copy-leftist
03.02.11, 07:57
Z przemówienia tow. Cyrankiewicza na masówce po śmierci tow. Stalina (pamiętam ten dzień, a jakże, kazali nam w szkole odbyć pół godziny ciszy; a do domu wpadła jedna pani z Brzeżan - dziś nie w Polsce - i wykrzyknęła z entuzjazmem: O, słyszeliście - Stalin nadepnął na młot i sierp mu sie w dupe wbił!)
<<Bracia! Polacy! Dziś, w dniu wielkiej żałoby, gdy pełne bólu serca setek milionów ludzi na całym świecie żegnają Wielkiego Stalina - lud Warszawy, dając wyraz swoim uczuciom, manifestuje zdecydowaną wolę całego narodu polskiego, aby nieśmiertelne i fundamentalne zdobycze naszego narodu, które przyniosła nam epoka stalinowska, aby dzieło Wielkiego Stalina w sercach, umysłach i czynach naszych, czynach milionów Polaków ponieść dalej drogą, którą wytyczył nam Stalin. (...) Masy pracujące Polski ślubują, że pod wodzą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i wiernego ucznia Stalina - towarzysza Bolesława Bieruta - jeszcze twardszy będzie nasz krok ku dalszym zwycięstwom, że jeszcze żarliwsza będzie nasza codzienna praca, jeszcze mocniejsza walka o pokój, jeszcze głębsza miłość do naszej ojczyzny, jeszcze większa troska o jej siłę ochronną, o umacnianie niepodległości, że jeszcze większa będzie nasza czujność wobec wrogów i jeszcze pełniejsza jedność narodu w walce o pokój i socjalizm, w walce, w której natchnieniem będzie nieśmiertelne imię Wielkiego Stalina.>>
Ten "twardszy krok" i "siła ochronna" - to brzmi niesympatycznie.
Ale - zbaczam z tematu.
Bo dziś dostałem link do innej masówki. Fidyk pokazywał takie rzeczy w Korei, tej płn. A tu Syjam, czyli Tajlandia. Buddyjskie stowarzyszenie Dhammakaya. Czyli "Ciało Dharmy". Nowa globalna wiara. Też lubią masówki. Odnosi się wrażenie, że można by im z niewielkimi zmianami tekst Cyrankiewicza podrzucić, i chyba by nawet nie zauważyli.
Inne kolory, inne stroje, inne uniesione skupienio-entuzjazmem twarze - ale jakby podobne?
tinyurl.com/5w2nl76