Dodaj do ulubionych

Mity Marca 1968

11.07.05, 04:07
ciekawa analiza. jak myslicie, ilu komandosow pozostalo wiernych swoim
wczesnym ideom humanizmu i lewicowosci, a ilu przeszlo na strone
wyzyskiwaczy? Moze to sie ujawni podczas spotkania w kampinosie. moje
podejrzenie jest takie, ze komandosi szwedzcy pozostali lewicowcami, a polscy
i amerykanscy, przeszli na strone prawicy i wyzyskiwaczy.

www.omp.org.pl/gawin.htm
Obserwuj wątek
    • patience Re: Mity Marca 1968 11.07.05, 05:27
      Najlepszy fragment tekstu to ten o szoku, ale artykul by trzeba bylo skorygowac
      o kilka rzeczy: "List Otwarty" nie byl rodzajem nowej biblii tylko tekstem do
      dyskusji, w ktorej studenci sie rozmaicie wypowiadali, od glosow pochwalnych po
      dosyc mocno krytyczne. Co zreszta samo w sobie bylo calkowitym novum w tamtym
      systemie, ze mozna dyskutowac i miec rozne zdanie. Jacek Kuron wyglosil referat,
      owszem, ale o ile pamietam, to jego impreza imieninowa byla w mieszkaniu
      sasiadow, dzielnych ludzi. Nie odbierajmy ludziom ich zaslug. Decyzja o wiecu na
      UW zapadla natomiast na stancji Dajczgewanda. Jedna z glownych przyczyn szoku, o
      ktorym wspomina autor, byl antysemityzm wladz. W tamtych czasach pamiec o wojnie
      byla stale odswiezana, m.in. brakiem uregulowan co do granicy zachodniej. Jesli
      ktos w tamtych czasach krzyczal "gestapo" na palujaca MO, to samo w sobie
      swiadczylo jak wielki byl to szok, jakiego rodzaju skojarzenia, i dlaczego
      nastapilo uniewaznienie podzialu lewica-prawica na totalitaryzm-demokracja. Nie
      mowiac juz o zjawisku propagandowym pt. "Piata Kolumna" i napietnowanie mianem
      zdrajcow i wypedzonych, i tych, co z nimi wspolpracowali lub zwyczajnie
      przyjaznili sie. A jesli chodzi o twoje pytanie o krwiopijcow i lewice, to w
      zasadzie zalezy co kto przez to rozumie. Konkretny zyciorys: chlopak torturowany
      w wiezieniu przez komunistycznych straznikow wychodzi na wolnosc. Na pare dni
      przed wyjsciem wladza administracyjna rekwiruje mieszkanie po rodzicach, a
      kapitan SB pisze notatke sluzbowa, zeby wzywac na rozmowy ostrzegawcze i stawiac
      przed kolegium kazdego kto wynajmie stancje temu chlopakowi. Czyli jesli
      zostanie w kraju, to za niego beda placic inni. Oczywiscie jest do tego bez
      pracy. W zwiazku z czym nie ma wyjscia oprocz wyjazdu. Na pozegnanie wladza kaze
      mu placic za studia, nie wiadomo z czego, bo mu wczesniej juz wszystko zabrali.
      Po perypetiach rozmaitych laduje w koncu w Szwecji, miescie Lund, a tam go wita
      mlodziez strajkujaca radosnie z pokolenia 68. Pod czerwonymi flagami z sierpem i
      mlotem. I tej mlodziezy niczego nie idzie wytlumaczyc, bo mowia, ze "tam" jest
      przeciez dobrze, tylko paru ludzi siedzialo... Zyciorysow moze nie az tak
      dramatycznych, ale o podobnej wymowie, jest calkiem sporo. Ostatnio doliczylam
      sie okolo 2000 osob ktore do dzisiaj czuja sie ze soba tak silnie zwiazani
      podobnymi przezyciami, ze sie zjezdzaja na zjazdy wakacyjne co pare lat z bardzo
      wielu panstw swiata, maja swoje strony www, a nawet swoje gazetki drukowane. W
      jezyku polskim, zeby bylo jasne. To ta "Piata Kolumna", diabelskie zlo z
      propagandy moczarowskiej oraz przyczyna dla ktorej tych, co im sie w Polsce
      udalo zostac, nazywano "zdrajcami". Niektorzy do dzisiaj sie borykaja z
      problemem zdrady i kto tu kogo wlasciwie zdradzil. Czy takie zyciorysy sa dla
      ciebie wystarczajaco lewicowe? Albo prawicowe? I czy w ogole takie podzialy w
      ogole sie do czegokolwiek nadaja jak sie mowi o systemie PRL?
      • czarownica.z.salem Re: Mity Marca 1968 11.07.05, 05:58
        Dzieki Patience za ciekawe wlasne refleksje. Czy te osoby zwiazane z ruchem
        1968, ktore spotykaja sie co pare lat, pochodza z roznych krajow, a wiec wiaze
        ich wspolny czas mlodzienczych rewolucji, czy tylko z Polski? Piszac o
        lewicowosci zawsze mam na mysli tylko i wylacznie ideowosc (czyli poczucie
        sprawiedliwosci spolecznej), NIGDY partyjnosc. ta ostnia jest dla mnie raczej
        przejawem konformizmmu i oportunizmu, przynajmniej w wydaniu PRL. Mnie
        najbardziej fascynuje w tym ruchu uniwersalnosc i miedzynarodowy charakter -
        wszedzie mlodziez walczyla z totalitaryzmem i przemoca wladzy - czy to za
        komuny w PRL, czy w USA podczas wojny wietnamskiej. W USA tez palowano wtedy
        studentow i wsadzano do wiezien. Wielu ucielo wtedy do Kanady, tak jak polscy
        uciekali do Szwecji. Amerykanscy studenci byli wtedy jednak w znacznie gorszej
        sytuacji - im grozila smierc w dzunglii Wietnamu. chodzi mi tez o to, ilu z
        tych uczestinikow marca 1968 w Polsce pozostalo w duszy i w zachowaniu
        lewicowcami, takimi jak byl niewatpliwie Kuron. Znam jednego komandosa, czy
        semi-komandosa zamieszkalego w Szwecji - on pozostal wierny prawdziwym idealom
        lewicy i zastanawiam sie, czy to bylo norma. W USA wiekszosc studentow
        protestujacych w 1968 r. to nadal lewicowcy (dzis demokraci).
        pozdro
        • patience Re: Mity Marca 1968 11.07.05, 06:39
          Ano specjalnie wymienilam jezyk polski zeby bylo jasne o kim nadajewink Z calym
          szacunkiem dla Ojczyzny, jezyk polski nie jest az tak popularny, zeby sie nim
          poslugiwali studenci wszyscy jak leci na swiecie calymwink) Moze mamy pewien
          klopot z dyskusja bo nie bardzo sie rozumiemy nawzajem. Ty masz perspektywe
          amerykanska i zdaje sie ze z tej wlasnie perspektywy mowisz o 'pozostawaniu
          wiernym idealom lewicowym'. A mnie sam termin 'pozostawanie wiernym' trzepie
          bardzo, gdyz "pozostawanie wiernym idealom lewicowym" w przypadku Polski oznacza
          loby pozostawanie wiernym idealom w imie ktorych ci straznicy torturowali
          wiezniow w pudle. Jest wiec zasadniczy problem jezykowy... i bynajmniej nie o
          wiernosc partyjna chodzi tylko wlasnie o idealy. To byly totalitarne idealy...

          W Stanach Zjednoczonych mlodziez nie walczyla z totalitaryzmem, bo tam nie bylo
          totalitaryzmu. Uciekala przed wojna w Wietnamie, a tu zabijali i bez wojny. Tak
          to wlasnie jest, rozni ludzie z Zachodu ktorym sie milo wspomina barykady
          ozdobione czerwonymi flagami, tlumacza tym z drugiej strony muru, ze ten
          totalitaryzm to nie taki zly, bo na Zachodzie to dopiero waleczni ludzie...
          heheh. Tylko skad sie wzielo to morze trupow i brakujace miliony ludzi w spisach
          ludnosci? Ano, wlasnie z tych flag i tych idealow. na forum w kolko walkuja
          ksiazke Grossa "Sasiedzi", ale nikomu nie przychodzi do glowy, ze Gross
          faktycznie cos wynalazl. Termin Sasiedzi dotyczy na przyklad relacji miedzy
          Wschodem i Zachodem. Poniekad, jest otwartym pytaniem: jak wam sie sasiadowalo z
          gulagiem, hę? Jak wam sie maszerowalo pod czerwonymi flagami, hę? Jednym ze
          skutkow tego sąsiedzkiego samozadowolenia jest to, ze z historii Europy zostala
          wycięta Judeopolonia. Nikt sobie nie życzyl słuchać, że po drugiej stronie muru
          jest jakis problem, wlasnie nikt na lewicy nie chcial sluchac. Wobec czego
          lepiej bylo zamilczec na smierc....
          • 7em Re: Mity Marca 1968 11.07.05, 08:06
            niepokoja mnie te twoje przebłyski mowienia ludzkim glosem. wycinajac fragment
            o grosie, ktory kaze ci pisac zydowski nazizm wyssany z mlekiem matki, to
            rewelka.

            5040
            • hasz0 Re: Mity Marca 1968 11.07.05, 09:40
              Już gdzieś pisałem o uzywaniu socjalizmu w podwójnym znaczeniu
              1. tym synonimie realnego komunizmu sowieckiego
              i 2.tym socjalizmie z gospodarką kapitalistyczną, demokracją, wolnością słowa
              i rynku, pluralizmem, swobodami obywatelskimi itd.

              Podobnie z Marcem 68!

              Albo błędnie utożsamia się te rozruchy na Zachodzie i w Polsce
              - te różnice ładnie opisuje obrazek spotkania jednych i drugich w Szwecji
              - albo, co kuriozalne, miesza się protest całego środowiska akademickiego
              ( sprzyjali strajkom dziekani i rektorzy!) przeciw kłamstwom prasy
              komunistycznej i przeciw samej komunie jakże potępianej w polskim społeczeńtwie
              w czambuł
              z
              zakulisowymi walkami frakcyjnymi w łonie wysokich aparatczyków PZPR
              ich rodzin i dzieci!

              A przecież oni byli także postrzegani przez całę polskie społeczeństwo jako
              sowieccy komunistyczni okupanci. Najgorsze zło jakie wyrzadzaja dzis to
              zacieranie pamieci i utajnianie - casus z ojcem Hubner - w AK!!!???

              Tak samo nie obchodziło zniewolonego narodu poparcie dla Izraela "wojen
              błyskawicznych" przeciw Arabom, wyrażone na posiedzeniu Zwiazku Literatów
              Polskich - w 1967 przez żydowską część inetligencji i aparatu komunistycznego,

              co rozpoczęło "1-szą wojne na górze" mdz Puławianami i Natolinczykami

              - jak i nie obchodziły Polaków intrygi "komandosów", Modzelewskiego, Kuronia,
              Michnika i Szlajfera czy urzadzane zebrania czerwonych "robotniczych"
              partyjniaków w fabrykach i cięcie kabli do pałowania studentów.

              Dziś tamte zdarzenia ograniczone do traumy w pamięci 20 tys. zydowskich
              emigrantów, którzy często byli częścia tego, poróżnionego w 68, aparatu
              terroru,
              są często źródłem antypolskiej oszczerczej propagandy.

              Takim sztandarowym procederem zsynchronizowanym z kampania medialną na świecie,
              roszczeniowymi działaniami politycznymi, popieranymi przez przyjaciela Adama
              Michnika, prezydenta Kwasniewskiego - była akcja "Sasiedzi" Żydów z Jedwabnego
              napisana przez innego przyjaciela Adama Michnika - tez związanego rodzinnie
              z aparatem bolszewickiego terroru, podobnie jak dwaj poprzedni -
              Jana Grossa.

              Warto to przypominać!
              Protest całego srodowiska akademickiego i dzisiejsze teorie tych, którzy
              się rodzinnie znowu pogodzili a sprawców swych starych "niedoli" wskazują
              fałszywie w polskim antysemityzmie.

              Jak wtedy niewolili, okłamuwali i łupili polskie społeczństwo
              tak i teraz...
              Co za sqrvysyństwo!
              • hasz0 _____Co za sqrvysyństwo! a nie żadne mity Marca 68 11.07.05, 09:47
                _______________________________________________________taki miał byc tytuł
                poprzedniego posta!

                I jeszcze jedna gruba kreska___====================================

                te wojny na górze i pozniejsze grube kreski

                przeganiaja polskie stada baranów z jednej strony łąki na drugą.
                Od przykopy (rów przy łące - dla miastowych) do przykopy!

                Odpowiedz samego Michnika a jakże Adasia z poczatku lat 90 na spotkaniu z Żydami
                australijskimi na pytanie czy Polacy nie wykapują tych "interpretacji"...
                i tych "antysemityzmów".
                • snajper55 Re: _____Co za sqrvysyństwo! a nie żadne mity Mar 11.07.05, 09:54
                  hasz0 napisał:

                  > Odpowiedz samego Michnika a jakże Adasia z poczatku lat 90 na spotkaniu z
                  > Żydami australijskimi na pytanie czy Polacy nie wykapują tych "interpretacji".
                  > i tych "antysemityzmów".

                  Wazniejsze to Michnik na spotkaniu z Żydam grenlandzkimi wykapal tych co
                  antysemickość z mlekiem kokosowym a nie na śniadanie.

                  S.
                  • hasz0 ______Ja "sąsiadem" bandyty i NKWDzisty nie gadam! 11.07.05, 10:00
                    • hasz0 __Mimo to przetłumacz dla pozostałych o co Ci szło 11.07.05, 10:02
                      Wazniejsze to Michnik na spotkaniu z Żydam grenlandzkimi wykapal tych co
                      antysemickość z mlekiem kokosowym a nie na śniadanie.

                      S.
                      • snajper55 Re: __Mimo to przetłumacz dla pozostałych o co Ci 11.07.05, 10:14
                        Ty tak piszesz tak, że Cię zrozumieć nie sposób, to ja Ciebie w takiej samej
                        sytuacji postawiłem. Na swoje niezrozumiałe posty będziesz ode mnie dostawał
                        także niezrozumiałe odpowiedzi.

                        S.
                  • hasz0 To już nie jesteś "sąsiadem" bandyty?/nt 11.07.05, 10:16
                  • hasz0 Może jesteś sąsiadem UPA-wca z Wołynia?/nt 11.07.05, 10:17
                    • hasz0 Jak chcę piszę stylowo lepiej niż H_Z95 i Ty./nt 11.07.05, 10:18
                      • hasz0 ____________Ale do tej pory mi sie nie chciało!/nt 11.07.05, 10:20
                        • snajper55 A ja potrafię latać, tylko mi się nie chce. ___nt 11.07.05, 11:43

                          • hasz0 Teraz lataj bo mi się chciało i napisałem stylowo! 11.07.05, 11:49
                            • snajper55 Dlatego odpowiedziałem Ci zrozumiale. ____nt 11.07.05, 11:51

                              • aquanet Re: Dlatego rozwalacie czarownicy wątek? 11.07.05, 12:05
                                snajper55 napisał:

                                >

                                założcie swój: Ring wolny: # kontra snajper big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                aquanet
                                • hasz0 Cóż znaczy zwykła czarownica przy Haszemie? 11.07.05, 12:11
                                  • hasz0 ____________Strajkowałaś? Czy inwiligowałaś? 11.07.05, 12:12
                                    • aquanet Re: ____________Strajkowałaś? Czy inwiligowałaś? 11.07.05, 13:51
                                      Ratunku smile) Haszu, założył komisję jednoosobowę ds aquanetowych przesłuchań.I
                                      niby ja mam iść na pierwszy ogień, ja która walczę z cenzurą? I dbam, aby
                                      konkole nie rosły w Twoim ogórdku? smile)))

                                      aquanet
                                      • hasz0 __________A to przepraszam! To Ty? Ujawnić akta? 11.07.05, 14:00
                                        Mysałem, że to Tobie robiłem egzamin na świeżym powietrzu
                                        w marcu 1968:

                                        -Całka z 0?
                                        -Pochodna z 1?
                                        • hasz0 chabry, lilije, dziewanna, powój i parę pokrzyw/nt 11.07.05, 14:02
                                        • aquanet Re: __________A to przepraszam! To Ty? Ujawnić ak 11.07.05, 14:10
                                          hasz0 napisał:

                                          > Mysałem, że to Tobie robiłem egzamin na świeżym powietrzu
                                          > w marcu 1968:
                                          >
                                          > -Całka z 0?
                                          > -Pochodna z 1

                                          # owszem byłam na świeżym powietrzu, ale moim egzaminem było robienie ogródków w
                                          piaskownicy i zakopywanie skarbów, po to tylko, aby na drugi, o ile ich ktoś nie
                                          uprzedzi, je odkopać. Całki i pochodne przyszły dużo później smile)

                                          aquanet
                                          • zupagrzybowa Zywa historia 11.07.05, 16:51
                                            Historia to nie tylko zapisy historykow ale i relacje jej uczestnikow i
                                            obserwatorow.../ fragmenty aktualnej dyskusji wsrod emigrantow 68 roki/

                                            "....Gdzieś na dnie tego wszystkiego zawsze można znaleźć Holokaust - zabijanie
                                            ludzi, w którym szło nie o samą czynność mordu, lecz o spełnienie postulatu
                                            zawartego w samym tytule wiekopomnego dzieła Kartezjusza "Rozprawa o metodzie
                                            właściwego kierowania rozumem." Prywatny, a więc subiektywny rozum nie był
                                            zdaniem filozofa godny zaufania, i domagał się kierowania, i to właściwego.
                                            Człowiek tym się różni od maszyn i zwierząt, że jest dostosowany do wszystkich
                                            nieprzewidzianych okoliczności, sam dla siebie pozostaje więc nieprzewidywalny.
                                            Bezduszną Naturę daje się pokonać tylko w jeden sposób - poprzez jej świadome
                                            naśladowanie. Trzeba być dla niej bękartem, tak jak ona jest dla nas macochą. Na
                                            jej obojętność i milczenie trzeba reagować nie poszukiwaniem prawdy i
                                            zrozumienia, lecz pewnością. A tej nie znajdzie rozum prywatny. Tak pojawiła się
                                            potrzeba uśrednienia człowieka do stada, w którym mu wyznaczono miejsce -
                                            możliwość, przed którą zresztą Kartezjusz przestrzegał. Termin "ludzkie stado"
                                            jest o tyle właściwy, że "zbiorowość ludzka" sugeruje element autodefinicji i
                                            autonarracji, snucia własnej nitki opowieści ze sfery prywatnej i wplatania jej
                                            w zbiorową opowieść i narrację. Stado nie snuje opowieści. Ono jest definiowane
                                            z zewnątrz, batem pastucha, jego potrzebami i planami, a także rodzajem trawy
                                            rosnącej na pastwisku, na które zostało przepędzone. Tym właśnie różnili się
                                            Polscy Żydzi z czasów walki o odzyskanie polskiej państwowości i z czasów
                                            Hitlera: opowieść o Polskich Żydach zaczął snuć ktoś inny.

                                            Koniec II wojny światowej nie przywrócił roli narratora Polskim Żydom. 7 lipca
                                            1946 r., a więc zaledwie w trzy dni po pogromie kieleckim, Rada i Komitet
                                            Wykonawczy Związku Obrony Niepodległości Polski ogłosiły w Nowym Jorku dokument
                                            zatytułowany "Deklaracja dotycząca zbrodni w Kielcach", która mówi, że
                                            "...zbrodnia w Kielcach i że jej sprawcy byli kierowani i zorganizowani przez
                                            siły urzędu bezpieczeństwa, powiązanego z reżimem warszawskim - posługującym się
                                            metodami prowokacji, zaczerpniętymi z tradycji repertuaru pogromów
                                            organizowanych przez osławioną carską Ochranę."

                                            Deklaracja powołuje się m.in. na amerykańskie źródła i jednoznacznie wskazuje,
                                            że rząd warszawski sprowokował morderstwa w Kielcach, aby - "ubierając się w
                                            togę obrońcy społeczności żydowskiej... pozorować, że jest za obroną demokracji"
                                            i odwracać uwagę od oszukańczego referendum i innych nieprawidłowości. Jednym z
                                            sygnatariuszy tego dokumentu był Kazimierz Wierzyński. Od początku nie miał
                                            żadnych złudzeń. Dokładnie wtedy, gdy odbywał się „proces” przywódców Polskiego
                                            Państwa Podziemnego (18-21 czerwca 1945), a Stalin prowadził rozmowy z grupą
                                            Stanisława Mikołajczyka na temat przyszłego rządu „jedności narodowej”
                                            Wierzyński napisał w wierszu "Na proces moskiewski" : "...moskiewskiego świat
                                            uląkł się sędzi, Wolnych w walce opuścił, ciemięzcę ich poparł."

                                            Zbieżność procesu szesnastu i rozmów z grupą Mikołajczyka była zaplanowana
                                            celowo, jako spektakl dla światowej opinii publicznej i jako sposób na
                                            upokorzenie Polaków, na odebranie im nadziei na niepodległość. Podobnie
                                            zbieżność referendum i pogromu Kieleckiego nie była przypadkowa. Ale nowojorska
                                            deklaracja mówi dużo więcej; ocenia system sowiecki tak przenikliwie, jak mało
                                            który dokument z tamtej epoki i wyjątkowo trafnie przepowiada wydarzenia z 1968
                                            roku:

                                            "Reżim warszawski prowadzi, od samego początku, politykę rugowania wszystkich
                                            Żydów ze swego terytorium. Polityka tworzenia żydowskich gett dokładnie
                                            przypomina posunięcia Hitlera. Żydzi polscy, szczególnie zaś ci repatriowani z
                                            Rosji Sowieckiej, są siłą osiedlani w zamkniętych enklawach, takich jak Dolny
                                            Śląsk, gdzie izoluje się ich od reszty chrześcijańskiego społeczeństwa.
                                            Dziesiątki tysięcy Żydów, wbrew ich własnej woli, zostały przesiedlone do
                                            Szczecina, gdzie przebywają w obozach przesiedleńczych i są używani do budowy
                                            portu, sowieckiej bazy militarnej. W okresie, kiedy paraliżuje się wysiłki w
                                            zakresie wyrażania niezależności przez prawdziwe siły demokratyczne w kraju i
                                            ich prasę, organy określonych grup antysemickich cieszą się nie tylko
                                            tolerancją, ale i przywilejami reżimu. Wszystkie te przejawy dowodzą istnienia
                                            metodycznie prowadzonej polityki przez prosowiecki reżim warszawski, która
                                            postawiła sobie za cel przekonanie Żydów o konieczności opuszczenia przez nich
                                            terytorium Polski.

                                            Reżim warszawski działa na polecenie i z rozkazów Moskwy, w wyniku posłuchu
                                            wdraża politykę taką, jaką obserwujemy w stosunku do polskich Żydów...."

                                            pzdr
                                            zupagrzybowa
                                            • czarownica.z.salem Re: Zywa historia 12.07.05, 04:16
                                              Zupko grzybowa,
                                              nie mam pojecia ile prawdy jest w tym, co napisales, bo nie bylo mnie wtedy na
                                              swiecie i nie mam dostepu do tych zdrodlowych materialow. zastanawiam sie
                                              tylko, czy historycznie sluszne jest nazywanie rezimu warszawskiego polskim. o
                                              ile mi wiadomo, tuz po wojnie byl on w przewazajacej mierze sowiecki
                                              i ...zydowski. zapewne byl on owocem manipulacji Stalina i jego oprawcow,
                                              ktorych znaczny procent tuz po wojnie stanowili Zydzi. Poczytaj sobie watek na
                                              FS o NKWD i polskiej esbecji. TO naturalnie nie przeczy temu, ze byc moze
                                              wiekszosc Zydow byla w Polsce przesladowana przez rezim Stalina. Dla mnie
                                              jednak jest nielogiczne, zeby Stalin chcial wyrzucac z Polski Zydow, ktorzy
                                              tworzyli jego system we wrogim sowietom kraju. jesli to prawda, to raczej
                                              wyglada na robote syjonistow w warszawskich wladzach, ktorzy w ten sposob
                                              chcieli "zachecic" Zydow do emigracji do Izraela. nie wiem, czy tak bylo, to
                                              tylko luzna hipoteza. tak czy inaczej, byly to straszne czasy!! Cieszmy sie,
                                              ze Polska jest dzis wolna od tamtego totalitaryzmu, ale pamietajmy, ze szatan
                                              tego systemu czyha za kazdym rogiem, bo on naprawde siedzi w patriarchalnej
                                              meskiej duszy. totalitazyzm jest przeciez synteza patriarchatu - jeden Bog-
                                              wladca wszystkiego. jak dlugo nie obalimy patriarchatu, tak dlugo ludzkosc
                                              bedzie cierpiala od odradzajacych sie totalitaryzmow. wybor jest naszsmile))
                                        • jenisiej Ech, Haszu... Constans zero. 12.07.05, 00:28
                                          hasz0 napisał:

                                          > Mysałem, że to Tobie robiłem egzamin na świeżym powietrzu
                                          > w marcu 1968:
                                          >
                                          > -Całka z 0?
                                          > -Pochodna z 1?

                                          Oczywiście w tytule postu jest odpowiedź na Twe podchwytliwe pytania, a nie
                                          opinia o Tobiewink

                                          Pozdrawiamsmile
                                      • patience Aquanecie... (nie na temat) 11.07.05, 18:52
                                        Pani nasza, bogini, chyba nie mialam okazji jeszcze nadmienic ze pekam z
                                        zazdrosci za tego nika?

                                        wink)
                                        • aquanet Re: Aquanecie... (nie na temat) 11.07.05, 21:47
                                          patience napisała:

                                          > Pani nasza, bogini, chyba nie mialam okazji jeszcze nadmienic ze pekam z
                                          > zazdrosci za tego nika?
                                          >
                                          > wink)

                                          fajny prezent podarował mi Pacyniarz, prawda? smile)

                                          uśmiechy smile

                                          aquanet
                                          • patience Re: Aquanecie... (nie na temat) 11.07.05, 22:49
                                            Echhhhh wlasnie zaluje ze nie bylam w pobilizu pacyniarza we wlasciwym
                                            momenciewink) Ale z drugiej strony, lepszy aquanet w owczym runie niz z maczugawink))
                                            • iahu.goddess witam mile wodne Panie...:) 11.07.05, 23:19
                                              • patience Czesc bogini! 11.07.05, 23:30
                                                ty jestes bogini na przeszpiegach z Olimpu konkurencyjnego czy skoalicjowanego?
                                                • aquanet Re: Czesc bogini! 11.07.05, 23:37
                                                  patience napisała:

                                                  > ty jestes bogini na przeszpiegach z Olimpu konkurencyjnego czy skoalicjowanego?
                                                  >
                                                  >

                                                  Patience myślę, że konkurencja, bo tylko ona zjawia sie w nocy smile

                                                  aquanet
                                                • iahu.goddess Re: Czesc bogini! 12.07.05, 00:17
                                                  ja nie jestem na zadnych przeszpiegach. jestem ponadczasowa, uniwersalnie
                                                  milujaca wszystkich ludzi, roznorodnych plci, kolorow, masci i gestosci
                                                  owlosienia, wlaczajac kudlatowatosc pospolita i nadzwyczajna w roznych
                                                  naturalnych dla czlowieka miejscach. jestem ze skoalicjowanego Olimpu golno-
                                                  ludzkiego, czy tez boskiego, wsio rownosmile).
                                                  pozdrawiam Was aqalnie, dzis nam pada na Olpimpie, a ja znow zgubilam kalosze i
                                                  parasolsmile))
                                                  • aquanet Re: Czesc bogini! 12.07.05, 00:36
                                                    iahu.goddess napisała:

                                                    > ja nie jestem na zadnych przeszpiegach. jestem ponadczasowa, uniwersalnie
                                                    > milujaca wszystkich ludzi, roznorodnych plci, kolorow, masci i gestosci
                                                    > owlosienia, wlaczajac kudlatowatosc pospolita i nadzwyczajna w roznych
                                                    > naturalnych dla czlowieka miejscach. jestem ze skoalicjowanego Olimpu golno-
                                                    > ludzkiego, czy tez boskiego, wsio rownosmile).
                                                    > pozdrawiam Was aqalnie, dzis nam pada na Olpimpie, a ja znow zgubilam kalosze i
                                                    >
                                                    > parasolsmile))

                                                    Złoż ofiarę wszechmocnemu Eolowi, aby na jutro rozwiał chmury deszczów, które
                                                    dziś nad Olimpem grubą warstwą przesłaniały ciepłe lico Heliosasmile A mnie zaraz
                                                    Selene zaśpiewa kołysankę ........

                                                    aquanet
                                                  • drf Czesc bogini! 12.07.05, 00:45
                                                    "Zadaniem sieci jest zlapanie ryb,
                                                    A kiedy ryby sa zlapane, siec jest zapominana.
                                                    Zadaniem potrzasku jest zlapanie królika,
                                                    A gdy królik jest zlapany - potrzask zostaje zapomniany.
                                                    Zadaniem slów jest przenoszenie idei,
                                                    A gdy idee zostaja uchwycone, slowa sa zapominane.
                                                    Gdziez moge znalezc tego, który zapomnial slów?
                                                    On jest tym, z którym chce rozmawiac."

                                                    www.gavagai.pl/universe/index.php
                                                  • iahu.goddess Re: Czesc bogini! 12.07.05, 01:33
                                                    "Świat zobaczyć w Ziarenku Piasku
                                                    Niebo w Dzikiej Roślinie
                                                    Nieskończoność uchwycić w ręku
                                                    A Wieczność w godzinie:smile"
                                                    --
                                                    to jest to drf! Dzieki za inspirujacy link, zaglebie sie w niego, gdy znajde
                                                    chwile czasu.
                                                    na pytanie gdzie znalezc tego, ktory zapomnial slow i zechce z Toba rozmawiac, -
                                                    odpowiem - we wlasej duszy. ON nigdy nie zawodzi. Inni ludzie zawsze beda cos
                                                    plesc trzy po trzy, ale to tez jest ciekawe, a nawet czasem intrygujacesmile) poza
                                                    tym, wszelkie idee tez sie zmieniaja i chwala za to boginiom.
                                                    pozdrowka
                                                  • jenisiej Tak kombinuję... 12.07.05, 00:47
                                                    iahu.goddess napisała:

                                                    > pozdrawiam Was aqalnie, dzis nam pada na Olpimpie, a ja znow zgubilam kalosze
                                                    > i parasolsmile))

                                                    Skąd Bogini nadaje? Jeśli z naszego pięknego kraju, to ani chybi z południa.

                                                    Już wiem, to Carmina!!!
                                                    wink))

                                                    Całuski, Boginismile))
                                                  • iahu.goddess Re: Tak kombinuję... 12.07.05, 01:21
                                                    no nie moge przecie nadac, skad nadaJEM, bo to ma byc konspiRA TOTAlna,
                                                    alsolutna, meDIAlna, nowoFORMAalna, etc. Nadaje z wszechswiata, naszego,
                                                    jedynego, ukochanego, boskiego, ktory rujnujemy jak dzikie dziki, w ktorym sami
                                                    sie niszczymy i podgryzamy, a mamy przeciez TYLKO jeDNO, jedyne zycie,
                                                    przynajmniej w tej czasoprzestrzeni i FORmie kwarkowo-proteinowo-DNAlnej. Dosc
                                                    powiedziec, ze jestem stad skad Wy, Kochani, z tego marnego, lecz niestety
                                                    jedynego naszego padolka.
                                                    caluski dla Wszystkich niespiacych i tych bezwstydnie otulonych golym ramieniem
                                                    Morfeuszasmile))
                                                  • jenisiej Hehe, intrygujesz mnie;) 12.07.05, 01:43
                                                    iahu.goddess napisała:

                                                    > Dosc
                                                    > powiedziec, ze jestem stad skad Wy, Kochani, z tego marnego, lecz niestety
                                                    > jedynego naszego padolka.

                                                    Z tego foruma, jak powiedziałaby Gini?

                                                    > caluski dla Wszystkich niespiacych i tych bezwstydnie otulonych golym
                                                    > ramieniem Morfeuszasmile))

                                                    Jedno wiem: jesteś kobitąsmile

                                                    Całuski, niech Cię tuli czulesmile))
          • czarownica.z.salem Re: Mity Marca 1968 12.07.05, 02:10
            Patience,
            idealy lewicowe wcale nie oznaczaja totalitaryzmu, ktory byl raczej ich
            wypaczeniem. O ile mi wiadomo ten totalitaryzm zostal przywieziony do Polski ze
            wschodu i to w duzym wymiarze przez rodzicow pokolenia 68. Mnie jednak
            intryguja ludzie, ktorzy wyemigrowali z Polski po 68 i mieli okazje zetknac sie
            z prawidziwa zachodnia lewicowoscia, ktorej trzonem jest sprawedliwosc i
            solidarnosc spoleczna. oni potrafili przejsc ponad osobistymi bolesnymi
            doswiadczeniami, zeby odnalezc diament w popiele lewicowosci. Prawdziwa lewica
            istniala od lat i istnieje na zachodzie. I nie pomniejszaj prosze znaczenia
            rewolucji studenckiej w USA. ja znam te zdarzenia tylko z historii i z relacji
            ludzi, ktorzy przezyli pieklo Wietnamu. To bylo pieklo i walka o zycie. I nie
            mow, ze w USA nie ma totalitaryzmu!! ON jest. Jest to totalitaryzm korporacji
            zbrojeniowych, ktore od lat kieruja polityka tego kraju i dla wlasnych brudnych
            interesow od lat wywoluja wojny, zeby na nich zbic majatek i wytestowac nowe
            bronie. Ten totalitaryzm sprawil, ze w samej tylko wojnie wietnamskiej
            wymordowamno 60 tysiecy amerykanskiej mlodziezy (ok. 5 milionow Wietnamczykow),
            a 5 razy tylko zamieniono w kaleki. Chcesz je zobaczyc - pojedz do San
            Francico, NY, czy innego duzego miasta - to sa bezdomi w srednim wieku
            mieszkajacy w pudlach na ulicy. Bez rak, nog, oczu, z oblakanym wzrokiem. Jest
            ich w USA kilkaset tysiecy! Jesli chcesz poznc horror tego totalitaryzmu -
            zobacz film Dear Hunter z M. Streep i R. DeNiro. KAZDY totalitaryzm jest
            straszny, bo jest forma ludzkiego zniewolenia, upodlenia, odczlowieczenia. Ja
            nie umniejszam bynajmniej zbrodni stalinizmu i mam do nich taki sam stosunek
            jak Ty. Tylko pamietaj, ze zbrodnia i totalitaryzm nie jedno ma imie. Dla
            rekordu, ja pod zadnymi czerwonymi flagami nie maszerowalam i nikt z mojej
            rodziny nie byl w partii, ani nie wyslugiwal w zadnych sluzbach bezpieki,
            czego nie mozna powiedziec o wielu organizatorach ruchu 68, ktorych rodzice
            nierzadko byli tymi, ktorzy terrorem wprowadzali stalinizm w Polsce i mieli
            krew na swych rekach. Jeszce raz podkreslam - ja jestem wewnetrznie (nie
            partyjnie lewicowa), co znaczy, ze zawsze solidaryzuje sie z wyzyskiwanymi.
            Taka mam nature, takie geny. Teraz solidaryzuje sie z 20 % POlakow, ktorzy po
            przemianach liberalnych gloduja i z 60% tych, ktorzy zyja na granicy minimum
            socjalnego. Ci ludzie nie maja wolnosci.
            • patience Hehe.. 12.07.05, 04:38
              Niekiedy sobie mysle, ze niektorzy przedstawiciele lewicy zachodniej tropia
              antysemitow... na prawicy oraz Zydow wszedzie. Pokombinuj dlaczego...wink
              • hasz0 Cesarz Japonii kazał to opublikować a Car nie Kto 12.07.05, 10:41
                został przyz życiu?

                Cytat:
                "Na usługach mamy ludzi wszelkich poglądów..."
                • hasz0 Nie mamy Paderewskiego dzisiaj, który potrafił na 12.07.05, 10:46
                  arenie międzynarodowej powołac komisję do zbadania zarzutu

                  że Polacy wymordowali...6.000.000 Żydów
                  i Komisja powołana przy poparciu Wilsona
                  stwierdziłą, ze liczba ta to 384 (z pamięci)
                  i były to wyroki na zdrajcach!

                  Kojarzysz tę liczbę po raz kolejny kontestowaną?
                  Tylko Paderwskiego zastapił............. Kieres!
              • czarownica.z.salem Re: Hehe.. 12.07.05, 23:58
                zle myslisz patience, to jednak objaw kosporacyjnej paranoi. Nikt nikogo na
                zachodzie nie tropi, poza terrorystami. Zydzi na zachodzie nie musza sie
                ukrywac, oni dzialaja jawnie i ponosza konsekwencje swojej dzialalnosci.
                wiekszosc neokonsow doradcow Busha to Zydzi - oni sie wcale nie maskuja. Oni
                jawnie w mediach i skrycie jako doradcy pchali Busha do zgubnej wojny z
                Irakiem, ktora stala sie zarzewiem swiatowego terroryzmu. taka jest opinia
                Pentagonu i CIA. wiec zasluzenie zbieraja dzis plony swej wywrotowej
                dzialalnosci. Nie ma to nic wspolnego z anytysemityzmem, tylko z
                odpowdzialnoscia za wlasne czyny. chyba, ze Ty uwazasz, ze kazda krytyka
                kazdego Zyda (takze zlodzieja i zbrodniarza) jest antysemityzmem. wedlug takiej
                definicji mozna powiedziec, ze wiekszosc zachodnich mediow, kierowanych przez
                Zydow jest antysemicka i antysemitami jest wiekszosc Zydow, ktorzy potepiali
                atak na Irak. slowo "antysemityzm" do niedawna bylo kneblem do zablokowania
                niewygodnych opinii, dzis jest juz nieskuteczne, bo wszyscy wiedza, ze jest
                ono naduzywanym pustym frazesem. Czy antysemityzmem jest wsadzenie zlodzieja
                Zyda A. Fasawa z Enronu do paki? Nie, to zwykle prawo. Zycze Ci, zebys wreszcie
                wyzbyla sie antysemickich upiorow, zycie bedzie wtedy przyjemniejsze. A na
                razie, milej zabawy wspomnieniowejwink)))
                • zupagrzybowa Re: Hehe.. 13.07.05, 16:32
                  Nie wiem dlaczego ale mam wrazenie jakbym czytal Trybune Ludu z roku 1968...
                  Ladne retro, nie? To moze w ramach zabawy wspomnieniowej wink))

                  www.ipn.gov.pl/a_091002_propaganda.html
                  pozdrawiam wink
                  • czarownica.z.salem Re: Hehe.. 14.07.05, 00:02
                    nie wiem jak wygladala Trybuna w 1968, jako mlode dziewcze nie czytywalam jej
                    wtedy. sorry. ja tylko podaje relacje z obecego stanu rzeczy w pewnym zachodnim
                    kraju. o ile mi wiadomo, nie bylo wtedy neokonsow, nie bylo tez gigantycznych
                    przekretow globalnych korporacji i wiekszosc Zydow byla raczej czerwonych, a
                    nie konserwatystow (nie wnikam dlaczego). Wydaje mi sie, ze to raczej Ty zupko
                    grzybowa nadal zyjesz emocjami w 1968 i nie mozesz sie od nich oderwac. nie
                    wiem jak Ci pomoc, ale zdaje sobie sprawe, ze to uciazliwe. swiat poszedl do
                    przodu i ma dzis znacznie wieksze problemy niz wspomienia z 1968. lepiej
                    powiedz z jakich Ty jestes grzybkow - z borowikow, rydzykow, czy muchomorkowwink)?
                    • czarownica.z.salem jeszcze do zupki 14.07.05, 02:32
                      www.latimes.com/news/opinion/commentary/la-oe-wiener11jul11%2C0%2C6111332.story?coll=la-news-comment-opinions

                      Zupko, pamietaj ze w USA Zydzi nie sa monolitem. To sa rozni ludzie o
                      indywidualnych pogladach, jak pokazuje powyzszy link. neokonsi przyznali sie
                      publicznie, ze pchneli Busha do tej wojny w interesach Izraela, co wcale nie
                      znaczy, ze wina za te wojne obarcza sie wszystkich Zydow - tylko neokonsow.
                      Mysle, ze problemem wielu Zydow jest chorobliwa plemienna solidarnosc ze
                      wszystkimi Zydami, nawet jesli sa oni przestepcami, co bylo widoczne chocby w
                      GW broniacej giga-zlodzieja Chodorkowskiego jako rzekomego wieznia
                      politycznego. To bardzo szkodzi Zydom, bo ludzie widza ich wlasnie jako
                      monolit i za przestepstwa jednego obarczaja wszystkich. i cierpia wtedy
                      niewinni ludzie. czy zdajesz sobie z tego sprawe? Mysle, ze warto zebysmy
                      wszyscy zaczeli patrzec na siebie jako jednostki i ponosic osobista
                      odpowiedzialnosc za wlasne czyny i naprawde warto pozbyc sie wreszcie tej
                      antysemickiej paranoi.
                      • hasz0 Diaspory syndrom oblęż. tw., pranie m.i terroryzm 14.07.05, 08:25
                        Polacy jacy by nie byli "tacy" - nie są ani solidarni, ani zdyscyplinowani,
                        ani dostatecznie pazerni i praktyczni z jednej strony ani tak ideowi,
                        beznadziejnie irracjonalni, ani nawet tak religijni z drugiej - by tworzyć
                        diaspory, grupy wpływu czy jednolite getta będące pożywka dla terroryzmu.

                        Przykładem niech bedzie olbrzymia, zatomizowana Polonia i zero pływu na
                        politykę w w wielu krajach. O wiele mniejsze diaspory rządzą mocarstwami.

                        Polacy jak wszyscy Słowianie są prostoduszni i naiwnie niepodejrzliwi.
                        Jako urodzeni indywidualiści na codzień nie chadzają stadami.
                        Mają jednak zdolność do wielkich zrywów i to z najszlachetniejszych pobudek.
                        Piekna historia jakiej może nam pozazdrościć reszta państw zachodnich
                        tylko to potwierdza.

                        Niestety nie mamy dziś własnej rodzimej inteligencji, tak często traconej
                        w ostatnich wieku w nieciekawych okolicznościach, która by wyrwała naród
                        z uspienia i odwróciła równię pochyłą w drugą stronę.
                        Nie trzeba przykładu Kieresów, IPN, historyków Marca i Jedwabnego, wystarczy
                        poczytać jaki stosunek do własnej przeszłości ma kilka osób na tym forum.

                        Może powinniśmy zedzrzeć maski tolerantom by nie doznać niebawem szoku
                        doświadczanego przez Anglików?
                        • subtelna.x Re: Diaspory syndrom oblęż. tw., pranie m.i terr 14.07.05, 08:36
                          hasz0 napisał:

                          >
                          > Niestety nie mamy dziś własnej rodzimej inteligencji, tak często traconej
                          > w ostatnich wieku w nieciekawych okolicznościach

                          tak mnie kusi...
                          słaby mam charakter...
                          ulegam pokusie sad

                          ostatnia strata bezpowrotnie straconej inteligencji jaką pamiętam z ostatnich
                          100 lat to ....strata w 68r
                          • hasz0 Re: Diaspory syndrom oblęż. tw., pranie m.i terr 14.07.05, 08:56

                            _______________no i właśnie o taką, jaka zaprezentowałąś ilustrację mej tezy mi
                            chodziło!

                            Bo od 1905 r. pamiętasz prof. Kułakowskiego, który zresztą żyje
                            i naucza i poucza Polaków zresztą za pieniądze z mojego abonamentu.

                            Zaręczam Ci, że i tak idę na pocztę po wczorajszym seansie nienawiści
                            i nietolerancji w stosunku do młodego prawego i sprawiedliwego Zigniewa Ziobro,
                            któremu przerywano w pierwszym zdaniu a Twoi inteligenci mogli sie wypowiadać
                            ponad miarę.

                            Dlaczego mam płacić za telewizję "publiczną", która wypina tyłek
                            na prawo i sprawiedliwość, na polską rodzinę, na piekno naszej historii?

                            Programy z których dowiedziałabys się o innych intelektualistach, których
                            Polska straciła od stu lat, jeśli już czasem nadaje - to tylko po północy!

                            A Ty wtedy już spisz!
                            1968!!!??
                            Może Gross?
                            • subtelna.x Re: Diaspory syndrom oblęż. tw., pranie m.i terr 14.07.05, 09:27
                              hasz0 napisał:

                              >
                              > _______________no i właśnie o taką, jaka zaprezentowałąś ilustrację mej tezy
                              mi
                              >
                              > chodziło!
                              >

                              czyżbym lała wodę na twoje....ilustracje twojej tezy?
                              całej czy tylko urywkowo plamistej?
                              tej zabarwionej na czarno...jak kleks ze scenki w "Zemście"?

                              > Bo od 1905 r. pamiętasz prof. Kułakowskiego, który zresztą żyje
                              > i naucza i poucza Polaków zresztą za pieniądze z mojego abonamentu.

                              nie pamiętam
                              nie czytuję Kołakowskiego
                              jest dla mojego rozumku "plamistego" za bardzo intelektualny

                              >
                              > Zaręczam Ci, że i tak idę na pocztę po wczorajszym seansie nienawiści
                              > i nietolerancji w stosunku do młodego prawego i sprawiedliwego Zigniewa
                              Ziobro,

                              czy brałam w tym seansie udział?
                              jakoś nie mogę sobie w mojej "plamistej" pamięci przypomnieć

                              > któremu przerywano w pierwszym zdaniu a Twoi inteligenci mogli sie wypowiadać
                              > ponad miarę.

                              Twoi to czyi?
                              możesz mi przybliżyć określenie "Twoi"?
                              "Twoi" w czym?
                              a w czym nie "Twoi"?
                              jakoś tych ogólnikowych "Twoich" nie rozumiem
                              pewnie nie znam niuansów rozumienia języka polskiego albo jego regionalnych
                              zabarwień

                              >
                              > Dlaczego mam płacić za telewizję "publiczną", która wypina tyłek
                              > na prawo i sprawiedliwość, na polską rodzinę, na piekno naszej historii?

                              też nurtuje mnie pytanie dlaczego PODWÓJNIE mam płacić za abonamenty telewizyjne
                              raz dla operatora sieci kablowej a drugi dla...naawet nie wiem dokładnie kogo

                              >
                              > Programy z których dowiedziałabys się o innych intelektualistach, których
                              > Polska straciła od stu lat

                              100lat powiadasz....
                              to mielibyśmy teraz 100letnich intelektualistów zaledwie?


                              > jeśli już czasem nadaje - to tylko po północy!

                              o tej poże to ja chyba się już przewracam na drugi boczek smacznie śpiąc...
                              z duchami na ekranie lub pod poduszką
                              ale gdzie te duchy się tak naprawdę podziewają to ja nie wiem dokładnie
                              może jakiś duchowny egzorcysta mi powie?

                              >
                              > A Ty wtedy już spisz!

                              zgadłeś!

                              > 1968!!!??

                              czy ten wątek nie wspomina tego roku?
                              mnie się pytasz?

                              > Może Gross?

                              grosz do grosza....


                              ps
                              wspomniałeś coś o naturze Słowian
                              maam pytanie w związku z tym
                              czy natura słowiańska, którą opisałeś w poście wyżej mieści się w naaturze
                              aryjskiej?
                              jest w niej czy poza nią wykracza?
                              czy natura aryjsko-słowiańska to to samo co natura aryjsko-germańska?
                              a gdzie mam zaklasyfikować naturę aryjsko-germańsko-nazistowską?
                              pod czy nad naturę aryjsko-słowiańsko-nazi-katolską?
                              • hasz0 ______zamilcz Nomadko!/nt 14.07.05, 10:19
                        • iahu.goddess Polakom brakuje solidarnosci na co dzien 15.07.05, 00:17
                          to fakt i to im nierzadko szkodzi. Zydzi natomiast rozwineli ja w patologicznym
                          zakresie i to im tez szkodzi. Wniosek - najlepszy jest zloty srodek i rozsadek.
                          nalezy solidaryzowac sie z uczciwymi i szlachetnymi, niezaleznie od ich
                          plemiennego pochodzenia (a nie ze "swoimi" kanaliami), zeby wspolnie osiagac
                          szlachetne cele i poprawiac ten swiat, ktory jest urzadzony fatalnie - na modle
                          patriarchalna, czyli cechuje sie egoizmem, okrucienstwem, dominacja, podloscia,
                          wyzyskiem...
                          • hasz0 __________________I ja o to siem tu bijem jak gupi 15.07.05, 08:32
                            ani Polactwu - tym durnym gojom - nie mogę wbić
                            do łba, żeby się nie żarli z sobą na rozkaz Żydów

                            ani Żydom, żeby się nie żarli z Polactwem i utarli nosa swoim kłamcom i
                            oszczercom - bo jesli ktoś na tym zarobi to jedynie tylko oszczercy
                            natomiast nienawiść zasiana obrodzi
                            i tego plonu oszczercy im na pewno nie pomogą zbierać.

                            Przerabiali to a nic nie zrozumieli!
                            • subtelna.x Re: __________________I ja o to siem tu bijem jak 15.07.05, 08:42
                              hasz0 napisał:

                              >i utarli nosa swoim kłamcom i
                              > oszczercom - bo jesli ktoś na tym zarobi to jedynie tylko oszczercy
                              > natomiast nienawiść zasiana obrodzi
                              > i tego plonu oszczercy im na pewno nie pomogą zbierać.
                              >
                              > Przerabiali to a nic nie zrozumieli!

                              jaaa się nie biję, ale...zaświadczam, ze jestem ofiarą zasianej dawno temu
                              nienawiści
                              jak dawno?
                              odpowiedz mi Haszu
                              • subtelna.x Re: __________________I ja o to siem tu upominam 15.07.05, 08:46
                                subtelna.x napisała:

                                > hasz0 napisał:
                                >
                                > >i utarli nosa swoim kłamcom i
                                > > oszczercom - bo jesli ktoś na tym zarobi to jedynie tylko oszczercy
                                > > natomiast nienawiść zasiana obrodzi
                                > > i tego plonu oszczercy im na pewno nie pomogą zbierać.
                                > >
                                > > Przerabiali to a nic nie zrozumieli!
                                >
                                > nie biję już, ale...zaświadczam, ze jestem ofiarą zasianej dawno temu
                                > nienawiści
                                > jak dawno?
                                > odpowiedz mi Haszu

                                i przez kogo haszu?
                                i w jakim celu Haszu?
                                i skutki tej nienawiści Haszu
                                gorzkie owoce tej nienawiści spożywam całe życie swoje
                                choć moim głównym pożywieniem są słodsze owoce....
                          • subtelna.x Re: Polakom brakuje solidarnosci na co dzien 15.07.05, 08:40
                            iahu.goddess napisała:

                            > to fakt i to im nierzadko szkodzi. Zydzi natomiast rozwineli ja w
                            patologicznym
                            >
                            > zakresie i to im tez szkodzi. Wniosek - najlepszy jest zloty srodek i
                            rozsadek.
                            >
                            > nalezy solidaryzowac sie z uczciwymi i szlachetnymi, niezaleznie od ich
                            > plemiennego pochodzenia (a nie ze "swoimi" kanaliami), zeby wspolnie osiagac
                            > szlachetne cele i poprawiac ten swiat, ktory jest urzadzony fatalnie - na
                            modle
                            >
                            > patriarchalna, czyli cechuje sie egoizmem, okrucienstwem, dominacja,
                            podloscia,
                            >
                            > wyzyskiem...

                            trafiłeś w samo sedno!!!
                            • hasz0 Ale prócz szlachetnych chęci trza praktyczne wdraż 15.07.05, 09:03
                              ać srodki i nie pieprzyć, że
                              trzeba być na siłe TOLERANCYJNY do obcych itp.

                              TOLERANCYJNY to ja mogie być dl aobcego jak się upewnię, że jest to swój obcy!

                              A nie obcy co mu bliższy swój z Iraela albo z USA jak
                              wielu naszym politykom.

                              Przyjeżdża do mnie za płot rodowity Anglik i... jego dorosłe dzieci
                              KIEDY tylko MOŻE!
                              Wiecie dlaczego? Bo tu nie naokoło czaanych, żółtych, czerwonych, tych co nie
                              wymawiają dzwięcznego "r", z garbatym nosem, chtrymi oczkami i podniesionym
                              wysoooookoooo podbródkiem.....
                              ##############

                              Samo Swoi!

                              ##############

                              i dlatego jest mu tu fajnie a nie w Berlinie, Londynie czy w Paryżu!
                              • subtelna.x Re: Ale prócz szlachetnych chęci trza praktyczne 15.07.05, 09:17
                                hasz0 napisał:

                                > ać srodki i nie pieprzyć, że
                                > trzeba być na siłe TOLERANCYJNY do obcych itp.
                                >
                                > TOLERANCYJNY to ja mogie być dl aobcego jak się upewnię, że jest to swój obcy!
                                >
                                > A nie obcy co mu bliższy swój z Iraela albo z USA jak
                                > wielu naszym politykom.

                                rozumiem....ale....jaka ja dlaa ciebie obca?
                                tego nie rozumiem
                                jako nie twoja żona, matka i kochanka lub córka nawet ...to swoją obcość
                                rozumiem
                                aale poza tym to....nie rozumiem
                                wyjaśnij mi moją "obcość" dla ciebie i tobie podobnym

                                >
                                > Przyjeżdża do mnie za płot rodowity Anglik i... jego dorosłe dzieci
                                > KIEDY tylko MOŻE!
                                > Wiecie dlaczego? Bo tu nie naokoło czaanych, żółtych, czerwonych, tych co nie
                                > wymawiają dzwięcznego "r", z garbatym nosem, chtrymi oczkami i podniesionym
                                > wysoooookoooo podbródkiem.....
                                > ##############
                                >
                                > Samo Swoi!
                                >
                                > ##############
                                >
                                > i dlatego jest mu tu fajnie a nie w Berlinie, Londynie czy w Paryżu!

                                a jak to ma się do mnie?
                                traktujesz mnie jako "przyjaznego i przyjezdnego" gościa?
                                po 1000 lat współnej historii?
                                nie rozumiem tego
                                • hasz0 ___________________TY jesteś "swój" mój 5% wróg 15.07.05, 09:23
                                  • patience "swój" mój 5% wrog? Gieniaaalna definicja:-D/nt 15.07.05, 09:58

                                    • subtelna.x Re: "swój" mój 5% wrog? Gieniaaalna definicja:- 15.07.05, 10:01
                                      mam się cieszyć?
                                      95% swojak/swojka to całkiem niezły wynik
                                      i chyba vice versa co do Hasza
                                      • patience Re: "swój" mój 5% wrog? Gieniaaalna definicja:- 15.07.05, 10:08
                                        Uwazam ze bardzo dobry wynik. Byloby bardzo niedobrze gdyby bylo 100% bo to by
                                        oznaczalo asymilacje czyli zakonczenie tysiacletniej historii. Szkoda by bylo,
                                        no nie? A zreszta niechec do asymilacji dotyczy takze Polakow. Milosnicy
                                        asymilacji przestali byc Polakami mniej wiecej w okresie zaborow, ich potomkowie
                                        sa dzis Austriakami, Rosjanami oraz Niemcami. Mozna powiedziec ze dzisiejsze
                                        panstwo istnieje dzieki temu, ze bylo wystarczajaco duzo przeciwnikow asymilacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka