jelitek
10.12.04, 14:00
od roku choruje na IBS. biore duspatalin(bardzo pomogl na gazy) oraz persen
na uspokojenie. rzadko mam biegunki, ale codziennie rano musze sie
isc "zalatwic" - i tu tkwi problem. zawsze mam luzny, "papkowaty" stolec.
niby wyprozniam sie calkowice, ale jak tylko skoncze to czuje jak bym nie
mial kontroli nad swoim stolcem i ze w kazdym momencie moze mi cos "uciec" w
gacie. jak jestem w miejscach publicznych to co chwila wydaje mi sie ze mam
brudne majtki, ide wtedy do ubikacji sprawdzic i zawsze okazuje sie ze
wszystko jest w pozadku. czesto czuje sie taki "wilgotny" w brzuchu.
Zauwazylem, ze jak mam jednolity, "twardy" stolec to czuje sie wtedy o niebo
lepiej.
Co powinienem jesc, a czego nie zeby miec taki stolec? dziekuje za pomoc.