Dodaj do ulubionych

Co bardziej szkodzi w piwie??

27.06.05, 19:56
Zastanawaim się co bardziej szkodzi w piwie na nasze jelita: cukier czy
bąbelki??
I jeszcze jedno w związku z tym pytanie, jeśli szkodzi wam cukier to czy
pijecie soki owocowe???
Obserwuj wątek
    • paszczak44 Re: Co bardziej szkodzi w piwie?? 27.06.05, 20:07
      Napiszę jak to jest u mnie: ogólnie to piwko mnie rozluźnia i jednocześnie
      przymula. Jak ten stan minie jelita zaczynają się burzyć. Wzdęcia, gazy, kupka.
      Mogę też zechlać się jak świnia, wtedy urwie mi się film i pójdę spać. A przez 3
      kolejne dni będę umierał.
      Osoby z grzybicą nie mogą pić piwa, bo zawiera
      -alkohol
      -drożdże
      -cukier czy słód, nie znam się
      A soki owocowe też mi wybitnie szkodzą, np. po karotce to mnie rozsadza.
      • ptysia_13 Re: Co bardziej szkodzi w piwie?? 27.06.05, 20:11
        Dobrze przyjmijmy więc że cukier i drożdże dla osób z grzybicą! (zrozumiałe)
        A dla tych bez grzybicy??
        Czy to że jest gazowane to tez ma jakieś znaczenie dla jelit (tak jak woda
        mineralna?)
      • ptysia_13 Re: Co bardziej szkodzi w piwie?? 27.06.05, 20:14
        No bo gazowane mi szkodzą z zasady ale czy gdyby wymyślona piwo niegazowaneto
        czy byłoby ok??
        A co do alkoholu jako takiego to te same objawy: rozluźnia jak nic innego
        naświecie ale potem ze 2 dni ups, wyjęte z życia (gazy, wzdęcia, bóle,
        rozwolnienie, no i to jeżdżenie w brzuchu jakby stado bydła biegło wrrrrrr)
    • asia23bb Re: Co bardziej szkodzi w piwie?? 27.06.05, 21:32
      Trudno wyczuc- jedno i drugie- gazowane JAKIKOLWIEK napoj szkodzi zawsze i
      natychmiastowo. Wydaje mi sie, ze najmniejsze dolegliwosci
      wywoluja..najczystsze napoje alkoholowe (juz byl o tym watek:)))
      A soki owocowe tez wywoluja nieprzyjemne objawy i tez od razu po spozyciu.
      Dlatego nie pije:((
    • meow_meow1 Re: Co bardziej szkodzi w piwie?? 28.06.05, 17:37
      no wlasnie, jak reagujecie na alkohol? ja piwo juz spisalem na straty, no ok,
      czasem wypije jedno lub dwa, ale potem musze odpokutowac.
      wodka--ogolnie mnie rozluznia i dlatego ja lubie, ale nie moge przesadzac. na
      drugi dzien prawie zawsze sa przygody, ale skurcze nie takie straszne jak po
      piwie (zalezy od ilosci, naturalnie).
      wino znosze najlepiej wiec sie nim racze ostatnio. w koncu cos z tego zycia
      trzeba miec a nie tylko harowa i kibel :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka