06.09.04, 16:37
Józka chodzi po mieście z tym swoim wózkiem i wyje.... wyje przeraźliwie.
Ja wiem... każda wieś ma swojego głupiego Jasia a my tu mamy swoją Józkę.
Wszyscy przechodzimy obojętnie lub może....... cieszymy się, że jesteśmy o
tyle poziomów nad nią.

Ale czy naprawdę nikt nie może jej pomóc ??????
Ja? Ja moge tylko dać jej te dziesięć groszy o które prosi bo porozmawiać z
nią się nie da....... jest kompletnie niekomunikatywna.

Ja nie wiem jak mogłabym jej pomóc .... nie wiem.....ale są tu przecież
w naszym mieście instytucje charytatywne, są ludzie którzy biorą pieniądze za
to, że niby pomagają innym. Odbywają się bale charytatywne, różne zbiórki
pieniędzy dla ubogich, chorych...........itp itd.Gdzieś tu są ci ludzie,
którzy wiedzą co zrobić z Józką.

Czy nie ma tu nikogo kto wiedziałby jak pomóc Józce ?????????

Wszystkim tym, którzy mogliby jej pomóc, którzy wiedzą jak jej pomóc a tego
nie robią życzę......lekkiego wózka.

Obserwuj wątek
    • ouimet Re: Józka 06.09.04, 20:57
      lekkiego wozka...do popychania?
      Zbyt duzo wyrozumialosci w Tobie-Okowito.

      Czy trzeba sytuacji,aby "tacy zerujacy na temacie"/zgarniajacy spore kwoty a
      nie robiacy NIC dla potrzebujacych/ otarli sie w swoich Rodzinach z
      obojetnoscia...?Ktos mogl pomoc Ich Bliskim,ale olal sprawe...i juz nie maja
      bliskich!
    • georghe Re: Józka 07.09.04, 12:54
      Wydaje mi się, że Józce pomóc już nie można. Po pierwsze takich rzeczy chyba
      się nie leczy tak hop siup, a po drugie Józka każdy grosz który wysępi przepija
      natychmiast.
      Kiedyś widziałem jak kilku kolesi jej pokroju zza winkla obserwowało jak Józka
      męczy jakieś przechodzące kobiety o kasę, a następnie wspólnie udali się
      na "zakupy" do Supersamu.
      Swoją drogą strasznie nam się Józka ostatnio posunęła...
      • 0kowita Re: Józka 07.09.04, 16:16
        Georghe, przecież ja wiem..... jej uleczyć się nie da. Pieniędzy też nie ma co
        dawać bo wiadomo na co pójdą.......
        Ale przecież są jakieś domy dla nieuleczalnie chorych..... czy nie można ją tam
        umieścić. Przecież przy jej stanie umysłu to chyba nie trzeba pytać o zgodę.

        Józka chodzi i zawodzi, alkoholicy ją wykorzystują ...... zapewne na różne
        sposoby. No cóż czekajmy aż umrze...... a chyba to niebawem nastąpi bo wygląda
        już na siedemdziesiąt lat. Umrze.... i czyste sumienie będą miały instytucje
        charytatywne, które nic nie robią..... i my, którzy przechodzimy obojętnie.
    • duszekx Re: Józka 13.09.04, 20:53
      Masz rację, lecz coś Jej nie widać, czyżby Ktoś się nad Nią zlitował?
      Lecz myślę też że otoczenie i przeżycia danego człowieka mają też wpływ na to
      jak się człowiek zachowuje...
      Lecz też i (może to wydaje się dziwne) lecz i też brak pracy... myślę że gdyby
      człowiek miałby pracę, to czułby się potrzebny i Jej to też dotyczy.
      Choć teraz, to było by bardzo trudne, gdyż życie człowieka (może trzeba tu dać
      inne słowa) podobne jest do cementu, po pewnym czasie robi się skorupa...
      Choć po oglądnięciu jakiegoś filmu, to myślę że (prawie) wszystko jest możliwe,
      jeśli trafi się na ludzi z powołaniem, ludzi pragnących z miłością pochylać się
      nad bliźnimi...

      ps. dziękuję Tobie za odwagę że to napisałaś, niestety są też ludzie z
      opowieści pewnego Kapłana, który opowiadał jak to szedł z Panem Jezusem do
      chorego, a ludzie udawali że tego nie widzą.
      Jedynie przed Panem Jezusem uklękła pewna Osoba Narodowości Cygańskiej...
      • duszekx Re: Józka 13.09.04, 20:56
        ps. szkoda że na tym forum brak jest opcji poprawiania tekstu, właśnie
        zobaczyłem że zrobiłem "literówkę" - przepraszam.
      • ouimet Re: Józka 14.09.04, 01:57
        duszkux-zaistniej na forum jaroslawskim...Tam bede prawdziwie z Toba
        rozmawial.Na f. jaslo sciagnela mnie pycha...Na f. jaroslawskim jestem ...synem
        marnotrawnym ...i dlatego tam chce rozmawiac...
        • 0kowita Re: Ouimet 14.09.04, 06:04
          Uszy poobrywam jak będziesz mi stąd kogoś zabierał...... albo i co jeszcze
          poobrywam.....hej.

          Pycha ? Dlaczego pycha ?
      • 0kowita Re: Józka 14.09.04, 06:02
        Nie wiem Duszku czy mówimy o tej samej osobie. Józka to "dziecię kwiat" ona
        nigdy żadnej pracy nie umiałaby wykonać i nikt się nad nią nie
        ulitował.....widuję ją często. Być może obydwoje poruszamy się w innych
        regionach miasta.
        I nie chwal mnie, nie jestem dobra. Ja też przechodząc obok Józki udaję, że jej
        nie widzę.....jak wszyscy.

        PS. Nie słuchaj Ouimeta Duszku. Zostań na tym forum. Ouimet tu będzie z Tobą
        rozmawiał bo to forum to też i jego dom.
    • duszekx Re: Józka 17.09.04, 21:05
      Napisałaś Dzieci Kwiaty – myślę że nie miałaś na myśli Dzieci Kwiaty pokolenia
      Lenona, gdyż wiele z nich teraz jest szanowanymi obywatelami.

      A jeśli chodzi o te Dzieci Kwiaty, co Józka, to w telewizji widziałem występ
      Kabaretu składającego się z Dzieci Kwiatów i przyznam się że podzielałem opinię
      komentatora że patrząc na ich występy, to ma się wrażenie że to Oni są normalni.

      > I nie chwal mnie, nie jestem dobra. Ja też przechodząc obok Józki udaję, że
      > jej nie widzę.....jak wszyscy.

      Wiesz ja też nie wiedziałem co zrobić, gdy Ją widziałem, a jeśli nie wiem co
      zrobić, to często jest tak że modlę się w intencji tej jakiejś Osoby,
      sytuacji...

      A ja myślę że jest w Tobie Dobro, gdyż miałaś odwagę o Niej napisać.

      > PS. Nie słuchaj Ouimeta Duszku. Zostań na tym forum. Ouimet tu będzie z Tobą
      > rozmawiał bo to forum to też i jego dom.

      Tak jak już napisałem, to raczej ja jestem jak duszek...
      • 0kowita Re: Józka 18.09.04, 07:04
        duszekx napisał:

        > >
        > A ja myślę że jest w Tobie Dobro, gdyż miałaś odwagę o Niej napisać.
        >

        Ależ aby cos takiego napisać na forum nie trzeba mieć odwagi..... naprawdę.
        Czegóż się bać ? Zresztą to pisanie i tak niczemu nie służy i nikomu nie
        pomoże. Nikt ważny nie interesuje się tym co my tutaj wypisujemy..... no chyba,
        że byłyby to ciężkiego kalibru zarzuty wtedy to i prokurator by poczytał......
        A tak..... to jest tylko takie - wołanie w kosmos.

        W każdym człowieku jest dobro to i pewnie we mnie coś by znalazł ale....
        ja tutaj jestem miejscowa zołza raczej.
        pozdrówka
        • ouimet Re: Józka 18.09.04, 14:58
          0kowita napisała:
          > ja tutaj jestem miejscowa zołza raczej.

          no i jak ...zaprzeczyc?Zawsze piszesz obiektywnie i konkretnie...:))))
          na f.Jaroslaw mocno "przetrzepalas skore" kokoszkom...tylko pierze fruwa.
          Wystawilas piers wlasna w mojej obronie nie zwazajac na epitety
          inaczej "przechrzczonych" postaci...
          a Jozka?Dla wrazliwych zawsze bedzie zapytaniem....i pewnym wyrzutem.
          • 0kowita Re: Józka 18.09.04, 17:04
            ouimet napisał:

            > na f.Jaroslaw mocno "przetrzepalas skore" kokoszkom...tylko pierze fruwa.
            > Wystawilas piers wlasna w mojej obronie nie zwazajac na epitety
            > inaczej "przechrzczonych" postaci...


            Ludzie !!!! Nie przypisujcie mi dobrych cech. Ja naprawdę jestem wredna baba.
            Nic nie nadstawiałam.... naprawdę świetnie się bawiłam. Teraz jak czytam no to
            miejscami wyszło trochę smętnie ale pisząc miałam taki ubaw, że zaniedbałam się
            w sobotnich obowiązkach.Gorzej tylko, że f. Jarosław chyba osłupieje od tych
            popisów.
        • duszekx Re: Józka 19.09.04, 20:51
          Ja widzisz sami Forumowicze Dobrze o Tobie piszą...
          • 0kowita Re: Józka 19.09.04, 21:00
            duszekx napisał:

            > Ja widzisz sami Forumowicze Dobrze o Tobie piszą...


            Nie wierz Duszku w to co widzisz. Są tacy co źle piszą a i są tacy co wcale nie
            piszą bo nie chcą mi wchodzić w drogę.
            Ale będziesz tu dłużej.... poznasz mnie i będziesz wiedział co i jak
    • cejli Re: Józka 18.09.04, 17:25
      Okowita jest waleczna jak lew!!!Byłem w Jarosławiu,jestem dumny,że CIĘ
      poznałem.Okowita obrońca swych przyjaciół!- oto hasło dnia!Ouimet gratuluję
      takiej przyjażni,warto mieć za przyjaciela Okowitę!!!Cejli.
      • ouimet Re: Józka 19.09.04, 00:57
        cejli napisał:
        Ouimet gratuluję takiej przyjażni,warto mieć za przyjaciela Okowitę!!!Cejli.

        tak Cejli.Doceniam te Przyjazn...
        ps.rodzila sie Ona/Przyjazn/w wielkiej "krwawicy" ...Oj,forum Jaslo
        prawie...detonowalo,ale nastal czas pogodny.
        Ech,a moze by tak jeszcze raz?...Do Szebni na przystanek PKS-u?Do Przysiek na
        drinkolka?/omijajac nowe -niebezpieczne rondo/..alez mi sie marzy....
        • 0kowita Re: czas pogodny ? 19.09.04, 06:34
          Czas pogodny ????? Nie bądź taki pewny Ouimet.
          Bowiem nie znane są losy forum i nie znany jest dzień i godzina ale kiedy znów
          Ci solidnie nawymyślam.

          hłehłehłehłehłełe...............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka