Po wysluchaniu biadolenia jak to lekarze maja zle z odpowiedzialnoscia finansowa za ewentualny blad popelniony przy wypisywaniu recepty sklonna bylam przyznac ze dopoki pacjenci nie posiadaja karty ubezpieczenia i doktor (czy recepcjonistka/pielegniarka) nie moze owego ubezpieczenia zweryfikowac - moze kary nie powinny byc tak surowe ale ....... gdy uslyszalam ze przeciez doktor moze sie pomylic z wpisaniem numeru (cyt. z Radziwilla) 'pesla' - to mnie naprawde zatkalo
Moze niezbyt mocno orientuje sie jak to 'na swiecie' wyglada ale wyobraznia mi podpowiada, ze gdy lekarz pomyli sie z nr ubezpieczenia pacjenta to ubezpieczenie za usluge nie zaplaci, zaplaci za nia ten, ktory pacjenta obsluzyl (lekarz, szpital itd.) - i tyle ...
tete