jenisiej 04.05.06, 17:35 ...kwiaty rosną. Cóś się komuś nie podoba? No. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jenisiej Cześć, borsuczku 04.05.06, 17:43 dachs napisał: > jenisiej wylewa. Nie za kołnierz. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Cześć, borsuczku 04.05.06, 19:10 jenisiej napisał: > Nie za kołnierz. No to na zdrowie. A ja spływam. Do Polski. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Cześć, borsuczku 04.05.06, 20:30 dachs napisał: > jenisiej napisał: > > > Nie za kołnierz. > > No to na zdrowie. > A ja spływam. > Do Polski. > > borsuk a ja pod prąd w drugą stronę A. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Łososie to są leszcze 04.05.06, 21:31 patience napisała: > A ja odlawiac lososie na tarle. Jesiotr - to jest rybka! pl.wikipedia.org/wiki/Kawior Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Łososie to są leszcze 04.05.06, 21:39 No ale te jesiotry jakies takie, wygladaja jak ryby pancerne. A ja jestem pacyfistka. Caluski))) Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Re: sie robi wiosennie? 04.05.06, 21:46 drf napisał: > pzdr Cholera, pozdrowiłbym Cię, ale mi trochę głupio, bo wpadnie Pożarski i da mi w wirtualny ryj. ;-( OK, pozdrawiam obu. Oraz krewnych i znajomych. Królika. Oraz Zajączka. Aha, Ciebie, Myszko, też. Wasz szczur faraona Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: sie robi wiosennie? 04.05.06, 22:14 Jeni! Olej Pozarskiego wirtualna woda... Moze sie nawet zazieleni i fiolki mu w glowie zakwitna... Do zobaczenia Drf Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: sie robi wiosennie? 04.05.06, 22:24 Pozarski gupek sie wpisal na jakoms liste zeby nam zrobic na zlosc tylko nie przewidzial ze to lista jego pszeciwnikow politycznych bo oni som za zamykaniem archiwow i opiekowaniem siem agentami bezpieki. I teraz mu gluuupio))) PS. Krewni majom sie dobrze a Kroliczek z Myszkom sie szykujom Ciebie odwiedzic niezabawem. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.jesienny Re: sie robi wiosennie? Faktycznie. 06.05.06, 00:35 To co ja tu właściwie robię? Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Re: sie robi wiosennie? Faktycznie. 06.05.06, 01:53 deszcz.jesienny napisała: > To co ja tu właściwie robię? Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Nie tak miało być 06.05.06, 01:59 Wkurza mnie reakcja tej forumowej maszynki na przypadkowy enter. Ale damy radę. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny... Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze Na próżno czekały na słońca oblicze... W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą, W dal ciemną bezkresną, w dal szarą i mglistą... Odziane w łachmany szat czarnej żałoby Szukają ustronia na ciche swe groby, A smutek cień kładzie na licu ich młodem... Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem W dal idą na smutek i życie tułacze, A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze... To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny... Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny... Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny... Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię... Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie... Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło. Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło, Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno... Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną... Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą... Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą... To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny... Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie I zmienił go w straszną, okropną pustelnię... Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem I kwiaty kwitnące przysypał popiołem, Trawniki zarzucił bryłami kamienia I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia... Aż strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu Położył się na tym kamiennym pustkowiu, By w piersi łkające przytłumić rozpacze I smutków potwornych płomienne łzy płacze... To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny... Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.jesienny Re: Nie tak miało być 06.05.06, 02:31 jenisiej napisał: > O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wiosenny Nic z tego, panie paraStaff Jestem tym deszczem... Odciśnięty wibramu ślad, W śniegu co napadł wczoraj. Rozmoknięty deszczowy świat - Pochmurny dzień Monotonny kroków plask. Ptasi trakt wydeptany w niebie. Szarej mgły wystrzępiony łat, Targa zimny wiatr Odpowiedz Link Zgłoś
dachs wiosenne deszczyki są krótsze 06.05.06, 08:40 O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni.... wiosenny I tętni, chlupocze, o jaki przyjemny. Ostatnią skorupę lodową roztopi i pierwsze w tym roku pierwiosnki pokropi. co brudne - w rynsztoki wypłucze. I w końcu obmyje tę ziemię i odda ją słońcu. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.jesienny Re: wiosenne deszczyki są krótsze 06.05.06, 12:45 dachs napisał: > O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni.... > wiosenny > I tętni, chlupocze, > o jaki przyjemny. > Ostatnią skorupę lodową roztopi > i pierwsze w tym roku pierwiosnki pokropi. > co brudne - w rynsztoki wypłucze. > I w końcu > obmyje tę ziemię > i odda ją słońcu. To kusząca perspektywa. Już prawie czuję, że powinnam się zmienić. W wiosenny. Być może zrobię to jesienią Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Cześć, borsuczku 04.05.06, 22:16 patience napisała: > A ja odlawiac lososie na tarle. > > a Tobie jedno w głowie... ja pisze jedynie ,że jadę w drugą stornę Borsuk tu, a ja tam, a nawet dalej A. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Cześć, borsuczku 04.05.06, 22:27 > a Tobie jedno w głowie... > > ja pisze jedynie ,że jadę w drugą stornę > Borsuk tu, a ja tam, a nawet dalej No gdybys myslal o wspolnym tarle z borsukiem to by byla powazna strata dla niewiast tu i tam. A poza tym wiosna to o czym myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Wiosna, kwiatki, motylki... 05.05.06, 00:24 Paleozoolodzy do spółki z akustykami zdołali odtworzyć dźwięki wydawane przez dinozaury. Brzmiało to mniej więcej tak: Samiec (modulując głos): Mmmmmmmmm? Samica (krótko): E! Samiec: Mmmmmmmmmmmmmm? Samica: E-e! I tak wyginęły dinozaury. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Wiosna, kwiatki, motylki... 05.05.06, 02:10 Ja mam teraz idealnie taka sytuacje z moimi kotami. Som dwa. Komandos moze nie calkiem dojrzaly i moze nie wie jak to sie robi, ale ma dobrom wole i by chentnie sprobowal. Kotka niekoniecznie. Ale jak on wychodzi do sypialni to ona miauczy rozpaczliwie bo gi nie ma jak skontrolowac. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Wiosną... 05.05.06, 11:02 jenisiej napisał: > ...kwiaty rosną. > > Cóś się komuś nie podoba? > No. One rosną czy się to komuś podoba czy nie. I tak jest, i tak być powinno. www.fotogalerie.pl/galeria/hymenos19517 Odpowiedz Link Zgłoś