indris 10.11.03, 15:32 Poległy ostatnio w Iraku mjr Kupczyk mieszkał podobno w Szczecinie na osiedlu im. Somosierry.Dziwna zbieżność. Szarża w wąwozie Somosierry była wspomaganiem Napoleona w podboju Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan.scan Re: Somosierra a Irak 10.11.03, 16:22 Sprawdź jeszcze pod jakimi adresami mieszkało 2 żołnierzy zabitych w tym roku w Bośni. Co za żałosny post. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Somosierra a Irak 10.11.03, 16:27 pan.scan napisała: > Sprawdź jeszcze pod jakimi adresami mieszkało 2 żołnierzy zabitych w tym roku w > > Bośni. > Co za żałosny post. ***** Miedzy Irakiem a Bosnia mala roznica jest. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Między śmiercią żołnierza w Bośni czy Iraku 10.11.03, 21:12 różnicy żadnej nie ma. Przynajmniej dla mnie. gini napisała: > ***** > Miedzy Irakiem a Bosnia mala roznica jest. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Dla ścisłości: było odwrotnie 10.11.03, 17:03 Somosierra to rok 1808. Walki na Santo Domingo toczyły się już w 1801. Ale, co ważniejsze, legioniści polscy na Santo Domingo nie byli tam delegowani przez żadną insttytucję państwową polską, bo w tym czasie takowa nie istniała. Natomiast w czasie wyprawy Napoleona na Hiszpanię w 1808 istniało już Księstwo Warszawskie będące jakąś ograniczoną formą polskiej państwowości. Odpowiedz Link Zgłoś
watto Dla ścisłości - Napoleon nie ma nic do tego 10.11.03, 17:27 Nie mieszajmy Napoleona z USA i anglosasami. Hiszpania burbonska była ciągłym zagrożeniem dla Francji. Spiskowała i zamierzała zaatakować Francję (zadając jej cios w plecy), gdy ta była związana wojną z Prusami. Napoleon zlikwidował inkwizycję i zaprowadził oświeceniowy porządek. Nie walczył o ropę... A Irak USA nie atakował i nie był zagrożeniem. Polacy musieli pomagać Napoleonowi, bo było to w interesie polskiej panstwowosci. To własnie klika rodzinek królewskich była największym zagrożeniem dla Polski. Prusy, Rosja, Austria, Anglia... A Hiszpania skrycie dołączyła do koalicji. I wykonała akt agresji. tego sie nie da ukryć. San Domingo, do czasu katastrofy, było uważane za bardzo dobrą misję przez Francuzów. Polacy nie zostali wiec tam zesłani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waga Re: Dla ścisłości - Napoleon nie ma nic do tego IP: *.pool.mediaWays.net 11.11.03, 07:24 watto napisał: > San Domingo, do czasu katastrofy, było uważane za bardzo > dobrą misję przez Francuzów. Polacy nie zostali wiec tam > zesłani. > San Domingo Polacy tlumili tam ruch narodowowyzwolenczy.Mordowali niewolnikow i tubylcow walczacych o niepodleglosc.Bylo fajnie dopoki nie zostali zdziesiatkowani i rozgromieni (czesc Polakow przeszla na strone powstancow). To jedna z licznych czarnych kart historii Polski. W Polsce sie nie uczy sie prawdy historycznej,Polak nie uczy sie na bledach,w szkole podaje mu sie papke historyczna zabarwiona propaganda i mitem o wielkosci i szlachetnosci kraju nad Wisla. Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: Dla ścisłości - Napoleon nie ma nic do tego 11.11.03, 17:24 Gość portalu: Waga napisał(a): > watto napisał: > > > San Domingo, do czasu katastrofy, było uważane za bardzo > > dobrą misję przez Francuzów. Polacy nie zostali wiec tam > > zesłani. > > > > San Domingo Polacy tlumili tam ruch narodowowyzwolenczy.Mordowali niewolnikow > i tubylcow walczacych o niepodleglosc.Bylo fajnie dopoki nie zostali > zdziesiatkowani i rozgromieni (czesc Polakow przeszla na strone powstancow). > To jedna z licznych czarnych kart historii Polski. > W Polsce sie nie uczy sie prawdy historycznej,Polak nie uczy sie na bledach,w > > szkole podaje mu sie papke historyczna zabarwiona propaganda i mitem o > wielkosci i szlachetnosci kraju nad Wisla. Zabijanie niewolników nie było za wiedzą Paryża. Ale trudno być zwolennikiem takiej wojny (nieobronnej). Trzeba jednak pamietać, że toczyła sie wtedy wojna z potęgą niewolniczą i kolonialną - Anglią. Albo oni to zdobędą, albo Francja. Trzeba było umieć stosować srodki ostrzejsze. Podobnie było w II wojnie swiatowej. Alianci popełniali nawet zbrodnie wojenne. Dlatego trzeba zachować umiar w ocenie tamtych wydarzen. Askenazy dobrze to opisał. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Somosierra a Irak 10.11.03, 19:08 indris napisał: > Poległy ostatnio w Iraku mjr Kupczyk mieszkał podobno w Szczecinie na osiedlu > im. Somosierry.Dziwna zbieżność. Szarża w wąwozie Somosierry była > wspomaganiem Napoleona w podboju Hiszpanii. A tak jest takie osiedle, owszem. Nawet niedaleko od niego mieszkam. Jest też w dzielnicy Pogodno ul. Somosierry, ul. Reduty Ordona, a nawet ul. Kozietulskiego, wyobraź sobie. I jest ul. Łukasińskiego, przy której mieszczą się koszary Korpusu Płn.Wschodniego (jeśli nie przekręcam nazwy). Podrzucam Ci te nazwy, bo widzę, że lubisz niewyszukane paralele historyczne. A cmentarz mieści się przy ulicy o nazwie: Ku Słońcu. Może ta informacja też Ci się do czegoś przyda ? a. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Dziękuję za wiadomość 10.11.03, 19:29 Szczecin znam słabo, chociaż miasto wydało mi się prześliczne. Ulica Kozietulskiego jest i w Warszawie, na Żoliborzu, jednej z ładniejszych dzielnic ("Na Żoliborzu są ulice takie śliczne...", pisał Gałczyński w piosence Szpilmana "Deszcz"). Inne wspomniane przez Ciebie osoby ze sprawą się nie łączą, bo żaden nie brał udziału w brudnej wojnie. Jeżeli chodzi o Ordona, to można powiedzieć, że nawet wręcz przeciwnie. A to dlatego, że zdaniem wielu historyków, powstanie listopadowe wybuchnęło dlatego, że car zamierzał użyć armii Królestwa Polskiego do interwencji w Belgii. Albo dlatego, że oficerowie spiskowi w te pogłoskę uwierzyli. Kozietulski dokonał dużego wyczynu wojskowego w służbie ewidentnie złej sprawy. No ale wyczyn był wyczynem. Tylko w takim razie jeżeli gdzieś w Niemczech jest ulica Otto Skorzennego, to nie powinniśmy miećpretensji, bo uwolnienie Mussoliniego tez było wyczynem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabelek Re: Somosierra a Irak IP: *.sympatico.ca 11.11.03, 01:58 Rozne ludzie umiejetnosci nabywaja. Krawiec potrafi uszyc garnitur, murarz zbudowac dom, piosenkarz wprawic w zdumienie sluchacza, a zolnierz ...tez swoje potrafi. Taki na przyklad Tadeusz Kosciuszko w 1775 wyjechal do Ameryki, by wziac udzial w walce o niepodleglosc Stanów Zjednoczonych. Jako inzynier wojskowy fortyfikowal Filadelfie i obozy amerykanskiej armii pólnocnej. W pazdzierniku 1775 mianowany zostal przez Kongres pulkownikiem. W walkach szczególnie odznaczyl sie przy oblezeniu Saratogi (1777), w 1783 mianowany zostal generalem brygady. Albo inny przyklad: polityk izraelski (chwilowo premier) Menachem Begin byl kapralem w Armii generala Andersa. Rowniez pulkownik Kozietulski byl zawodowym zolnierzem i pracowal dla Napoleona Bonaparte. Byc moze wyjazd obywatela za Odre celem wynajecia sie do pracy przy zrywaniu szparagow jest moralnie sluszny, ale co ma zrobic facet ktory do zrywania szparagow sie nie nadaje , a potrafi poslugiwc sie szabla i obslugiwac armate. To ostatnie zdanie dotyczy Somosierry, ale nawet wspolczesnie sam sens zawodu zolnierza jest podobny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waga Re: Somosierra a Irak IP: *.pool.mediaWays.net 11.11.03, 07:35 Gość portalu: diabelek napisał(a): > Rozne ludzie umiejetnosci nabywaja. > Krawiec potrafi uszyc garnitur, murarz zbudowac dom, piosenkarz > Byc moze wyjazd obywatela za Odre celem wynajecia sie do pracy przy zrywaniu > szparagow jest moralnie sluszny, ale co ma zrobic facet ktory do zrywania > szparagow sie nie nadaje , a potrafi poslugiwc sie szabla i obslugiwac armate. > To ostatnie zdanie dotyczy Somosierry, ale nawet wspolczesnie sam sens zawodu > zolnierza jest podobny W imie czego zginal polski zolnierz w Iraku - w imie belkotliwych hasel Buscha i Kwasniewskiego. Kwasniewski ma krew na rekach,ale to go nie boli - cierpi rodzina i dzieci. Gdyby polski zolnierz sie sam wyszkolil za swoje pieniadze to niech dupy nadatawia gdzie chce ,jego sprawa.Co robia najemnicy to mnie nie interesuje. Ja placilem podatki na wojko przez lata po to aby bronilo granic Polski.Jesli klika palantow( bez zgody parlamentu) w wysyla wojsko za granice w celu okupacji to jest to dranstwo -lub demokracja po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Somosierra, Irak i tożsamość 11.11.03, 08:14 Po polsku pisać (już?)nie potrafisz, nazwiska swego obecnego prezydenta poprawnie nie umiesz przepisać? Kto ty jesteś? Gość portalu: Waga napisał(a): > W imie czego zginal polski zolnierz w Iraku - w imie belkotliwych hasel Buscha i Kwasniewskiego. Kwasniewski ma krew na rekach,ale to go nie boli - cierpi rodzina i dzieci.Gdyby polski zolnierz sie sam wyszkolil za swoje pieniadze to niech dupy nadatawia gdzie chce ,jego sprawa.Co robia najemnicy to mnie nie interesuje. Ja placilem podatki na wojko przez lata po to aby bronilo granic Polski.Jesli klika palantow( bez zgody parlamentu) w wysyla wojsko za granice w celu okupacji to jest to dranstwo -lub demokracja po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabelek Podatki a Irak IP: *.sympatico.ca 11.11.03, 16:20 Ja napisalem wczesniej te kilka zdan w innej sprawie niz Pana powyzszy komentarz. Ale jak juz Pan temat troche rozwinal to przejdzmy do konkretow. Gość portalu: Waga napisał(a): > Gdyby polski zolnierz sie sam wyszkolil za swoje pieniadze to niech dupy > nadatawia gdzie chce ,jego sprawa.Co robia najemnicy to mnie nie interesuje. ==================== Nie spotkalem jeszcze nikogo kto szkolilby sie na zolnierza za swoje zaoszczedzone pieniadze. To poszczegolne panstwa szkola i utrzymuja zolnierzy z zabranych podatkow lub zaciagnietych kredytow. Moim zdaniem trzeba interesowac sie tym co robia najemnicy i ile spoleczenstwo kosztuja. Na strony internetowej "Biznes" znalazlem na temat kosztow. ..."Nie da sie ukryc, ze wiekszosc polskich zolnierzy ochotników, którzy zdecydowali sie na sluzbe w Iraku w jednej ze stref okupacyjnych, wybrala taka prace i sam wyjazd, ze wzgledu na mozliwosci zarobku. Warto sie przyjrzec ile wynosza zolnierskie pensje. Zanim zolnierze wyjechali dostali po niecale 1300 zl na zakup potrzebnych rzeczy osobistych jak: kremy, okulary, kosmetyki, odzywki - wszystko to co jest niezbedne w goracym klimacie. Po wyjezdzie moga juz liczyc tylko na zyski. Ministerstwo Obrony Narodowej, ma bowiem bardzo dobry system plac dla zolnierzy kontyngentu - nawet przyznajac specjalne dodatki np. w wysokosci 7 dolarów za kazdy dzien pobytu w niebezpiecznej strefie, a dla saperów pracujacych przy rozminowywaniu dodatkowe 10 dolarów. Z wyciagu plac wiemy, iz zarobki (miesieczne zoldy) na misji sa nastepujace: - zwykly zolnierz (niezawodowy) - ok. 600 dolarów - podoficer - 700-800 dolarów - podporucznik - 950-1050 dolarów - porucznik - 1100-1200 dolarów - kapitan - 1250-1400 dolarów - major - 1450-1600 dolarów - podpulkownik - 1650-1800 dolarów - pulkownik - 2000 dolarów - general - 2500 dolarów Co robia? Oprocz przybijania piatek z panem premierem "walcza o bezpieczenstwo", a w wolnych chwilach organizuja ciekawe imprezy jak na przyklad bieg o "Nóz Komandosa" ..."W dniu 3.10.2003r. w Camp "Babilon" w Iraku z okazji swieta 1 Pulku Specjalnego z Lublinca odbyl sie 7 Bieg Przelajowy o " Nóz Komandosa ". Celem biegu bylo wylonienie najlepszego zawodnika na dystansie trzynastu kilometrów. Trasa biegu wiodla od wzgórza palacowego do wzgórza amfiteatru - lacznie trzy petle. Na starcie do biegu u podnóza wzgórza stanelo lacznie 62 zawodników, bieg ukonczylo 53 - to i tak duzo biorac pod uwage temperature powyzej 300 C, ostre podbiegi oraz wysokie palacowe wzgórze. Najliczniejsza reprezentacje wystawili zolnierze mongolscy ponadto w biegu uczestniczyli zolnierze polscy ,hiszpanscy oraz amerykanscy (w tym jedna kobieta ). Najlepszym zawodnikiem biegu w kategorii open mezczyzn okazal sie chor. Andrzej Niemiec z 10 BZ ze Swietoszowa z czasem 53,47 min, który zajal pierwsze miejsce ...(ze strony internetowej MON) > Ja placilem podatki na wojko przez lata po to aby bronilo granic Polski.Jesli > klika palantow( bez zgody parlamentu) w wysyla wojsko za granice w celu > okupacji to jest to dranstwo -lub demokracja po polsku. =========================== A tutaj, to sie z Panem zgodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabelek Korzystne interesy i "prowizje" a Irak. IP: *.sympatico.ca 13.11.03, 15:11 Wielka korupcja w polskiej armii ("Zycie Warszawy") "W aferę korupcyjną zamieszanych jest dwunastu podejrzanych. Sześciu, wśród nich wysokich oficerów już aresztowano. Podejrzanym zarzuca się branie łapówek, m.in. przy zakupach wyposażenia dla misji w Iraku. Postępowanie jest tajne. Prokuratura wojskowa odmawia podania szczegółowych informacji o podejrzanych...-" Odpowiedz Link Zgłoś