Dodaj do ulubionych

Asymilacja

24.09.02, 12:49
Gdyby,pytanie z natury gwiezdnych,chciałabym wiedzieć jak mam rozumieć słowo
ASYMILACJA,to mam pytanie:do czego się asymilujemy?
Czyli innymi słowy:zakres i istota asymilacji.
Kto mi odpowie?
d.
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem Re: Asymilacja IP: *.tgory.pik-net.pl 24.09.02, 12:56
      d_nutka napisała:

      > Gdyby,pytanie z natury gwiezdnych,chciałabym wiedzieć jak mam rozumieć słowo
      > ASYMILACJA,to mam pytanie:do czego się asymilujemy?
      > Czyli innymi słowy:zakres i istota asymilacji.
      > Kto mi odpowie?
      > d.

      wystarczy ze przestaniesz nienawidziec ten kraj. sobie pomozesz i nam. z
      jarmułek mozna zrobić filtry do ekspresu do kawy

      5040
      • d_nutka Re: Asymilacja 24.09.02, 19:35
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        >> d_nutka napisała: (coś tam)
        >
        >>
        > wystarczy ze przestaniesz nienawidziec ten kraj. sobie pomozesz i nam. z
        > jarmułek mozna zrobić filtry do ekspresu do kawy
        >
        > 5040

        7-5040
        powiedz mi, dlaczego napisałeś do mnie z taką nienawiścią?
        czy twoja nienawiść do mnie jest autentyczna ,czy to tylko tak,dla draki?
        na jakiej podstawie napisałes,ze ja nienawidzę ten kraj?
        ależ ja kocham Polskę i Polaków i Polki też.
        Czy wszystkich?
        Wszystkich jeszcze nie umiem.
        d.
        • Gość: siedem Re: Asymilacja IP: *.tgory.pik-net.pl 25.09.02, 07:26
          d_nutka napisała:

          > 7-5040
          > powiedz mi, dlaczego napisałeś do mnie z taką nienawiścią?

          a widzisz jak to jest wybaczałko etatowa...

          > czy twoja nienawiść do mnie jest autentyczna ,czy to tylko tak,dla draki?

          nie przepadam za komuną. ot co. za bardzo dramatyzujesz

          > na jakiej podstawie napisałes,ze ja nienawidzę ten kraj?

          ty tak twierdzisz w każdym swoim forumowym poscie.

          > ależ ja kocham Polskę i Polaków i Polki też.

          cool

          > Czy wszystkich?

          do kogo to pytanie? sama do siebie?

          > Wszystkich jeszcze nie umiem.
          > d.


          5040

          ps
          a kto by pił takiego jakobsa z jarmułki z łupiezem? pomyśl chwylkie

          • d_nutka Re: Asymilacja 25.09.02, 09:21
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > 5040
            >
            > ps
            > a kto by pił takiego jakobsa z jarmułki z łupiezem? pomyśl chwylkie
            >

            7-5040
            jest przecież nizoral i po łupieżu.
            życzę aromatycznego jakobsa.
            d.
    • Gość: doku Najlepiej to wyjaśnia historia Chin IP: *.mofnet.gov.pl 24.09.02, 15:22
      Wszyscy Chińczycy już od dawna są asymilowanymi obcokrajowcami. Chińczycy z
      punktu widzenia etnicznego w ogóle nie istnieją. Istotą Państwa Środka jest
      ciągła asymilacja imigrantów i najeźdźców przez całą historię. Ostatnie z tego
      punktu widzenia zawirowanie w dziejach Chin jest dość nietypowe, ale przez to
      tym bardziej wyraźnie pokazuje to, co łączy je z innymi.

      Oto obce chińskiej tradycji, barbarzyńskie idee sowieckie wraz z hordami
      wierzących w nie dzikusów opanowują Chiny, mimo nikłej liczebności. I nagle
      kultura chińska zostaje wywrócona do góry nogami, najeźdźcy zostają
      zaakceptowani przez społeczestwo jako elity i cały naród Państwa Środka zaczyna
      żyć po nowemu. Jednak jest to złudzenie, bo w końcu jak zawsze po kilku
      pokoleniach Państwo Środka staje się takie jak było, niewiele tylko zmienione,
      a raczej zmodernizowane. Jesteśmy właśnie świadkami asymilacji pokoleń
      postsowietów, którzy stają się Chińczykami. Jak wspomniałem jest to nietypowy
      przykład, bo w tym przypadku obcy nie byli obcymi etnicznie, ale potwierdza
      tylko ogólną regułę - asymilacja może nastąpić pod warunkiem, że obcy uzyskają
      dostęp do elit i wejdą w skład klasy rządzącej.

      Zwykle jednak asymilacja nie wiąże się z realnym przekształceniem społeczeństwa
      wg zwyczajów obcych. Do asymilacji wystarczy sam udział w rządzeniu krajem,
      poczucie wpływania na kształt stosunków społecznych, poczucie godności,
      wartości i pełnej podmiotowości. Mówiąc prościej asymilować się może tylko
      ktoś, kto poczuje w głębi serca: "to jest naprawdę mój kraj, ja (też) tu rządzę
      i moje prawa do tego kraju nie są kwestionowane przez tubylców z sąsiedztwa".
      Historia pokazuje, że najłatwiej zawsze było asymilować się najeźdźcom na
      ludnych terytoriach podbitych, a bardzo rzadko udawała się asymilacja ludności
      podbitej lub mniejszości upośledzonej prawnie w stosunku do tubylców.

      Prawie wszystkie udane asymilacje zostały poprzedzone zwycięskim najazdem i
      okupacją kraju przez najeźdźców. Potem naród (plemię) okupanta rozmywało się w
      masie tubylców. Kiedy najeźdźca jest zbyt liczny, to lud pobity wycofuje się na
      inne terytoria, albo zostaje eksterminowany ewentualnie staje się trwałą
      mniejszością, która się nie daje zasymilować.
    • Gość: inkatha Re: Asymilacja IP: 151.112.27.* 25.09.02, 00:39
      asymiluje sie nie "do" - tylko "z"
      asymilacja powinna byc pelna
      ale taki podupczony sprezynkowiec jak ty
      nie kuma tego

      paszla won w izraelu i tam sie asymiluj
    • Gość: AdamM próba odpowiedzi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 25.09.02, 01:19
      Mam wrażenie, że u was, polskich Żydów, istnieje jakaś niechęć do rozwiązań
      prostych. O co ci chodzi z tą asymilacją? Zakres? Istota? Rozumiem, ze chcesz
      pogadać - jesli tak to ma to jakiś sens. Asymilujac się przystosowujesz się do
      życia w innej kulturze, grupie etnicznej, etc. Muszę przyznac, że chyba
      nasze "myślenia" nieco się różnią, a stwierdzam tak po przejrzeniu
      paru "waszych" dyskusji (w koncu to forum dla wszystkich). Jakbym znalazł się w
      innym świecie. Coś niebywałego! Do tej pory nie znałem nikogo tak
      rozmawiającego ze sobą. Czy to nie "nadmiar samoświadomosci"? Coś jak w "Pieśni
      milosnej Alfreda Prufrocka" (T.S. Eliota). Inny swiat. Ta asymilacja to chyba
      ułuda. Nie w Waszym przypadku.
      • Gość: +++IGNOR Czy żydzi najeźdźcy zasymilują się z Arabami... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 01:26
      • Gość: babariba Re: próba odpowiedzi IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 02:30
        a jednemu sierżantowi, to się wszystko kojarzyło z pierdoleniem. czegoś tobie z
        Żydami...
        • Gość: dorota Re: próba odpowiedzi IP: *.man.bialystok.pl 25.09.02, 14:56
          to nie tylko o to chodzi i nawet mnie nie probujcie tak zaprogramowac, bo sie
          nie dam, mi chodzi jeszcze o cos wiecej
    • d_nutka Re: Asymilacja 25.09.02, 07:23
      To nie miał być kolejny wątek antysemicki.
      Wprost przeciwnie.
      Jesli ma się za złe Żydom w Polsce ,że są Żydami,to ja się zastanawiam co można
      zrobić by Żydami (obcymi) być przestali.
      A tu czytam"paszła won do Izraela"
      Czy to nie duch Perły się odezwał?
      Czy asymilacja to konieczność,obowiązek czy przywilej?
      Jeśli przywilej,to co taki Żyd zyskuje po asyminacji?
      Przestaje być prześladowany?
      A moze są jeszcze inne przywileje asymilacji.
      Udział w rządzeniu?
      Udział w stanowieniu prawa?
      I jeszcze jedno.
      Po ilu pokoleniach po "zapomnieniu" swoich rodowych korzeni nmożna mówić o
      pełnej asymilacji?
      I gdzie wtedy szukać swoich korzeni?
      Wymyślić je?
      A może przez adopce do "uznanych za poprawne" korzeni?
      Jeśli tak,to kto mnie zaadoptuje?
      Szukam odpowiednio zdrowej polskie gałęzi w celu pełnej asymilacji.
      d.
      d.
      d.
      • Gość: n0srt0m0 poszukaj w slowniku... ale po co? IP: 202.108.191.* 25.09.02, 07:56
        moze szukasz nowej inwektywy
        pod adresem wszystkich
        ktorych nie lubisz?

        ot, antysemityzm juz nam sie ogral...

        teraz bedziemy ASYMILANTAMI

        juz widze taki watek:

        PRZEBACZAM ASYMILANTOM gosc portalu: d_naturat

        w watku tym prosze zacznij od warunkowych przeprosin
        a zakoncz go na takiej samej nutce, ot tak:

        "przeprosilam asymilantow na tym forum
        ale oblesni sa i moge ich nadal paluchem pokazac"

        no to siup, danusiu

        twoj dyzurny asymilant

        nostromo
        • d_nutka Re: poszukaj w slowniku... ale po co? 25.09.02, 09:17
          nOstrOmO!
          dowcipny to ty jesteś,naprawdę.
          i nie tylko dowcipny.
          Asymilanci to ci co się asymilują?
          To jakiś okres przejściowy?
          A gdzie komisja asymilacyjna?
          Kto ma orzec czy ja np.już jestem zasymilowana?
          Dajcie mi glejt.
          Oprawię w ramki i będę traktowała jako nową metrykę ,coś w rodzaju metryki
          chrztu. Ale chrztu czego?
          Chrztu na Prawdziwego Polaka?
          Jak bez takiej metryki mam wiedzieć kim jestem?
          Jak ja mówię KTO JA JESTEM,to i tak nikt mi nie wierzy.
          A tak-będzie zweryfikowany glejt-i po kłopocie nie tylko moim.
          d.
          • Gość: siedem danka IP: *.tgory.pik-net.pl 25.09.02, 09:23
            d_nutka napisała:

            > A tak-będzie zweryfikowany glejt-i po kłopocie nie tylko moim.

            ty tu kwilisz prawie jak szpilmanka. miedzy wierszami poutykana trauma zagłady
            i przesladowan twojej osoby. powiedz, a szczerze jakiez to niegodziwosci
            spotkaly core czerwonego kacyka przed 89 i po? baby w kolejce zazdroscily ci
            talonu na wczasy w bulgarii? po 89 uslyszalas 'komuch' pod swoim adresem?

            tylko prosze bez tego dowcipu o poprzecznych narzadach rodnych
            5040
            • Gość: n0str0m0 ej, to poczucie humoru... nie do konca jednak... IP: 202.108.191.* 25.09.02, 09:58
              danka

              nie odpowiadam za czesto na twoje banialuki
              ale czasem sobie czytuje
              zastanawiajac sie
              do jakiego dohtora cie odeslac

              niestety - podejrzewam, ze choroba co cie dreczy
              nie zostala jeszcze odkryta

              nie mam zamiaru cie analizowac
              nie mam zamiaru cie glaskac
              od tego masz tyu
              na kazde zawolanie
              chocby najglupsze
              (trudno mi rozroznic ktore by to bylo)

              moze powinnas sie przestac onanizowac
              bolem ktory sama sobie zadajesz?

              nostromo
            • d_nutka Re: danka___odpowiedź zwrotna 25.09.02, 10:54
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              do Danki
              > ty tu kwilisz prawie jak szpilmanka. miedzy wierszami poutykana trauma
              zagłady
              > i przesladowan twojej osoby. powiedz, a szczerze jakiez to niegodziwosci
              > spotkaly core czerwonego kacyka przed 89 i po? baby w kolejce zazdroscily ci
              > talonu na wczasy w bulgarii? po 89 uslyszalas 'komuch' pod swoim adresem?
              >
              > tylko prosze bez tego dowcipu o poprzecznych narzadach rodnych
              > 5040

              7-5040
              ano kwilę sobie,bo cóż innego mi pozostało.
              trauma zagłady jest-to fakt.
              może się z nią urodziłam?
              jestem córą ale nie kacyka choć czerwony był(chyba jakiś głupi komuch,nie umiał
              się ustawić.chyba za bardzo przejął się rolą "napełniania ziemi" w dzieci.wtedy
              też był zakaz aborcji).
              nigdy nie otrzymałam żadnego talonu.
              och,skłamałabym.
              w 80r było losowanie talonow na sprzęt AGD i wylosowalam odkurzacz(chyba,bo to
              tak dawno,że nie pamiętam,ale nic większego od odkurzacza na pewno nie).
              poza tym żadnych innych łask i dostatków nie pamiętam.
              było z przecinkami. ale bez tego,no wiesz.
              d.
              a jak tam jakobs z ekspresu?
              smakuje?
              bo ja wolę "po turecku"
              • Gość: siedem nie ma takiego numeru, tuuu... tuuu... nie ma taki IP: *.tgory.pik-net.pl 25.09.02, 10:59
                d_nutka napisała:

                > bo ja wolę "po turecku"

                czarno owco syjonizmu! toz to jawne proarabskie* resentymenta!!!
                5040


                *-do forumowych etnografów: odjebcie się, wiem że turek to nie arab.

    • Gość: . Re: Asymilacja+++ IP: 213.88.164.* 25.09.02, 12:19
      Jak Inkatha napisala-asymiluje sie "Z".
      Raz ze Slowianami.
      Raz z "Dejczami".
      Raz z EUROPA.
      Raz z Ameryka.
      Raz z PZPR.
      Raz z Kosciolem.
      Raz z Partia i Kosciolem.
      Raz z Solidarnoscia.
      Raz Z Arabem bez Arabow.
      Raz z Paktem Warszawskim.
      Raz z Nato ale Bez Turcji.
      Raz z ........................................
      .................................................
      Zamien teraz "Raz" na "Dwa". Np.
      Dwa: z antyslowianami.
      Dwa: z "antydejczmi".
      ..............................................................
      Po tym mozna uzyc i TRY,i CZTERY.
      I tak w nieskonczonosc.
      O KIM MOWA?
      • Gość: . Re: Asymilacja+++ IP: 213.88.164.* 25.09.02, 16:01
        Teraz trzeba bedzie z UE asymilowac sie.
    • Gość: dorota Re: Asymilacja IP: *.man.bialystok.pl 25.09.02, 14:50
      przysposobienie do zycia w rodzinie
      hahahah
    • Gość: zdziwiony Re: Asymilacja IP: 5.2.1R1D* / *.chello.pl 25.09.02, 17:34
      chodzi ci Danka o taka asymilacie

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020925/publicystyka/publicystyka_a_7.html
      • Gość: +++IGNOR Żydy pełnoprawnymi Polakami..? NIGDY!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.02, 04:02
        • Gość: . Re: Żydy pełnoprawnymi Polakami..? NIGDY!!!!+++ IP: 213.88.164.* 26.09.02, 10:25
          A kto sie ciebie pytal bedzie?-to raz.
          A sa tacy,co nimi chca byc,zakladajac,ze ty jestes Polakiem-to dwa.
          A jestes nim.Udowodnic mozesz?
          Ze wypierdek w Polsce mieszka,nie oznacza wcale,ze Polakiem jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka