powoli jawi się niewypałem. Dla przeciętnego zjadacza chleba oznacza ona
coraz większe nakłady na zabezpieczenie swojej przyszłości z coraz mniejszą
gwarancją emerytury w wymarzonej i obiecanej wysokości. ZUS w dalszym ciągu
pochłania olbrzymie pieniądze i jest bodaj ich największym marnotrawcą w
Europie. Co gorsza brak perspektyw na zmianę tej sytuacji. Promotorzy tej
reformy mają się czym pochwalić

)))))) (smutny to śmiech!).
Pozdr / Jacek