copy-leftist 17.03.11, 21:40 jacwing.salon24.pl/288121,komorowski-laczy-sie-w-bulu-gw-poprawi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hasz0 bulu i nadzieji<- w bólu i nadziei"póturej" roku 17.03.11, 21:44 gdyby to Kaczor albo kartofel............ AJ WAJ HUMBUG HUCP trwalby miesiace......... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W bulu i nadzieji 17.03.11, 21:48 Bul jest przykry, ale "obiat" smaczny . www.frazpc.pl/b/166053 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 20:42 Nie dość, że Komorowski zaliczył kolejną wpadkę, i to raczej z tych większych, to jeszcze skarży na kolegę. Publicznie. Same problemy w tej naszej, polskiej IIB. Aż się dziwimy, że jeszcze nikt nikogo nie wysmarował kredą. Rzeczywiście, przed laty "Super Express" "dotarł" do księgi gości tajemniczej restauracji, w której był wpis ówczesnego premiera. Rzeczywiście wyciągnął to dzisiaj jeden z reporterów. Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał się niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 20:48 Nie kompromituj się, nie ma o co. www.frazpc.pl/b/166053 Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 20:57 wikul napisał: > Nie kompromituj się, nie ma o co. no cóż, gryzmoli, to fakt. Ale błędu nie ma. To ogonek od literki Y z wyrazu "miły" napisanego wyżej tak wisi... literka t jest napisana w wyrazie pobyt - i wgląda jak krzyżyk. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 21:33 Piszesz to, Azerska, jako grafolog, grafoman czy meloman? Zacytuję w całości: Ortografia to prawdziwa zmora polskich uczniów. I nie tylko...Jarosław Kaczyński też ma z nią kłopoty. Dowody? "Super Express" dotarł do wpisu w księdze pamiątkowej jednej z restauracji. Premier zrobił w nim niezłego byka! Na koncie ma zresztą inne. "Z wdzięcznością za bardzo miły pobyt i znakomity!!! obiat z nadzieja na kolejne wizyty" -czytamy w księdze pamiątkowej restauracji. Poniżej data i podpis: Jarosław Kaczyński. Czy to naprawdę premier popisał się nieznajomością zasad pisowni? "SE" poprosił o pomoc grafologa. Do porównania dał mu oświadczenie majątkowe szefa rządu pisane bez wątpienia jego ręką. Jerzy Danton, grafolog z Krakowa, nie ma wątpliwości. - Przedstawione kopie odręcznego pisma są kopiami pism autorstwa jednego człowieka - twierdzi. Idziemy więc za ciosem. Czy grafolog też dostrzegł błąd? Czy to nas zawiodło niewprawne oko? - "Obiat" zamiast "obiad" to koszmarny błąd ortograficzny - podkreśla Jerzy Danton. - W dacie autor również się pomylił - dodaje grafolog. Rzecz w tym, że to nie koniec ortograficznych perypetii Kaczyńskiego. W jego podaniu o pracę z lat 80 szef rządu nie ustrzegł się błędu. "Uprzejmnie proszę... - zaczyna prośbę o zatrudnienie go w Ośrodku Badań Społecznych przy Zarządzie Regionu Mazowsze "Solidarności". Przypadłość Kaczyńskiego nie jest wyjątkowa. Ortografia to prawdziwa zmora polskich uczniów. Poradnie pękają w szwach od osób, które nie dają rady z u, ó, ż, rz, ch i h. W roku szkolnym 2004-2005 dysleksję rozwojową zdiagnozowano u prawie 125 tys. uczniów - zaznacza "SE". Nie ma powodu by Kaczyńskiego idealizować bo na to nie zasługuje. Jak to było w pewnej książeczce dla niegrzecznych dzieci? - "Kto jest bez winy niech podniesie ten kamień..." Cytat z więdnącej pamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 07:02 matelot napisał: > "SE" poprosił o pomoc grafologa. Do porównania dał mu oświadczenie majątkowe sz > efa rządu pisane bez wątpienia jego ręką. Jerzy Danton, grafolog z Krakowa, nie > ma wątpliwości. Poczytaj sobie o tym ekspercie: ztzt.salon24.pl/288642,jerzy-danton-grafolog-superexpresu Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 20:58 oleg3 napisał: > Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza > powyżej. Wgląda to wiarygodnie. W tekście jest kilka liter t, i poprzeczne kreseczki są pisane zupełnie inaczej niż w rzekomym słowie "obiat". Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 22:14 oleg3 napisał: > Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał si > ę niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest ta > k naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej. Gratuluję "znajomości" zasad ortografii, oraz zastosowanej typowo landsknechtowskiej "logiki". Przyjmijmy przez moment, że istotnie, poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej. Co zatem poeta miał na myśli? Nie ma wątpliwości, że w takim razie poeta miał na myśli "obial". Bo że z pewnością nie "obiad", jednoznacznie dowodzi brak tzw. "brzuszka", jaki posiada mała litera "d". Pozostaje zatem odrzucenie przyjętego na początku założenia i pogodzenie się z myślą, że poeta napisał "obiat". Pytanie, czy chciał tak napisać. Robienie czasem idiotycznie oczywistych błędów ortograficznych charakterystyczne jest podobno dla osób, które więcej znaków pisarskich popełniają za pomocą klawiatury, niż długopisu albo pióra. W okresie, z jakiego pochodzi "obiat", poeta z pewnością nie był człowiekiem klawiatury. Jego Brat zresztą nie widział nic niestosownego w nazwaniu psa "Irasiad". A z zupełnie innej beczki: o wiele bardziej podoba mi się niedbały charakter pisma zadowolonego konsumenta "obiatu", niż egzaltowane pseudo "rondo" Żyrandola, podpis nieomal nie do odróżnienia od podpisu małżonki, pretensjonalne zawijasy no i ten "bul". Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:03 jaceq napisał: > Gratuluję "znajomości" zasad ortografii, oraz zastosowanej typowo landsknechtow > skiej "logiki". Przed chwilą widziałem w telewizorze uśmiechnietego Kaczynskiego, który od tego obiatu sie nie odcinał. Mile mnie tym zaskoczył a wyznawców którzy za wszelką cenę próbują go wytłumaczyć, musiał wprowadzić w osłupienie i co najmnie zakłopotanie. Tak to jest jak pisiak chce być bardziej pisiasty od prezesa PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:14 jaceq napisał: > Gratuluję "znajomości" zasad ortografii, oraz zastosowanej typowo landsknechtow > skiej "logiki". Gazetę Wyborczą trudno podejrzewać o sympatię do Jarosława Kaczyńskiego. A Deser.pl, który jest częścią portalu Gazeta.pl informuje: " Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał się niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej." deser.pl Moim zdaniem to co pisze deser.pl jest oczywiste dla każdego, kto przyjrzy się zamieszczonej fotokopii tekstu. Jedyny warunek - nienawiść do Kaczyńskiego nie może przy tym zaślepiać Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:20 janusz2_ napisał: > Wgląda to wiarygodnie. Istotnie, hehe. Jeszcze jeden konsument "obialów". Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:27 jaceq napisał: > Istotnie, hehe. Jeszcze jeden konsument "obialów". Czyli uważasz, że Gazeta Wyborcza to pisowski organ, uwielbiający Kaczyńskiego (skoro to z portalu gazety.pl pochodzi cytat, który przytoczyłem)? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:29 Czy uważasz, że "obiad" pisze się "obial"? Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:33 jaceq napisał: > Czy uważasz, że "obiad" pisze się "obial"? Czytałeś co napisała na swoim portalu gazeta.pl? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:38 > Czytałeś co napisała na swoim portalu gazeta.pl? Mój Drogi, Tobie jako lemingowi niezbędna jest wykładnia, jaką opublikuje jakiś portal. Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, mogę sobie pozwolić na posiadanie własnego zdania. Czytałem, co napisał Oleg. Nie widzę potrzeby, by - jak Ty - formułować swoje opinie pod dyktando jakichś deserów. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:44 jaceq napisał: > Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, mogę sobie pozwolić na posiadanie własnego zda > nia. No i masz problem, bo ci się "własne" zdanie zaczęło rozjeżdżać Gazeta.pl, która jest znana ze swego bardzo krytycznego stosunku do Kaczyńskiego napisała: " Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał się niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej." a ty wszystkich, którzy tak twierdzą uważasz za pisowskich oszołomów. No, ale przecież gazety.pl za pisowskiego oszołoma uznać nie możesz... No i ci się "rozjechało" Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Jeszcze raz, jak kozie na miedzy: 18.03.11, 23:59 (i ostatni raz). Pokaż mi literę "d" w słowie "obiat" lub "obial" napisanym przez Kaczyńskiego. Jeśli twierdzisz, że widzisz tam literę "d", muszę uznać Cię nie tylko za analfabetę funkcjonalnego, który nie potrafi zrozumieć tego, co przeczyta, ale za zwykłego analfabetę, który ma problem z czytaniem w ogóle, ponieważ nie jest w stanie przyswoić sobie kilkudziesięciu znaków, za pomocą których ludzie piśmienni są w stanie wyartykułować swoje myśli na piśmie. Rozumiem, że swoją ocenę rzeczywistości musisz opierać na tym, co ktoś napisał, niektórzy tak mają. Ja nie muszę, potrafię sobie wyrobić opinię na podstawie tego, co widzę. Jeśli jakieś słowo wydało Ci się zbyt trudne, to poproś, jutro postaram się napisać jeszcze prościej. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Jeszcze raz, jak kozie na miedzy: 19.03.11, 00:04 jaceq napisał: > (i ostatni raz). > > Pokaż mi literę "d" w słowie "obiat" lub "obial" napisanym > przez Kaczyńskiego. To gazeta.pl, która jest bardzo krytyczna wobec Kaczyńskiego, pisze: " Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał się niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej." Ale ty, ze swoim "własnym" zdaniem nie jesteś w stanie się do tego odnieść. No bo przecież nie stwierdzisz nagle, że w gazecie.pl piszą "analfabeci" Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Jeszcze raz, jak kozie na miedzy: 19.03.11, 00:25 Wygaszam Cię, kolego forumowy. Jak większość lemingów, jesteś egzemplarzem mało interesującym, by nie rzec wręcz: nudnym. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Jeszcze raz, jak kozie na miedzy: 19.03.11, 00:29 jaceq napisał: > Wygaszam Cię, kolego forumowy. Jak większość lemingów, jesteś egzemplarzem mało > interesującym, by nie rzec wręcz: nudnym. Bynajmniej nie jestem tym zmartwiony - rozmowa z tak "zakutym łbem" jak ty nie należy do przyjemności. Ale cieszę się, że skutecznie pokazałem, jak ci się "samodzielne" myslenie nt. gazety.pl "rozjechało". Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 23:51 jaceq napisał: > Mój Drogi, Tobie jako lemingowi niezbędna jest wykładnia, jaką opublikuje jakiś > portal. > Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, mogę sobie pozwolić na posiadanie własnego zda > nia. > Czytałem, co napisał Oleg. Nie widzę potrzeby, by - jak Ty - formułować swoje o > pinie pod dyktando jakichś deserów. Jacqu, powiedz mu że Kaczyński sie do tego przyznaje, wiec próżne jego wysiłki by Prezesa tłumaczyć. Jest również wiele innych perełek. Np.ta : ... "Rzecz w tym, że to nie koniec ortograficznych perypetii Kaczyńskiego. W jego podaniu o pracę z lat 80 szef rządu nie ustrzegł się błędu. "Uprzejmnie proszę... - zaczyna prośbę o zatrudnienie go w Ośrodku Badań Społecznych przy Zarządzie Regionu Mazowsze "Solidarności" ... www.frazpc.pl/b/166053 Z tego już nic nie da się wykręcic. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 00:02 > Jacqu, powiedz mu że Kaczyński sie do tego przyznaje Nie widzę sensu. To leming, który bez "deseru.pl" nie wie, co będzie dzisiaj robił. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 00:06 jaceq napisał: > Nie widzę sensu. To leming, który bez "deseru.pl" nie wie, co będzie dzisiaj ro > bił. Ty jesteś bezmyślnym lemingiem, który stanął przed dylematem - jak odnieść się do gazety.pl, która napisała, że Kaczyński nie popełnił błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 00:12 > jak odnieść się do gazety.pl Ja nie czuję najmniejszej potrzeby, by się do tego odnosić mimo, że wyraźnie chcesz mnie do tego sprowokować. Skoro Ty masz potrzebę wyrażania swoich opinii, kształtowanych przez deser.pl, to nie widzę przeszkód. Nie muszę tego komentować. Ani Ci w tym przeszkadzać. W końcu durnia robisz z siebie na swój własny rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 00:30 jaceq napisał: > Ja nie czuję najmniejszej potrzeby, by się do tego odnosić Nie dziwię się, że nie jesteś w stanie się odnieść, skoro na portalu gazeta.pl można przeczytać: "Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał się niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej." Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 06:23 Wikul napisał : > jacqu, powiedz mu że Kaczyński sie do tego przyznaje, Kaczyński nie wykluczył . Ustalcie sobie jaka jest różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 08:21 oleg3 napisał: > Kaczyński nie wykluczył . Czyli "nie potwierdził i nie zaprzeczył". W języku konferencyjno-prasowym, jaki opanował i posługuje się Kaczyński doskonale wiesz, co to oznacza. Wikul miał pełne prawo napisać, jak napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __WaszaGruboSkÓr__P0zwala was osądzić 19.03.11, 09:22 jako Tepych Recydywstów Chamów i Prostaków Nezdolnych DoPrzeprosin i Honorowych Zachowań. Zamiast przeprosić i odejść: _BEZPOdstawnie i oszczerczo wyszydzacie wlasną durnotę i brak IQ=> Kaczyński się bronił: - Ja sobie tego nie przypominam. Nie mam wątpliwości, że obiad pisze się przez d. Może chodziło o bardzo niewyraźny charakter pisma? wyborcza.pl/1,75248,9282903,_Obiat__bez__bulu_.html#ixzz1H208gFBD" border="0" alt="Kaczyński się bronił: - Ja sobie tego nie przypominam. Nie mam wątpliwości, że obiad pisze się przez d. Może chodziło o bardzo niewyraźny charakter pisma? Ale lider PiS miewał kłopoty z ortografią. Gdy w 1980 roku złożył podanie o pracę do Ośrodka Badań Społecznych Regionu Mazowsze Solidarności, napisał: Uprzejmnie proszę o przyjęcie do pracy. Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9282903,_Obiat__bez__bulu_.html#ixzz1H208gFBD"> Każdy elegancko wyażajacy się dyplomata zpoczuciem chumoru wie CO WyJASNIŁ w Formie NIENAPASTLIwej I NIe kapusiowatej co u Was normą...niestety... i dlatego zmienilem form na dla Was dostępną i dla was zozumiała...trudno mi było sie przemóc ale cóz- ni mialem innego wyjscia z wami... poza Aquanetem rozumiej mnie gdy pisze i mowię jak dawniej Ale lider PiS miewał kłopoty z ortografią. Gdy w 1980 roku złożył podanie o pracę do Ośrodka Badań Społecznych Regionu Mazowsze "Solidarności", napisał: "Uprzejmnie proszę o przyjęcie do pracy". Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9282903,_Obiat__bez__bulu_.html#ixzz1H208gFBD Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 06:44 Landknecht zalazł Ci za skórę? On już nie istnieje. Co do słówka "obiat" to Kaczyński go, w tej dedykacji, nie napisał. Napisał "obia_", gdzie "_" może oznaczać wiele liter. Ale z pewnością nie jest to litera "t". Z innej beczki: wpis w knajpie, a wpis do księgi kondolencyjnej w ambasadzie, to całkiem inne bajki. Kancelaria premiera nie chwaliła się tym wpisem premiera na swojej stronie internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 08:17 oleg3 napisał: > On już nie istnieje. Jak najbardziej istnieje. Oto próbka, gdzie tłumaczy, że czarne jest białe i na odwrót: > Co do słówka "obiat" to Kaczyński go, w tej dedykacji, nie napisał. Napisał "obia_", > gdzie "_" może oznaczać wiele liter. Ale z pewnością nie jest to litera "t". Z pewnością nie jest to litera, której można by się tam spodziewać, czyli "d". I to jest clou. Czy to jest "l", czy bardziej prawdopodobnie - "t" - jest drugorzędne. W sumie to bardzo proste, tylko że trzeba odrobinę czegoś więcej, niż klapki na oczach narzucone landknechtowską logiką. Jako nie-landknecht z pewnością to dostrzegasz. > wpis w knajpie, a wpis do księgi kondolencyjnej w ambasadzie To jest oczywiste, że ranga obciachu wpisu w ambasadzie jest o kilka rzędów wielkości większa. Przypuszczam, że nawet "Bolesław" potrafiłby prawidłowo napisać "ból". Jeśli PO chce budować swój wizerunek w jakiejś mierze także na szacunku do "swojego" (= podsuniętego elektoratowi przez PO) prezydenta, to trzeba przyznać, że był to strzał (kandydatura Bronka) wyjątkowo niefortunny, zwłaszcza w polskim modelu funkcji prezydentury, z położeniem nacisku na reprezentacyjność. Ja bym nie chciał, by kojarzono mnie we wszechświecie z krótkowzrocznym myśliwym, popełniającym gafę za gafą. Obciach związany z wpisem w knajpie jest bez znaczenia, podobno teraz wstręt do zasad ortografii jest uznaną jednostką chorobową (coś jak astma u narciarek). Niemniej w połączeniu z innymi drobiazgami typu: porwane sznurowadła, katastroficznie zaniedbane uzębienie (u osoby z pierwszych stron gazet od lat, było - nie było), regularne zasilanie tabloidów wpadkami słownymi, widoczna mimo ciężkiej pracy pijarowców tendencja do niechlujstwa i abnegacji - tworzy jakiś obraz. Też nie chciałbym, by mnie ktoś taki reprezentował, zwłaszcza, że ów ktoś ma tendencje do - powiedzmy bardzo oględnie - czegoś więcej, niż tylko reprezentowanie. Mniej oględnie nazwijmy to obsesyjną chciwością władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________________HASZ#IQ_____________ 19.03.11, 17:36 *JAceQu PO co te łąmańce włącz #-IQ! i tyle! Spryciula=1/(ideowy indiota). Jak niez rozumiesz to rycho albo hasz (ale krotko prosze) Ci wytlumacza. PF _ _ Jarosław KaczyńskiKaczyński przypomniał, że gdy PO przejmowała władzę po PiS, to bezrobotnych absolwentów było w Polsce mniej niż 15%. "To też o wiele za dużo, ale mieliśmy plan, jak to zmienić. Nie zdążyliśmy" - dodał. [/quote][/b][/color] Od dziecięcych już lat Ciągle idą za mną w swiat Wierniejsze od psa Te krotkie slowa dwa Refren: Spryciula i Rudzielec To niby nic, a znaczy wiele, Niby nic, a spróbujcie raz Być Spryciulą tak jak ja, Bo ja mam włosy rude, Nie miedziane, nie kasztan, nie mahoń, Tylko rude, po prostu rude, Jak___lisia__TVP_ 3 lata. Nikt nie pamięta mego imienia Za to Spryciulę każdy dobrze zna. Od wielu lat już nic się nie zmienia _____________Jacequ!============>______ Patrz na ostatnią linijkę=========> IDENTYCZNE "Y" z zawijasem. ========> czyli nie miał zamiaru PRZEKRESLIĆ LASKI "|" co oznacza że "~|" oznacza d a nie t IQ=? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: _________________HASZ#IQ_____________ 19.03.11, 17:48 fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bb/vj/vxyk/SVO5v0spPZiOZeWbzX.jpg widzisz to Y z zawijasem w 3 liniijce? slepaku? to | przekreslone ogonkiem a nie w sposób zamierzony czyli niechcial napisac T Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: _________________HASZ#IQ_____________ 19.03.11, 17:50 > z zawijasem w 3 liniijce? slepaku? > > to | przekreslone ogonkiem > > a nie w sposób zamierzony > czyli > niechcial napisac Trum.gazeta.pl/photo/0/bb/vj/vxyk/SVO5v0spPZiOZeWbzX.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 18:48 jaceq napisał: > Z pewnością nie jest to litera, której można by się tam spodziewać, czyli > "d". I to jest clou. Czy to jest "l", czy bardziej prawdopodobnie - "t" - jest drugorzędne. Twój kumpel Wikul kilkanaście razy użył słówka "obiat" jako argumentu sprowadzającego dyskusję ad pisorum. Posługujesz się podobną logiką, zarzucając Landknechtowi bliżej niesprecyzowane błędy logiczne. Jestem przywiązany do zaprezentowanej próbki logicznych wywodów; co więcej uważam je za wzorcowe. Nawiasem pisząc, trzeba mieć klapki na oczach by zobaczyć ten "obiat". Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____________________________odtworzyłem!!! 19.03.11, 19:55 www.spieprzajdziadu.com/2010/02/12/10-lat-aktywnego-zycia-jaroslawa-kaczynskiego/ Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 22:11 Bo to jest "obiat". Moja logika (brak tego okrągłego w literce => nie jest to "d" => skoro nie "d" to co? => albo "l", ale po co kaczyński miałby pisać "obial"? => skoro nie "obial" to ostatnia możliwość z pozostałych: "obiat", cbdo.) jest bez zarzutu, w przeciwieństwie do landknechcianej (nie no, przecież Kaczyński błędów nie robi => napisał "d" z tym okrągłym niewidzialnym => używał atramentu (pionowa pałka) i wody (brzuszek). Jesteś przywiązany, być może nawet aż za bardzo i dlatego dałeś ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: W bulu i nadzieji 17.03.11, 21:53 copy-leftist napisał: > jacwing.salon24.pl/288121,komorowski-laczy-sie-w-bulu-gw-poprawi > > > > To Bronislaw Komorowski jest kelner?Uhm zawsze sie mozna od scana czegos nowego dowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W bulu i nadzieji 17.03.11, 21:59 kecawa napisał: > Dlaczego nam to PO zafundowała !? Mógłbyś przejść z wolskiego na polski ? A może jeszcze nie jadleś obiatu. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawa Re: Dlajczego polśkiewia niam tio zafiundowała 17.03.11, 22:13 Dlajczego polśkiewia niam tio zafiundowała Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Dlajczego polśkiewia niam tio zafiundowała 17.03.11, 22:30 kecawa napisał: > Dlajczego polśkiewia niam tio zafiundowała To po wolsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
copy-leftist Re: W bulu i nadzieji 17.03.11, 22:21 Fajne to jest i nawet ale znam parę inteligentnych i całkiem do rzeczy osób, które cierpią na te przypadłość. Bywa, że lepszy interesujący bul od tępego bólu. Pozostając w nadzieji, że to słuszne --- C. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete z bolem 17.03.11, 22:37 przyjmuje ten 'bul' ... az zgrzyta w zebach Panie Prezydencie .... tete Odpowiedz Link Zgłoś
yost1 Jeszcze ino 4 i pół roku tego bulu i tej rospaczy 18.03.11, 02:15 łypiącej poćciwymi ślipiami spod żyrandola. Cieszycie się? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Jeszcze ino 4 i pół roku tego bulu i tej rosp 18.03.11, 02:54 ... a potem będzie TO. www.youtube.com/watch?v=jVxiGXQ30lc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 07:23 Wciąż nie mogę się nadziwić, jakim cudem ta miernota od lat piastuje najwyższe urzędy w państwie. Okazuje się, że to nie tylko wyjątkowy leń (marszałek sejmu, który nie zna konstytucji, prezydent, który nie wie jaką rolę pełnią konstytucjne organy doradcze Prezydenta RP ), ale także pospolity cham, który wkroczył w gumiakach na salony. Wiem, wiem, że Jarosław byłby pewnie gorszy ...... ale niewielkie to pocieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 wŻonił się dobrze!_Scana i piq stale insynuują, że 18.03.11, 08:00 TOŻJE! forum.gazeta.pl/forum/w,13,123332396,123344141,archiw_dla_sadu_uwaga_Dosyc_tego_gnoje_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 11:23 ewa8a napisała: > Wciąż nie mogę się nadziwić, jakim cudem ta miernota od lat piastuje najwyższe > urzędy w państwie. Okazuje się, że to nie tylko wyjątkowy leń (marszałek sejmu > , który nie zna konstytucji, prezydent, który nie wie jaką rolę pełnią konstytu > cjne organy doradcze Prezydenta RP ), ale także pospolity cham, który wkroczył > w gumiakach na salony. > Wiem, wiem, że Jarosław byłby pewnie gorszy ...... ale niewielkie to pocieszenie. Wolą wyborców, którym nie przeszkadza przestępca Lepper czy oszust Kaczyński. Wyborców, którzy do sejmu wybierają człowieka, który wygrał Big Brothera. Sądzisz, że Doda czy inna Mandaryna nie zdobyłaby mandatu posłanki, gdyby tylko kandydowała? Jakość wyborców przekłada się na jakość posłów i senatorów, na jakość polityków. A jaka jest jakość wyborców widać choćby na tym forum. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 11:40 Ja az tak nisko nie oceniam piszących tu. Nie wierzę, by ktoś z aquanetu głosował na Dodę czy Mandarynę. Prezydentów i parlamentarzystów fundują nam .politycy, to oni wysuwają kandydatów. My na ogół wybieramy mniejsze zło, a skutki tego wyboru to postacie typu Bul-Komorowski. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 11:51 ewa8a napisała: > Ja az tak nisko nie oceniam piszących tu. Nie wierzę, by ktoś z aquanetu głosow > ał na Dodę czy Mandarynę. Prezydentów i parlamentarzystów fundują nam .politycy > , to oni wysuwają kandydatów. [b]My na ogół wybieramy mniejsze zło, a skutki tego > wyboru to postacie typu Bul-Komorowski. > ===================== BINGO!, Ewuniu. Całuję rączęta. My na ogół wybieramy mniejsze zło. Ile musiałem czekać byś zrozumiała tą zasadę. No i stało się Bo... weźmy na to, wybory wygrywa Kaczyński, który nie robi błędów ortograficznych... Strach się bać! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 12:02 Chyba źle zrozumiałeś. ,,MY wyborcy'', choć powinnam napisać tylko ,,wyborcy'', bo ja się z tymi akurat nie identyfikuję. Ja nie wybieram mniejszego zła - wcale nie wybieram, stoję sobie z boku i obserwuję bieg wydarzeń. Mam przynajmniej czyste sumienie, że ten wielodzietny, rubaszny kmieć to nie mój kandydat, nie muszę się za niego wstydzić. Nie podtykaj mi dla równowagi Kaczora, nie musisz mnie nim straszyć. Przypuszczam, że z ortografią u niego jeszcze bardziej kiepsko niż u hrabiego. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 12:11 Zrozumiałem tak jak napisałaś. Co do reszty to w normie. Twojej. A ja... cóż... daję prezydentowi czas na otrzaskanie się towarzyskie i nie tylko i potrafię się cieszyć, że mój prezydent nie rozpoczynał od... sraczki Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 12:16 matelot napisał: >i potrafię się cieszyć, że mój prezydent nie rozpoczynał od... sraczki Mała rzecz, a cieszy. Tak, dobrze, że chociaż tego nie ma, a przynajmniej się tym nie chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Małe pytanie 18.03.11, 12:10 Masz do wyboru dwóch kandydatów na prezydenta - Leppera i Kaczyńskiego. Idziesz na głosowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Małe pytanie 18.03.11, 12:22 Hmm... chytra z ciebie bestyja. Kaczyński zostaje a Komorowskiego zastępuje Lepper. A nie mogłabyś zastąpić Leppera Marsjaninem? Pytanie byłoby równie sensowne. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: W bulu i nadzieji 18.03.11, 12:43 ewa8a napisała: > Ja az tak nisko nie oceniam piszących tu. Nie wierzę, by ktoś z aquanetu głosow > ał na Dodę czy Mandarynę. Prezydentów i parlamentarzystów fundują nam .politycy > , to oni wysuwają kandydatów. My na ogół wybieramy mniejsze zło, a skutki tego > wyboru to postacie typu Bul-Komorowski. Co było większym złem skoro mniejszym był Lepper, Kaczyński czy ten z BB? S. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Członkowie PO woleli Komorowskiego od Sikorskiego 18.03.11, 17:19 ewa8a napisała: > Wciąż nie mogę się nadziwić, jakim cudem ta miernota od lat piastuje najwyższe > urzędy w państwie. Okazuje się, że to nie tylko wyjątkowy leń (marszałek sejmu > , który nie zna konstytucji, prezydent, który nie wie jaką rolę pełnią konstytu > cjne organy doradcze Prezydenta RP ), ale także pospolity cham, który wkroczył > w gumiakach na salony. > Wiem, wiem, że Jarosław byłby pewnie gorszy ...... Dla członków PO okazał się lepszy od Radosława Sikorskiego (w tzw. prawyborach) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a To też niezłe : 18.03.11, 08:03 ,,No i .....przy wsiadaniu do samochodu oczywiście kolejna gafa.Odprowadzający ich Japończyk podał rękę Komorowskiej,a następnie wyciągnął ją do prezydenta i co...ano nasz Bronek ominął go i wsizadł do samochodu,a pan odprowadzający został z ręką zawieszoną w powietrzu i głupawym uśmiechem na twarzy.Prezydent Polski to chodząca kurtuazja i erudycja'' ELIAAA 0 445 | 17.03.2011 12:46 Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 17:33 Słyszałam w radiu jak się usprawiedliwiał zdławionym głosem. Na pewno było mu głupio i przykro, że nie opanował biegle pisowni z "u" i z "ó". I te pretensje o jego poprzednie gafy: że nie tak wszedł, nie tak stał, nie tak przywitał, nie tak usiadł, nie tak jadł, nie tak wstał, nie tak wyszedł, nie tak napisał, nie tak wyglądał... Właściwie to czego my oczekujemy od naszych polityków? Że jak już będą mieli dobre maniery i wygląd, prawidłowe gesty, ortografię i płynną wymowę, eleganckie żony i najwyżej jedno dziecko...i tak dalej. To już będą dobrymi politykami, Mężami stanu? Czepiamy się głupot, nieważnych rzeczy, jakbyśmy byli jakimiś tabloidami Mówię, bom smutna i sama pełna winy Że tak sobie przysposobię klasyka a. PS A jednak nie mogę sobie odmówić małodusznej, przyznaję, przyjemności, by przeciwnikom ś.p. Lecha Kaczyńskiego rechoczącym z jego gaf nie powiedzieć: A dobrze Wam tak,gnoje! a. Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 17:49 Sama jedziesz gnojem bo entelektualistce oczytanej i wielce mądralińsakiej wylazła nagle słoma z gumofilców. Pozdrów małzonka i ucaluj dzieciaki. Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 19:25 pikrat napisał: > Sama jedziesz gnojem bo entelektualistce oczytanej i wielce mądralińsakiej wyl > azła nagle słoma z gumofilców. > > Pozdrów małzonka i ucaluj dzieciaki. Ech, Ty pseudointelektualisto, odnieś się do tego co Ada napisała, a nie wal personalnie. Poza wszystkim gumofilce nie posiadają opcji wyłażenia słomy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Biedaczysko, żal mi go. 19.03.11, 16:35 off_nick napisała: > Poza wszystkim gumofilce nie posiadają opcji wyłażenia słomy. > To zależy od grubości łydki. Niejaka Ada najwyraźniej ma szczupłe. Albo włożyła gumofilce o bardzo szerokiej cholewce. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: pikrat 18.03.11, 20:58 pikrat napisał: > Sama jedziesz gnojem bo entelektualistce oczytanej i wielce mądralińsakiej wyl > azła nagle słoma z gumofilców. > > Pozdrów małzonka i ucaluj dzieciaki. Ja widze, ze ty jedziesz gnojem, bo tak po chamsku zaatakowales Ade. Gdzie jej ta sloma wylazla znowu? Co cie tak ubodlo, fakt, ze Adea jest oczytana, ze osmielila sie skrytowac tlkuka komorowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: pikrat 18.03.11, 21:52 A ubodło bo nazwała mnie gnojem. Nie lubie pozostawac dluzny nawet damom, a juz szczegolnie gdy traca dziewictwo w taki sposob. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: pikrat 18.03.11, 22:06 pikrat napisał: > A ubodło bo nazwała mnie gnojem. Rechotałeś z gaf prezydenta Kaczyńskiego? Bo Ada napisała: "A jednak nie mogę sobie odmówić małodusznej, przyznaję, przyjemności, by przeciwnikom ś.p. Lecha Kaczyńskiego rechoczącym z jego gaf nie powiedzieć: A dobrze Wam tak,gnoje! " forum.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 18:56 ada08 napisała: > PS A jednak nie mogę sobie odmówić małodusznej, przyznaję, przyjemności, by prz > eciwnikom ś.p. Lecha Kaczyńskiego rechoczącym z jego gaf nie powiedzieć: > A dobrze Wam tak,gnoje! > > a. Nie przeczę, DOBRZE mi z tym. A. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 19:04 Napisałeś, Andrzeju, jako "gnój"? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 19:06 matelot napisał: > Napisałeś, Andrzeju, jako "gnój"? a co mi tam, nie takie epitety się czytało A. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Bdczska, żal mi Was TuskWredne SpryciulleRudz 19.03.11, 08:58 "Obiat - współczesna forma słowa "obiata" (z definicji Wikipedii: Obiata - słowo w języku starosłowiańskim oznaczające ofiarę składaną bogom lub siłom nadnaturalnym. Obiatę mógł złożyć każdy, nie tylko kapłan. Obiaty najczęściej składano w miejscach specjalnie do tego celu przystosowanych - stare dęby, ofiarne kurhany itp.)" Ee, tam, ja sądzę, że Kaczyński chciał podziękować za "znakomity opiat", tylko kreskę umieścił do góry zamiast do dołu. A to była tylko sól w solniczce. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 20:52 Puenta, Ado, celna i bolesna. Ale, jako że nie do mnie, to ja o czym innym. O tym polityku co opanuje te wszystkie trudne umiejętności i jeszcze nauczy się robić cokolwiek z sensem. Przecież taki człowiek, w te pędy, z ulgą rzuci politykę i tyle go będziemy widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Biedaczysko, żal mi go. 18.03.11, 21:10 Swego czasu głośno się mówiło w sferach oddalonych od PiS , że idealnym kandydatem na prezydenta byłaby prof Łętowska. Indagowana przez dziennikarzy stanowczo wykluczała możliwość kandydowania. Pewnie byłaby niezłym prezydentem, ale była bezpartyjna, jeśli pamięć nie płata mi figla, więc nikt jej kandydatury by nie wysunął. Może zdawała sobie z tego sprawę a może uważała, że na czas walki jest zbyt delikatna? Cóż... czas walki się nie skończył za to brutalność przybrała na sile. Nawet osóbki uchodzące za etalon kultury pozwalają sobie na okazanie mściwej satysfakcji bo prezydent popełnił ortografa. Tradycyjnie już, a nie przypadkiem, są zwolenniczkami PiS... A jak to jest na wielkim świecie? Czy w innych krajach też kładzie się tak silny nacisk na bezbłędność w ortografii? Z tego co mi się obiło o uszy, w takich Niemczech aż tak wielkiej wagi się do błędów w pisowni nie przywiązuje, ale nie wykluczam, że z zasady tej wyklucza się prezydentów... Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 żeby tylko ortografia 18.03.11, 22:56 ale to jest chodząca katastrofa. powinno za nim na okrągło dwóch z palcatami chodzić i po łapach, po grzbiecie, paszczy czy zadzie walić w zależnośći czym gafe kolejną strzelił. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 żeby tylko ortografia__Szeremietiewa wsadził 19.03.11, 17:01 [color=#FF0000][b[...oskarżył... a sam się nie wytłumaczył...tylko oskarża o włąsne błedy NIEWINNYCH.... JK mnmnmn...napisał? "t" napisał?_OGONKIEM ===>"Y" i zamiast sPOkornieć i oddać stołek mądrzejszemu przez abdykacje BRONI "BRONKAMI"... jak piq jak Scan...ostatnio OSKŻĄ mi stryjcznego brata parszywa gnida.... choć 100 razy mu wyjaśniałem...po angielsku również...[/b][/color] Skad takie wredne GENY FAŁSZU? .........wszystko bez żadnego zastanowienia; uważa się przy tym za mądrego. Głupek. Jednym z podstawowych źródeł zdobywania wiedzy leminga jest portal gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete plaza :) 19.03.11, 10:32 pozucmy te ortograficzne udrenki i chocmy na plarze ........ (az zgrzyta w zebach ) plaza.swi.pl/ milego weekendu tete Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 11:06 Ciekawy komentarz Piotra Zaremby nt. nagłaśniania wpadek prezydenta Komorowskiego www.youtube.com/watch?v=iagc0nhT0B8&feature=player_detailpage Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: W bulu i nadzieji 19.03.11, 15:59 janusz2_ napisał: > Ciekawy komentarz Piotra Zaremby nt. nagłaśniania wpadek prezydenta Komorowskie > go > rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=iagc0nhT0B8&feature=player_detailpage no właśnie... kto czym wojuje, od tego ginie. Ale co by nie gadać, Komorowski zaprezentował piękny charakter pisma (choć z ortografem - kiedyś dyskwalifikacja na maturze), Kaczyński zaś nabazgrolił niesamowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 200 lat mało by 19.03.11, 19:21 szczynukowycza w komorowskiego przerobić. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: 200 lat mało by 19.03.11, 19:42 POST mi wycięli po Olegu3...Scan Wikul... albo się pojawi z opóxnieniem....piq = antysemita!!!!!!!!!........Gini POtwierdza. Które to jest KOLEJNE DNO dna?..śpioszki sie budzą.? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____________jednak skasowali! 19.03.11, 19:42 forum.gazeta.pl/forum/w,13,123379053,123400801,zaczniesz_chamie_cenzuro_rozmawiac_z_prot_kol_68.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W bulu i nadzieji ... 19.03.11, 22:25 ... pozostawił Genialny Ukochany Przywódca, swoich wielbicieli którzy chcą być bardziej kaczy od swojego Przywódcy. Czyż może być wiekszy wyraz przywiazania do swojego Ukochanego Przywódcy ? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 No ale przeciez prezydenta wybieraliscie sobie :O) 19.03.11, 23:43 a nie ortografa. Odpowiedz Link Zgłoś