Dodaj do ulubionych

madre przyszlowia

17.10.08, 19:51
moze w ramach zabijania nudnych jesiennych wieczorow podzielicie sie
swoimi madrymi przyslowiami, ja zaczynam ...

Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to,
aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi.
Obserwuj wątek
    • doradzacz Re: madre przyszlowia 17.10.08, 22:08
      też coś mam, do tego na czasie!
      -Jak październik wietrzny i mroźny to styczeń i luty nie będzie nam
      groźny.
      -Lepsza w chłopie jedna żyła, niźli Baby cała siła.
      -Milanowska krówka, toruński pierniczek, tyskiego pełna beczka nie
      są tak smaczne jak pruszkowska dzieweczka lecz smaczniejsza wody
      brudnej szklanka niż pijana pruszkowianka.
      -Głupiemu chłopu największe kartofle rosną.
      -Każdy tłusty bywa pusty.
      Na razie Wszystkich pozdrawiam i obiecuję, że jeszcze coś dopiszę.


      • hinia12 Re: madre przyszlowia 17.10.08, 22:15
        jak mawia moja babcia-JEDEN LUBI OGÓRKI,A DRUGI OGRODNIKA CÓRKI
      • orchidka77 Re: madre przyszlowia 28.10.08, 12:38
        doradzacz napisał:

        > -Głupiemu chłopu największe kartofle rosną.

        :)))
    • madee1 Re: madre przyszlowia 18.10.08, 00:56
      Gdy na Sylwestra ślisko to Nowy Rok już blisko.
      • szawel77 Re: madre przyszlowia 18.10.08, 09:07
        Jak na świętego Hieronima jest deszcz lub go nima
        to pod koniec listopada pada albo nie pada
    • bbastek13 Re: madre przyszlowia 19.10.08, 20:06
      zibi-pruszkow napisał:

      > moze w ramach zabijania nudnych jesiennych wieczorow podzielicie
      sie
      > swoimi madrymi przyslowiami, ja zaczynam ...
      >
      > Największą chlubą nie jest to, aby nigdy się nie potknąć, ale to,
      > aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi.

      a to mnie Zbychu zaskoczyłeś, myślałem że zaprezentujesz przysłowie
      w stylu "gdzie kucharek sześc tam cycyków dwanaście"...
      • zibi-pruszkow Re: madre przyszlowia 19.10.08, 21:08
        co do cyckow to sie zgadza, ale z dziurkami juz mialbys problem, no
        bo policzmy sobie, uszy - 2 dziurki, nos - 2 dziurki, usta - 1
        dziurka, pupa - 1 dziurka, ale jak policzysz pozostale?? w koncu one
        nosza kolczyki a i ta rozkoszna dziurke mozna liczyc jako dwie, bo
        jedna do potrzeb fizjologicznych a druga intymnych ... no ale to
        chyba za wysokie poklady co dla niektorych :)
        • ewka2266 Re: madre przyszlowia 20.10.08, 13:50
          >Sprawy seksu to bzdury - rzekł szpetnemu ponury< Lech Konopiński;
          A moje ulubione:
          >O radę pytaj tego kto sam sobie radzi< L.D.Vinci
          • leo48 Re: madre przyszlowia 28.10.08, 10:02
            Najbardziej ciąży pusta kieszeń.
            • zibi-pruszkow Re: madre przyszlowia 28.10.08, 10:38
              przeciez kasa szczescia nie daje
              • kamelka76 Re: madre przyszlowia 29.10.08, 08:29
                zibi-pruszkow napisał:

                > przeciez kasa szczescia nie daje


                Dopiero zakupy....
                • zibi-pruszkow Re: madre przyszlowia 29.10.08, 09:35
                  tez do czasu, bo nie wszystko mozna kupic, mona kupic kazda panne
                  (zaraz sie podniesie larum) ale nie jej szczere uczucia, czyli seks
                  owszem ale nie milosc
                  • kamelka76 Re: madre przyszlowia 30.10.08, 15:54
                    Eee tam, od razu larum :))) Prawda! Jakby to nie była prawda, to nie
                    istniałoby pojęcie prostytutki czy utrzymanki. A, jak widać, są
                    kobiety, które za pieniądze są w stanie zrobić wiele. I dobrze,
                    jeżeli to lubią. Najważniejsze, to lubić swoją pracę, a jeszcze jak
                    dobrze płacą? ;)))Co innego konieczność... Ale tak czy inaczej
                    decyzja o podjęciu bądź nie podjęciu pracy leży wyłącznie w gestii
                    zainteresowanej.
                    • leo48 Re: madre przyszlowia 30.10.08, 16:11
                      W nawiązaniu do tego tematu przypomina się anegdota związana bodajże
                      z G B Shawem. Tenże zapytał pewnej damy czy byłaby skłonna oddać mu
                      się za milion. Dama odpowiedziała twierdząco, na co on zaproponował
                      to samo ale tylko za sto. "Za kogo pan mnie ma ?"- zawołała oburzona
                      dama, na co pisarz odparł : "To już uzgodniliśmy, teraz negocjujemy
                      cenę".
                      • zibi-pruszkow Re: madre przyszlowia 31.10.08, 07:29
                        w chwili obecnej przedmiotowe zajecie nosi bardzo ladna nazwe
                        sponsoringu i jest bardzo popularne zarowno wsrod nastolatek, jak i
                        troche starszych dziewczyn ... w sumie fajna sprawa, placisz i
                        dostajesz to czego chcesz - bo nie oszukujmy sie, maz zone tez
                        utrzymuje - dostajesz to czego chcesz ale do czasu, w pewnym
                        momencie zdajesz sobie sprawe ze chcialbys wiecej, a tego "wiecej"
                        juz kupic sie nie da i nie dlatego ze cie nie stac, ale dlatego ze
                        taki towar nie istnieje ... brutalne zasady gry.
    • uasiczka Re: madre przyszlowia 29.10.08, 11:19
      ja znam takie mądrości ludowe wyrażone w przysłowiu:
      - nie rwij trawy bo będzie padało
      - jak się nie kręcić zawsze dupa z tyłu
      - i jeszcze mojego teścia ulubione powiedzenie: kupa nasrana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka