Dodaj do ulubionych

mój kolega ma kowida

22.10.20, 13:15
to jakaś masakra jest.Gorączka do 40, nie może stać o własnych siłach, nie może jeść.
Na szczęście nie dusi się.
Nigdy nie był tak chory.
Jeżeli ktoś nadal uważa, że ten kowid to propagandowy spisek to w mig zmieni zdanie gdy zarazi się właśnie.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: mój kolega ma kowida 22.10.20, 14:10
      Człowiek nie ma 0 stopni, tylko regularne 36,6 więc to tylko 3,4 stopnie ponad normę. Fakt, że ma gorączkę znaczy, że organizm walczy. Gorzej gdyby jej nie miał, a miał zwiększone węzły chłonne. Co to ma być? Ja miałem operację bez znieczulenia w palec u stopy, podczas pracy a potem z krwawiącym w bandażu ją kontynuowałem. Nie może stać o własnych siłach? Ja qrva budziłem się po każdym przełknięciu śliny, co znaczy w ogóle nie spałem i szedłem do pracy i byłem faktycznie słaby, ale kontynuowałem. Faktycznie gdybym nawet chciał zjeść to nie mógłbym przełknąć. Zabawne, bo teraz mam lekko zniekształconą czaszkę. Chciałem rozwalać paletę siedmiokilowym młotem i deska niefortunnie uderzyła mnie w potylicę. Pięć minut chodziłem zamroczony po ogrodzie. Po wielkim guzie okazało się, że jest tam faktycznie wgniecenie i krwawienie z nosa. Gdyby tam był gwóźdź to by było naprawdę zabawne, bo jechałbym z tym do szpitala. To jest fucking propaganda z pozycji narodowego robotnika, bo z punktu zdechlaków to pewnie holocaust..
    • benek231 Re: mój kolega ma kowida 22.10.20, 15:36
      perla_roztocza napisał:

      > Jeżeli ktoś nadal uważa, że ten kowid to propagandowy spisek to w mig zmieni zdanie gdy zarazi się właśnie.

      **
      Skoro tak nadal nie uwazasz to zaprowadz do tego kolegi naszego antycovidowca Kretyna. Niech sie zarazi. A pozniej ja wyglosze mu bardzo ladna mowe pogrzebowa.
    • xiazeluka Re: mój kolega ma kowida 22.10.20, 16:16
      Mła miał kiedyś kilka dni jakąś wyjątkowo paskudną infekcję, objawiającą się niemal wyłącznie gorączką sięgającą 41 stopni. Przy takiej temperaturze wszystko boli, nawet oczy i włosy. Jeść się nie chce, nic się nie chce. Mła nie był u Herr Doktora, żarł jedynie środki przeciwgorączkowe i okładał się lodem. Po paru dobach to świństwo z godziny na godzinę poszło sobie precz.

      Uważasz, że z tego powodu Mła powinien zmienić zdanie na jakiś temat? A na jaki?
      • xiazeluka Re: mój kolega ma kowida 22.10.20, 16:23
        PS Skoro zapraszasz do licytacji, to proszę: znajomi, cała rodzina 2+2, mieli to świństwo. Jedynym objawem była utrata węchu i smaku u jednej dorosłej osoby, lekarki (jej mąż to także łapiduch, czasami pokazuje się w telewizorni jako ekspert). Po tygodniu wszystko wróciło do normy.
      • perla_roztocza Re: mój kolega ma kowida 23.10.20, 11:10
        xiazeluka napisała:

        > Uważasz, że z tego powodu Mła powinien zmienić zdanie na jakiś temat? A na jaki
        > ?

        nikt nie zmusza cię do zmiany zdania.
        Przed chwilą rozmawiałem z kolegą. Powiedział, że jest źle ale nie aż tak bardzo źle.
        W końcu telefon złapała jego żona i mi powiedziała prawdę.
        O 4 rano była karetka bo normalnie umierał. Zabrali kolegę do szpitala coś mu tam dali i odesłali do domu bo nie ma miejsca. Żona powiedziała, że bym go nie poznał, tak wygląda.
        Gdyby był na Roztoczu to już dawno załatwił bym mu i transport i szpital.
        Ale w Lublinie to mam tylko jeden kontakt i tam go skierowałem. Zobaczymy czy pomoże.
        Nie każdy ten katarek przechodzi tylko smarkając w chusteczkę właśnie.
          • perla_roztocza Re: mój kolega ma kowida 23.10.20, 14:28
            xiazeluka napisała:

            > Napisałeś na początku, że po przejściu ciężkiej infekcji zmienia się zdanie. Mł
            > a chciałby się więc dowiedzieć na jaki temat się to zdanie zmienia.

            na wiosnę sam pisałem, że to tylko grypa, którą kilka razy przechodziłem.
            Teraz zmieniłem zdanie, to nie grypa lecz perfidny wirus, który wyniszcza właśnie.
    • wikul Re: mój kolega ma kowida 23.10.20, 15:16
      Dzięki za ten szczery watek ale wątpię żeby przekonał tych co porównują go do kataru czy grypy. Coraz więcej podobnych informacji dociera do ludzi. Najczęściej są to komunikaty o chorych czy zmarłych celebrytach a przecież większość ludzi choruje i umiera w samotności bo nawet rodzina jest bezradna.

      www.sport.pl/pilka/7,64946,26427033,radoslaw-majdan-przerwal-milczenie-po-zakazeniu-bylo-tylko.html#s=BoxSportImg1

      www.plotek.pl/plotek/7,154063,26414743,maja-ostaszewska-ma-koronawirusa-opisala-przebieg-choroby.html#s=amtp_pnHP_related

      www.plotek.pl/plotek/7,154063,26426126,pogrzeb-dariusza-gnatowskiego-bedzie-bardzo-skromny-pozegnaja.html#s=BoxOpImg8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka