marchewaa1
27.09.04, 23:28
Cześć wszystkim jestem tu nowa i czytam wasze wypowiedzi. troche jestem
zdziwiona że tak duzo ludzi cierpi na dolegliwości jelitowe. do tej pory
byłam przekonana że jestem w tym osamotniona. wymieniacie jakies skróty. co
ona oznaczają?
Od około dwóch lat mam problemy z brzuchem - nagły ból, biegunka. najczęściej
po jakims jedzeniu (nieważne czy ciężko- czy lekkostrawnym) albo w czasie
okresu. w jednym miesiacu było tak ciezko ze nic nie jadłam bo bałam sie ze
znowu bede musiała biec do toalety. starałam sie zaobserwowac czy te biegunki
sa od czegos uzależnione - jednak nie ważne co jem ani który to jest dzień
cyklu (bo czytałam gdzieś że jakies tam stezenie hormonów powoduje
przyspieszona "perystaltyke" jelit). jednak doszłam do tego ze to jest stres -
w czasie wakacji zdażyło mi sie to jeden czy dwa razy a jak tylko zaczynaja
sie studia to zyje w ciagłym stresie i mam wstręt do jedzenia (a niejedzenie
mi nie służy bo troche za chuda jestem). byłam u mojego lekarza rodzinnego
który pomacał mnie po brzuchu i stwoerdził ze nic mi nie jest. wiec
pomyslałam sobie ze jestem hipohondryczka i wymyslam. robiłam sobie badania
krwi na różne części przewodu pokarmowego i test na wrzody, ale wszystko było
w porządku. interesuje mnie bardzo, czy ktoś miał tak samo jak ja? pozdrawiam