Dodaj do ulubionych

AKUPUNKTURA

25.04.04, 23:17
Czy ktoś poza maną próbuje walczyć z ZJN akupunkturą?
Obserwuj wątek
    • gocha59 Re: AKUPUNKTURA 25.04.04, 23:22
      miało być " mną"
    • gocha59 Re: AKUPUNKTURA 29.04.04, 01:00
      Podniosę ten wątek, bo może jednak ktoś próbował?
      Moje doświadczenia są naprawdę wspaniałe.
      • asia23bb Re: AKUPUNKTURA 29.04.04, 08:46
        No to moze napisz cos wiecej?? Jesli to takie skuteczne, moze ktos z nas sie
        zdecyduje.....
        Pzdr
        • kanoka Re: AKUPUNKTURA 29.04.04, 09:47
          Popieram propozycję Asi. Napisz, proszę, ile miałaś zabiegów, na co Ci one
          pomogły i ile Cię to kosztowało. I kto cię kłuł- przeszkolony polski lekarz,
          czy Chińczyk?
          Pozdrawiam i cieszę się,że Ci pomogło i że o tym nam piszesz :))).
          knk
    • gocha59 Re: AKUPUNKTURA 30.04.04, 00:55
      Właśnie dlatego się odzywam, że mi akupunktura bardzo
      pomogła. Tak jak pisałam wcześniej nie tylko dokuczało
      mi jelito, ale też mam przetokę okołoodbytniczą. Mam ją mimo
      kilku prób "załatania" dziurdzi w zwieraczu. Nie robili tego
      partacze, tylko naprawdę dobrzy chirurdzy. Nie udało się.
      To co przeżywałam po operacji nie równało się mojemu życiu
      z ZJN przed nią. Doszłam do ostatecznego dna. Nie byłam
      w stanie nie tylko funkcjonować w miarę normalnie, ale wogóle
      żyć. I z tego dna, wręcz ze "ściany" zostałam zdrapana. Dziś wiem,
      że nasze problemy z ukochanym jelitkiem to sprawa energii
      i naszych emocjii. Im bardzej kochamy, nienawidzimy, martwimy się,
      tym bardziej cierpimy. Chińska medycyna zna na to swoje sposoby.
      Kosztuje to dużo - ponad 100 za zabieg, a bywało że miałam 4 w tygodniu.
      Teraz ćwiczę qigong i chodzę na igły 2 x miesiąc. Ale dzisiaj żyję, jem
      to na co mam ochotę, nawet kwaśny (bardzo!!!) żurek.
    • gocha59 Re: AKUPUNKTURA 30.04.04, 01:00
      NIe wiem czy powinnam, a właściwie czy mogę (człowiek,
      który mnie leczy jest jednym z kilku w Polsce, którzy
      posiadają tę wiedzę) namawiać do tak kosztownych kuracji.
      • kanoka Re: AKUPUNKTURA 30.04.04, 09:49
        Kuracja rzeczywiście jest kosztowna, ale najważniejsze, że skuteczna.
        Myślę, że każdy z nas, w Twojej sytuacji (przetoka), z niej by skorzystał.
        Również osoby, którym IBS przeszkadza normalnie pracować i zarabiać jakieś
        przyzwoite pieniądze,lub uniemożliwia im realizację istotnych dla nich
        spraw, chętnie się pewnie do Ciebie zgłoszą na priv, po dalsze szczegółowe
        informacje - daj znać, czy wyrażasz na to zgodę i czy odpowiesz?
        Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i cieszę się że Ci pomogło.
        Pozdrawiam cieplutko
        knk
        • gocha59 Re: AKUPUNKTURA 30.04.04, 12:58
          Oczywiście, chętnie się podzielę swoimi doświadczeniami.
          Nie jestem uprawniona podawać publicznie kontaktu, ale
          towarzysko jak najbardziej. Dodam jeszcze że leczę się
          od września 2003, więc jest to już kawał czasu, ale też
          wyrównuje się przy okazji wiele innych, dla mnie może
          ubocznych problemów.
          Pozdrowienia
          Gocha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka