Dodaj do ulubionych

skoro rząd nie ma pieniędzy to emigrantów ścigać

23.07.12, 15:29
mnie to obojętne jest gdzie ktoś chce sobie mieszkać.
Emigracja to w zasadzie sponiewieranie się i obdarcie z godności, za wyjątkiem przypadku, że jest się dobrym piłkarzem.
Ale nie jest obojętny fakt, że emigranci mają nie zapłacone rachunki w starym kraju. Wszyscy zrzucaliśmy się na to aby taki miał szkołę, studia, lekarza, szczepienia, zasiłki, półdarmowe kolonie, etc. Bo to była inwestycja aby taki dorósł i zaczął dorzucać się do wspólnego kociołka, a nie zabrał tyłek i harował na Helmuta czy Murzyna w Ameryce dla kolorowych pudełek w sklepie.
Dlatego też, należy ich podliczyć i wystawić rachunek tym co są dłużej niż 5 lat za granicą. Łącznie z tymi co wyparli się polskiego obywatelstwa.
Wystawienie więc rachunku emigrantowi to nie problem. A jak się będzie wzdragał to nasłać komornika. Mamy podpisane umowy międzynarodowe i taka egzekucja jest możliwa. No i część z nich pozostawiło jakiś majątek w kraju, to im to można skonfiskować.
Bo nie może być tak, że ktoś się nażre w restauracji a potem wyjdzie nie płacąc rachunku właśnie.
Obserwuj wątek
    • rycho7 Po co rządowi pieniądze 23.07.12, 18:52
      perla napisał:

      > Wszyscy zrzucaliśmy się na to aby taki miał szkołę, studia, lekarza,

      Katobolszewicka argumentacja przy braku samoswiadomosci swej psychiatrycznej przypadlosci. Socjalizm tak wypaczenia nie. Wypaczeniem bylo przywozenie wskazowek z kremlowskich kurantow zamiast z Watykanu. Horror.

      Ja sie nie prosilem o chrzest niemowleciem. Nie prosilem sie tez o szkole. Gdyby nie zabrano mi dobr to laskawie wpuszczalbym guwernatki.

      Zmuszasz mnie abym przeprowadzil rewindykacje. Uwzgledniajac patriotycznie slowa hymnu o odbieraniu co nam obca przemoc wziela. Slow nie zrozumiesz.
      • perla Re: Po co rządowi pieniądze 24.07.12, 08:54
        rycho7 napisał:

        > Nie prosilem sie tez o szkole.

        zdaje się, iż do 18 roku życia jest obowiązek szkolny. Za to nie musisz Rysiu płacić. Ale potem to już byłeś dorosły i sam decydowałeś czy się szkolić dalej. No to teraz zapłać za to skoro wybrałeś wysługiwanie się Helmutom.
        Tylko broń Boże nie wracaj do Polski. Matołów nam nie potrzeba. Oddaj tylko kasę i będziemy kwita właśnie.
        • rycho7 Re: Po co rządowi pieniądze 24.07.12, 14:01
          perla napisał:

          > zdaje się, iż do 18 roku życia jest obowiązek szkolny.

          Brak Ci samoswiadomosci do jakiego stopnia wsiakles w katobolszewie.

          Rozne komunistyczne "obowiazki" negujecie. Ten wygodny?

          Kiedys o ile byl obowiazek to dotyczyl uczenia sie a nie etatu w lawce szkolnej. Roznica dla niektorych istotna do cna. Komunisci wprowadzali ten "obowiazek" raczej jako opozycje do rekomendacji Daniela Defoe, aby dzieci juz od 4 roku zycia zarabialy na siebie praca. Bo to byl prawdziwy Wartusc "wolnego rynku".

          > No to teraz zapłać za to

          Wszedles na mine. Wysadzi ona caly Twoj swiat. Masz slepote funkcjonalna odnosnie "pacta sunt servanda". Ja zgodnie z wszelakimi wyliczeniami swoje odpracowalem, zwrocilem. Co wiecej nalezy mi sie jeszcze bardzo duzo zgodnie z umowami. Jak nie chcieliscie ciaglosci prawnej to trzeba bylo w 1989 zwrocic Ziemie "Odzyskane".

          > Tylko broń Boże nie wracaj do Polski.

          Wroce do Sued Preussen, na Pragie. Na druga strone Wisly bede spacerowal do Austrii.

          > Matołów nam nie potrzeba.

          Nie odczuwam potrzeby konkurowania z Toba.

          > Oddaj tylko kasę i będziemy kwita właśnie.

          Zaprezentowales swa ksiegowa abnegacje. Ja genetycznie nie mam z tym problemow. Sumuje odsetki i utracone korzysci. Wywolales temat wiec poniesiesz konsekwencje. KK ukradl przed wiekami zaplacisz Ty. Zczyszcze Cie do dna. Lacznie z tym, ze Ciebie i Twoj pomiot rozprzedam na organy. Kolo Gopla urzadze skansen z 2000 osobnikow pokazowych. Ty ewentualnie moglbys prezentowac jak Chrobry moszne przytwierdzal do mostu.
          • perla Rysiu, a nie boisz się 25.07.12, 11:08
            że jak napiszesz jeszcze kilka takich niezrozumiałych bełkotów to przyjadą po Ciebie z kaftanem właśnie?
    • polski_francuz Zamiast z emigrantow 23.07.12, 20:37
      sciagac z tapicerow. Zyja sobie dobrze i bzdury na forach pisza.

      PF
      • rycho7 po co panstwo? 23.07.12, 20:48
        polski_francuz napisał:

        > sciagac

        Jak widze trynd zmierza do tego, ze panstwo jest jedynie po to aby nas okradac. Jak Wam bardzo zalezy to ja moge sie poswiecic i okradac Was osobiscie. Zostane boskim Meczennikiem dla Waszego dobra.

        Jak sie nieskonczenie wysile to bede potrafil stanowic glupsze prawo i durniejsze decyzje. Ale nie wiem czy az tak mi sie chce.
        • polski_francuz Wspolnota 23.07.12, 20:59
          ta sobie wyobrazam panswto. Sciaga z jednych daje drugim. Srodkiem sa podatki. Wazne jest zaufanie, ze sie ruch gotowki u posrednikow nie zatrzyma...

          PF
          • polski_francuz Errata 23.07.12, 21:00
            tak...panstwo.

            Sorry

            PF
          • rycho7 Re: Wspolnota 24.07.12, 13:19
            polski_francuz napisał:

            > ta sobie wyobrazam panswto.

            Akurat to ja Ty sobie wyobrazasz nie ma najmniejszego znaczenia. Istotne jest to co panstwo faktycznie robi bez owijania w bawelne medialnego kitu.

            > Sciaga z jednych daje drugim.

            Tu zaczynasz popadac w sprzecznosc z pojeciem wspolnoty. A wlasciwie to bezwiednie powtarzasz zawlaszczenia semantyczne od urodzenia saczone Ci do czerepa. Wspolnota ze swej istoty ma. Nie musi sciagac aby dawac. Wspolnota po to upolowala wspolnie zwierza aby dac swoim potrzebujacym, bez zabierania komukolwiek.

            > Wazne jest zaufanie, ze sie ruch gotowki u posrednikow nie zatrzyma...

            Ja stracilem jakiekolwiek zaufanie. I wtedy odkrylem, ze nie potrzeba zaufania gdy wszystko jak na dloni. Posrednik w tej sytuacji kojarzy mi sie raczej z doroslym, ktory zwraca aby najakrmic swe dzieci. No bo taki przykladowo wilk nie ma kieszeni aby zabrac do gniazda. Ja od posrednikow panstwowych dostaje wlasnie takie niezatrzymane rzygowiny i niespecjalnie mnie to zadowala. No ale ja jestem bandyta, psychicznym oraz wszelkim innym zlem nie wylaczajac szatanow w kamaszac ze wzwodem ZOMO.
            • polski_francuz Re: Wspolnota 24.07.12, 14:11
              No to jaka jest ta Twoja wspolnota? Etniczna z saksonskim akcentem? Czego Ty sie trzymasz? Bo czegos sie trzymac trzeba: rodziny, wspolnoty etnicznej, narodowej, religijnej...

              Daj mi cos na zab bos przecie kolega inzynier a ja za cholere Cie zrozumiec nie potrafie.

              PF
              • rycho7 Re: Wspolnota 24.07.12, 17:17
                polski_francuz napisał:

                > No to jaka jest ta Twoja wspolnota? Etniczna z saksonskim akcentem?

                Ja naleze do wielu wspolnot i poczuwam sie do znacznie wiekszej ich ilosci.

                Uwazaja mnie za swojego w roznych miejscach gdy mowie roznymi jezykami.

                > ja za cholere Cie zrozumiec nie potrafie.

                Mam przodkow z conajmniej polowy Europy. A przypisuje sobie tez ze sporego kawalka Azji. Kuzynow mam chyba wszedzie z wyjatkiem pingwinow na Antarktydzie. Nie potrafie jeszcze znalezc dowodow na Samoa Zachodnim. Za sprawa tsunami.

                Moja rodzine wiatry historii rzucaly gdzie popadnie. Asymilowali sie zazwyczaj juz w drugim pokoleniu. Co nie znaczy, ze nie byli uwazani za obcych, bo i zapewnie obcy byli. Nie wiem czy potrafie Ci pomoc zrozumiec. Sam zazwyczaj jak gdzies jade to musze wlozyc duzo wysilku aby zobaczyc to miejsce oczami przodkow przykladowo przed 200 laty. Ciekaw jestem czy kiedykolwiek chodziles po Wroclawiu z mapa sprzed 200 laty. Ja zrywalem boki ze smiechu wyobrazajac sobie urojone moje rodzinne rewindykacje w srodmiesciu.

                Saksonski akcent wiaze sie jedynie z Wroclawiem, choc bardziej z Opatowkiem pod Kaliszem. Kiedys policzylem, ze bylem zmuszony czytywac teksty w 15 jezykach wlaczajac w to zupelnie mi nie znane jak wegierski. Akurat za Wegierke uwazala sie moja prababka, wedlug mnie echt Sudetendeutsche. Urodzila sie tam i miala sentyment, do tego stopnia, ze rodzenstwo przezywalo ja Cyganka. Jezeli uwzglednisz zasieg historycznych Wielkich Wegier to znaczna czesc mojej rodziny pochodzi z Wegier, w tym wlasnie pojeciu. Musisz miec jednak w tyle glowy wszelakie nienawisci. Przykladowo za sprawa Chorwata Josipa Jelaczicia, ktory utopil we krwi Wiosne Ludow 1848 roku.

                Kocham moje Heimaty mimo swiadomosci przeroznych zadraznien i nienawisci. Jak to w rodzinie, ktorej sie nie wybiera, ktora sie ma.

                Nie wyobrazasz sobie zapewne religijnej mozaiki jaka mam w rodzinie. A juz melanz tradycji przy Wigilii przyprawia o zawrot glowy. Choc tu i tak najbardziej kocham Ukraine, Podole.

                Nie powinienes wyrobic sobie opinii o rodzinie motylku z kwiatka na kwiatek. Niektorzy (Gluchoniemcy) zachowali swa odrebnosc, tradycje 700 lat po ich osiedleniu w Polsce. Wiec zastanow sie dlaczego ja nie mialbym sie czuc tu jak u siebe w domu. A dlaczego nie mialbym sie czuc jak u siebie w domu gdziekolwiek indziej?

                Brzdakania na patriotycznej strunie uwazam za szczegolnie sliskie i podle. W bitwie pod Grunwaldem na pewno (wedlug Dlugosza) jeden z moich przodkow walczyl po jednej stronie a kuzyn prawdopodobnie po drugiej. Przy czym ten, ktory walczyl po stronie Jagielly zdradzil swego wczesniejszego suwerena Zygmunta Luksemburczyka. Stracil za to dobra na Wegrzech, prawdopodobnie w dolinie rzeki Wag. W zwiazku z tym uwazasz, ze mam obowiazek byc przypisany przez wiecznosc do jakiejs orientacji? Zgodnie z widzimise aktualnego spowiednika? Ja zachowuje sobie swobode wyboru jak Zawisza Czarny, ktory byl towarzyszem doli i niedoli mego przodka.
                • rycho7 temy rencamy 24.07.12, 18:28
                  rycho7 napisał:

                  > Ja zachowuje sobie swobode wyboru

                  Bo widzisz, ja uwazam sie za uprawnionego do ksztaltowania rzeczywistosci. Dlatego wlasnie nie przeszkodza mi pomowienia o bycie bandyta, psycholem, szatanami w kamaszach ze wzwodem ZOMO. Dla mnie tama z klamliwych slow jest przezroczysta. Raduje sie gdy pierdla werbalizuje swoje idiosynkrazje.

                  Uwazam, ze ludzkosc stworzyla przecudny kanon tekstow poprawnosciowych. Wystarczyloby gdyby waadza siem stosowala. Nie choczesz, nie nada.
                • polski_francuz Klucze mi dajesz 24.07.12, 19:47
                  mam jednak z nimi problem bo sa jakies sredniowieczne, z zawijasami i z wieloma wcieciami. Zamek musi byc bardzo skomplikowany.

                  Ale, zgadzam sie z Toba, ze trzeba wiedziec skad sie pochodzi. I moge tylko podziwiac, ze siagasz tak daleko i tak gleboko. Moge wydedukowac, ze nie jestes pierwszym w rodzinie ktory sie jej przeszloscia interesuje. Masz zatem (czy raczej mialeskiedy zaczeles) troche elementow ulatwiajacych start w przeszlosc.

                  Moja rodzina jakos sie nie szukala w przeszlosci. Babcia, po kadzieli, byla chyba wiesniaczka bialoruska i przeprowadzka z Ponar na Dolny Slask byla juz nie na jej glowe. Dziadek mial chyba sklonnosci do mezaliansow, ktore po nim mam.

                  Ale dalej w przeszlosc to niezbyt wiem jak pojsc. I jak Ci juz kiedys napisalem musze raczej walczyc ze swoim lenistwem, zeby cos jeszcze dokonac. A czasu mam coraz mniej.

                  Co do Saksow to sympatyzuje z kolegami z Chemnitz od lat i pewnie zaczne tam jeszcze scislej pracowac. Ale Ci bliscy koledzy sa Wessis z R.W. i z Bremy. Jakos z rodzimymi Saksami jeszcze nie weszlem w kontakt. Ale to nezadlugo nastapi.

                  Pozdro

                  PF
                  • rycho7 Re: Klucze mi dajesz 24.07.12, 21:23
                    polski_francuz napisał:

                    > mialeskiedy zaczeles) troche elementow ulatwiajacych start w przeszlosc.

                    Uluda. Wlasnie te elementy sprawily mi najwiecej trudnosci. Poza tym, ze dopiero Sobor Trydencki zobowiazal proboszczow do rejestracji "dusz" i zainicjowal uzywanie nazwisk.

                    Legendy rodzinne sklonily mnie do stosowania formuly, ze przypisuje sobie. Na podstawie historii wybralem najbardziej prawdopodobna wersje. Na pierwszy rzut oka wrecz oczywista. Doprowadzilo mnie to do tego, ze jestem wrecz dumny, ze pochodze od najslawniejszych rycerzy rabusiow w Niemczech. Diabel spi w szczegolach. Odkrylem potege i ulude propagandy. Ale po co mialbym sobie kupic gazietkie?

                    > Babcia, po kadzieli, byla chyba wiesniaczka bialoruska

                    Piekne pochodzenie. Przynajmniej nie musisz udawac dumy ze sprawnosci przodkini we wbijaniu na pal. Moi odwiecznie robili w rzemiosle rak zakrwawionych po lokcie. Jak to u Pasztunow.

                    > z rodzimymi Saksami

                    Po co przyjmujesz bitwe na zamarznietym jeziorze?

                    Saksonczycy sa wszedzie. W Saksoni, w Dolnej Saksonii i wraz z dunskimi Anglami w Brytanii. O Transylwanii nie wspominajac.

                    Dominemam, ze rzeczesz o Bialej Serbii. Nie dziwie sie, ze milej Twemu sercu.

                    > Ale dalej w przeszlosc to niezbyt wiem jak pojsc

                    Jest na to stara stepowa recepta. Z golym torsem, bez zbroi. To wprawia w poploch przeciwnika.

                    Uwerz, ze recepty Wielkiego Stepu sa niezawodne. Ostatnio czytalem chyba ossetyniskie interpretacje legend arturianskich. Calibur to technologia wytwarzania bialego zelaza. I tak dalej. Gdybys przeoczyl to chodzi o Ekscalibura i technologie jego hartowania w skale.

                    Na poczatek moge Ci polecic "Tajna historie Mongolow, przez nich samych spisana". Po polsku. Genialne wprowadzenie w sposob myslenia. Byc moze bez tego pozostaniesz pijanym dzieckiem we mgle. Oni myslac po swojemu zostali wladcami Chin i Indii.

                    Co do kluczy to skojarzylo mi sie to, z odkryciem calkiem niedawno ruin stolicy swiata w Karakorum. Sit transit gloria mundi.
                    • polski_francuz Topic rybe w wodzie 25.07.12, 09:58
                      Rozmywanie wspolnoty znaczy, ze nie poczuwasz albo nie wiesz z kim sie poczuwasz.

                      Chodzenie po Wroclawiu z mapa sprzed 200 lat to mi troche Zyda przypomina, ktory wszedzie byl, wszystko widzial. Tyle, ze Zyd doskonale wie jaka jest jego wspolnota.

                      Sadze, ze i Ty wiesz. Dales kilka celnych uwag; (i) o dlugach greckich (wina glupawych bankerow, ktorzy polecieli na wysokie procenty); (ii) o infrastrukturze (jest oczywiste, ze kazdy chce miec za granica porzadnego sasiada); (iii) i w koncu "Francowaty", uwaga, ktora mnie na wstepie zatkala bo to bezczelny zwrot, ktorego nie lubie. Ale po namysle, doszedlem do wniosku, ze czujesz sie, po prostu, Niemcem. Co juz poprzednio, z innych przeslanek, wydedukowalem.

                      A ja lubie prosto.

                      Pozdro

                      PF
                      • rycho7 przepraszam 25.07.12, 20:20
                        polski_francuz napisał:

                        > "Francowaty", uwaga, ktora mnie na wstepie zatkala bo to bezczelny zwrot,
                        > ktorego nie lubie.

                        Nie robie za sledzia wiec nie zakonotowalem, ze tego nie lubisz. Nie pisalem do Ciebie, nie chcialem Cie obrazic. Przepraszam.

                        Francuzem nie jestes. Na Francuzowatego sie obrazasz. Na mimoze zapewne tez sie obrazisz. Zachecasz mnie abym sie samodzielnie zakneblowal. Miniony rok Ci w tym zakresie nie wystarczyl?

                        > Rozmywanie wspolnoty znaczy, ze nie poczuwasz albo nie wiesz z kim sie poczuwasz.

                        Co to za retoryke kreujesz "Rozmywanie wspolnoty"? Ein Volk, ein Reich, ein Fuerrer. To nie moje klimaty. I uwierz mi, ze bylo wielu Niemcow, ktorzy sie na to nie nabrali. Ostatnio ujawniono kryptonim "Kopf" z bezposredniego otoczenia Hitlera. Prowadzil go oficer wywiadu AK. Sadzisz, ze ten oficer nie byl perfekcyjnie niemieckojezyczny? Do jakiej wspolnoty ich zaliczysz? Do rozmytej, nieslusznej?

                        > Chodzenie po Wroclawiu z mapa sprzed 200 lat to mi troche Zyda przypomina, ktor
                        > y wszedzie byl, wszystko widzial. Tyle, ze Zyd doskonale wie jaka jest jego wsp
                        > olnota.

                        Moja kilkukrotnie-prababka urodzila sie we Wroclawiu. Chciales zebym chodzil z sowieckimi mapami lotniczymi skutkow bombardowania Festung Breslau? Odszukalem mapy z epoki.

                        Ja w sumie tez wiem, ze naleze do nieistniejacej wspolnoty mieszczan Europy. W zasadzie niemieckojezycznej. I nie jest to moja wina, ze takze w Czechach mieszczanie mowili po niemiecku, w jezyku Piastow Slaskich. Ja faktow nie zmienie a ukrywac nie mam zamiaru.

                        > Sadze, ze i Ty wiesz.

                        To co wiem jawnie napisalem. Ty nie chcesz tego przyjac do wiadomosci. Kombinujesz jak lysa kobyla pod gorke.

                        > Dales kilka celnych uwag; (i) o dlugach greckich (wina gl
                        > upawych bankerow, ktorzy polecieli na wysokie procenty); (ii) o infrastrukturze
                        > (jest oczywiste, ze kazdy chce miec za granica porzadnego sasiada);

                        Mam niemiecka mentalnosc. To zle u inzyniera? Nie dotrzymuje hanzeatyckiej omerty. Musze?

                        > Ale po namysle, doszedlem do wniosku, ze czujesz sie, po prostu, Niemcem.

                        Nie czuje sie Niemcem. Nic na to nie poradzisz i nie wmowisz mi tego. Nie czuje potrzeby ostrych deklaracji. Moj pradziadek pytany w Galicji o narodowosc odpowiadal, ze jest poddanym Franza Josefa. Czy ja nie moge podtrzymywac tej tradycji? Jestem obywatelem Polski. Jestem polskojezyczny. Mam w Polsce krewnych, ktorzy wyraznie mysla po niemiecku nie znajac anni slowa po niemiecku. Do ktorego referenta w Urzedzie Kontroli Rasy ich poslesz?

                        > A ja lubie prosto.

                        Lubisz zludzenia. Nic nie jest prosto. Zygmunt Luksemburczyk dostal dworzan w spadku po Ludwiku Andegawenskim (Plantagenecie) wnuku Kazimierza Wielkiego. Byl wsrod nich moj przodek. Aby pozostac w zgodzie z soba zdradzil Zygmunta, za co jego kompana Zawisze Czarnego slawia, ze mozna na nim polegac. Polegac na zdrajcy? Wedlug Ciebie to proste? Masz jakas definicje Twej prostoty?
                        • polski_francuz Od przyjaciol 25.07.12, 20:39
                          wymagam lojalnosci. Narodowosc nie jest wazna. Przeprosiny akceptuje i juz OK. Wole zebys pisal na forum. Bez elektronikow tu nudno i nieciekawie.

                          Rycho, piszesz tak poetycko, ze ja zaczynam myslec ze cos sie za tym kryje. I lamie sobie glowe co?

                          Wspolnota rozmyta to jest TEMAT dla emigranta. Jest troche Polakiem, troche Francuzem, troche Niemcem, troche Wlochem i troche Australijczykiem. Ja juz sobie znalazlem wybieg i stalem sie EUROPEJCZYKIEM bo to co najwazniejsze polaczyc. Ale obawiam sie, ze jestem jedynym Europejczykiem poki co. Inni sa bardziej nacjonalni.

                          Wroclawianinem jestes troche, po prababce ale zawsze. Wroclaw to piekne miasto. Pracowali w nim Schrödinger, Fritz Haber (o ile pamietam). Przez pierwsze lata emigracji spacerowalem po ulicach Wrocalawia we snie. A jako doktorant chodzilem czasami na piechote z Politechniki na Krzyki. Tak mnie energia ponosila i takie piekne to miasto jest.

                          Mieszczanin, he. Musze odszukac te ksiazka, ktora mnie kolezanka ratowala jak pracowalem w Niemczech: "Moralnosc mieszczanska". Ale co litewski szlachetka ma wspolnego z saskimi mieszczanami?

                          Dobrze, ze myslisz po niemiecku. Sam tak mysle i moge temu tylko przyklasnac. Zdrowe i rozsadne analizy. Oparte na faktach i obserwacjach.

                          Lubie zludzenia. Zona mi wyrzuca, ze zyje albo w przeszlosci albo w przyszlosci. Ale co poradzisz?

                          Pozdro

                          PF
                          • rycho7 Blumen Europas 25.07.12, 21:05
                            polski_francuz napisał:

                            > piekne to miasto jest.

                            To miasto narkotyk. Latwiej sie o nim mowi po niemiecku. Bardzo mi przykro.

                            > obawiam sie, ze jestem jedynym Europejczykiem poki co.

                            Nie oczekuj, ze ja Pasztun Cie wspomoge. Ja jedynie Europejczykiem nie jestem.

                            > "Moralnosc mieszczanska". Ale co litewski szlachetka ma wspolnego z saskimi
                            > mieszczanami?

                            Chodzi Ci o tych z Banatu?

                            Rozumiem, ze moze Ci brakowac mojego rozmachu. Od pustyni Thar w hinduskim Radzastanie po Maroko, do ktorego rozposciera sie Wielka Alania. co wezme to moje.

                            > Lubie zludzenia.

                            Ja tez lubie. Z konieczna pora na trzezwosc.
                            • polski_francuz Es macht doch nichts 25.07.12, 21:17
                              "Latwiej sie o nim mowi po niemiecku"

                              mozemy po niemiecku. Uprzedzam tylko, ze deklinacja przez pierwsze 2 tygodnie pozostawia duzo do zyczenia.

                              PF
                              • rycho7 Re: Es macht doch nichts 25.07.12, 22:06
                                polski_francuz napisał:

                                > mozemy po niemiecku

                                Nic nie jest tak proste. Pisalem juz, ze mam w Polsce kuzynow, ktorzy mowia wylacznie po polsku werbalizujac swe niemieckie mysli. Uzyles magicznego slowka "doch" wiec w warstwie slownej nie przegrasz. A przeciez o zadna wygrana nie chodzi. Nie odpowiedziales na "Blumen Europas" wiec kudy Ci do niemieckiego romatyzmu. To nazwa Wroclawia. Cyprian Kamil Norwid sie klania. Wraz z braciami Grin.
                                • polski_francuz Ucze sie 25.07.12, 22:09
                                  "Blumen Europas" ... To nazwa Wroclawia"

                                  Bo pisze mi taki jeden uczitsja, uczitsja, uczitsja

                                  Dobranoc

                                  PF
                                  • rycho7 Re: Ucze sie 25.07.12, 22:19
                                    polski_francuz napisał:

                                    > "Blumen Europas" ... To nazwa Wroclawia"
                                    >
                                    > Bo pisze mi taki jeden uczitsja, uczitsja, uczitsja

                                    Napisalem Ci przeciez, ze mysle w wielu jezykach. To sprawia pewna trudnosc, bo konkretne pojecia najlepiej wyraza sie konkretnymi wyrazeniami wlasnie w ich rodzimym jezyku. Dla mnie najzabawniejsze sa reakcje mojej zony na czeski. Z jej doswiadczeniem i wyczucziem czescziny. Zawsze byla ksiezniczka.
                    • krates-8 Don't sit nor shit. Gloria mundi transit. Sic! /nt 30.07.12, 17:56

            • qwardian Re: Wspolnota 24.07.12, 21:14



              rycho7 napisał:Wspolnota po to upolowala wspolnie zwierza aby dac swoim potrzebujacym, bez zabierania komukolwiek -


              Grecja nic nie upolowała i zabiera z Twojego portfela Rycho. Państwowy mechanizm taki oferuje scenariusz . Ta wspólnota poluje jedynie na ciężko zarobione pieniądze zadłużając się na Twój rachunek. Państwo jest czynnikiem zbędnym i szkodliwym. Filarem zdrowego społeczeństwa jest KOŚCIÓŁ I KAPITALIZM...



              TKomunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
              Zygmunt Bauman
              www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
              • rycho7 Re: Wspolnota 24.07.12, 21:42
                qwardian napisał:

                > Grecja nic nie upolowała i zabiera z Twojego portfela Rycho.

                Byc moze przeoczyles, ze ja z Francowatym mowilem o pojeciach a nie o Twoich zawlaszczeniach semantycznych. W przypadku Grecji jestem okradany za zbedne ryzyko chciwych szefow bankow. Sadzisz, ze wzieli za male bonusy? Chcesz upadku konglomeratu panstwowo-bankowego? Moze poswiec temu wiecej slow.

                > Państwo jest czynnikiem zbędnym i szkodliwym. Filarem zdrowego społeczeństwa > jest KOŚCIÓŁ I KAPITALIZM...

                Badz litosciwy. Mam zajady.

                Licytujac sie na recepty zalecam abys sobie wsadzil laske dynamitu w d.pe i podpalil lont.

                Kosciol wykreowal sobie Konstantyn Wielki jako taran ideolo. Jako manipulacje zza podwojnej gardy. Liberalowie sa w swoim zywiole zasysajac z zamowien panstwowych.

                W Twojej konwencji moge poklamac, ze etatystyczny komunizm w swej istocie najlepszy zostal wypaczony przez V kolumne z seminarium duchownego Dzugaszwilego. Sadzisz, ze zabraknie mi repertuaru srania w banie?

                Ciekawi mnie Twoja koncepcja BEZPANSTWOWEGO kosciolka. Nie panstwa koscielnego.
                • qwardian Re: Wspolnota 25.07.12, 02:23

                  Receptą na rozsadzenie tyłkòw tych banków nie jest nic innego jak obligacje panstwowe emitowane z entuzjazmem przez kuglarzy w fartuszkach. Może na odmianę mi powiesz Rycho kto ich wymyślił..
                  • rycho7 Re: Wspolnota 25.07.12, 20:30
                    qwardian napisał:

                    > mi powiesz Rycho kto ich wymyślił..

                    To nie takie proste pytanie.

                    1. Na wprost o ile sie dobrze domyslam Twoich intencji to niby to wymyslenie przypisuje sie monachijskiemu tworcy Iluminatow. Czytalem kiedys genialny tekst o Iluminatach. Genialny bo widac bylo, ze autor z praktyki wiedzial co pisze bedac czlonkiem Opus Dei.

                    2. Wymyslanie trwa od 5500 lat, czyli od utworzenia pierwszego panstwa. Tryndem tego wymyslania jest multiplikowanie pojecia "zza podwojnej gardy". Aktualna fasada jest tak zwana demokracja. Mam nadzieje, ze do czasu rozliczenia suwerena za niegodziwosci waadzy. No bo jak suweren jest nieodpowiedzialny to niech se kartkie wyborcza w zadek wsadzi.

                    3. Ostatnie dodrukowywanie pieniedzy wprowadza mnie w oslupienie. To mozna drukowac z pominieciem szwindli gieldowych?
      • perla Re: Zamiast z emigrantow 24.07.12, 09:01
        polski_francuz napisał:

        > Zyja sobie dobrze i bzdury na forach pisza.

        przede wszystkim ćwoku chamstwem i nie taktem jest wpierdzielanie się przez was w nasze polskie sprawy. Wara wam od naszego kraju i naszej polityki. Piszcie sobie o czym chcecie ale od polskich spraw to won.
        Swego czasu była tu taka użytkowniczka o nicku dana33. Ona zdaje się zachowała polskie obywatelstwo ale z racji długoletniego zamieszkanie gdzie indziej w ogóle nie wtrącała się do polskich spraw. I tak powinno być.
        Aluzję pojąłeś? No to teraz oddaj kasę i spadaj jak najdalej od Polski właśnie.

        • polski_francuz Pisanie o sprawach 24.07.12, 09:41
          nie jest bynajmniej " wpierdzielanie się przez was" w polskie sprawy.

          Kazdy pisze o tym o czym ma ochote. Zreszta, niejeden emigrant wraca a jeden nawet zostal popularnym ministrem obecnego rzadu.

          Trudno mi tapicera w chamstwie pobic, wiec powiem kulturalnie ze bladzisz. Swiat dzisiejszy jest swiatem ludzi pracujaych w wielu krajach, znajacych jezyki i zwyczaje.

          Mozna by sie spytac czemu Polacy emigruja? A takze czy i jak mozna wrocic z emigracji?

          Ale takiego chamskiego populizmu jak tworcy tego watku w pierwszym wpisie juz dawno na tym forum nie doswiadczylem.

          PF
          • perla Re: Pisanie o sprawach 24.07.12, 09:54
            polski_francuz napisał:

            > Mozna by sie spytac czemu Polacy emigruja?

            może uściślę. Ja nie piszę o tułaczach wojennych czy innych nieszczęściach.
            Wy wyemigrowaliście bo tam była kiełbasa w sklepach. I taka cała prawda o was jest. Dlatego nie dorabiaj mi tu ideologi do kiełbasy.
            Cała ta wasza emigracja była od samego początku oparta na kłamstwie. Oszukiwaliście, że niby jako turyści jedziecie. I wepchaliście się na chama, bez godności, tam gdzie nikt was nie chciał.

            > A takze czy i jak mozna wrocic z emi
            > gracji?

            o nie! zostawiliście nas z komuną na karku to teraz precz właśnie!
            • polski_francuz Zmien chamski ton 24.07.12, 10:08
              na bardziej uprzejmy to po pierwsze.

              Wielu wyemigrowalo dla kielbasy, inni wyemigrowali by moc cos dokonac. Polska lat 80 byla umarlym krajem. Nic sie nie dzialo i cisza byla cmentarna. A wielu mialo i ma ambicje. Nie polityczne wlasnie. Ale inne.

              W Polsce pracuje wielu cudzoziemcow. Oni tez powinni splacic ich wyksztalcenie im krajow. Od jakiego okresu pracy zagranica powinno sie splacac? Od 5 lat? A nie od 7,5 ? I komu splacac?

              Przez 3,5 roku jak bylem jeszcze na politechnice i pracowalem za granica to placilem im co miesiec jakies 25 % zarobkow. Bo taka byla umowa na wyjazd. To bylo za PRLu. I te twoje idee PRLem na mile pachna.

              Albo sie upiles z rana albo zglupiales doszczetnie. A w moich oczach upadles nisko.

              I w koncu, by te glupote do cna pokazac. Dana33 pisala w interesie Izraela. I jej aktywnosc byla, prawdopodobnie, oplacana przez podatki Izraela. Dlaczego? Ano, bo Izrael potrzebowal miliardow U$ "odszkodowan" od Polski.

              PF
              • perla piszę do ciebie tonem jaki rozumiesz 24.07.12, 11:07
                polski_francuz napisał:

                > Wielu wyemigrowalo dla kielbasy, inni wyemigrowali by moc cos dokonac. Polska l
                > at 80 byla umarlym krajem. Nic sie nie dzialo i cisza byla cmentarna. A wielu m
                > ialo i ma ambicje. Nie polityczne wlasnie. Ale inne.

                pie...nie o Szopenie. Jakbyś miał ambicje to byś nie dał się tak upokorzyć gdy dałeś polski paszport na policji.
                Przecież ciebie tam nie chcieli. To o jakich ambicjach piszesz??? Jakbyś miał ambicje i udowodnił swoją wartość to trzeba było pójść do francuskiej ambasady z prośbą o prawo pobytu. Ale wiedziałeś, że otrzymasz od nich co najwyżej kopa, więc wpierdzieliłeś im się na kark jako "turysta", oszukańczy szczurze.

                >
                > W Polsce pracuje wielu cudzoziemcow. Oni tez powinni splacic ich wyksztalcenie
                > im krajow. Od jakiego okresu pracy zagranica powinno sie splacac? Od 5 lat? A n
                > ie od 7,5 ? I komu splacac?

                na pewno można stworzyć algorytm ekonomiczny ile jesteście nam winni kasy.

                > Albo sie upiles z rana albo zglupiales doszczetnie. A w moich oczach upadles ni
                > sko.

                a wiesz gdzie ja mam twoje oczy?
                Jesteś cudzoziemcem, obcym obywatelem, przybłędą. Zdanie takiego mnie nie interesuje.

                >
                > I w koncu, by te glupote do cna pokazac. Dana33 pisala w interesie Izraela. I j
                > ej aktywnosc byla, prawdopodobnie, oplacana przez podatki Izraela. Dlaczego? An
                > o, bo Izrael potrzebowal miliardow U$ "odszkodowan" od Polski.

                tak, tak, dana33 na dodatek rzucała urok na polskie świnie i odbierała krowom mleko.
                I kto tu zdurniał właśnie?
                • polski_francuz Jaki paszport? 24.07.12, 11:15
                  jakiej policji? jaki oboz? jaki turysta? co to za bzdury?

                  Mimo prosby pozostales chamski. Pisz sobie z maruderem. To twoj poziom.

                  Ade

                  PF
                  • perla Re: Jaki paszport? 24.07.12, 11:18
                    polski_francuz napisał:

                    > jakiej policji? jaki oboz? jaki turysta? co to za bzdury?

                    a! to tobie tam czerwony dywan rozścieli. smile))

                    > Ade

                    oddaj kasę i odwal się od polskich spraw właśnie.
        • wikul Re: Zamiast z emigrantow 24.07.12, 23:24

          perla napisał:

          > przede wszystkim ćwoku chamstwem i nie taktem jest wpierdzielanie się przez was
          > w nasze polskie sprawy. Wara wam od naszego kraju i naszej polityki. Piszcie s
          > obie o czym chcecie ale od polskich spraw to won.
          > Swego czasu była tu taka użytkowniczka o nicku dana33. Ona zdaje się zachowała
          > polskie obywatelstwo ale z racji długoletniego zamieszkanie gdzie indziej w ogó
          > le nie wtrącała się do polskich spraw. I tak powinno być.
          > Aluzję pojąłeś? No to teraz oddaj kasę i spadaj jak najdalej od Polski właśnie.


          Miałem nie zabierać głosu w tym beznadziejnym wątku ale twój bezprzykładnie chamski atak na PF mnie sprowokował. Kto ci dał prawo do wypędzania forumowiczów tylko dlatego że są emigrantami ?
          Na szczęście dożyliśmy czasów w których swobodnie możemy wybierać sobie miejsce zamieszkania, pracy i działalnosci publicznej. A emigranci zdecydowanie lepiej od ciebie widzą co sie dzieje w Polsce i mądrzej to opisują, bo mają dystans do polskich spraw.
          Nie życzę sobie żebyś z "mojego" forum wypędzał ludzi, tyko dlatego że są emigrantami.
          • perla inaczej byś pisał Wikul 25.07.12, 09:51
            gdyby ci cudzoziemcy bluzgali Tuska a popierali Kaczora.
            Ale zobacz Wikul, jaki jesteś taki jesteś ale Polska ma z ciebie korzyść.
            Tu płacisz podatki, pieniądze wydajesz u polskich sklepikarzy, a w razie konfliktu twoje dzieci założą polski mundur.
            A z nich co mamy, hę? Pracują na obcych, nie należą do naszej społeczności, wspomagają niemieckich czy francuskich sklepikarzy, tam płacą podatki, a w razie wojny ich dzieci czy wnuki założą niemieckie mundury.
            Oni są już obcy. Dlatego też, niech się nie mieszają do naszych spraw. Wyrzekli się Polski to krzyżyk na drogę.
            Mnie jest bliższy nawet zasmarkany Włoch, który tu mieszka, tu płaci podatki, tu wydaje pieniądze, niż oni właśnie.
            • perla i ja nikogo nie wypędzam Wikul 25.07.12, 09:55
              z forum tego.
              Ja tylko napisałem, że nietaktem ze strony cudzoziemców jest wpierdzielanie się w polską politykę.
              Niech piszą o pogodzie, wojnie w Afryce, zmianach klimatycznych, czy o czymkolwiek, ale od polskich spraw obcy niech się trzymają z daleka właśnie.
              • wikul Re: i ja nikogo nie wypędzam Wikul 25.07.12, 10:36
                perla napisał:

                > z forum tego.
                > Ja tylko napisałem, że nietaktem ze strony cudzoziemców jest wpierdzielanie się
                > w polską politykę.
                > Niech piszą o pogodzie, wojnie w Afryce, zmianach klimatycznych, czy o czymkolw
                > iek, ale od polskich spraw obcy niech się trzymają z daleka właśnie.


                Wszyscy ci którzy przeczytają twoje posty w tym watku doskonale wyrobią sobie zdanie o twoich poglądach. Koń jak jest każdy widzi. A mnie jest po prostu wstyd za takie poglady. Zwłaszcza za pakowanie wszystkich do jednego wora. To jest bliskie czarno-białym poglądom polityków dla których jedni są stąd a inni tam gdzie stało ZOMO. Dlatego nigdy nie poprę takich polityków, chociaż np.ich poglady w sferze obyczajowej są mi bliższe.
                • perla Re: i ja nikogo nie wypędzam Wikul 25.07.12, 11:00
                  wikul napisał:

                  > A mnie jest po prostu wstyd za takie poglady.

                  wstyd ci Wikul za moje poglądy???
                  Twoje mnie bawią ale nigdy by mi do głowy nie przyszło wstydzić się za to czego ja nie napisałem.

                  > Zwłaszcza za pakowanie wszystkich do jednego wora.

                  bo to jest jeden wór, za wyjątkiem tych, których wyrzucono właśnie.
            • wikul Re: inaczej byś pisał Wikul 25.07.12, 10:26
              perla napisał:

              > gdyby ci cudzoziemcy bluzgali Tuska a popierali Kaczora.
              > Ale zobacz Wikul, jaki jesteś taki jesteś ale Polska ma z ciebie korzyść.
              > Tu płacisz podatki, pieniądze wydajesz u polskich sklepikarzy, a w razie konfli
              > ktu twoje dzieci założą polski mundur.
              > A z nich co mamy, hę? Pracują na obcych, nie należą do naszej społeczności, wsp
              > omagają niemieckich czy francuskich sklepikarzy, tam płacą podatki, a w razie w
              > ojny ich dzieci czy wnuki założą niemieckie mundury.
              > Oni są już obcy. Dlatego też, niech się nie mieszają do naszych spraw. Wyrzekli
              > się Polski to krzyżyk na drogę.
              > Mnie jest bliższy nawet zasmarkany Włoch, który tu mieszka, tu płaci podatki, t
              > u wydaje pieniądze, niż oni właśnie.


              Upraszczasz. Historia jest pełna postaci z emigracji którzy bardziej sie przysłużyli Polsce niż tubylcy. Niezaleznie od tego czy płacili podatki w Polsce czy nie. I odwrotnie, ilu jest miejscowych kreatur które nie tylko nie płacą żadnych podatków ale jeszcze przynoszą wstyd i kłopoty Polsce. Zresztą, teraz pojęcie "emigrant" jest bardzo niejasne, bo ludzie mieszkaj po jednej stronie granicy a pracują po drugiej i odwrotnie. Czasem pracują pół roku w Polsce a drugie pół roku np.w Stanach, itd.itp.
              A takiej wrogości jaką wykazuje w stosunku do Tuska np.emigrant Manny trudno szukać. Takich jest wiecej. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy wyganianie ich z forum. Bo niby jakim prawem.
              • polski_francuz Owieczki pod ochrona 25.07.12, 10:37
                PiS oferuje wlasnie taka ochrone swoim owieczkom. Ale jest jeden warunek musisz na jakichs innych beczec.

                Raz wrog byl polsko polskim ukladem a teraz staje sie polskim emigrantem.

                Dobrze sie jednak stalo, ze ta partia przyciagnela jak magnes te polskie cechy, ktore niegdys do upadku Rzeczypospolitej doprowadzily: zawisc, ksenofobie, niezdolnosc do kompromisow...

                PF
              • perla Re: inaczej byś pisał Wikul 25.07.12, 11:05
                wikul napisał:

                > Upraszczasz. Historia jest pełna postaci z emigracji którzy bardziej sie przysł
                > użyli Polsce niż tubylcy.

                historia być może, ale wskaż mi takich z obecnego czasu.
                No pomyśl Wikul co Rzeczpospolita ma z takiego francowatego?

                > Zresztą, teraz poj
                > ęcie "emigrant" jest bardzo niejasne, bo ludzie mieszkaj po jednej stronie gran
                > icy a pracują po drugiej i odwrotnie. Czasem pracują pół roku w Polsce a drugie
                > pół roku np.w Stanach, itd.itp.
                > A takiej wrogości jaką wykazuje w stosunku do Tuska np.emigrant Manny trudno sz
                > ukać. Takich jest wiecej.

                to jest bardzo jasne pojęcie. Przypadki o których piszesz nie są emigracją.

                > Ale nigdy nie przyszło mi do głowy wyganianie ich z f
                > orum. Bo niby jakim prawem.

                jeszcze raz ci tłumaczę, nikogo nie wyganiam.
                Tylko grzecznie proszę aby odwalili się od naszych polskich spraw właśnie.
                • wikul Re: inaczej byś pisał Wikul 25.07.12, 18:55
                  perla napisał:

                  > wikul napisał:

                  > historia być może, ale wskaż mi takich z obecnego czasu.


                  Cała masa naukowców, artystów, sportowców czy biznesmenów. Ale także kapłanów, zakonnic itp.
    • rusec11 Re: skoro rząd nie ma pieniędzy to emigrantów ści 24.07.12, 11:01
      perla napisał:\> Emigracja to w zasadzie sponiewieranie się i obdarcie z godności, za wyjątkiem > przypadku, że jest się dobrym piłkarzem.

      je tam niprawda, jak sie dasz albo lubish to cie i w rodzinnych stronach tak sponiewieraja ze spjordolisz do albionu czy innej murzynopedalii.
      problem ze azbestami, szparagami i nnej swoloczu jest taki ze z racyi durnoty swej i lat odbytej emigracyi w sprawach polskich sie kieruja interesem swych nowonabytych ojczyzn, tragicznie to wyglada gdy takie fuflo robi za ministrow msw,mzs,skarpu, ale taka jest tradycya polska 'ja by rodinu prodal da nikto nie pokupajet',hehe

      p.s.trza tyz miec na uwadze osoby pokrzywdzone przez los hystorycznie, jak na ten przyklad to maratonskie murzyniatko co do sudanu nalezalo ale banksterzy (dawniej znani jako kapitalisci) mu ten kraj ropom i syfem plynoncy rozdzielili na dwa, i tak wot emigracyjna osobliwosc powstala taka sportowo uduchowiona.




    • dachs A ja Cię Perła i tak lubię. 24.07.12, 18:54
      Ale na forsę nie licz. smile
      • rycho7 Re: A ja Cię Perła i tak lubię. 24.07.12, 19:01
        dachs napisał:

        > Ale na forsę nie licz.

        Ja tez go lubie. Moze nie bardziej niz bidet. Jest potrzebny dla higieny psychicznej.

        Co do forsy Borsuku tos sie niedostatecznie zasymilowal. Forsa na infrastrukture musi byc. Taniej bedzie wywozic lupy.
      • perla jak to Borsuku, Tuskowi nie dasz? 25.07.12, 07:57
        on tyle długów narobił a Ty mówisz - nie.
        Cóż, przyjaciół poznaje się w biedzie...
        Ale skoro nie chcesz oddać Polce forsy, i w ogóle, wy cudzoziemcy, to może dla siebie zachowajcie dobre rady jakimi nas Polaków obdarowujecie na forum tym. Kto ma nami rządzić, kto jest dobry a kto zły, etc.
        Zrzekłeś się Borsuku polskiego obywatelstwa aby przyjąć niemieckie. Twój wybór, ale to niesie konsekwencje. Z Polaka stałeś się Niemcem i jako taki nie powinieneś wypowiadać się o naszej polskiej polityce i naszych sprawach wewnętrznych. Idźcie na fora niemieckie, do waszych krajanów, i tam rozprawiajcie o Merkel czy o tym waszym pedalskim ministrze.
        Widzisz Borsuku, w moim polskim narodzie byli tacy co ryzykowali życie odmawiając podpisania volkslisty. Dlatego nie chcę aby mi tu Niemcy pisali o dobrym Tusku i złym Kaczyńskim. Bo to jest nasza wewnętrzna sprawa a nie wasza.
        Też Cię lubię i cenię, ale państwa mają interesy a nie sympatie.
        A Ty Borsuku jesteś po drugiej stronie Odry właśnie.
        • dachs Tuskowi też nie dam, 25.07.12, 15:24
          perla napisał:

          zresztą nie mam. A jak bym miał, to też bym mu nie dał.
          Jak bym miał - to włożyłbym pieniądze w wyszkolenie polskich zjazdowców, aby mogli wygrywać Puchar Świata.

          > Ale skoro nie chcesz oddać Polce forsy, i w ogóle, wy cudzoziemcy, to może dla
          > siebie zachowajcie dobre rady jakimi nas Polaków obdarowujecie na forum tym.

          Dobra rada więcej od złota warta. Nie wiedziałeś?
          Warunkiem jest jednak, że ktoś tę radę jest w stanie zrozumieć .

          > Zrzekłeś się Borsuku polskiego obywatelstwa aby przyjąć niemieckie. Twój wybór,
          > ale to niesie konsekwencje. Z Polaka stałeś się Niemcem i jako taki nie powini
          > eneś wypowiadać się o naszej polskiej polityce i naszych sprawach wewnętrznych.

          Nie stałem się Niemcem. Jestem niemieckim obywatelem polskiego pochodzenia. Za kaisera Wilhelma powiedziało by się poddany niemiecki narodowości polskiej, a za Adolfa...? Za Adolfa usiłowano by mnie rzeczywiście zmusić do określenia się jako Niemiec. I wtedy miałbym może okazję (a może i nie), abyś o mnie z dumą pisał, co następuje:

          "...w moim polskim narodzie byli tacy co ryzykowali życie odmawiając podpisania volkslisty. "

          > Dlatego nie chcę aby mi tu Niemcy pisali o dobrym Tusku i złym Kaczyńskim.

          To tylko o to chodzi? Chcesz żebym Ci trochę popisał o dobrym Kaczyńskim i złym Tusku? Mogę spróbować, ale nie gwarantuję, że się nie załamię po następnym publicznym wystąpieniau Kaczyńskiego. smile

          > Bo to jest nasza wewnętrzna sprawa a nie wasza.

          Wewnętrzna sprawa, to jest czy w Nepalu rządzi Tang Babang, czy Bang Tabang. Ale Polska już nie jest nic nie znaczącym kraikiem.
          Kto i jak rządzi w jednym z większych krajów Europy, jest tylko formalno-prawnie sprawą wewnętrzną Polaków. Dlatego nie głosuję. Wypowiadać się natomiast, mam prawo jak najbardziej

          > Też Cię lubię i cenię, ale państwa mają interesy a nie sympatie.
          > A Ty Borsuku jesteś po drugiej stronie Odry właśnie.

          Państwa mają także swoich mieszkańców, a ci mieszkańcy wcale nie są tacy zgodni w sprawie tych interesów. Niektórzy - wystaw sobie - sa zdania, że warto wysłuchać głosów także i tych Polaków, co mieszkają za granicą.
          Bo jak się ktoś w sprawy Ojczyzny miesza, to znaczy, że nie przestała go ona obchodzić,
          WŁAŚNIE.
          smile
          • perla Re: Tuskowi też nie dam, 25.07.12, 15:57
            dachs napisał:

            > Dobra rada więcej od złota warta. Nie wiedziałeś?

            a czy wiesz Borsuku, że dobrymi radami to jest piekło wybrukowane?

            > Nie stałem się Niemcem. Jestem niemieckim obywatelem polskiego pochodzenia.

            cóż to za dziwadło?
            kimś musisz być. Jeżeli jesteś Polakiem to napisz mi na czym ta polskość polega w połączeniu z zrzeczeniem się polskiego obywatelstwa.

            > Za Adolfa usiłowano by mnie rzeczywiście zmusić do określenia się
            > jako Niemiec.

            czy ja wiem? znamy się osobiście i sądzę, że to raczej mnie by Adolf zachęcał do podpisania volkslisty. 180 cm, niebieskie oczy, typ nordycki. No i antysemita + homofob.

            > To tylko o to chodzi? Chcesz żebym Ci trochę popisał o dobrym Kaczyńskim i złym
            > Tusku? Mogę spróbować, ale nie gwarantuję, że się nie załamię po następnym pub
            > licznym wystąpieniau Kaczyńskiego. smile

            nie o to chodzi. Chodzi o to, że my nic nie mamy z Ciebie siedzącego w Raichu. Oprócz "dobrych" rad. smile))
            Na tych Twoich radach wyszliśmy tak, że Tusk zadłużył nas po uszy a PO uskutecznia nepotyzm.

            > Wewnętrzna sprawa, to jest czy w Nepalu rządzi Tang Babang, czy Bang Tabang. Al
            > e Polska już nie jest nic nie znaczącym kraikiem.
            > Kto i jak rządzi w jednym z większych krajów Europy, jest tylko formalno-prawni
            > e sprawą wewnętrzną Polaków. Dlatego nie głosuję. Wypowiadać się natomiast, mam
            > prawo jak najbardziej

            a ja uważam, że było by nietaktem jakbym jako polski obywatel wszedł na niemieckie fora i ich pouczał na kogo mają u siebie głosować.

            > Bo jak się ktoś w sprawy Ojczyzny miesza, to znaczy, że nie przestała go ona ob
            > chodzić,

            no ale weź pod uwagę, że Ty Ojczyznę mogłeś przestać obchodzić po tym jak wyrzekłeś się polskiego paszportu.
            Wiesz Borsuku, mnie śmieszą tacy co mówią o sobie, że oni są obywatelami świata. Ciekawe czy zapytali świat, czy on ich uważa za swych obywateli właśnie.

            pozdrówka
            • dachs Re: Tuskowi też nie dam, 25.07.12, 16:33
              perla napisał:


              > a czy wiesz Borsuku, że dobrymi radami to jest piekło wybrukowane?

              Też. Jak się ich nie da zastosować. A ja przeciez tylko Ci radzę głosować na Tuska. To zupełnie wykonalne. smile

              > cóż to za dziwadło? kimś musisz być.

              Żadne dziwadło. Polakami, obywatelami niemieckimi są Podolski i Klose.

              > Jeżeli jesteś Polakiem to napisz mi na czym ta polskość polega
              > w połączeniu z zrzeczeniem się polskiego obywatelstwa.

              jak Ci mogę napisać na czym polega polskość? Może na tym, że cieszę się gdy wygrywa Justyna. Może na tym, że dzień zaczynam od polskiej prasówkiw internecie? A może po prostu na tym, że nigdy by nie przyszło do głowy angażować się w fora niemieckie?
              Może na tym, że tu głosuje na partię, która uważam, za lepszą dla Polski? To akurat nie jest sprzeniewierzeniem się obowiązkom obywatela niemieckiego gdyż to co jest dobre dla Polski jest też lepsze dla Niemiec. Np. Merkel nigdy nie doprowadziła by do "rury" jak to zrobił socjalista Schroeder.\

              > czy ja wiem? znamy się osobiście i sądzę, że to raczej mnie by Adolf zachęcał d
              > o podpisania volkslisty. 180 cm, niebieskie oczy, typ nordycki. No i antysemita
              > + homofob.
              Znasz wzór idealnego Niemca? Wysoki jak Goebbels, smukły jak Goering i blondyn, jak Hitler.
              >

              > nie o to chodzi. Chodzi o to, że my nic nie mamy z Ciebie siedzącego w Raichu.
              > Oprócz "dobrych" rad. smile))
              > Na tych Twoich radach wyszliśmy tak, że Tusk zadłużył nas po uszy a PO uskutecz
              > nia nepotyzm.

              No dobra, zwal wszystko na mnie. Ale cieszę się, że jestem w Polsce tak słuchany. smile
              Co do nepotyzmu, to to jest taki sam temat zstepoczy, jak różne inne.
              Mianuję Cie niniejszym dyrektorem Lubelskiej Agencji Pomocy Europie. Masz sto etatów. Obsadź je dowolnie, mam do Ciebie pełne zaufanie. Jak je będziesz obsadzał? Zupełnie nieznajomymi ludźmi z losowania? Rozpiszesz konkurs na każde stanowisko? Czy rozejrzysz sie po okolicy, czy przypadkiem nie znasz kogoś, kto byłby dobry, a właśnie jest do wzięcia?


              > a ja uważam, że było by nietaktem jakbym jako polski obywatel wszedł na niemiec
              > kie fora i ich pouczał na kogo mają u siebie głosować.

              Przecież ja Cię nie pouczam. Podrzucam Ci czasem inny punkt widzenia. Ale i tk Ty decydujesz sam.

              > no ale weź pod uwagę, że Ty Ojczyznę mogłeś przestać obchodzić po tym jak wyrze
              > kłeś się polskiego paszportu.

              Nawet wcześniej, Perło. Przeżyłem to juz w 83r. Już przed wyjazdem.

              > Wiesz Borsuku, mnie śmieszą tacy co mówią o sobie, że oni są obywatelami świata
              > . Ciekawe czy zapytali świat, czy on ich uważa za swych obywateli właśnie.

              Mnie nie śmieszą. To przecież tylko wyraz podejścia do świata.
              A świat, jak to świat...
              Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem, a pesymiści wiedzą, co to za otwór
              • perla Re: Tuskowi też nie dam, 25.07.12, 16:59
                dachs napisał:

                > jak Ci mogę napisać na czym polega polskość? Może na tym, że cieszę się gdy wyg
                > rywa Justyna. Może na tym, że dzień zaczynam od polskiej prasówkiw internecie?
                > A może po prostu na tym, że nigdy by nie przyszło do głowy angażować się w fora
                > niemieckie?
                > Może na tym, że tu głosuje na partię, która uważam, za lepszą dla Polski?

                ależ Borsuku, nam nie potrzeba Twoich pocałunków, tylko pieniędzy!
                Abyś tu płacił podatki, abyś kupował codziennie w sklepach w Polsce, abyś w razie powodzi kopał wały na Odrze po polskiej stronie, aby Twoje wnuki broniły Polski przed zagrożeniem, a nie Niemcy. Aby krew, którą oddajesz szła do polskiego szpitala, aby polski sąsiad mógł na Ciebie liczyć gdy mu się pali chałupa.
                Wyliczać można długo na czym dziś polega polskość.
                Nie zaliczyłeś. Czasy Latarnika się skończyły. Nic nam po łzach właśnie.
                • dachs Re: Tuskowi też nie dam, 25.07.12, 17:13
                  perla napisał:

                  >
                  > ależ Borsuku, nam nie potrzeba Twoich pocałunków, tylko pieniędzy!

                  Co Ty, Perła? Nie dajecie rady własnymi siłami?
                  Na Niemców nie licz. Wzięli NRD i sto lat minie zanim to strawią.

                  > Abyś tu płacił podatki,

                  Płacę.Mniej niż bym chciał, ale płacę. smile

                  > abyś kupował codziennie w sklepach w Polsce,

                  W Lidlu, czy w Biedronce? Raczej w Lidlu. Nasz największy forumowy patriota tam kupuje.

                  > abyś w razie powodzi kopał wały na Odrze po polskiej stronie,

                  Perła, prędzej wały będą kopały mnie, niż ja wały.

                  > aby Twoje wnuki broniły Polski przed zagrożeniem, a nie Niemcy.

                  A ja sobie życzę, żeby moje wnuki nie musiały bronić Polski


                  > Aby krew, którą oddajesz szła do polskiego szpitala,
                  może uratuje sie nią cygańskie dziecko

                  > aby polski sąsiad mógł na Ciebie liczyć gdy mu się pali chałupa.

                  A to na polskiego sąsiada nie może liczyć?

                  > Wyliczać można długo na czym dziś polega polskość.
                  > Nie zaliczyłeś. Czasy Latarnika się skończyły. Nic nam po łzach właśnie.

                  No i wychodzi na to, że ja sentymentalny, jak Kaczyński jestem, a Ty czysty materialista.
                  smile
                  • rycho7 litosci Borsuku 25.07.12, 20:51
                    dachs napisał:

                    > > abyś w razie powodzi kopał wały na Odrze po polskiej stronie,
                    >
                    > Perła, prędzej wały będą kopały mnie, niż ja wały.

                    Naucz sie Borsuku myslec po niemiecku. Po niemieckiej stronie Odry sa poldery. Rzeka jak jest mozliwosc to powinna sie rozlac. Na ch.j waly jak po drugiej stronie sa poldery? Poliaczki duraczki.

                    > > aby Twoje wnuki broniły Polski przed zagrożeniem, a nie Niemcy.
                    >
                    > A ja sobie życzę, żeby moje wnuki nie musiały bronić Polski

                    Beda musialy przed V kolumna Belzebuba z Watykanu. Sam tego chciales Grzegorzu Dyndalo.

                    > > aby polski sąsiad mógł na Ciebie liczyć gdy mu się pali chałupa.

                    Niemiecki sasiad liczy na ubezpieczenia. Jedynie Niemcy sa skutecznie solidarni. Co pozwala na niskie skladki ubezpieczeniowe.

                    Slabo sie Borsuku asymilujesz.
    • rycho7 ad rem 24.07.12, 19:23
      perla napisał:

      > skoro rząd nie ma pieniędzy to emigrantów ścigac

      Zdrajca Lestko Mlynarz zaprzedal Najswietsza Rzeczypospolita (bez obrazy w tlumaczeniu jak jakobinska republika) Obersuwerenowi Jujnii Jewropejskiej. No i dupa blada. Placiem podatki tam gdzie kuszden pracuje. Suweren krwiopijca zabrania podwojnego opodatkowania. Pierdla puszcza gazy w kosmos.
    • krates-8 Re: skoro rząd nie ma pieniędzy to emigrantów ści 24.07.12, 23:11
      naturalna konsekwencja
      feudalizmu państwowego
      nie po to rząd w pocie czoła
      narażając własną popularność
      wydłuża pańszczyznę
      żeby mu poddani spierdzielali
      do innego bardziej ludzkiego pana
      trzeba przywiązać podatnika
      do urzędu skarbowego
      i ścigać zbiegów przez interpol
      pomysł jest tak nikczemny szkodliwy kosztowny i głupi
      że ma duże szanse na uznanie biurokratów
      i realizację w całej unii
      • perla nikczemnością to jest zająć czyjeś miejsce 25.07.12, 10:20
        na studiach płaconych przez podatników a potem uciec do Niemca nie płacąc za nie właśnie.
        • krates-8 Re: nikczemnością to jest zająć czyjeś miejsce 26.07.12, 01:01
          podatnicy nie płacą
          z podatników rząd zdziera
          by potem trwonić wedle uznania urzędasów
          już raz zdarł na utrzymanie fikcji darmowych studiów
          a ty chcesz jeszcze raz zedrzeć
          z tych, którzy korzystali
          i uzyskany szmal wsadzić psu w ...
          tzn jeszcze raz oddać rządowi

          nie widzę nic zdrożnego w tym
          że ktoś ucieka od wyzysku
          ja zostałem i żałuję
          rządy się zmieniają
          a republika polska nieodmiennie
          traktuje swoich obywateli gorzej niż bydło
          moje dzieci na pewno tu nie zostaną
          nie będą spłacać cudzych długów
          koszty ich edukacji
          nawet gdyby porobiły po dwa fakultety
          i tak nie dorównają temu co rząd zdarł ze mnie
          w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat
    • dachs Rząd Tuska twórczo rozwija pomysły Perły 26.07.12, 07:56
      gospodarka.dziennik.pl/podatki/artykuly/399067,ministerstwo-finansow-chce-kontrowersyjnych-zmian-w-przepisach.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Dziennik-PL+%28RSS+-+Dziennik%29
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka