Dodaj do ulubionych

_______________________Czesc______________________

08.09.05, 13:08
Do roboty a nie pisac na Aquanecie!
Nie głosowało się za moja radą - wyrażana podobno "bełkotem".

Nie chodzi się na lekcje Hasza?
A nie idzcie Wy na wybory - bo po co?
Sami tez się wybiorą! No nie?






Obserwuj wątek
    • hasz0 ______________Czesc___Koniec szkolenia____________ 08.09.05, 16:02
    • jaceq Cześć haszu 08.09.05, 20:55

      > A nie idzcie Wy na wybory - bo po co?
      > Sami tez się wybiorą! No nie?

      Co Ty tak z tymi wyborami ostatnio? Sami to się wybierają, ale Lepry, Hatki i
      Jarosze, jakoś tak już jest. No nie? No to nie można zostać w domu. No nie?

      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • hasz0 Re: Cześć haszu Fajnie że się odezwałeś 08.09.05, 21:03
        mam od jutra 32*C max 24*C min
        woda 27*C odlegl 30 m
        www.weatheronline.co.uk/euroaaz.htm
        na wybory zdążę (ledwo)
        • jaceq No to fajnie masz 08.09.05, 21:14

          Ja też, tyle że woda tylko 20*C i ze 100 km będzie. Ale za to podobno o 1 dzień
          dłużej, niż u Ciebie. No i wóda tylko 7*C. Twoje Zdrowie!
          _____________________________
          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
          • hasz0 Re: No to fajnie masz Nawzajem plaża za daleko/n 08.09.05, 21:42
            • hasz0 Re: No to fajnie masz Nawzajem plaża za daleko/n 27.09.05, 10:05
              Jacqu winien jestem Ci relacje post factum.

              Holota z wyjatkiem wezwanej przez magistra
              zomormo nie poszła... i od razu zrobiło się mniej koszmarnie.

              Czyli mój apel na Forum w pełni wypełnił pełnię atrybucji
              przepełnionej niepełnosprawnością indolencji polactwa pospolitego.

              Co do plaży nie leżakowałem ani pół sec
              wsród prawdziwej €€€tłuszczy€€€€ położonej ciasno na ciasno ustawionych
              w równych rzędach i kolumnach leżakach - w odstepach szerokości jednej butelki
              z wodą na pety i drugiej z piwem lub cocacolą.

              Ponieważ 0,001% jednak pływało (wliczajac bannanowe, parasailingowe, scuterowe,
              nartowodne, włóczowleco-materacowo-trzepakowe itp) prostopaDLE do linii brzegu
              zmuszony byłem do pływania w poprzek daleko od krzykliwego biznes-wypoczynku
              w poblizu bojek. Nie opłacało się wracać około kilometra (w Side dno jest
              płytkie na taką odległość) pływałem dwa kilometry od portu do bojek
              parasailingu Ali-Baby i z powrotem dwa razy. Zabierało mi to w zależności od
              fali (nie ustępowałem nawet 3 metrowych, gorsze były te niskie i krótkie
              podobnie jak w życiu z ludźmi) 1,5 do 2 godzin.
              A ponieważ doba ma 24 h takich cykli miesciło się 3 do 4.

              Reszta oprócz 2 Polaków i mojej żony (ona nauczyła mnie zycia w wodzie)
              baseniarzy pilnowała skrupulatnego wypełniania przez personel zawartej w
              trybie ALL INCLUSIVE warunków umowy nad mikroskopijnym basenie-patelni
              otoczonej murami z czterech stron aby zasłonić wszelkie naturalne widoki,
              jakimi to upajałem się wsród słonych żrących oczy i usta fal.

              Młodzież biznesowa pomimo mych namów i przykładu rezygnowała po kilkunastu sec
              nie pomnąc, że trzeba 3 dni na aklimatyzację i uodpornienie.
              Potem jest juz FAN_A_TASTYCZNIE!!!!!!!!!!!!

              Woleli zjadać MNIEJSZYCH BRACI i chlać zimne drinki popijając Efeskim Piwem
              łudząc się, że cień parasola i leżak z brudnym materacem to rozkosz
              - widziałęm to w ich oczach gdy z przerazeniem spoglądali na zmarzniete
              ciała panstwa Haszów wracające w porze zachodzącego słońca.

              Pozdrawiam.
              • pacyniarz #-u ta opowieść brzmi przygnębiająco. 27.09.05, 10:18
                Kto Cię tak tam katował??? Trenowałeś do triathlonu czy jak?
                • hasz0 "Kto Cię tak tam katował?"pytała żona "baseniarza" 27.09.05, 11:16
                  wypisz wymaluj - tak właśnie pytała.

                  Kiedys po kilku drinkach wstała z leżaka, wybiegła
                  parę kroków za bramę i obok serwujacego nam "gozlenie"
                  lub kebab(-p... na prawo "p" na lewo Side "b")

                  krzyczała za nami
                  - "Panie Tadeuszu!!! toz to jest TERRORYZM!!!!!!!

                  Nie wiedziała bidula, jak cudownie się czuje człowiek wyrwany z okowów
                  cywilizacji i przywrócony żywiołowm natury przez zanurzenenie w otmetach
                  żywiołów z poczuciem, że czas po prostu nie istnieje - co fizyka odkryła
                  z takim trudem i niedowierzaniem...

                  A gdybys mnie zobaczył po wyjsciu spod prysznica i po natarciu olejkami
                  zahartowanej całą tablicą Mendelejewa darmowej apteki - skóry
                  w prawdziwym, niezakłamanym tańcu-mieszańcu Żywiole Ducha i Ciała
                  wzbudzającym niekłamany zachwyt w oczach 19 -to do góra 23 -letnich
                  przedstawiecielek wszelakich ras nieszwargocacych ale parlajacych
                  jakże miłym memu sercu języczkiem francuskim od Maroka, Algierii, Pakistanu po
                  przez Haiti, Bali po wyspy Tonga i zapomniałem Rosa czy cóś koło Madagaskaru!!!!

                  w otchłani
                  • haszo Re: "Kto Cię tak tam katował?"pytała żona "baseni 27.09.05, 20:11
                    mógłbys pawianie darować sobie te "graficzne" fajerwerki ,
                    chyba że przepisł ci to psychiatra
                    • hasz0 Wszyscy już znaja warunek jaki musisz spełnić :-) 27.09.05, 21:02
                      • rycho7 Hasz zmienil nick na: Wszyscy 27.09.05, 21:26
                        Czy kogos obchodza warunki stawiane przez #szyscy? Ja ich nie znam i
                        niespecjalniem ich ciekaw.
                        • haszszachmat Pamietasz To o Szlachetny i co pisałeś? 31.08.2005 28.09.05, 09:20
                          Od 1 stycznia 2005 r. kończącego kadencję Bogusława Nizieńskiego zastąpi sędzia
                          Włodzimierz Olszewski.

                          ____________To koniec lustracji w Polsce.________________________________

                          Jako przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa w latach 1998 - 2000 Olszewski
                          sprzeciwiał się powołaniu Sądu Lustracyjnego, a w 1992 r. zatwierdził
                          stalinowski wyrok na żołnierza Drugiej Konspiracji.

                          Decyzja prof. Gardockiego nie podlega zaskarżeniu, tak samo, jak nieodwołalny
                          był wybór pierwszego Rzecznika Interesu Publicznego - Bogusława Nizieńskiego
                          przez ówczesnego I prezesa Sądu Najwyższego, prof. Adama Strzembosza.
                          Szczególnie zwraca uwagę, że Olszewski został mianowany już teraz, podczas gdy
                          funkcję obejmie dopiero za pół roku. Niewykluczone jednak, że wówczas lewica
                          nie będzie już rządzić. Należało zawczasu zadbać o obsadzenie stanowiska RIP
                          właściwą osobą.
                          Co obecnie robi Włodzimierz Olszewski? Jest jednym z grona 11 członków Kolegium
                          Instytutu Pamięci Narodowej, określanych mianem jedenastu sprawiedliwych.
                          Został wybrany przez poprzedni Sejm, głosami SLD, PSL i UW.

                          Słuszny wyrok...

                          Przyjrzyjmy się dokładniej życiorysowi Włodzimierza Olszewskiego. Urodził się w
                          1941 r. Po zakończeniu studiów prawniczych pracował w sądzie powiatowym, a
                          następnie wojewódzkim w Krakowie. Od 1984 r., kiedy zrzekł się stanowiska
                          sędziego, przeniósł się do adwokatury. Do sądownictwa wrócił w 1990 r. i szybko
                          awansował. Najpierw został powołany na stanowisko przewodniczącego Wydziału II
                          Karnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie, w 1994 r. wybrano go do Krajowej Rady
                          Sądownictwa, by dwa lata później zostać jej wiceprzewodniczącym, a w 1998 r.
                          przewodniczącym. Jego niechęć do powołania Sądu Lustracyjnego spowodowała, że w
                          sejmowym głosowaniu jego kandydatura na członka Kolegium IPN nie zyskała
                          poparcia wielu posłów AW"S". Akcjonariusze - jak się wydaje - nie wiedzieli
                          wówczas o innym fakcie z jego życiorysu. Okazuje się bowiem, że blokowanie
                          procesu lustracji to tylko jeden z elementów działalności sędziego Włodzimierza
                          Olszewskiego po 1989 r.
                          Najbardziej interesujący jest okres jego pracy w krakowskim Sądzie Apelacyjnym,
                          a szczególnie podpis pod jednym wyrokiem. W głębi nocy stalinowskiej - 22
                          września 1953 r. Jan Peciak został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w
                          Krakowie na 15 lat więzienia (wyrok odsiedział do ostatniego dnia; w tym samym
                          1953 r. komuniści powiesili gen. Fieldorfa). 40 lat później, już w niepodległej
                          III RP - 24 czerwca 1992 r. Włodzimierz Olszewski, jako przewodniczący składu
                          sędziowskiego S.A. odmówił stwierdzenia nieważności wyroku na Peciaka (cztery
                          miesiące wcześniej prośbę skazanego oddalił Sąd Wojewódzki w Nowym Sączu). Tym
                          samym sędzia Olszewski zatwierdził stalinowski wyrok, przyznając, że Jan Peciak
                          słusznie spędził w więzieniu 15 lat.

              • jaceq Re: No to fajnie masz Nawzajem plaża za daleko/n 29.09.05, 00:53

                hasz0 napisał:
                > Jacqu winien jestem Ci relacje post factum.

                Dzięki Ci haszu za interesującą relację z dedykacją. Jako, że latoś nie dane mi
                było użyć wakacji, z tym większą przyjemnością, dzięki relacji, mogłem sobie
                powspominać swoją wyprawę do Achajów sprzed 11 lat, 20-letnim VW transporterem,
                specjalnie na tę okazję nabytym, który mało-co nie zdechł w Rodopach, a który
                świetnie służył nam za cały hotel. Plany były wtedy ambitne (przez Termopile,
                Teby, Maraton do Koryntu), ale skończyło się na Salonikach, Górze Athos (dokąd
                jacqowej oczywiście nie wpuścili), bo wykończyło nas finansowo po drodze
                polowanie bułgarskiej MO (odtąd uważam, że Bazyli II zwany Bułgarobójcą to był
                bardzo mądry i przewidujący cesarz) i kasy nie stykło nam na ropę.
                Oczywiście było nurkowanie, w zatoce Termajskiej, z maską i tzw. fajką, co
                objawiało potem się m.in. i tym, że np. w trakcie posiłku, ni z tego ni z owego
                zatoki nurka oddawały na talerz porcję słonej wody w sposób przez nurka
                absolutnie niekontrolowany, za to dość regularnie. Dziwię Ci się trochę tylko,
                żeś płukał grzeszne ciało pod prysznicami, bo nam na każdym kroku się znowu
                dziwili potomcy Tezeusza i pukali w czoło, że tyle kasy wywalamy po to tylko,
                by czym prędzej zmyć z siebie dobrodziejstwo morskiej soli.

                Braci naszych mniejszych jadałem również, nabytych na targu o 6 rano i
                popijałem dionizosowym atrybutem nabywanym po 6 baksów za 5 litrów, bez
                oglądania się czy pora odpowiednia, czy to już pić wypada, czy też może jeszcze
                nie wypada.

                W latach następnych, jako że stwierdziliśmy, że nie ma tam którędy jeżdzić (bo
                to albo się człek na Milosevićia zupaków napatoczy, albo na albańskie bunkry,
                albo western ze stróżami bułgarskiego i rumuńskiego prawa odbębni), pozostał
                Adriatyk i trasy wiedeńsko-budapesztańskie, takoż we wrześniu. Ale wrócić
                trzeba będzie i z tych Termopil też jakoś wrócić, być może "na", być może "z".
                A Ty którędyś jeździł, ciekawym?

                najserdeczniej pozdrawiam, j.

                Pamiętaj, nie dowierzaj darom, które przynoszą Danaowie.
                _____________________________
                Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
                • hasz0 ____________________Aleś mnie zahaczył o Termopile 29.09.05, 11:02
                  Ales mnie zahaczył. No nie mogę...
                  Napiszę najlepiej od razu na gorąco bo natłok wspomnień już za chwilę wywoła
                  syndrom przymierzania się do wielkich porządków na Św. Nigdy.

                  Hellada z ogladana oczyma wyobrażni 9-latka, Hellenowie i Achajowie, Sparta,
                  Leonidas i Termopile do których skręciłem na kacu po Dafne w pokorynckim upale
                  Solon, Tyrani, Teby falanga, hoplici, milicjades, Troja i Koń Trojanski Odyseja
                  i Cyklopy i nieodparcie ponętne Muzy contra Penelopa, prawo Drakona, i Kreta z
                  Heriaklonem ["Iraklio"]i hotelem z nazwiskiem naszego „Lato”, Ikar Olimp i...
                  Wielki napis przed Atenami (gdy wracałem z Peloponezu zwykłym Fiatem125)z
                  naszym nazwiskiem na niebie hellenskim, widoczny z kilkudziesięciu kilometrów
                  skłonił nas (czyt.mnie)do całodobowego świetowania na przedmieściach Aten w
                  Dafne!
                  Niezwykle surrealistyczne jak z bajki, niezpomniane przez panstwa Haszow
                  przeżycia na Święcie Wina w Dafne jakze realistycznie zilustrowały nam tu na
                  ziemi boski nektar "Ambrozję" co dawał bogom greckim nieśmiertelność, młodość
                  i piękno. 150 Drachm za pamiatkowy puchar i HEJA darmowe picie i zabawa!!Wyspy
                  z różnie grajacymi orkiestrami.

                  Beczki poziomo stawiane co kilkaset metrów z innej winnicy i innym
                  zaskakującym bukietem i smakiem, te tańce ze splecionymi ramionami i szoł Hasza!

                  Gdy zatańczyłem "pokazówkę" z żoną euforia ogarnęła damska część tubylców i
                  do rana nie mogłem się opedzić od młodych Greczynek pragnacych przezyć nieznane
                  im doswiadczenie tanca z mężczyzną mhhheh...stare arachaiczne dzieje z czasów
                  powstania alfabetu greckiego, którego to znajomościa ostatni bodaj raz w zyciu
                  imponowałem swej połowicy (nie było prawie napisów po łacinie)! zniszcone 1200
                  lat p.n.e Mykeny z Nestorem, Korynt oglądany w upale 46*C a i tak kojarzył mi
                  się ze śłubem wrocławskiej prostytutki Szarlotty z biznesmanem ze Szwecji 1972 –
                  3? W Monopolu ze względu ma długie suknie upiete pod szyja z wycietym ekranem
                  od mostka po szyję. Smak życia wody w takim upale gdy wszystkie ziemskie
                  wynalazki sklejają język z podniebieniem!!!!!!!!! Na nic agresywny, rozpustny
                  marketing...
                  Gen. Metaxos i ten zakup 8,5 kg Metaxy w JEDNEJ butelce mieszczącej się na
                  tylnym siedzeniu Malucha (moja 1-sza wyprawa w pobliż eSalonik) wprawił w
                  dzika wesołośc wszsytkich kolejnych celników od Bułgarów, Jugoli, Rumunów,
                  Węgrów ino Czesi (juz wtedy jezdziłem zakosami przez granice) ... a w ogóle
                  cała historia Grecji przywodzi na myśl nasze dzieje okupacyjne, powstańcze,
                  emigracyjne, przypieczetowane wielkim śladem naszego bohatera którego pomnika
                  trudno szukac w Polsce.
                  Zagadka dla młodych Któż to Taki?... jakaż szkoda, że alianci.. STOOOOOOP
                  hasz!!! stop mówię...
                  A była to jedna z wielu wyprawa haszystów na Macedonię, Helladę, czy Kretę.
                  Bywało że podziwialiśmy Kanał Koryncki z dołu ze statku podczas miesięcznego
                  bajkowo-rajskiego Rejsu po Morzu Śródantycznokulturowym, użalajac się nad
                  niewolnicza pracą budowniczych, których każdy krok i każdy uchwyt ręki
                  zaznaczony był odpowiednio wykutym wpierw otworem w wysokiej pionowej scianie w
                  równych pionowych, dwumetrowych rzędach. Bywało, że to samo, w innych latach,
                  ogladaliśmy z góry - dziwiąc się, że wielkie jak mrówkowce statki i promy
                  wyglądają jak zapałki wetkniete w głeboka gliniana szparę...Korinthiakos Kolpos
                  Bywało, ze się jechało zdezelowanym klimatyzowanym autokarem z Patra po rejsie
                  przez Ptriakos Kolpos z Ankony wielkim promem, SPEEDIII czy STARIII (musiałbym
                  odszukac zdjęć) tym samym, który zatonał po roku w trakcie meczu Anglia Grecja
                  zderzajac się z ... wyspą. Widzę ich ostatnie chwile...tak samo rak wczesniej,
                  włocząc się tam gdzie nikt normalny nie zagląda na 11 pietrze, na mostku
                  kapitańskim ogladałem z kapitanem i nawigatorem podobny mecz futbolowy rycząc
                  wniebogłosy po kazdej sytuacji aż Neptun ogłuchł.

                  Wyspy greckie to osobny rozdział. Noce na plażach pod Salonikami i wizyty w
                  Salonikach... futerka z kołnierzem z płd Ameryk ...??? długi czarny włos zdobny
                  srebrno-siwym przetkaniemi nastroszony kołnierz w wyśnionionej
                  nieprawdopodobnej egzotycznej barwie z innego zwierza, zwiewne z kimonowymi
                  ... dla Haszowej szyte na poczekaniu wypijałem tylko dwa piwa i fertig.
                  Innym razem Caterini i Olimp i..
                  A jeszcze innym Korynt i Peloponez Fiatem125p. Ateny autem. Ateny metrem z
                  portu Pireus do Monastiraki pod Acropolis. Tavros.
                  Innym jeszcze razem przygoda z babcią marynarza, który raz w życiu był w
                  Gdańsku i koniecznie chciał bym z nia porozmawiał. Mówiła jakim starym
                  paramacedńskim. Chleb, woda, itp. Cos tam się dogadałem na werandzie popijajac
                  Metaxę i mrożona kawę z pianką – mogę taka zrobić w 30 sec!!!
                  Tego postu nigdy nie skończę bo wypraw przez Lwów, Tarnopol, Czortków..i dalej
                  to moje Wielkie Wczorajsze Przemytnicze Odyseje Poltyczno-Kulturowo-Romantyczne
                  których niezbywalny stresujacy i trudny ale szokująco surrealistyczny urok
                  nigdy już se ne vrati.
                  Te wojny celne...te podejścia, manewry, atak raz na tej granicy a raz na innej.
                  Raz na tym przejsciu od Austrii a raz od Rumunii. Nie zapomnę gdy jak idioci
                  pojechalismy Hondą we trzech (prowadziłem ja od Wiednia do Grecji czy Turcji z
                  nieukrywana satysfakcją bo wiedenski Polak miał niegdys warsztat
                  samochodowy i uparł się na jazdę Fiatem z silnikiem poloneza i 5 biegowa
                  skrzynią)
                  Jemu ta jazda z załadowanym w niemożebny sposób autem wraz pasażerką dawała
                  większą radochę niż mnie jego superhiperelectronicmaxpowerHondą) z Rumunii do
                  Jugosławii po jakies drobiazgi z szaszetką i butelką Coli. Reszta aut i żon
                  ostała się na campingu.
                  Powrót 3 mężczyzn w podkoszulkach i szartach horror wobec którego przewrót
                  Ceaucescou to pryszcz!
                  Port Aleksandria i Kair pociagiem z dworca...Południe Hiszpanii i pólnoc z
                  Madrytem. Prado i Francisco Goya, Velazquez + wszyscy z barokiem do impresji
                  włącznie. Barcelona i Boniek i kręcone wieże Gaudiego. Portugalia i jakby
                  komunistyczna oblepiona czerwonymi plakatami Lizbona. Uliczki Amsterdamu.
                  Kopenhaga i szaok stuardessy na wodolocie do Malmoe.. Haga. Luksemburg.
                  Szwajcaria i widoki z Grenoble a znów Włochy o Boże..noc w Monte Carlo a
                  Francja
                  a Loara zamki Sekwana Paryż ah ten Paryż a msza gdy Hasz najbardziej
                  uros=czystym a i dźwięcznym tembrem (starsze i młodsze parafianki zażadały -
                  głosił Ewangelię tam gdzie Mickiewicz, Louvre a znów Muzea warykańskie i sufit
                  w sykstyński, rzeżby i płotna szlakiem Anioła i Mistrza Mistrzów z loży
                  redcross. A wycieczki z najdłuższej plazy Rimini do najmniejszego panstwa na
                  gorze z podróbkami nawet likierów ah ta skleroza, Monte Casino Genova po powodzi
                  a w Wenecji ileż to razy i ten najdroższe dwa drinki za 100 $ za komuny!
                  Ah Europo! Witaj mi we wpomnieniach miłych a tak różnych od twego dzisiejszego
                  oblicza jakie tuskowo ukazujesz ojczyznie mej w polityce.

                  Paryż
                  • hasz0 ____________________Aleś mnie zahaczył? Czyzby? 29.09.05, 11:48
                    hasz0 napisał:

                    > 2. 21-katek Cygan pokonał w USA w programowaniu na czas 15.000 konkurentów

                    Nie jest to Twoje #szyscy osiagniecie wiec sie nie chwal. Dotychczas w "na czas"
                    brylowali od dziesieciolatek Izraelczycy. Ale swiat sie tym nie przejmowal. Tacy
                    stachanowcy nie sprawdzali sie w produkcji. Zbyt czesto w wieku 25-lat trafiali
                    do psychuszek. A kapitalista liczy na dluzsze profity bez oplacania kas chorych.
                    • hasz0 1-sza próba łaczności po zabnowaniu cenzora II RP 30.09.05, 19:43
                      nie złamałem regulaminu w najmniejszym stopniu
                      zapytałem niewinnie czy jakaś partia poprze jakiegoś kandydata
                      dla obrony jakichś tajemnic i cóż wraca 1968 -
                      "prasa kłamie"
                      • hasz0 Corrige: ...ści po zabnowaniu cenzora III 30.09.05, 19:44
                        • hasz0 To parodia wolnej prasy nie wolno nawet zapytac 01.10.05, 09:46
                          czy SLD poprze Tuska w drugiej turze gdy
                          im to podpowie strach o lustracje i deomunizacje

                          BANował mnie do wpól do drugiej w nocy cenzor III Rp.

                          Tu formiarze w 70 % popieraja Tuska a w 15 % Kaczynskiego
                          rece opadają ile esbecji!
                          • hasz0 1-szy raz kliknąłęm na kosz na wredny post i nic! 01.10.05, 09:49
                            Tak wybiórcza sama siebie zabiła!

                            Najdelikatniejsze pytania - BAN!
                            Kosz na najbardzie wulgane i wredne oszczerstwa - NIC
                          • andrzejg Re: To parodia wolnej prasy nie wolno nawet zapy 01.10.05, 09:49
                            hasz0 napisał:

                            > czy SLD poprze Tuska w drugiej turze gdy
                            > im to podpowie strach o lustracje i deomunizacje
                            >
                            > BANował mnie do wpól do drugiej w nocy cenzor III Rp.

                            Napisałem wątek - usuneli po minucie.

                            >
                            > Tu formiarze w 70 % popieraja Tuska a w 15 % Kaczynskiego
                            > rece opadają ile esbecji!
                            >

                            Z tą esbecja pijesz do tych 15 %?

                            Najlepiej jakby wybory rozstrzygnęły sie w I turze
                            i najlepiej jakby wygrał Tusk

                            A.
                            • hasz0 Jak wygra Tusk to się Rycho7 ucieszy razm z Merkel 01.10.05, 10:03
                              • hasz0 Dowód: strach przed najdelikatniejszym pytaniem! 01.10.05, 10:05
                                • hasz0 NIESTETY IV Wladza jest... I-szą i...nie NASZĄ!!! 01.10.05, 10:06
                                  • andrzejg to jest cecha demokracji 01.10.05, 10:40
                                    władza jest wygranych

                                    czy w dyktaturze jest lepiej?
                                    a w monarchi?

                                    A.
                  • jaceq Nikt się nie wyrywa. No to dla ułatwienia... 01.10.05, 18:20

                    > Zagadka dla młodych Któż to Taki?... jakaż szkoda, że alianci..

                    Chodzi Ci zapewne o ten pomnik w Salonikach:

                    grecja.home.pl/galeria/varias/pomnik.jpg

                    _____________________________
                    Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
                    • szach0 Nikt się nie...dla ułatwienia/No patrioci pardon 02.10.05, 08:08
                      nacjonaliści, nuże...

                      Nie samym chlebem świnia koryto bogaci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka