Ubocze

19.03.03, 15:43
Witam!

Ponieważ z wiekiem coraz bardziej mnie męczy skakanie po wysypisku
Aktualności postanowiłem osiąść w jednym wątku, własnym.
Jeśli ktoś tu wpadnie powymieniać opinie to świetnie.
Nie obiecuję ale postaram się znaleźć czas na grzeczne rozmowy.
Jeśli nikt nie wpadnie - tys piknie - samotność mnie nie nudzi.
Starczy tego przydługiego wstępu.

Pozdrawiam,
Krates.8)



    • krates.8 Dlaczego Miller poparł zdecydowanie Busha? 19.03.03, 16:22
      Witam!
      Przyznam, że Miller mnie zaskoczył. Samym poparciem dla USA, zdecydowaniem z
      jakim zostało wyartykułowane i wreszcie konsekwencją realizacji. (wcześniej
      list 8, teraz wysłanie żołnierzy do Iraku)
      Przy całym moim respekcie dla sprytu Premiera miałem go raczej za człowieka
      niezdolnego do odważnych (a zwłaszcza) nonkonformistycznych działań.
      Spodziewałbym się raczej oportunistycznego wędrowania na pasku UE albo
      tradycyjnego kombinowania z Rosją.
      Będę wdzięczny za przywołanie jakiegoś wiarygodnego wyjaśnienia polityki
      zagranicznej rządu Millera.
      Z góry zaznaczam, że nie uwierzę w decydującą głupotę komuchów, wpływ lobby
      żydowskiego, czy podobne ludowe symplifikacje.
      Jak potężna musi być siła, która skłoniła socjaldemokratycznego polityka do
      jednoczesnego ryzykowania: 1. dalszą utratą popularności 2. rozwianiem się
      mirażu ciepłych brukselskich stołków dla kompanów.

      pzdr
      k.8)




      • 7em Re: Dlaczego Miller poparł zdecydowanie Busha? 20.03.03, 13:42
        krates.8 napisał:

        > Witam!
        > Przyznam, że Miller mnie zaskoczył. Samym poparciem dla USA, zdecydowaniem z
        > jakim zostało wyartykułowane i wreszcie konsekwencją realizacji. (wcześniej
        > list 8, teraz wysłanie żołnierzy do Iraku)
        > Przy całym moim respekcie dla sprytu Premiera miałem go raczej za człowieka
        > niezdolnego do odważnych (a zwłaszcza) nonkonformistycznych działań.
        > Spodziewałbym się raczej oportunistycznego wędrowania na pasku UE albo
        > tradycyjnego kombinowania z Rosją.
        > Będę wdzięczny za przywołanie jakiegoś wiarygodnego wyjaśnienia polityki
        > zagranicznej rządu Millera.
        > Z góry zaznaczam, że nie uwierzę w decydującą głupotę komuchów, wpływ lobby
        > żydowskiego, czy podobne ludowe symplifikacje.
        > Jak potężna musi być siła, która skłoniła socjaldemokratycznego polityka do
        > jednoczesnego ryzykowania: 1. dalszą utratą popularności 2. rozwianiem się
        > mirażu ciepłych brukselskich stołków dla kompanów.


        czasy w ktorych rzadzil Pan Król i jego nieliczna swita minely. obecnie ster
        wladzy trzymaja gangi, kliki, ktorych ramieniem zbrojnym sa media. wystarczy
        spojrzec na wspolczynnik zażydzenmia danego panstwa by spostrzec oczywista
        zaleznosc miedzy poparciem dla ataku na irak a ilośćią ż/tysiac stanowisk
        władzy. chcesz wykres? miller zgodzil sie na czosnkowy atak w zamian za spokoj
        i przymkniecie oka na jego ekscesy z polokomuna. prosze pamietac o tym ze
        lepper popiera LSD ale tylko LSD etnicznie polskie. od skrzydła azjatyckiego są
        UWole, PLATFUSY i PISIORY. stad tez dziwne wrazenie jakie odnosimy analizujac
        leppiego. niby krytykuje ale zawsze gdy jest potrzebny komuchom jest pod reka
        wierny jak koker spaniel.

        5040
        • krates.8 Hipoteza 1: W zamian za spokój 20.03.03, 15:17
          Spokój to bardzo cenna rzecz w dzisiejszych czasach.
          Na przykład taka komisja śledcza przypadkiem pracująca właśnie teraz mogłaby w
          pewnych oklicznościach zasiać pewien niepokój. I po co to komu?

          Pozdrawiam,
          krates.8)

          7em napisała:

          > (...) miller zgodzil sie na czosnkowy atak w zamian za spokoj
          > i przymkniecie oka na jego ekscesy z polokomuna. (...)
      • andrzejg Re: Dlaczego Miller poparł zdecydowanie Busha? 20.03.03, 13:51
        Czy chodzi mu o te 600 mln dolarów i odsetki?Myslę ,że nie.
        Może jednak to jest nasza szansa przy wejściu do UE , wchodzimy ,
        ale potrafimy sie też postawić.Jesteśmy zajączkiem , ale w krzakach
        mamy grizzli.Wiadomo ,że są różne tendencje w rozwoju UE.Francja i Niemcy
        chcą dominacji , a W.Brytania ma inne zdanie.Stanęliśmy może nie tak
        w szeregu z USA , tylko razem z W.Brytanią?USA są tylko takim dobnym pretekstem.

        A.
        • krates.8 Hipoteza 2: 600mln$ 20.03.03, 16:08
          A ja myślę że może chodzić o pieniądze. Tylko co to za kwota 600mln$?

          Pozdrawiam,
          Krates.8)

          andrzejg napisał:

          > Czy chodzi mu o te 600 mln dolarów i odsetki?Myslę ,że nie.
        • krates.8 Re: Dlaczego Miller poparł zdecydowanie Busha? 20.03.03, 17:27
          Nazwałem to Hipotezą 3 Budowanie miejsca Polski w Europie
          w odpowiedzi dla borsuka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4991430&a=5007206
          tam też dyskutuję z takim wyjaśnieniem.

          Pozdrawiam,
          Krates.8)

          andrzejg napisał:

          > Może jednak to jest nasza szansa przy wejściu do UE , wchodzimy ,
          > ale potrafimy sie też postawić.Jesteśmy zajączkiem , ale w krzakach
          > mamy grizzli.Wiadomo ,że są różne tendencje w rozwoju UE.Francja i Niemcy
          > chcą dominacji , a W.Brytania ma inne zdanie.Stanęliśmy może nie tak
          > w szeregu z USA , tylko razem z W.Brytanią?USA są tylko takim dobnym
          pretekstem
          > .
          >
          > A.
      • Gość: ebl Re: Dlaczego Miller poparł zdecydowanie Busha? IP: *.196-200-80.adsl.skynet.be 20.03.03, 15:00
        Pewnie dlatego, ze Polska tradycyjnie nie ufa ani Niemcom, ani Rosji (a ci sa
        przeciwko wojnie), ani Francji, ktora nigdy Polski nie poparla. Nie poparla
        podczas rozbiorow Polski w XVIIIw., pomimo ze owczesny krol Francji Ludwik XV
        mial zone Polke - Marie Leszczynska. Francja przeciwstawiala sie tez
        najbardziej przystapieniu Polski do UE - Francja boi sie bardzo o swoja kieszen
        i o kieszen francuskich rolnikow. Wracajac do glownego watku: dlaczego Miller
        poparl zdecydowanie Busha - rowniez dlatego, ze obok Brytyjczykow, Polacy maja
        najbardziej pozytywne zdanie o USA - mieszka tam olbrzymia polska kolonia i
        mamy dla Amerykanow wiele dobrze zasluzonego podziwu. Wiec pan Miller chcial
        zrobic gest, ktory bedzie w Polsce cieszyl sie poparciem wiekszosci, zwlaszcz
        ze popularnosc samego pana Millera dosyc szwankuje. Poza tym nie zawadzi
        trzymac z silnymi, to zdrowa zasada.
    • krates.8 Po co w ogóle jest KRRiT? Rada też zapomniała. 20.03.03, 13:30
      <cyt: www1.gazeta.pl/kraj/1,42984,1379039.html >

      ...
      Pan Juliusz Braun:
      O ile dobrze pamiętam konstytucję, to pan marszałek nieprecyzyjnie zacytował.
      Krajowa Rada stoi na straży niezależności i dokładnie to starałem się właśnie
      zapewnić, w ten sposób, by...

      Przewodniczący:
      Niezależności od kogo?

      Pan Juliusz Braun:
      Niezależ... Przepraszam, czy możemy prosić o konstytucję?
      Bo...




      • andrzejg korzenie tkwią głęboko 20.03.03, 13:53
        za komuny robociarz biegał po budowie z pustymi taczkami,
        na pytanie po co pn to robi , usłyszano:
        Panie , bo jest taki za...ol ,że nie ma czasu taczek załadować.

        Może byli tak pzepracowani?

        A.
    • Gość: borsuk Re: Ubocze IP: 217.7.62.* 20.03.03, 15:40
      Witaj, dawno niewidziany.
      KRRiT jako patologiczny relikt przeszlosci, nie moze dzialac inaczej,
      niezaleznie od tego kto bedzie nia kierowal.
      Olewam.
      Dlaczego Miller poparl Buscha?
      Zblizony jestem do pogladow AndrzejaG.
      Jak powidziales, Miller jest sprytny.
      To on, a nie my rozmawial z roznymi europejczykami, to on, a nie my wie jakie
      sa nastroje.
      A nastroje sa takie, ze wiekszosc krajow EU ma dosc dominacji Francji.
      Nie Francji i Niemec, jak chca niektorzy, tylko wlasnie Francji.
      Niemcy od dawna robia to co chce Francja i oszukuja sie, ze maja cos do
      powiedzenia.
      Jak napisal AndrzejG jestesmy po stronie W.Brytanii, ale takze Skandynawii,
      Wloch, Hiszpanii.
      Czyli w bardzo dobrym towarzystwie.
      Jako poplecznik Francji bylibysmy rzeczywiscie tylko poplecznikami smiesznego
      mocarstwa, powstalego z laski USA.
      Jestesmy zbyt maly krajem, aby w tak zachwalanym trojkacie weimarskim, miec do
      powiedzenia co innego niz "oui"
      Jestesmy natomiast wystarczajaco duzym krajem, zeby jako sojusznik USA, majac
      poparcie tzw. malych panstw, miec w tej Europie znaczaca pozycje.

      pozdrawiam Cie Kratesie

      borsuk

      • Gość: Scan Re: Ubocze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 15:58
        I warto dodać opinię pewnego naszego polityka - z którą się zgadzam w
        zupełności:

        ...kryzys wiąże się z próbą utrzymania tandemu francusko - niemieckiego jako
        tego, który wyznacza politykę europejską.... Jednak przekonanie Niemiec i
        Francji, że mogą się wypowiadać w imieniu całej Europy tracji rację bytu.
        Zarzut Chiraca o złamanie solidarności europejskiej jest o tyle dziwny, że
        wcześniej to Niemcy i Francja sformułowały swoje stanowisko, nie pytając innych
        o zdanie". To na marginesie listu "ośmiu".

        I jeszcze jedno:

        "USA w swej doktrynie obronnej przewidują prowadzenie wojen prewencyjnych,
        niekoniecznie z mandatem ONZ. Nie jest to nic nowego, Amerykanie przeprowadzili
        szereg takich interwencji - w Grenadzie czy Panamie. Doktryna nie jest jedynym
        dokumentem, który to dopuszcza. W Waszyngtonie przy omawianiu nowej koncepcji
        strategicznej NATO i wynikających z art. 5 działań "out of area" ( poza terenem
        Sojuszu) pojawił się pomysł, że takie działania będą się odbywały w oparciu o
        mandat ONZ. Z tak kategorycznego sformułowania wycofano się i FRANCUZI NA TO
        PRZYSTALI. Jako zasadę przyjęto, że o mandat ONZ trzeba się ubiegać, ale nie
        jest on NIEZBĘDNY. Podobny zapis znajduje się w doktrynie Rosji ( pamiętacie
        niedawną groźbę Rosjan względem Gruzji wzw. z Czeczenami na jej terytorium?)
        I co? Hipokryzja, nic innego. Plus chęć odgrywania pierwszych skrzypiec w
        światowym chórze. Nic z tego.
        Scan
      • Gość: wikul Re: Ubocze IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 16:00
        Mam podobne poglądy na te sprawy tylko nie sądzę że Skandynawię można w
        polityce zagranicznej traktować jako całość . Dania wyraźnie poparła Amerykę
        (co premier odczuł na własnej skórze), Szwecja jest tradycyjnie pacyfistyczna ,
        Norwegia gdzieś posrodku .
        Pozdrawiam serdecznie , licząc naiwnie że nie wpakuje sie na ten wątek jakaś
        nieobliczalna ekstrema .
      • krates.8 Hipoteza 3: Budowanie pozycji Polski w Europie. 20.03.03, 16:47
        Witaj borsuku! 8)

        Jeśli macie rację, Ty i AndrzejG, to konsekwentnie trzebaby też uznać, że rząd
        Millera prowadzi samodzielną, dalekowzroczną, rozsądną, odważną, ambitną
        politykę międzynarodową korzystną dla Polski. Politykę wykorzystywania
        najlepszych szans zamiast dotychczasowej polityki bierności i minimalizowania
        ryzyka.
        Dla mnie to jest zupełnie fantastyczna hipoteza!!
        Nie mogę uwierzyć w tak nagłą odmianę.
        Do tej pory polskie rządy (łącznie z millerowym) prześcigały się w
        oportuniźmie, bojaźliwości, krótkowzroczności,...

        No i jest coś co podważa całą hipotezę:
        Dlaczego Miller zdecydował się na tak ostre wystąpienie p-ko osi Paryż-Berlin
        już teraz, kiedy zarówno Francja jak i Niemcy mogą jeszcze zablokować wejście
        Polski do Unii?
        Przecież nie straciłby nic czekając z tym do momentu ratyfikacji rozszerzenia?

        Pozdrawiam,
        Krates.8)


        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        (...)
        > To on, a nie my rozmawial z roznymi europejczykami, to on, a nie my wie
        jakie
        > sa nastroje.
        > A nastroje sa takie, ze wiekszosc krajow EU ma dosc dominacji Francji.
        > Nie Francji i Niemec, jak chca niektorzy, tylko wlasnie Francji.
        > Niemcy od dawna robia to co chce Francja i oszukuja sie, ze maja cos do
        > powiedzenia.
        > Jak napisal AndrzejG jestesmy po stronie W.Brytanii, ale takze Skandynawii,
        > Wloch, Hiszpanii.
        > Czyli w bardzo dobrym towarzystwie.
        > Jako poplecznik Francji bylibysmy rzeczywiscie tylko poplecznikami
        smiesznego
        > mocarstwa, powstalego z laski USA.
        > Jestesmy zbyt maly krajem, aby w tak zachwalanym trojkacie weimarskim, miec
        do
        > powiedzenia co innego niz "oui"
        > Jestesmy natomiast wystarczajaco duzym krajem, zeby jako sojusznik USA,
        majac
        > poparcie tzw. malych panstw, miec w tej Europie znaczaca pozycje.
        (...)
        • dachs Re: Hipoteza 3: Budowanie pozycji Polski w Europi 20.03.03, 17:00
          krates.8 napisał:

          > Witaj borsuku! 8)
          >
          > Jeśli macie rację, Ty i AndrzejG, to konsekwentnie trzebaby też uznać, że
          rząd
          > Millera prowadzi samodzielną, dalekowzroczną, rozsądną, odważną, ambitną
          > politykę międzynarodową korzystną dla Polski. Politykę wykorzystywania
          > najlepszych szans zamiast dotychczasowej polityki bierności i minimalizowania
          > ryzyka.
          > Dla mnie to jest zupełnie fantastyczna hipoteza!!

          Kratesie, jest to rzeczywiscie najslabszy punkt mojego rozumowania.
          Co bylo motywem takiego dzialania Millera nie wiem, ale jestem przekonany, ze
          takie beda wlasnie konsekwencje.
          Byc moze Miller z kolezkami ma osobiste interesy w poparciu amerykanskim.
          Moze stoja za tym jakies amerykanskie pieniadze, niekoniecznie rzadowe.
          Ale jest to pierwsze posuniecie Millera, ktore moge w pelni zaakceptowac.
          I motywy sa mi w tej chwili dosc obojetne.
          Dla Wikula.
          Naturalnie ze Skandynawia masz racje, zbyt uogolnilem.
          Ale w sprawach czysto europejskich Szwedow i Norwegow trzeba raczej widziec po
          stronie Danii niz Francji.

          pozdrawiam

          borsuk
        • andrzejg Re: Hipoteza 3: Budowanie pozycji Polski w Europi 20.03.03, 18:10
          krates.8 napisał:

          >
          > No i jest coś co podważa całą hipotezę:
          > Dlaczego Miller zdecydował się na tak ostre wystąpienie p-ko osi Paryż-Berlin
          > już teraz, kiedy zarówno Francja jak i Niemcy mogą jeszcze zablokować wejście
          > Polski do Unii?
          > Przecież nie straciłby nic czekając z tym do momentu ratyfikacji
          rozszerzenia?
          >
          > Pozdrawiam,
          > Krates.8)
          >

          Jest zasadnicza różnica pomiędzy odrzuceniem nowych kandydatur do UE
          przez ich obecnych członków , a dobrowolną rezygnacją z członkowstwa.
          Wina za niepowodzenie historycznego rozszerzenia i tym samym szansy
          ułożenia życia na kontynencie europejskim spadłaby na Niemcy i Francję.
          Niemcy mają już tyle na sumieniu ,a Francja?W stosunku do Polski też się
          nie wykazała.Czy miałoby się to powtórzyć?


          A.
          • andrzejg ponadto 20.03.03, 18:12
            Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości.
            Nalezy wykorzystywać sprzyjające chwile , a wojna z Irakiem dzieje się teraz.
            Skąd możemy wiedziec co będzie za pół roku.Czy USA będzie potrzebowało naszego
            poparcia?Nie oszukujmy się - oni są interesowni i my tez tacy powinniśmy być.

            A.
    • Gość: Krzys52 OK, Zlitowalem Sie Nad Wami, Ciapciaki....:O) IP: *.proxy.aol.com 21.03.03, 07:04
      ...czyli przy okazji podbijam ten zdechly juz watek. Borsuk zdecydowanie
      powinien byl uzywac wszystkie swoje nicki.... Zacznijmy tedy niniejszego
      wyklada od lektury dot. K.R.R.iT - nieco wiekszej od tej, ktora przytoczyl
      Krates.8 (z tego samego stenogramu)
      Przewodniczący:
      Chciałbym jeszcze, żeby pan przedstawił komisji odpowiedź na następujące
      pytanie: Jak tego rodzaju swoje działanie łączył pan z konstytucyjną zasadą, że
      Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży apolityczności mediów
      publicznych?

      Pan Juliusz Braun:
      O ile dobrze pamiętam konstytucję, to pan marszałek nieprecyzyjnie zacytował.
      Krajowa Rada stoi na straży niezależności i dokładnie to starałem się właśnie
      zapewnić, w ten sposób, by...

      Przewodniczący:
      Niezależności od kogo?

      Pan Juliusz Braun:
      Niezależ... Przepraszam, czy możemy prosić o konstytucję? Bo...

      Przewodniczący:
      Nie, nie, panie przewodniczący, nie toczymy debaty konstytucyjnej, tylko mówimy
      o sensie istnienia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tak jakby pan, nie
      czytając konstytucji, określił konstytucyjny sens istnienia Krajowej Rady
      Radiofonii i Telewizji - to po co ona została powołana?

      Pan Juliusz Braun:
      Czy ja mam starać się odpowiedzieć krótko, czy mam starać się odpowiedzieć jako
      współautor tego systemu konstytucyjnego?

      Przewodniczący:
      Krótko, krótko.

      Pan Juliusz Braun:
      Przepraszam, zdaje się, panowie eksperci mi podpowiedzą artykuł.

      Ekspert Komisji prof. Jan Grajewski:
      214 ust. 2.

      Pan Juliusz Braun:
      ?Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do
      informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji?. Tak to jest
      napisane i tak to...

      Ekspert Komisji prof. Jan Grajewski:
      Art. 214 ust. 2 - o apolityczności.
      ::::::::::::::::::::::::::::::::::::

      KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

      KRAJOWA RADA RADIOFONII I TELEWIZJI
      Art. 213.
      Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do
      informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.
      Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydaje rozporządzenia, a w sprawach
      indywidualnych podejmuje uchwały.

      Art. 214.
      Członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji są powoływani przez Sejm, Senat
      i Prezydenta Rzeczypospolitej.
      Członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie może należeć do partii
      politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie
      dającej się pogodzić z godnością pełnionej funkcji.

      Art. 215.
      Zasady i tryb działania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jej organizację
      oraz szczegółowe zasady powoływania jej członków określa ustawa.
      :::::::::::::::::::::::::::::::::::

      Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji

      Art. 6. 1. Krajowa Rada stoi na straży wolności słowa w radiu i telewizji,
      samodzielności nadawców i interesów odbiorców oraz zapewnia otwarty i
      pluralistyczny charakter radiofonii i telewizji.
      ::::::::::::::::::
      Przytoczylem fragmenty odnosnych dokumentow w celu wykazania, ze pan
      Ekspert Komisji prof. Jan Grajewski najwyrazniej ma jakies omamy wzrokowe albo
      celowo wprowadzal zebranych w blad.
      • Gość: Krzys52 OK, Zlitowalem Sie Nad Wami, Ciapciaki..:O).- dok. IP: *.proxy.aol.com 21.03.03, 07:07
        Zarowno Konstytucja jak i Ustawa nie mowia nic(!!!) o apolitycznosci.

        Konstytucyjny Art.214.2 mowi jedynie o przynaleznosci czlonkow rady do
        konkretnych organizacji spoleczno-politycznych, a takze o ich (czlonkow)
        mozliwej dzialalnosci publicznej. Zachodzi pytanie wszakze, czy pozbycie sie
        odnosnego czlonkostwa ,oraz zawieszenie dzialalnosci publicznej jest
        jednoznaczne z automatycznym staniem sie jednostka apolityczna(?)

        Ustawodawca najwyrazniej postawil znak rownosci pomiedzy powyzszymi, gdyz...
        nie mogl inaczej. W przeciwnym przypadku - na gruncie niemozliwosci
        wyegzekwowania apolitycznosci, przez co niemoznosci wywiazania sie z
        konstytucyjnego wymogu rownego i bezstronnego traktowania wszystkich podmiotow –
        musialby zrezygnowac z pomyslu powolania do zycia organu tak podatnego na
        korupcje jakim mogla stac sie Rada.

        Taki obrot spraw przewidywali niektorzy na poczatku ubieglej dekady gdy
        oszolomy z klerem wpychaly “wartosci chrzescijanskie do mediow”, oraz gdy
        rodzil sie pomysl K.R.R. i T. Dla idacych wtedy przebojem koscielnych
        najwazniejsze bylo stworzenie klimatu prawnego ktory pozwolilby na bezwzgledne
        wykoszenie czerwonych. Oczywiscie z calkowitym zlekcewazeniem sygnalow o
        spodziewanej koruptogennosci instytucji, jako ze o to przeciez chodzilo!!
        Takze, z nie mniejsza arogancja podchodzacych do idei rownego traktowania
        podmiotow przez bezstronne urzedy. Na gruncie “wartosci chrzescijanskich”, oraz
        koncesjonowania, bowiem, jedynie “nasi” mieli miec prawo dostepu do mediow. W
        instytucji typu Rada (obok kilku innych konstytucyjnych preferencji) upatrywalo
        koscielne oszolomstwo uzyteczny mechanizm zapewniajacy ideologiczna oraz
        polityczna przewage “wlasciwej” formacji. Pozniej zarowno czerwoni jak i
        czarni, w instytucji wladnej koncesjonowania, zgodnie widzieli jakze uzyteczne
        urzadzenie do produkcji nielimitowanych i niekontrolowanych dochodow oraz, obok
        lukratywnych posadek, instytucji oferujacej wplywy.

        No to macie teraz owoce wlasnej spryciarskiej plodnosci, panie Krates.8.
        Cieszcie sie. I nie skrobcie juz moze po lbach z takim az wysilkiem. Nie
        dziwujcie sie dluzej - jak to sie stalo. Ta ustawa jest bowiem produktem
        oszolomskiego myslenia znanego pozniej jako TKM. W tym wydaniu to, dla odmiany,
        czerwoni oraz ci co nie “po (nowej) linii i na (nowej) bazie” mieli byc
        ustawowo sekowani, odsylani z kwitkiem – eliminowani. Ta ustawa to takze
        produkt mentalnego tkwienia w epoce nakazowo rozdzielczej, w ktorej nie do
        pomyslenia byla nieobecnosc panstwa i urzedu do tak strategicznym obszarze
        jakim jest (swobodny) przeplyw informacji. Bo to - wicie rozumicie - wolnosc
        wolnoscia, ale kontrolowac tez nie zaszkodzi...bo najwazniejsze jest by byla
        to “wolnosc do”, a nie “wolnosc od”.

        No coz, glupota nie boli, panie Krates.8. A ja jakbym Cie widzial jak
        zacierales wtedy lapki razem z Niesiolowskim i Markiem Jurkiem – ze jeszcze w
        mediach odegracie sie na komunie, oraz ubogacicie je swymi poboznymi porzadkami.

        Spijajcie wiec to piwko wlasnej produkcji, madrale. Albowiem instytucja typu
        K.R.R. i T nie ma racji bytu w systemie (w ambicjach chocby) demokratycznym.
        Poniewaz jest to instytucja ktora korupcje oraz dyskryminowanie ma wpisane do
        swej konstytucji sympatycznym atramentem. O czym, ludziom uczciwym i majacym na
        wzgledzie wylacznie(!!!) dobro demokratycznego panstwa (a nie dobro wlasne),
        wiadomo bylo od poczatku transformacji.
        ..
        K.P.
        • krates.8 Też uważasz że KRRiT jest zgoła zbędna? 24.03.03, 15:17
          Muszę przyznać Ci rację!

          - KRRiT była i jest niepotrzebna
          - najwyraźniej została od początku zaprojektowana jako narzędzie manipulowania
          mediami

          Zgodzisz się zapewne, że:
          - wszystkie dotychczasowe władze gorliwie korzystały z możliwości mieszania
          tym narzędziem,
          - p.Braun jest niekompetentnym, obłudnym i bezczelnym wydrwigroszem

          Niestety, mimo tych oczywistych, wydawałoby się faktów, jedyną partią która
          kwestionuje sam sens istnienia KRRiT jest UPR. To zdecydowanie za mało by
          zlikwidować ten rozsadnik korupcji.

          Krates.8

          P.S.
          Personalne ataki na moją osobę będę ignorował.
          Chciałbym tylko ci przypomnieć, że już ustaliliśmy kiedyś zasadniczą róznicę w
          naszych poglądach: ja chcę zlikwidować państwowe koryto, Ty odegnać od niego
          świnie określonej maści.
          Od tamtej pory nie zmieniłem zdania i dlatego twoje próby zakwalifikowania
          mnie do jakiegokolwiek obozu walczącego o dostęp do koryta uważam za jałowe.
          Wolno mi sądzić, że zajadłość z jaką tropisz wyłącznie jednen gatunkek
          pasożytów służy pozbyciu się konkurencji dla twoich faworytów.
          (btw która z sił politycznych w Polsce jest najbliższa twoim poglądom albo
          warta jest poparcia, twoim zdaniem?)
          Twoje ciosy trafiają w pustkę bo walczysz z wyimaginowanym przeciwnikiem.
          Po co miałbym wejść w postać którą sobie wyobraziłeś, zaliczyłeś do
          znienawidzonych czarnych i którą zacząłeś już zajadle atakować?
          Gdybyś mnie zapytał o moje poglądy i sympatie polityczne to bym ci
          odpowiedział ale jeśli wolisz wytwory swojej wyobraźni od rzeczywistości to
          twój wybór.
          k.8




    • Gość: Krzys52 I jeszcze raz ....:O) IP: *.proxy.aol.com 21.03.03, 15:47
      ........
    • Gość: Krzys52 I znow....... :O).............(nt) IP: *.proxy.aol.com 21.03.03, 18:43
      .........
    • Gość: Krzys52 Dla Umyslowo Ociezalego Borsuczka......:O) IP: *.proxy.aol.com 24.03.03, 14:12
      ..........
      • Gość: borsuk Re: Dla Umyslowo Ociezalego Borsuczka......:O) IP: 217.7.62.* 24.03.03, 15:58
        No widzisz Krzysiu, jak chcesz to potrafisz.
        "Ociezalego umyslowo" zaliczam.
        Mam u Ciebie jeszcze 7.5 bluzga.

        borsuk
    • Gość: obojętny Re: Ubocze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 14:17
      sic...to rzeczywiście jest wysypisko aktualności
      ...nie najlepiej to świadczy o kondycji umysłowej i moralnej polaków
Inne wątki na temat:
Pełna wersja