Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 14:55 Gdzie jest Pani Środa i za co bierze pieniądze podatników? users.nethit.pl/forum/read/tata/2997514/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: . Aby napewno? Test na jadrowe DNA zrobil? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.01.05, 14:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tata Re: Test na jadrowe DNA zrobil? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 15:04 Owszem, zrobił Teraz testuje stopień upadku instytucji państwa oraz poziom zakłamania zdegenerowanych urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Może nie jesteś obrzezany i w tym problem. IP: 80.51.255.* 15.01.05, 15:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw A jesteś pewien, co tam masz w spodniach, Sas? IP: *.toya.net.pl 15.01.05, 15:09 A poruszany tu problem stronniczości sądów rodzinnych jest powszechnie znany i raczej powszechnie olewany. Ruszyć sędziego w tym kraju nie sposób i na tym właśnie polega niezawisłość sądów. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Tyle mam w porach ile trzeba. IP: 80.51.255.* 15.01.05, 15:23 A,że problem jest znany i olewany wcale nie oznacza by nie mogło być inaczej.Krzykliwe baby na razie są górą,ale chyba trzeba by coś zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
hawaian Re: Tyle mam w porach ile trzeba. 15.01.05, 21:51 Lepiej , baranie , gdybyś miał w głowie tyle ile trzeba . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baba Re: Dla bab to nieistotne-zaręczam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:25 W kwietniu 2000 roku, gdy Oskar miał niespełna 3 lata, jego matka uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. Od tego czasu ojciec nie może wykonywać władzy rodzicielskiej nad synem gdyż sąd rodzinny w Zielonej Górze orzekł, że od ojca lepsza jest ... babcia! Zawodowo, ojciec jest nauczycielem i wychowawcą w szkole podstawowej www.tata.pl/babcia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielona Góra Re: Tyle mam w porach ile trzeba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:47 "Zdaniem rzecznika prasowego zielonogórskiego sądu okręgowego Ryszarda Rólki, urabianie teorii, według której w sądach wyrokują same stronnicze kobiety, bierze się z rozżalenia niektórych ojców. ? W naszym sądzie rodzinnym jest 20 kobiet i siedmiu mężczyzn ? wylicza Rólka. ? Sędziowie rozstrzygają kwestie przyznania praw rodzicielskich kierując się tylko dobrem dziecka. Problem może się pojawić, gdy każde z rodziców ma zbliżone predyspozycje do zajmowania się dzieckiem. Wtedy pełnię władz rodzicielskich zazwyczaj przyznaje się rodzicowi, który dotychczas w największym zakresie zajmował się codziennymi i podstawowymi potrzebami dziecka i w tym się sprawdził. A więc temu, który faktycznie na co dzień zajmował się przygotowaniem posiłków dla dziecka, jego ubieraniem i opieraniem, wyprawianiem do szkoły, prowadzaniem do lekarza... Poza tym, jak przyznać opiekę nad dziewczynką mężczyźnie? Przecież nie poradzi sobie z przeprowadzeniem jej przez sprawy intymne." www.tata.pl/wyrolowani.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraków Re: poruszany tu problem stronniczości sądów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:41 Sąd odebrał ojcu dziecko i przekazał je do adopcji. Pismem z dnia 16 września 2003 roku Krzysztof Auguściak wniósł wniosek o przywrócenie mu kontaktów z synem. W dosłownym cytacie: „Składam wniosek o przywrócenie mi kontaktów z moim synkiem (4,5 roku) Armandem”. W odpowiedzi Sąd pod przewodnictwem Sędzi Sylwii Skotnickiej wydał następujące postanowienie w sprawie „o przywrócenie władzy rodzicielskiej nad małoletnim Armandem Auguściakiem”: „1) oddalić wniosek”. www.tata.pl/krzysztof.htm O ile pierwsza sędzia (Monika Krzyżanowska) odwróciła kota ogonem, o tyle druga sędzia (Sylwia Skotnicka) pomyliła już kota z psem. Oj, pewnie szybko awansuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Manifest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:46 M A N I F E S T o sprawiedliwość w prawie rodzinnym Wspieramy prawa dzieci do kontaktów z obojgiem rodziców po ich rozstaniu i ŻĄDAMY LIKWIDACJI SYSTEMU, KTÓRY POPRZEZ POSTANOWIENIA SĄDÓW RODZINNYCH ELIMINUJE OJCÓW I ICH RODZINY Z ŻYCIA DZIECI, bez jakiegokolwiek logicznego powodu. Dzieci potrzebują OBOJGA rodziców! Żądamy przyznawania obojgu rodzicom AUTOMATYCZNYCH PRAW do kontaktów z dziećmi i prawa rodziców oraz dalszej rodziny do budowania z nimi rzeczywistej więzi emocjonalnej opartej na miłości. Żądamy, aby WSPÓŁDZIELONE RODZICIELSTWO stanowiło normę przyznawaną automatycznie przez Sady Rodzinne przy orzekaniu rozwodów. Wszyscy rodzice powinni z założenia być uznawani za zdolnych do wychowywania swoich własnych dzieci, o ile nie zostanie wykazane ze jest inaczej. Jesteśmy zwolennikami demontażu wszystkich elementów obecnego systemu panującego w sądach rodzinnych! Występujemy przeciwko bezlitosnym i niesprawiedliwym sądom rodzinnym, które wobec nikogo nie są rozliczane a za swoje patologiczne decyzje nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności. Żądamy USUNIĘCIA WSZYSTKICH OBECNIE ORZEKAJĄCYCH SĘDZIÓW RODZINNYCH i zastąpienie ich sprawiedliwym i przejrzystym systemem sprawiedliwości, opartym o ZASADĘ RÓWNOUPRAWNIENIA OJCÓW I MATEK WOBEC SWOICH DZIECI. Żądamy prawa do życia rodzinnego, jakie zapewnia Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Nasza grupa będzie aktywnie dążyła do zdemaskowania NIESPRAWIEDLIWYCH POSTĘPOWAŃ i POSTANOWIEŃ Sądów Rodzinnych oraz do przekazywania opinii publicznej wiadomości o niekompetencji sądownictwa rodzinnego. KWIESTIONUJEMY UPRZEDZENIE WOBEC PŁCI, które obecnie jest NIEODŁĄCZNYM ELEMENTEM FUNKCJONOWANIA SYSTEMU SĄDOWNICTWA RODZINNEGO. Efektem tej sytuacji jest zmuszanie Ojców do płacenia alimentów na dzieci, których nie mogą widywać. Do płacenia na domy, do których nie mogą wrócić. Do braku dostępu do publicznych funduszy zapewniających Ojcom właściwą opiekę prawną. W sytuacji, gdy rodzice, z którymi dzieci mieszkają (W WIEKSZOŚCI PRZYPADKÓW MATKI), otrzymują nieograniczone publiczne fundusze, często wykorzystywane po to, aby zablokować Ojcom dostęp do ich dzieci bez jakiegokolwiek racjonalnego powodu. Wspieramy badania, które wykażą rzeczywisty koszt, jaki ponosi społeczeństwo w wyniku PRZESTĘPCZOŚCI, SPOŁECZNEGO ROZKŁADU ORAZ SAMOBÓJSTW będących udziałem dzieci, które wychowują się bez kontaktu z własnymi Ojcami. Badaniami nad wpływem tej sytuacji na Ojców pozbawionych nie tylko swoich dzieci ale często swoich domów i środków do życia. Naszym celem jest NOWA DEKLARACJA PRAW DLA DZIECI ORAZ ICH RODZICOW, która będzie wprowadzona do obowiązującego prawa, wspierająca prawa OJCÓW do rzeczywistego kontaktu z własnymi dziećmi, opartego na zdrowych relacjach emocjonalnych, wzajemnej miłości. Ponadto naszym celem jest ustanowienie bardziej sprawiedliwego podziału rodzinnych dochodów i majątku po rozwodzie. Mamy pewność, że nasze akcje bezpośrednie, realizowane bez używania przemocy i wymierzone w OBOWIĄZUJĄCY SYSTEM SĄDOWNICTWA RODZINNEGO; w nieprzejednanych sędziów; w skompromitowany i bezwolny rząd. Są to działania niezbędne dla uświadomienia społeczeństwu konieczności zwalczenia panoszącego się w sądach rodzinnych bezprawia. www.tata.pl/historie.htm f4j Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 A co powiesz o tacie degeneracie? IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 18:02 bo tak sie sklada, ze sady (rodzinne) typuja matki do wychowania dzieca, z racji pijanstwa, awanturnictwa, brutalnosci, hazardu, narkomanii... ojca raczej niz matki. Kobiety znacznie rzadziej maja tez sklonnosci do skokow na boki, kosztem zaniedbywania rodziny. Czy domagasz sie rownych praw dla obojga rodzicow - bez wzgledu na okolicznosci? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof2004 Re: A co powiesz o 15.01.05, 18:26 Niniejszym zaskarżam w całości postanowienie Sądu Rejonowego w Cieszynie Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 16.04.2003 roku ze względu na: 1. nierzetelne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego (Prawo o ustroju sądów powszechnych / Konstytucja RP) przez co odebrano mojemu dziecku i mnie prawo do sprawiedliwego i bezstronnego osądzenia mojego postępowania w toku sprawy. 2. zlekceważenie w toku postępowania wyjaśniającego materiału dowodowego przedstawionego przez wnioskodawcę 3. niewykorzystanie w toku postępowania wyjaśniającego w świetle ochrony interesu dziecka wynikającego z art. 100 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego 4. sprzeczność podjętego postanowienia z art. 113 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego 5. sprzeczność podjętego postanowienia z art. 110 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego 6. nie zabezpieczenie przez sąd interesów dziecka w toku postępowania wyjaśniającego i przy podejmowaniu postanowienia określonego w art. 109 §1 i § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. II. Uzasadnienie zaskarżenia: 1. nierzetelne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego; - nieuwzględnienie w wydanym wyroku chronologii i logiki zdarzeń w zaistniałym konflikcie; - uznanie przez sąd nierzetelnie sporządzonego sprawozdania przez kuratora sadowego; - brak kontroli nad dokumentacją dowodową przedstawianą przez matkę w kwestii choroby dziecka i jej związkiem ze stanem faktycznym. Mimo złożonej przeze mnie prośby o ustalenie stanu zdrowia mojego dziecka, nikt nie wykazał w tym względzie zainteresowania, dając wiarę matce, która starała się w oczach ludzi przedstawić córkę jako ciężko chore dziecko podczas, gdy dziecko zostało wpędzone przez ciągłe nieuregulowane konflikty w nerwicę. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że matka celowo ograniczyła pod tym względem moją władzę wobec córki w wyroku rozwodowym z 1997 roku, aby znaleźć wygodne narzędzie manipulowania sytuacją. - nieuwzględnienie w toku postępowania postawy matki dziecka wobec wychowania dziecka w ogóle jak i wobec samejcórki, eskalowanie konfliktu, chęci przejęcia nieograniczonej kontroli nad życiem i wychowaniem naszego dziecka. - zlekceważenie okoliczności sprawy w wypadkach z lata 2000 roku. - ograniczenia moich kontaktów z córką i ich uniemożliwiania. W okresie od 1994 do 2003 roku miałem okazję spędzić ze swoim dzieckiem ok. 70 dni to jest ok. 2% czasu. - lekceważenie opinii biegłych psychologów przy zastosowaniu działań prewencyjnych w toku postępowania, (art. 251 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych z dnia 19.11.1987 roku). 2. zlekceważenie w toku postępowania wyjaśniającego materiału dowodowego przedstawionego przez wnioskodawcę; Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej zapewnia każdemu obywatelowi prawo do sprawiedliwego i bezstronnego osądu. W toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego w sprawie o ustalenie kontaktów z dzieckiem odczuwałem stronniczość sędziny prowadzącej sprawę. Lekceważone były przedstawiane przeze mnie dowody świadczące o prawidłowych relacjach z moim dzieckiem o niekończących się próbach szykanowania mojej osoby pod względem finansowym i moralnym {systematyczne podwyższanie alimentów na dziecko, bezpodstawne próby ich egzekwowania przez wyroki komornicze mimo regularnych i terminowych opłat, narażanie mnie na koszty sądowe (stanowiące 20% kwoty alimentów przyznanych dziecku w ciągu ostatnich 3 lat), wydatki na bezcelowe przejazdy do Cieszyna, w czasie których uniemożliwiano mi kontakt z dzieckiem, szkalowanie mojej opinii)} oraz stałe utrudnianie moich kontaktów z dzieckiem przez matkę dziecka i sprowadzenie mojej roli w wychowywaniu dziecka jedynie do płatnika alimentów na dziecko. Biorąc pod uwagę przedstawiony przebieg zdarzeń, działania matki dziecka skoncentrowane były na utrudnieniu, ograniczeniu lub uniemożliwieniu mi kontaktów z dzieckiem. Moje działania dotyczyły wyłącznie prób egzekwowania praw, które przysługiwały mi jako ojcu wobec dziecka na podstawie prawomocnych wyroków sądowych. W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 16.04.2003 roku zostałem przedstawiony jako demon szykanujący żonę i dziecko, a na uzasadnienie tego faktu przedstawiano fragmenty opinii konsultantów w różnych kwestiach, wybrane tendencyjnie i wyrwane z kontekstu. Ze względu na moje dobre imię i dobro mojego dziecka, pozwalam sobie w przedstawionym materiale dowodowym ustosunkować się do wydanego uzasadnienia. Nie wykazano również mojego udziału w próbie nakłonienia matki dziecka do terapii rodzinnej. 3. niewykorzystanie w toku postępowania wyjaśniającego w świetle ochrony interesu dziecka wynikającego z art. 100 - 113 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Obowiązujący w Polsce Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy przewiduje szereg rozwiązań pozwalających na regulowanie tego problemu nadużywania przez rodziców władzy rodzicielskiej i ochraniających prawa dziecka w takich sytuacjach. Prawo to egzekwowane było jedynie ode mnie. Wobec postępowania żony, sąd nie nałożył żadnych warunków i ograniczeń. 4. sprzeczność podjętego postanowienia z art. 113 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego w związku z faktem, że zakaz styczności z dzieckiem może zostać ustanowiony jedynie po pozbawieniu rodzica władzy rodzicielskiej. 5. sprzeczność podjętego postanowienia z art. 110 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego w związku z wydanym zakazem styczności ojca z dzieckiem i jednoczesnym zastosowaniu art. 110 pkt. 2, który uzależnia zmianę decyzji od nawiązania z dzieckiem prawidłowych więzi emocjonalnych. Wyrok ten stanowi praktycznie o odebraniu ojcu prawa wykonywania władzy rodzicielskiej i nie wnosi żadnych przesłanek do możliwości nawiązania w przyszłości kontaktów ojca z dzieckiem. 6. nie zabezpieczenie przez sąd interesów dziecka w toku postępowania wyjaśniającego i przy podejmowaniu postanowienia określonego w art. 109 §1 i §2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. 7. podejrzenie fałszowania i mataczenia dowodami w sprawie, (zał. 26). III. Wnoszę o powołanie w sprawie nowych faktów i dowodów , których powołanie przed sądem I instancji było niemożliwe, ze względu na to, że potrzeba ich powołania wynikła później lub fakt, że sąd I instancji nie chciał włączyć ich do sprawy. 1. Tytuły wykonawcze na regulowanie płatności alimentów przez komornika, mimo terminowego uiszczania należności; 2. Dowody wpłat alimentów; 3. Skierowanie lekarskie z dnia 12.08.1998 r. na pobyt córki w sanatorium w okresie planowanych wakacji ze mną w okresie od 15 do 30 sierpnia 1998 roku; 4. Pismo ojca z dnia 10.12.1999 roku do SR w Cieszynie wnoszące o kompleksowe badanie stanu zdrowia córki i udzielenie mi o tym informacji; 5. Korespondencja z córką - kartka z pozdrowieniami od córeczki z dnia 29.02.2000; 6. Moja rozmowa z pracownikiem Komendy Powiatowej w Cieszynie z dnia 4.08.2000 roku, (dowód: przesłuchanie wnioskującego); 7. Pismo skierowane przeze mnie do POS "Być Razem" w dn, 26.04.2002 roku z prośbą o przeprowadzenie terapii rodzinnej; 8. Pismo skierowane przeze mnie do PCPR w Cieszynie z dnia 26.07.2002 roku z prośbą o przeprowadzenie terapii rodzinnej; 9. Pismo skierowane przeze mnie do SR w Cieszynie z prośbą o przeprowadzenie terapii rodzinnej w POS "Być Razem" w dn. 20.08.2002 roku; 10. Pismo skierowane przeze mnie do SR w Cieszynie z prośbą o rzetelne przedstawienie zaleceń dotyczących terapii rodzinnej w POS "Być Razem" w dn. 20.08.2002 roku; 11. Opinia POS "Być Razem" z dnia 15.05.2003 roku na temat prowadzonej tam terapii; 12. Akta Sprawy Rozwodowej; 13. Przebieg konfliktu - kalendarium; 14. Kalendarz spotkań z dzieckiem; IV. W związku z powyższym proszę o uchylenie wyroku w całości i wnoszę o: 1. Powierzenie ojcu wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką z jednoczesnym ograniczeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Pytalem autora watku, gdyz stwierdza on m.in., ze IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 19:37 "Naszym celem jest NOWA DEKLARACJA PRAW DLA DZIECI ORAZ ICH RODZICOW, która będzie wprowadzona do obowiązującego prawa, wspierająca prawa OJCÓW do rzeczywistego kontaktu z własnymi dziećmi, opartego na zdrowych relacjach emocjonalnych, wzajemnej miłości." To powyzej po polsku nazywalo sie kiedys 'kit' a po amerykansku (skrotowo i teraz) 'BS'. Nie twierdze przy tym, ze Twoje roszczenia nie sa sluszne, oraz ze nie ma nieprawidlowosci w odnosnych orzeczeniach sadowych - daleki jestem od tego. Troche jednak zyje na tym swiecie i znam sporo rodzicow z rozwiedzionych malzenstw ktorzy nie mieli (maja) problemow we wzajemnych kontaktach a szczegolnie w kontaktach z dziecmi. Ludzie kulturalni dochodza do wniosku, ze nie odpowiada im juz zwiazek malzenski ale rozchodzac sie nie zapominaja o dobru potomstwa. Czy sadzisz, ze ci ludzie beda potrzebowali totalnego przemeblowania sadownictwa rodzinnego? Autor tego watku nie ustosunkowal sie do uwagi o ojcach degeneratach, ktora poczynilem wczesniej. Czyzby ojciec pijak i awanturnik nie harmonizowal z "prawem OJCÓW do rzeczywistego kontaktu z własnymi dziećmi, opartego na zdrowych relacjach emocjonalnych, wzajemnej miłości."...(?) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof2004 A co powiesz o "państwie"? 16.01.05, 13:07 W związku z naruszeniem przez sądy tutejszego "państwa" kilku artykułów konwencji praw człowieka, aktualnie sprawa ta jest rozpatrywana przed Trybunałem w Strasburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem [...] IP: *.idea.pl 15.01.05, 18:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podsądny Ojciec Sądy Rodzinne łamią Konstytucję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 00:02 Nie pojmuję dlaczego sądy rodzinne nagminnie łamią obowiązującą Konstytucję a nadzorujący pracę tych sądów nie popełniają samobójstw? W Japonii takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia! Konstytucja Rzeczpospolitej (uchwalona dnia 2 kwietnia 1997 r., obowiązuje od 17 października 1997 r.) Art. 48 1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania. 2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Art. 53 3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio. Art. 70 3. Rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne. Obywatele i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych. Warunki zakładania i działalności szkół niepublicznych oraz udziału władz publicznych w ich finansowaniu, a także zasady nadzoru pedagogicznego nad szkołami i zakładami wychowawczymi, określa ustawa. Art. 72 Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
hawaian Re: A co powiesz o tacie degeneracie? 15.01.05, 21:57 Gość portalu: Krzys52 napisał(a): >bo tak sie sklada, ze sady (rodzinne) typuja matki do wychowania dzieca, z >racji pijanstwa, awanturnictwa, brutalnosci, hazardu, narkomanii. ojca raczej >niz matki. Kobiety znacznie rzadziej maja tez sklonnosci do skokow na boki, >kosztem zaniedbywania rodziny. >Czy domagasz sie rownych praw dla obojga rodzicow - bez wzgledu na >okolicznosci? Nie zabieraj głosu Kretynie52 w sprawach o których nic nie wiesz . Żyjesz Cioto52 z murzynem w USA i nie wiesz co sie dzieje w Polsce . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata.pl Re: A co powiesz o tacie degeneracie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:34 Rozwody, stały się zjawiskiem na tyle powszechnym, że wiadomość o rozstaniu naszych znajomych przestaje już nas szokować. Co prawda nie doścignęliśmy jeszcze w tej smutnej statystyce innych wysokorozwiniętych społeczeństw, gdzie mniej więcej co drugie małżeństwo ulega rozpadowi, ale powoli je doganiamy. Nie zawsze jednak zastanawiamy się co dzieje się z dziećmi pochodzącymi z rozpadającego się związku. Czy nadal będą miały szansę na zrównoważony rozwój emocjonalny i pełny kontakt z obojgiem rodziców? www.wstroneojca.ngo.pl/tata_pl2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata.pl Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 19:00 Wielki Konkurs Noworoczny o Nagrodę Kota Odwróconego Ogonem - III edycja za najbardziej niesprawiedliwe, dyskryminujące, bulwersujące i absurdalne postępowanie związane z działalnością sądownictwa rodzinnego w roku 2004. W tej edycji zmieniamy nieco zasady, rozszerzając grono nominowanych o osobistości, które szczególnie zasłużyły się dla krzewienia stereotypów i dyskryminowaniu mężczyzn w życiu rodzinnym. www.tata.pl/thewinneris.htm Nasze kandydatury za rok 2004: Tomasz Białek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Świdnicy Za próbę (nieskuteczną zresztą) ratowania autorytetu sądu rodzinnego, który gwałci prawa synka Pana Krzysztofa Kowala. Zobacz więcej ... www.tata.pl/bielawa.htm Ryszard Rólko, sędzia-rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Zielonej Górze Za wyjątkową arogancję i dyletanctwo w promowaniu bezprawia i dyskryminacji. Zobacz więcej ... www.tata.pl/wyrolowani.htm Jadwiga Osuchowa, sędzia sądu rodzinnego w Krakowie Za szacunek dla praw zwierząt oraz niezwykły wkład naukowy w rozwój teorii o wyższości zawodu prostytutki nad taksówkarzem. Zobacz więcej ... www.tata.pl/osochowa.htm Paweł Jaros, Rzecznik (Połowy) Praw Dziecka, sędzia sądu rodzinnego Za niewiarygodną beztroskę i kpinę z pełnionej funkcji rzecznika praw. Za próbę wmawiania ojcom, że są skazani na bezprawie i powinni się z tym pogodzić, bo tak - według niego - być musi! Zobacz więcej ... www.tata.pl/xjaros.htm Maria Krzywoń-Majewska, prezes Sądu Rejonowego w Cieszynie Za nic (dosłownie). Zobacz więcej ... www.tata.pl/cieszyn.htm Na Wasze głosy czekamy do 11 lutego 2005. Zastanów się i zagłosuj - pamiętaj, masz tylko 1 głos! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem z całym szacunkiem panowie, ale IP: *.idea.pl 15.01.05, 19:36 zaczne od dowcipu: [pruskie koszary, poranny apel, powiadomienie 16 letniego rekruta o smierci ojca] - ty taki i owaki wsytap, macie ojca? owaki]tak jest -gó.. macie nie ojca ------------------------- wiec tak, panowie. moim zdaniem bycie mezczyną to kreowanie rzczywistosci a nie spływanie jak kupa w kanalizacji i smarkanie w rekaw forum. ja nie wzywam do obywatelskiego nieposłuszenstwa, dasów i donosów tylko do podjęcia odpowiednich do wagi problemu kroków. a kto powiedział ze z breneki [12mm] nie mozna jednej czy drugiej sfrustrowanej ku..e z sadu rodzinnego odstrzelic plesniejacego mozgu. moze wtedy tvn "pod napieciem" wezwałby do tzw spolecznej dyskucji i dialogu. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 21:45 Jan Bednarek wyjechał do Wiednia, aby zarobić na spłatę kredytu. Kiedy po 4 miesiącach wrócił, dowiedział się, że pod jego nieobecność pozbawiono go praw rodzicielskich, a córka jest już w rodzinie adopcyjnej. Ekspresowej adopcji, choć odbyła się z naruszeniem prawa, nie udaje się cofnąć, a ojciec walczący o dziecko z biegiem lat zyskał opinię "pieniacza", groźnego dla psychicznego rozwoju dziewczynki. Jak u Kafki człowiek okazuje się bezradny w starciu z wymiarem sprawiedliwości... Historia Jana Bednarka users.nethit.pl/forum/read/tata/2310030/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Wspolczuje. Ale coz moge poradzic... IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 22:41 Hej, zapoznalem sie teraz z kilkoma wypowiedziami z listy za Twoim linkiem, i widze ze moglem narazic sie komus tym "tata degeneratem". Zapewniam, ze uzylem tego sformulowania bez jakiegokolwiek zwiazku ze sprawa Jana Benarka - nieswiadomy jego istnienia. Z wymiany na tamtej liscie wynika, ze J.B. byl jak najbardziej w porzadku a zawalil sprawe tamten Sad Rodzinny. Nie bede wnikac w szczegoly gdyz tak naprawde to nic nie wiem o tej sprawie, itd. W dalszym ciagu chodzi mi jednak o tekst otwierajacy, oraz tekst Ojca, do ktorego odnioslem sie wczesniej. Otoz nadal nie wydaje mi sie poprawnym podejsciem, takie, ktore nawoluje do rozwalenia calego systemu z powodu jednego czy tez kilku przypadkow jednostkowych. Bardzo czestym zjawiskiem w przypadku niedobrych ojcow jest natomiast ich obrzydliwe lgarstwo. Gdy juz zawalili wszystko tak ze gorzej nie mogli, a staja w obliczu pozbawienia praw rodzicielskich, to chocby na zlosc bylej zonie bardzo chca byc wtedy dobrymi i kochajacymi ojcami. Dobro dziecka nie jest oczywiscie brane pod uwage przez takiego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kowal W Polsce tylko matka ma zawsze rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 00:26 Sędziowie Sądu Okręgowego w Świdnicy odebrali syna troskliwemu ojcu i oddali go chorej psychicznie matce. Mimo, że biegli w swojej opinii napisali o kobiecie, że jest "bezwolna, bezradna, w sytuacjach trudnych skłonna do niekontrolowanych ataków złości i agresji. Niedojrzała emocjonalnie, infantylna w myśleniu. Skłonna do częstych napięć i niepokojów oraz zakłóceń histerycznych". Pierwsza instancja sądowa oznaczała dla pana Krzysztofa Kowala z Bielawy zwycięstwo - mógł wychowywać syna. Sąd wyższej rangi decyzję tę zmienił i oddał chłopca pod opiekę Katarzyny K. www.tata.pl/bielawa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: W Polsce tylko matka ma zawsze rację! IP: *.proxy.aol.com 16.01.05, 00:44 Nie twierdze, ze to sa latwe sprawy i proste do rozwaizania problemy. Z cala pewnoscia wiele sadow, wielu sedziow nie jest wolnych od przegiecia na korzysc kobiet. To przegiecie jeszcze dlugo dawalo bedzie o sobie znac w indywidualnych sprawach, odbiegajacych od statystycznej normy. Generealnie bowiem, majac do wyboru pomiedzy mezczyzna a kobieta, w sprawach o przyznanie (badz odebranie) praw rodzicielskich sady poprawnie!! stawiaja na kobiety. Male dziecko potrzebuje znacznie bardziej cieplo matki niz ojca. A ze czasem bywa, iz to na ojca powinien pasc wybor... No coz, plynac z pradem, sedzia takze troszczy sie o wlasna reputacje. I trudno mu sie dziwic, ze ulatwia sobie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trurl Re: W Polsce tylko matka ma zawsze rację! IP: *.238.101.17.adsl.inetia.pl 16.01.05, 01:00 cyt. : "Generealnie bowiem, majac do wyboru pomiedzy mezczyzna a kobieta, w sprawach o przyznanie (badz odebranie) praw rodzicielskich sady poprawnie!! stawiaja na kobiety. Male dziecko potrzebuje znacznie bardziej cieplo matki niz ojca." ( by Krzyś 52 ) Boże! jaka szkoda, że Cię nie ma... Krzysia 52 ! Stara baba jesteś, ale weź ty żeliwną fajerkę od piecyka i zdrowo a z rozmachem j..... się w łeb. To pomaga. Cyberkonstruktor Trurl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem krzysio IP: *.idea.pl 16.01.05, 01:17 jest pedałem. mieszka z czarnym bojfrendem dla którego opuscil malzonke. sb wyslalo go do usa. dali mu tylko jeden bilet. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Prosze, prosze, 7 popiera prawo homo- do adopcji IP: *.proxy.aol.com 16.01.05, 02:08 dzieci - byle tylko nie zgodzic sie ze mna, ze kobiety predestynowane sa do wychowywania malych dzieci. Natura tak to wymyslila, wyobraz sobie. Widze, Siedem, ze obok Trurla, i ciebie tatus piersia karmil )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trurl Re: Prosze, prosze, 7 popiera prawo homo- do adop IP: *.238.101.17.adsl.inetia.pl 16.01.05, 02:34 "Prosze, prosze, 7 popiera prawo homo- do adopcji " "by Krysia" - co to się rodziła w '52 - przed Gomułką - z pierwszymi czarniawymi w akademimach))... zaraz... zaraz a kiedy to Wiesław "jak Faraon pognał ich precz" ? Może tu i nie o czarniawych chodzi )) ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Prosze, prosze, 7 popiera prawo homo- do adop IP: *.idea.pl 16.01.05, 02:40 krzysio był konfidentem bezpieki do konca. niepotrzebnie uciekal do stanów do boy'a hotelowego. dzis jako ubol w najgorszym wypadku byłby wicewojewodą... a tak prowadzi nędzną firemke kateringowa i piecze mace na sluby żydowskich gejów. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: Prosze, prosze, 7 popiera prawo homo- do adop IP: *.proxy.aol.com 16.01.05, 02:44 widze, zwe teraz z dwoch adresow pokazujesz jaki z ciebie osiol. )) Powiedz mi gdy zaczniesz nadawac z trzech, dobrze(?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Prosze, prosze, 7 popiera prawo homo- do adop IP: *.idea.pl 16.01.05, 02:56 nawet gdy nadaje z 3 i 4 [a bywa tak] to zawsze jestem niezalogowanym siedemem. poza tym to nie temat. odnies sie do postu wyzej i powiedz ze nie mam racji 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem ciemnosc widzisz gdy cie boy IP: *.idea.pl 16.01.05, 02:37 posuwa i masz nadżerkę mózgu bo bierzesz mu do buzi zamiast po bozemu od zada 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 No coz, degenerat jestes i tego ukryc sie nie da.. IP: *.proxy.aol.com 16.01.05, 02:42 Spytaj Tomka.Giebultowicza o powody swego upadku a on ci wszystko ladnie wyjasni... Bardzo mi smutno z twojego powodu - o tak! (( Wyglada na to, ze tatus twoj mial w piersi skisly pokarm. Zal i cie tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: No coz, degenerat jestes i tego ukryc sie nie IP: *.idea.pl 16.01.05, 03:02 możliwe, nigdy nic nie wiadomo jednak ty przez to ani o 1 cent nie stajesz sie lepszy. nawet gdy zostawisz boja i bedziesz dymał jakiegos pigmeja w kongo dalej bedziesz sie masturbował na FiM i NIE. 5040 hamuj sie w tej pedalskiej żałosci i nie podpieraj sie oregonskim pawianem i jego wysoce watpliwym autorytetem, nie bierz mnie na litosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Re: W Polsce tylko matka ma zawsze rację! IP: *.proxy.aol.com 16.01.05, 01:48 cyt. : "Generealnie bowiem, majac do wyboru pomiedzy mezczyzna a kobieta, w sprawach o przyznanie (badz odebranie) praw rodzicielskich sady poprawnie!! stawiaja na kobiety. Male dziecko potrzebuje znacznie bardziej cieplo matki niz ojca." ( by Krzyś 52 ) Boże! jaka szkoda, że Cię nie ma... Krzysia 52 ! Stara baba jesteś, ale weź ty żeliwną fajerkę od piecyka i zdrowo a z rozmachem j..... się w łeb. To pomaga. Cyberkonstruktor Trurl . ;;; Pewnie Ciebie to zadziwi ale, wierz mi, w przeciwienstwie do Ciebie wiekszosc malych dzieci nie jest wychowywana jest przez dwoch tatusiow. Tak to sie jakos przyjelo...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trurl Re: W Polsce tylko matka ma zawsze rację! IP: *.238.101.17.adsl.inetia.pl 16.01.05, 02:05 cyt.:"Pewnie Ciebie to zadziwi ale, wierz mi, w przeciwienstwie do Ciebie wiekszosc malych dzieci nie jest wychowywana jest przez dwoch tatusiow. Tak to sie jakos przyjelo...)" O.K. Krysiu podejmuję wyzwanie. Jak z Twoich wypowiedzi wynika, Twoja matka popełniła przestępstwo rasowe, co w polskich akademikach widać było, a i po "nicku" wiek się zgadza. Serdecznie Twojego tatę w Ugandzie pozdrawiam. Cyberkonstruktor Trurl Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( 16.01.05, 03:02 Tak jedynym Ojcem jest Ojciec Swiety a Ty jestes polski glupol ktory nadaje sie tylko do plodzenia bachorow a nie do rodzenia idei i wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trurl Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( IP: *.238.101.17.adsl.inetia.pl 16.01.05, 03:22 cyt.:"Tak jedynym Ojcem jest Ojciec Swiety a Ty jestes polski glupol ktory nadaje sie tylko do plodzenia bachorow a nie do rodzenia idei i wartosci." Trzecia oto godzina wybiła... kury wkrótce zaraz piać zaczną ... ... a tu taki takst zajebisty )) , który wszak Trurlowi spać nie pozwoli ... inczej niźli okrakiem nad Wszechnocnikiem Pełnonocnym ... P.S. Ja p..... skąd się to bierze ??? ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem ty, IP: *.idea.pl 16.01.05, 03:51 a ile w netii adsl kosztuje? 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trurl Re: ty, IP: *.238.101.17.adsl.inetia.pl 16.01.05, 04:06 Dobrodzieju ! Cobyś z Dużej Litery zaczął, wdzęcznym byłbym )) Ty !!! To pocznij od zamiany TPSA na Netia, a płacił będziesz jeno ok. 130 PLN za ciągłość rzędu 640 kbit/s ( BEZ OGRANICZEŃ OGLĄDACTAWA I DOZNAŃ MIŁYCH A WSZELAKICH ), zaś ciąg fotonowy mniejszego rzędu, tj. ok. 128 kbit/s , stoi jakieś 55/misięcznie, co Waść "ad oculos" na www.netia.pl znaleźć możesz. WAŻNE !!! Netia nie ma ograniczeń pojemności (GB) jak TPSA, w ściąganiu danych !!!! Zasysasz do oporu, ile Microsoft pozwoli !!!!! Trurl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: ty, IP: *.idea.pl 16.01.05, 11:55 dziekuje > Zasysasz do oporu, ile Microsoft pozwoli !!!!! ile wiatru w DC++ raczej 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trurl Re: ty, IP: *.238.101.17.adsl.inetia.pl 16.01.05, 04:15 Jakby Cię całkiem ociemniało to zajrzyj tutaj : www.netia.pl/?o=p&s=235 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podatnik Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 09:43 Sędzia, którą Policja przyłapała na szkoleniu własnego dziecka w złodziejstwie, wciąż orzeka w Wydziale Rodzinnym Sądu Rejonowego w Świnoujściu. Sąd dyscyplinarny tak długo zajmował się sprawą, aż się przedawniła. Po pierwszym artykule "Gazety" sąd dyscyplinarny rozpatrywał wniosek z Sądu Okręgowego w Szczecinie domagający się przeniesienia sędzi poza teren apelacji. www.tata.pl/swinoujscie.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojczym Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:44 Sąd powołuje się na test, którego RODK nie przeprowadził? Nazwy testu nie wziął z opinii RODK na którą się powołuje? Zdegenerowanie instytucji państwa sięga podstaw funkcjonowania urzędów sądownictwa! users.nethit.pl/forum/read/tata/3003287/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Jestem ojcem!... a wiec czyms gorszym :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:11 Corocznie o pomoc do organizacji pozarządowych zwraca się kilka tysięcy ojców. Wciąż bowiem pokutuje przekonanie, że najlepsze warunki rozwoju dziecka może zapewnić tylko kobieta; przekonanie, które całkowicie ignoruje choćby wyniki badań pokazujących, że samotny ojciec jest w stanie lepiej zadbać o dziecko niż samotna matka. W 2002 roku orzeczono ponad 40.000 rozwodów, w tym ponad 26.000 rozwodów małżeństw posiadających małoletnie dzieci; w 10% przypadków sąd powierzył opiekę nad dziećmi ojcom, ale tylko w 3% robi to na wniosek ojców - pozostałe 7% to "przypadki oczywiste": matka porzuciła dzieci, znajduje się w więzieniu, na zamkniętym leczeniu psychiatrycznym, etc. www.zycie.com.pl/akcjapdo.php Odpowiedz Link Zgłoś
lala.laleczna Sroda jest od wdeptania mężczyzn w ziemię. 21.01.05, 14:10 Sama jestem ciekawa, czemu jej urząd tak dowcipnie nazwano. Przecież nie dla zmylenia przeciwnika, ludzie nie są głupi i świetnie wiedzą, o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Re: Sroda jest od wdeptania mężczyzn w ziemię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:05 Zidiociałym feminstkom walczącym o równość i sprawiedliwość przeszkadza jeszcze jeden z ostanich ojców nie pozbawiony autorytetu i prawa, a mianowicie Bóg Ojciec. Potem jeszcze tylko uporają się z Ojcem Świetym i już będzie można postawić kolejny pomnik Matki Polki. Dopiero wówczas nastanie prawdziwe równouprawnienie i tolerancja. W naszej historii były już czwartkowe obiady. Teraz pora na środowe głupoty! users.nethit.pl/forum/read/tata/2862433/ Odpowiedz Link Zgłoś