Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [pr][prawo]Koniec obowiazkowych swiatel mijania?

    08.07.08, 16:39
    Za:
    wiadomosci.wp.pl/kat,83914,title,Cale-lato-bez-swiatel-mijania,wid,10120473,wiadomosc_prasa.html?ticaid=16358
    "Koniec jazdy samochodem na światłach mijania przez cały rok jest bliski.
    Posłowie PiS złożyli w Sejmie stosowny projekt ustawy. I znaleźli sojuszników
    nawet w PO. Minister infrastruktury zlecił sporządzenie ekspertyz, jak się ma
    włączanie świateł do bezpieczeństwa na drodze, np. Austria zrezygnowała z
    podobnego nakazu w styczniu.

    Jazda na światłach przez cały rok zwiększyła liczbę wypadków na drogach, a
    ofiarami bezsensownego przepisu są głównie piesi i rowerzyści - twierdzi grupa
    posłów PiS.

    By go przeforsować, potrzebne są także głosy PO i PSL. Ich poparcie nie jest
    wykluczone. Będę przekonywał kolegów, żeby zastanowić się nad zniesieniem
    nakazu - mówi poseł PO Jarosław Pięta, który napisał w tej sprawie
    interpelację do Ministerstwa Infrastruktury.

    Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, poprosił już ekspertów, by
    zbadali, jak obowiązkowa jazda na światłach wpływa na bezpieczeństwo ruchu.
    Dodaje jednak, że zanim wprowadzono nakaz, sam jeździł przez cały rok na
    światłach, bo czuł się bezpieczniej.

    Koronny argument polityków PiS brzmi: obowiązkowa jazda na światłach nie
    poprawiła bezpieczeństwa na drogach, a taki był główny cel wprowadzenia
    nakazu. Posłowie powołują się na dane Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki
    Samochodowej i Ruchu Drogowego.

    Wynika z nich, że w zeszłym roku, mimo obowiązku jazdy na światłach przez cały
    czas, wydarzyło się o ponad 2,5 tys. wypadków więcej niż w 2006 r. Więcej też
    było ofiar. Dwa lata temu na drogach zginęły 5243 osoby, a rok temu - 5583
    osób. "


    Szkoda, że gdy wprowadzano nakaz, nikt nie słuchał ekologów i specjalistów. Ci
    pierwsi mówili o negatywnym wpływie świateł na widoczność niezmotoryzowanych
    uczestników ruchu, ci drudzy wskazywali na wątpliwość efektów takiego nakazu.
    Obserwuj wątek
      • wentylpoziomy Re: [pr][prawo]Koniec obowiazkowych swiatel mijan 08.07.08, 20:22
        Co by nie było nakaz wprowadzono i nie powinno się go znosić.
        Wzrost liczby wypadków ma również związek ze wzrostem liczby
        samochodów i (ostatnio zwłaszcza) motocykli.
        Akurat jeżdzę wszystkim choć najfajniej się jeżdzi rowerem,
        i...zwyczajnie moje postrzeganie jest wyuczone na światła (tak
        pewnie mają wszyscy). Masakra się zacznie jak światła znikną!!!.
        (A co do niby oszczędności paliwa bez włączonych świateł..wystarczy
        wyłączyć klimę jak ktoś ma..efekt jest lepszy)
        • roweroraffi Re: [pr][prawo]Koniec obowiazkowych swiatel mijan 09.07.08, 15:30
          wentylpoziomy napisał:

          > Wzrost liczby wypadków ma również związek ze wzrostem liczby
          > samochodów i (ostatnio zwłaszcza) motocykli.

          No nie zupełnie, bo tak ogólnie to od 2005 roku był trend spadkowy, pomimo
          rosnącej liczby aut. Skok w górę nastąpił TYLKO w 2007 roku, więc może być
          związany tylko z dwiema rzeczami: światłami i ułatwieniem zdawania na prawko. Bo
          ani zimy srogiej nie było, ani nic innego, co by mogło wpłynąć na nagłą zmianę
          trendu.

