Dodaj do ulubionych

__________________Mimo wszystko.......jednak TRWAM

14.07.07, 00:05
Trwam jak brzozy leśne,
wierzby i grusze,
jawory stare i dęby,
osiki drżące i topole dumne
- tak trwam!

Trwam jak dziewanny,
piołuny i ruta
barwinki, lubystki,
bodziaki i róże,
Na Aquie wrogiej mi trwam!

Gdy bzy, konwalie,
fiołki i niezabudki,
wśród winorośli
wiosną zakwitną
- oni mi dotną....
a ja Trwam!

Im nie oddam
pól srebrnych,
sinych rzek
i rdzawych lasów
tym kutasom!

Co krase i rdzawe,
różowe, czerwonawe
choćby sam Krasicki
bajki o nich pisał
Mi...........zwisa!

Za me bory
Za okolice
ja w ich lice
toporem
..............
słownym
jak borem!

W słońcu coś mi mruga
- błękitnych wód struga?
jak jarząca złotem smuga,
Spośród lasów - ciemna, długa
parada dziwnej krasy!
To te kutasy!!

Czemu zachód wciąż się krwawi?
Czemu w stepie poświst dziki,
Popłoch szpaków, wrzask żurawi.
Zewsząd słychać same krzyki
To wróg Hasza na Aquie się zjawił!
Obserwuj wątek
    • stormbird Re: __________________Mimo wszystko.......jednak 14.07.07, 00:22
      ..Czemu w stepie poświst dziki,
      Popłoch szpaków, wrzask żurawi.
      Zewsząd słychać same krzyki...
      =========
      wspamaiałe ...
      zinspirowało mnie to do kompoz etiudy ... szczególnie ten popłoch
      szpaków...skąd ty to wziąłeś ?... czy o świcie w dzieciństwie wychodziłeś na
      skraj lasa i taflę jeziora oglądał w promieniach sennego wschodzącego słońca...
      a za plecem miał ogród przodków z wiśniami ???
      wspaniałe....
    • wikul Re: Mimo wszystko.......jednak 14.07.07, 00:30
      Zgadnij co to kogo obchodzi.
      • hasz0 __________________________Kaczki Noego 14.07.07, 06:56
        Po wrocławskiej 1000-letniej powodzi
        po wielkiej fali brudu i zarazy
        nagle...słoneczko zza burzowych chmur wychodzi
        jak malutkie zero złotem ich razi

        Wyszuszy zziębniętych i mokrych powodzian
        Cimoszewicza rozliczy
        Nie bacząc tych co w mętnej wodzie
        Ryby się boją, złorzeczą, przeklinają i ryczą...
        • hasz0 Re: _____________________zbyt lekko nacisnąłem na 14.07.07, 07:04
          w której linijce?

          Dzieciństwo miałem przepiękne
          naturalne bo...naturalnie

          rodzice nie kupili mi komputera
          pagórki, lasy, jeziora
          choć Polska miała inne oblicze
          nie było nawet Zera
          a reszty niezer, któż ich dzieci dziś zliczy?

          zgarnąłby wszystkich do wora.
    • rycho7 pokraczna haszystowsko-kaczystowska logika 14.07.07, 08:15
      hasz0 napisał:

      > __________________Mimo wszystko.......jednak TRWAM

      Gdybys nie odczuwal oporu materii to bylbys duchem. Na forum istniejesz jedynie
      dlatego, ze masz do kogo gebe otworzyc. Juz Ci pare razy pisalem, ze gdybym Cie
      chcial unicestwic to zabilbym Cie milczeniem.

      Brylujesz tu bo Ci sie uroilo, ze masz misje i sa obiekty do ewangielizacji i
      pisuardyzacji.

      > To te kutasy!!
      > To wróg Hasza na Aquie się zjawił!

      Nie zjawiam sie tu aby czerpac z "krynicy: Twej kultury. Bo jaka ona kazdy
      widzi. Zawistna i zazdrosna o to czego Ci brak - jak powyzej.

      Jak ide do kabaretu to nie jestem wrogiem aktora. Jestem milosnikiem jego
      talentu komicznego, tak jak twojego. Ewangielizujesz przez smiech. Osmieszasz
      ewangielizacje.
      • hasz0 nie czytaj 14.07.07, 09:02
        • rycho7 chcesz mnie pozbawic radosci? 14.07.07, 13:13
          > hasz0 napisał:

          > nie czytaj

          rycho7 napisał:

          > Jak ide do kabaretu to nie jestem wrogiem aktora. Jestem milosnikiem jego
          > talentu komicznego, tak jak twojego.

          Twoja zemsta ma nastapic dopiero jak ja pojde do piekla. Twraz zyj i daj zyc
          innym.
          • danus01 Re: chcesz mnie pozbawic radosci? 14.07.07, 13:41
            rycho7 napisał:

            > zyj i daj zyc
            > innym.

            "przeliterowane inaczej" bylo slowko "trwaj"
            a szkoda,bo trwac nie zawsze jest w zgodzie dac zyc innym

            ale to juz inna szkola inne lektury
        • danus01 Re: nie czytaj 14.07.07, 13:14
          nie odpowiadaj

          trwaj
      • szach0 ___przewidywalność monotematycznej argumentacji R7 14.07.07, 13:37
        W biźniaczym wątku zapytałem Leje-sie;

        - czy uzgodnił z Rychem, który używa wobec przeciwników; - epitetów
        monotematycznie profanujących ich religię, próbując tym ośmieszać wszelkie
        postawy i najróżniejsze argumenty z różnych dziedzin w ich wszelkich
        aspektach....

        nie wyłączając tej skromnej parodii poetyckiej riposty,
        tego pastiszu dzikiej przyrody, obawiającej się podeptania przez napuszononego
        plepleizmem dyletanta, pseudonaukowo przyznającego sobie wszelkie racje prawem
        Kalego i metodami mściwego, czepliwego i namolnego chamstwa.

        Jakże łatwo to i Niego przewidzieć:

        Autor: hasz0
        Data: 13.07.07, 17:23 + dodaj do ulubionych wątków

        A uzgodniłeś z tyłkiem R7, żeby wiary przodków nie mieszał
        do merytycznych i niemerytorycznych watków?


        • danus01 Re: ___przewidywalność monotematycznej argumentac 14.07.07, 13:49
          szach0 napisał:

          > A uzgodniłeś z tyłkiem R7, żeby wiary przodków nie mieszał
          > do merytycznych i niemerytorycznych watków?
          >
          >

          zastanawiajaca argumentacja
          "wiara przodkow"
          a coc to takiego?
          wykopales "wiare przodkow" metodami archeologicznymi?
          ustnym przekazem z dziada pradziada do wspolczesnosci?
          moze ukazuje ci sie medium twego pradziada i poza znakiem krzyza cos ci wiecej
          przekazal?
          ano tak
          przekazal tez modlitwe sprzed 2000lat
          ale daruj mi smialosc
          tej modlitwy nie uczyl twojego praprzodka
          pamietasz z dziecinstwa zabawe w gluchy telefon?
        • rycho7 przewidywalność monotematycznej katechezy 14.07.07, 14:00
          szach0 napisał:

          > A uzgodniłeś z tyłkiem R7

          Kultura Hasza jest monotonicznie porazajaca. Gdy obchodze ja jak g.wno z
          daleka, ten przylepiony do okretu bedzie stale podtykal pod nos swa :kulture"
          jego nie obrazajaca.

          > żeby wiary przodków nie mieszał

          Twoje mantry wynikaja jasno z katechetycznego odmozdzenia. Trudno wiec pomijac
          ten element. Katecheza jako pranie mozgu nie jest Twoim Bogiem, ktorego mozna
          obrazic. Ty obrazasz religijnie innych namolnie ich ewangelizujac. Nie wyj wiec
          nadaremno.

          Wiary Twoich przodkow przed 1000 lat ani nie znasz ani nie szanujesz. Zamilcz
          wiec o tradycji.
          • danus01 Re: przewidywalność monotematycznej katechezy 14.07.07, 14:41
            rycho7 napisał:

            >
            > Wiary Twoich przodkow przed 1000 lat ani nie znasz ani nie szanujesz. Zamilcz
            > wiec o tradycji.

            zapomniales rusku dodac,ze hasz WYPARL sie poganskiej wiary swoich slowianskich
            protoplastow w momencie,kiedy jego "wiara przodkow" "sila woli i moralnosci"
            chrzescijanskiego owczesnego boga zwyciezyla przesady ludow poganskich

            ale kabaret w wydaniu pisdoniuszy z suflerem w koloratce,ze oszczedze tych z
            tiara na glowie
            • hasz0 _____Przewidywalność barbarzyństwa w pełnej krasie 14.07.07, 15:05
              Trwam wbrew Wam
              ...
              Nie bacząc na tych co w mętnej wodzie
              Ryby się boją, złorzeczą, przeklinają i ryczą...

              ---

              pradawnych rodzimowierców wybór profanując - wiarę jednoczącą ciąg pokoleń ich
              potomków wandalsko złorzecząc bezczeszczą
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=65883385&v=2&s=0
              • hasz0 wiara w naturę niech sobótki syndrom do cna wypal 14.07.07, 15:18
                Noc Kupały to jedna z najdawniejszych uroczystości letniego przesilenia -
                przypadająca w najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku - obchodzona przez ludy
                słowiańskie, germańskie i celtyckie, stanowi magiczny ciąg wesela, śpiewów,
                skoków i obrzędów.

                W czysto
                rodzimowierczym
                wymiarze sił natury, święta ognia i wody, słońca i księżyca, radości, miłości,
                płodności i urodzaju zaklinam Was - radujcie się i miłujcie wzajemnie!

                Niech ogień radosnych i przyjaznych uczuć nienawiść wszelką wypali.

                Po raz pierwszy wzmiankowana w 1148 w bulli Eugeniusza III jako osada targowa
                (Sabath).
                Przywilej odbywania targów nadał osadzie ks. Bolesław I Wysoki w 1193 roku. Od
                1128 do 1134 fundacja Piotra Włosta dla zakonu augustianów (kanonicy
                regularni), którzy -

                aby wykorzenić wciąż żywe kulty pogańskie - na krótko utworzyli na szczycie
                Ślęży klasztor, bardzo szybko przeniesiony do wsi Górka a potem do Wrocławia.

                W 1221 Henryk Brodaty na prośbę opata Witosława nadał jej prawa miejskie wg
                wzoru magdeburskiego. W 1353 jako wiano księżniczki śląskiej przeszła w ręce
                królów czeskich. W 1399 król czeski Wacław IV ponownie lokował miasto na prawie
                magdeburskim. Podobnie jak większość Śląska splądrowana przez husytów w 1428.

                Wykupiona przez zakon augustianów w 1494. Przeżywała rozkwit w czasie
                habsburskich rządów w Czechach od 1526 roku. Poważnie zniszczona i wyludniona w
                czasie wojny 30-letniej (1618-1648) - z 1000 mieszkańców pozostało 200. Dawna
                zabudowa gotycka i renesansowa spłonęła w wielkim pożarze 1730.

                Od 1745 wraz z większością Śląska w granicach Prus. Od 1808 własny samorząd. Do
                1810 roku (sekularyzacja dóbr kościelnych w Prusach) pozostawała własnością
                klasztorną. Od 1885 stacja na linii kolejowej Wrocław – Świdnica –
                zlikwidowanej w ruchu pasażerskim latem 2000


                1 czerwca 1934 na fali germanizacji dawnych nazw słowiańskich na Śląsku
                organizacje Landesamt fur vorgeschichtliche Denkmalpflege oraz Zobtener
                Gebirgsverein zaproponowały nadprezydentowi prowincji śląskiej zmianę nazwy
                miasta na

                Siling a góry Ślęzy (niem. Zobtenberg) na Silingberg,

                aby utrwalić w nazwach żyjące na Śląsku w starożytności wschodniogermańskie
                plemię Silingów. Władze odmówiły ze względów ekonomicznych i praktycznych.
                Swoją nazwę zmieniła za to druga z postulujących organizacji - nazywając się
                Silingverein.

                Zdobyta przez Armię Radziecką 7 maja 1945. W trakcie walk została zniszczona w
                50 proc., odbudowana w latach 50-60. W latach 70. przyłączono do Sobótki wieś
                Strzeblów

                • hasz0 _________________________________ __Ślęża i Radunia 14.07.07, 15:43
                  dokładnie w dniu 25 moich urodzin i imienin szukaliśmy ciała
                  Ś.P. Profesora T. imiennika i jednocześnie mojego promotora.



                • rycho7 sobótki syndrom Sobotiszte Subotica 14.07.07, 22:05
                  hasz0 napisał:

                  > Niech ogień radosnych i przyjaznych uczuć nienawiść wszelką wypali.

                  Od setek lat rzucalismy ziemie skad nasz rod (koczownikow, Ostrogockich tyz).

                  > Siling a góry Ślęzy (niem. Zobtenberg) na Silingberg,

                  A jakes roznice kultowe widzisz?

                  > słowiańskie, germańskie i celtyckie

                  Slowa, slowa, slowa, ...
                  • hasz0 ja z natury mam zamglone oczy jak Agniesz...słowa 15.07.07, 09:49
                    to tylko słowa Rudiego...

                    głosuj na nr 2 to tylko słowa Ibisza

                    _________to tylko "SŁOWA SŁOWA SŁOWA"__________________________

                    potem posłuchaj ocen Jury, szczególnie Eli... poczytaj komentarze....
                    i przypomnij sobie rolę Ibisza w prawdziwym życiu Wajdówny,
                    w kuchni
                    ...i Bartka, jego dziadka Ferykowskiego bandy Mansona

                    w kontekście Twojej karuzeli insynuacji o pomawianie, każdy moze jeszcze
                    sprawdzić jak sugerowałeś, że jestem przekonany o winie Leppera

                    Dla ciebie nic to co opisywałem wypaczenia, krętactwa, łamanie prawa, umów
                    prywatyzacyjnych, tendencyjne orzeczenia, nepotyzm, esbeckie sztuczki
                    rozmów kontrolowanych, łganowanie od góry do dołu.

                    Ty przed laty miałeś na to zestaw inwektyw, manipulacji absurdalnie
                    nieprzystajacymi do tych opisów......właśnie słuchaj teraz
                    słowami....nie argumentami! Słowa, słowa, słowa!

                    I z tych słów
                    gdy dołączali inni powstał wypaczony obraz...

                    W tym ci nie dorównam!

                    A opinie? Cóż...poczytaj sobie na przykładzie opinii do odnośnych linków
                    zaznaczonych w artykule - jaki jest mechanizm kreowania opinii
                    inwektywami.

                    Gdy ja generatorów tych inwektyw nazwę delikatnie
                    poetycko wzorując się na Fredrze
                    www.polskiinternet.com/polski/rozr/poezja2.htm
                    to zaraz larum grają!
                    • hasz0 ___rzecz dotyczy nast. linków "Jak oni spiewają... 15.07.07, 09:56
                      Oto link do filmu, na którym słychać pomyłkę Krzysztofa Ibisza
                      i jurorów
                      www.plotek.pl/plotek/1,78646,4283083.html
                      a serfując po załączonych linkach możan poczytać opinie
                      ---------------
                      Przypominamy, że w obronie Nataszy stanął również Michał Wiśniewski, który na
                      swoim blogu napisał, że to właśnie Urbańska powinna wygrać. Piosenkarz
                      twierdził również, że wiedział o przegranej Nataszy już parę dni przed finałem.
                      Być może to wypowiedź Wiśniewskiego skłoniła aktorkę do zainteresowania się
                      wynikami głosowania.
                      www.plotek.pl/plotek/1,78646,4219646.html
                      Rychu z całą pewnocia opanował technikę manipulacji

                      SŁOWA SŁOWA SŁOWA
                      • hasz0 _______Był kutasem czy mamlasem? 15.07.07, 10:08
                        pl.wikipedia.org/wiki/Kutas
                        W finale, gdy Ibisz zapowiadał występ Nataszy powiedział, że aby zagłosować na
                        Urbańską trzeba wysłać sms o treści 2.

                        Niestety Krzysztof pomylił się, bo Nataszy był przyporządkowany numer 8.

                        Czy była to świadoma pomyłka? Według przedstawicielki firmy, która zajmowała
                        się sporządzaniem scenariusza programu - nie.
                      • rycho7 pilnie obserwuje Hasza 15.07.07, 12:10
                        hasz0 napisał:

                        > Rychu z całą pewnocia opanował technikę manipulacji

                        Chetnie uzupelnilbym kwalifikacje na kursach Opus Dei.
                    • rycho7 no wlasnie jak? 15.07.07, 12:06
                      hasz0 napisał:

                      > jak sugerowałeś, że jestem przekonany o winie Leppera

                      Proscizna, podaj link, zacytuj. Zamiast tego powtarzasz 1000krotnie jak pewien
                      powszechnie znany uzytkownik tej metody.

                      > Dla ciebie nic to co opisywałem

                      Zamulanie przez zmiane tematu to dla mnie nic. Jestem uodporniony.

                      > I z tych słów gdy dołączali inni powstał wypaczony obraz...

                      Nie wypaczony lecz odmienny od Twoich zamierzen. Twoje 1000krotne powtarzanie
                      politagitki okazalo sie nieskuteczne. Widocznie moja prawda bardziej sie podoba
                      ogolowi, posluguje sie lepsza mimikra do realu i sostawia wiecej w portfelach
                      odbiorcow.

                      > Gdy ja generatorów tych inwektyw

                      Podaj linki i zacytuj MOJE inwektywy w stosunku do Ciebie pomawiaczu.

                      > nazwę delikatnie

                      Przykladowo kutasie. Pamietasz co piszesz?

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=65885766&a=65885766
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=65857280&a=65885682
                      Zacytowac?

                      > poetycko wzorując się na Fredrze

                      Ja nawet nie probuje sie wzorowac. Jestes przewrazliwiony jak gnojarek. Mnie
                      nic nie wolno. Nawet zwalczac talibanu bo to "uraza Twoje uczucia religijne".
                      Nic to, ze Twoje "kradzieze religijne" naruszaja kodeks karny i 10 przykazan.
                      • hasz0 _____no wlasnie jak? Tak jak kruk kracze mdz wrony 15.07.07, 13:23
                        tak Ty jesteś zdziwiony...,

                        że czasem - obrażony
                        nazwie oszczercę

                        kutasem!
                        • rycho7 Re: _____no wlasnie jak? Tak jak kruk kracze mdz 15.07.07, 14:30
                          hasz0 napisał:

                          > tak Ty jesteś zdziwiony...,

                          Ja nie jestem zdziwiony. Znam Cie zbyt dobrze, jak zly szelag.

                          > że czasem - obrażony

                          Obrazony jestes zawsze. Na moja obecnosc. Na to, ze ktokolwiek ma czelnosc miec
                          inne zdanie niz to zalecone Ci przez spowiednika lub ojca dyrektorow. Na to, ze
                          w "tolerancyjnej" polaczkolandii smie byc jakakolwiek insza inszosc.

                          > nazwie oszczercę
                          >
                          > kutasem!

                          To, ze normalny czlowiek wyslawia sie normalnie i traci nerwy mnie nie dziwi.
                          Ale Ty jestes Nad-Bogiem, nie masz emocji i jestes wzorcem kultury. Tak jak
                          wedlug Ciebie wzorcem jest PiS. Sam zdefiniowales, ze Wam po prostu nie wolno.
                          No bo jak Wasza krystalicznosc peknie to zostanie samo g.wno. Zdecyduj sie.

                          Wolno mi otworzyc oczy, zobaczyc i ominac szerokim lukiem? Czy to tez Cie
                          obrazi?
                          • haszszachmat ____________No kurcze kacze czemu tego nie robisz? 16.07.07, 09:18
                            Wolno mi otworzyc oczy, zobaczyc i ominac szerokim lukiem? Czy to tez Cie
                            obrazi?
                            • cyborg.jr Re: ____________No kurcze kacze czemu tego nie ro 16.07.07, 09:22
                              pan mi thread'y popieprzył ...
                              • haszszachmat w osobistym blogu?/n 16.07.07, 09:31
    • marouder A czemu pan trwa botanicznie panie Haszu? 15.07.07, 13:29
      Nie trwa pan w ogole, jako fauna, lub ludzkosc?
    • marouder Wierszyk mój 15.07.07, 14:22
      Ptaszęta trwają u brzóz,
      Ptaszęta trwają u grusz.
      U osik i topoli
      Ptaszętom sie z głodu pitoli.

      U dębów trwają dziki,
      Z bodziaka szczygieł nie chce zleźć.
      Cóż, kiedy wszędy wnyki
      Nie dają razem żreć i mieć.

      Kto wnyki te zakładał
      Pośrodku łąk i pól?
      To wykształciucha kawał
      Ptaszętom sprawił ból.

      A mogło być tak pięknie,
      Bogaty mógł być stół
      A za nim ciżba chętnie
      Opróżniałaby z pól

      Co tylko te urodzą,
      Bo z Bozią za pan brat
      Rydzyki co drób wodzą
      W cnej łapce dzierżąc bat.
      • marouder #-szu, powyzej masz piekny a nieskomentowany.. 15.07.07, 23:04
        ...przez ciebie wierszyk mojego autorstwa.
        Bym o recenzje cie prosilsmile
      • haszszachmat ___Nie trwa pan w ogole, jako fauna, lub ludzkosc? 16.07.07, 09:16
        > Ptaszęta trwają u brzóz,
        > Ptaszęta trwają u grusz.
        > U osik i topoli
        > Ptaszętom sie z głodu pitoli.
        >
        > U dębów trwają dziki,
        > Z bodziaka szczygieł nie chce zleźć.
        > Cóż, kiedy wszędy wnyki
        > Nie dają razem żreć i mieć.
        >
        > Kto wnyki te zakładał
        > Pośrodku łąk i pól?
        > To wykształciucha kawał
        > Ptaszętom sprawił ból.
        >
        > A mogło być tak pięknie,
        > Bogaty mógł być stół
        > A za nim ciżba chętnie
        > Opróżniałaby z pól
        >
        > Co tylko te urodzą,
        > Bo z Bozią za pan brat
        > Rydzyki co drób wodzą
        > W cnej łapce dzierżąc bat.

        Wiersz z przykroscią musze przyznać wzruszająco piękny ukazujący kosmiczne
        związki moralności, tej karmy duszy z ludzkim stosunkiem do roślin i ptaszków
        oraz świetością kościoła przez osobę Św. Franciszka.
        To bezmyślne deptanie traw gdy # pochyla się

        (Cholera!!!!
        7^(*^^)_&^%$^(_~~
        AdOOOOO!

        Wybacz ~wiem co pomyślałaś o mnie w tym właśnie momencie.....

        z czułocią nad każdym jej źdżbłem, przycinając przewidująco jej nazyt wybujały
        CZUBEK osłabiający żywotność pastwisk, łąk i miejskich trawników tak zasranych
        niemożebnie czwronożnymi przyjaciółmi nieodpowiedzialnych, niesolidarnych
        ludzi!

        Gdyby ci co wycinają stare drzewa, rozłożyste drzewa przydrożne w mysl nowych
        liberalnych przepisów prokorupcyjnych - drudzy staraja się temu zapobiec.
        Lubimy przechadzać się w¶ród drzew. Iluż z nas zachwyca się kolory't'mem i
        perfumerią kwiatową. Pielimy ogródki. Uprawiamy łany zbóż, żeby z ich ziaren
        upiec pachnący polskością wiecznie czerstwo-swieży chleb.
        Pies skomli lub warczy gdy jest smutny lub zły. Ale czy wiemy co czuje
        roślina, gdy zrywamy jej liść czy kwiat?
        Cytat:
        "Niepojęte jest przeznaczenie roślin: pożerającym je istotom dostarczają tlenu
        koniecznego do oddychania. Od ryby do ptaka, od owada do człowieka - wszystkie
        formy zwierzęce czerpią życie z roślin. Nawet drapieżcy, bo ich ofiary żywią
        się trawami i nasionami."

        Nauka dostrzegania analogii w poetyce, w miłości, w życiu, w polityce...
        np. do kwiatów służążych roślinie do rozmnażania, gdy opisujemy lub wręczamy
        wybrance lub pani domu organy płciowe roślin,
        czy komuś z szarmanckich inteligentów brydżowych wpadnie do głowy, żeby w
        prezencie dać ich zwierzęcy odpowiednik, na przykład penis z kością swego
        przyjaciela, którego nieodpowiedzialnie zasmucamy każąc mu zasrywać jego
        przyjaciół od których, nawet biegnąc, nie odrywa organu dostarczającego mu
        największej przyjemności?!

        Dlatego, choć intencje nieczyste i troszkę wredne, bo w odróżnieniu od moich
        nie mające na celu siania dobra ale nienawiści uznaję u Ciebie
        mitrzostwo słowa w postrzeganiu zwiazków naturalnych mdzy życiem i przeżyciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka