zorany
11.09.08, 19:21
Ibs mam od 4 rok. Sam nie wiem kiedy to mineło i jak to wytrzymałem.
Teraz jest juz 3 lekarz ale ten jest w porzadku, naprawde chce pomoc, wie co robi i sie nie poddaje.
Jestem po 2 kolonoskopii, która nic nie wykryła, gastroskopii, full badań z krwi, testach na gluten (Itg w IGA i w IGG), nie mam problemow z tarczycą nawet zrobiłem usg ale i tak trzymam ta samą wage latami, full leków, ostatnio z anty coaxil ale slaby to chyba teraz efectin. Tylko cos nie wierze zeby pod wplywem lekow na psychike nagle mialbym wrocic do jedzenia nawet zdrowych rzeczy jak
warzywa: ogorek swiezy, papryka, pomidor
owoców: pomarancze, banany, zeby nie bylo masakry po sliwkach, wingoronach czy jablkach.
Marzy mi się nie odmawiac w towarzystwie napicia sie herbaty bo kawy i tak nie pijam, zjesc czasami pizze z kims a nie sam i tylko w domu, zjesc lody ale to rzadko, cole pije tylko jak mam doła. Zresztą jak mam doła to odbijam własnie sobie jedzeniem jak baba. Moje przeklenstwo to słodycze. Jak zjesc to duza ilosc prawie zastepujaca normalny posilek ale przynajmniej jest pozniej pare dni spokoju. Wiec wychodzi ze psycha ale poza tym jak wyzej. Wyleczona (co to wogole oznacza wyleczyc sie psychotropami odstawka i pewnie dalej to samo) ma ona nawrocic moj jadlospis do stanu normalnego czlowieka. I tak przed ibs i teraz nie pale i prawie nie pije.
Poza tym
Postać zaparciowa, rozleniwiłem jelito i efekt zdwojona osica wydluzony pasaz ale jak mam zaparcie to walcze wlasnie tym co nie moge. Zmusza to jelio do pracy i fru do kibelka. Najlepsza jest litrowa cola.
No i oczwiscie gazy. Zeby bylo smieszniej nie czuje ich :). Poza domem mi sie jakas blokada wechu włacza. Wtedy kiedy mysle ze cos jest to nie ma a jak jest to nie wiem o tym tylko widze :/. Jesli jestem czyms pochloniety to chyba ich nie mam ale jak emocje opadaja wszystko wychodzi. W druga manke tez, jak sie podjaram impreza (dawno to bylo) jelito tez sie jara.
I na co maja pomoc leki anty a co zrobic od strony gastrologicznej. Watpie ze dam rade stosowac jakies diety. Moja silna wola bedzie sie przejawiac tym ze jesli sie z tego wylecze to nie bede naduzywal tego co teraz mi szkodzi i wogole jest nie zdrowe. Ale przy mojej nerwowej naturze nie wiem czy anty cos dadza. Tutaj trzeba sie stac chyba innym czlowiekiem, radzic ze stresem, dobrze organizowac czas, ustalac piorytety czyli zycie od nowa a na to potrzeba czasu ktorego juz tyle minelo.
Poki co bezskutecznie szukam pracy.
Wracajac do tematu moze jakies opinie na temat trwalego wplywu antydepresantow i badaniach wartych zrobienia. Bede wdzieczny.
Pozdrowki