Dodaj do ulubionych

_____złoty wchodzi na szyny ERM2___pancer. p. glob

07.05.09, 10:03
pociąg pancerny globalizmu nadjeżdża
Balcerowicz sprzedaje ostatni Polski Bank
https://strony.aster.pl/dejotpe/foto/ww10.jpg
https://i.wp.pl/a/f/jpeg/22193/balcerowicz_afp_180.jpeg
Zamach na PKO BP

Gazeta Polska 13:15



Leszek Balcerowicz
(fot. AFP)


Ludzie Leszka Balcerowicza opanowali kluczowe stanowiska w PKO BP,
ostatnim dużym banku komercyjnym, który pozostał w polskich rękach.
Prawdopodobnie już w lipcu zostanie przeprowadzona emisja akcji
banku o wartości ponad 5 miliardów złotych. To największa taka
emisja na polskim rynku finansowym. Akcje trafią między innymi na
rynek amerykański. Zdaniem analityków finansowych, skarb państwa
może utracić kontrolę nad bankiem
media.wp.pl/kat,38200,wid,11096584,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • gwiazdkawmaju Re: _____złoty wchodzi na szyny ERM2___pancer. p. 07.05.09, 10:11
      hasz0 napisał:

      >Zdaniem analityków finansowych,

      jakich analitykow?
      z jakiej szkoly?
      kto i co zyskuje na nieprywatyzowaniu ostatniego bastionu
      socjalistycznej bankowosci?

      skarb państwa?

      > może utracić kontrolę nad bankiem

      czyzby NPB tracil uprawnienia do kontrolowania bankow prywatnych i
      komercyjnych?
      a moze takich uprawnien nigdy nie mial jak w przypadku SKOK-u?

      • haszszachmat Re: _____złoty wchodzi na szyny ERM2___pancer. p. 07.05.09, 10:35
        co to powycinali resztę?
        • gwiazdkawmaju Re: _____złoty wchodzi na szyny ERM2___pancer. p. 07.05.09, 10:40
          haszszachmat napisał:

          > co to powycinali resztę?

          linki sama wycielam...
          no wiecie...
          rozumiecie...
          prawa autorskie...
    • pan.scan Z pozahaszystowskiej (Gazeta Polska) 07.05.09, 10:57
      prasy niepatriotycznej i antypolskiej:

      – Podejrzewam, że transza zagraniczna będzie niewielka. Dziś trudno
      cokolwiek sprzedać za granicą. Skończy się na tym, że akcje obejmie BGK,
      inwestorzy lokalni, a sukces emisji zagwarantują PZU i Europejski Bank
      Odbudowy i Rozwoju – mówi jeden z zarządzających funduszem emerytalnym.
      ----

      "PKO BP, który wyprzedził Pekao pod względem aktywów i jest największym
      bankiem w Polsce, za kilka miesięcy ma się zdecydować na pozyskanie nowych
      pieniędzy. Ma to być emisja akcji z prawem poboru dla inwestorów
      prywatnych i dla Skarbu Państwa. Papiery w imieniu skarbu ma objąć Bank
      Gospodarki Krajowej (państwowy - przyp.mój), który wraz z nim ma mieć
      ponad 51 proc. akcji. Cel dokapitalizowania banku to zwiększenie jego
      akcji kredytowej."

      www.bankier.pl/wiadomosc/JP-Morgan-doradzi-PKO-BP-przy-nowej-emisji-akcji-1940803.html
      • haszszachmat Re: Z pozahaszystowskiej (Gazeta Polska) tamże 07.05.09, 11:46
        JP Morgan doradzi PKO BP przy nowej emisji akcji

        Amerykański bank zarobi na transakcji wartej kilka miliardów
        złotych – dowiedziała się „Rzeczpospolita". Według gazety, to może
        być największa emisja akcji na polskim rynku finansowym. Analitycy
        szacują ją na ponad 5 mld zł.

        "– To zadziwiająca decyzja. Chciałbym zobaczyć minę wicepremiera
        Waldemara Pawlaka, gdy zostanie potwierdzona – mówi „Rz” jeden z
        analityków bankowych. Wicepremier krytykował bank JP Morgan za zbyt
        słabe prognozy dla polskiej gospodarki. Wybór JP Morgan & Chase jako
        doradcy przy podwyższeniu kapitału może też zaskakiwać z innego
        powodu. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Prokuratury
        Okręgowej w Warszawie prowadzi śledztwo, w którym wiodącą rolę
        odgrywa właśnie drugi pod względem aktywów bank w USA.", pisze
        dziennik.

        • haszszachmat ___________i skadinąd PO contra PiS_________ 07.05.09, 11:51
          Jeden z najbardziej znanych amerykańskich banków inwestycyjnych
          podjął jakąś niebezpieczną grę przeciwko naszemu krajowi. W czasach
          kryzysu światowej gospodarki i paniki panującej na giełdach, czasem
          niewiele wystarczy by pogorszyć pozycję jakiegoś niezbyt wielkiego
          kraju.

          12 listopada na zamknięcie sesji na warszawskiej giełdzie miały
          miejsce dziwne ruchy cen - ktoś złożył na wiele spółek duże zlecenia
          kupna o cenach wyższych od bieżących. Indeksy poszły mocno w górę.
          Gdyby ktoś po prostu doszedł do wniosku, że warto kupować polskie
          akcje, to mógłby to zrobić dyskretniej. Nic więc dziwnego, że od
          początku inwestorzy zaczęli mówić o manipulacji. Tajemniczemu
          inwestorowi mogło chodzić o podbicie kursów, by w tym samym czasie
          otworzyć na rynku terminowym na wyższym pułapie pozycje
          umożliwiające zarobienie dużo więcej pieniędzy na nieuchronnym po
          takiej operacji spadku kursów polskich akcji. Komisja Nadzoru
          Finansowego wszczęła dochodzenie i okazało się, że tym tajemniczym
          inwestorem jest amerykański bank JP Morgan.

          Niespełna miesiąc temu to właśnie JP Morgan wydał wyjątkowo
          pesymistyczny raport analityczny o polskiej gospodarce. Raport
          został oceniony przez specjalistów jako nierzetelny, ale swoje
          zadanie spełnił - złotówka wkrótce po jego opublikowaniu uległa
          znacznemu osłabieniu, stwarzając spekulantom walutowym okazję do
          znacznych zarobków.

          A teraz zagadka: kto jest w JP Morgan dyrektorem zarządzającym
          odpowiedzialnym za bankowość inwestycyjną w Europie Środkowej i
          Wschodniej? Jest nim nasz rodak, Cezary Stypułkowski, były prezes
          Banku Handlowego i PZU.

          Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał jako asystent wielkiego
          reformatora polskiej gospodarki, nieco dziś zapomnianego premiera
          Zbigniewa Messnera. Jako młoby, zdolny i szkolony w USA bankowiec,
          został na poczatku tranformacji ustrojowej mianowany na stanowisko
          prezesa Banku Handlowego. Dla przypomnienia, bank ten jako jedyny
          obsługujący za komuny operacje handlu zagranicznego miał wielki
          kapitał początkowy w postaci zasobów twardej waluty i znających
          angielski kadr. Wiele z tych kadr, zwłaszcza na zagranicznych
          placówkach, podlegało przede wszystkim wywiadowi wojskowemu,, więc
          nie bez powodu bank był kojarzony z ciemnymi interesami. Odegrał on
          ważną rolę w aferze FOZZ i innych tego typu operacjach. Stypułkowski
          w tym czasie poza dostosowywaniem banku do nowych warunków działania
          zajmował się głównie próbami uwłaszczenia się na majątku państwowym.
          Plany przejęcia kontroli nad państwowym Bankiem Handlowym przez jego
          ekipę niestety pokrzyżował rząd AWS, a nowy właściciel, Citibank,
          wkrótce podziękował Stypułkowskiemu. Po przerwie objawił się on
          jako prezes PZU, mianowany przez premiera Millera. Tam próbował, we
          współpracy z Eureko, znowu przejąć kontrolę nad majątkiem
          państwowym. Tym razem na drodze stanął rząd PIS i prezes musiał
          szukać szczęścia za granicą.

          Czy znajdzie się jakiś odważny dziennikarz, który przeprowadzi
          wywiad z panem Stypułkowskim i zapyta go o to, w jakim zakresie jego
          obecny pracodawca korzysta z jego doświadczeń i pomysłów w swoich
          działaniach w Polsce? Odwaga jest potrzebna, bo wieść gminna niesie,
          że Stypułkowski to od 2005 roku wielki sympatyk PO i nawet jej
          członek, więc lepiej ostrożnie z nim. Ale z drugiej strony można
          mieć plusa za spełnienie dobrego uczynku poprzez umożliwienie
          wielkiemu bankowcowi wyjaśnienia jak skomplikowana jest struktura
          organizacyjna JP Morgan i jak, mimo bycia dyrektorem zarządzającym
          na nasz region, nie ma on absolutnie nic wspólnego z ostatnimi
          działaniami swojego banku w Polsce.
          aecjusz.salon24.pl/103164,index.html
          • haszszachmat Poszukaj jakiego 07.05.09, 11:54
            ś Tw w PiS-ie ...może popre Libertas z rozpaczy..
            że w Polsce nie można znaleźć...pamietasz jak nie można było znaleźć
            21-go ostatniego już sędziego - do lustracji, na początku 90-ych lat?
            • haszszachmat ____________rada za darmo 07.05.09, 11:58
              Może piq do PO-mocy albo b. dziecinny tym lepszy Ku.wa?
              ---------------

              Re: Ku... Mać
              awuk 06.05.09, 15:19 Odpowiedz gdotb napisał:

              > Tu jeszcze można jakieś wątki poczytać??!?
              > Zdążyłem przeczytać tylko główny wątek Melorda o brudnych miastach
              i szlag
              > wątek trafił.
              >
              > O co tu, ku... mać, chodzi?!!?


              Niestety, jest tu paru spamerów ale jeden jest pie...ięty
              i szczególnie dokuczliwy bo bazgrze jak autystyczne dziecko.
        • pan.scan Na Twoim miejscu byłbym ostrożny w 07.05.09, 13:18
          powoływaniu się na GazPol jako źródło, wszak zastępczyni rednacza bzyka
          się z szefem IPN w zamian za ubeckie teczki wynoszone z tejże instytucji,
          co stoi w jaskrawym konflikcie z Patriotyczno-rydzykową moralnością.

          Krytyka JPM za kiepskie prognozy gospo. dla PL czy śledztwo w sprawie
          domniemanego udziału tegoż w którymś tam fiksingu cudów w listopadzie
          ub.roku na naszej giełdzie nie ma żadnego związku z kwalifikacjami banku
          odnośnie emisji akcji, choć Ty, jako spadkobierca myśli Dzierżyńskiego i
          Czeka możesz takie realne związki widzieć nawet i w Banku Spółdzielczym w
          Gorzowie Wlkp. w którym pracował onegdaj nieodżałowany "premier na cztery
          lata". Dokapalitalizowanie PKO BP jest zgodne z postulatami środowisk
          gospodarczych, by bank ów wziął na siebie ciężar udzielania kredytów
          firmom i przedsiębiorstowm, co ma przyczynić sie do pobudzenia gospodarki.
          Dokapitalizowania kosztem podatnika nie musi robić Skarb Państwa, tak jak
          chcieliby obrońcy polskiej polskości.

          Wykaż mi gdzie w linkowanym tekście jest mowa o kasandrycznym problemie
          podnoszonym przez gazetę Sakiewkowicza "Zdaniem analityków finansowych,
          skarb państwa może utracić kontrolę nad bankiem". Jacy to analitycy i
          gdzie się wypowiadali, poza GP i oczywiście anonimowo.

          Podaję Ci link do "ludzi Balcerowicza, którzy opanowali PKO BP".
          Pozazdrościć im wykształcenia i doświadczenia, oby więcej takich w
          gospodarce w miejsce dyletantów jak inż. zbrojarz-betoniarz Skrzypek,
          kolega Kaczyńskiego z warszawskiego magistratu, obecnie szef naszego Banku
          Centralnego.
          www.pkobp.pl/index.php/id=wladze02/section=ogol

          Zalecam Ci więcej samodzielnego myślenia, mniej bezmyślnego używania
          copy-paste.
      • gwiazdkawmaju Re: Z pozahaszystowskiej (Gazeta Polska) 07.05.09, 12:15
        pan.scan napisał:

        > prasy niepatriotycznej i antypolskiej:
        >

        GP czyli Gazeta Polska moze jest niepatriotyczna i antypolska, ale
        jest w lapach tzw.PP czyli 'Prawdziwych Polakow'.

        niech ktos zaprzeczy
        • haszszachmat ___________na chybcika za bezdurno!____________ 07.05.09, 12:19
          Aquanet

          _____________________________łatw o Ci to przyjdzie
          Autor: haszszachmat 07.05.09, 12:14 Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz cytując Odpowiedz

          zapewne.

          Gdy pominiesz kontekst...wczesniejsze polemiki....
          uwarunkowania spowodowane nieczystymi regułami...
          bo niejednokrotnie w polemice przesadziłem dla wyjaskrawienia
          obrazu.

          Sprawa poszła na noże wtedy, gdy komuniści, których nie zauważasz
          ........bo to ni z nimi walczył Sikorski mikrofonem...
          ale z tymi...korych matki, odbierajac trumny z poległymi synami
          doprowadziły do końca doktryny Breżniewa
          i do pierestrojki Gorbaczowa.
          #############################################################
          Pochwal wiec Talibanów NA RÓWNI z SIKORSKI za "rżniecie watahy"
          wysyłanej przez PiSiaków do Afganistanu.
          #############################################################
          Pochwal ICH za zarżnięcie Stasiaka.
          Tak manipulowac potrafi dziecko.
          ######################################################
          EMPIRIA dowiodła po niecałym roku
          kto czy piq CZY ja miał rację.


          I wtedy nastąpił ATAK..........na irarcjonalnie absurdalnym polu
          prywatnym...wszelkie mMOZLIWe OSKARŻENIA...nie spotkały soię z Twej
          strony z najmniejszą uwaga o nietsosowności użycia CAŁEGO SŁOWNIKA
          INWKETYW I POMÓWIEŃ zarówno pdwórkowych, bandyckich bolszewickich
          najpodlejszych maleszkowatych
          jak i dupcyngerowanych rynsztokowach i kanalarskich...

          a szło o gospodarkę...finanse...by nie były polskie!

          KROPKA!
          -----------------------------------------------------
          Ostrzeżenie dla gdańszczan - dachs 05.05.09, 17:30
        • pan.scan Przeciwnie. GazPol wraz z ND Rydzyka 07.05.09, 12:29
          są jedynymi polskimi (nie mylić z polskojezycznymi) dziennikami.
          Patriotycznymi i propolskimi, będącymi źródłem wiedzy dla PP. Myląco
          sformułowałem nagłówek w tekście.

          gwiazdkawmaju napisała:
          GP czyli Gazeta Polska moze jest niepatriotyczna i antypolska, ale
          jest w lapach tzw.PP czyli 'Prawdziwych Polakow'.
          niech ktos zaprzeczy
          • hasz0 Samo sform. "prawdziwki" świadczy co masz z uszami 07.05.09, 13:56
            czy za USZAMI ...mając szczególnego NOSA.
            • hasz0 ________reprezentujesz "Prawo" Kaduka_____________ 07.05.09, 14:04
              IMPERIUM AGORY



              '''Gazeta' nie jest oficjalnym organem żadnej partii,
              stowarzyszenia, czy związku zawodowego. Jako potężny i wpływowy
              podmiot polityczny, o rozległych kontaktach i wpływach w kręgach
              władzy i środków masowego przekazu w Polsce i za granicą, SAMA
              współkreuje rzeczywistość. Jest suwerenna, bowiem służy interesom
              tylko własnego środowiska. (...) dorobiła się i w pełni korzysta z
              olbrzymich i realnych, choć nieformalnych udziałów we wszystkich
              monteskiuszowskich sferach władzy, potrafi skutecznie lobbować w
              parlamencie, ma wierne oczy, uszy i ręce niemal w każdym gabinecie,
              oddanych zwolenników w mediach publicznych oraz samorządach i
              organach administracji wszystkich rodzajów i szczebli, sądy zaś
              sprawuje sama"

              Spółka Agora kojarzona jest przez wszystkich z "Gazetą Wyborczą",
              której

              jest wydawcą. Podmioty te powstały na mocy porozumień Okrągłego
              Stołu w kwietniu 1989 r. Zespół kierowniczy "Gazety Wyborczej"
              tworzyli: Helena Łuczywo, Adam Michnik i Ernest Skalski. Redaktorem
              naczelnym został Adam Michnik. Do wydawania "Gazety" Zbigniew Bujak,
              Aleksander Paszyński i Andrzej Wajda powołali spółkę Agora z
              kapitałem zakładowym wynoszącym 15 nowych zł.


              Na kredyt

              Jak twierdzi Stanisław Remuszko, "Gazeta Wyborcza", "która powstała
              z łatwo przeliczalnych na pieniądze środków i możliwości,
              przyznanych wskutek kontraktu Okrągłego Stołu całej ówczesnej
              opozycji, rychło została zawłaszczona (...) przez jedną wyrazistą
              grupę polityczną" (Remuszko S., Gazeta Wyborcza. Początki i okolice
              (kalejdoskop), Warszawa 1999, Oficyna "Rękodzieło", s. 80).

              Trzeba jasno zaznaczyć, że Agora zaczęła wydawać "Gazetę" nie
              wykładając na ten cel żadnych pieniędzy. Przyznaje się do tego sam
              Adam Michnik, mówiąc: "Nasz rozruch nastąpił na kredyt.
              Ustalenia 'okrągłego stołu' pozwoliły na to, że drukarnia zaczęła
              drukować nas na kredyt. Lokal (...) przydzielił nam prezydent
              miasta, komputery zabraliśmy ze sobą z 'Tygodnika Mazowsze'" (cyt.
              za: Darski W., Agora imperium atakuje, "Magazyn Tygodnika
              Solidarność", nr 2, 1998 r., s. 19). Przypomnijmy, że
              podziemny "Tygodnik Mazowsze" wspierany był finansowo zarówno z
              Polski, jak i z zagranicy.

              "Gazeta Wyborcza" korzystała z ulgowych cen reglamentowanego wówczas
              papieru, wzięła także niskooprocentowane kredyty dzięki poręczeniu
              NSZZ "Solidarność". W latach 1989-91 z X Oddziału PKO BP w Warszawie
              uzyskała 1 259 600 nowych zł kredytu (zob. Darski W., Agora imperium
              atakuje, "Magazyn Tygodnika Solidarność",

              nr 2, 1998 r., s. 19).

              Duże pieniądze dla "Gazety Wyborczej", wówczas przez wielu
              kojarzonej z "Solidarnością", spłynęły z zagranicy. Stowarzyszenie
              Solidarności Francusko-Polskiej ofiarowało "Gazecie" 2 427 000
              franków, co było wówczas równowartością 428 tys. dolarów. Pieniądze
              poszły na sfinansowanie przekazania przez "Le Monde" wycofanych z
              obiegu drukarskich maszyn rotacyjnych i wsparcie rozruchu "GW".
              Wprawdzie maszyn drukarskich nigdy nie uruchomiono, ale pod ich
              zastaw Agora mogła wziąć kredyty na rozwój bazy technicznej.

              Amerykańska organizacja National Rndowment for Democracy
              przekazała "Wyborczej" 55 tys. dolarów na pokrycie podstawowych
              wydatków technicznych. Kolejne pieniądze w wysokości 20 tys. funtów
              trafiły z Wielkiej Brytanii na modernizację systemu komputerowego.

              W 1990 r. pożyczki udzieliło "GW" dwóch Amerykanów: Rea Hederman,
              wydawca "New York Review of Books", i Robert Silvers, redaktor
              naczelny tego pisma. W 1996 r. ich wierzytelności zamieniono na
              udziały. Obecnie są posiadaczami akcji Agory wartych kilka milionów
              złotych (zob. Pytlakowski P., Milionerzy z Wyborczej, "Polityka", nr
              29, 2000 r., s. 23).

              Do sukcesu "Gazety Wyborczej" przyczyniło się również przejęcie
              infrastruktury stworzonej dla "Trybuny Ludu" w postaci systemu
              teletransmisji umożliwiającej jednoczesne drukowanie "Gazety" w
              Warszawie, Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi i Wrocławiu, a także systemu
              kolportażu Ruchu.

              "Gazeta" się uwłaszcza

              We wrześniu 1990 r. Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność"
              pozbawiła "Gazetę Wyborczą" prawa do używania symbolu związkowego.
              Piotr Niemczycki, wiceprezes Agory, cieszy się dziś z tego faktu,
              mówiąc: "Z rynkowego punktu widzenia tamta decyzja okazała się
              błogosławieństwem (...)" (Bratkowska M., Wujec P., Po
              pierwsze "Gazeta", "Gazeta Wyborcza", 18.01.1999 r., s. 30).

              Gdy "Wyborcza" już okrzepła i zakorzeniła się na rynku (pod koniec
              1990 r. nakład dzienny wynosił 500 tys. egzemplarzy), mogła zacząć
              się uwłaszczać. Dnia 30 kwietnia 1990 r. dotychczasowi trzej
              właściciele Agory podzielili się udziałami z 16 dodatkowymi
              osobami, "które doprowadziły do powstania spółki i 'Gazety"'. Do
              spółki dołączyli: Anna_

              Bikont, Stefan Bratkowski, Tomasz Burski, Zofia Bydliśska, Zofia
              Floriańczyk, Wojciech Kamiński, Edward Krzemień, Tomasz Kuczborski,
              Krzysztof Leski; Grzegorz Lindenbenberg, Helena Łucz'y'wo, Adam
              Michnik, Piotr Niemczycki, Piotr Pacewicz, Juliusz Rawicz i Ernest
              Skalski (zob. Remuszko S., Gazeta Wyborcza. Początki i okolice
              (kalejdoskop),

              warszawa 1999, Oficyna "Rękodzieło", s. 49).

              • gwiazdkawmaju Re: ________reprezentujesz "Prawo" Kaduka________ 07.05.09, 14:20
                hasz0 napisał:

                > IMPERIUM AGORY
                >
                > Do sukcesu "Gazety Wyborczej" przyczyniło się również przejęcie
                > infrastruktury stworzonej dla "Trybuny Ludu" w postaci systemu
                > teletransmisji umożliwiającej jednoczesne drukowanie "Gazety" w
                > Warszawie, Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi i Wrocławiu, a także
                systemu
                > kolportażu Ruchu.
                >
                > "Gazeta" się uwłaszcza
                >
                [...]
                > warszawa 1999, Oficyna "Rękodzieło", s. 49).
                >

                kto wtedy byl pozbawiony mozliwsci zorganizowania dla
                siebie "rekodziela" dziennikarskiego?
                zabraklo papieru na strone 50-ta?
            • hasz0 ____________Przytoczę typowe polemiki____________ 07.05.09, 14:04

              Zbyszek Michał,

              ja staram się swoją opinię o otaczającym nie świecie budować na
              faktach. A faktów popierających Twoje tezy nie znam - przedstawiasz
              jedynie pewne interpretacje. A interpretacje mają to do siebie, że
              nie są obiektywne, tylko wynikają z różnego rodzaju sympatii i
              antypatii, więc wybacz, ale nie będę ich brał pod uwagę w swoich
              ocenach. Ja pozostanę akademickim liberałem, a Ty pewnie
              pozostaniesz "życiowym człowiekiem budującym opinię świecie na tym,
              co powie kilka osób, którym udało się różnymi metodami załapać do
              grona osób według Ciebie wiarygodnych"



              Poziom: 12 HP 1% 3/319
              MP 100% 152/152
              EXP 55% 15/27



              Zibi

              Wspólnota: droga do wiary
              Posty: 217
              Skąd: Warszawa
              Wysłany: 2008-08-20, 08:54


              ---------------------------------------------------------------------
              -----------

              Kuba- ale ja mam te fakty na rękach. Jestem świadkiem tych wydarzeń.
              Dla mnie są one faktami.
              Cytat:
              Dziwi mnie, że skoro Rząd Emigracyjny zafundował spółkę, to jej nie
              kontrolował -

              Ależ nic podobnego nie miało miejsca. Spółka ta nie była przecież
              powoływana przez Rząd Londyński. Rząd przeznaczył pieniądze na
              rozwój całej prasy, a Agora wyszła z założenia że prasa to ona i
              korzystając z koneksji i zaufania przejęłą całość. Po prostu
              ukradła.
              Cytat:
              ja staram się swoją opinię o otaczającym nie świecie budować na
              faktach.

              Ale o faktach należy się dowiedzieć lub doświadczyć. W tym temacie
              informacje - fakty z Wyborczej nie są wiarygodne. Ta gazeta jest
              stroną. I opisuje rzeczywistość tak jak chce by ją widziano. Wybacz
              Kuba, ale twoje posty wskazują na informacje z jednego źródła -
              koncernu medialnego Agory, który jest dysponentem wielu, wielu
              różnych mediów. By mieć rzetelną wiedzę, należałoby korzystać też z
              innych źródeł. Fakt, że jest ich mało- większość zagarnęła
              wspomniana spółka, ale są. Dlatego wspomniałem, że jestem świadkiem
              i widzę jak bardzo moja wiedza na świat rozmija się z tą co podaje
              koncern. I widzę jak manipuluje informacją.
              Kuba - napisałeś że:
              Cytat:
              Zibi napisał/a:
              A Michnik nigdy nie walczył z komunizmem, tylko z jego wypaczeniami.
              Stosując takie kryterium, to 95% Polaków to komuniści

              Zauważ, że to nie była moja definicja, tylko twoja- ty ją
              zacytowałeś. Ja tylko wyciągnąłem wnioski.
              Cytat:
              Wikipedia napisał/a:
              ........wskazywał "obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju
              społecznego".

              Mój post wskazywał że zgodnie z powyższą definicją nawet Kiszczaka
              czy Jaruzelskiego nie można nazwać komunistą.
              Proszę Kuba nie stosuj przewrotnej retoryki.
              Cytat:
              To trzeba było napisać, żebym się określił a nie wymyślać misterną
              prowokację

              Jaka to znowu misterna prowokacja?
              Wcale nie chodziło mi o twoje samookreślenie, bo je znam- wynika z
              twoich postów. Natomiast ta maleńka prowokacja miała na celu
              zmuszenie Ciebie do podania jakiejś tezy w stosunku do której
              możnaby zastosować twój sposób dyskusji, tzn próbę zdyskredytowanie
              przeciwnika, poprzez żądanie dowodów w sprawie w której dowodów nie
              można dostarczyć (jak np w sprawie Geremka)
              A i tak nie uległeś tej prowakacji. Mądrze napisałeś że: Cytat:
              Adama Michnika lubię i szanuję, nawet jeśli nie zawsze zgadzam się z
              jego poglądami. Ale w większości przypadków się zgadzam.
              Rzeczywiście, w tym przypadku trudno żądać dowodów.
              Ale dobrze- kontynuujmy prowokację - napisz w takim razie za co
              lubisz i szanujesz Michnika. I w jakich przypadkach się z nim
              zgadzasz.
              (zauważ, że jestem wobec Ciebie szczery - wiesz czego unikać.)

              Acha cos mi sie przypomniało.
              W odpowiedzi Zbyszkowi napisałeś: Cytat:
              A interpretacje mają to do siebie, że nie są obiektywne, tylko
              wynikają z różnego rodzaju sympatii i antypatii,

              I zobacz - napisałes również że: Cytat:
              Adama Michnika lubię i szanuję,
              - a więc u Ciebie można dostrzec iż twoje interpretacje
              rzeczywistości wynikają z sympatii i antypatii. (Wszystkie twoje
              posty o podłożu politycznym to wskazują). Jak myślisz, czy
              przypadkiem nie rzutujesz podświadomie motywów twoich poglądów na
              swoich współrozmówców?
              forum.plusjozef.pl/viewtopic.php?t=1743&postdays=0&postorder=asc&start=30&sid=bb42578defef6dca84325bca
              8f895ac0



              • gwiazdkawmaju Re: ____________Przytoczę typowe polemiki________ 07.05.09, 14:25
                hasz0 napisał:

                > I zobacz - napisałes również że: Cytat:
                > Adama Michnika lubię i szanuję,
                > - a więc u Ciebie można dostrzec iż twoje interpretacje
                > rzeczywistości wynikają z sympatii i antypatii. (Wszystkie twoje
                > posty o podłożu politycznym to wskazują). Jak myślisz, czy
                > przypadkiem nie rzutujesz podświadomie motywów twoich poglądów na
                > swoich współrozmówców?

                ciekawa polemika Haszu...
          • gwiazdkawmaju Re: Przeciwnie. GazPol wraz z ND Rydzyka 07.05.09, 14:12
            pan.scan napisał:

            > są jedynymi polskimi (nie mylić z polskojezycznymi) dziennikami.
            > Patriotycznymi i propolskimi, będącymi źródłem wiedzy dla PP.
            Myląco
            > sformułowałem nagłówek w tekście.
            >

            a ja chetnie te gazety nazwe polskojezycznymi
            tak troche w drodze rewanzu,ale nie tylko
            • hasz0 ostatecznie liczą się tylko fakty w dowoln. jęz. 07.05.09, 14:19

              a te świadcza o jednym.

              Scan nie odbrązawia Grossa ani Michnika ani Hubner ani
              Kwasniewskiego ani Cimoszewicza ani Borowskiego czy Kulczyka.

              Ani nikogo z WSI.
              • gwiazdkawmaju Re: ostatecznie liczą się tylko fakty w dowoln. j 07.05.09, 14:29
                hasz0 napisał:

                >
                > a te świadcza o jednym.
                >
                > Scan nie odbrązawia Grossa ani Michnika ani Hubner ani
                > Kwasniewskiego ani Cimoszewicza ani Borowskiego czy Kulczyka.
                >
                > Ani nikogo z WSI.

                a kto ich ZAbrazawia?
                • hasz0 _____________________sami siebie! 07.05.09, 15:37
                  W Gazecie (Wyborczej)....
                  --------
                  Zdawałem sobie (...) sprawę z tego, ze najwyższych stanowisk jako
                  Żyd objąć albo nie powinienem, albo nie mógłbym. Zresztą nie
                  zależało mi, by ustawić się w pierwszych rzędach. (...) Faktyczne
                  posiadanie władzy nie musi wcale iść w parze z eksponowaniem własnej
                  osoby. (...) Zależało mi, żeby wnieść swój wkład, wycisnąć piętno na
                  tym skomplikowanym tworze władzy, jaki się kształtował, ale bez
                  eksponowania siebie. Wymagało to, naturalnie, pewnej zręczności" –
                  wspominał Jakub Berman w wywiadzie dla Teresy Torańskiej „Oni”

                  Ludziom, przygotowanym przez Sowietów do zaprowadzenia w Polsce
                  stanu „nowej świadomości”, nigdy nie brakowało umiejętności
                  działania w każdych, niekiedy mocno niesprzyjających
                  okolicznościach.

                  Ta przydatna cecha niekoniecznie wynikała z predyspozycji
                  intelektualnych działaczy PPR-u, a wcześniej KPP. Prędzej już, miała
                  związek ze szkoleniem agenturalnym, jakiemu poddawano członków
                  partii komunistycznej, przygotowując ich do prac w Prywislańskim
                  Kraju.

                  Jedną z użytecznych umiejętności, jakie KGB zaszczepiło w tzw.
                  polskich komunistach była zdolność prowadzenia wszelkiego rodzaju
                  gier, w ramach których korzystanie z ideologicznych izmów, (w tym
                  kwestii narodowościowych czy wyznaniowych) ) było traktowane
                  instrumentalnie, jako użyteczne narzędzie służące rozgrywkom
                  personalnym lub prowadzeniu walki politycznej.

                  Strategia działania tzw. aktywistów komunistycznych, wykonujących
                  faktycznie zadania właściwe dla agentury, pod osłoną haseł
                  ideologicznych lub działalności partyjnej – stanowiła niezwykle
                  skuteczny sposób na rozprzestrzenianie komunistycznego reżimu.

                  Metody tego rodzaju wykorzystywano sprawnie już w czasach II
                  Rzeczpospolitej, o czym świadczy relacja z „procesu łuckiego”, z
                  roku 1934, w którym za zbrodnie stanu sądzono czołowych
                  funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy.

                  Jednym z oskarżonych był wówczas Ozjasz Szechter - sekretarz
                  okręgowy KPZU we Lwowie i w Stanisławowie, a w chwili aresztowania
                  szef Wydziału Zawodowego KC KPZU. Jak wynika z artykułu Piotra
                  Gontarczyka „Zwyczajna agentura”, proces miał stać się trybuną walki
                  z „faszystowską Polską”. KPZU zaplanowała rozmaite wystąpienia
                  propagandowe przeciwko Polsce oraz przemowy oskarżonych na rzecz
                  komunizmu i ZSRR. Kwestie prawne, w tym obronę oskarżonych
                  traktowano marginalnie.

                  Równie propagandowymi spektaklami, były procesy polityczne w Związku
                  Sowieckim, oraz rozliczne „czystki”, dokonywane zawsze pod
                  pretekstem zwalczania rzekomych różnic i odchyleń ideologicznych.

                  Doskonałą ilustracją tego procesu stanowi wykorzystanie przez
                  Stalina „antysemityzmu” – jako broni przeciwko politycznym rywalom.

                  Trzeba pamiętać, że pierwsze akcenty antysemickie pojawiły się w
                  ZSRR wraz z narastaniem konfliktu Stalina z Trockim. Propaganda
                  stalinowska szczególnie mocno podkreślała wówczas żydowskie
                  pochodzenie Trockiego, operując wprost skojarzeniami "Żyd to
                  trockista, trockista to Żyd".

                  Gwałtowny odwrót od „antysemityzmu” można natomiast zaobserwować z
                  chwilą rozpoczęcia wojny niemiecko – sowieckiej, gdy Stalin
                  potrzebował środowisk żydowskich ( ich wsparcia finansowego i
                  politycznego) w obliczu zagrożenia klęską w pierwszych miesiącach
                  wojny. Utworzony wówczas przez Stalina Żydowski Komitet
                  Antyfaszystowski, zajmował się propagowaniem pozytywnego obrazu ZSRR
                  na Zachodzie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych.

                  Gdy komitet stał się zbyteczny, jego członków aresztowano i
                  rozstrzelano, posługując się dla odmiany zarzutem "kosmopolityzmu",
                  który zastąpił oskarżenie o "trockizm".

                  Nie może zatem dziwić, że agentura sowiecka w Polsce doskonale
                  opanowała ...zauważ kto zna na wylot te metody tropicieli?

                  Kto wyzywa przewrotnie ofiarę pzreśladowań Moczara "Mieciem"?

                  Kto gnębionego przez SB ...przez aparatczyków, kadrowców
                  funkcjonariuszy i TW jakich pełno było w każdej firmie
                  ...wyzywa KGB-owcem?
                  • rycho7 analfabeci z Opus Dei 07.05.09, 16:23
                    hasz0 napisał:

                    > związek ze szkoleniem agenturalnym, jakiemu poddawano członków
                    > partii komunistycznej, przygotowując ich do prac w Prywislańskim
                    > Kraju.

                    Opisz wiec szkolenie prowadzone w Opus Dei, seminariach i w watykanskiej
                    agenturze (nazwy pomine).

                    > Nie może zatem dziwić, że agentura sowiecka w Polsce doskonale
                    > opanowała ...zauważ kto zna na wylot te metody tropicieli?

                    Departament Religii KGB ma dziesiatki lat tradycji finansowania seminariow dla
                    duchownych. Nie zaniedbal takze nadajnikow na Uralu. Ciesze sie Haszu, ze
                    dostrzegles te perfidne metody sluchajac swych idoli.

                    > Kto gnębionego przez SB ...przez aparatczyków, kadrowców
                    > funkcjonariuszy i TW jakich pełno było w każdej firmie
                    > ...wyzywa KGB-owcem?

                    Jest to wspolny front nienawidzacych gwozdz z g.wna. Sa bardzo mocne dowody z
                    niszczarki zes KGBowiec Haszu. Byles zbyt cenny aby nie zniszczyc dowodow. Nie
                    uwazales na szkoleniu, ze dla sprwy czasami musisz posiedziec w pierdlu? A
                    pierdlem sie nawet nie chwaliles. SB przeciez musialo pozorowac, ze Cie gnebi
                    abys byl wiarygodny, przynajmniej we wlasnych oczach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka