 'Dar
                    serca'.
                    No i zalozmy, ze to wszystko Perla w realu napisal. Przyczynek do wolnosci
                    slowa. Podpowiadam, ze dwa wpisy Perly jaski olewa. Za jeden sciga .
                    • Gość: Perła Re: i tu się różnimy i jak najbardziej IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:01
                      no, czyli jaski nie jest za wolnością słowa. Popieram.

                      Perła
                      • Gość: jaski Re: i tu się różnimy i jak najbardziej IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.02.04, 19:15
                        Perla, nie rob mnie w wala. Wrecz przeciwnie. Widze, ze idziesz w zaparte, bo
                        nie mysle, ze nie skumales. Wolnosc slowa jest DAREM skierowanym do ludzi
                        niejako myslacych. Bo to o odpowiedzialnosc za slowa i czyny chodzi. Czyli mow
                        i pisz co chcesz, ale badz gotow na reperkusje. I sam sie zastanow czy warto
                        czy nie. Nie cenzura prewencyjana, jest KK i niech on bedzie cenzura co wolno a
                        co nie.
                        • Gość: Perła Re: i tu się różnimy i jak najbardziej IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:27
                          jaski, to jakieś nieporozumienie jest. Kto niby mówi o cenzurze prewencyjnej?
                          Ja na pewno nie.
                          Z tym, że karanie za słowo ograniczeniem wolności słowa jest. Czy to tak trudno
                          pojąć jest?

                          Perła
                          • Gość: jaski Re: i tu się różnimy i jak najbardziej IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.02.04, 19:37
                            Perla, absolutnie nie walcze z Twoim zdaniem ktore bodajze w poscie pierwszym
                            czy drugim przedstawiles, calkowicie sie zgadzam, Krzys niech sobie pisze.
                            Tylko taka subtelnosc jest, sam nie wiem jak wytlumaczyc(ja techniczny jestem).
                            To niejako autocenzura, przyjmujesz obywatelskie prawa spoleczenstwa w ktorym
                            zyjesz, to nie anarchia. Natomiast racje masz piszac, ze karanie za slowo jest
                            ograniczeniem jego wolnosci. Ale w pewnych regulach wlasnie zyjemy i jakies
                            prawo sobie wybralismysmile))). I co, myslisz, ze wolnosc slowa to nastepna wielka
                            fikcja demokracji jest?
    • aniela Re: Luka, podyskutuj troche - ciekawe poglady na 08.02.04, 13:50
      yhy uwazam ze lisek_spryciula jako niewolnik wolnosci slowa wyzwolenia od
      adminow powinien wyczekiwac. a kania dzdzu.
      • gini Re:Aniela nie len sie 08.02.04, 14:01
        aniela napisała:

        > yhy uwazam ze lisek_spryciula jako niewolnik wolnosci slowa wyzwolenia od
        > adminow powinien wyczekiwac. a kania dzdzu.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10607248
        Masz okazjem siem wykazac, wszystkie splendory spadna na Cie.
        Pozniej zas kombatantkom walki z cenzurom siem zostaniesz.

        I tak duzo sie nie narobisz, bo kazdy zajmie sie jednym forumem.Miltonia bedzie
        co dzien sprawdzac watek na klubie forum, czy ktos tam cos nie wycial.Przesle
        Ci tylko sprawozdanie.

        .
        • aniela Re:Aniela nie len sie 08.02.04, 14:06
          yhy to ja sie zajme lapaniem spadajacych splendorow. wasko sie
          wyspecjalizuje smile
    • Gość: deszczwtwarz Re: Luka, podyskutuj troche - ciekawe poglady na IP: *.core.lanet.net.pl 08.02.04, 14:27
      Takich jak lisek czy krzys najlepiej ignorować. To co wypisują swiadczy o
      dewiacji umysłowej. I nie chodzi o tematy na jakich sie skupiają.
      Nie mam nic przeciwko prowokacyjnym tematom ale są pewne granice przede
      wszystkim smaku.
      • gini ********Institorisie ***************** 08.02.04, 15:01
        Cos mnie unikasz , nie wiedziec czemu , moze sie wysil i odpowiedz choc na
        jeden post.
        A moze choc na jedno pytanie, czy wycinanie powtarzajacego sie watku od
        jakiegos tam czasu to cenzura?
        Czy watek zalegajacy w duzych ilosciach w archiwum i co raz odnawiany, to jest
        spam czy nie.
        Pisales cos o wycinaniu chlamu, czy watek k 52 mozna zaliczyc do takiego
        chlamu, czy tez jak nawoluje k 52 nalezy go "popularyzowac" by byla "swietna
        zabawa" .
        W koncu ja zabawowa jestem , moge sie poswiecic, i popularyzowac, co chwila, w
        imie obrony wolnosci slowa.
        Jak twierdzi niezwykle inteligentny k 52 jestem polowka Giwi, druga polowka
        jest Wikul, co ze sceptykiem i reszta, ktorzy cenzuruja i wycinaja mu jego
        szalenie inteligentne posty nie wiem.Sceptyk schowal sie chyba za jedna
        literke "s" w Maas .
        Z jednym sie zgodze, ze do smiesznosci w obronie czegokolwiek niedaleko....
        • institoris1 Re: ********Institorisie ***************** 08.02.04, 15:18
          Gini na litosc, a co tutaj Krzys ma wspolnego?
          Poczytaj sobie ponizszy post, szczegolnie ten fragment o narzucaniu pogladow.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10614829&a=10625061
          pozdrawiam
          i.
          • bykk Re: ciekawe... 08.02.04, 15:34
            Witam.
            Tak se myślę, czemu to tak Was frapuje, to pisanie tego gównojada52?
            Cenzura? Kogo i za co? Przecie on pisze od dwóch lat to samo, znaczy o gównie.
            Pies go dupcył, niech pisze, tylko po co temu przygłupowi odpowiadać?
            Nie widzicie, że temu przygłupowi o to chodzi, aby ktosik mu odpowiadał?
            Mnie nie było tu na F. 3 tygodnie (bo chory byłem), a ten gównoliz52 wymieniał
            mnie w swojej "tfurczości" forumowej prawie zawsze!
            Już dawno mu udowodniłem, że kłamie bezczelnie (chodzi o jego działalność w "S")
            Jak pisze "normalnie" (rzadko, ale czasem siem mu to zdarza), to tak tej
            głupoty nie widać, ale jak pisze te swoje "wypierdy" mamuta z "NIE", to rzygać
            się chce.
            hej!
          • gini Re: ********Institorisie ***************** 08.02.04, 15:59
            institoris1 napisał:

            > Gini na litosc, a co tutaj Krzys ma wspolnego?
            > Poczytaj sobie ponizszy post, szczegolnie ten fragment o narzucaniu pogladow.
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10614829&a=10625061
            > pozdrawiam
            > i.


            No przeciez watek jest o krzysiu, a scisle o postach jakie zalozyl jako lisek
            spryciula.
            Zaatakowales brzydko Sceptyka choc w tym watku nie wypowiadal sie na teamt k 52
            a na temat postow, post otwierajacy watek przykladem.
            Gdy Sceptyk czepial sie Krzysia, i li tylko Krzysia nie omieszkalam o tym
            napisac.
            Cytowac nie bede bo mi sie nie chce.
            Teraz sytuacja jest nieco inna.Obrona k 52 i jego spamu, jest co najmniej
            dziwna, tym bardziej, ze wiekszosc milczala gdy wycinano z forum za pomoca
            roznych metod ludzi, ludzi wartosciowych , uczciwych, itd...
            Mam wymieniac nicki?
            Kretyn , ktory wyzywa swoich adwersarzy, od gowien j.w niech sobie pisze oby
            nie spamowal.Jeden watek, nie ma dyskutantow, niech spada.Albo niech sie loguje
            tak jak do tej pory i niech dyskutuje sam ze soba.
            Jak zechcesz z nim dyskutowac to mnie nic do tego.
            Jak zechcesz popularyzowac jego watek ulubiony o zdejmowaniu , bede wystepowala
            o ciecie spamu.
            Chyba proste i jasne.
            Pozdrowienia od kwietnych wycietych totalnie , mieli pecha nie bylo az tylu
            obroncow slowa.
            Hiacyntowi wyrzucano wciaz cytowanie, ale cytowanie jednego i tego samego g....
            na okraglo to juz jest ok..
            Pozdrawiam serdecznie wszystkich walczacych w obronie wolnosci slowa.
            Ania kwietna terrorystka
            • gini Re: ********Institorisie *****************!!!!!!!! 08.02.04, 16:04
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10614829&a=10625972
              To pominales .A szkoda .
              • gini Re: ********Institorisie *****************!!!!!!! 08.02.04, 16:08
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10614829&a=10626081
                I to pominales , czego zaluje.
                Nie mam juz dzis czasu, ale to plus, masz wiecej czasu nad zastanowienie sie na
                odpowiedzia.
                Pozdrawiam serdecznie.

                Chyba, z nie chcesz rozmawiac to tez uszanuje Twoja decyzje.
                Pozdrowka
            • institoris1 Re: ********Institorisie ***************** 08.02.04, 16:20
              gini napisała:

              > Gdy Sceptyk czepial sie Krzysia, i li tylko Krzysia nie omieszkalam o tym
              > napisac.
              > Cytowac nie bede bo mi sie nie chce.
              > Teraz sytuacja jest nieco inna.Obrona k 52 i jego spamu, jest co najmniej
              > dziwna, tym bardziej, ze wiekszosc milczala gdy wycinano z forum za pomoca
              > roznych metod ludzi, ludzi wartosciowych , uczciwych, itd...
              > Mam wymieniac nicki?

              Gini ja naprawde nie mam ochoty dyskutowac na temat Krzysia. Jedyne co mnie
              interesuje, to kolejna chamska zaczepka kolegi Perla w strone Ady. A zaczelo
              sie to bezdyskusyjnie od postu kolegi Septyka odnosnie Ady. Dlatego tez
              umiescilem ich razem w moim poscie.
              pozdrawiam
              i.
              • gini Re: ********Institorisie ***************** 08.02.04, 17:03
                institoris1 napisał:

                > gini napisała:
                >
                > > Gdy Sceptyk czepial sie Krzysia, i li tylko Krzysia nie omieszkalam o tym
                > > napisac.
                > > Cytowac nie bede bo mi sie nie chce.
                > > Teraz sytuacja jest nieco inna.Obrona k 52 i jego spamu, jest co najmniej
                > > dziwna, tym bardziej, ze wiekszosc milczala gdy wycinano z forum za pomoca
                >
                > > roznych metod ludzi, ludzi wartosciowych , uczciwych, itd...
                > > Mam wymieniac nicki?
                >
                > Gini ja naprawde nie mam ochoty dyskutowac na temat Krzysia. Jedyne co mnie
                > interesuje, to kolejna chamska zaczepka kolegi Perla w strone Ady. A zaczelo
                > sie to bezdyskusyjnie od postu kolegi Septyka odnosnie Ady.

                Moze zacytuj ten post , bo jak przejrzalam ten watek, to kolega sceptyk nie
                pisnal ani slowa na temat Ady .
                Luka, podyskutuj troche - ciekawe poglady na FoF
                Autor: sceptyk
                Data: 07.02.2004 18:27 + odpowiedz na list



                --------------------------------------------------------------------------------
                • Czy w Kropielnicy można topić pijawki? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
                18:15
                • Czy do Kropielnicy można puścić Pawia? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
                18:05
                • Czy można puścić Bąka do Tabernakulum? (1) lisek_spryciula 07.02.04,
                18:03
                • Czy można narąbać na ołtarzu? (1) lisek_spryciula 07.02.04, 18:01

                To jest post otwierajacy watek, pozniej napisal cos Perla , a nastepnie
                odpowiedzial sceptyk na Twoj post.
                Z jakiej racji czepiasz sie sceptyka za to co pisze perla?
                I szkoda, ze reagujesz jak zwykle wybiorczo na chamstwo, chamstwo wobec
                Miltonii nazwanej gownem, o mnie juz nie wspomne,milczysz to Cie nie razi, zas
                na chamstwo wobec Ady reagujesz szybciutko.
                Perla nie raz czepial sie innych, nigdy nie zauwazylam takiej reakcji z Twojej
                strony.Widac czepial sie tych co trzeba.
                Wiec dla Perly do sztambucha:
                Czepiaj sie Gini, Carminy, Hiacynta, Nurniego, itd...
                Ale Ade i Krzysia zostaw w spokoju bo to jest chamstwo.






                Dlatego tez
                > umiescilem ich razem w moim poscie.
                > pozdrawiam
                > i.
      • Gość: Perła Re: Luka, podyskutuj troche - ciekawe poglady na IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 15:08
        ale widzisz. Są ludzie na forum tym, którzy twierdzą, iż Krzys52 nie narusza
        ich smaku, nie obraża krzyża, i w ogóle jego posty głębszy sens mają.
        Oczywiście nie powiedzą jaki to sens. A jak zapytasz o to, to okazuje się, że
        atakujesz ich ponoć.

        Perła
        • abstrakt2003 Re: Perełko 08.02.04, 15:15
          K52 narusza dobre obyczje!
          Od samych tytułów jego watków mnie mdli!
          Nawet nie dotykam kursorem tych jego wypocić bo się brzydzę!
          Ale uważam że mimo wszystko powinien mieć prawo do publikowania ty swoich
          urojeń bo dzięki temu odrazu wiadomo z kim mamy doczynienia!
          • Gość: XXL Abstrakcie... IP: *.wap / *.au.poznan.pl 08.02.04, 15:30
            Niech pisze, niech pisze kontrowersyjniem ale niech pisze jak człowiek.
            Toż to forum dla ludzi jest.
            Ale jeżeli jedynym poglądem jest upierdliwe bluzganie i obrażanie innych i
            to co dla nich najświętsze to wybacz.....

            • abstrakt2003 Re: XXL 08.02.04, 15:38
              a co robisz gdy widzisz obrzydliwe napisy na ścianach czy płotach?
              Czy interweniujesz, wzywasz policję, straż miejską, sam zamazujesz napisy -
              NIE - przechodzisz dalej i starasz sie tego nie widzieć!
              _______________________________________________________________________________

              Inna sprawa to częstotliwość pojawiania się takich samych lub podobnych wątków.
              To jest nie dopuszczalne i to trzeba tępić, czyli - WYCINAĆ!
              • citisus Re: XXL 08.02.04, 15:51
                abstrakt2003 napisał:

                > a co robisz gdy widzisz obrzydliwe napisy na ścianach czy płotach?
                > Czy interweniujesz, wzywasz policję, straż miejską, sam zamazujesz napisy -
                > NIE - przechodzisz dalej i starasz sie tego nie widzieć!

                Hmmm, czy podobnież byś się zachował gdyby na spotkaniu jeden
                z uczestników zachowywał się nieobyczajnie, obrażał, szydził, bluzgał
                na innych uczestników ?? Pewnikiem byś zwrócił mu uwagę, a w przypadku
                dalszego takiego zachowania został by wyprowadzony.

                PS. Jeśli te napisy orażają kogoś konkretnego, czy instytucję i są zarazem
                w znacznym stopniu wulgarne to niestety interweniuje.
          • Gość: deszczwtwarz Re: Abstrakt2003. Czyli w imie wolnosci słowa IP: *.core.lanet.net.pl 08.02.04, 16:11
            ignorujemy takich - jak pisałem - licząc, że im się znudzi?
            Obrońcy wolności poglądów akurat źle wybrali, bo ci goście NIE WYRAŻAJĄ ŻADNYCH
            POGLĄDÓW. Oni cynicznie epatują - szokują forumowiczów zbitką słów, czy zdań,
            bo ich to kręci, na takiej samej zasadzie jak ekshibicjonistów obnażanie się w
            miejscach publicznych. Net daje im anonimowość i bezkarność. Ci ludzie mają
            napewno bliskich - matkę, ojca, żone, dzieci, może przyjaciół. Jak sądzisz ci
            bliscy wiedzą o ich drugim obliczu ?
            • abstrakt2003 Re: deszcz... 08.02.04, 19:05
              Nie jestem nieprzejednanym przeciwnikiem cenzury. Niestety, zdarzają się tu
              ludzie chorzy, nieodpowiedzialni, głupi itd. Dlatego uważam, że na forum
              (jednak miejscu publicznym) ktoś musi sprzątać. Ale moim zdaniem powinno to
              być czynione wyjątkowo, w przypadkach bezspornych. K52 publikuje teksty
              obrzydliwe, ale jednak to są jego poglądy (wiem że brzmi to absurdalnie, ale
              tak niestery jest) i nie można pozbawić go prawa do głoszenia ich.
      • abstrakt2003 Zgadzam się! 08.02.04, 15:11

        • gini Re:Dowiem sie wreszcie??? 08.02.04, 18:14
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > zrozumiałem i jedno i drugie. Ale to nie na obecny temat jest.

          sa nim Twoje i kolegi septyka prostackie proby zamykania innym forumowiczom ust.
          Obaj jestescie siebie warci i warci dokladnie tyle samo co kazdy jeden cenzor.
          Ta sama gowniana mentalnosc.
          i.


          Gdzie w tym watku kogo kneblowal kolega sceptyk.

          I tak dla przypomnienia, ilu i jakimi metodami zakneblowal kolega wczesniej
          kolega perla , to juz kolega institoris zapomnial?Lista jest dluga.
          Gdzie byl kolega Institoris, jak zaszczuwano ludzi, i rozpirzano watki?
          Co komu przeszkadzala taka Tumisia na tym forum?Komu zrobila krzywde Tetetka,
          Carmina Hiacynt, Vist,Tyu , gdzie byli Ci co dzis walcza z chamstwem?Gdzie byli
          Ci , obroncy wolnosci slowa jak wycinano kwietnych?
          Pytania retoryczne , wiem, niczego nie zmienie.....
          • sceptyk Re:Dowiem sie wreszcie??? 08.02.04, 18:37
            gini napisała:

            > (...) gdzie byli Ci co dzis walcza z chamstwem?
            ------------------------------------

            Ja wowczas walczylem z calych sil z chamstwem. Hiacynta.

            PS. Aniu, wojny kwietne byly dawno. W epoce prehistorycznej, nieomalze. Dosc
            trudno byloby dzis ocenic ich przebieg (i scharakteryzowac postawy
            poszczegolnych nickow) bez grzebania sie w tysiacach postow. Czesc kwietnych
            byla lagodna jak kwiatki (np. Tumisia), a wystepowali w wojnie jedynie wiedzeni
            poczuciem solidarnosci. Ale pare osob z tych kwietnych... Hiacynt, Carmina,
            Tete - wyjatkowo agresywne nicki. W zasadzie nie mozna bylo z nimi prowadzic
            walki na argumenty, bo nie odpowiadali na argumenty strony przeciwnej, tylko
            powtarzali w kolko swoje. A to "swoje" najczesciej bylo z palca wyssane.
            • gini Re:Dowiem sie wreszcie??? 08.02.04, 18:56
              sceptyk napisał:

              > gini napisała:
              >
              > > (...) gdzie byli Ci co dzis walcza z chamstwem?
              > ------------------------------------
              >
              > Ja wowczas walczylem z calych sil z chamstwem. Hiacynta.
              >
              > PS. Aniu, wojny kwietne byly dawno. W epoce prehistorycznej, nieomalze. Dosc
              > trudno byloby dzis ocenic ich przebieg (i scharakteryzowac postawy
              > poszczegolnych nickow) bez grzebania sie w tysiacach postow. Czesc kwietnych
              > byla lagodna jak kwiatki (np. Tumisia), a wystepowali w wojnie jedynie
              wiedzeni
              >
              > poczuciem solidarnosci. Ale pare osob z tych kwietnych... Hiacynt, Carmina,
              > Tete - wyjatkowo agresywne nicki.

              A czemu to pominales mnie?W koncu dobilam najpozniej, ale agresywna bylam
              najbadziej.
              W zasadzie nie mozna bylo z nimi prowadzic
              > walki na argumenty, bo nie odpowiadali na argumenty strony przeciwnej, tylko
              > powtarzali w kolko swoje. A to "swoje" najczesciej bylo z palca wyssane.


              No to ja Ania kwietna terrorystka tez powtarzam swoje na okraglo, wyssane z
              brudnego palca na dodatek.A brzmi to tak:
              W tym watku kolega Sceptyk nie czepial sie Ady, kolega Insistoris przyp.... sie
              do niego nieslusznie.
              Trudno , sie mowi Sceptyku kocha sie dalej.
              Nic Ci nie pozostaje jak przyznac sie do bledu, ze po chamsku zaczepiales Ade,
              a Institoris wyrazil swoj gniew.
              Ja tez wkrotce zloze samokrytyke, i tyle.
              Zaloze szaty pokutne, popiol z popielniczki na glowe, i bede popularyzowac
              watki krzysia52, bo przeciez jak pisze cos w tym watku co jest nie pomysli
              adwersarzy to jedynie w imie solidarnosci, a dodac do tego, ze jestem agresywna
              i nie dzialaja na mnie argumenty nalezaloby mnie wyciac tak jak reszte.
              Pozdrawiam serdecznie, terrorystka kwietna wyjatkowo agresywny nick!!!
          • Gość: Perła Re:Dowiem sie wreszcie??? IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 18:44
            gini, to Vist kwietny był? Szkoda, że nie wiedziałem bo osobiście wyciąłbym go.
            A tak ledwo ze dwa posty wymieniłem z nim. Vist umarł zaraz po tym jak ktoś
            namierzył, iż do innych komputerów włamuje się. Mówili też, że viva Palestyna
            ostro wirusy rozdaje.
            Tumisia zaś, nikomu zaiste nie przeszkadzała. Chyba sama wycięła się. Co do
            reszty jest, to chyba raczysz żartować właśnie.

            Perła
            • gini Re:Dowiem sie wreszcie??? 08.02.04, 19:03
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > gini, to Vist kwietny był? Szkoda, że nie wiedziałem bo osobiście wyciąłbym
              go.
              >
              > A tak ledwo ze dwa posty wymieniłem z nim. Vist umarł zaraz po tym jak ktoś
              > namierzył, iż do innych komputerów włamuje się. Mówili też, że viva Palestyna
              > ostro wirusy rozdaje.
              > Tumisia zaś, nikomu zaiste nie przeszkadzała. Chyba sama wycięła się. Co do
              > reszty jest, to chyba raczysz żartować właśnie.
              >
              > Perła


              Ja zartuje czy ty zartujesz?Przeciez to nie ja sie chwalilam, tym, ze tu nie
              bedzie watkow kwietnych, nie ja je rozpirzalam, nie ja wycinalam ludzi.
              A jak sie miala Tumisia nie wyciac?Z kim miala tu pisac z toba?
              Co do Vista, nikt go nie namierzyl kolego, pomowienia jak zwykle,zero dowodow,
              itd...
              • Gość: Perła Re:Dowiem sie wreszcie??? IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:09
                gini koleżanko, o ile się nie mylę to wycięci kwietni poszli sobie na zamknięte
                forum. Już nie mogłem im rozpirzać wątków. I co? Jaki efekt? Pokłócili się w
                mig, bez mojego udziału koleżanko. Ostatnio wręcz dyszeli nienawiścią do siebie
                na forum tym. I to tak, że musiałem uspokajać was.
                Dlatego przestań bzdury pisać. Bo awanturnictwo kwietnych zostało obnażone gdy
                we własnym towarzystwie znaleźli się.

                Perła
                • gini Re:Dowiem sie wreszcie??? 08.02.04, 19:17
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > gini koleżanko, o ile się nie mylę to wycięci kwietni poszli sobie na
                  zamknięte
                  >
                  > forum.

                  A dlaczego musieli isc?Wczesniej poszli na kulture, tez musieli opuscic.

                  Już nie mogłem im rozpirzać wątków. I co? Jaki efekt? Pokłócili się w
                  > mig, bez mojego udziału koleżanko.

                  Pewien jestes?Czasami sie ludzie kloca tylko po to zeby sie pogodzic.

                  Ostatnio wręcz dyszeli nienawiścią do siebie
                  >
                  > na forum tym. I to tak, że musiałem uspokajać was.

                  Ojejku perla jakis ty wspanialomyslny, dzieki ci za to, bez ciebie bysmy sie
                  pozabijali na smierc wlasnie.

                  > Dlatego przestań bzdury pisać. Bo awanturnictwo kwietnych zostało obnażone
                  gdy
                  > we własnym towarzystwie znaleźli się.
                  >
                  > Perła

                  A ty spokojny baranek rozjemca...
                  tylko ta wredna gini sie czepia wciaz.
                  • Gość: Perła Re:Dowiem sie wreszcie??? IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:29
                    jesteś dzisiaj bez formy gini.

                    Perła
                    • gini Re:Perelko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.02.04, 19:35
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > jesteś dzisiaj bez formy gini.
                      >
                      > Perła
                      Jak ja jestem bez formy, to co powiedziec o Tobie???
          • institoris1 dla wyjasnienia slow pare 08.02.04, 19:34
            gini napisała:


            > Gdzie w tym watku kogo kneblowal kolega sceptyk.

            Napasci kolegi Perla na Ade zaczely sie po poscie Sceptyka w ktorym to Sceptyk
            poddal w watpliwosc zdolnosci Ady do "wlasciwej" oceny rzeczywistosci, czego
            mialby byc dowodem fakt, ze Ada popisuje sobie z Krzysiem. Jak Cie interesuje,
            to sobie poszukaj- ja nie mam zamiaru, a zainteresowany pewnie bedzie wiedzial
            o czym pisze. Przypadek to czy nie- nie wnikam.
            >
            > I tak dla przypomnienia, ilu i jakimi metodami zakneblowal kolega wczesniej
            > kolega perla , to juz kolega institoris zapomnial?Lista jest dluga.
            > Gdzie byl kolega Institoris, jak zaszczuwano ludzi, i rozpirzano watki?
            > Co komu przeszkadzala taka Tumisia na tym forum?Komu zrobila krzywde Tetetka,
            > Carmina Hiacynt, Vist,Tyu , gdzie byli Ci co dzis walcza z chamstwem?Gdzie
            >byli Ci , obroncy wolnosci slowa jak wycinano kwietnych?
            > Pytania retoryczne , wiem, niczego nie zmienie.....

            Z tych wszystkich nickow, ktore tu wymienilas znam jedynie Tyu, z ktorym to
            sobie aktualnie dyskutuje na temat wojny w Iraku. Historii wyciecia Tyu z FA
            nie znam i zapewniam, ze Tyu nic mi na ten temat nie pisal.
            pozdrawiam
            i.
            • Gość: Perła Re: dla wyjasnienia slow pare - właśnie IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 19:46
              o jakich napaściach na Adę piszesz? Ada napisała coś co mnie zaintrygowało.
              Otóż stwierdziła, iż tekst "zdjąć to gówno ze ściany" niesie głębszą treść.
              Gdyby to napisał psychol jakiś to machnął bym ręką. Ale Ada to inteligentna
              osoba jest, znana dotąd z niezłych wystąpień na forum tym. Rozumiesz więc,
              wziąłem to co Ada napisała tak jak Ada na to zasługuje, czyli poważnie. I
              chciałbym tylko aby rozwinęła myśl tą. A Ty zaraz - napaść.
              Zrozum, Krzys52 od miesięcy o gównie pisze. Psychol - myślisz sobie. A tu nagle
              ktoś takiego formatu jak Ada o głębszym sensie tego gówna pisze. No, to ja od
              razu liczyłem, że Ada wyjaśni mi tajemnicę Krzysiowych postów właśnie.

              Perła
              • Gość: Krzys52 Re: dla wyjasnienia slow pare - właśnie IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 20:54
                Perla,
                dla zrozumienia ne wystarcza posiadanie pnia mozgowego - niezbedny jest jeszcze
                mozg. Ty go nie masz niestety.
                Gdybys mial to nie popadalbys choc w taka kretynska sprzecznosc jak powyzej:
                jesli znany tekst pisze psychol to, wg. ciebie, jest OK; jesli jednak osoba
                inteligentna nie ma nic przeciwko, to tym gorzej dla osoby inteligentnej.
                Popatrz jaki kretyn i prostak jestes Perla. Osoba inteligentna to dla ciebie
                tylko taka ktora widzi problemy tak jak ty. Przeciez ty koltun jestes, Perla.
                Ba, inaczej nie dopominalbys sie polemiki ze mna, ale ty nie rozumiesz, ze dla
                mnie zaden partner nie jestes.
                .
                K.P.
            • gini Re: dla wyjasnienia slow pare 08.02.04, 21:26
              institoris1 napisał:

              > gini napisała:
              >
              >
              > > Gdzie w tym watku kogo kneblowal kolega sceptyk.
              >
              > Napasci kolegi Perla na Ade zaczely sie po poscie Sceptyka w ktorym to
              Sceptyk
              > poddal w watpliwosc zdolnosci Ady do "wlasciwej" oceny rzeczywistosci, czego
              > mialby byc dowodem fakt, ze Ada popisuje sobie z Krzysiem. Jak Cie
              interesuje,
              > to sobie poszukaj- ja nie mam zamiaru, a zainteresowany pewnie bedzie
              wiedzial
              > o czym pisze. Przypadek to czy nie- nie wnikam.
              > >


              Watpliwosci moze miec kazdy, tyle, ze nie widze tu zadnej napasci jak na razie .
              Gdy sie kolega perla czepnal sama zwrocilam mu uwage, ze sceptykiem tez sie
              czesto nie zgadzam.
              Ale jak juz o napasciach mowa, to poczytaj jak krzysio dzielnie rozdaje
              kopniaki, nie od dzisiaj z reszta, tyle, ze jak rozdaje tym co trzeba to sie
              pies z kulawa noga nie odezwie.
              Vide post na dole, spadaj koczkodanie smierdzisz itd...
              "gowna, smierdziuchy, kurwy itd...
              Szczerze mowiac tez sie dziwie, ze Ada, ktora tak sie kiedys oburzyla na watek
              Euromira, ze wzglegu na iles tam razy powtorzone slowo "gowno' raptem
              przechodzi do porzadku dziennego nag 'gownem ' kretyna.Widac sa "gowna "
              sluszne i niesluszne.
              Euromir wsciekly pewnie napisal jeden post, uzyl w nim tego wyrazu iles tam
              razy, i swiete oburzenie jak mozna?!!!
              Co do kretyna nie ma watpliwosci w "gownie " kretyna zawarta jest mysl gleboka,
              i ma prawo powtarzac to ile razy mu sie to zamarzy.

              > > I tak dla przypomnienia, ilu i jakimi metodami zakneblowal kolega wczesnie
              > j
              > > kolega perla , to juz kolega institoris zapomnial?Lista jest dluga.
              > > Gdzie byl kolega Institoris, jak zaszczuwano ludzi, i rozpirzano watki?
              > > Co komu przeszkadzala taka Tumisia na tym forum?Komu zrobila krzywde Tetet
              > ka,
              > > Carmina Hiacynt, Vist,Tyu , gdzie byli Ci co dzis walcza z chamstwem?Gdzie
              >
              > >byli Ci , obroncy wolnosci slowa jak wycinano kwietnych?
              > > Pytania retoryczne , wiem, niczego nie zmienie.....
              >
              > Z tych wszystkich nickow, ktore tu wymienilas znam jedynie Tyu, z ktorym to
              > sobie aktualnie dyskutuje na temat wojny w Iraku. Historii wyciecia Tyu z FA
              > nie znam i zapewniam, ze Tyu nic mi na ten temat nie pisal.
              > pozdrawiam
              > i.

              Pewnie, ze Tyu nic nie pisal, ale jako czlowiek inteligentny zastanow sie
              dlaczego Tyu nie bierze tu udzialu w zadnej dyskusji.Przeciez , Tobie wolno ,
              wolno i jemu, ale nie pisze.Nie badz leniwy kliknij sobie wyszukiwarke ,
              kliknij sobie nicka Tyu, zobaczysz jak ladnie zostal wyciety.Przyjmuje, za
              prawde, ze nie wiedziales, ze jestes tu nowy, ale Ada byla na forum, co zrobila
              w obronie Tyu?
              Nie mowie juz o tym ile jej podopieczny wylal gowien na glowy tych co sie
              wstawili za Tyu.
              Chetnie spytam tych co tak meznie walcza dzis z cenzura, z cenzorami
              spolecznymi, gdzie byli jak wycinano ludzi?
              Oficjalnie, w swiatlach reflektorow, cenzorem byl pan Perla.
              Dzis sie nie podoba wtedy byl ok.
              A na koniec Institorisie z jednym zgodze sie z Perla, Ada pisala, ze watek o
              zdejmowaniu ma jakies tam walory, ja tez pytalam jakie, moze wiec sie wysil i
              napisz jakie to walory, jakie przeslanie tego watku, ze musimy go miec przed
              oczami caly czas.
              Jaka roznica w spamie kretyna i w spamie Zawadzkiego.
              • Gość: Perła lądowanie Talibów w Klewkach IP: *.blue-net.com.pl 08.02.04, 21:47
                tyu rzeczywiście wycięty został. Ale to przeszłość gini jest. I jeszcze możesz
                zaskoczona być obrotem spraw pewnych. Bardzo zaskoczona właśnie. Także nie
                grzej się już tak wycięciem tyu. Jak wiesz, tyu wciąż na portalu jest i
                świetnie sobie radę daje.
                Zresztą tyu... tyu zasłynął czymś niesłychanym na forum tym. Otóż oskarżył mnie
                o planowanie napadu na dom jego matki staruszki. Tu pobił nawet Leppera z jego
                Talibami i pomorem bydła w Klewkach.
                Ale w sumie - niezły chłopak jest.

                Perła
                • gini Re: lądowanie Talibów w Klewkach 08.02.04, 21:59
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > tyu rzeczywiście wycięty został. Ale to przeszłość gini jest. I jeszcze
                  możesz
                  > zaskoczona być obrotem spraw pewnych. Bardzo zaskoczona właśnie. Także nie
                  > grzej się już tak wycięciem tyu. Jak wiesz, tyu wciąż na portalu jest i
                  > świetnie sobie radę daje.
                  > Zresztą tyu... tyu zasłynął czymś niesłychanym na forum tym. Otóż oskarżył
                  mnie
                  >
                  > o planowanie napadu na dom jego matki staruszki. Tu pobił nawet Leppera z
                  jego
                  > Talibami i pomorem bydła w Klewkach.
                  > Ale w sumie - niezły chłopak jest.
                  >
                  > Perła


                  Taa wszyscy prawie sa na portalu, tylko nikt z w/w nie pisze na FA.Wycieto, i
                  masz racje to przeszlosc, pytam tak tylko gdzie byli co poniektorzy tak sie
                  oburzajacy dzis na wycinanie byle jakiego postu.
                  Gdzie byli jak wycinano ludzi.
    • Gość: Krzys52 A moze czepcie sie Liska_Spryciuli, debile :O)))) IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 19:23
      Gdzies niedaleko znajduje sie moj post mowiacy o F. Lodzkim. Zastanowcie sie
      nad tym co tam napisalem. Zaraz po tym udajcie sie na F.Lodz i skonfrontujcie
      to co powiedzialem ja z tym co tam zastaniecie.
      Na poczatku lodzkie F. wrzalo od dyskusji politycznych oraz na wiele
      innych "drazliwych" tematow.
      Tamtejszy Admin tnie teraz rowno, bezwzglednie i konsekwentnie. Zniechecil juz
      wszystkich rebeliantow. Teraz Lodzianie na F. korzystaja z wolnosci slowa
      godnie. Zostali ubogaceni, przez tamtejszych Septykow.
      .
      Tym tutaj chodzi dokladnie o to samo. Jak sadzicie, czy wypowiedzi podwazajace
      historycznosc Jezusa sa obrazliwe z uwagi na religijne uczucia? Czy sadzicie
      zatem, ze beda one koszone i tu po czterech czy osmiu miesiacach radosnego
      rozwoju tutejszej CENZURY?
      Ja, kochaniency, upatrzony jestem wprawdzie do odstrzalu, ale wyobrazcie sobie,
      ze tylko na poczatek. Pozniej przyjda po was.
      .
      K.P.
      • gini Re: A moze czepcie sie Liska_Spryciuli, debile :O 08.02.04, 19:32
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Gdzies niedaleko znajduje sie moj post mowiacy o F. Lodzkim. Zastanowcie sie
        > nad tym co tam napisalem. Zaraz po tym udajcie sie na F.Lodz i skonfrontujcie
        > to co powiedzialem ja z tym co tam zastaniecie.
        > Na poczatku lodzkie F. wrzalo od dyskusji politycznych oraz na wiele
        > innych "drazliwych" tematow.
        > Tamtejszy Admin tnie teraz rowno, bezwzglednie i konsekwentnie. Zniechecil
        juz
        > wszystkich rebeliantow. Teraz Lodzianie na F. korzystaja z wolnosci slowa
        > godnie. Zostali ubogaceni, przez tamtejszych Septykow.
        > .
        > Tym tutaj chodzi dokladnie o to samo. Jak sadzicie, czy wypowiedzi
        podwazajace
        > historycznosc Jezusa sa obrazliwe z uwagi na religijne uczucia? Czy sadzicie
        > zatem, ze beda one koszone i tu po czterech czy osmiu miesiacach radosnego
        > rozwoju tutejszej CENZURY?
        > Ja, kochaniency, upatrzony jestem wprawdzie do odstrzalu, ale wyobrazcie
        sobie,
        >
        > ze tylko na poczatek. Pozniej przyjda po was.
        > .
        > K.P.


        Nie strasz nie strasz, bo sie ....
        Chodzi o jeden twoj spam i nie tylko.Inne watki zalozone przez ciebie sa.
        Jak sprobowali nam zrobic kuku, to stanelismy wszyscy, bez wzgledu na poglady...
        Nie chowaj sie wiec lisku spryciulo za naszymi plecami.
        Spadaj z swoim spamem, pisz sobie sam w watku o sentymentach, raz jako kaczory,
        raz jako kamila, raz jako itd....
        Moze byc nawet lekarz dyzurny.
        • Gość: Krzys52 Spadaj Koczkodanie :))) IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 19:47
          smierdzisz
      • kretyn52 A może Kurewstwo palanta52 08.02.04, 19:37
        Kurewstwo palanta52
        Autor : Dragon | Data : 2002-12-31 08:39:15 | IP : Użytkownik zarejestrowany

        a ty Kris do czego namawiasz? bana jakiego? a co tu nie forum tylko
        kółko różańcowe? sam piszesz na wybiórczej a drugiego ganisz.
        ten płaczek krzys52 walczy? on sra nie walczy a jak mu nie dadzą
        papieru do podtarcia dupy to lata na skargi do Adminów
        jak widać nawet do Urbana przyleciał z płaczem. to stara baba
        a nie walczący chłop wstyd!
    • sceptyk To juz jeden z mych ostatnich postow na ten temat 08.02.04, 20:56
      K52 pisze o Krzyzu (nazywajac go gownem)

      "Symbol kłamców, klerykałów, złodziei, obludnikow, malwersantów, manipulantów,
      szubrawców, wydrwigroszy, oszustów i pedofili - skorumpowanych i
      korumpujących... Symbol moralnego szamba, oraz moralnego skurwienia obywateli."


      Otoz ja po prostu nie rozumiem. Nie rozumiem, jak czlowiek (nawet przez srednie
      C, a nie karzel, przez male k), chrzescijanin, Polak moze obojetnie przechodzic
      obok takiego okreslenia Krzyza jak powyzej.

      W koncu kazdy, badz prawie kazdy z nas (99.9%) jest ochrzczony. Pod znakiem
      krzyza wlasnie. Nasi bliscy leza na cmentarzach, gdzie wkolo krzyze. W naszych
      domach, domach naszych rodzicow, naszych przodkow - wisi/wisial krzyz. Ludzie
      umierali za niepodleglosc naszego kraju, szli na egzekucje zegnajac sie. W imie
      Ojca i Syna.... Przez polska historie krzyz sie przewija - od poczatku, do
      naszych czasow. Znak krzyza czynia co dnia miliony osob. Plugawe wykpiwanie
      symbolu krzyza, okreslanie go w ten sposob jak robi to K52, podwaza nasze
      korzenie, neguje nasza tradycje, rani nasza wiare, opluwa naszych bliskich.
      Tych co nas ochrzcili i sa wciaz wsrod nas. I tych ktorzy juz odeszli.

      Czynic tak moga albo moralne szmaty, albo osoby psychicznie niezrownowazone.

      Nie rozumiem, dlaczego uwazacie (ci co tak uwazaja), ze powinnismy sie z tym
      godzic. Zadna grupa ludzi, zlozona z normalnych osob, o roznych nawet
      kryteriach tak nieostrych pojec jak przyzwoitosc, godnosc, przywiazanie do
      tradycji, swiadomosc swojej historii, nie moze poblazac pluciu w twarz w ten
      sposob. Nie tylko sobie w twarz, ale i innym ludziom (w tym najblizszym). Tak
      mi sie w kazdym razie wydaje.

      Nie wiem czym jest powodowane przyzwolenie na dostawanie w pysk od chama52 -
      raz, dwa razy, piec, piecdziesat, sto, piecset razy. Czy ja mam prawo tego nie
      rozumiec? I czy ktos bylby uprzejmy mi to wytlumaczyc? Trudno mi uwierzyc, aby
      na Forum dominowali nihilisci i masochisci.
      • Gość: Krzys52 Gnida czyli jedno z 2G :))) IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 21:03
        n/t
      • institoris1 pozwole i ja sobie cos dorzucic 08.02.04, 23:13
        sceptyk napisał:

        > K52 pisze o Krzyzu (nazywajac go gownem)

        To, ze Krzys pisze tak o Krzyzu jest oburzajace. Jest to swiadome ranienie
        uczuc wielu ludzi. Niewazne sa przy tym motywy jakimi sie Krzys kieruje- czy
        bedzie to w jego mniemaniu walka z zalewajaca Polske korupcja, co mialoby
        usprawiedliwiac srodki ajkimi sie posluguje, proba odegrania sie za doznane
        krzywdy, czy tez jest to jedynie chorobliwa rzadza odczuwania sadystycznej
        satysfakcji z ranienia innych. Mozliwosci jest wiele, ale zadna z nich nie jest
        wystarczajacym usprawiedliwieniem dla tego, na co Krzys sobie pozwala.

        > "Symbol kłamców, klerykałów, złodziei, obludnikow, malwersantów,
        >manipulantów,
        > szubrawców, wydrwigroszy, oszustów i pedofili - skorumpowanych i
        > korumpujących... Symbol moralnego szamba, oraz moralnego skurwienia
        >obywateli."

        Zapewne wszystkie te grupy, ktore Krzys tutaj wymienil sa wsrod Polakow obecne
        i dziwne gdyby tak nie bylo, bo przeciez doskonale wiemy, ze osoby takie sa
        wsrod nas, co wiecej, majac na uwadze ilosc samozdeklarowanych Chrzescjan w
        Polsce, mozna stwierdzic, ze wszystkie te osoby znajdziemy i wsrod Chrzescjan.
        Mozliwe nawet, ze czesc z nich dokonuje szubractw z Krzyzem w reku...
        Tylko, ze Krzys dokonuje tutaj niedopuszczalnej generalizacji i przyrownuje
        wszystkich tych, a takich jest zdecydowana wiekszsc, ktorzy kieruja sie w zyciu
        uczciwoscia do tych "moralnie skurwionych". Dla wielu wsrod nich Krzyz jest
        symbolem najswietszym z najswietszych. Nie dosc, ze ktos pluje na ich symbol,
        to jeszcze sam fakt, ze Krzyz jest dla nim takim a nie innym symbolem,
        powoduje, ze narazeni sa oni na wszelkiego rodzaju zarzuty, jakie tutaj Krzys
        stawia.
        Wszystko to, co spotyka Krzysia na forum, na wszystko to zasluzyl sobie z
        nawiazka. Nie widze innej mozliwosci, pomijajac rozna w roznych krajach droge
        prawna, jak ostracyzm wobec osob, ktore staraja sie swiadomie ranic uczucia
        innych. Jest to jak najbardziej usprawiedliwione. Nie zapominajmy jednak o tym,
        ze wszystko ma swoje granice. Nie moze tak byc, ze jeden z forumowych kolegow
        zabiera sie publicznie do oceniania sumienia rodzicow jednej z kolezanek, tylko
        dlatego, ze nie podoba mu sie, iz owa kolezanka wymienia sie postami z Krzysiem
        (i to zazwyczyj na tematy nie zwiazane w ogole z religia). Nie moze tak byc, ze
        stosuje sie zasade "jak nie jestes z nami, to jestes przeciwko" i odpowiednio
        do niej traktuje sie tych, ktorzy "z nami" byc nie chca. To Krzys i wylacznie
        Krzys jest odpowiedzialny za to na co sobie pozwala. Krzyz jako "gowno na
        scianie" jest produktem Krzysia i to w strone Krzysia musza kierowac sie
        zasluzone represje.


        > Otoz ja po prostu nie rozumiem. Nie rozumiem, jak czlowiek (nawet przez
        >srednie C, a nie karzel, przez male k), chrzescijanin, Polak moze obojetnie
        >przechodzic obok takiego okreslenia Krzyza jak powyzej[....]
        >Czynic tak moga albo moralne szmaty, albo osoby psychicznie niezrownowazone.

        Septyku czy Ty rzeczywiscie nie dostrzegasz, ze to co napisales to niemalze
        kalka tego co pisze K52?
        Czy rzeczywiscie nie potrafisz zrozumiec, ze sa ludzie, ktorzy symbolike Krzyza
        odbieraja i odczuwaja inaczej niz Ty? Rzeczywiscie wydaje Ci sie, ze wszyscy
        oni to moralne szmaty?
        Z tymi ludzmi bedziesz musial zyc, co wiecej, ludzi tych, jak uczy
        doswiadczenie, bedzie coraz wiecej. Sam i z wlasnej woli postawisz sie na
        marginesie. Napisales swietny, choc przeladowany emocjami- moze i dlatego
        swietny- post. Nie sadzisz, ze do ludzi bardziej przemawia to co napisales o
        Krzyzu, niz pisanie o nich jako o szmatach?
        Nikt nikogo do wiary nie przymusi, ba Kosciol zabrania wyraznie to czynic. Do
        szacunku dla symboli Chrzescjanskich tez nikogo nie przymusisz. Piszac komus,
        ze jest "psychycznie niezrownowazony" osiagniesz efekt dokladnie przeciwny od
        zamierzonego.
        pozdrawiam
        i.
        • sceptyk To kompletne nieporozumienie 08.02.04, 23:31
          Najpewniej wynikajace z mojej winy, czyli niezrecznosci stylistycznej.

          Piszac:

          >Czynic tak moga albo moralne szmaty, albo osoby psychicznie niezrownowazone.

          Mialem na mysli tych co opluwaja ("plugawe wykpiwanie"), uosabianych tutaj
          przez K52. Myslalem, ze to jest dosc jasne. Okazalo sie, ze nie. Jesli ktos tak
          odebral jak Ty, to przepraszam.

          Co do reakcji (pasywno-przyzwalajacej) forumowiczow - to jej nie osadzalem.
          Zwrocilem sie jedynie z prosba o wytlumaczenie - bo jej nie rozumiem.

          pzdr
          sc-k
        • Gość: Krzys52 Uprawnienie argumentow to kwestia subiektywnej IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 23:34
          oceny. Czyli to co powiedziales na temat niedopuszczalnosci niektorych z nich
          to tylko! twoja! opinia.
          .
          z calego Twojego wywodu wylapalem jedno, Insistorisie: ty takze jestes
          zwolennikiem lozenia na Twoj kosciol przez podatnika, ktory sobie tego nie
          zyczy. Ciebie najmniej obchodzi to ze takze kradniesz - wazne by nie nazywac
          Ciebie zlodziejem.
          .
          Otoz sa okolicznosci usprawiedliwiajace moje wystapienia. Kiedys Hrabia
          Niemojewski wyrwal judzacemu tlum klesze monstrancje i podeptal ja w blocie.
          Judzacy do mordowania czy zlodziej nie bedzie zaslanial sie zadnymi
          swietosciqmi. W momencie gdy to uczyni swietosci przestaja byc nietykalne. Sa
          niczym - smieciem. I to on ponosi odpowiedzialnosc za powyzsze. Czy bedzie
          bawil sie w ostracyzm, czy tez nie.
          .
          .
          K.P.
          • institoris1 Re: Uprawnienie argumentow to kwestia subiektywne 09.02.04, 00:06
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > oceny. Czyli to co powiedziales na temat niedopuszczalnosci niektorych z nich
            > to tylko! twoja! opinia.

            oczywiscie, ze moja

            > z calego Twojego wywodu wylapalem jedno, Insistorisie: ty takze jestes
            > zwolennikiem lozenia na Twoj kosciol przez podatnika, ktory sobie tego nie
            > zyczy. Ciebie najmniej obchodzi to ze takze kradniesz - wazne by nie nazywac
            > Ciebie zlodziejem.

            niniejszym informuje Cie, ze jestem ateista. Jestem za rozdzialem Kosciola od
            Panstwa. Jestem przeciwko wieszaniu symboli religijnych w instytucjach
            panstwowych. Nie dlatego, ze przeszkadzaja mi one, ale dlatego, ze zdaje sobie
            sprawe, iz sa ludzie dla ktorych Krzyz ma zupelnie inna symbolike niz dla
            wiekszosci. To panstwo tez jest ich panstwem wiec uwazam, ze nalezy ich uczucia
            rowniez uszanowac. Sam i z wlasnej woli place podatek koscielny, a to z tej
            prostej przyczyny,bo jesli zabraknie Kosciolowi srodkow na dzialalnosc
            charytatywna, to srodki te bedzie musialo wyasygnowac panstwo. W miare
            mozliwosci pomagam tez w pewnym osrodku dla umyslowo niedorozwinietych- wyobraz
            sobie prowadzonym przez Kosciol (protestancki). Moj dzieciak chodzi do
            przedszkola katolickiego, a i do prywatnej szkoly katolickiej juz go zapisalem.
            Spotykam na codzien wielu wierzacych, ktorzy dzieki min. temu, ze Kosciol
            potrafi skanalizowac ich zaangazowanie- czynia wiele dobrego. Do glowy mi
            jeszcze nie wpadlo, by nazwac przy nich Krzyz gownem. I caly czas pozostaje
            przy tym ateista.

            > Otoz sa okolicznosci usprawiedliwiajace moje wystapienia. Kiedys Hrabia
            > Niemojewski wyrwal judzacemu tlum klesze monstrancje i podeptal ja w blocie.
            > Judzacy do mordowania czy zlodziej nie bedzie zaslanial sie zadnymi
            > swietosciqmi. W momencie gdy to uczyni swietosci przestaja byc nietykalne. Sa
            > niczym - smieciem. I to on ponosi odpowiedzialnosc za powyzsze. Czy bedzie
            > bawil sie w ostracyzm, czy tez nie.

            rewolucja Krzysiu to przezytek. Ale wybor nalezy do Ciebie.

            pozdrawiam
            i.
            • Gość: Krzys52 Re: Uprawnienie argumentow to kwestia subiektywne IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 02:56
              Interesujace. smile)) Doprawdy.
              Ateista ktory, z przekonan, jest za rozdzialem religii od panstwa nie wypowiada
              sie na ten temat, a (w zamian) szczodrze wspomaga kk, gdyz ten potrzebuje
              pieniedzy na dzialalnosc charytatywna.
              A to mi sie okaz ateisty trafil - no no. smile)))
              .
              Ale ja i to potrafie zrozumiec. Jeden z moich wujkow, przedwojenny komunista
              utopijny i ideowiec, ktory po wojnie to nawet splunac na PZPR nie chcial
              (komunie bardzo zalezalo na jego przeciagnieciu) byl ulubiencem miejscowego
              proboszcza. Ten przy kazdej okazji lubil do niego wpasc by sobie pogadac, gdyz
              uwazal go za bardzo porzadnego czlowieka. Oczywiscie nie wychodzil z pustymi
              rekami, ale to nie mialo wiekszego znaczenia. Przekonany jednak jestem, ze
              gdyby moj wujek zyl w dzisiejszych czasach to nie chcialby splunac na klechow.
              On mial poukladane w glowie.
              .
              Moze wiesz ale ja juz mialem tutaj ateistow klerykalnych, w tym jedna niewiaste
              (jak twierdzi ow nick). Nie miej mi wiec za zle, ze spogladam na Ciebie z
              drwiacym usmiechem - nalezy Ci sie ze wszech miar. Bardzo mnie ujales oraz
              rozbawiles. Ateista ktory jest za rozdzialem kosciola od panstwa wspomaga
              materialnie kosciol, ktory doi panstwo z racji braku tegoz rozdzialu.
              Zdumiewajace surprised)))
              .
              A czy moze chadzasz takze czasami do spowiedzi? Mysle ze w ten sposob zrobilbys
              wielka przyjemnosc ksiedzu, ktory niewatpliwie jest dobrym czlowiekiem i nalezy
              mu sie uwolnienie od stresu - na moment chocby. Popatrz ilez to wiecej dobrych
              uczynkow moglby ten ksiadz zrobic. Ilez sil witalnych, dla coraz to nowych
              akcji charytatywnych, moglbys mu przysporzyc. smile
              .
              Domyslam sie, ze moj teks o zdejmowaniu czytales po lebkach oraz nie probujac
              nawet zrozumiec - a moze raczej nie mogac. Czlowiek ktory ma tak beztrosko
              poukladane poglady (przypuszczam, ze jestes z tych co to "brat lata" na nich
              mowia i chcialbys byc przyjacielem wszystkich). Ja bardzo wyraznie napisalem
              tam ze chodzi przede wszystkim o rozdzial religii od panstwa oraz wyjscie z
              kieszeni podatnika. Napisalem tez, ze nie o krzyzu (ktory jest symbolem
              religijnym) mowie lecz o symbolu aktualnej ideologii panstwowej. A na ta moge
              sobie pluc ile ma junacka dusza smile) zapragnie. Czego tu nie rozumiesz? Krzyz w
              budynkach publicznych to symbol ideologii panujacej, oraz zwiazku panstwa z
              religia. Ty twierdzisz, ze jestes przeciwko temu zwiazkowi ale krzyz Ci nie
              przeszkadza - taki z Ciebie poczciwiec. Czy Ty sie myles dzisiaj moze, czy
              jeszcze nie?
              .
              Do mojego wczesniejszego postu odniosles sie po lebkach i ogolnikowo.
              Oczywiscie, ze opinie bywaja rozne. A juz szcegolnie gdy jedna jest opinia
              zlodzieja, a inna opinia okradanego. Ty mi odpowiedziales, ze Twoja opinia,
              czyli czlowieka ktory nie ma nic przeciwko okradaniu wielu podatnikow, jest
              parytetem dla opinii okradanego. No bo to tylko rozne opinie. Fascynujace tongue_out
              .
              Ten kosciol nie cofa sie NIGDY tylko dlatego, ze racje, prawda, argumenty,...
              sa po przeciwnej stronie. Dla tego kosciola to sa tylko slowa. On cofa sie
              jedynie gdy musi - w obliczu sily. Gdy w jego w ocenie trwanie przy aktualnym
              status-quo wiazac sie musi z konsekwencjami przykrymi bardziej niz w przypadku
              ustapienia. Ten kosciol to bardzo twardy gracz.
              .
              Czy planujesz strojenie swojej parafii na palmowa niedziele?
              .
              Pozdrawiam
              K.P.
              .
              PS....Oczywiscie nie wierza w Twoj ateizm, ale nikt dotad nie rozbawil mnie tak
              jak Ty. smile)))))
              • gini Re: Uprawnienie argumentow to kwestia subiektywne 09.02.04, 11:41
                Domyslam sie, ze moj teks o zdejmowaniu czytales po lebkach oraz nie probujac
                nawet zrozumiec - a moze raczej nie mogac. Czlowiek ktory ma tak beztrosko
                poukladane poglady (przypuszczam, ze jestes z tych co to "brat lata" na nich
                mowia i chcialbys byc przyjacielem wszystkich). Ja bardzo wyraznie napisalem
                tam ze chodzi przede wszystkim o rozdzial religii od panstwa oraz wyjscie z
                kieszeni podatnika.

                Zapominasz o jednym , ze wiekszosc podatnikow w Polsce to katolicy,wiec nie
                wiem czemu tak sie martwisz o ich pieniasze.
                Ci sami katolicy placa podatki na inne mniejszosci religijne.
                Katolik chlop ze wsi powiedzmy, placi podatki na kulture, z ktorej tak naprawde
                nie korzysta, bo w zyciu swoim nie byl np w takiej filcharmonii do kosciola zas
                chodzi raz w tygodniu, ty walczysz o jego podatki, a jemu to nie przeszkadza.
                Dorzuca jeszcze cos z wlasnego portwela.



                Napisalem tez, ze nie o krzyzu (ktory jest symbolem
                religijnym) mowie lecz o symbolu aktualnej ideologii panstwowej.

                A tu juz piszesz glupoty, jaka aktualna ideologia panstwowa?

                A na ta moge
                sobie pluc ile ma junacka dusza smile) zapragnie. Czego tu nie rozumiesz? Krzyz w
                budynkach publicznych to symbol ideologii panujacej, oraz zwiazku panstwa z
                religia.

                To sa twoje odczucia, a twoje odczucia nie sa obowiazkowe jak na razie.
                Te zwiazki panstwa z religia sa byly i beda, sa to chocby zwiazki historyczne,
                bylo cos takiego jak Chrzest Polski, chocby pomoc kosciola w wyzwoleniu sie od
                komuny itd...itd....
                Chocby dziedzictwo narodowe, w ktorego sklad wchodza obiekty i dziela sztuki
                sakralnej, chocby i wiekszosc obywateli, ktorzy te religie wyznaje.Tobie
                kapelan jest niepotrzebny, ale pomysl sobie, ze takiemu chlopakowi ze wsi,
                ktory wierzy potrzebny jest, tak jak umierajacemu katolikowi potrzebny jest
                kapelan szpitalny czy tez kaplica, w ktorej moglby sie pomodlic.
                Wiec wyobraz sobie, ze katolik placacy podatki ma prawo do tej kaplicy w
                szpitalu.
                W Belgii muzulmanie mieli swoje swieto, ktore polega na zarzynaniu baranow,
                niektore dzielnice za panstwowe pieniadze zorganizowaly, punkty, w ktorych te
                barany zarzynano.
                Czy swiadczy to,o tym, ze w Belgii islam jest obowiazujaca ideologia panstwowa?
                Nie zapominaj, ze nawet ateisci maja w rodzinie katolikow, maja katolickich
                przyjaciol, i nie musza sie godzic na obrazanie ich przez ciebie.
                Po za tym uogolniasz, a to jest bardzo zle, kazdy katolik czy ksiadz to w
                twoich oczach potencjalny przestepca, ty nie chcesz dyskutowac, ty chcesz
                narzucic wszystkim innym swoje widzenie swiata , kazdy komu twoj punkt widzenia
                nie odpowiada, jest przez ciebie traktowany jako wrog.Dla ciebie ateista to
                ktos kto powinien obowiazkowo, nie nawidzic katolikow, i wlasciwie tylko
                katolikow, a juz najbardziej polskich.
                Bo katolicki prezydent Bush sprzeciwiajacy sie malzenstwom homoseksualnym i
                zdaje sie aborcji wcale ci nie przeszkadza.Nie slyszalam tu ani slowa krytyki
                od ciebie pod jego adresem.




                Ty twierdzisz, ze jestes przeciwko temu zwiazkowi ale krzyz Ci nie
                przeszkadza - taki z Ciebie poczciwiec. Czy Ty sie myles dzisiaj moze, czy
                jeszcze nie?
              • Gość: Krzys52 Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 15:38
                Moj ty ateistuniu slodziutki.surprised))
                .
                Nawiasem mowiac to dolaczyl dzis jeszcze jeden ateista klerykalny - powszechnie
                znany tu jako Xiakretyn. Niewiasta (jak zapewnia ow nick) to oczywiscie
                Smierduszka - czyli jest was juz troje. Nie licze oczywiscie takze obecnego w
                tym watku agnostyka klerykalnego, ktorym jest AndrzejG, bo co ateista to
                ateista - agnostyk zdecydowanie mniej znaczy. Przy tym Andrzej niewatpliwie
                powrocil juz do tej pory na lono kosciola. AndrzeG to tez szczera dusza. Nie
                widzi sprzecznosci pomiedzy byciem ateista czy agnostykiem a chodzeniem do
                kosciola. Poglady pogladami a nalezy zyc i pracowac dla wspolnego dobra.
                Afiszowanie sie z ateizmem czy agnozom to wysoce egoistyczne zachowanie -
                wspolnota i jej wartosci jedynie traca na obecnosci takich jednostek w poblizu.
                .
                No i widzisz, Insistoris1 - absolutnie nie jestes osamotniony surprised))))
                .
                Pozdrawiam bardzo serdecznie kolege ateiste
                .
                K.P.
                • andrzejg Re: Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! 09.02.04, 15:43
                  Cóż to Krzysiu?
                  Znów Ci gorzej?
                  Pewnie cierpisz na osamotnienie i stąd dramatyczne poszukiwanie rozmówcy.

                  A.
                  • Gość: Krzys52 Re: Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 15:50
                    Czy udajesz sie wraz z Insistorisem1 przystrajac kosciolek palmamy - na palmowa
                    niedziele(?) Czy jedynie wykladasz kase na palmy, przy czym to nie jest zaden
                    zarzut zmojej strony gdyz rozumiem, ze Tobie moze podobac sie taki ludowy
                    wystroj - tradycja podyktowany. surprised)) Wystroj to takze rzecz gustu.
                    .
                    K.P.
                    • andrzejg Re: Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! 09.02.04, 15:53
                      A co to?W wywiadzie pracujesz i zbierasz dane dla tej sławnej partii
                      antyklerykalnej ,aby niedoszłych swoich członków przykładnie ukarać?

                      A.
                      • Gość: Krzys52 Re: Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! IP: *.proxy.aol.com 10.02.04, 15:49
                        Widze, zes ciagle swiecie przekonany jest, ze na moj temat mozesz wyglaszac
                        opinie, a w druga strone to nie ma prawa dzialac, co?
                        .
                        K.P.
                        • andrzejg Re: Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! 10.02.04, 16:14
                          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                          > Widze, zes ciagle swiecie przekonany jest, ze na moj temat mozesz wyglaszac
                          > opinie, a w druga strone to nie ma prawa dzialac, co?
                          > .
                          > K.P.

                          Ciekawe na jakiej podstawie tak sądzisz?Czy kiedykolwiek broniłem Ci wygłaszać
                          jakiekolwiek opinie?Nie.Pisz co chcesz,bo to co piszesz świadczy tylko o Tobie,
                          o nikim innym.Może takie podejrzenie przyszło Ci do głowy po moim pytaniu o
                          Twoje działania wywiadowcze na rzecz przesłynnej partii antyklerykalnej,która
                          ponoć miała najdłuższą kanapę ze wszystkich polskich partii?

                          Skoro się pytasz czy pójdę do kościoła ,to ja sie pytam po co Ci ta informacja?
                          Przecież to jest czysto osobista sprawa.

                          A tak ogólnie to przewrażliwiony jestes i wiele ,a to wiele nie rozumiesz,
                          mimo zaawansowanego wieku jak na rozumienie czegokolwiek.

                          A.
                • kretyn52 Re: Gdzies sie podzial Insistorisie1 ?! 11.02.04, 00:40
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Moj ty ateistuniu slodziutki.surprised))
                  > .
                  > Pozdrawiam bardzo serdecznie kolege ateiste
                  > .
                  > K.P.


                  Ale ciotę52 przypiliło .
              • institoris1 Re: Uprawnienie argumentow to kwestia subiektywne 10.02.04, 01:56
                Zadales Krzysiu w swoim poscie szereg pytan. Niektore z nich naleza do kategorii
                "guzik Cie to obchodzi" i zazwyczaj na takie pytania nie odpowiadam. Dzisiaj
                zrobie wyjatek i mam nadzieje, ze potrafisz to nalezycie docenic.
                Pytasz:"A czy moze chadzasz takze czasami do spowiedzi?"- nie chadzam ani do
                ksiedza ani do psychologa.
                Dalej pytasz: " Czy Ty sie myles dzisiaj moze, czy jeszcze nie?"- tak (gdybys
                byl ciekaw ile razy, o ktorej godzinie itp. to daj znac- odpowiem chetnie)
                Pytasz tez:"Czy planujesz strojenie swojej parafii na palmowa niedziele?"- nie
                planuje. Przyznam wstydliwie, ze nie wiem kiedy palmowa niedziela wypada, a
                nawet, ze nic nie wiem o zwyczaju strojenia parafii w ten dzien.

                Dalej wyjasniam- okreslajac sie jako ateista mialem na mysli moj stosunek do
                Boga. Nic mi o tym nie wiadomo, ze bycie ateista rownoznaczne jest ze
                zwalczaniem religii czy kosciola, nie wiedzialem rowniez, ze wspomaganie
                kosciola prawdziwemu ateiscie nie przystoi. Jest to dla mnie ogromna
                niespodzianka i bede musial powaznie sie zastanowic czy nadal okreslac siebie
                jako ateista- no moze cos tam wymysle...

                Zastrzegasz sie uporczywie w swoich postach, ze przyrownywanie przez Ciebie
                Krzyza do gowna ma charakter jedynie symboliczny i dziwisz sie wielce, ze
                odbiorcy Twoich postow tego zrozumiec nie potrafia, ze sie oburzaja, ze czuja
                sie zranieni w swoich uczuciach. Ja tez sie dziwie, to znaczy dziwie sie Tobie-
                skoro widzisz, ze symbolika jakiej uzywasz jest tak jednoznacznie negatywnie
                odbierana,ba- dla wielu Twoje przeslanie jest nieczytelne tylko z powodu
                symboliki, to nie pojmuje dlaczego jej nie zmienisz. Tak bardzo jestes do tej
                gownianej symboliki przywiazany? Dlaczego?
                Ja ze swojej strony moglbym wzruszyc na to ramionami jedynie i powiedziec
                sobie "jak kazdy artysta- zakochany w swoim dziele- boi sie cokolwiek zmienic w
                obawie, ze dzielo straci swoj genialny charakter". Pisze "moglbym", a nie, ze
                wzruszam, bo nie do konca jestem przekonany o tym, ze Twoim celem jest jedynie
                ekspresja przeslania, a nie chec ranienia ludzi. A wiesz Krzysiu dlaczego nie
                jestem przekonany? Napisales wczoraj:
                " Otoz sa okolicznosci usprawiedliwiajace moje wystapienia. Kiedys Hrabia
                Niemojewski wyrwal judzacemu tlum klesze monstrancje i podeptal ja w blocie.
                Judzacy do mordowania czy zlodziej nie bedzie zaslanial sie zadnymi
                swietosciqmi. W momencie gdy to uczyni swietosci przestaja byc nietykalne. Sa
                niczym - smieciem. I to on ponosi odpowiedzialnosc za powyzsze."
                Zabrzmialo to cholernie powaznie i tak tez to odebralem. W swietle powyzszego
                Twoje zapewnienia o jedynie symbolicznym charakterze gownianej retoryki wkladam
                miedzy bajki. Robisz to, celowo, swiadomie, mozliwe, ze z namyslem i jak tam
                jeszcze. Twoje plucie na symbole, a co sie z tym wiaze, ranienie uczuc innych,
                ma charakter programowy, a nie, jak to usilujesz przedstawic, symboliczny.
                Dziwie sie jedynie Twojej naiwnej wierze, ze regularne plucie na czyjes symbole
                spowoduje, iz symbole te stana sie w ich oczach "niczym- smieciem".
                Przychylilbym sie raczej do zdania, ze bardziej chodzi o Ciebie samego, ze to w
                Twoich oczach maja sie owym smieciem stac.
                No i nawoluje do zaprzestania takich praktyk!

                Piszesz:
                "> Ten kosciol nie cofa sie NIGDY tylko dlatego, ze racje, prawda,argumenty,...
                > sa po przeciwnej stronie. Dla tego kosciola to sa tylko slowa. On cofa sie
                > jedynie gdy musi - w obliczu sily. Gdy w jego w ocenie trwanie przy aktualnym
                > status-quo wiazac sie musi z konsekwencjami przykrymi bardziej niz w
                >przypadku ustapienia. Ten kosciol to bardzo twardy gracz."

                O tym, ze "ten Kosciol to twardy gracz" nie musisz mnie przekonywac. Juz sam
                fakt, ze istnieje on prawie dwa tysiaclecia wystarczajaco to potwierdza.
                Nie jest tez dla mnie tajemnica, ze obecny ksztalt zachodniej cywilizacji
                wprowadzany byl czesciowo wbrew woli tego Kosciola, ze trzeba bylo na tym
                Kosciele wymusic wycofanie sie z niektorych pozycji, ze pewne prawa obecnie nam
                przyslugujace, nadalismy sobie dopiero po pokonaniu oporu tego Kosciola.
                I wlasnie dlatego role Kosciola odbieram zupelnie inaczej niz odbieralbym
                powiedzmy 300 lat temu. Stosunek Kosciola do Panstwa albo dokladniej jego
                finansowe aspekty, nie sa dla mnie najistotniejsze.
                Religia w formie zinstytucjonalizowanej czyli inaczej Kosciol to dla mnie jeden
                z czynnikow integrujacych spoleczenstwo. I to czynnik niezwykle nosny, majac na
                uwadze zasadniczy charakter, jaki stanowi wiara dla czesci spoleczenstwa.
                Integracji czy inaczej wspolnych wartosci- nigdy dosyc.
                Rola jaka odgrywa Kosciol w nieustajacej dyskusji o ksztalcie naszej
                cywilizacji jest nie do przecenienia. Zagadnienia takie jak stosunek do wojny,
                aborcji, eutanazji, czy chocby solidarnosci wewnatrzspolecznej itd. itp.
                wymagaja nie tylko permamentnej dyskusji, ale i wielkiej odpowiedzialnosci od
                nas wszystkich. W niektorych sprawach ze stanowiskiem koscielnym sie zgadzam, w
                innych nie. Przykladowo nie podzielam stanowiska Kosciola w kwestii aborcji,
                ale z drugiej strony wdzieczny jestem Kosciolowi za zdecydowane "nie" w tej
                sprawie, za argumentacje na "nie". Nie mozemy sobie pozwolic na zbyt swobodne
                podejmowanie decyzji w takich sprawach. Podobnie jest z nauka spoleczna
                Kosciola. Odbiega ona znacznie od tego co twierdzi ekonomia i od moich
                przekonan odnosnie tej wlasciwej, ale to wlasnie stanowisko Kosciola przypomina
                o tym, ze mamy do czynienia z ludzmi, a nie tylko z liczbami. Ekonomia nie zna
                humanitaryzmu ani kompromisow. My tych kompromisow musimy poszukiwac.
                Zdania Kosciola nigdy sobie nie lekcewaze i Tobie tez polecam.

                Podejrzewam, ze lepiej niz Ty znam "czarne karty" z historii Kosciola,
                czy "ciemne strony Bibli" i chcac pisac o tym tutaj na forum, mialbym do
                dyspozycji "temat rzeka". Nie zachodzilaby koniecznosc powtarzania sie, czy
                nawet "spamowania". Nie pisze jednak o tym, bo interesuje mnie cos zupelnie
                innego. Interesuja mnie przemiany jakie zachodza w tym Kosciele i to w
                odniesieniu wlasnie do mojej wiedzy na temat jego przeszlosci, obowiazujacej
                teologii czy dogmatyki. Zapewniam Cie, ze kierunek jaki obral Kosciol odpowiada
                moim oczekiwaniom. Niekiedy jestem nieco rozczarowany tempem z jakim zachodza
                te zmiany, ale z drugiej strony zdaje sobie sprawe z "dlugowiecznosci" Kosciola
                i rozumiem, ze zmiany w takim Kosciele wymagaja czasu.
                Natomiast koncentrowanie sie na jednym tylko aspekcie dzialanosci Kosciola, jak
                w Twoim przypadku, uwazam za dosc prymitywne, by nie powiedziec
                kontraproduktywne.
                Na koniec informacja: na forum moge poswiecic dokladnie tyle czasu ile moge i
                wywolywanie mnie do odpowiedzi, jak to czynisz ponizej, mija sie z celem. Nie
                odpowiadam tez na posty, choc do mnie skierowane, jesli uwazam, ze nie mam nic
                nowego do powiedzenia, albo, ze moja odpowiedz nic nowego do dyskusji nie
                wniesie.
                Mam nadzieje, ze nieco ci objasnilem co pojmuje pod moim "ateizmem" i nieco z
                mojego stosunku do Kosciola.
                pozdrawiam
                i.




                • Gość: Krzys52 Re: Uprawnienie argumentow to kwestia subiektywne IP: *.proxy.aol.com 10.02.04, 06:27
                  Odpowiedziales zgodnie z przewidywaniami. Po swych niedzielnych deklaracjach i
                  samoprezentacji nie miales rozsadniejszego wyjscia jak utozsamienie sie z
                  ateista, ktorego ateizm odnosi sie wylacznie do istnienia Boga. Ponoc moze
                  bywac i tak... smile) To dlatego zadawalem te zartobliwe pytania – w celu
                  zorientowania sie w Twoim ateizmie. No i mam: ateiste pierwotniaka. surprised)))
                  .
                  Moje pytania, badz zdania ktore wrecz dopraszaly sie o znak zapytania,
                  (kazdorazowo) umocowane jednak byly w kontekscie Twojego interesujacego
                  rozumowania. I tak juz na poczatku zastanawiam sie, jak to mozliwe, ze ‘ateista
                  ktory, z przekonan, jest za rozdzialem religii od panstwa nie wypowiada sie na
                  ten temat, a (w zamian) szczodrze wspmaga kk, gdyz ten potrzebuje kasy na
                  dzialalnosc charytatywna (?)
                  W odpowiedzi informujesz mnie o tym ze wysoko oceniasz integrujaca misje oraz
                  dzialalnosc kk, a te, przy “stosunku Kosciola do Panstwa znacza dla Ciebie
                  znacznie wiecej niz jakies “finansowe aspekty (ktore) nie sa dla Ciebie
                  najistotniejsze”. Wprawdzie we wczasniejszej wypowiedzi zapewniales, ze jestes
                  za rozdzialem Kosciola od Panstwa (mam nadzieje, ze nie za
                  aktualnym “rozdzialem”wink ale juz teraz integrujaca rola kk ma dla Ciebie
                  znaczenie wazniejsze niz zwiazki panstwa z religia. W jaki wiec sposob “jestes
                  ZA” tym rozdzialem. Zwiazki panstwa z religia postrzegasz przeciez korzystnymi –
                  wlasnie z uwagi na integracje, i wspolne wartosci, ktorych nigdy dosyc”.
                  Domyslam sie, ze teraz gotow jestes uznac, ze rozdzial religii od panstwa to w
                  Polsce fakt dokonany, ale lepiej zastanow sie zanim przejdziesz do przelewania
                  tego pomyslu na monitorsmile)
                  ....Rozumiem, ze caly niemal swoj swiatopoglad oraz postawe zyciowa, wzgledem
                  kk, podporzadkowujesz donioslej roli jaka on odgrywa – jestes pelen podziwu i
                  uznania dla niej. Doprawdy gdybys nie zapewnial, ze jestes ateista to z cala
                  pewnoscia nigdy bym na to nie wpadl. Powiedzalbym – klecha. Serio smile) Innymi
                  slowy – jestes malo wiarygodny, Insistorisie1.
                  ....Po pytaniu o spowiedz nastepuje sugestia silniejszego zaangazowania na
                  rzecz charytatywnej dzialalnosci kk. Tamten krotki fragment jest tylko w
                  polowie zartobliwy. Reszta jest cholernie serio. Czlowiek posiadajacy Twoje
                  poglady na kk, oraz palajacy tak cieplym uczuciem do niego, winien rzucic sie w
                  sam wir pozytecznych dzialan kk. Coz z tego, ze jest ateista, skoro jest nim na
                  swoj prywatny uzytek, a do egoistow nie nalezy przeciez. Czlowiek, ktory widzi
                  przede wszystkim dobro wspolne i dla niego gotow jest ukrywac swoj (prywatny)
                  swiatopoglad.
                  .....Dalej znow znajduja sie stwierdzenia do ktorych zdecydowales nie odnosic
                  sie, choc nie naleza do gatunku “guzik cie to obchodzi”. Pytam np. “Czego tu
                  nie rozumiesz? Krzyz w budynkach publicznych to symbol ideologii panujacej,
                  oraz zwiazku panstwa z religia. Ty twierdzisz, ze jestes przeciwko temu
                  zwiazkowi ale krzyz Ci nie przeszkadza – taki z Ciebie poczciwiec”. Dopiero
                  teraz nastepuje pytanie o mycie sie, ktore to pytanie jedynie pozornie dotyczy
                  higieny osobistej. Pytanie o mycie sie takze nie wyskoczylo jak diabelek z
                  pudelka – wyniknelo z bardzo konkretnego kontekstu Twego metnego charakteru.
                  ....Albo tez dziwuje sie Tobie, jak to mozliwe, ze “ateista, ktory jest za
                  rozdzialem kosciola od panstwa wspomaga materialnie kosciol, ktory doi panstwo
                  z racji braku tego rozdzialu”. Do tego takze nie odniosles sie, choc znow
                  wykazalem absurdalnosc i niezbornosc Twoich uzasadnien. Szkoda, bo wolalbym
                  miec do czynienia z postacia w miare czysta, nawet jesli poglady ma
                  niepoukladane, anizeli z osobowoscia metna i podejrzana.
                  ....Ateista to czlowiek ktory do swych pogladow doszedl w drodze przemyslen – a
                  nie skutniem wbicia mu pogladow w leb, droga indoktrynacji. W przeciwienstwie
                  do tego drugiego ateista mysli. Ateizm ateisty moze ograniczac sie do Boga
                  oraz do uzytku scisle prywatnego. Nie jest przy tym powiedziane, ze ateista nie
                  moze wspomagac kosciola, z uwagi na jego pozyteczna aktywnosc.
                  To jest OK – nie bez kozery wspomnialem o swoi wujku ateiscie, ktory widzial
                  dzialalnosc kk podobnie jak Ty, i postepowal odpowiednio. To jednak byly lata
                  40ste – 60te, kiedy to kk byl spychany do defensywy, kiedy rozwijal sie
                  zamordyzm, a wujkowi stalinizm wyjatkowo nie lezal. Bedac zwolennikiem
                  oddzielenia religii od panstwa, widzialby wiec ( jak i ja ) aktualnie panstwo
                  wyznaniowe, systemowy egalitaryzm dla rownych i rowniejszych, dojenie podatnika
                  na finansowanie kk (wlaczajac eksportowa produkcje klechow), karykature panstwa
                  prawa powstalaoraz symbole nowej ideologii panujacej w budynkach publicznych.
                  Nie wpadlby tez na pomysl by – w zwiazku z powyzszymi obserwacjami - wspomagac
                  materialnie kosciol ktory doi panstwo (i jego samego) wlasnie z racji braku
                  tego rozdzialu. A wiesz dlaczego? Bo byl ateista, a ateista mysli.
                  ....Teraz role sie odwrocily – to kk jest przesladowca. Nie na miare stalinizmu
                  oczywiscie, ale aktualnie to kk (poslugujac sie panstwem) wyciska z podatnika
                  finansowanie religii – bez wzgledu na zdanie i zapatrywania tegoz podatnika. To
                  kk narzucil rozwiazania systemowe, ktore zapewnia dominujace znaczenie kk w
                  panstwie. Co oczywiscie Tobie nie przeszkadza, z uwagi na to “integrowanie sie,
                  ktorego nigdy za wiele”. Przypuszczam ze najmocniej akcentujesz termin “nigdy”.
                  .
                  Interesujace porzekadlo amerykanskie sugeruje, ze jesli cos wyglada jak kaczka,
                  porusza sie jak kaczka, oraz kwacze jak kaczka to bez watpienia jest to kaczka.
                  Zeby nie wiem jak zapewniala, ze jest... ateista smile))
                  .
                  K.P.
        • perla Re: pozwole i ja sobie cos dorzucic 09.02.04, 00:12
          To też jeden z ostatnich postów moich w tej sprawie jest. Tym bardziej, że
          czytam tu o zachowaniach co do których się nie poczuwam. To czy Ada wymienia
          posty z Krzysiem mnie nie interesuje. I nie mam zamiaru w to ingerować.
          Powtarzam jeszcze raz: Ada napisała, że post Krzysia ma inną głębię, i my
          wszyscy tego nie widzimy. Chciałem ją skłonić do powiedzenia czegoś więcej o
          tym. Nie oceniam również "sumienia rodziców". Sama Ada nic takiego nie
          zauważyła w moim pisaniu. Po prostu opisała sytuację przyjmowania księdza w
          swoim rodzinnym domu. Otóż, ja też mogę powiedzieć jak Sceptyk: nie rozumiem
          tego. Nie znam takich zachowań. Dla mnie to niezrozumiałe jest. Ja gdy wchodzę
          do Synagogi to zakładam kipę bo jestem w określonej sytuacji, która wymaga
          tego. Oczywiście, można demonstrować swoją inność, ale po co? Czy to coś
          kosztuje takie założenie kipy na głowę? Czy katolik wchodząc do Synagogi i
          zakładający kipę obłudnikiem jest? Nie, po prostu szanuje określoną sytuację w
          jakiej się znalazł w określonym miejscu i czasie. Dlatego opis Ady nazwałem
          małostkowością. Czy wyjście ateisty do księdza z innego pokoju, który
          przychodzi do rodziny całej, obłudą jest? Nie, jest prawidłowym zachowaniem w
          określonej sytuacji. Dlatego nie rozumiem tego co Ada opisała na forum tym.
          To tyle jest.
    • Gość: prorok2003 A widzę wątek pocięty cały!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 20:57
      Niech no tylko giwi to zobaczy! smile
      • miltonia Re: A widzę wątek pocięty cały!!! 08.02.04, 21:59
        Sceptyku, z im wieksza powaga traktujesz Krzysia teksty, tym bardziej go to
        cieszy. Malo kto sie godzi z takim okresleniem krzyza ale nikt nie moze
        zabronic tego Krzysiowi. Twoje i innych oburzanie sie nic nie da. Po blizszym
        przyjrzeniu sie krzysiowej dzialalnosci, wiem ze to pajac, ktory zamieszcza
        swoj tekst jedynie z malpiej zlosliwosci, chociaz z poczatku sadzilam, w swej
        naiwnosci, ze kryje sie za tym cos wiecej, za tą nienawiscia do religii
        katolickiej i jej symbolu. Wiem, ze niektorzy z Was usilowali z nim dyskutowac
        i dociec przyczyn tej pisaniny. Sama tez kiedys usilowalam. Tyle, ze Krzys
        tych, co maja odmienne zdanie zwymysla a tych, co wezma w obrone prawo do
        wyrazenia jego bezcennych mysli wezmie za zwolennikow. Juz wszyscy wiedza, ze
        cos takiego, jak dyskusja z Krzysiem nie istnieje. Mozna wiec toczyc z nim
        bitwe na obelgi, ignorowac go lub sie podsmiewac z niego. Co kto woli.
        Aha, dla mnie jakakolwiek dyskusja konczy sie w chwili, gdy zaczynaja sie
        inwektywy.
        I jeszcze jedno, Krzys peka, jak ktos sie nim zainteresuje jako mezczyzna,
        Yyyhyhy, ciekawe dlaczego?
        • Gość: wikul Miltoniu , pozdrawiam serdecznie ! (n/t) IP: *.acn.waw.pl 08.02.04, 22:05
        • gini Re: A widzę wątek pocięty cały!!! 08.02.04, 22:12
          Miltonia, mnie tam malo co interesuje, coi jak k52 okresla, jeden raz mozna
          przepuscic zignorowac, ale w maliny sie wpuscic nie dam, zeby polec za spam, w
          dodatku zlosliwy.Musialabym wtedy bronic wszystkich kup hipopotama jakie
          splodzi jozek.
          Tez myslalam, ze byc moze jozia ktos tam zabanowal nieslusznie, ze tna go tylko
          za nicka.Ale , przyszla Giwi, Jozio zalozyl normalny watek.Polecialysmy z Ada w
          te pedy dyskutowac, pewnie myslalysmy o tym samym, ze jak podniesiemy pogadamy
          normalnie, jozio przestanie ale na drugi dzien, jozio zaczal od nowa.
          Ten typ tak ma, nie sa tu po to by dyskutowac ale po to by podokuczac i tyle.
          Tez radzilam ignorowac, ale czasami sie nie da, a juz naprawde nie da sie jak
          pod pretekstem walki z cenzura, chce sie zalatwic wlasny interes, czyli
          mozliwosc s...ludziom na glowy w dowolnych ilosciach.
    • xiazeluka luka do Sceptyka 09.02.04, 10:18
      To jest tak:

      Idę sobie po łączce, kolorowej, soczystej. Napotykam piękne kwiaty - wypowiedzi
      Sceptyka - którego to kwiecia nasiona zapładniają wyzwaniami glebę. Spotykam
      także makówki - nudziarzy - wokół których wysuszony i senny ugór jeno. Są też i
      chwasty, ale tymi zajmują się rośliny mięsożerne. Ekosystem forumowy w skrócie.

      Niestety, zawsze jednak coś psuje sympatyczny obraz.

      Łąka jest ogólnodostępna, zatem od czasu do czasu przybiega na nią pewien głupi
      kundel z sąsiedztwa. Biega po łączce, wyszczekuje jakieś brednie, no i, co
      ukrywać, sra. Puszczając bąki i pawie.

      Roślinność w takich wypadkach odwraca swe kielichy, liście i kłącza w drugą
      stronę. Cóż robić, przecież pies Kretynek musi gdzieś się załatwiać. Jak mu się
      zabroni, to najwyżej zrobi w gacie. I też będzie cuchnąć, chociaż gówna nie
      będzie widać.


      Teraz do Perły - masz rację. Prawie.
      Rzecz w tym, że każdy powinien móc napisać wszystko co chce. W realu i
      wirtualu. Jednak jedno i drugie nie zwalnia od odpowiedzialności za słowa.
      Jednym słowem - precz z cenzurą prewencyjną! Ale do sądu, jak napiszesz
      oszczerstwo.
      • gini Re: gini do luki 09.02.04, 11:16
        .Rzecz w tym, że każdy powinien móc napisać wszystko co chce. W realu i
        wirtualu. Jednak jedno i drugie nie zwalnia od odpowiedzialności za słowa.
        .

        Problem w tym, ze pan k52, napisal juz iles razy to co sobie chcial, nie wiem
        czy to normalne, by pisal to samo co piec minut.Zdaje sie, ze inni uczestnicy
        tego forum tez maja jakies prawa.
        Niech sobie wiec wyciagnie jeden z wielu wczesniejszych watkow z archiwum niech
        poda linka, i niech pisze w jednym, to co zwykle, to co najlepiej mu wychodzi
        czyli:
        Podbitka.
        Tlumaczenie, ze to jest jego ulubiony watek i, ze chce go sobie zakladac co i
        raz, nie ma nic wspolnego z wolnoscia slowa .
        Powtarzam watki , sa w archiwum, a wiec o cenzurze nie ma mowy.
        Druga sprawa , ze Sceptykowi tez wolno sie wypowiadac na temat ,tego co musli o
        tfurczosci pana k 52, bo jak wolnosc to wolnosc.
        • xiazeluka luka do p. Ani 09.02.04, 11:51
          gini napisała:

          > Problem w tym, ze pan k52, napisal juz iles razy to co sobie chcial, nie wiem
          > czy to normalne, by pisal to samo co piec minut.

          Normalne może i nie, ale nie oceniamy wolnosci słowa podług zaświadczenia od
          psychiatry.

          > Zdaje sie, ze inni uczestnicy
          > tego forum tez maja jakies prawa.

          Dokładnie takie same, szanowna Pani.

          > Tlumaczenie, ze to jest jego ulubiony watek i, ze chce go sobie zakladac co i
          > raz, nie ma nic wspolnego z wolnoscia slowa .

          Dlaczego?

          > Powtarzam watki , sa w archiwum, a wiec o cenzurze nie ma mowy.

          Ja też często powtarzam to i owo, mam przecież ulubione tematy, które mogę
          wałkować do oporu. Mam się zawsze powoływać na archiwum?

          > Druga sprawa , ze Sceptykowi tez wolno sie wypowiadac na temat ,tego co musli
          o tfurczosci pana k 52, bo jak wolnosc to wolnosc.

          Oczywiście, że wolno. Czy napisałem coś przeciwnego?
          • gini Re: luka do p. Ani 09.02.04, 12:13
            xiazeluka napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Problem w tym, ze pan k52, napisal juz iles razy to co sobie chcial, nie w
            > iem
            > > czy to normalne, by pisal to samo co piec minut.
            >
            > Normalne może i nie, ale nie oceniamy wolnosci słowa podług zaświadczenia od
            > psychiatry.
            >
            > > Zdaje sie, ze inni uczestnicy
            > > tego forum tez maja jakies prawa.
            >
            > Dokładnie takie same, szanowna Pani.
            >
            > > Tlumaczenie, ze to jest jego ulubiony watek i, ze chce go sobie zakladac c
            > o i
            > > raz, nie ma nic wspolnego z wolnoscia slowa .
            >
            > Dlaczego?

            Dlatego, ze nie mozna mowic, ze ktos komus czegos zabrania skoro powiedzialo
            sie to juz setki razy.

            >
            > > Powtarzam watki , sa w archiwum, a wiec o cenzurze nie ma mowy.
            >
            > Ja też często powtarzam to i owo, mam przecież ulubione tematy, które mogę
            > wałkować do oporu. Mam się zawsze powoływać na archiwum?

            Chyba to normalne,pisanie jednego i tego samego postu na okraglo to jest
            spam.Jezeli wymagamy od cenzorow by szanowali wlasny regulamin, musimy tez go
            szanowac, zdaje sie.Spam to jest spam, trzeba sobie to jasno powiedziec.Jezeli
            k52 zalozy sobie 10 watkow kazdy na inny temat, kazdy rownie idiotyczny to ja
            nie mam nic przeciwko temu.Ale jak powtarza ten sam post na okraglo to znaczy
            sie, ze lamie jakies reguly i tyle .
            Jezeli nawoluje tu ludzi do spamowania , to znaczy sie, ze gra nieuczciwie.
            Walkowac jeden i ten sam temat mozna pod warunkiem, ze inni sa tematem
            zainteresowani, jak nie sa to nikogo przez powtarzanie ciagle tego samego
            zmusic nie mozna.
            Tym bardziej , ze k52 tlumaczyl mi we wcieleniu sslodkiej Kamilki, ze watek
            weryfikuja dyskutanci, jak nie chca dyskutowac watek umiera, i takie sa reguly.
            Nie mozemy dopuscic, by z forum zrobil sie teatr jednego aktora a wlasciwie
            dwoch , pan Zawadzki jak ma mozliwosc to dyskutuje sam ze soba w jednym watku,
            tak jak robil to kiedys Kagan i to jego sprawa.Chce pisac sam ze soba niech
            pisze, niech ten watek ma nawet 10.00000 wypowiedzi, ale niech to bedzie jeden
            watek, a nie tysiac bo tak mi sie podoba.
            To forum ma sluzyc wszystkim, jest przeciez mozliwosc zalozenia sobie forum
            prywatnego i pisania co slina na jezyk przyniesie.
            Tyle, ze pewnie nikt by sie tam nie udal, no moze ze trzy osoby, ale po pewnym
            czasie, gdyby mialy dyskutowac na jeden i ten sam temat w kolko tez pewnie by
            uciekly.




            >
            > > Druga sprawa , ze Sceptykowi tez wolno sie wypowiadac na temat ,tego co mu
            > sli
            > o tfurczosci pana k 52, bo jak wolnosc to wolnosc.
            >
            > Oczywiście, że wolno. Czy napisałem coś przeciwnego?

            Moscixiaze nie, ale inni tak.
            • xiazeluka Re: luka do p. Ani 09.02.04, 12:37
              gini napisała:

              > Dlatego, ze nie mozna mowic, ze ktos komus czegos zabrania skoro powiedzialo
              > sie to juz setki razy.

              Pani raczy zapominać, że setki nowych osób pojawiają się tutaj codziennie. To
              nie jest forum zamknięte.

              > Ale jak powtarza ten sam post na okraglo to znaczy
              > sie, ze lamie jakies reguly i tyle .

              Co to znaczy "powtarza"? Raz w miesiącu to spam???

              > Jezeli nawoluje tu ludzi do spamowania , to znaczy sie, ze gra nieuczciwie.

              W jaki sposób nawołuje do spamowania???

              > Walkowac jeden i ten sam temat mozna pod warunkiem, ze inni sa tematem
              > zainteresowani, jak nie sa to nikogo przez powtarzanie ciagle tego samego
              > zmusic nie mozna.

              Konsekwentnie Pani zapomina, że ciągle pojawiają się tu nowe osoby i być może
              Kretyn znajdzie jakiegoś innego oszołoma, który sobie z nim zrobi dobrze w
              tabernakulum.

              > Tym bardziej , ze k52 tlumaczyl mi we wcieleniu sslodkiej Kamilki, ze watek
              > weryfikuja dyskutanci, jak nie chca dyskutowac watek umiera, i takie sa
              reguly.

              No więc!

              > Nie mozemy dopuscic, by z forum zrobil sie teatr jednego aktora

              Wystarczy Kretynowi52 nie odpowiadać. To chyba prostsze od ciągłego tracenia
              czasu na okrzyki oburzenia?

              > Moscixiaze nie, ale inni tak.

              Nie odpowiadam za innych, szanowna Pani.
              • gini Re: luka do p. Ani 09.02.04, 12:46
                xiazeluka napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Dlatego, ze nie mozna mowic, ze ktos komus czegos zabrania skoro powiedzia
                > lo
                > > sie to juz setki razy.
                >
                > Pani raczy zapominać, że setki nowych osób pojawiają się tutaj codziennie. To
                > nie jest forum zamknięte.

                Fajnie, ksiaze, ja zalozylam na tym forum iles tam watkow, cos kolo 100 , wiec
                ze wzgledu na te nowe osoby, bede co dzien odswiezac te watki.
                Po czym nie bede robila nic innego tylko podbijala , dla nowych niegramotnych ,
                ktorzy nie wiedza o co chodzi.

                Inni zrobia dokladnie to samo co ja, bo dlaczego by nie?A jest nas tutaj troche
                osob.

                >
                > > Ale jak powtarza ten sam post na okraglo to znaczy
                > > sie, ze lamie jakies reguly i tyle .
                >
                > Co to znaczy "powtarza"? Raz w miesiącu to spam???

                A co za roznica czy raz na miesiac czy co dziesiec minut?W koncu chodzi o
                powtarzanie jednego i tego samego postu na ilus tam forach, wiec jest to spam.

                >
                > > Jezeli nawoluje tu ludzi do spamowania , to znaczy sie, ze gra nieuczciwie
                > .
                >
                > W jaki sposób nawołuje do spamowania???

                A no zalozyl watek, w ktorym apelowal, by inni zakladali jego watek, nawet pod
                innymi nickami.Znalazl sie jeden chetny, a gdyby znalazlo sie dwudziestu?To co?

                >
                > > Walkowac jeden i ten sam temat mozna pod warunkiem, ze inni sa tematem
                > > zainteresowani, jak nie sa to nikogo przez powtarzanie ciagle tego samego
                > > zmusic nie mozna.
                >
                > Konsekwentnie Pani zapomina, że ciągle pojawiają się tu nowe osoby i być może
                > Kretyn znajdzie jakiegoś innego oszołoma, który sobie z nim zrobi dobrze w
                > tabernakulum.

                Wiec ja mu nie bronie, niech pod
                >
                > > Tym bardziej , ze k52 tlumaczyl mi we wcieleniu sslodkiej Kamilki, ze wate
                > k
                > > weryfikuja dyskutanci, jak nie chca dyskutowac watek umiera, i takie sa
                > reguly.
                >
                > No więc!
                >
                > > Nie mozemy dopuscic, by z forum zrobil sie teatr jednego aktora
                >
                > Wystarczy Kretynowi52 nie odpowiadać. To chyba prostsze od ciągłego tracenia
                > czasu na okrzyki oburzenia?
                >
                > > Moscixiaze nie, ale inni tak.
                >
                > Nie odpowiadam za innych, szanowna Pani.
              • gini Re: luka do p. Ani 09.02.04, 12:46
                xiazeluka napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Dlatego, ze nie mozna mowic, ze ktos komus czegos zabrania skoro powiedzia
                > lo
                > > sie to juz setki razy.
                >
                > Pani raczy zapominać, że setki nowych osób pojawiają się tutaj codziennie. To
                > nie jest forum zamknięte.

                Fajnie, ksiaze, ja zalozylam na tym forum iles tam watkow, cos kolo 100 , wiec
                ze wzgledu na te nowe osoby, bede co dzien odswiezac te watki.
                Po czym nie bede robila nic innego tylko podbijala , dla nowych niegramotnych ,
                ktorzy nie wiedza o co chodzi.

                Inni zrobia dokladnie to samo co ja, bo dlaczego by nie?A jest nas tutaj troche
                osob.

                >
                > > Ale jak powtarza ten sam post na okraglo to znaczy
                > > sie, ze lamie jakies reguly i tyle .
                >
                > Co to znaczy "powtarza"? Raz w miesiącu to spam???

                A co za roznica czy raz na miesiac czy co dziesiec minut?W koncu chodzi o
                powtarzanie jednego i tego samego postu na ilus tam forach, wiec jest to spam.

                >
                > > Jezeli nawoluje tu ludzi do spamowania , to znaczy sie, ze gra nieuczciwie
                > .
                >
                > W jaki sposób nawołuje do spamowania???

                A no zalozyl watek, w ktorym apelowal, by inni zakladali jego watek, nawet pod
                innymi nickami.Znalazl sie jeden chetny, a gdyby znalazlo sie dwudziestu?To co?

                >
                > > Walkowac jeden i ten sam temat mozna pod warunkiem, ze inni sa tematem
                > > zainteresowani, jak nie sa to nikogo przez powtarzanie ciagle tego samego
                > > zmusic nie mozna.
                >
                > Konsekwentnie Pani zapomina, że ciągle pojawiają się tu nowe osoby i być może
                > Kretyn znajdzie jakiegoś innego oszołoma, który sobie z nim zrobi dobrze w
                > tabernakulum.

                Wiec ja mu nie bronie, niech pod
                >
                > > Tym bardziej , ze k52 tlumaczyl mi we wcieleniu sslodkiej Kamilki, ze wate
                > k
                > > weryfikuja dyskutanci, jak nie chca dyskutowac watek umiera, i takie sa
                > reguly.
                >
                > No więc!
                >
                > > Nie mozemy dopuscic, by z forum zrobil sie teatr jednego aktora
                >
                > Wystarczy Kretynowi52 nie odpowiadać. To chyba prostsze od ciągłego tracenia
                > czasu na okrzyki oburzenia?
                >
                > > Moscixiaze nie, ale inni tak.
                >
                > Nie odpowiadam za innych, szanowna Pani.
                • gini Re: luka do p. Ani c.d 09.02.04, 12:55
                  gini napisała:

                  >.> >
                  > > > Walkowac jeden i ten sam temat mozna pod warunkiem, ze inni sa temate
                  > m
                  > > > zainteresowani, jak nie sa to nikogo przez powtarzanie ciagle tego sa
                  > mego
                  > > > zmusic nie mozna.
                  > >
                  > > Konsekwentnie Pani zapomina, że ciągle pojawiają się tu nowe osoby i być m
                  > oże
                  > > Kretyn znajdzie jakiegoś innego oszołoma, który sobie z nim zrobi dobrze w
                  >
                  > > tabernakulum.
                  >
                  > Wiec ja mu nie bronie, niech poda linka, i niech sobie podbija.Niech sobie
                  podbija nawet sto razy dziennie.
                  Powtarzanie tego samego watku to jest spam.
                  > >
                  > > > Tym bardziej , ze k52 tlumaczyl mi we wcieleniu sslodkiej Kamilki, ze
                  > wate
                  > > k
                  > > > weryfikuja dyskutanci, jak nie chca dyskutowac watek umiera, i takie
                  > sa
                  > > reguly.
                  > >
                  > > No więc!

                  No wiec, k52 mowi co innego a robi co innego, bo watek reanimuje.


                  > >
                  > > > Nie mozemy dopuscic, by z forum zrobil sie teatr jednego aktora
                  > >
                  > > Wystarczy Kretynowi52 nie odpowiadać. To chyba prostsze od ciągłego tracen
                  > ia
                  > > czasu na okrzyki oburzenia?

                  Wystarczy nie odpowiadac zgoda, tyle dlaczego kretyna maja obowiazywac jakies
                  specjalne reguly?
                  Regula jest nie powtarzanie tego samego bo zapycha sie serwer, i inni przez to
                  maja utrudniony dostep.Jest mozliwosc dyskutowania, w jednym watku to niech
                  dyskutuje.
                  Niech sobie zatytuluje watek, np caloroczne zdejmowanie i niech w nim
                  pisze.Danusia podala propozycje by zakladal watek codziennie z wyjatkiem swiat,
                  ja moge miec kaprys, i bede zakladac co godzina, bo czemu nie?

                  > >
                  > > > Moscixiaze nie, ale inni tak.
                  > >
                  > > Nie odpowiadam za innych, szanowna Pani.

                  Alez nie wymagam to bylo tak na marginesie.
                • xiazeluka Re: luka do p. Ani 09.02.04, 13:00
                  gini napisała:

                  > Fajnie, ksiaze, ja zalozylam na tym forum iles tam watkow, cos kolo 100 ,
                  wiec ze wzgledu na te nowe osoby, bede co dzien odswiezac te watki.

                  Proszę bardzo, tylko zdaje się, że nie będzie miała już Pani czasu na nic
                  innego.

                  > Inni zrobia dokladnie to samo co ja, bo dlaczego by nie?

                  Droga Pani, jest Pani, jak to sama kiedyś okresliła, osobą nie odpuszczającą. I
                  muszę się Pani przyznać, że jak widzę wątek z setką wpisów gini na przemian z
                  kimś tam, to omijam rzeczony wątek. Nie nazwę Pani twórczości spamem, ale w
                  takich kryteriach skojarzenie jest uzasadnione.

                  > A co za roznica czy raz na miesiac czy co dziesiec minut?

                  Na to odpowiedziałem już Pani wyżej. Powtarzanie pytań, na które otrzymało się
                  odpowiedź to chyba spam?

                  > A no zalozyl watek, w ktorym apelowal, by inni zakladali jego watek, nawet
                  pod innymi nickami.

                  Nie zauważyłem. Ale co z tego? Tym wykaząl tylko, jaki ma odbiór u innych
                  forumowiczów.
                  • gini Re: luka do p. Ani 09.02.04, 16:03
                    xiazeluka napisała:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Fajnie, ksiaze, ja zalozylam na tym forum iles tam watkow, cos kolo 100 ,
                    > wiec ze wzgledu na te nowe osoby, bede co dzien odswiezac te watki.
                    >
                    > Proszę bardzo, tylko zdaje się, że nie będzie miała już Pani czasu na nic
                    > innego.
                    >
                    > > Inni zrobia dokladnie to samo co ja, bo dlaczego by nie?
                    >
                    > Droga Pani, jest Pani, jak to sama kiedyś okresliła, osobą nie odpuszczającą.
                    I
                    >
                    > muszę się Pani przyznać, że jak widzę wątek z setką wpisów gini na przemian z
                    > kimś tam, to omijam rzeczony wątek. Nie nazwę Pani twórczości spamem, ale w
                    > takich kryteriach skojarzenie jest uzasadnione.

                    Alez drogi xiaze, pan robi to samo , zapomnial pan?Spam to jest powtarzanie
                    jednego i tego samego postu, wymiana postow chocby i przydluga to nie jest
                    powtarzanie.W tej chwili wymieniamy uwagi pan i ja , bo pan drogi xiaze jest
                    rowniez osoba nie odpuszczajaca , spamu nam jednak nikt zarzucic nie moze.

                    >
                    > > A co za roznica czy raz na miesiac czy co dziesiec minut?
                    >
                    > Na to odpowiedziałem już Pani wyżej. Powtarzanie pytań, na które otrzymało
                    się
                    > odpowiedź to chyba spam?

                    Byc moze jestem b.glupia kobieta i nie zalapalam , powtorze wiec dla jasnosci
                    powtarzanie jednego i tego samego postu to spam.

                    >
                    > > A no zalozyl watek, w ktorym apelowal, by inni zakladali jego watek, nawet
                    >
                    > pod innymi nickami.
                    >
                    > Nie zauważyłem. Ale co z tego? Tym wykaząl tylko, jaki ma odbiór u innych
                    > forumowiczów.

                    Pytal pan wiec odpowiedzialam, to, ze z odbiorem gorzej to inna sprawa.
                    Wiec moze oboje odpuscimy, bo nie ma szans na to by ktos kogos przekonal, dla
                    pana zakladanie jednego watku na ilus tam forach w odstepach co miesiecznych to
                    nie jest spam, dla mnie tak.
                    Powtarzam nie bronie kretynowi podac linka i pisac w tym watku ile mu sie
                    zywnie podoba, moze go podbijac co sekunde, dla starych, nowych i dla tych ze
                    srednim stazem.
                    • Gość: wikul Przepraszam Szanownych Dyskutantów ... IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 16:15
                      Przepraszam Szanownych Dyskutantów że się wtrącam ale można chyba powiedzieć
                      parafrazując znane powiedzenie , już mniej znanego autora : Kundel52 jaki jest
                      każdy widzi .
                    • xiazeluka Prawy do lewego 09.02.04, 16:19
                      gini napisała:

                      > Alez drogi xiaze, pan robi to samo , zapomnial pan?

                      O niczym nie zapominam. Różnica jest taka, że ja żadnych pretensji - w
                      przeciwieństwie do Pani - o to nie mam.

                      > W tej chwili wymieniamy uwagi pan i ja , bo pan drogi xiaze jest
                      > rowniez osoba nie odpuszczajaca , spamu nam jednak nikt zarzucic nie moze.

                      Może! Któryś z cenzorów ględził coś na temat nożyczkowania "prywatnych
                      pogaduszek".

                      > Byc moze jestem b.glupia kobieta i nie zalapalam , powtorze wiec dla jasnosci
                      > powtarzanie jednego i tego samego postu to spam.

                      Czyli pisanie tego samego na 100 różnych sposobów spamem nie jest?

                      > Pytal pan wiec odpowiedzialam, to, ze z odbiorem gorzej to inna sprawa.

                      Ale o to Pani chodziło - co by było, gdyby Kretyna52 wątek został
                      zmultiplikowany przez stado innych kretynów.

                      > Wiec moze oboje odpuscimy, bo nie ma szans na to by ktos kogos przekonal, dla
                      > pana zakladanie jednego watku na ilus tam forach w odstepach co miesiecznych
                      to nie jest spam, dla mnie tak.

                      Wie Pani, leniwy jestem, ale dla Pani postaram się zrobić to samo - co miesiąc
                      będę zakładał wątek o lewicowości NSDAP. Czy to również nazwie Pani spamem?
                      • gini Re: Prawy do lewego 09.02.04, 16:35
                        xiazeluka napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Alez drogi xiaze, pan robi to samo , zapomnial pan?
                        >
                        > O niczym nie zapominam. Różnica jest taka, że ja żadnych pretensji - w
                        > przeciwieństwie do Pani - o to nie mam.

                        Jeszcze raz, roznica jest ewidentna, ja nie mam do kretyna pretensji o to, ze
                        podbija jeden watek, o to, ze dyskutuje w watku, pisalam wyraznie, chyba.


                        >
                        > > W tej chwili wymieniamy uwagi pan i ja , bo pan drogi xiaze jest
                        > > rowniez osoba nie odpuszczajaca , spamu nam jednak nikt zarzucic nie moze.
                        >
                        > Może! Któryś z cenzorów ględził coś na temat nożyczkowania "prywatnych
                        > pogaduszek".

                        Tyle, ze gledzic sobie moze jak widac, co innego wyciac.

                        >
                        > > Byc moze jestem b.glupia kobieta i nie zalapalam , powtorze wiec dla jasno
                        > sci
                        > > powtarzanie jednego i tego samego postu to spam.
                        >
                        > Czyli pisanie tego samego na 100 różnych sposobów spamem nie jest?

                        Oczywiscie, ze nie, kopiowanie jednego i tego samego to jest spam, z reszta
                        jest jakis regulamin czy netykieta, ktory to okresla.

                        >
                        > > Pytal pan wiec odpowiedzialam, to, ze z odbiorem gorzej to inna sprawa.
                        >
                        > Ale o to Pani chodziło - co by było, gdyby Kretyna52 wątek został
                        > zmultiplikowany przez stado innych kretynów.

                        Ale nie zostal, co nie oznacza, ze kiedys w przyszlosci znajdzie sie inny
                        kretyn, ktory pomysl wykorzysta.
                        >
                        > > Wiec moze oboje odpuscimy, bo nie ma szans na to by ktos kogos przekonal,
                        > dla
                        > > pana zakladanie jednego watku na ilus tam forach w odstepach co miesieczny
                        > ch
                        > to nie jest spam, dla mnie tak.
                        >
                        > Wie Pani, leniwy jestem, ale dla Pani postaram się zrobić to samo - co
                        miesiąc
                        > będę zakładał wątek o lewicowości NSDAP. Czy to również nazwie Pani spamem?

                        Jak bedzie pan kopiowal jeden i ten sam post , napewno nazwe to spamem bo czemu
                        by nie?
                        Chodzi o to by reguly byly jasne dla wszystkim.Nie interesuje mnie nawet co
                        jest w watku kretyna, i chocby byl to watek, bardzo madry to powtarzany na
                        okraglo bedzie spamem.
                        Kretyn w wielu watkach wyzywa mnie od smierdziuch, jak pan widzi nie latam i
                        nie prosze o wykasowanie, nie usiluje podciagac tego pod spam, to jest jego
                        opinia i niech sobie pisze na zdrowie nawet w kazdym watku.Powtarzanie tego
                        samego dlugiego postu jest spamem, wg mnie.
                        • xiazeluka Re: Prawy do lewego 09.02.04, 17:03
                          gini napisała:

                          > Jeszcze raz,

                          Zamiast "jeszcze raz", lepiej zwrócić uwagę na to, że odpowiadałem na
                          zarzut "pan robi to samo".

                          > Oczywiscie, ze nie, kopiowanie jednego i tego samego to jest spam, z reszta
                          > jest jakis regulamin czy netykieta, ktory to okresla.

                          Kretyn nie pisze co miesiąc tego samego! Zmienia nazwy miesięcy... A raz na rok
                          to chyba wolno powtórzyć sobie "ulubiony post"?

                          > Ale nie zostal, co nie oznacza, ze kiedys w przyszlosci znajdzie sie inny
                          > kretyn, ktory pomysl wykorzysta.

                          Jeden kretyn to nie problem. Poza tym taka zabawa się szybko nudzi.

                          > Jak bedzie pan kopiowal jeden i ten sam post , napewno nazwe to spamem bo
                          czemu by nie?

                          Naprzykład temu, że w okresie sprawozdawczym za miesiąc maj w wątku-refrenie
                          były tylko dwa wpisy (mój i mojej pacynki), ale już przy kolejnej odsłonie w
                          miesiącu lipcu pojawiło się, wedle wstępnych, szacunkowych obliczeń, 374564
                          wpisów złożonych przez 656463 niki. Raport Komisji ds Liczby Wpisów
                          Niepowtarzalnych będzie wyłożony w Urzędzie Nadzoru Komunikacji Wodnej w
                          czwartki między 6.30 a 7.55.

                          > Chodzi o to by reguly byly jasne dla wszystkim.

                          Mnie również. Tyle, że Pani reguła jest nie do przyjęcia.

                          > to jest jego opinia

                          To nie jest opinia. To odór niewymytych kłów zmieszany z pastą gówienno-
                          żółtopapierową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka