0kowita
06.09.04, 16:37
Józka chodzi po mieście z tym swoim wózkiem i wyje.... wyje przeraźliwie.
Ja wiem... każda wieś ma swojego głupiego Jasia a my tu mamy swoją Józkę.
Wszyscy przechodzimy obojętnie lub może....... cieszymy się, że jesteśmy o
tyle poziomów nad nią.
Ale czy naprawdę nikt nie może jej pomóc ??????
Ja? Ja moge tylko dać jej te dziesięć groszy o które prosi bo porozmawiać z
nią się nie da....... jest kompletnie niekomunikatywna.
Ja nie wiem jak mogłabym jej pomóc .... nie wiem.....ale są tu przecież
w naszym mieście instytucje charytatywne, są ludzie którzy biorą pieniądze za
to, że niby pomagają innym. Odbywają się bale charytatywne, różne zbiórki
pieniędzy dla ubogich, chorych...........itp itd.Gdzieś tu są ci ludzie,
którzy wiedzą co zrobić z Józką.
Czy nie ma tu nikogo kto wiedziałby jak pomóc Józce ?????????
Wszystkim tym, którzy mogliby jej pomóc, którzy wiedzą jak jej pomóc a tego
nie robią życzę......lekkiego wózka.