hasz0
30.08.06, 16:18
nareszcie nie muszę sam prostować bzdur, wygłaszanych na łamach tego pisma i
znajdujących natychmiasyowy aplauz znacznej części rodzimych pismaków jak i
akceptację podlizujacych się Unii niby to nas reprezentujących polityków.
Mam po raz pierwszy premiera, za którego nie muszę
się wstydzić w czasie konferencji prasowej
po spotkaniu z Komisją Europejską.
Pewnie już niektórzy wiedzą z jakiego formatu politykiem mają do czynienia.