Dodaj do ulubionych

Co w izraelskiej trawie piszczy ---

30.12.08, 08:42

Historyk Benny Morris: "Why Israel Feels Threatened"

www.nytimes.com/2008/12/30/opinion/30morris.html?ref=opinion
Ostatnie zdanie:

<<Israel’s sense of the walls closing in on it has this past week led
to one violent reaction. Given the new realities, it would not be
surprising if more powerful explosions were to follow.>>


"More powerful"? Czyżby Morris miał na myśli ewentualność
izraelskiego ataku na Iran? Na Liban?
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 08:57

      O możliwości palestyńskich akcji z terytorium Libanu:

      www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/israel/4013913/Israel-faces-threat-of-Gaza-conflict-spreading-to-northern-frontier-
      with-Lebanon.html
    • taziuta Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 09:08
      cepekolodziej napisał:

      >
      > Historyk Benny Morris: "Why Israel Feels Threatened"
      >
      > www.nytimes.com/2008/12/30/opinion/30morris.html?ref=opinion
      > Ostatnie zdanie:
      >
      > <<Israel’s sense of the walls closing in on it has this past week
      > led
      > to one violent reaction. Given the new realities, it would not be
      > surprising if more powerful explosions were to follow.>>
      >
      >
      > "More powerful"? Czyżby Morris miał na myśli ewentualność
      > izraelskiego ataku na Iran? Na Liban?

      Powerful explosions to może być 'matka wszystkich bomb' lub
      nawet atomówka. Przecież zapowiedzieli, że nie dopuszczą do drugiego
      holocaustu, tj. takiego w którym mieliby ginąć Żydzi, bo co do
      Arabów to już takiego zastrzeżenia nie robią...
      • pan.scan Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 09:18
        Sprawdź definicję holocaustu, wrażliwy obrońco terrorystów. Osobliwy sojusz się zawiązał - lewactwa i jedwabników od Rydzyka.
        • taziuta Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 09:25
          pan.scan napisał:

          > Sprawdź definicję holocaustu, ...

          Znam, ale izraelscy propagandyści zdaje się nie, skoro pitolą o tym,
          że nie dopuszczą do drugiego holocaustu, jakby jakikolwiek był
          dzisiaj możliwy, poza tym, który sami szykują sąsiadom...
          • pan.scan Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 09:37
            I mają rację, towarzyszu. Proponuję sprawdzić bełkot prezydenta i naczelnego mułły Islamskiej Republiki Iranu.

            Ad rem - skąd bierze się ten obserwowany zawsze na forach, przy okazji likwidowania terrorystów wspólny klangor lewactwa i pisiego jedwabnictwa o "holokauście" Arabów, swojego rodzaju ideologiczna jedność?
            Tych drugich rozumiem,ale ci pierwsi,jak Ty-czy to tzw. "wrażliwość społeczna", czy tradycje ojców i dziadków, sekretarzy POP z 1968?
            No i pytanie zasadnicze - na BW dzieje się rzeczywiście "holocaust" czy to tylko propagandowy chwyt partyjnych mediów?
            • taziuta Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 09:42
              pan.scan napisał:

              > Ad rem - skąd bierze się ten obserwowany zawsze na forach, przy
              > okazji likwidowania terrorystów wspólny klangor lewactwa i pisiego
              > jedwabnictwa o "holokauście" Arabów...

              Jak to skąd, z nasłuchu ichniej propagandy i jej skutków...
              To Izraelczycy mordują arabską ludność cywilną z tym chorym
              usprawiedliwieniem (o niedopuszczeniu do drugiego holocaustu)
              na ustach...
            • taziuta A propos likwidowania 'terrorystów'... 30.12.08, 09:51
              pan.scan napisał:

              > ... przy okazji likwidowania terrorystów

              Jak nazwać ludzi, którzy każą z helikoptera odpalać rakiety w
              samochód, który owszem, wiezie terrorystę, ale jedzie zatłoczoną
              ulicą? Cywilnych ofiar od kilku do kilkunastu, prz okazji tej
              jednej tylko zbrodni wojennej...

              Myślisz, że rodziny cywilnych ofiar, tych wszystkich zbrodniczych
              aktów będą cierpliwie czekać aż zbrodniarzami zajmie się jakiś
              międzynarodowy sąd? Za sto lat, najwcześniej?

              W ten sposób sobie z terrorystami nie poradzicie. W ten sposób ich
              tylko namnażacie...
              • absztyfikant Re: A propos likwidowania 'terrorystów'... 30.12.08, 11:31
                A co to za "wy"? Nie jestesmy na partyjnym zebraniu towarzyszu.
                • taziuta Re: A propos likwidowania 'terrorystów'... 30.12.08, 11:37
                  absztyfikant napisał:

                  > A co to za "wy"? Nie jestesmy na partyjnym zebraniu towarzyszu.

                  Wy, zwolennicy rozwiązań siłowych...
                • pan.scan Już mu nie wytykałem tego 30.12.08, 11:38
                  partyjnego slangu, ten gość jawi się jako mentalny beton ze Zjednoczenia Patriotycznego "Grunwald". Szkoda czasu.
              • dana33 Re: A propos likwidowania 'terrorystów'... 30.12.08, 17:19
                jak nazwac ludzi, ktorzy wiedzac, ze sa na celowniku, wybieraja
                wlasnie zatloczona ulice? albo szkole? albo szpital z ktorego
                strzelaja do ludzi?
                jak nazwac ludzi, ktorzy swoje arsenaly i wyrzutnie rakietowe
                ukrywaja w domach mieszkalnych cywilnych, pelnych dzieci i kobiet?

                co wg ciebie powinien zrobic israel? nie bombardowac takich domow,
                bo zgina cywile i w ten sposob umozliwic tym sqrwielom dalsze
                strzelanie na ludnosc cywilna israela?
                nu, wiesz.... jak maja ginac cywile albo ichnie albo nasze, to ja
                wole juz ichnie... niech te ichnie cywile zaprotestuja... niech nie
                zgadzaja sie na arsenaly we wlasnych piwnicach...

                i nie pieprz tutaj o humanitarnosci, bo wiem dokladnie jakbys ty
                zareagowal, jakby taki sqrwiel chcial ukryc pare rakietek w twojej
                piwnicy....
                • dana33 Re: A propos likwidowania 'terrorystów'... 30.12.08, 19:38
                  nie masz odpowiedz, taziuta?
                  nu, nu, a tak wszystko wiesz i umiesz objasnic...
        • cepekolodziej Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 09:29

          Nie mam pojęcia, bladego, co komentujesz?

          Artykuł Morrisa w NYT? Jest w nim jakiś ślad lewactwa? Co ma Rydzyk
          wspólnego z tym artykułem? I jakieś jedwabniki?
          • pan.scan Jeszcze nie zauważyłeś, że ja 30.12.08, 09:40
            z reguły z Tobą nie rozmawiam? Twoje jedwabne towarzystwo zupełnie mi nie pasuje, zaś tu rozmawiam z kim innym i o czym innym.
            • cepekolodziej Pod-skaniaszczy o artykule w NYT 30.12.08, 10:03

              Jedwabne?

              Moje?

              Za twoim towarzystwem również nie przepadam, i mogę się całkiem
              nieźle obyć bez, zważywszy miałkość z rzadka jedynie ujawnianych
              osobistych opinii. Stałą. Opinii, nie preferencji. Bo preferencje są
              oczywiste, wskazuje na nie żałosny inwentarzyk ciskanych na oślep
              inwektyw.

              O mnie już się wypowiedziałeś. I dobra. Masz coś do powiedzenia o
              artykule Morrisa w NYT? Zdaje się - nic.

              Jakieś dalsze, rzeczowe przyczynki na temat, kolego pod-skaniaszczy?


              ---

              D33: <<nu, [...] jak [żołnierze IDF] wlaza do domu takiego tzw.
              "palestynskiego bojownika o wolnosc kraju ktory nigdy nie istnial",
              to ogarnia ich taka wscieklosc za zabijanie, ataki i
              ostrzeliwania, ze traca nad soba panowanie i kradna.>>
            • tomek404 Re: Jeszcze nie zauważyłeś, że ja 30.12.08, 10:25
              Ja jednak jednorazowo odpowiem.
              Otoz wczorajszy ostrzal z Gazy, pokazal jak doskonale i dalekosiezne
              rakiety posiada Hamas. Rakiety spadly juz nie tak bardzo odlegle od
              Tel-Avivu. Popatrzcie na mape, a zobaczycie ostrzelane miasto Aszdod
              i Jawne. To juz jest duza odleglosc, a Hamas twierdzi i ja mu
              wierze, ze maja jeszcze lepsze rakiety i doskonalsze. Kto im to
              dostarcza? Oczywiscie Iran przy pomocy braci muzulmanskich z Egiptu.
              Jezeli Gaza ma taki arsenal, to to jest wlasnie usprawiedliwieniem
              naszej akcji. Gdyby nie ostrzeliwali, gdyby sie tak nie zbroili, to
              mieli by otwarte granice jak kiedys i mogli by normalnie zyc.
              Trudno, Hamas poswieca wlasna ludnosc, ktora wierze w to chce
              spokojnie zyc. My tez chcemy spokojnie zyc i dlatego ta akcja. Mnie
              jest zal ludnosci cywilnej, ale naszej ludnosci cywilnej tez mi zal,
              wiec zajmijcie sie innymi miejscami na naszym globie ziemskim, gdzie
              zapewniam was dzieje sie duzo wiecej ludzkiej tragedii niz tutaj. A
              getto Palestynczycy stworzyli sobie sami, a wlasciwiej jest
              powiedziec, ze getto stworzyli swojej ludnosci skrajni muzulmanscy
              fanatycy. Czy myslicie, ze przed akcja izraelska, ludnosc miala tam
              takie slodkie zycie ze strony swoich braci. Nie, bo oni terroryzuja
              kazdego, kto chce miec spokoj i spokojnie zyc. Dla nich, to jest
              zdrajca i trzeba go powiesic na latarni nogami w dol.
              Mam nadzieje, ze nasza akcja, choc bolesna i niesie za soba wiele
              ofiar przyniesie spokoj i pokoj.
              Liban zagrozil dzisiaj Hisballa, ze jezeli beda chcieli kraj
              wciagnac w wojne, to to bedzie ich koniec. Egipt nie ma zamiaru sie
              wtracac i Mubarak powiedzial, ze poniewaz ostrzegal Hamas i prosil o
              zaprzestanie akcji przeciwko Izraelowi, to niech teraz nie wola o
              pomoc, a placze we wlasne ramiona. W Jordanii jedyni ktorzy
              protestuja, to Palestynczycy. Krol Jordanii ma z nimi swoje osobiste
              porachunki, wiec nie mysle, aby przeszkadzal w naszej akcji. Swiat
              arabski boi sie Iranu i wcale mu nie na reke, aby pod ich bokiem
              dzialala grupa tak silnie zwiazana z Iranem.
              Aby zabierac glos na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, trzeba
              najpierw ja dobrze znac, a potem wrzeszczec.
              Nie wiem czy jest drugi kraj na swiecie, ktory wytrzymalby tyle
              czasu ostrzal na swoje terytorium. Malo nas ginie? Tak, bo jestesmy
              dobrze zorganizowani i mamy schrony, ale zyc miesiacami w schronie,
              to nie zycie.
              Ktos powie, ze zabralismy kraj innemu narodowi? Bzdura, ten narod
              poawstal wraz z powstaniem Izraela. Zreszta, jakie jest wyjscie.
              Opuscic i zlikwidowac Izrael? I co dalej?
              Wyjsciem jest stworzenie panstwa dla Palestynczykow. Tylko narazie
              chce tego tylko jedna strona, czyli Izrael, bo Palestynczycy jedynie
              krzycza, ze chca, a tak naprawde, to bronia sie przed tym wysylajac
              rakiety, szahidow i lejac lzy jacy sa biedni.
              Barak chcial im oddac wiele lat temu 98% tego co rzadali. Mogli
              otrzymac od nas pomoc, pomoc od UE i Ameryki. Nie zgodzili sie.
              Teraz moga tylko wznosic rece do pana Boga.
              • perla Israel chyba robi to co Hamas chce 30.12.08, 10:56
                oni ostrzeliwując południowy Israel chcieli chyba wymusić ten atak.
                Teraz dostaną większe dotacje, i będą mieli większe wpływy w świecie
                muzułmańskim jako ci co walczą z Israelem.
                Israel oczywiście teraz wygra, ale co dalej? Za rok, 10, 20 lat?
                Bez jakiejś konkretnej propozycji dla Palestyńczyków, Israel będzie
                ciągle zagrożony. Z drugiej strony, Israel nie zrobi tego co tak
                naprawdę chce świat muzułmański. A oni chcą Jerozolimy na
                wyłączność, bo to święte miasto dla nich jest. I o to miasto zawsze
                kłótnia będzie.
                Prawdopodobnie skończy się to tym, że jedna ze stron opuści w końcu
                tamte tereny. I to raczej będą Zydzi, bo ich świat przyjmie, a
                Palestyńczyków nie przyjmie właśnie.
                • pan.scan Ze statutu organizacji Hamas 30.12.08, 11:27
                  "(Pokojowe) inicjatywy, tzw. rozwiązania pokojowe i konferencje międzynarodowe są sprzeczne z zasadami islamskiego ruchu oporu... Konferencje te nie są niczym więcej, jak środkiem do wyznaczenia niewiernych na rozjemców na ziemiach islamskich... Nie ma innego rozwiązania problemu palestyńskiego poza świętą wojną Dżihad. Inicjatywy, propozycje i konferencje pokojowe są jedynie stratą czasu, działaniem na próżno".

                  www.mideastweb.org/hamas.htm

                  PS. Cena spokoju, jaką zapłacił Zachód palestyńskim Arabom (4 miliony głów) przekroczyła wysokością kwoty wyłożone na plan Marshalla - ze skutkiem znanym dla Europy Zachodniej. Trawestując Wałęsę "jeśli zostawisz Arabom Saharę to wkrótce piasku na niej zabraknie".


                  • absztyfikant Re: Ze statutu organizacji Hamas 30.12.08, 11:39
                    pl.youtube.com/watch?v=bdnOzBFdi_4

                    Cel organizacji Hamas:

                    "Islamski ruch oporu jest wyróżniającym się ruchem palestyńskim, którego
                    podstawowym założeniem jest wiara w Allaha i życie zgodnie z zasadami islamu.
                    Jego usilnym staraniem jest rozpowszechnienie wielkości Allaha na każdym
                    centymetrze Palestyny". (art. 6)

                    * Zniszczenie Izraela:

                    "Izrael będzie istniał dopóty, dopóki islam nie zlikwiduje go, tak jak uczynił
                    to z innymi przedtem". (wstęp)

                    * Wyłączna natura muzułmańska tego rejonu:

                    "Ziemia palestyńska jest świętą posesją islamską poświęconą przyszłym
                    pokoleniom, aż do dnia sądu ostatecznego. Nikt nie może wyrzec się nawet kawałka
                    tej ziemi, czy też opuścić choćby jej skrawek". (art. 11)

                    "Palestyna jest krajem islamskim... Od czasu, gdy stanowi to problem, wyzwolenie
                    Palestyny jest indywidualnym obowiązkiem każdego muzułmanina, kiedykolwiek
                    miałoby to nastąpić". (art. 13)

                    * Wezwanie do Dżihadu:

                    "W dniu, kiedy wróg przywłaszczy sobie choćby kawałek ziemi muzułmańskiej,
                    Dżihad stanie się indywidualnym obowiązkiem każdego muzułmanina. W przypadku
                    uzurpacji żydowskiej, obowiązkiem jest wznieść wojenny sztandar Dżihadu". (art. 15)

                    "Wszyscy bojownicy połączą się i staną w szeregi, masy całego świata islamskiego
                    pójdą naprzód, wypełniając swój obowiązek i nawołując głośno: 'Powitajcie
                    Dżihad!' Ten okrzyk dosięgnie niebios i będzie rozbrzmiewał, aż nadejdzie
                    wyzwolenie, najeźdźcy zostaną pokonani i nadejdzie zwycięstwo Allaha". (art. 33)

                    * Odrzucenie wynegocjowanej umowy pokojowej:

                    "(Pokojowe) inicjatywy, tzw. rozwiązania pokojowe i konferencje międzynarodowe
                    są sprzeczne z zasadami islamskiego ruchu oporu... Konferencje te nie są niczym
                    więcej, jak środkiem do wyznaczenia niewiernych na rozjemców na ziemiach
                    islamskich... Nie ma innego rozwiązania problemu palestyńskiego poza świętą
                    wojną Dżihad. Inicjatywy, propozycje i konferencje pokojowe są jedynie stratą
                    czasu, działaniem na próżno". (art. 13)

                    Potępienie izraelsko-egipskiego traktatu pokojowego: "Egipt w dużym stopniu
                    został odsunięty z pola walki (przeciwko syjonizmowi) poprzez zdradliwe
                    porozumienie w Camp David. Syjoniści próbują wciągnąć inne kraje arabskie w
                    podobne układy, aby usunąć je z pola walki... Odejście z pola walki z syjonizmem
                    jest zdradą i przeklęty będzie ten, kto popełni ten karygodny czyn". (art. 32)

                    * Podżegania antysyjonistyczne:

                    "Dzień sądu ostatecznego nie nadejdzie, dopóki muzułmanie nie staną do walki z
                    Żydami i zabiją ich. Żydzi będą chować się za skały i drzewa, a skały i drzewa
                    będą wykrzykiwać: 'Muzułmaninie, jest tutaj Żyd ukrywający się za mną, chodź i
                    zabij go'." (art. 7)

                    "Wróg od dłuższego czasu knuje intrygi... i jednocześnie gromadzi ogromny i
                    wpływowy dobytek materialny. Mając pieniądze, objął swą kontrolą światowe
                    media... Przy użyciu swych pieniędzy rozpętał rewolucje w różnych częściach
                    globu ziemskiego... Opowiedział się za rewolucją francuską, rewolucją
                    komunistyczną i większością innych rewolucji, o których słyszymy... Mając
                    pieniądze, powołano do życia takie organizacje, jak wolnomasoneria, kluby
                    rotariańskie i Lions, które rozproszone są po całym świecie i mają na celu
                    zniszczenie społeczeństw i prowadzonych interesów syjonistycznych...
                    Opowiedziano się za I wojną światową i sformowano Ligę Narodów, poprzez którą
                    wróg może rządzić światem. Opowiadając się za II wojną światową, osiągnięto
                    ogromne korzyści finansowe. Nie ma na świecie wojny, w której (Żydzi) nie
                    maczaliby rąk". (art. 22)

                    "Intrygi syjonistyczne nie mają końca, po Palestynie obejmą one swym zasięgiem
                    tereny od Nilu aż po Eufrat. Kiedy zakończy się proces przyswajania terenu, nad
                    którym zawisła ich ręka, będą oni kontynuować swe ekspansywne działania.
                    Knowania żydowskie wyłożone zostały w 'Protokołach Mędrców Syjonu'." (art. 32)

                    "Hamas sam uważa się za czołówkę i przednią straż na polu walki przeciwko
                    światowemu syjonizmowi. Z chwilą, gdy ugrupowania islamskie z całego świata będą
                    dobrze wyposażone, w imię ich przyszłej roli w walce z podżegającymi do wojny
                    Żydami, powinny również prowadzić taką działalność". (art. 32)
                  • perla ale UE nadal ich finansuje bezkrytycznie 30.12.08, 12:17
                    a ta forsa jest bez zadnej kontroli. Np. nieboszczyk Arafat miał na
                    prywatnych kontach ponad miliard dolarów.
                    Na dodatek, idiotyczna polityka imigracyjna, spowodowała, iż spora
                    cześć krajów UE, zakładnikami muzułmanów jest.
                    Żydzi mają prao do własnego państwa. Paestyńczycy też. Obie strony
                    nie są bez winy i już niedogadają się. Należy rozdzielić ich, to i
                    takiej forsy pchać tam nie będzie trzeba.
                    UE i USA powinni z Putinem dogadać się i oddać Żydom to co Ruscy
                    zrabowali, czyli Królewiec. Tam Żydzi byli by bezpieczni i mieli by
                    swoje państwo. Tymczasowo Polska zapewniłaby im bezwizowy tranzyt, a
                    kiedy by stanęli na nogi to przyjęlibyśmy ich do unii właśnie.
                    • tomek404 Re: ale UE nadal ich finansuje bezkrytycznie 30.12.08, 12:25
                      Kadafi zaproponowal, aby Izrael przyjac do Ligii Arabskiej.
                      Swiat arabski drzy ze strachu przed Iranem.
                      Nie potrzebuja balaganu. Dobrze im sie zyje.
                      • mirmilek Re: ale UE nadal ich finansuje bezkrytycznie 30.12.08, 17:02
                        Chyba obecny arabski establishment boi sie iranu. Swiat arabski iran
                        (a konkretnie jego prezydenta) bardzo lubi.
              • aaki ilu izraelczyków zabiły palestynskie rakiety? 30.12.08, 16:57
                wg dziesiejszej gazety wyborczej od 2000 roku 18-tu
              • dana33 Re: Jeszcze nie zauważyłeś, że ja 30.12.08, 17:22
                nic dodac nic ujac, tomkowa....
                • tomek404 Re: Jeszcze nie zauważyłeś, że ja 30.12.08, 19:44
                  Mysle, ze zbyt dlugi tekst zamiescilam, bo aki nie zrozumial o czym
                  pisze. Napisalam dlaczego u nas jest mniej zabitych. Czy dlatego, ze
                  nasi cywile cale doby spedzaja w schronach, mamy sie nie bronic?
                  Wczoraj pod oknami naszego pracownika zginela od rakiety 38 kobieta,
                  ktora nie zdazyla sie schowac. Osierocila 4 dzieci. On wraz z
                  rodzina przelezeli w schronie na podlodze. Rakiety dosiegnely
                  Aszdodu, a to juz jest duze miasto.
                  Jezeli maja taki arsenal, to znaczy, ze w jakims celu go dostaja.
                  Jezeli tym celem jest zabijanie Izraelczykow, to to jest przyczyna
                  dla ktorej rozpoczelismy ta akcje. Proponuje aki, jeszcze raz
                  przczytaj co napisalam powyzej i nie licz ofiar, bo te ofiary sa
                  wynikiem dzialania pewnej grupy, ktora nie liczy sie z wlasnym
                  spoleczenstwem, a jedynym celem jest zabijanie w imie Allaha.
                  Byc moze, po pokonaniu tych fanatykow, ludnosc Gazy zacznie
                  normalnie zyc i swobodnie oddychac, bez grozby zastrzelenia za byle
                  podejrzenie o chec zycia w normalnosci.
                  Niestety ta normalnosc pociaga ofiary, ale innej drogi nie ma.
                  Wszystkie srodki zostaly wyczerpane.
                  • dana33 Re: Jeszcze nie zauważyłeś, że ja 30.12.08, 20:02
                    nie tylko zrozumial, ale i wie... przeciez mu mowilismy, jak sie
                    buduje domy mieszkalne w israelu...
                    ale nie chca tego widziec i nic, tylko podliczaja ofiary.... ze my
                    chronimy naszych obywateli, a tamci akurat na odwrot, urzadzajac
                    arsenaly broni w domach mieszkalnych, tego ani felczerek, ani
                    cepowaty, ani ta cala grupka nie przyznaja, bo by nagle sie okazalo,
                    ze to nie my zabijamy cywili....
                    szkoda twoich slow dla nich, tomkowa...
                  • aaki sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 20:10
                    hamas nie jest przyczyną konfliktu tylko jego skutkiem.swoją drogą niezbyt mi sie podobały te jego ostatnie rakietowe "wyczyny" ktore nasilił od czasu zakonczenia ostatniego zawieszenia broni.
                    przyczyna jest jednak nieco bardziej złożona :
                    www.hamdden.co.uk/Images/Palestinian_land_loss_Map.jpg
                    jak zauwazył niedawno olmert bez powrotu do stanu sprzed 1967 roku pokoju nie da sie osiągnąc.i dobrze o tym wiecie....
                    nie będe hipokrytą-bedąc przecietnym izraelczykiem też nie mialbym ochoty na takie rozwiązanie-ale innego nie ma.
                    • tomek404 Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 20:15
                      Na propozycje zawieszenia ognia z naszej strony, Hamas odpowiedzial
                      ogniem. Kilka minut temu rakiety spadly na Ber Szewe. Ber Szewa to
                      juz bardzo duze miasto jak pamietasz.
                      • aaki Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 20:21
                        nie twierdzę ze hamas to baranek milujący izrael i główna siła optująca za pokojem na BW ale wyrósł on na pożywce j.w. /vide link/ (nota bene powstał z pewną pomoca il.jako przeciwwaga dla organizacji terrorystycznych lat 70-tych)
                        w sumie ostateczna konkluzja bez zmian.
                      • dana33 Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 20:35
                        przepraszam tomkowa.... o jakiej propozycji zawieszenia ognia z
                        naszej strony ty mowisz? o tej sprzed rozpoczeciem akcji w gazie?
                        bo jakos niejasno to napisalas....
                    • tomek404 Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 20:27
                      >jak zauwazył niedawno olmert bez powrotu do stanu sprzed 1967 roku
                      pokoju nie da sie osiągnąc.i dobrze o tym wiecie.... <

                      Zaskocze Cie. Jezeli miala bym pewnosc, ze nastapi pokoj, ze
                      bedziemy zyc w zgodzie, ze nie bede sie bala wejsc na terytorium
                      arabskie, ze nie bede sie bala miec arabskich sasiadow, ze bede
                      miala pewnosc, ze stanowimy wspolnote i ze mozemy zyc w symbiozie
                      wtedy jestem za powrotem do granic 67 roku. Jednak, poniewaz to jest
                      utopia, to mozemy sobie jedynie pogdybac.
                      Nie ma we mnie nienawisci w stosunku do Arabow, ale niestety po
                      ludzku sie boje. Nie wszystkich, ale skad mam wiedziec, ktory jest
                      ten, ktorego mam sie bac, a ktory, ktorego moge zaprosic do domu?
                      • aaki Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 20:42
                        primo- obie strony musiałyby bezwzględnie zakceptowac swoje prawo do istnienia w tych granicach, a swiat musialby pewnie to rygorystycznie nadzorowac bez faworyzowania kogokolowiek ; secundo gojenie ran trwałoby i tak dziesiątki lat.
                        zreszta tak jak hamas nie zgadza sie na niepodległy izrael chocby o powierzchni
                        1 km2 tak i u was cześć zydów nigdy nie odda zdobytych siła terenów.
                        i ja cię zaskocze: gdybym był żydem-izraelczykiem to pewnie blizej by mi było do pogladów dany niz amiry hass .emocje a rozum to najczesciej dwie rózne sprawy...
                        na szczescie nie jestem
                        • tomek404 Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 21:01
                          smile)naprawde mnie zaskoczyles.
                          • aaki Re: sympatyczna skądinąd pami T. ... 30.12.08, 21:08
                            wiem.ale ponieważ "stoję z boku" wiec widzę ze nie miałbym(niestety) wówczas racji.
                  • spitt Re: Jeszcze nie zauważyłeś, że ja 30.12.08, 21:12

                    Chce ci przypomniec ze ta "pewna" grupa zostala wybrana przez
                    spoleczenstwo w wolnych wyborach i jest legalnym reprezentem
                    narodu a nie wasz pupet Fatah , jak liczyliscie ,...
                    ===================================================================
                    te ofiary sa wynikiem dzialania pewnej grupy, ktora nie liczy sie z
                    wlasnym spoleczenstwem, a jedynym celem jest zabijanie w imie Allaha.

                    • absztyfikant Hamasniku Spitt 30.12.08, 21:22
                      Otrzyj lzy... wink))))))))))))))))))))


                      https://1389blog.com/pix/koranpaper1_2.jpg
                      • cepekolodziej Re: Hamasniku Spitt 30.12.08, 22:09

                        Gratulacje. Rozumiem, że wg takich jak ty publiczne mazanie się w
                        g ó w n i e jest dowcipne, jest dowodem wyższości, uszlachetnia?
                        • absztyfikant Re: Hamasniku Spitt 30.12.08, 22:15
                          Mowisz, ze Koran jest gownem? Coz, tym razem musze przyznac ci racje...
                          • cepekolodziej Re: Hamasniku Spitt 30.12.08, 22:20

                            Nie. G ó w n e m jest stan tego, co u ludzi produkujących tego typu
                            przedmioty uchodzi za umysł. Mażesz się radośnie tym g ó w n e m,
                            publicznie.

                            Cuchniesz.
    • cepekolodziej Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 10:22

      W dzisiejszej "GW" interesujący artykuł Mariusza Zawadzkiego: "To
      wojna bez sensu".

      Wyjątek:

      << Oczywiście użycie siły bywa konieczne, szczególnie wobec Hamasu,
      który innych argumentów, niż siła nie uznaje. Ale na dziś jedyną
      ofertą Izraela dla Palestyńczyków są bomby i blokady.

      Żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo i spokój, Izrael musiałby
      zaoferować coś innego: likwidację osiedli na Zachodnim Brzegu,
      zakończenie blokady Gazy oraz wycofanie do granic z 1967 r. z
      modyfikacjami w Jerozolimie.

      Ktoś powie: przecież kilka lat temu proponowano Arafatowi 95 proc.
      Zachodniego Brzegu i Strefę Gazy! Propozycja została wtedy odrzucona.
      Czy jednak była realna? Czy była wiarygodna? Na Zachodnim Brzegu
      nieustannie rozbudowywane są osiedla żydowskie, a nawet powstają
      nowe. Od utworzenia Autonomii Palestyńskiej w 1994 r. liczba
      osadników wzrosła ze 110 do 280 tysięcy.

      Negocjacje pokojowe rozgrywały się dotąd w świecie wirtualnym. Czas
      pogodzić się z bolesną prawdą: Izrael nie ma szans na pokój, dopóki
      nie opuści terenów okupowanych.>>

      Co ja tu czytam? Czyżby pogłosy jakiegoś wspólnego klangoru
      jedwabników z Rydzykiem -
      • cepekolodziej Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 10:24

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=89085314&a=89085749
        • tomek404 Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 10:28
          Mysmy im oddali terytorium Gazy i zlikwidowalismy osiedla.
          Zostawilismy im fantastyczne cieplarnie, tereny rolnicze juz
          zagospodarowane i czesc domow, a co oni zrobili? Juz nastepnego dnia
          zniszczyli co dostali i zaczeli przygotowania do wojny.
          • absztyfikant Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 11:32
            Ta dzicz nie chciala pokazac swoim ludziom, ze mozna zyc lepiej, inaczej...
    • tomek404 Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 30.12.08, 12:38
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3647211,00.html
    • mirmilek Iran? nie sadze 30.12.08, 17:06
      Gdyby Izrael w planach mial iran, to juz by zaatakowal. Za miesiac
      bedzie Obama i zorganizowac wojenke moze byc trudniej.
      • cepekolodziej Re: Iran? nie sadze 30.12.08, 19:36

        No nie wiem, moim zdaniem wszystko jeszcze możliwe, zgodnie z regułą,
        że najgorszy z wariantów działania ma na ogół największe szanse
        realizacji.

        Warto jednak wziąć pod uwagę, że ma się do czynienia z decydentami
        chorymi na wielkościowego p i e r d o l c a (jest na to medyczny
        termin, ale wyleciał mi z pamięci).

        Nawiasowo, artykuł izraelskiego historyka Benny'ego Morrisa publikuje
        dzisiaj również International Herald Tribune:

        www.iht.com/articles/2008/12/30/opinion/edmorris.php
        Dziwne to, NYT i IHT drukują Morrisa? A może jednak ten "lewak"
        (terminologia zgrai durniów związanych z massarnia2000.org) ma coś
        ważnego do powiedzenia?

        Osobiście wydaje mi się, że to, o czym mówi, ma pewien, wprawdzie
        niejasny, ale jednak, związek z tym, co poniżej:
        • tomek404 Re: Iran? nie sadze 30.12.08, 19:55
          Iran, to nie jest nasz wymysl. To jest zdanie wiekszosci przywodcow
          arabskich, ktorzy panicznie boja sie konfrontacji i nienawidza
          Persow bardziej niz Izrael. Nawet Syria, ktora ze wzgledu na granice
          podlizuje sie, aby nie byc wmieszana w konflikt. Miedzy muzulmanami
          jest tak wiele konfliktow, nienawisci i mordow, ze my jestesmy tylko
          taka mala plamka w konflikcie miedzy muzulmanami. Zobacz w innych
          czesciach swiata, gdzie nie ma Izraelczykow i gdzie ilosc
          zamordowanych mozna liczyc w milionach. Zobacz muzulmanska czesc
          Afryki. Trupy leza na drogach i nikt ich nie zbiera. Popatrz co sie
          dzieje pomiedzy poszczegolnymi ugrupowaniami w Iraku ( nie mam na
          mysli obecnej wojny).
          Iran jest wielkim niebezpieczenstwem, a jesli chodzi o Izrael, to
          nawet nie ukrywa celu w jakim pomaga dostarczajac bron Hamasowi, czy
          Hisballa. Poczytaj sobie co mowi Mubarak, krol Husajn, co mowia w
          Arabii Saudyjskiej. Posluchaj podtekstow w ich przemowieniach.
          Jestes na tyle inteligentny, ze mozesz zrozumiec.
          • cepekolodziej Re: Iran? nie sadze 30.12.08, 22:00

            Dzięki za końcowy komplement, doceniam. Poza tym niewiele mi się
            zgadza. Więc może komplement na wyrost, jednak.

            Dobra, świat muzułmański nie jest monolitem. Ale to nic nowego, w
            ogóle świat nie jest monolitem.

            Odwdzięczę się, i przypomnę, jako osobie inteligentnej. W waszym
            regionie Iran nie jest jedynym dostarczycielem broni. Wasze F16 itd.,
            Apache, bomby kasetowe -
          • dana33 Re: Iran? nie sadze 30.12.08, 22:17
            nu, widzisz tomkowa, ile ten cepowaty zrozumial z tego co napisalas?
            chyba jednak naprawde na wyrost ten komplement mu dalas....
          • mirmilek Re: Iran? nie sadze 30.12.08, 23:26
            znam b. wielu muzumanow i wrazenie mam wrecz przeciwne. Iran, odkad
            jako jeden z niewielu prowadzi aktywna polityke antyizraelska,

            co do konfliktow na tle religijnym, to nie zapominaj, ze szyicki
            odlam islamu zostal uznany przez kolegium wydajace fatwy z uniw al
            azhar w kairze za kolejna szkole w islamie.

            nie przypisuj wiec swoich pogladow innym.
            • dana33 Re: Iran? nie sadze 30.12.08, 23:28
              nie ma najmniejszych watpliwosci, ze mirmilek zna wielu muzulmanow,
              jako ze jest jednym z nich....
              • mirmilek Pytanie dnia (roku? pieciolatki??) 30.12.08, 23:41
                czy mirmilek jest muzulmaninem? zostalem juz pedalem i komunista,
                wiec zeby tradycji stalo sie zadosc, zostane tez i zydem, eee,
                sorry, islamista smile)

                Zrozum wreszcie, czlowieku, ze bycie muzumaninem nie jest wstydem.
                Podobnie jak bycie buddysta, swiadkiem jehowy, ateista, etc.

                To kim ja jestem, jest moja prywatna sprawa.
                • dana33 Re: Pytanie dnia (roku? pieciolatki??) 30.12.08, 23:54
                  nu, to wielka duma byc muzulmaninem i popierac terror...
                  masz nawet szanse na nobla, jak twoj arafacik....
                  a teraz wyprez dumna, islamska piers....
                  • mirmilek nudnikit n/t 31.12.08, 00:03
    • cepekolodziej Co by się stało, 31.12.08, 07:44

      gdyby Palestyńczycy zrezygnowali z dążeń do utworzenia niezależnego
      państwa (marzenia o nim stają się - wobec realiów kolonizacji -
      mrzonką)? Gdyby sami rozwiązali te wszystkie swoje PLO, Fatahy i
      Hamasy?

      Myślę, że wtedy rozległby się na całym świecie wielki krzyk: "Podłość
      ludzka nie zna granic!"

      Jedno państwo na Ziemi Świętej?

      A właściwie -
    • cepekolodziej Re: Co w izraelskiej trawie piszczy --- 31.12.08, 13:41
      <<As well as undermining Mr Abbas’s moderate leadership, the air
      assault has a regional impact of even greater significance. Talks
      between Syria and Israel, brokered by Turkey, have now been called
      off. “It is not possible to carry on the negotiations under these
      conditions,” a clearly exasperated Turkish foreign minister, Ali
      Babacan, said on Monday.

      It is hard to exaggerate how disappointing this is. Britain has long
      argued that the key to peace in the Holy Land lies on the road to
      Damascus. Syria is a key sponsor not just of Hamas but of Hizbollah,
      the militant group that draws from Lebanon’s Shia minority and that
      has proved such a menace to Israel.

      One of President Bush’s more clumsy foreign policy decisions was to
      isolate Syria for most of his presidency, but in the past two years
      he has given the green light for rapprochement. From that decision
      have flowed delicate talks and the hope that Damascus could be
      persuaded to deal a mortal blow to both Hizbollah and Hamas by
      turning off the funds, arms and support it has provided them with for
      years.

      As the smoke continues to rise over Gaza, the tragic truth is that
      the hopes of wider peace in the Middle East also now lie in ashes.>>

      www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/israel/4031326/Israel-has-left-the-peace-process-in-ruins.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka