Gość: cert
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.12.03, 14:28
Tak sobie analizuje na chłodno wszystkie fakty i co mi wychodzi:
1. Dlaczego Saddam Husajn (SH), właściciel 70 pałaców, milionów wiernych
poddanych i miliardów dolarów, chroni sie w kreciej norze, a nie w
przeciwatomowym luksusowym bunkrze, na wybudowanie którego miał 12 lat.
2. Wydaje mi sie że jednak prawdziwy SH nie dałby sie schwytać żywcem. Albo
w momencie pojmania strzeliłby sobie w łeb, a jego ciało powinni spalić,
albo powinien strzelać do żołnierzy i w odwecie zginąć od kul.
3. Kiedy US army zrobiła badania DNA ? Ze to SH podano po około 18 godzinach
od schwytania. Czy na miejscu w Iraku US armia ma laboratoria ?, a jak nie
to kiedy zdążyli zawieść próbki do np Kataru nie mówiąc o USA ?, no i ile
trwa samo badanie bo z tego co wiem to wiecej niż 1 dzień
4. Dlaczego SH jest (niby) złapany, w przeciwieństwie do Bin Ladena ?. Ten
drugi to bezpaństwowiec, gdzieś w górach, dlaczego satelity go jeszcze nie
wyłapały ?, Mimo wszystko uważam że SH ma lepsze możliwości schowania sie
niż bin Laden.
5. Bazując na punkcie 4 nie zdziwie sie jeśli na 3 miesiące przed wyborami w
USA "złapią" bin Ladena.
6. Nie zdiwie sie jeśli w najbliższym czasie wszyscy żołnierze amerykańscy
którzy bezpośrednio "pojmali" SH zginą na minie drogowej, albo po powrocie
do US będą po kolei ginąć w "wypadkach losowych"
To tyle