          > Akurat jeżdzę wszystkim choć najfajniej się jeżdzi rowerem,
          > i...zwyczajnie moje postrzeganie jest wyuczone na światła (tak
          > pewnie mają wszyscy). Masakra się zacznie jak światła znikną!!!.

          Własnie dlatego ten obowiazek jest tak niebezpieczny dla pieszych i rowerzystów.
          Bo wszyscy patrza tylko na światła, a pieszy/rowerzysta ich nie ma i mieć nie
          musi. A nawet jak ma to są 30x słabsze niż światła aut. Rowerzysta i pieszy
          stają się "niewidoczni".

          > (A co do niby oszczędności paliwa bez włączonych świateł..wystarczy
          > wyłączyć klimę jak ktoś ma..efekt jest lepszy)

          Oszczędność paliwa tu akurat ma niewiele do rzeczy, bo jest nieodczuwalna
          praktycznie (przynajmniej ja takowej nie zauważyłem jeżdżąc). I choć jest często
          podawana za powód przez różnych pieniaczy, tak naprawdę jedyny sensowny argument
          za zniesieniem obowiązku to bezpieczeństwo tych, którzy 60W oświetlenia nie
          mają, a nie chcą być niezauważani.
          • roweroraffi Re: [pr][prawo]Koniec obowiazkowych swiatel mijan 10.07.08, 15:04
            Swoja droga, dziś tak przez korek jechałem rowerem i się zastanawiałem, po co w
            korku te światła palić stojąc. Przecież wtedy to faktycznie NIC nie daje.

            Moim zdaniem te obowiazkowe światła to powinno się ograniczyć do terenu
            niezabudowanego, a w miescie zostawić dowolność.
            • storm00 Re: [pr][prawo]Koniec obowiazkowych swiatel mijan 21.07.08, 18:41
              Raffi: (cytat z artykułu)
              "
              Pojazd z włączonymi światłami jest zdecydowanie bardziej widoczny
              (nawet w słoneczny dzień) z dużo większej odległości, aniżeli pojazd
              poruszający się bez tych świateł. Zwiększa się zatem szansa na
              dostrzeżenie w odpowiednim czasie pojazdu, który wykonuje manewry na
              drodze (zmiana pasa ruchu, zmiana kierunku jazdy, wyprzedzanie itp.)
              i podjęcia odpowiedniej reakcji w sytuacji zagrożenia.
              "

              Ponieważ to w terenie miejskiem jest wykonywanych znacznie więcej manewrów niż na trasie, pozwolę sobie stwierdzić, że nie masz racji.

              A że światła kosztują? Zdrowie i życie ludzkie jest BEZCENNE wobec kosztów energii idącej na zapalenie żarówek.
      • mietoo Re: [pr][prawo]Koniec obowiazkowych swiatel mijan 19.07.08, 16:39
        www.policja.pl/portal/pol/1/24880/Swiatla_mijania_przez_caly_r
        ok__bezpieczniej.html

        Światła mijania przez cały rok = bezpieczniej


        Światła mijania przez cały rok = bezpieczniej
        Po wprowadzeniu obowiązkowej jazdy na światłach mijania w ciągu
        całej doby, zmalała o 1,1 proc. liczba wypadków spowodowanych przez
        kierujących pojazdami, a liczba ofiar śmiertelnych o 3,5 proc.
        Pojazd z włączonymi światłami jest zdecydowanie bardziej widoczny
        (nawet w słoneczny dzień) z dużo większej odległości, aniżeli pojazd
        poruszający się bez zapalonych świateł.




        W związku z coraz częściej pojawiającymi się wątpliwościami co do
        zasadności wprowadzenia od 17 kwietnia 2007 r. całodobowego
        obowiązku jazdy z włączonymi światłami mijania w Polsce, biuro ruchu
        drogowego KGP dokonało wnikliwej analizy wpływu jazdy na światłach w
        ciągu dnia na stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

        Pojazd z włączonymi światłami jest zdecydowanie bardziej widoczny
        (nawet w słoneczny dzień) z dużo większej odległości, aniżeli pojazd
        poruszający się bez tych świateł. Zwiększa się zatem szansa na
        dostrzeżenie w odpowiednim czasie pojazdu, który wykonuje manewry na
        drodze (zmiana pasa ruchu, zmiana kierunku jazdy, wyprzedzanie itp.)
        i podjęcia odpowiedniej reakcji w sytuacji zagrożenia.

        Należy wyraźnie podkreślić, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym
        zależy od bardzo wielu czynników. Podkreślenie widoczności pojazdu
        poprzez użycie stosownych świateł w ciągu dnia jest tylko jednym z
        elementów, w dążeniu do ograniczania liczby wypadków drogowych i ich
        skutków.

        Kwestionowanie zasadności używania świateł mijania w ciągu dnia
        wymaga obiektywnego spojrzenia na problem. Należy pamiętać, że przed
        zmianą przepisów jazda bez włączonych świateł mijania dopuszczalna
        była w okresie od 1 marca do końca września.
        W celu oceny wpływu jazdy na światłach na stan bezpieczeństwa w
        ruchu drogowym należy brać zatem pod uwagę wypadki drogowe do
        których doszło w porze dziennej, a przy tym w okresie wspomnianych 5
        miesięcy tj. od maja do końca września. Błędnym jest wyciąganie
        wniosków na podstawie danych statystycznych w ujęciu całorocznym.

        Pomimo wzrostu ogólnej liczby wypadków (o 5,7%) i osób zabitych (o
        6,5%) w roku 2007 w stosunku do roku 2006, należy dokonać analizy
        jak przedstawiał się stan zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym
        w czasie objętym obowiązkową jazdą na światłach (styczeń - luty oraz
        październik - grudzień) oraz w czasie po wprowadzeniu stosownego
        przepisu (maj - wrzesień).

        Na wzrost liczby wypadków oraz osób zabitych w całym roku 2007 w
        istotny sposób rzutował okres początku i końca roku, czyli okres nie
        związany bezpośrednio z wprowadzeniem zmian w przepisach ruchu
        drogowego. W tym czasie liczba wypadków w 2007r. wzrosła o 8,2% , a
        zabitych o 8,7% w porównaniu z analogicznym okresem roku 2006. Z
        kolei w okresie 5 miesięcy (po wprowadzeniu obowiązkowej jazdy na
        światłach) wzrost wypadków wyniósł zaledwie 1,1% , a w przypadku
        osób zabitych było to 3,1 %.

        Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie okres 5 miesięcy oraz zdarzenia
        do których doszło w porze dziennej to okazuje się, że w tym czasie
        liczba wypadków zmalała o 0,5%, a liczba osób zabitych utrzymała się
        na zbliżonym poziomie do roku 2006.

        Po wprowadzeniu obowiązkowej jazdy na światłach mijania w ciągu
        całej doby zmalała również o 1,1% liczba wypadków spowodowanych
        wyłącznie przez kierujących pojazdami, oraz liczba ofiar
        śmiertelnych o 3,5%. Mniej odnotowano również wypadków spowodowanych
        przez kierujących z powodu nieprzestrzegania pierwszeństwa
        przejazdu. Należy sądzić, że w wielu przypadkach zdecydowały o tym
        właśnie włączone światła nadjeżdżającego samochodu które umożliwiły
        odpowiednio wcześnie podjęcie właściwej reakcji przez innego
        uczestnika ruchu.

        Wielokrotnie podnoszono, że wprowadzenie przedmiotowej regulacji
        spowodowało znaczny wzrost zagrożenia dla rowerzystów, którzy nie
        mają obowiązku poruszania się w porze dziennej z włączonymi
        światłami. Tymczasem w porównaniu z rokiem 2006, po wprowadzeniu
        obowiązku jazdy na światłach, w analizowanym okresie odnotowano
        18,5% spadek wypadków drogowych z udziałem rowerzystów przy
        utrzymanej na zbliżonym poziomie liczbie osób zabitych. Podobny
        trend odnotowano jeśli chodzi o wypadki drogowe z udziałem pieszych.
        W tym obszarze nastąpił spadek liczby wypadków o 10,4% .

        Szczegółowe dane przedstawia tabela zamieszczona poniżej.




    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka