Dodaj do ulubionych

Koniec z biegunką

04.04.04, 11:27
Oby tylko nie zapeszyć.Przestałam jeść chleb zakupiony w sklepie.
Upiekłam chlebek graham. Po tym chlebie w godzinach rannych byłam tylko raz w
ubikacji i nie mam biegunki.Poprzednio od rana odwiedzałam ubikację 3 razy.
Być może przyczyna leżała w różnych polepszaczach dokładanych do chleba.
Brzuch nie boli, nie burczy. Oby tak dalej,to nie potrzebne będą leki,które
mi lekarz przepisał, a nie wiele pomogły.
O postępach leczenia chlebkiem będę informowała na bieżąco.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Koniec z biegunką 04.04.04, 16:19
      A moze podalabys przepis na ten chlebek!!!!Czy potrzebna jest aby go upiec
      specjalna maszyna do robienia chleba?Czy mozna w piecyku piec?
      I ja rowniez upatruje swoich dolegliwosci w "paskudztwach" dodawanych do
      pieczywa.Zwlaszcza,ze tu gdzie mieszkam jest ono naprawde wstretne.Po niktorych
      gatunkach tego "chleba" dostaje natychmiast bolu brzucha i glowy,jest mi
      niedobrze.Bede Ci wdzieczna za przepis.POzdro
      ml
    • jadwiga_r Re: Koniec z biegunką 04.04.04, 17:53
      Marioludwiko!
      Ten chlebek jest bajecznie łatwy do upieczenia.Nie potrzeba żadnej maszyny do
      wyrabiania.
      Przepis:
      0.5 kg otrąb pszennych, 0.5 kg mąki pszennej,1 łyżeczkę soli. Wszystko to razem
      wymieszać.Do tego wlałam 0.5 litra letniej wody,żeby mąka i otręby
      napęczniały.Wody wlałam tyle,żeby ciasto nie było za rzadkie.Do tego dołożyłam
      2 łyżki oleju. Na koniec wzięłam się za rozrabianie drożdży.Potrzeba do tego 5
      dkg.drożdży, 2 łyżeczki cukru i odrobina mąki.Po wyrośnięciu drożdży połaczyć
      je z rozczynem ciasta. Ciasto wyrabiałam ręcznie,może z 3 minuty.Do środka
      wsypałam ziarna sezamu.Po wyrobieniu ciasta przełożyłam je do okragłego
      prodiża,bo nie chciało mi się uruchamiac piecyka i piec w podłużnych foremkach.
      Ciasto,gdy znacznie podrośnie,posmarować na wierzchu wodą,można również posypać
      ziarnami sezamu.Piec około 45 minut.Życzę smacznego.
      Gdybyś miała jakis problem z pieczeniem,napisz na adres gazetowy.Służę radą.

      PS.Nie wiem,czy to odżywianie tym chlebkiem /od tygodnia/ spowodowało,że
      zaczyna ustepować bolesność lewgo barku,który dokuczał mi od 3 miesięcy.Obecnie
      od dłuższego czasu nie przyjmowałam juz żadnych leków ze wzgledu na brak kasy.
      O dziwo,umyłam na święta 7 dużych okien i reka w lewym ramieniu boli juz
      nieznacznie.
    • jadwiga_r Re: Koniec z biegunką 04.04.04, 18:52
      Przepraszam za pomyłkę.Do pieczenia chleba należy dodać 25 dkg.otrąb
      pszennych, a nie 0.5 kg.
      • marialudwika Re: Koniec z biegunką 04.04.04, 20:06
        Jeszcze Ciebie troche pomecze,mianowicie czy moga byc uzyte drozdze w proszku?W
        Holandii swiezych nigdzie nie kupie:((((.A jesli w piecyku,to w jakiej
        temperaturze,mniej wiecej?POzdro i z gory dzieki!!!
        ml
        • jadwiga_r Re: Koniec z biegunką 05.04.04, 08:21
          Sądzę,że mogą być drożdże w proszku.Poczytaj tylko na jaką ilość mąki są
          przeznaczone.
          Chleb ten można piec w temperaturze 180 stopni.
          Proponuję,abyś zmniejszyła ilość otrąb przy pieczeniu pierwszego
          chleba,zobaczysz jak jelita zareagują.Przy następnym możesz dać te proporcje co
          w przepisie.Do środka możesz dać ziarna słonecznika, rodzynki.Na wierzchu
          możesz posypać kminkiem,jeżeli go lubisz.
          Modyfikacje zależne są od Twojej pomysłowości.
          • gajka5 Re: Koniec z biegunką 07.04.04, 15:16
            Marioludwiko czy upieklas juz chlebek?Po swietach upieke sobie go,bo bardzo
            lubie piec zwlaszcza ciasta dobrze ze ma kto je jesc(maz),ja nie jem bo chyba
            mi proszek do pieczenia nie sluzy.Jeszcze troche i juz chyba wszystko bedzie mi
            szkodzic.pozdrawiam
            • marialudwika Re: Koniec z biegunką 07.04.04, 16:45
              Nie,jeszsze nie upieklam bo mam gigant migrene i do tego /jak zwykle/ bol
              brzucha,ale sie "przymierzam".I ja nie moge jesc nic z proszkiem do
              pieczenia,zreszta tak ja i Ty niewiele moge jesc bez tzw.stracbu.POzdrowki
              ml
    • jadwiga_r Re: Koniec z biegunką 18.05.04, 16:21
      Od półtora miesiąca odżywiam się chlebem graham i na przemian białym z
      własnego wypieku.
      Cieszę się,że ustąpiły stolce biegunkowe,które trzykrotnie z rana pędziły mnie
      do ubikacji.
      Było to ogromnym utrudnieniem,szczególnie,gdy wybierałam się w podróż.
      Cierpiącym na biegunki radziłabym spróbować odżywiać się chlebem z własnego
      wypieku.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka