Dodaj do ulubionych

Terroryzm, lewica, zło, tchórzostwo Zachodu...

IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 01.08.04, 19:47
Wywiad z filozofem, prof. B. Wolniewiczem

www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/30543

Dwa cytaty:

"Czy dziś jest w świecie więcej zła niż dawniej?
- Zła w świecie więcej dziś widać, chociaż w ludziach jest go tyle samo, co zawsze. Natura ludzka jak była skażona grzechem pierworodnym, tak jest, i taką pozostanie do końca świata. Zła widać więcej, bo zmalał opór wobec niego. Dziś ludzie gotowi są pertraktować ze złem, tak jak pertraktują z terrorystami. Skwapliwie nawet podlizują się złu, przeważnie ze strachu. Sołżenicyn już dawno stwierdził, że Zachód przeżywa zmierzch odwagi. Gdy zło nie napotyka sprzeciwu, natychmiast się rozszerza. Ze strachu terrorystów nazywa się dziś "bojownikami" czy "powstańcami". Nie mówi się prawdy, że są to w istocie bandyci nowego typu. Co więcej, piętnuje się tych, którzy się temu politycznemu bandytyzmowi przeciwstawiają. W mediach - także w naszych - prowadzi się zakamuflowaną antyamerykańską i antyizraelską propagandę, bo Amerykanie i Izraelczycy stanęli naprawdę do walki z terroryzmem, nie gadając, tylko działając. Strach i wygodnictwo sparaliżowały na Zachodzie wolę oporu wobec zła.

Czy ludzie kiedyś rozumieli istotę zła lepiej niż teraz?
- Owszem. Cała tradycja chrześcijańska i żydowska opierała się na zrozumieniu, że zło tkwi w ludzkiej naturze. Rozumiano, że - jak mówi Stanisław Lem - "zło jest bardziej plenne niż dobro": że łatwiej się szerzy, że łatwiej namówić człowieka do złego niż do dobrego. Kiedyś świadomość tego była silniejsza. Chrześcijaństwo jest dziś w odpływie, a z nim zanika zrozumienie istoty zła. A także gotowość, by przeciwstawić się mu siłą. Zmiękliśmy.

Dlaczego?
- Zaczęło się przeszło 200 lat temu, od Jana Jakuba Rousseau. Powtarza się dziś jak ewangelię jego brednie, że człowiek jest z natury dobry, a psują go tylko złe urządzenia społeczne. Całe libertyństwo tzw. nowoczesnego humanizmu tam bierze swój początek. To Rousseau głosił, że ludzi nie trzeba karać, tylko wychowywać czy - jak wolą dziś mawiać - "resocjalizować"."

"Wybuchła ostatnio w Warszawie sprawa pewnego "psychoterapeuty" - pedofila i pijaka. I zaraz znaleźli się obrońcy, pp. Eichelberger, Santorski, Czapiński - zmartwieni nie losem młodzieży, która padła ofiarą zboczeńca, tylko jego losem. Przedmiotem troski jest dla zgniłków nie ofiara, lecz przestępca. Jemu gotowi są poświęcić największą uwagę i starania. I jak może być inaczej, skoro np. na wydziałach pedagogiki, także na Uniwersytecie Warszawskim, traktuje się jako wkład do myśli pedagogicznej i studiuje książki niejakiego Schönebecka. Głosi on "nową relację" między dorosłymi a dziećmi. W sprawie tej relacji czytamy w jego "Antypedagogice" (Warszawa 1994) na s. 117: "powinniśmy bronić prawa dzieci do realizowania swojej seksualności zgodnie z ich własnymi decyzjami. [...] Nowa relacja nie odrzuca żadnej sytuacji, w której dziecko jest traktowane jako obiekt pożądań seksualnych. Żyjemy w równoprawnej i przyjacielskiej relacji z dziećmi. Jeżeli w ramach tej relacji pojawi się bliskość seksualna [...], to nie widzę żadnego problemu"."
Obserwuj wątek
    • a.adas dobry wywiad, o wielu rzeczach myslę to samo... 01.08.04, 20:12
      Tylko, czy Wolniewicz nie idzie za bardzo na prawo?
      Wolniewicz proponuje oświeconą dyktaturę, a podobne rojenia w latach
      dwudziestych skończyły sie tragicznie...
      Jeszcze jedno - sto lat to sporo, ludzie przez ten czas, nie mówie, ze
      zmadrzeli, ale się sporo nauczyli Tylko dobrego czy złego...
      idea wolności w demokracji jest mniej więcej taka (cytuję z głowy, coś mi sie
      mogło mylić): demokracja gwarantuje człowiekowi wolność, dopóki jego poglądy,
      zachowania (etc.) nie zagrazają innym

      To jest ważne i prawdziwe
      "W mediach - także w naszych - prowadzi się zakamuflowaną antyamerykańską i
      antyizraelską propagandę, bo Amerykanie i Izraelczycy stanęli naprawdę do walki
      z terroryzmem, niegadając, tylko działając. Strach i wygodnictwo sparaliżowały
      na Zachodzie wolę oporu wobec zła. "

      • dokowski Za mało na prawo 02.08.04, 16:36
        a.adas napisał:

        > Tylko, czy Wolniewicz nie idzie za bardzo na prawo?

        Wywodząc fałszywie zło z grzechu pierworodnego dokonuje pewnej uniformizacji
        natury ludzkiej. W rzeczywistości istnieją ludzie dobrzy i ludzie źli. Jedni
        mają to w genach inni nabyli to poprzez wychowanie. A przecież wiele zła ma
        swoje źródło w ideach socjalizmu. Nienawiść do USA i Izraela ma swoje źródło w
        antykapitalistycznej propagandzie socjalistów, głównie sowietów.

        > "W mediach - także w naszych - prowadzi się zakamuflowaną antyamerykańską i
        > antyizraelską propagandę

        Bo nasze media z nielicznymi wyjątkami są wciąż w rękach ludzi, którzy
        nienawiść do kapitalizmu wyssali z mlekiem Wielkiego Brata, a nienawiść do USA
        czują podświadomie, nawet jeśli po upadku ZSRR sami upadli na cztery łapy, jak
        np. SLD, to jednak zawsze USA nienawidzili i zostali przez znienawidzonego
        wroga pokonani i upokorzeni, i zostali zmuszeni do przyjęcia jego systemu
        wartości - to strasznie upokarzające, to dlatego współczują oni islamistom,
        którzy też przegrywają cywilizacyjny wyścig i też muszą prędzej czy później
        przyjąć amerykański system wartości
        • Gość: piotr Re: Za mało na prawo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.08.04, 16:58
          > Wywodząc fałszywie zło z grzechu pierworodnego dokonuje pewnej uniformizacji
          > natury ludzkiej. W rzeczywistości istnieją ludzie dobrzy i ludzie źli. Jedni

          A nie tacy, u których geny i wpływ środowiska ukierunkowały bardziej na dobro i zło?
          To jest takie samo pytanie, jak to czy każdy z nas w nieodpowiednich warunkach mógłby dopuścić się jakiejś zbrodni. Na pewno czytałeś "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego. Jest tam opowieść o dziewczynie, która trafia do gułagu i jest z początku "nietykalna". Później jednak oddaje się za bochenek chleba (jeśli dobrze pamiętam).

          > Bo nasze media z nielicznymi wyjątkami są wciąż w rękach ludzi, którzy
          > nienawiść do kapitalizmu wyssali z mlekiem Wielkiego Brata, a nienawiść do USA
          > czują podświadomie, nawet jeśli po upadku ZSRR sami upadli na cztery łapy, jak
          > np. SLD, to jednak zawsze USA nienawidzili i zostali przez znienawidzonego

          Niekoniecznie. To samo robią przecież (poza nielicznymi wyjątkami) media zachodnie. Przeciez one NIE WYSZŁY z komuny, przynajmniej w sowieckim wydaniu. Moim zdaniem twierdzenie Wolniewicza lepiej tłumaczy to zjawisko.
      • nick.kertiz Dobry wywiad, o wielu rzeczach myslę to samo 04.08.04, 15:36
        > Tylko, czy Wolniewicz nie idzie za bardzo na prawo?
        > Wolniewicz proponuje oświeconą dyktaturę, a podobne rojenia w latach
        > dwudziestych skończyły sie tragicznie...
        > Jeszcze jedno - sto lat to sporo, ludzie przez ten czas, nie mówie, ze
        > zmadrzeli, ale się sporo nauczyli Tylko dobrego czy złego...
        > idea wolności w demokracji jest mniej więcej taka (cytuję z głowy, coś mi sie
        > mogło mylić): demokracja gwarantuje człowiekowi wolność, dopóki jego poglądy,
        > zachowania (etc.) nie zagrazają innym


        Wolniewicz może myli się w jakichś sprawach poruszanych w wywiadzie, jaki
        przeprowadziła z nim gazeta "Fakt", a może we wszystkich tych sprawach ma rację
        (ta druga możliwość jest z naturalnych przyczyn mniej prawdopodobna), z całą
        pewnością natomiast nie ma w nim żadnych rojeń proponujących dyktaturę.
    • Gość: Stanisław Re: Terroryzm, lewica, zło, tchórzostwo Zachodu.. IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.04, 20:50
      z wywiadu tego bucha nienawiść do świata islamu.
      • Gość: czytelnik naprawdę??? IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 01.08.04, 21:26
        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

        > z wywiadu tego bucha nienawiść do świata islamu.

        Doprawdy? W którym miejscu islam jest wskazany jako źródło zła?
        Chyba, że przyjmiemy, że "islam" = "zło" = "terroryzm". Albo, że terroryści mają prawo występować w imieniu całego świata islamskiego. Tylko wtedy twoje stwierdzenie może być prawdziwe.
        Z wywiadu widać niechęć do naiwnej "postępowości" lewicowej i uginania się przed bandytami islamskimi lub spod każdej innej ideologii lub zwykłych sadystów, takich, jak ci z pociągu.
        • a.adas Dlaczego nie miałbym sceptyczny do islamu czy 01.08.04, 21:56
          nawet niechetny?
          W imie wolnosci słowa???
          Rozumiem, moje zdanie o islamie, borowikach czy krasnoludkach kogoś obraża. Ale
          mnie nie moze obrażać odmienna opinia o islamie, borowikach czy krasnoludkach?
          Islam wywarł znacznie mniejsze piętno na moje wychowanie niż chrześcijaństwo. I
          bynajmniej nie chodzi tutaj wyłącznie o wiarę.
          Czy mniejszosć ma prawo dyktować warunki? Ma prawo do pokojowej inwazji bez
          reakcji?
          Europa powoli wpada we własną pułapkę poprawnosci politycznej. Wygląda ona tak:
          lżej tarktujemy nowe pomysły, nurty, poglądy, a zadomowionych od lat nie musimy
          tak bronić.
          Pytanie:
          Czy starcie cywilizacji jest mitem?
          Ja nie wiem jak odpowiedzieć...

          adas
          • terenia.nasweter Re: Dlaczego nie miałbym sceptyczny do islamu czy 01.08.04, 22:00
            a.adas napisał:

            > nawet niechetny?
            > W imie wolnosci słowa???
            > Rozumiem, moje zdanie o islamie, borowikach czy krasnoludkach kogoś obraża.
            Ale
            >
            > mnie nie moze obrażać odmienna opinia o islamie, borowikach czy krasnoludkach?
            > Islam wywarł znacznie mniejsze piętno na moje wychowanie niż chrześcijaństwo.
            I
            >
            > bynajmniej nie chodzi tutaj wyłącznie o wiarę.
            > Czy mniejszosć ma prawo dyktować warunki? Ma prawo do pokojowej inwazji bez
            > reakcji?
            > Europa powoli wpada we własną pułapkę poprawnosci politycznej. Wygląda ona
            tak:
            > lżej tarktujemy nowe pomysły, nurty, poglądy, a zadomowionych od lat nie
            musimy
            >
            > tak bronić.
            > Pytanie:
            > Czy starcie cywilizacji jest mitem?
            > Ja nie wiem jak odpowiedzieć...
            >
            > adas

            Te napady na Pana Boga i Jego Kosciół umocnią w nas Polakach Katolikach wiarę
            i uczynia silnymi aby walczyc gdy przyjdzie pora nawet mieczem .Nie pozwolimy
            plwać na Pomazańców Bożych jakimi sa Ojcowie i Biskupi,w osobach T.
            Rydzyka ,abp. Paetza, ks. Śliwińskiego, abp. Gocłowskieg o. świętobliwych
            przeorów zakonów Paulinów oraz Salezjan .

            • a.adas Tereniu na Sweter 01.08.04, 22:35
              Ani słowa nie poświęciłem Łojcy Dyktatorowi, wiec dlaczego sie wcinasz?

              Powiedzże na ucho: zdarzało Ci się spedzać noce na plebani jak byłaś małą
              dziewczynką? Moze u księdza prałata? A moze w tej podgórskiej wioseczce?
        • Gość: . Biedny Stanislaw, ciezko chory na dhummitude... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.08.04, 22:11
          To taki modny na Zachodzie termin (za pewna profesor-Egipcjanka) na okreslenie
          tego tchorzostwa etc.o ktorym mowi profesor. A wszystko to efekt i political
          correctness, i wspierajacej PC (do czasu, potem beda ajatollahy)propagandy
          lewacko-islamskiej za saudyjskie pieniadze (moga w USA, moga i w Europie)
          • Gość: V.C. Re: Biedny Stanislaw, ciezko chory na dhummitude. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:29
            "W mediach - także w naszych - prowadzi się
            zakamuflowaną antyamerykańską i antyizraelską propagandę"

            Jakie to media ma na myśli Wolniewicz ?
            • Gość: piotr Re: Biedny Stanislaw, ciezko chory na dhummitude. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.08.04, 23:04
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > "W mediach - także w naszych - prowadzi się
              > zakamuflowaną antyamerykańską i antyizraelską propagandę"
              >
              > Jakie to media ma na myśli Wolniewicz ?

              Też chory na dhummitude?
            • Gość: czytelnik Potrzebny okulista czy psychiatra? IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 02.08.04, 12:06
              A może marsz w gejowskiej "paradzie równości" albo marsz antywojenny ramię w ramię z fanatycznymi islamskimi Arabami?
      • Gość: wikul Re: Terroryzm, lewica, zło, tchórzostwo Zachodu.. IP: *.acn.waw.pl 03.08.04, 02:00
        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

        > z wywiadu tego bucha nienawiść do świata islamu.



        Raczej z twojego postu bucha głupota.
    • dokowski Trzeci cytat: 02.08.04, 12:28
      "Czy w każdym z nas jest zło?
      - Zło fizyczne, rozumiane jako cierpienie, istnieje w całym świecie czującym.
      Doznają go na równi człowiek, pies i szczur. Ale zło duchowe, radość z cudzego
      cierpienia, jest specjalnością ludzką. U zwierząt jej nie ma..."

      To jest oczywista nieprawda. Zło w tej "duchowej" postaci odziedziczyliśmy po
      naszych praszympansich przodkach. Istnieją bardzo dokładne i dobrze
      udokumentowane opisy normalnych codziennych zachowań szympansów żyjących dziko
      w naturze.

      Szympanse są terytorialne i żyją jakby w klanach. Kilkuosobowe bandy stale
      patrolują granice terytoriów i gdy tylko mogą, chętnie zapuszczają się na
      terytorium sąsiedniego klanu, gdzie "polują" na nieostrożnych samców, którzy
      samotnie spacerują w pobliżu granicy. Taka banda osacza cicho swą ofiarę i
      atakuje. Obserwowano i sfilmowano sceny ponad połgodzinnej nieustającego
      maltretowania. Napastnicy gryzą, biją pięściami, depczą i skaczą po swojej
      ofierze, a robią to z prawdziwą, radością. Są przy tym na tyle ostrożne o
      dokładne, że pozostawiają ofiarę żywą, ale poranioną tak dotkliwie, że nie
      odnotowano jeszcze nigdy przypadku (przynajmnie do czasu gdy o tym czytałem),
      aby ofiara takiej napaści przeżyła dłużej niż kilka dni.

      Mit o grzechu pierworodnym to bzdura. Zło i dobro mamy zapisane w genach. Złego
      i dobrego uczymy się od rodziców, rówieśników, księży ...
      • Gość: Astra Zastanawia mnie... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 01:34
        Mowi sie ze islamscy terrorysci nie sa reprezentatywni dla islamu.
        Pomimo to taki bin Laden ma pelna gebe Allaha i islamu.

        Czy nazisci byli reprezentatwni dla Niemiec? Ba niektorzy twierdza ze nawet dla
        chrzescijanstwa. Nikt jednak nie slyszal zeby SS powolywalo sie na jakiegos
        boge (fuhrera wylaczam). Nazizm, albo nardowy socjalizm byl religia XX wieku
        na rowni z proletariackim socjalizmem. Ani jeden ani drugi nie mial nic
        wspolnego z religia.
        • dokowski Komunizm jest pomysłem czysto chrześcijańskim 03.08.04, 10:03
          Gość portalu: Astra napisał(a):

          > Mowi sie ze islamscy terrorysci nie sa reprezentatywni dla islamu.

          Islamska propaganda. Właśnie terroryści ujawniają prawdziwe oblicze islamu -
          religii zła.

          > Czy nazisci byli reprezentatwni dla Niemiec?

          Oczywiście, że byli. Zwyczajni Niemcy z radością grabili Żydów, pragnęli
          podbojów i zdobyczy wojennych, przyjmowali do pracy niewolników. Większość
          Niemców pokochała ten swój totalitaryzm tak jak większość Rosjan kochała swój.

          > Nazizm, albo nardowy socjalizm byl religia XX wieku
          > na rowni z proletariackim socjalizmem. Ani jeden ani drugi nie mial nic
          > wspolnego z religia.

          I tu się mylisz. Komuniści czerpali bezpośrednio z pierwotnych nauk Jezusa,
          żeby wszyscy byli równi, żeby bogaci oddali swoje majątki biednym, aby żyć bez
          pieniędzy. Jezuici pobudowali komunistyczne państwa a Ameryce, które przetrwały
          ponad 100 lat, a więc dłużej niż ZSRR.

          Pierwotne chrześcijaństwo było faktycznie komunizmem, dopiero Konstantyn to
          zmienił.

          Nazizm zaś rzeczywiście nie ma korzeni w chrześcijaństwie
          • Gość: piotr tylko pozornie. a pozory mylą IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 11:22
            > I tu się mylisz. Komuniści czerpali bezpośrednio z pierwotnych nauk Jezusa,
            > żeby wszyscy byli równi, żeby bogaci oddali swoje majątki biednym, aby żyć bez
            > pieniędzy. Jezuici pobudowali komunistyczne państwa a Ameryce, które przetrwały

            Jakoś nie słyszałem, żeby Jezus namawiał do stworzenia państwa ingerującego we wszystkie dziedziny życia, zabierającego pracującym i oddającemu "pracującym inaczej". Dzielenie się z biednymi ma w chrześcijaństwie wymiar głównie indywidualny i charytatywny, a nie instytucjonalny i totalitarny. Nowożytni komuniści zwalczali i zwalczają religię, która jest "opium dla mas" (zastąpują ją "heroiną dla mas"), za Jezusa zaś nie było klasy robotniczej, kapitału ani innych fundamentalnych elementów marksizmu. Więc nie mieszaj komunistów z Chrystusem.
            • dokowski 1900 lat to bardzo długi czas dla ewolucji idei. 03.08.04, 16:39
              Gość portalu: piotr napisał(a):

              > Jakoś nie słyszałem, żeby Jezus namawiał do stworzenia państwa ingerującego
              > we wszystkie dziedziny życia

              Ja też nie. Twórcą idei takiego państwa jest Platon, nic dziwnego, że Jezus nie
              powtarzał po nim, gdy zakładał własną sektę - musiał być oryginalny.

              Komunizm sowiecki jest prostym połączeniem idei Platona i Jezusa.

              > Nowożytni komuniści zwalczali i zwalczają religię, która jest "opium dla mas"

              To tylko propaganda. W rzeczywistości partyjni regularnie chodzili do kościoła
              i chrzcili dzieci, niby ukradkiem, ale w rzeczywistości jawnie. I zwróć uwagę
              na powstanie Kościoła Polskokatolickiego, oczka w głowie polskich komunistów po
              oderwaniu go od macierzy w USA. A Kościół Katolicki był w niełasce tylko
              dlatego, że Watykan nie był częścią sowieckiego imperium.

              Łatwo sobie wyobrazić, co by było, gdyby Włochy i Turcja stały się częścią RWPG
              i Układu Warszawskiego, a Papieżami w Watykanie i Konstantynopolu zostali
              Rosjanie. Mielibyśmy fundamentalizm na sto procent, raj dla ludzi wierzących z
              wolnym wyborem: możesz być katolikiem lub prawosławnym, jak chcesz, bo jesteś
              wolny i Bóg dał ci wolną wolę.
              • Gość: piotr Re: 1900 lat to bardzo długi czas dla ewolucji id IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 17:53
                > powtarzał po nim, gdy zakładał własną sektę - musiał być oryginalny.
                > Komunizm sowiecki jest prostym połączeniem idei Platona i Jezusa.

                Nie jest. Z powodów jak w poprzednim poście. Nie będę powtarzał argumentów, bo nie ma sensu - i tak je ignorujesz i w ogóle się do nich nie odniosłeś.

                > To tylko propaganda. W rzeczywistości partyjni regularnie chodzili do kościoła
                > i chrzcili dzieci, niby ukradkiem, ale w rzeczywistości jawnie. I zwróć uwagę

                O tak. I prowadzili bogobojne życie oparte na dekalogu. ;-> I nie prześladowali księży. Np. ks. Popiełuszki.
                Pewnie tez dlatego Herling-Grudziński opisuje w "Innym świecie" los trzech zakonnic, które zesłano do Gułagu i tam rozstrzelano?

                > oderwaniu go od macierzy w USA. A Kościół Katolicki był w niełasce tylko
                > dlatego, że Watykan nie był częścią sowieckiego imperium.

                A cerkiew prawosławna zapewne nie była w ZSRR prześladowana?

                Naprawdę trzeba dużo nienawiści do religii, żeby mieszać ją z komunizmem. I to w sytuacji, gdy jedno pasuje do drugiego jak pięść do nosa.
                • dokowski Nie zauważyłeś tytułu 04.08.04, 09:06
                  Gość portalu: piotr napisał(a):

                  > > Komunizm sowiecki jest prostym połączeniem idei Platona i Jezusa.
                  >
                  > Nie jest. Z powodów jak w poprzednim poście. Nie będę powtarzał argumentów
                  > bo nie ma sensu - i tak je ignorujesz i w ogóle się do nich nie odniosłeś.

                  Nie ignoruję argumentów i odnoszę się do nich. Twoje argumenty obrazują jedynie
                  ewolucję tych idei przez 1900 lat.

                  > I nie prześladowali księży. Np. ks. Popiełuszki.
                  > Pewnie tez dlatego Herling-Grudziński opisuje w "Innym świecie" los trzech
                  > zakonnic, które zesłano do Gułagu i tam rozstrzelano?

                  Prześladowano każdą opozycję, wszystko jedno czy religijną czy ateistyczną.
                  Wspomnij los genetyków i ewolucjonistów w ZSRR. Ewolucjonistów prześladowano o
                  wiele bardziej niż kapłanów religijnych.

                  > Naprawdę trzeba dużo nienawiści do religii, żeby mieszać ją z komunizmem.
                  > I to w sytuacji, gdy jedno pasuje do drugiego jak pięść do nosa.

                  To Ty ignorujesz argumenty. Jezuici zakładali pierwsze państwa komunistyczne i
                  to bez użycia pięści, ale dokładnie wg nauk Jezusa.
                  • Gość: piotr Ewolucja od motyla do pterodaktyla? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 12:21
                    > Nie ignoruję argumentów i odnoszę się do nich. Twoje argumenty obrazują jedynie ewolucję tych idei przez 1900 lat.

                    Napisz, że jednakowo nienawidzisz czerwonych i czarnych, to wszystko będzie jasne wink I nie trzeba będzie silić się na argumenty ewolucyjne, w myśl których przez 19 wieków z pieknego motyla zrodził się zabójczy i agresywny pterodaktyl. Łączy je tylko to, że latają wink

                    > Prześladowano każdą opozycję, wszystko jedno czy religijną czy ateistyczną.
                    > Wspomnij los genetyków i ewolucjonistów w ZSRR. Ewolucjonistów prześladowano o
                    > wiele bardziej niż kapłanów religijnych.

                    I dlatego pozwalano np. genetykom eksperymentować na małpach człekokształtnych dając na to spore państwowe pieniądze?

                    > > Naprawdę trzeba dużo nienawiści do religii, żeby mieszać ją z komunizmem.
                    > > I to w sytuacji, gdy jedno pasuje do drugiego jak pięść do nosa.
                    >
                    > To Ty ignorujesz argumenty. Jezuici zakładali pierwsze państwa komunistyczne i
                    > to bez użycia pięści, ale dokładnie wg nauk Jezusa.


                    W takim razie to nie były państwa komunistyczne, bo państwo komunistyczne opiera się na przymusie. Różnica między dobrowolną wspólnotą (komuną) a państwem komunistycznym jest taka, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym.
                    • dokowski Pozwalano genetykom?! Cóż za naiwność. 04.08.04, 15:49
                      Gość portalu: piotr napisał(a):

                      > I dlatego pozwalano np. genetykom eksperymentować na małpach
                      > człekokształtnych dając na to spore państwowe pieniądze?

                      Teoria ewolucji była zakazana. Jeżeli zmuszali genetyków do jakichś
                      eksperymentów, to nie po to, żeby badać mechanizmy dziedziczenia, ale po to,
                      żeby badać ich zachowanie czy reakcje

                      > W takim razie to nie były państwa komunistyczne, bo państwo komunistyczne
                      > opiera się na przymusie. Różnica między dobrowolną wspólnotą (komuną) a
                      > państwem komunistycznym jest taka, jak między krzesłem a krzesłem
                      > elektrycznym.

                      Pomylił Ci się komunizm z socjalizmem. Nawet sowieci musieli przyznać w końcu,
                      że nie uda im się zbudować komunizmu tak szybko, ja to na początku głosili.
                      Przez cały czas przyznawali, że mają dopiero socjalizm, a do komunizmu im
                      daleko.

                      Natomiast jezuici zbudowali w Ameryce od razu komunizm, gdyż nie musieli
                      likwidować w dżungli pieniędzy ani własności, bo Indianie tego jeszcze nie
                      mieli (stąd brak przemocy, gdyż nie musieli im niczego zabierać). Rosyjscy
                      komuniści także głosili, że zlikwidują pieniądze i własność, ale kiedy Stalin
                      przejął władzę, to zrezygnował z budowy komunizmu (chociaż nigdy się do tego
                      nie przyznał) tak jak wcześniej zrezygnował z kariery kleryka. Gdyby pozostał
                      wierny chrześcijaństwu, to pozostałby też wierny idei budowy komunizmu.
                    • dokowski O wiele bardziej nienawidzę czerwonych 04.08.04, 15:52
                      Gość portalu: piotr napisał(a):

                      > Napisz, że jednakowo nienawidzisz czerwonych i czarnych

                      Dlatego zawsze popierałem pomoc USA dla islamistów, jeśli walczyli oni
                      przeciwko czerwonym. Dlatego popierałem Bosniaków i Kosowców przeciwko Serbom
                      tak samo jak poparłbymbym jeszcze raz Ladena i talibów, gdyby znów trzeba było
                      walczyć z ZSRR
      • Gość: Astra Radosc szympansa.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 01:39
        Twierdzenie ze szympanse robia cos z "radoscia" wybiega daleko poza prawdziwa
        nauke. Najpierw trzeba zdefiniowac na czym polega taki antropomorfizm jak
        "radosc szympansa" a dopiero potem radosnie wypisywac piramidalne bzdury!!!
        --------
        Napastnicy gryzą, biją pięściami, depczą i skaczą po swojej
        ofierze, a robią to z prawdziwą, radością.
        • dokowski To nie jest antropomorfizm 03.08.04, 10:15
          Gość portalu: Astra napisał(a):

          > Twierdzenie ze szympanse robia cos z "radoscia" wybiega daleko poza prawdziwa
          > nauke.

          Ciekawe co ty nazywasz prawdziwą nauką. Jeśli masz na myśli fizykę, to
          zdefiniuj jako fizyk, czym jest radość u człowieka, a potem dopiero udowodnij,
          że szympans nie przeżywa radości.

          Jednak dla mnie biologia jest także prawdziwą nauką.

          > Najpierw trzeba zdefiniowac na czym polega taki antropomorfizm jak
          > "radosc szympansa" a dopiero potem radosnie wypisywac piramidalne bzdury!!!

          Szympansy to nasi najbliźsi krewni w świecie zwierząt, więc wiele zachowań i
          emocji mamy podobnych. Zagadnieniami tymi zajmuje się etologia - jedna z nauk
          biologicznych. Poczytaj sobie w jaki sposób szympansy wyrażają radość zanim
          ponownie użyjesz bezmyślnie słowa "antropomorfizm".

          Niedawno etologia naczelnych uzyskała mocne fundamenty dzięki osiągnięciom
          biologii ewolucyjnej i psychologii ewolucyjnej, które pozwalają rozstrzygać,
          kiedy błąd antropomorfizmu ma miejsce, a kiedy nie.

          "Radość szmpansa" nie jest antroporfizmem.
    • sen.dzia.li tylko: up / nt 12.08.04, 13:19

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka